Ewangelia na 1 września 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 1.09.2022 wg św. Łukasza 5, 1-11 z komentarzem:

Pewnego razu – gdy tłum cisnął się do Jezusa, aby słuchać słowa Bożego, a On stał nad jeziorem Genezaret – zobaczył dwie łodzie stojące przy brzegu; rybacy zaś wyszli z nich i płukali sieci. Wszedłszy do jednej łodzi, która należała do Szymona, poprosił go, żeby nieco odbił od brzegu. Potem usiadł i z łodzi nauczał tłumy. Gdy przestał mówić, rzekł do Szymona: „Wypłyń na głębię i zarzućcie sieci na połów!” A Szymon odpowiedział: „Mistrzu, całą noc pracowaliśmy i nic nie ułowiliśmy. Lecz na Twoje słowo zarzucę sieci”.

Skoro to uczynili, zagarnęli tak wielkie mnóstwo ryb, że sieci ich zaczynały się rwać. Skinęli więc na współtowarzyszy w drugiej łodzi, żeby im przyszli z pomocą. Ci podpłynęli; i napełnili obie łodzie, tak że się prawie zanurzały. Widząc to, Szymon Piotr przypadł Jezusowi do kolan i rzekł: „Wyjdź ode mnie, Panie, bo jestem człowiekiem grzesznym”. I jego bowiem, i wszystkich jego towarzyszy w zdumienie wprawił połów ryb, jakiego dokonali; jak również Jakuba i Jana, synów Zebedeusza, którzy byli wspólnikami Szymona.

A Jezus rzekł do Szymona: „Nie bój się, odtąd ludzi będziesz łowił”. I wciągnąwszy łodzie na ląd, zostawili wszystko i poszli za Nim.

Komentarz do Ewangelii na 1 września

Szymon wykazuje się postawą pełnego zaufania Jezusowi. Wie, że Jezus nie jest rybakiem, a mimo to słucha Jego polecenia. Coś musiało poruszyć serce apostoła, że zachował się w taki sposób. Jakieś słowa Jezusa trafiły prosto w jego serce. Pod wpływem tych słów, mimo doświadczenia całonocnej bezowocnej pracy, odbija łodzią od brzegu raz jeszcze. Pomyśl o tym, co w twoim życiu jest „wypłynięciem na głębię”? Do czego dziś zaprasza cię Pan?

Szymon widząc, jak słowa Jezusa zrealizowały się na jego oczach, pokornie stwierdza, że jest grzesznym człowiekiem. Budzą się w jego sercu różne emocje: zachwyt, lęk, zmieszanie, zdumienie. Daje im wyraz, padając Jezusowi do kolan. Przypomnij sobie sytuację ze swojego życia, gdy działanie Jezusa wywołało w tobie wiele emocji. Jak zmieniło się po tym wydarzeniu twoje życie?

Cud, którego doświadczył Szymon, miał mu pokazać, jak zmieni się teraz jego życie. Często potrzebujemy znaków, aby dostrzec obecność Boga w naszej codzienności. Pan, obdarowując nas tymi znakami, zaprasza nas do współpracy z Nim. Umiejętność dostrzegania małych cudów owocuje pragnieniem dzielenia się z innymi i głoszenia Ewangelii swoim życiem. Co ostatnio wydarzyło się w twoim życiu, czym chcesz się podzielić z innymi? Podziękuj Jezusowi za ten czas modlitwy. Powiedz Mu o tym, co najbardziej cię poruszyło.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 31 sierpnia 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 31.08.2022 wg św. Łukasza 4, 38-44 z komentarzem:

Po opuszczeniu synagogi Jezus przyszedł do domu Szymona.

A wysoka gorączka trawiła teściową Szymona. I prosili Go za nią. On, stanąwszy nad nią, rozkazał gorączce, i opuściła ją. Zaraz też wstała uzdrowiona i usługiwała im. O zachodzie słońca wszyscy, którzy mieli cierpiących na rozmaite choroby, przynosili ich do Niego. On zaś na każdego z nich kładł ręce i uzdrawiał ich. Także złe duchy wychodziły z wielu, wołając: „Ty jesteś Syn Boży!” Lecz On je gromił i nie pozwalał im mówić, ponieważ wiedziały, że On jest Mesjaszem.

Z nastaniem dnia wyszedł i udał się na miejsce pustynne. A tłumy szukały Go i przyszły aż do Niego; chciały Go zatrzymać, żeby nie odchodził od nich. Lecz On rzekł do nich: „Także innym miastom muszę głosić Dobrą Nowinę o królestwie Bożym, bo po to zostałem posłany”. I głosił słowo w synagogach Judei.

Komentarz do Ewangelii na 31 sierpnia

Jezus przychodzi do Szymona i wchodzi w całe jego życie. Nie zachowuje się jak gość, któremu wszystko się należy, wokół którego trzeba skakać i usługiwać mu. Jezus, wchodząc do domu Szymona, zauważa sposobność do niesienia pomocy: dostrzega jego chorą teściową i od razu ją uzdrawia. Podobnie może być w twoim życiu: gdy zaprosisz Chrystusa, przyjdzie nie tylko do ciebie, ale pomoże także twoim bliskim.

Ludzie widząc uzdrowienia, mieli nadzieję, że Jezus będzie mógł pomóc także ich bliskim. Dlatego gdy tylko mogli, zaczęli przynosić ich do Niego. Chrystus widząc ich wiarę, a zarazem cierpienie chorych, natychmiast ich uzdrawiał. A czy ty wierzysz, że Jezus może pomóc twoim bliskim i znajomym, i potrafisz ich przynieść do Niego, choćby tylko w swojej modlitwie?

Jezus widzi cierpienie ludzi, dostrzega, że może im pomóc. Dlatego ich uzdrawia. Jednak nie kończy tylko na tym. Potrafi także „zmarnować” swój czas: odejść na osobne miejsce, modlić się, pytać Boga o to, co ma robić dalej. Czy potrafisz, wśród wszystkich swoich ważnych do załatwienia spraw, poświęcić bezinteresownie trochę czasu Bogu? Na koniec porozmawiaj z Panem Jezusem o tym, co było dla ciebie najważniejsze w dzisiejszej modlitwie. Możesz też poprosić o łaskę poznawania i naśladowania Go.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 30 sierpnia 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 30.08.2022 wg św. Łukasza 4, 31-37 z komentarzem:

Jezus udał się do Kafarnaum, miasta w Galilei, i tam nauczał w szabat.

Zdumiewali się Jego nauką, gdyż słowo Jego było pełne mocy. A był w synagodze człowiek, który miał w sobie ducha nieczystego. Zaczął on krzyczeć wniebogłosy: „Och, czego chcesz od nas, Jezusie Nazarejczyku? Przyszedłeś nas zgubić? Wiem, kto jesteś: Święty Boga”. Lecz Jezus rozkazał mu surowo: „Milcz i wyjdź z niego!”

Wtedy zły duch rzucił go na środek i wyszedł z niego, nie wyrządzając mu żadnej szkody. Wprawiło to wszystkich w zdumienie, i mówili między sobą: „Cóż to za słowo, że z władzą i mocą rozkazuje nawet duchom nieczystym, i wychodzą”. I wieść o Nim rozchodziła się wszędzie po okolicy.

Komentarz do Ewangelii na 30 sierpnia

Uzdrowienie opętanego było spektakularne. Jezus rozkazał złemu duchowi milczeć i opuścić chorego człowieka. Uczynił to z mocą, która wprawiła w zdumienie zebranych. Bo jak człowiek może uczynić coś tak niezwykłego!

Taka wieść rozchodziła się szybko po okolicy. Wielu obecnych w synagodze koniecznie chciało powiadomić wszystkich znajomych o tym, czego byli naocznymi świadkami. Tak rozpoczęła się publiczna ewangelizacja Jezusa w Galilei.

Ty też możesz być świadkiem Jezusa, a nawet jest to twój obowiązek. Jesteś błogosławiony, bo nie widziałeś, a uwierzyłeś. Twoje świadectwo wiary może nawrócić kogoś, kto nie umie znaleźć swojego miejsca w świecie. Kto walczy z przeciwnościami, jest bezsilny wobec grzechu, którego czasem nie umie nawet nazwać. Tak jak ten opętany… Panie Jezu, uczyń nas Twoimi świadkami. Chcemy prosić Cię o pomoc, aby nas grzech nie opanował, aby trudne doświadczenia nie doprowadzały nas do rozpaczy i braku nadziei.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 29 sierpnia 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 29.08.2022 wg św. Marka 6, 17-29 z komentarzem:

Herod kazał pochwycić Jana i związanego trzymał w więzieniu z powodu Herodiady, żony brata swego, Filipa, którą wziął za żonę. Jan bowiem napominał Heroda: „Nie wolno ci mieć żony twego brata”. A Herodiada zawzięła się na niego i chciała go zgładzić, lecz nie mogła. Herod bowiem czuł lęk przed Janem, widząc, że jest mężem prawym i świętym, i brał go w obronę. Ilekroć go posłyszał, odczuwał duży niepokój, a jednak chętnie go słuchał.

Otóż chwila sposobna nadeszła, kiedy Herod w dzień swoich urodzin wyprawił ucztę swym dostojnikom, dowódcom wojskowym i osobistościom w Galilei. Gdy córka tej Herodiady weszła i tańczyła, spodobała się Herodowi i współbiesiadnikom. Król rzekł do dziewczyny: „Proś mnie, o co chcesz, a dam ci”. Nawet jej przysiągł: „Dam ci, o co tylko poprosisz, nawet połowę mojego królestwa”. Ona wyszła i zapytała swą matkę: „O co mam prosić?” Ta odpowiedziała: „O głowę Jana Chrzciciela”.

Natychmiast podeszła z pośpiechem do króla i poprosiła: „Chcę, żebyś mi zaraz dał na misie głowę Jana Chrzciciela”. A król bardzo się zasmucił, ale przez wzgląd na przysięgę i na biesiadników nie chciał jej odmówić. Zaraz też król posłał kata i polecił przynieść głowę Jana. Ten poszedł, ściął go w więzieniu i przyniósł głowę jego na misie; dał ją dziewczynie, a dziewczyna dała swej matce. Uczniowie Jana, dowiedziawszy się o tym, przyszli, zabrali jego ciało i złożyli je w grobie.

Komentarz do Ewangelii na 29 sierpnia

Herod to człowiek o słabym charakterze, podatny na pokusy tego świata. Bez skrupułów żyje z żoną swojego brata. I choć czuje, że karcące słowa Jana mają w sobie wiele prawdy, nadal ulega swym zachciankom i wpływom innych. Wybiera wygodne życie i zaspokajanie swoich żądz. Nie chce podjąć wysiłku zmiany swojego życia. A jak ty odpierasz pokusy?

Herodiada to bezwzględna kobieta. Za jej przyczyną Jan zostaje uwięziony, a w końcu zamordowany. Wszystko, co staje na przeszkodzie w realizacji jej celów, jest odrzucane, niszczone. Wybiera zabicie tego, który mówił prawdę, a nie przyznanie się do popełnionego zła. A czy ty potrafisz przyznawać się do swoich grzechów, złych wyborów?

Jan odważnie głosi konieczność słuchania Boga i przestrzegania Jego nakazów. Mówi, że Herod nie może żyć z Herodiadą, bo jest ona mężatką. Ta prawda jest dla nich bardzo niewygodna. Jan zapłaci za to swoją głową. Czy stać cię na mówienie prawdy, choć może cię to wiele kosztować? Proś Pana o odwagę stanięcia w prawdzie i otwarcie się na zmianę. Niech Jego słowa staną się dla ciebie drogą, prawdą i życiem.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 28 sierpnia 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 28.08.2022 wg św. Łukasza 14, 1. 7-14 z komentarzem:

Gdy Jezus przyszedł do domu pewnego przywódcy faryzeuszów, aby w szabat spożyć posiłek, oni Go śledzili. Potem opowiedział zaproszonym przypowieść, gdy zauważył, jak sobie pierwsze miejsca wybierali. Tak mówił do nich: „Jeśli cię ktoś zaprosi na ucztę, nie zajmuj pierwszego miejsca, by przypadkiem ktoś znamienitszy od ciebie nie był zaproszony przez niego. Wówczas przyjdzie ten, kto was obu zaprosił, i powie ci: „Ustąp temu miejsca”, a wtedy musiałbyś ze wstydem zająć ostatnie miejsce.

Lecz gdy będziesz zaproszony, idź i usiądź na ostatnim miejscu. A gdy przyjdzie ten, który cię zaprosił, powie ci: „Przyjacielu, przesiądź się wyżej”. I spotka cię zaszczyt wobec wszystkich współbiesiadników. Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się uniża, będzie wywyższony”.

Do tego zaś, który Go zaprosił, mówił także: „Gdy wydajesz obiad albo wieczerzę, nie zapraszaj swoich przyjaciół ani braci, ani krewnych, ani zamożnych sąsiadów, aby cię i oni nawzajem nie zaprosili, i miałbyś odpłatę. Lecz kiedy urządzasz przyjęcie, zaproś ubogich, ułomnych, chromych i niewidomych. A będziesz szczęśliwy, ponieważ nie mają czym tobie się odwdzięczyć; odpłatę bowiem otrzymasz przy zmartwychwstaniu sprawiedliwych”.

Komentarz do Ewangelii na 28 sierpnia

Jezus reaguje, gdy widzi, że uczestnicy posiłku wybierają sobie pierwsze miejsca. W codziennych sytuacjach spontaniczny wybór miejsca zdradza wiele o człowieku. Ujawnia pewność siebie albo zakłopotanie, troskę o innych albo o siebie, chęć przewodzenia albo wycofanie. Jakie miejsca zazwyczaj wybierasz? Co mówią o tobie te wybory?

„Gdy będziesz zaproszony, idź i usiądź na ostatnim miejscu”. Szczęście wymaga umiejętności ograniczenia niektórych potrzeb, które nas ogłuszają. Wtedy możemy zobaczyć, że „mniej to więcej”, i docenić to, co otrzymaliśmy. Jakich swoich potrzeb nie musisz spełnić, chociaż możesz?

„Przyjacielu, przesiądź się wyżej”. Całe stworzenie jest przedmiotem czułości Ojca, który wyznacza mu miejsce w świecie. Słuchając przypowieści jeszcze raz, zastanów się, do jakiego miejsca zaprasza cię Bóg w najbliższych godzinach? Na zakończenie przypatrz się jeszcze raz miejscu, w którym się znajdujesz. Spójrz też na to, do którego za chwilę się udasz. Podziękuj Panu za te miejsca, w których cię postawił, i za te, do których jeszcze cię zaprosi.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 27 sierpnia 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 27.08.2022 wg św. Mateusza 25, 14-30 z komentarzem:

Jezus opowiedział swoim uczniom następującą przypowieść: „Podobnie jest z królestwem niebieskim jak z pewnym człowiekiem, który mając się udać w podróż, przywołał swoje sługi i przekazał im swój majątek. Jednemu dał pięć talentów, drugiemu dwa, trzeciemu jeden, każdemu według jego zdolności, i odjechał. Zaraz ten, który otrzymał pięć talentów, poszedł, puścił je w obieg i zyskał drugie pięć. Tak samo i ten, który dwa otrzymał; on również zyskał drugie dwa. Ten zaś, który otrzymał jeden, poszedł i, rozkopawszy ziemię, ukrył pieniądze swego pana. Po dłuższym czasie powrócił pan owych sług i zaczął rozliczać się z nimi.

Wówczas przyszedł ten, który otrzymał pięć talentów. Przyniósł drugie pięć i rzekł: „Panie, przekazałeś mi pięć talentów, oto drugie pięć talentów zyskałem”. Rzekł mu pan: „Dobrze, sługo dobry i wierny! Byłeś wierny w rzeczach niewielu, nad wieloma cię postawię: wejdź do radości twego pana!” Przyszedł również i ten, który otrzymał dwa talenty, mówiąc: „Panie, przekazałeś mi dwa talenty, oto drugie dwa talenty zyskałem”. Rzekł mu pan: „Dobrze, sługo dobry i wierny! Byłeś wierny w rzeczach niewielu, nad wieloma cię postawię: wejdź do radości twego pana!”

Przyszedł i ten, który otrzymał jeden talent, i rzekł: „Panie, wiedziałem, że jesteś człowiekiem twardym: żniesz tam, gdzie nie posiałeś, i zbierasz tam, gdzie nie rozsypałeś. Bojąc się więc, poszedłem i ukryłem twój talent w ziemi. Oto masz swoją własność!” Odrzekł mu pan jego: „Sługo zły i gnuśny! Wiedziałeś, że żnę tam, gdzie nie posiałem, i zbieram tam, gdzie nie rozsypałem. Powinieneś więc był oddać moje pieniądze bankierom, a ja po powrocie byłbym z zyskiem odebrał swoją własność. Dlatego odbierzcie mu ten talent, a dajcie temu, który ma dziesięć talentów. Każdemu bowiem, kto ma, będzie dodane, tak że nadmiar mieć będzie. Temu zaś, kto nie ma, zabiorą nawet to, co ma. A sługę nieużytecznego wyrzućcie na zewnątrz – w ciemności! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów.”

Komentarz do Ewangelii na 27 sierpnia

Jeden talent w czasach Jezusa był zapłatą za sześć tysięcy dni, czyli szesnaście i pół roku, pracy przeciętnego pracownika. A zatem była to potężna suma pieniędzy. Pan, udający się w podróż, powierza swoim sługom bardzo wiele, co oznacza, że wręcz bezgranicznie im ufa. Podobnie Bóg obdarza człowieka wieloma darami i ufa, że ten będzie właściwie z nich korzystał i pomnażał je. Jakie uczucia budzą się w twoim sercu, kiedy słyszysz, że Bóg tak bardzo ci ufa?

Pan z przypowieści Jezusa powierza swoim sługom pieniądze, ale nie daje im ich od razu na własność. Dopiero po powrocie rozlicza się z nimi. Bóg również tu, na ziemi, poczynając od daru twojego życia, powierza ci różne dobra, które nie należą do ciebie na własność. Jak zarządzasz tym, co powierzył ci Bóg?

Sługa zły nie podejmuje żadnego działania, ponieważ boi się swojego pana. Trwając w lęku, nie jesteśmy zdolni do przeżywania prawdziwej miłości. Jak widzimy w przypowieści, taka postawa nie prowadzi nas do doświadczenia radości. Słuchając po raz kolejny dzisiejszej Ewangelii, zwróć uwagę na uwalniającą moc słowa Jezusa i powierz Mu swoje lęki, które paraliżują twoją współpracę z Jego darami. Poproś Jezusa, aby dodawał ci odwagi i gorliwości we współpracy z darami, które ci powierzył.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 26 sierpnia 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 26.08.2022 wg św. Jana 2, 1-11 z komentarzem:

W Kanie Galilejskiej odbywało się wesele i była tam Matka Jezusa. Zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów. A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa rzekła do Niego: „Nie mają wina”. Jezus Jej odpowiedział: „Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? Czy jeszcze nie nadeszła godzina moja?” Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”.

Stało zaś tam sześć stągwi kamiennych przeznaczonych do żydowskich oczyszczeń, z których każda mogła pomieścić dwie lub trzy miary. Jezus rzekł do sług: „Napełnijcie stągwie wodą”. I napełnili je aż po brzegi. Potem powiedział do nich: „Zaczerpnijcie teraz i zanieście staroście weselnemu”. Ci więc zanieśli.

Gdy zaś starosta weselny skosztował wody, która stała się winem – a nie wiedział, skąd ono pochodzi, ale słudzy, którzy czerpali wodę, wiedzieli – przywołał pana młodego i powiedział do niego: „Każdy człowiek stawia najpierw dobre wino, a gdy się napiją, wówczas gorsze. Ty zachowałeś dobre wino aż do tej pory”. Taki to początek znaków uczynił Jezus w Kanie Galilejskiej. Objawił swoją chwałę i uwierzyli w Niego Jego uczniowie.

Komentarz do Ewangelii na 26 sierpnia

Obraz wesela może posłużyć jako symbol pocieszenia duchowego, czyli poczucia bliskości z Panem Bogiem. W jednej chwili możemy weselić się z poczucia obecności Boga, a w kolejnej pewna niedogodność, strapienie może nam to poczucie odebrać, zostawiając nas pozornie samych sobie. Na wspomnianym weselu zaczyna brakować wina. Jest to na tyle odczuwalny i istotny brak, że na problem zwraca uwagę Maryja i prosi Jezusa o działanie. Zastanów się, czy jest w twoim życiu jakaś przestrzeń, która oddziela cię od bycia w bliskości z Bogiem. Na czym polega twój brak wina?

Nie ma pewności, na ile Maryja spodziewała się cudownego działania ze strony Jezusa, bowiem cud w Kanie jest pierwszym cudem opisanym przez ewangelistów. Mimo wszystko bezgranicznie ufa temu, cokolwiek uczyni jej Syn z powstałym problemem. Na ile ty ufasz Bogu? Na ile ufasz, że może wyciągnąć dobro z trudnych sytuacji?

Jezus, czyniąc pierwszy cud, ratuje młode małżeństwo przed zawstydzeniem w oczach biesiadników. Jednak nie napawa się sukcesem, a pochwałę na temat znakomitości zachowanego wina otrzymuje pan młody. Mimo to uczniowie byli świadomi Boskiej mocy Jezusa. Widzieli, jak pomógł zwykłym ludziom w ich problemie. Będąc świadkami cudu, łatwiej było im zawierzyć Jezusowi. Słuchając kolejny raz tekstu Ewangelii, zwróć uwagę, w jaki sposób Jezus patrzy na ciebie i młodą parę. Jezus chce być z tobą w każdej chwili, którą przeżywasz. Porozmawiaj z nim o tym, w jakiej sytuacji teraz jesteś.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 25 sierpnia 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 25.08.2022 wg św. Mateusza 24, 42-51 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Czuwajcie, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie. A to rozumiejcie: Gdyby gospodarz wiedział, o jakiej porze nocy nadejdzie złodziej, na pewno by czuwał i nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie. Któż jest tym sługą wiernym i roztropnym, którego pan ustanowił nad swoją służbą, żeby we właściwej porze rozdał jej żywność?

Szczęśliwy ów sługa, którego pan, gdy wróci, zastanie przy tej czynności. Zaprawdę, powiadam wam: Postawi go nad całym swoim mieniem. Lecz jeśli taki zły sługa powie sobie w duszy: „Mój pan się ociąga z powrotem”, i zacznie bić swoje współsługi, i będzie jadł i pił z pijakami, to nadejdzie pan tego sługi w dniu, kiedy się nie spodziewa, i o godzinie, której nie zna.

Każe surowo go ukarać i wyznaczy mu miejsce z obłudnikami. Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów”.

Komentarz do Ewangelii na 25 sierpnia

Czuwaj, bo przyjdę jak złodziej – tak Jezus mówi dzisiaj do ciebie. Jak złodziej, czyli niespodziewanie, zaskakująco, niezgodnie z tym, co pierwotnie zamierzasz. Co czujesz, gdy słyszysz takie słowa, taką deklarację? Jaką masz gotowość, by rozpoznać Boga i pójść za Nim, nierzadko wbrew swoim planom?

Jezus wie, że Jego uczniowie zachowują się czasem jak dobrzy, a czasem jak źli słudzy. Potrafią wykazać się wiernością i dobrocią, ale też zejść z drogi miłości i zagubić sens Dobrej Nowiny. W jakich sytuacjach łatwiej ci być dobrym sługą? Kiedy z kolei widzisz, że wizja dobroci Bożej jest na tyle odległa, że łatwiej jest ulec pokusie zła?

Duch Święty troszczy się o każdą cząstkę świata. Jest również zaangażowany w życie nas wszystkich – zarówno tych czyniących dobro, jak i zło. Naszym wyborem jest, czy chcemy się do Niego zwracać z prośbą, by wspierał nas w drodze życia. Słuchając raz jeszcze przypowieści Jezusa, pozwól Duchowi Świętemu, by wskazał ci, co w niej jest dzisiaj dla ciebie najważniejsze. Opowiedz Jezusowi jak dobremu przyjacielowi, co szczególnie poruszyło cię w dzisiejszej modlitwie.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 24 sierpnia 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 24.08.2022 wg św. Jana 1, 45-51 z komentarzem:

Filip spotkał Natanaela i powiedział do niego: „Znaleźliśmy Tego, o którym pisał Mojżesz w Prawie i Prorocy – Jezusa, syna Józefa, z Nazaretu”. Rzekł do niego Natanael: „Czy może być co dobrego z Nazaretu?” Odpowiedział mu Filip: „Chodź i zobacz”. Jezus ujrzał, jak Natanael podchodzi do Niego, i powiedział o nim: „Oto prawdziwy Izraelita, w którym nie ma podstępu”. Powiedział do Niego Natanael: „Skąd mnie znasz?”

Odrzekł mu Jezus: „Widziałem cię, zanim cię zawołał Filip, gdy byłeś pod figowcem”. Odpowiedział Mu Natanael: „Rabbi, Ty jesteś Synem Bożym, Ty jesteś Królem Izraela!” Odparł Mu Jezus: „Czy dlatego wierzysz, że powiedziałem ci: Widziałem cię pod figowcem? Zobaczysz jeszcze więcej niż to”.

Potem powiedział do niego: „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Ujrzycie niebiosa otwarte i aniołów Bożych wstępujących i zstępujących nad Syna Człowieczego”.

Komentarz do Ewangelii na 24 sierpnia

Tekst dzisiejszej Ewangelii opisuje powołanie Natanaela, nam bardziej znanego jako Bartłomiej. Ten prawdziwy Izraelita, który żyje Prawem Mojżeszowym i nauczaniem proroków, zostaje zauważony przez Jezusa. Spróbuj wyobrazić sobie to Jezusowe spojrzenie, które otwiera na nowość, prowadzi do wyznania wiary oraz odkrycia możliwości owego „jeszcze więcej”. Co możesz powiedzieć o twoim doświadczaniu spojrzeń pełnych miłości, zapraszających do czegoś więcej w życiu?

Zauważ, że Natanael na początku ma obiekcje w stosunku do wieści przyniesionych przez Filipa. „Czy może być co dobrego z Nazaretu?”. Wydaje się nie do pomyślenia, a co więcej w niezgodzie z Pismem, aby oczekiwany od Boga Zbawca pochodził z tak mało znaczącego miejsca jak Nazaret. Bóg zdaje się nie przejmować jednak ludzkimi uprzedzeniami. Działa inaczej, niż się tego po Nim spodziewamy. Co możesz powiedzieć o działaniu Boga w twoim życiu?

Dla Natanaela wieść Filipa o odnalezieniu Mesjasza jest początkiem jego przygody z Chrystusem. Nie wystarcza mu jednak samo świadectwo innych. By uwierzyć, potrzebuje osobistego spotkania. „Chodź i zobacz” – to zaproszenie, które leży u podstaw naszej wiary. Przyjęte od innych, prowadzi do bezpośredniego spotkania z Panem. Przez kogo zaprasza cię dziś Chrystus? Dokąd pójdziesz, aby pozwolić się Mu odnaleźć? Porozmawiaj z Jezusem o tym, co jest dla ciebie ważne w spotkaniu z Nim. Jeśli chcesz, możesz podziękować Mu za to, co od Niego otrzymujesz.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 23 sierpnia 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 23.08.2022 wg św. Mateusza 23, 23-26 z komentarzem:

Jezus przemówił tymi słowami:

„Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze obłudnicy, bo dajecie dziesięcinę z mięty, kopru i kminku, lecz zaniedbaliście to, co ważniejsze jest w Prawie: sprawiedliwość, miłosierdzie i wiarę. To zaś należało czynić, a tamtego nie zaniedbywać. Ślepi przewodnicy, którzy przecedzacie komara, a połykacie wielbłąda! Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze obłudnicy, bo dbacie o czystość zewnętrznej strony kubka i misy, a wewnątrz pełne są zdzierstwa i niepowściągliwości.

Faryzeuszu ślepy! Oczyść wpierw wnętrze kubka, żeby i zewnętrzna jego strona stała się czysta”.

Komentarz do Ewangelii na 23 sierpnia

Jezus w zdecydowany sposób mówi o czynach faryzeuszów. Czasami gdy myślimy o Jezusie z Nazaretu, to przed oczami mamy postać pomnikową, niemal nieruchomą. Odzieramy jednak w ten sposób Jezusa z Jego uczuć i emocji. Gdy myślisz o Jezusie, to jakie emocje najczęściej wyobrażasz sobie na Jego twarzy?

W jaki sposób rozumieć biblijne zawołanie „biada”? Słowem, które jest bliskie znaczeniowo, będzie „uwaga!” lub „uważaj!”. Kiedy więc Jezus mówi do faryzeuszów: „Biada wam” – przestrzega ich przed nadchodzącym niebezpieczeństwem. Zbadaj swoje serce. Przed czym przestrzega cię Bóg? Z jakim złem, grzechem czy małością potrzebujesz zerwać?

Główny grzech faryzeuszów to hipokryzja. Mówiąc jedno, robili drugie. Ponieważ dbali o pobożne przepisy, w pewnym środowisku mogli uchodzić za doskonałych, ale w ich sercach brakowało miłosierdzia dla bliźnich. Walka z hipokryzją polega z jednej strony na tym, żeby przestać udawać przed innymi kogoś, kim się nie jest, i przyjąć prawdę o swojej słabości. Z drugiej strony polega na tym, aby pozwolić Bogu oczyszczać swoje wnętrze. W jakich sytuacjach najczęściej sobie nie radzisz, popadasz w hipokryzję i potrzebujesz Bożej pomocy? Masz jeszcze chwilę, aby otwarcie opowiedzieć Jezusowi o swoich zmaganiach o szczerość wiary. Pamiętaj, że przed Nim nie musisz udawać.

Źródło: modlitwawdrodze.pl