Ewangelia na 2 kwietnia 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 2.04.2024 (J 20,11-18) z komentarzem:

Maria Magdalena stała przed grobem, płacząc. A kiedy tak płakała, nachyliła się do grobu i ujrzała dwóch aniołów w bieli, siedzących tam, gdzie leżało ciało Jezusa – jednego w miejscu głowy, drugiego w miejscu nóg. I rzekli do niej: „Niewiasto, czemu płaczesz?” Odpowiedziała im: „Zabrano Pana mego i nie wiem, gdzie Go położono”. Gdy to powiedziała, odwróciła się i ujrzała stojącego Jezusa, ale nie wiedziała, że to Jezus.

Rzekł do niej Jezus: „Niewiasto, czemu płaczesz? Kogo szukasz?” Ona zaś, sądząc, że to jest ogrodnik, powiedziała do Niego: „Panie, jeśli ty Go przeniosłeś, powiedz mi, gdzie Go położyłeś, a ja Go zabiorę”. Jezus rzekł do niej: „Mario!” A ona, obróciwszy się, powiedziała do Niego po hebrajsku: „Rabbuni”, to znaczy: Mój Nauczycielu! Rzekł do niej Jezus: „Nie zatrzymuj Mnie, jeszcze bowiem nie wstąpiłem do Ojca. Natomiast udaj się do moich braci i powiedz im: «Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego oraz do Boga mego i Boga waszego»”. Poszła Maria Magdalena i oznajmiła uczniom: „Widziałam Pana”, i co jej powiedział.

Komentarz do Ewangelii na 2 kwietnia:

Śmierć Jezusa była ciosem dla wszystkich Jego uczniów. Ten, w którym podkładali swoje nadzieje, został zamordowany, a w ich sercach żar miłości przemienił się w przerażającą pustkę. Zastanów się, może i w twoim życiu wydarzyło się coś co zupełnie wywróciło twój świat, lub pokrzyżowało twój długo układany plan. Co chciałeś wtedy zrobić?

Maria Magdalena trwa przy grobie. Jej smutek i łzy nie pozwalają jej dostrzec cudu, który się dokonał. Ona wciąż pamięta wydarzenia z piątku, a ból, który się rodzi koncentruje całą jej uwagę na Tym, kogo nie ma. Szukając zmarłego nie rozpoznaje znaków Bożej bliskości. Pomyśl jak ty reagujesz w trudnych dla siebie sytuacjach, może również łatwiej ci skupiać się na tym co straciłeś i nie umiesz dostrzec szerszej perspektywy.

Mario! Jedno słowo Pana Jezusa przebiło się przez beznadzieję i pomogło Marii Magdalenie zobaczyć prawdę. Za chwilę jeszcze raz usłyszysz tekst Ewangelii, zwróć w nim uwagę na przemianę jaka dokonuje się w Marii. Na koniec dzisiejszej modlitwy proś Boga abyś umiał w każdej trudnej sytuacji widzieć więcej niż tylko stracone szanse i swój brak.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 1 kwietnia 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 1.04.2024 (Mt 28,8-15) z komentarzem:

Gdy anioł przemówił do niewiast, one pośpiesznie oddaliły się od grobu, z bojaźnią i wielką radością, i pobiegły oznajmić to Jego uczniom. A oto Jezus stanął przed nimi, mówiąc: „Witajcie!” One podeszły do Niego, objęły Go za nogi i oddały Mu pokłon. A Jezus rzekł do nich: „Nie bójcie się! Idźcie i oznajmijcie moim braciom: niech udadzą się do Galilei, tam Mnie zobaczą”.

Gdy one były w drodze, niektórzy ze straży przyszli do miasta i powiadomili arcykapłanów o wszystkim, co zaszło. Ci zebrali się ze starszymi, a po naradzie dali żołnierzom sporo pieniędzy i rzekli: „Rozpowiadajcie tak: Jego uczniowie przyszli w nocy i wykradli Go, gdy spaliśmy. A gdyby to doszło do uszu namiestnika, my z nim pomówimy i wybawimy was z kłopotu”. Ci więc wzięli pieniądze i uczynili, jak ich pouczono. I tak rozniosła się ta pogłoska między Żydami, i trwa aż do dnia dzisiejszego.

Komentarz do Ewangelii na 1 kwietnia:

Anioł oznajmia kobietom, że Jezus żyje, ponieważ zmartwychwstał. Do miejsca rozpaczy i żałoby przynosi nadzieję. Po tych słowach kobiety nie zatrzymują się już przy grobie. Z pośpiechem oddalają się od miejsca płaczu i rozczarowań. Towarzyszy im bojaźń i wielka radość. Posłuchaj swego serca. Na czym jest ono skupione? Czy na jakimś smutku, czy jest pełne nadziei i skierowane ku spotkaniu z żywym Jezusem?

W języku Pisma Świętego serce jest najgłębszym miejscem spotkania człowieka z Bogiem. To właśnie w sercu Maria usłyszała i rozpoznała głos Boga, który przemówił przez anioła słowami: „raduj się”. Odchodzące od grobu kobiety spotykają Jezusa Zmartwychwstałego. On przemawia do nich tymi samymi słowami: „Radujcie się”. Wsłuchuj się w te słowa i powtarzaj je w głębi swojego serca.

Jezus powierza kobietom misję. Mają one oznajmić, że spotkały Zmartwychwstałego. Doświadczenie Jezusa żywego staje się punktem wyjścia do głoszenia Radosnej Nowiny. Czy masz w sobie pragnienie, by dzielić się radością z doświadczenia Jezusa obecnego w twoim życiu? Jeśli chcesz możesz modlić się tymi słowami: „Weselić się będzie moja dusza z mojego Boga, gdyż oblókł mnie w szaty zbawienia, przyodział mnie płaszczem sprawiedliwości jak oblubieńca, który wkłada zawój jak kapłan, i jak oblubienicę, która zdobi się we własne klejnoty”.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 31 marca 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 31.03.2024 (J 20,1-9) z komentarzem:

Pierwszego dnia po szabacie, wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno, Maria Magdalena udała się do grobu i zobaczyła kamień odsunięty od grobu. Pobiegła więc i przybyła do Szymona Piotra oraz do drugiego ucznia, którego Jezus kochał, i rzekła do nich: „Zabrano Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go położono”. Wyszedł więc Piotr i ów drugi uczeń i szli do grobu. Biegli obydwaj razem, lecz ów drugi uczeń wyprzedził Piotra i przybył pierwszy do grobu.

A kiedy się nachylił, zobaczył leżące płótna, jednakże nie wszedł do środka. Nadszedł potem także Szymon Piotr, idący za nim. Wszedł on do wnętrza grobu i ujrzał leżące płótna oraz chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie razem z płótnami, ale oddzielnie zwiniętą w jednym miejscu. Wtedy wszedł do wnętrza także i ów drugi uczeń, który przybył pierwszy do grobu. Ujrzał i uwierzył. Dotąd bowiem nie rozumieli jeszcze Pisma, które mówi, że On ma powstać z martwych.

Komentarz do Ewangelii na 31 marca:

„Gdy jeszcze było ciemno” po ukrzyżowaniu Jezusa, Jego uczniowie czuli się przegrani, bo wydawało się im, że wszystko stracili. Naraz sens życia jak gdyby zapadł się w otchłań. Czy pamiętasz momenty, kiedy ogarniał cię mrok i przychodził smak porażki?

„Zabrano Pana z grobu”, powiedziała Maria do uczniów, którzy ukrywali się po śmierci Jezusa. Zaskoczeni poszli to sprawdzić. Poszli nie dlatego, że pamiętali o zapowiedzi zmartwychwstania. Raczej chcieli się upewnić, że nie muszą już płakać. Może również ty opłakujesz w swoim życiu sprawy, które trzeba już zostawić przeszłości.

Ów drugi uczeń „ujrzał i uwierzył”. Gdy zajrzał do grobu odkrył, że miejsce rozczarowania stało się miejscem zbawienia. Czy masz odwagę wejść do swojego „grobu”, a nie tylko stać na zewnątrz? Może tam nie ma już śmierci. Może tam są już znaki nadziei. Poświęć trochę czasu na rozmowę z Panem. Powiedz Mu o rzeczach, które sprawiają, że przeżywasz rozczarowanie, zagubienie, beznadzieję. Pomódl się do Niego o odwagę do ich przezwyciężania, o dar porannego światła, które cię z nich wyprowadzi.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 28 marca 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 28.03.2024 (J 13,1-15) z komentarzem:

Było to przed Świętem Paschy. Jezus, wiedząc, że nadeszła godzina Jego, by przeszedł z tego świata do Ojca, umiłowawszy swoich na świecie, do końca ich umiłował. W czasie wieczerzy, gdy diabeł już nakłonił serce Judasza Iskarioty, syna Szymona, aby Go wydał, Jezus, wiedząc, że Ojciec oddał Mu wszystko w ręce oraz że od Boga wyszedł i do Boga idzie, wstał od wieczerzy i złożył szaty. A wziąwszy prześcieradło, nim się przepasał. Potem nalał wody do misy. I zaczął obmywać uczniom nogi i ocierać prześcieradłem, którym był przepasany. Podszedł więc do Szymona Piotra, a on rzekł do Niego: „Panie, Ty chcesz mi umyć nogi?” Jezus mu odpowiedział: „Tego, co Ja czynię, ty teraz nie rozumiesz, ale poznasz to później”.

Rzekł do Niego Piotr: „Nie, nigdy mi nie będziesz nóg umywał”. Odpowiedział mu Jezus: „Jeśli cię nie umyję, nie będziesz miał udziału ze Mną”. Rzekł do Niego Szymon Piotr: „Panie, nie tylko nogi moje, ale i ręce, i głowę!” Powiedział do niego Jezus: „Wykąpany potrzebuje tylko nogi sobie umyć, bo cały jest czysty. I wy jesteście czyści, ale nie wszyscy”. Wiedział bowiem, kto Go wyda, dlatego powiedział: „Nie wszyscy jesteście czyści”. A kiedy im umył nogi, przywdział szaty i znów zajął miejsce przy stole, rzekł do nich: „Czy rozumiecie, co wam uczyniłem? Wy Mnie nazywacie «Nauczycielem» i «Panem», i dobrze mówicie, bo nim jestem. Jeżeli więc Ja, Pan i Nauczyciel, umyłem wam nogi, to i wy powinniście sobie nawzajem umywać nogi. Dałem wam bowiem przykład, abyście i wy tak czynili, jak Ja wam uczyniłem”.

Komentarz do Ewangelii na 28 marca:

Zobacz, jak Jezus wstaje od wieczerzy i zaczyna umywać nogi uczniom… Patrz na Niego! Zobacz, jak przepasany prześcieradłem schyla się i klęka przed każdym z nich… Patrz, jak podchodzi do Jana, do Jakuba, do Piotra, do Filipa, do Judasza… Klęka przed każdym, nikogo nie omija… Patrz, z jaką miłością myje im nogi

Spójrz na reakcję uczniów. Zobacz, jak są zszokowani… Nie wiedzą, jak się zachować, co powiedzieć… Piotr głośno protestuje… A inni? Cóż powiedzieć wobec takiej miłości? Ewangelista pisze, że „Ojciec dał Jezusowi wszystko w ręce”, a teraz widać, że tym wszystkim są… brudne nogi apostołów.

Zobacz, jak Jezus podchodzi do ciebie… Co czujesz, widząc Boga klęczącego przed tobą i chcącego ci umyć nogi? Masz odwagę, żeby podać Mu twoje brudne nogi do umycia, czy ze wstydem je chowasz? Nie wstydź się! Jezus kocha do końca, na zawsze… „Powinniście sobie nawzajem nogi umywać…, dałem wam bowiem przykład”. Widząc Jego przykład i swoje, umyte przez Niego, nogi, co chcesz Mu powiedzieć? Przed kim dziś klękniesz?

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 27 marca 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 27.03.2024 (Mt 26,14-25) z komentarzem:

Jeden z Dwunastu, imieniem Judasz Iskariota, udał się do arcykapłanów i rzekł: „Co chcecie mi dać, a ja wam Go wydam?” A oni wyznaczyli mu trzydzieści srebrników. Odtąd szukał sposobności, żeby Go wydać. W pierwszy dzień Przaśników przystąpili do Jezusa uczniowie i zapytali Go: „Gdzie chcesz, żebyśmy Ci przygotowali spożywanie Paschy?” On odrzekł: „Idźcie do miasta, do znanego nam człowieka i powiedzcie mu: „Nauczyciel mówi: Czas mój jest bliski; u ciebie urządzam Paschę z moimi uczniami”.

Uczniowie uczynili tak, jak im polecił Jezus, i przygotowali Paschę. Z nastaniem wieczoru zajął miejsce u stołu razem z dwunastu uczniami. A gdy jedli, rzekł: „Zaprawdę, powiadam wam: jeden z was Mnie wyda”. Bardzo tym zasmuceni, zaczęli pytać jeden przez drugiego: „Chyba nie ja, Panie?” On zaś odpowiedział: „Ten, który ze Mną rękę zanurzył w misie, ten Mnie wyda. Wprawdzie Syn Człowieczy odchodzi, jak o Nim jest napisane, lecz biada temu człowiekowi, przez którego Syn Człowieczy będzie wydany. Byłoby lepiej dla tego człowieka, gdyby się nie narodził”. Wtedy Judasz, który miał Go wydać, rzekł: „Czyżbym ja, Rabbi?” Odpowiedział mu: „Tak, ty”.

Komentarz do Ewangelii na 27 marca:

Dzisiejszy fragment rozpoczyna się od podkreślania, że Judasz był jednym z Dwunastu. Jezus świadomie wybrał właśnie jego, ale nie ze względu na jego zasługi. Jezus powołał tych, których sam chciał, których upatrzył w swym sercu. A Jego miłość nie osłabła do ostatniej rozmowy z Judaszem. Taką miłością Bóg obdarzył również ciebie. W jaki sposób przyjmujesz Jego miłość?

Patrząc w głąb własnego serca, zobaczymy, jak bardzo jesteśmy podobni do apostołów. Piotr gotowy do działania i hojny, a jednocześnie porywczy i lękliwy. Tomasz zadający pytania, bo tęskniący za zrozumieniem, a jednocześnie mający kłopot z wiarą. Judasz z talentem do pieniędzy ostatecznie zdradzający Jezusa za pieniądze. Jezus przyjmuje w nas zarówno to, co „silne”, jak i to, co „słabe”. Nazwij uczucia, jakie ta myśl w tobie wywołuje.

Trudne uczucia często wskazują na jakieś ważne potrzeby. Pragniemy czegoś bardzo, ale sposób, jaki wybieramy, by to osiągnąć, wcale nie prowadzi do celu. Za chwilę usłyszysz jeszcze raz tekst Ewangelii, zwróć uwagę, z jakim spokojem Jezus rozmawia z Judaszem. Bóg podchodzi do grzesznika z wyrozumiałością, daje mu szansę poprawy, chce ukazać tragiczność grzechu, a nie jego beznadziejność. Na koniec poproś Jezusa, aby pomagał ci bardziej Mu zaufać.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 26 marca 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 26.03.2024 (J 13,21-33.36-38) z komentarzem:

W czasie wieczerzy z uczniami Jezus wzruszył się do głębi i tak oświadczył: „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeden z was Mnie wyda”. Spoglądali uczniowie jeden na drugiego, niepewni, o kim mówi. Jeden z Jego uczniów – ten, którego Jezus miłował – spoczywał na Jego piersi. Jemu to dał znak Szymon Piotr i rzekł do niego: „Kto to jest? O kim mówi?” Ten, oparłszy się zaraz na piersi Jezusa, rzekł do Niego: „Panie, któż to jest?” Jezus odparł: „To ten, dla którego umoczę kawałek chleba i podam mu”.

Umoczywszy więc kawałek chleba, wziął i podał Judaszowi, synowi Szymona Iskarioty. A po spożyciu kawałka chleba wstąpił w niego Szatan. Jezus zaś rzekł do niego: „Co masz uczynić, czyń prędzej!” Nikt jednak z biesiadników nie rozumiał, dlaczego mu to powiedział. Ponieważ Judasz miał pieczę nad trzosem, niektórzy sądzili, że Jezus powiedział do niego: „Zakup, czego nam potrzeba na święto”, albo żeby dał coś ubogim. On więc po spożyciu kawałka chleba zaraz wyszedł. A była noc. Po jego wyjściu rzekł Jezus: „Syn Człowieczy został teraz otoczony chwałą, a w Nim Bóg został chwałą otoczony. Jeżeli Bóg został w Nim otoczony chwałą, to i Bóg Go otoczy chwałą w sobie samym, i to zaraz Go chwałą otoczy.

Dzieci, jeszcze krótko jestem z wami. Będziecie Mnie szukać, ale – jak to Żydom powiedziałem, tak i teraz wam mówię – dokąd Ja idę, wy pójść nie możecie”. Rzekł do Niego Szymon Piotr: „Panie, dokąd idziesz?” Odpowiedział Mu Jezus: „Dokąd Ja idę, ty teraz za Mną pójść nie możesz, ale później pójdziesz”. Powiedział Mu Piotr: „Panie, dlaczego teraz nie mogę pójść za Tobą? Życie moje oddam za Ciebie”. Odpowiedział Jezus: „Życie swoje oddasz za Mnie? Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci: Kogut nie zapieje, aż ty trzy razy się Mnie wyprzesz”.

Komentarz do Ewangelii na 26 marca:

Uroczysta bliskość, ciepło spotkania, gorącość zapewnień, świadomość bliskiej śmierci, wzruszenie… Na to wszystko ponurym cieniem kładzie się świadomość bliskiej zdrady Judasza i zaparcia się Piotra. Jezus wie o tym, co zrobi Judasz i co zrobi Piotr, ale nie przestaje ich kochać. W pełni świadomie oddaje za nich swoje życie…

Patrz, jak Jezus daje siebie Judaszowi w kawałku umoczonego chleba… Judasz wchodzi w ciemność nocy, a do jego serca wślizguje się szatan, ale po spożyciu kawałka chleba już nie jest w tych nocnych ciemnościach sam. Nosi w sobie Tego, który oddał za niego swoje życie… Światłość świata, która w ciemności świeci… Patrz, jak Jezus do końca kocha Judasza. Patrz na Jego wzruszenie i miłość, która nigdy nie ustaje.

Tak samo niezmiennie i do końca Jezus kocha Piotra. Wie, że ten się Go wyprze. Mówi o tym wprost. Przypomina, że to On – Jezus – jest zbawicielem, że to On daje życie za Piotra. Nie odwrotnie. Słuchaj, jak to mówi… Patrz na Jego wzruszenie i miłość do Piotra. Pomyśl o twoich zdradach i zarzekaniach się… Patrz na wzruszonego i kochającego cię Jezusa. Co Mu powiesz?

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 25 marca 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 25.03.2024 (J 12,1-11) z komentarzem:

Na sześć dni przed Paschą Jezus przybył do Betanii, gdzie mieszkał Łazarz, którego Jezus wskrzesił z martwych. Urządzono tam dla Niego ucztę. Marta usługiwała, a Łazarz był jednym z zasiadających z Nim przy stole. Maria zaś wzięła funt szlachetnego, drogocennego olejku nardowego i namaściła Jezusowi stopy, a włosami swymi je otarła. A dom napełnił się wonią olejku. Na to rzekł Judasz Iskariota, jeden z Jego uczniów, ten, który Go miał wydać: „Czemu to nie sprzedano tego olejku za trzysta denarów i nie rozdano ich ubogim?”

Powiedział zaś to nie dlatego, że dbał o biednych, ale ponieważ był złodziejem i mając trzos, wykradał to, co składano. Na to rzekł Jezus: „Zostaw ją! Przechowała to, aby Mnie namaścić na dzień mojego pogrzebu. Bo ubogich zawsze macie u siebie, Mnie zaś nie zawsze macie”. Wielki tłum Żydów dowiedział się, że tam jest; a przybyli nie tylko ze względu na Jezusa, ale także by ujrzeć Łazarza, którego wskrzesił z martwych. Arcykapłani zatem postanowili zabić również Łazarza, gdyż wielu z jego powodu odłączyło się od Żydów i uwierzyło w Jezusa.

Komentarz do Ewangelii na 25 marca:

Jezus przybył do przyjaciół. Ich relacja była bliska i szczera, dlatego mogli wyczuć smutek Jezusa i trudną atmosferę. Urządzono dla Niego ucztę. Maria drogocennym olejkiem namaściła Jego stopy. Miłość do Jezusa kazała jej coś zrobić, choć nie wiedziała, że namaściła Jezusa na dzień pogrzebu. Pomyśl o swojej relacji do Jezusa. Czy potrafiłbyś oddać dla Niego coś drogocennego? Co to jest?

Dom napełnił się wonią olejku nardowego. Jezus odebrał cześć i pozwolił się w ten sposób pożegnać przed złożeniem do grobu. Każdy twój dobry czyn lub słowo ma znaczenie. Przybliżają Boże królestwo. Czy z miłości do Niego potrafisz podejmować wyzwania, które cię kosztują?

Słuchając tekstu Ewangelii, bądź przy Jezusie i pozwól Mu odpocząć również w twojej obecności. Polecaj osoby, z którymi ciężko ci żyć. Oby nasza obojętność i zamknięcie nie potęgowały cierpienia Jezusa, przez które ma przejść. Porozmawiaj z Jezusem o waszej relacji. Proś o łaskę naśladowania Chrystusa w miłości.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 24 marca 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 24.03.2024 (Mk 14,1-9 – fragment z Ewangelii dnia) z komentarzem:

Dwa dni przed Paschą i Świętem Przaśników arcykapłani i uczeni w Piśmie szukali sposobu, jak by Jezusa podstępem ująć i zabić. Lecz mówili: Tylko nie w święto, żeby nie było wzburzenia między ludem. A gdy Jezus był w Betanii, w domu Szymona Trędowatego, i siedział za stołem, przyszła kobieta z alabastrowym flakonikiem prawdziwego olejku nardowego, bardzo drogiego. Rozbiła flakonik i wylała Mu olejek na głowę. A niektórzy oburzyli się, mówiąc między sobą: Po co to marnowanie olejku? Wszak można było olejek ten sprzedać drożej niż za trzysta denarów i rozdać je ubogim. I przeciw niej szemrali.

Lecz Jezus rzekł: Zostawcie ją; czemu sprawiacie jej przykrość? Spełniła dobry uczynek względem Mnie. Bo ubogich zawsze macie u siebie i kiedy zechcecie, możecie im dobrze czynić; Mnie zaś nie zawsze macie. Ona uczyniła, co mogła; już naprzód namaściła moje ciało na pogrzeb. Zaprawdę, powiadam wam: Gdziekolwiek po całym świecie głosić będą tę Ewangelię, będą również na jej pamiątkę opowiadać o tym, co uczyniła.

Komentarz do Ewangelii na 24 marca:

Ostatni tydzień swojego ziemskiego życia Jezus rozpoczął w domu, w którym czuł się dobrze i bezpiecznie. Pomyśl o miejscach i osobach, dzięki którym Ty czujesz się dobrze i bezpiecznie. Trwaj przez chwilę przy uczuciach, które budzą się w tobie na to wspomnienie.

Być może kobieta z dzisiejszej Ewangelii wyczuła, w jak wyjątkowym momencie swojego życia znajduje się Jezus. Jej gestem współodczuwania, bliskości i miłości, było hojne namaszczenie go luksusowym olejkiem. Spróbuj poczuć piękny aromat rozlanego olejku nardowego. Wczuj się w ulgę i wdzięczność, którą ten gest przyniósł Jezusowi. Co jest twoim olejkiem nardowym, przez który możesz okazać innym życzliwą troskę? Może to twoja wrażliwość, talent, to co posiadasz…?

Ewangeliczny opis, który za chwilę usłyszysz po raz drugi, poprzedza dramatyczne wydarzenia, których Jezus doświadczy w najbliższych dniach. Słuchając, pomyśl o bliskości i miłości, które pomagają przetrwać nawet najtrudniejsze chwile. Na zakończenie możesz porozmawiać z Jezusem o miłości, która dodaje sił nawet w najmroczniejszych chwilach życia.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 23 marca 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 23.03.2024 (J 11,45-57) z komentarzem:

Wielu spośród Żydów przybyłych do Marii, ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego. Niektórzy z nich udali się do faryzeuszów i donieśli im, co Jezus uczynił. Arcykapłani więc i faryzeusze zwołali Sanhedryn i rzekli: „Cóż zrobimy wobec tego, że ten człowiek czyni wiele znaków? Jeżeli Go tak pozostawimy, to wszyscy uwierzą w Niego, a przyjdą Rzymianie i zniszczą nasze miejsce święte i nasz naród”. Wówczas jeden z nich, Kajfasz, który w owym roku był najwyższym kapłanem, rzekł do nich: „Wy nic nie rozumiecie i nie bierzecie tego pod rozwagę, że lepiej jest dla was, aby jeden człowiek umarł za lud, niżby miał zginąć cały naród”. Tego jednak nie powiedział sam od siebie, ale jako najwyższy kapłan w owym roku wypowiedział proroctwo, że Jezus ma umrzeć za naród, i nie tylko za naród, ale także po to, by rozproszone dzieci Boże zgromadzić w jedno.

Tego więc dnia postanowili Go zabić. Odtąd Jezus już nie występował otwarcie wśród Żydów, tylko odszedł stamtąd do krainy w pobliżu pustyni, do miasta zwanego Efraim, i tam przebywał ze swymi uczniami. A była blisko Pascha żydowska. Wielu przed Paschą udawało się z tej okolicy do Jerozolimy, aby się oczyścić. Oni więc szukali Jezusa i gdy stanęli w świątyni, mówili jeden do drugiego: „Jak wam się zdaje? Czyżby nie miał przyjść na święto?” Arcykapłani zaś i faryzeusze wydali polecenie, aby każdy, ktokolwiek będzie wiedział o miejscu Jego pobytu, doniósł o tym, by można było Go pojmać.

Komentarz do Ewangelii na 23 marca:

Czego Jezus dokonał? Otóż chwilę wcześniej wskrzesił zmarłego Łazarza. Zrobił coś, co było jawnym i wielkim znakiem. Wobec takich wydarzeń nie można przejść obojętnie. Dlatego wielu uwierzyło w Niego. Co jest jawnym znakiem działania Bożego w twoim życiu? Czy dostrzegasz Jego łaskę?

Żydom nie podobało się działanie Jezusa. Bardzo mocno trzymali się tego, w czym wyrośli – miejsc świętych i narodu. Nie ma co się dziwić, że nie chcą tego stracić. Jednak dziwi to, że pośród najważniejszych elementów ich życia zabrakło Boga. Zrobili sobie bożki z miejsc świętych i narodu. Pan Bóg nie był im już potrzebny. Przestali Go szukać.

Pomimo tego, że człowiek odrzuca Boga, to On nie chce zostawić nikogo. W przedziwny sposób sprawił, że Jeden umarł za cały naród, aby rozproszone dzieci Boże zgromadzić w jedno. Śmierć nie jest końcem. Śmierć jest początkiem! Wyznaj Bogu, że bez Niego nic nie ma sensu i wszystko jest tylko marnym prochem. Proś, by pomógł ci w każdej chwili twojego życia wyznawać, że On jest najważniejszy, Jemu oddawać chwałę i cześć.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 22 marca 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 22.03.2024 (J 10,31-42) z komentarzem:

Żydzi porwali za kamienie, aby Jezusa ukamienować. Odpowiedział im Jezus: „Ukazałem wam wiele dobrych czynów, które pochodzą od Ojca. Za który z tych czynów chcecie Mnie kamienować?” Odpowiedzieli Mu Żydzi: „Nie kamienujemy Cię za dobry czyn, ale za bluźnierstwo, za to, że Ty, będąc człowiekiem, uważasz siebie za Boga”. Odpowiedział im Jezus: „Czyż nie napisano w waszym Prawie: „Ja rzekłem: Bogami jesteście?” Jeżeli Pismo nazwało bogami tych, do których skierowano słowo Boże – a Pisma nie można odrzucić – to czemu wy o Tym, którego Ojciec poświęcił i posłał na świat, mówicie: „Bluźnisz”, dlatego że powiedziałem: „Jestem Synem Bożym”? Jeżeli nie dokonuję dzieł mojego Ojca, to Mi nie wierzcie!

Jeżeli jednak dokonuję, to choć nie wierzylibyście Mi, wierzcie moim dziełom, abyście poznali i wiedzieli, że Ojciec jest we Mnie, a Ja w Ojcu”. I znowu starali się Go pojmać, ale On uszedł z ich rąk. I powtórnie udał się za Jordan, na miejsce, gdzie Jan poprzednio udzielał chrztu, i tam przebywał. Wielu przybyło do Niego, mówiąc, iż Jan wprawdzie nie uczynił żadnego znaku, ale wszystko, co Jan o Nim powiedział, było prawdą. I wielu tam w Niego uwierzyło.

Komentarz do Ewangelii na 22 marca:

Żydzi porywają kamienie, aby zabić Jezusa. Zobacz, ile w nich nienawiści i agresji. Siostra Faustyna, pewnego dnia, kiedy rozważała mękę Jezusa, zapisała: „Zastanawiałam się, skąd taka złość w człowieku, a jednak grzech to sprawia – spotkała się Miłość i grzech”. W dzisiejszym wydarzeniu ewangelicznym dochodzi do takiego właśnie spotkania: Boga, który jest Miłością, z człowiekiem, który dał się opanować przez grzech i odrzucił Boga. Czy widzisz dramat tego spotkania?

Często człowiek trwający w stanie grzechu jest pełen nienawiści i agresji wobec tych, którzy czynią dobrze i dają świadectwo swojej wiary. Może i ty doświadczyłeś sytuacji, w których wierność przykazaniom lub sama przynależność do Boga związana była z atakiem i odrzuceniem. Jak się wtedy zachowałeś?

Słuchając raz jeszcze tekstu Ewangelii, przyjrzyj się uważnie zachowaniu Jezusa. Zobacz, że w przeciwieństwie do swych rodaków Jezus jest opanowany. Nie boi się oskarżycieli, bo wie, że wszystko, co uczynił, było dobre. Pełen odwagi wchodzi z nimi w rozmowę, pokazując ich zaślepienie i zazdrość. Ponieważ jest łagodny i pełen miłosierdzia, chce doprowadzić ich do nawrócenia, bo On nigdy nie rezygnuje z człowieka. Usuwa się w cień tylko wtedy, kiedy człowiek kategorycznie wyrzuca Go ze swego życia. Na koniec tego spotkania z Jezusem powierz Mu ludzi, od których doświadczyłeś nienawiści z powodu twojej przynależności do Niego. A jeśli kiedyś stchórzyłeś i nie dałeś świadectwa wiary, przeproś Go i proś, by dał ci swoją odwagę.

Źródło: modlitwawdrodze.pl