Ewangelia na 5 czerwca 2023 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 5.06.2023 wg św. Marka 12, 1-12 z komentarzem:

Jezus zaczął mówić w przypowieściach do arcykapłanów, uczonych w Piśmie i starszych: „Pewien człowiek założył winnicę. Otoczył ją murem, wykopał tłocznię i zbudował wieżę. W końcu oddał ją w dzierżawę rolnikom i wyjechał. Gdy nadszedł czas, posłał do rolników sługę, by odebrał od nich należną część plonów winnicy. Ci chwycili go, obili i odprawili z niczym. Wtedy posłał do nich drugiego sługę; lecz i tego zranili w głowę i znieważyli.

Posłał jeszcze jednego, i tego zabili. I posłał wielu innych, z których jednych obili, drugich pozabijali. Miał jeszcze jednego – umiłowanego syna. Posłał go do nich jako ostatniego, bo mówił sobie: «Uszanują mojego syna». Lecz owi rolnicy mówili między sobą: «To jest dziedzic. Chodźcie, zabijmy go, a dziedzictwo będzie nasze». I chwyciwszy, zabili go i wyrzucili z winnicy. Cóż uczyni właściciel winnicy? Przyjdzie i wytraci rolników, a winnicę odda innym.

Nie czytaliście tych słów w Piśmie: Ten właśnie kamień, który odrzucili budujący, stał się głowicą węgła. Pan to sprawił i jest cudem w naszych oczach”. I starali się Go ująć, lecz bali się tłumu. Zrozumieli bowiem, że przeciw nim opowiedział tę przypowieść. Pozostawili Go więc i odeszli.

Komentarz do Ewangelii na 5 czerwca:

Pan przychodzi odebrać należną sobie część z plonów. To co mają ci rolnicy, otrzymali dzięki właścicielowi winnicy. Wszystko otrzymali od Niego. Wysyłając posłańców właściciel chce tylko przypomnieć o tej zależności. Nie chce zabrać im wszystkiego, ale tylko to co należne.

Pan przypomina, że winnica jest darem. Bóg czasem przypomina nam, że nasze życie jest taką dzierżawą, że my jesteśmy zależni od Niego. Czy dostrzegam w jaki sposób Jezus może próbować mi coś powiedzieć. Jak wygląda moja reakcja na Jego sygnały?

Słudzy chcieli mieć całą winnicę dla siebie. Może bali się, że oddając to co należne właścicielowi stracą wszystko. Czy widząc jakieś zaproszenie ze strony Pana Boga nie czuję się podobnie jak owi słudzy? Czy nie obawiam się straty życia, straty moich pragnień? Tekst nie mówi, że właściciel chce odebrać wszystko, ale tylko należną część. Pan Bóg nie chce zabierać nam wszystkiego, ale chce mieć miejsce w naszym życiu. Jezus chce odgrywać należną Sobie rolę w naszym życiu. Poproś Go o łaskę znajdowania czasu dla Niego oraz odwagi do podążania za Jego wolą.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 4 czerwca 2023 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 4.06.2023 wg św. Jana 3, 16-18 z komentarzem:

Jezus powiedział do Nikodema: „Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony.

Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego”.

Komentarz do Ewangelii na 4 czerwca:

Twoje życie pochodzi od Boga. To On cię stworzył. Zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego to zrobił? Jaka myśl przyświecała Mu wówczas, kiedy planował twoje narodziny? Z pewnością nie chodziło Mu o to, żeby cię udręczyć. Nie było Jego celem to, żebyś był nieszczęśliwy – ani tu na ziemi, ani tym bardziej w wieczności. To byłoby nielogiczne.

Bóg stworzył cię, by podzielić się z tobą swoim szczęściem. Zapragnął dać ci udział w swojej miłości. Nie na jakiś czas, ale na zawsze, na całą wieczność. Jedyną przeszkodą do realizacji tego celu jest nasze odwrócenie się od Boga, czyli grzech. Jednak On się nie zraża naszą niewdzięcznością. Jemu tak bardzo zależy na twoim szczęściu, że był gotowy poświęcić swojego Jedynego Syna, żeby ciebie odzyskać i dać ci szansę powrotu.

Jezus nie przyszedł na ziemię po to, żeby wypominać nam nasze winy, żeby nas rozliczać z dobra i zła i w konsekwencji nas potępić. Jezus przyszedł po to, żeby nas zbawić. Z miłości do ciebie zgodził się przyjąć Krzyż i dał się ubiczować. Zrobił to bez słowa sprzeciwu. Czy ktoś, kto tak postępuje, mógłby mieć względem ciebie złe zamiary? Podziękuj dziś Bogu Ojcu za swoje życie i Jego dobre pragnienia względem ciebie. Podziękuj Jezusowi za to, że dla ciebie cierpiał. Podziękuj Duchowi Świętemu za to, że prowadzi cię ku wiecznemu szczęściu.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 3 czerwca 2023 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 3.06.2023 wg św. Marka 11, 27-33 z komentarzem:

Jezus wraz z uczniami przyszedł znowu do Jerozolimy. Kiedy chodził po świątyni, przystąpili do Niego arcykapłani, uczeni w Piśmie i starsi i zapytali Go: „Jakim prawem to czynisz? I kto Ci dał tę władzę, żebyś to czynił?” Jezus im odpowiedział: „Zadam wam jedno pytanie. Odpowiedzcie Mi na nie, a powiem wam, jakim prawem to czynię. Czy chrzest Janowy pochodził z nieba, czy też od ludzi? Odpowiedzcie Mi”.

Oni zastanawiali się między sobą: „Jeśli powiemy: „Z nieba”, to nam zarzuci: „Dlaczego więc nie uwierzyliście mu?” Powiemy: „Od ludzi”„. Lecz bali się tłumu, ponieważ wszyscy rzeczywiście uważali Jana za proroka. Odpowiedzieli więc Jezusowi: „Nie wiemy”. Jezus im rzekł: „Zatem i Ja wam nie powiem, jakim prawem to czynię”.

Komentarz do Ewangelii na 3 czerwca:

Uczeni żydowscy, których nurtowało pytanie o pochodzenie mocy cudotwórczej Jezusa, przychodzą do Niego i pytają. Jest to całkiem normalne zachowanie, niemalże bez wahania można stwierdzić: każdy o coś pyta. Jednak Jezus zachowuje się dziwnie, bo odpowiada pytaniem na pytanie. Dlaczego tak? Czy nie wie, że tak się nie robi?

Zachowanie Jezusa może drażnić, może nawet ranić. Przychodząc do Niego, pragnie się być wysłuchanym, a nie odesłanym i to jeszcze w taki sposób. A jeśli by spróbować zrozumieć Jezusa, Jego zachowanie? Z pewnością ten Jego wizerunek nie pasuje do znanego, najbardziej lubianego i podziwianego wizerunku cudotwórcy. Ale czy Bóg zawsze musi być taki, jakiego my Go sobie wyobrażamy?

Jezus zachowując się inaczej niż nasze wyobrażenia o Nim, przypomina nam, że to On jest naszym Bogiem. Odwracając pytanie w naszą stronę, wzywa nas, abyśmy przed postawieniem pytania, wpierw uznali w Nim naszego Pana; abyśmy wyznali, że wierzymy w Jego moc. W innym wypadku zostaniemy bez odpowiedzi. Za każdym pytaniem stoi poczucie niewiadomej. Poproś na koniec o łaskę, aby żadna niewiadoma życia codziennego nie była powodem niewiary w Pana; aby żadne zwykłe „nie wiem” nie burzyło twojej relacji z Jezusem.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 2 czerwca 2023 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 2.06.2023 wg św. Marka 11, 11-25 z komentarzem:

Jezus przybył do Jerozolimy i wszedł do świątyni. Obejrzał wszystko, a że pora była już późna, wyszedł razem z Dwunastoma do Betanii. Nazajutrz, gdy wyszli z Betanii, poczuł głód. A widząc z daleka figowiec, okryty liśćmi, podszedł ku niemu zobaczyć, czy nie znajdzie czegoś na nim. Lecz podszedłszy bliżej, nie znalazł nic prócz liści, gdyż nie był to czas na figi. Wtedy rzekł do drzewa: „Niechaj już nikt nigdy nie je z ciebie owocu!” A słyszeli to Jego uczniowie. I przyszli do Jerozolimy.

Wszedłszy do świątyni, zaczął wyrzucać tych, którzy sprzedawali i kupowali w świątyni, powywracał stoły tych, co zmieniali pieniądze, i ławki sprzedawców gołębi; nie pozwolił też, żeby ktoś przeniósł sprzęt jakiś przez świątynię. Potem nauczał ich, mówiąc: „Czyż nie jest napisane: Mój dom ma być domem modlitwy dla wszystkich narodów? Lecz wy uczyniliście go jaskinią zbójców”. Kiedy doszło to do arcykapłanów i uczonych w Piśmie, szukali sposobu, jak by Go zgładzić. Czuli bowiem lęk przed Nim, gdyż cały tłum był zachwycony Jego nauką. Gdy zaś wieczór zapadł, Jezus i uczniowie wychodzili poza miasto.

Przechodząc rano, ujrzeli figowiec uschły od korzeni. Wtedy Piotr przypomniał sobie i rzekł do Niego: „Rabbi, patrz, figowiec, który przekląłeś, usechł”. Jezus im odpowiedział: „Miejcie wiarę w Boga! Zaprawdę, powiadam wam: Kto powie tej górze: Podnieś się i rzuć w morze, a nie zwątpi w duszy, lecz wierzy, że spełni się to, co mówi, tak mu się stanie. Dlatego powiadam wam: Wszystko, o co prosicie w modlitwie, stanie się wam, tylko wierzcie, że otrzymacie. A kiedy stajecie do modlitwy, przebaczcie, jeśli macie coś przeciw komuś, aby także Ojciec wasz, który jest w niebie, przebaczył wam wykroczenia wasze”.

Komentarz do Ewangelii na 2 czerwca:

Jezus czasami miał potrzebę zjedzenia owocu z figowca. Drzewo dawało pozory, że spełni oczekiwania Mesjasza, miało przecież zielone liście, jednak nie było na nim żadnego owocu. Jezus zdenerwował się i przeklął drzewo, nie okazał nawet krzty miłosierdzia. Jak reagujesz widząc gniew Boga?

Figowiec może symbolizować człowieka, który stwarza tylko pozory wobec Boga. Drzewo miało zielone liście, mogło się więc wydawać, że kryją smaczne owoce. Bywa, że w przeżywaniu wiary staramy się spełniać zewnętrzne wymagania, być w określonym czasie i miejscu, ale czy chcemy być szczerzy wobec Boga, skupiać się na Nim? Może tylko odbębniamy pobożne rytuały, tak jak figowiec pokazywał zielone liście.

Drzewo uschło od korzeni, czyli najpierw stało się martwe to co niewidoczne, ale jednocześnie to co najistotniejsze. Kiedy najistotniejsze kwestie dla wiary umierają, katastrofa jest nieuchronna. Może się wydawać, że jeszcze żyjemy duchowo, może nawet jakaś forma pobożności o tym świadczyć, ale obłuda prędzej czy później wychodzi na jaw. Czy w twojej pobożności bardziej chodzi o spotkanie z żywym Bogiem, czy o wykonanie obowiązku? Jezu bywał gwałtowny, szczególnie kiedy spotykał się z obłudą. Symbolicznie pokazuje to dzisiejsza opowieść o uschłym figowcu. Może Bóg woli trudniejsze, ale bardziej szczere spotkanie niż udawanie przed Nim, że wszystko jest dobrze.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 1 czerwca 2023 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 1.06.2023 wg św. Mateusza 26, 36-42 z komentarzem:

Jezus z uczniami przyszedł do posiadłości zwanej Getsemani i rzekł do nich: „Usiądźcie tu, Ja tymczasem odejdę i tam się pomodlę”. Wziąwszy z sobą Piotra i dwóch synów Zebedeusza, począł się smucić i odczuwać trwogę. Wtedy rzekł do nich: „Smutna jest dusza moja aż do śmierci; zostańcie tu i czuwajcie ze Mną”.

I odszedłszy nieco do przodu, padł na twarz i modlił się tymi słowami: „Ojcze mój, jeśli to możliwe, niech Mnie ominie ten kielich. Wszakże nie jak Ja chcę, ale jak Ty niech się stanie!” Potem przyszedł do uczniów i zastał ich śpiących. Rzekł więc do Piotra: „Tak oto nie mogliście jednej godziny czuwać ze Mną?

Czuwajcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie; duch wprawdzie ochoczy, ale ciało słabe”. Powtórnie odszedł i tak się modlił: „Ojcze mój, jeśli nie może ominąć Mnie ten kielich i muszę go wypić, niech się stanie wola Twoja!”

Komentarz do Ewangelii na 1 czerwca:

To jeden z najbardziej przejmujących fragmentów ewangelii – Jezus zmagający się z lękiem przed cierpieniem i śmiercią. Jest kuszony, jak na początku swojej misji na pustyni, również tutaj odrzuca pokusę, wybierając pełnienie woli Ojca

Jezus nie szuka krzyża, nie pragnie śmierci. Ale pokazuje też, że czasem trzeba przyjąć to, co trudne i bolesne. Niekiedy nie masz wpływu na to, co cię spotyka – choroba czy inne bolesne doświadczenie. Masz jednak wpływ na to, jak to przyjmiesz.

Dodatkowym bólem jest samotność. Tak było w ogrodzie Getsemani – apostołowie spali, gdy Jezus potrzebował ich obecności. Kiedy przychodzi czas lęku i cierpienia i prawie nieuchronnie samotności, Bóg jest pomocą i wsparciem. Bóg nie pragnie cierpienia ludzi i nie zsyła go. Ale kiedy to cierpienie się pojawi, tylko Bóg może nadać mu sens . W Jego ręce można z ufnością powierzyć to, co trudne i bolesne. Wtedy przychodzi pokój, odwaga i, ostatecznie, zmartwychwstanie.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 31 maja 2023 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 31.05.2023 wg św. Łukasza 1, 39-56 z komentarzem:

W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w ziemi Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę. Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę. Wydała ona głośny okrzyk i powiedziała: „Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona.

A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie? Oto bowiem, skoro głos Twego pozdrowienia zabrzmiał w moich uszach, poruszyło się z radości dzieciątko w moim łonie. Błogosławiona jest, która uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Jej od Pana”.

Wtedy Maryja rzekła: „Wielbi dusza moja Pana i raduje się duch mój w Bogu, Zbawicielu moim. Bo wejrzał na uniżenie swojej Służebnicy. Oto bowiem odtąd błogosławić mnie będą wszystkie pokolenia, gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny, a Jego imię jest święte. Jego miłosierdzie z pokolenia na pokolenie nad tymi, którzy się Go boją. Okazał moc swego ramienia, rozproszył pyszniących się zamysłami serc swoich. Strącił władców z tronu, a wywyższył pokornych. Głodnych nasycił dobrami, a bogatych z niczym odprawił. Ujął się za swoim sługą, Izraelem, pomny na swe miłosierdzie. Jak obiecał naszym ojcom, Abrahamowi i jego potomstwu na wieki”. Maryja pozostała u Elżbiety około trzech miesięcy; potem wróciła do domu.

Komentarz do Ewangelii na 31 maja:

W łonie Maryi, za sprawą Ducha Świętego, rozwija się Syn Boży. Ona jednak nie skupiła się na sobie, choć miała ku temu powody. Wśród słów Anioła na temat uczestniczenia we wcieleniu obiecanego Mesjasza usłyszała wezwanie do niesienia pomocy Elżbiecie. Zobacz postawę Maryi, która nawet w najtrudniejszej sytuacji nie myśli o sobie.

Maryja w taki sposób pozdrawia Elżbietę, że napełnia ją Duch święty, a jej nienarodzone dziecko okazuje radość. Taką moc mają słowa Maryi – można powiedzieć, że słowo staje się ciałem. Zastanów się nad twoimi spotkaniami z ludźmi, nad gestami i słowami.

Elżbieta, dzięki Duchowi Świętemu, stała się pierwszą osobą, która dowiedziała się o macierzyństwie Maryi. Na pewno było to dla Maryi ważne. Pojechała wesprzeć Elżbietę i sama uzyskała od niej wsparcie, za swoją dobroć i poświęcenie otrzymała niespodziewaną nagrodę. Magnificat Maryi jest hymnem wdzięczności wobec wielkości dzieł Bożych, bez wspominania własnych zasług czy swojej ważności. Pokora i dobroć Maryi sprawiają, że przebywanie z nią jest radością. Udaj się i ty na spotkanie z naszą Matką. Usłysz Jej powitanie, przeznaczone właśnie dla ciebie. Przebywaj w obecności Maryi i Jej Syna, którego nosi ze sobą, bo dla Niego żyła. Otwórz się na poruszenia Ducha Świętego, abyś mógł stać się darem dla Matki i dla świata.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 30 maja 2023 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 30.05.2023 wg św. Marka 10, 28-31 z komentarzem:

Piotr powiedział do Jezusa: „Oto my opuściliśmy wszystko i poszliśmy za Tobą”. Jezus odpowiedział: „Zaprawdę, powiadam wam: Nikt nie opuszcza domu, braci, sióstr, matki, ojca, dzieci lub pól z powodu Mnie i z powodu Ewangelii, żeby nie otrzymał stokroć więcej teraz, w tym czasie, domów, braci, sióstr, matek, dzieci i pól, wśród prześladowań, a życia wiecznego w czasie przyszłym. Lecz wielu pierwszych będzie ostatnimi, a ostatnich pierwszymi”.

Komentarz do Ewangelii na 30 maja:

Uczniowie robią wyrzut Nauczycielowi. Zostawiliśmy wszystko i poszliśmy za Tobą. Co z tego będziemy mieć? Doświadczając poczucia straty, zastanawiają się, czy im się to „opłacało”… Czy tobie również zdarza się czasem odczuwać żal w stosunku do Jezusa? Czy czasem masz poczucie, że idąc za Nim coś tracisz i nic z tego nie masz?

Za pytaniem uczniów stoi interesowność, kalkulacja zysków i strat. Nie bezinteresowna miłość gotowa na śmierć. Jezus jednak nie karci ich, szanuje moment ich rozwoju i odpowiada na ich poziomie: „Idąc za Mną otrzymasz stokroć tyle, ile zostawiłeś i ponadto życie wieczne. Nie będziesz stratny. Zadbam o Ciebie”. Jakie jest twoje doświadczenie opieki Bożej, po tym jak Mu zaufałeś? Czy doświadczyłeś, że otrzymałeś więcej niż zostawiłeś?

Jezus mówi: „Wielu pierwszych będzie ostatnimi, a ostatnich pierwszymi”. Daje nam ważną naukę: kiedy skupiamy się na kalkulacji zysków i strat, na byciu docenionym i zauważonym, trudniej nam dojść do Królestwa Bożego. Jeżeli zbliżamy się do Królestwa Bożego, rozumianego jako miłosna łączność z Bogiem, objawia się to tym, że „robimy swoje” – bezinteresownie i z miłości do końca. Nie patrzymy na zyski, straty i uznanie. Upodabniamy się do Chrystusa. Siłę do tego czerpiemy od Boga, który mówi do naszego wnętrza, dodaje otuchy i podejmuje dialog przez ludzi, stworzenia, zdarzenia. Czy jest w tobie gotowość do takiej ufności i bezinteresownej miłości?

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 29 maja 2023 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 29.05.2023 wg św. Jana 19, 25-27 z komentarzem:

A obok krzyża Jezusowego stały: Matka Jego i siostra Matki Jego, Maria, żona Kleofasa, i Maria Magdalena. Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował, rzekł do Matki: Niewiasto, oto syn Twój.

Następnie rzekł do ucznia: Oto Matka twoja. I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie.

Komentarz do Ewangelii na 29 maja:

Czy próbowałeś kiedyś stanąć pod krzyżem? Jak Maryja. Z całym swoim utrudzeniem, bólem przeszywającym serce. Z bezradnością. Z bagażem całego swojego życia. Z tym, co było w nim piękne i dobre, z chwilami, kiedy czułeś się szczęśliwy, radosny. Ze swoim zmaganiem, trudem, z tym, co ci nie wyszło, nie udało się, gdzie poniosłeś klęskę. Z tym wszystkim, co cię tu do Niego doprowadziło.

Czy próbowałeś stanąć pod krzyżem? Jak Maryja. Spojrzeć na Jezusa. Może poprzez łzy. Poczuć na sobie Jego spojrzenie. Spojrzenie pełne miłości pomimo ogromnego bólu. Spojrzenie pełne zatroskania o ciebie właśnie. Nie osądzające, nie krytykujące. Spojrzenie Kogoś, kto oddaje za ciebie życie, byś miał zbawienie.

Spróbuj stanąć pod krzyżem. Razem z Maryją. Usłysz w sercu Jego słowa, które wypowiada do Maryi i do umiłowanego ucznia: „Oto syn Twój, oto Matka twoja”. To słowa również do ciebie. Jezus nas nie zostawia samych, daje nam Maryję jako Matkę. Do Niej możemy przychodzić ze wszystkim, co mamy w sercu. Czy tak jak Jan przyjmiesz Ją do siebie, do swojego życia?

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 28 maja 2023 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 28.05.2023 wg św. Jana 20, 19-23  z komentarzem:

Wieczorem w dniu zmartwychwstania, tam gdzie przebywali uczniowie, choć drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: „Pokój wam!” A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie, ujrzawszy Pana.

A Jezus znowu rzekł do nich: „Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam”. Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: „Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane”.

Komentarz do Ewangelii na 28 maja:

Prawdziwe spotkanie z Jezusem zawsze niesie z sobą Ducha radości i pokoju. Czy masz doświadczenie takiej radości? Przypomnij sobie taką radość, która była twoim udziałem, radość z bycia blisko Jezusa, razem z Nim. A jeśli nie masz takiego doświadczenia – proś o nie z głęboką wiarą.

Często w życiu stajesz przed dylematem, trudnym wyborem. Nie wiesz, jaką podjąć decyzję. Rozważasz różne opcje i drogi i ciągle jesteś w rozterce, ciągle jest jakieś „ale”. Aż pojawia się myśl, która niesie z sobą pokój serca. Tam, gdzie Boży Duch działa, rozwiązują się sprawy, nastają nowe siły i bliższy jest Bóg.

Spotkanie z miłosierdziem Jezusa w sakramencie pojednania to dla wielu z nas jedno z najmocniejszych doświadczeń radości, jaką daje przebaczenie. Pokój, który ogarnia człowieka po spowiedzi, niesie z sobą nadzieję, daje siłę do codziennego zmagania się ze swoimi słabościami. Dziękując Panu za to dzisiejsze spotkanie, poproś Go o Ducha radości i pokoju. Tylko mając Go w sobie możesz dzielić się Nim z innymi. A to najlepszy sposób na wypełnienie Jezusowego posłania, na świadczenie o byciu uczniem Jezusa.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 27 maja 2023 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 27.05.2023 wg św. Jana 21, 20-25 z komentarzem:

Gdy Jezus zmartwychwstały ukazał się uczniom nad jeziorem Genezaret, Piotr, obróciwszy się, zobaczył idącego za sobą ucznia, którego miłował Jezus, a który to w czasie uczty spoczywał na Jego piersi i powiedział: „Panie, któż jest ten, który Cię zdradzi?” Gdy więc go Piotr ujrzał, rzekł do Jezusa: „Panie, a co z tym będzie?” Odpowiedział mu Jezus: „Jeżeli chcę, aby pozostał, aż przyjdę, to cóż tobie do tego? Ty pójdź za Mną!”

Rozeszła się wśród braci wieść, że uczeń ów nie umrze. Ale Jezus nie powiedział mu, że nie umrze, lecz: „Jeśli Ja chcę, aby pozostał, aż przyjdę, to cóż tobie do tego?” Ten właśnie uczeń daje świadectwo o tych sprawach, i on je opisał. A wiemy, że świadectwo jego jest prawdziwe. Jest ponadto wiele innych rzeczy, których Jezus dokonał, a które gdyby je szczegółowo opisać, to sądzę, że cały świat nie pomieściłby ksiąg, jakie trzeba by napisać.

Komentarz do Ewangelii na 27 maja:

Piotr wypytuje Jezusa o przyszłość Jana, jednak Zmartwychwstały nie zwierza mu się ze swoich zamiarów. Zachęca go, by nie interesował się za bardzo życiem innych ludzi, ale skupił swoją uwagę na drodze, którą sam ma do przejścia. Spróbuj zobaczyć, którym ludziom z twojego otoczenia poświęcasz za dużo uwagi. I pomyśl, czego potrzebujesz, aby zatroszczyć się bardziej o swoje wnętrze i iść drogą, do której zaprasza cię obecnie Jezus.

Tajemnicze słowa Jezusa o przyszłości Jana zostają nadinterpretowane przez pozostałych uczniów. Zostaje mu przypięta łatka tego, który miałby otrzymać dar nieśmiertelności. Nie ma to jednak pokrycia w rzeczywistości. Sposób, w jaki interpretujemy słowa innych, ma duży wpływ na to, jak później postrzegamy rzeczywistość. Co mogłoby ci pomóc, abyś aktywnie słuchał ludzi wokół siebie i właściwie interpretował to, co do ciebie mówią?

Jan wyraża swoją bezradność wobec zadania opisania całego dobra, którego dokonał Jezus w czasie swojego ziemskiego życia. Gdybyś dziś miał okazję dopisać do Ewangelii jedno wydarzenie ze swojego życia, w którym odkryłeś dobroć Boga, to co by to było? O czym opowiedziałbyś innym ludziom? Zastanów się przez chwilę. Na zakończenie zobacz, co najbardziej poruszyło cię w czasie tego rozważania. W spontanicznej modlitwie opowiedz o tym Jezusowi.

Źródło: modlitwawdrodze.pl