Ewangelia na 19 lutego 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 19.02.2021 wg św. Mateusz 9, 14-15 z komentarzem:

Po powrocie Jezusa z krainy Gadareńczyków podeszli do Niego uczniowie Jana i zapytali:

„Dlaczego my i faryzeusze dużo pościmy, Twoi zaś uczniowie nie poszczą?”

Jezus im rzekł: „Czy goście weselni mogą się smucić, dopóki pan młody jest z nimi? Lecz przyjdzie czas, kiedy zabiorą im pana młodego, a wtedy będą pościć”.

Komentarz do Ewangelii na 19 lutego:

Uczniowie Jana wyrażają zaniepokojenie nauczaniem Jezusa i zachowaniem apostołów. Wydaje się im, że oni łamią święte przepisy religijne: nie poszczą. Dzisiaj jest podobnie, czasami słyszymy wierzących, którzy niepokoją się nauczaniem papieża Franciszka o prostocie, pokorze i ubóstwie. Czy Ciebie także niepokoi to nauczanie?

Jezus spokojnie i jasno odpowiada na wątpliwości uczniów Jana. Dla Jezusa post nie jest drogą do doskonałości. Post, umartwienie, rezygnacja z tego, co słuszne, są wyrazem relacji z Nim, są drogą pogłębiania miłości.

Pomyśl o tych różnych stereotypach i regułach, których nieraz tak kurczowo się trzymamy, że nie ma w nas miejsca na prostą dobroć i zwyczajne gesty miłości. Jak możesz się od tego uwolnić? Czym masz odwagę kochać i służyć w wolności? Proś Jezusa o ducha postu i umartwienia, który daje wewnętrzną wolność i inspiruje, by lepiej kochać i służyć.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 18 lutego 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 18.02.2021 wg św. Łukasza 9, 22-25 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów:

„Syn Człowieczy musi wiele wycierpieć: będzie odrzucony przez starszyznę, arcykapłanów i uczonych w Piśmie; zostanie zabity, a trzeciego dnia zmartwychwstanie”. Potem mówił do wszystkich: „Jeśli ktoś chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa.

Bo cóż za korzyść dla człowieka, jeśli cały świat zyska, a siebie zatraci lub szkodę poniesie?”

Komentarz do Ewangelii na 18 lutego:

Jezus mówi uczniom otwarcie o swoim życiu i śmierci. Podkreśla, że będzie musiał doświadczyć cierpienia i bólu, zanim dołączy do swego Ojca. Ludzie zazwyczaj boją się śmierci, unikają mówienia o niej. Czego ty się obawiasz, kiedy o niej myślisz? Co cię przeraża w umieraniu?

Każdy musi nieść swój własny krzyż. Twój niekoniecznie będzie taki sam, jak ten należący do Jezusa. Jest też inny niż te, które dźwigają ludzie wokół ciebie. Być może nieraz trudno ci zrozumieć krzyż drugiego człowieka. Co możesz zrobić, żeby lepiej pojmować cierpienie, ból i zmagania innych osób?

Jezus mówi również o zapieraniu się samego siebie. To również niesie ból, jest krzyżem. Jezus zaprasza, by podjąć go dobrowolnie, ze względu na miłość do Niego. Zaprasza, by uczestniczyć w Jego stylu życia. Czy chcesz lepiej upodobnić się do Niego? Proś o odwagę w podejmowaniu trudności i zmagań, które przychodzą każdego dnia. Proś o umiejętność łączenia twojego krzyża z krzyżem Jezusa. Niech Jezus pozwoli Ci odczuć, że w ten sposób budujesz z Nim Boże królestwo.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 17 lutego 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 17.02.2021 wg św. Mateusza 6, 1-6.16-18 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Strzeżcie się, żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to, aby was widzieli; inaczej bowiem nie będziecie mieli nagrody u Ojca waszego, który jest w niebie. Kiedy więc dajesz jałmużnę, nie trąb przed sobą, jak obłudnicy czynią w synagogach i na ulicach, aby ich ludzie chwalili. Zaprawdę, powiadam wam: ci otrzymali już swoją nagrodę.

Kiedy zaś ty dajesz jałmużnę, niech nie wie lewa twoja ręka, co czyni prawa, aby twoja jałmużna pozostała w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni to lubią w synagogach i na rogach ulic wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę, powiadam wam: otrzymali już swoją nagrodę.

Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. Kiedy pościcie, nie bądźcie posępni jak obłudnicy. Przybierają oni wygląd ponury, aby pokazać ludziom, że poszczą. Zaprawdę, powiadam wam, już odebrali swoją nagrodę. Ty zaś, gdy pościsz, namaść sobie głowę i obmyj twarz, aby nie ludziom pokazać, że pościsz, ale Ojcu twemu, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie”.

Komentarz do Ewangelii na 17 lutego:

Pobożność pomaga głębiej przeżywać wiarę i tworzyć więź z Jezusem. Jest czymś dobrym, ale tylko wtedy, jeśli jest w niej duch, a nie jedynie litera prawa. Popatrz na swoje uczynki. Które z nich robisz na pokaz? Powierz je Panu, aby to wszystko przyjął i przemienił.

W naszym życiu chcemy pokazać się innym z dobrej strony. Przenosimy ten mechanizm na relację z Jezusem. Tymczasem Boża logika jest inna. Pan jest w ukryciu i chce, by jałmużna, post czy modlitwa dokonywały się w ukryciu. Dzięki temu możesz wreszcie bezinteresownie uczynić coś dla Boga, który jest ukryty, ale widzi i obdarowuje. Do jakiej postawy dzisiaj zaprasza cię Bóg? Gdzie chce, abyś Go szukał i odnalazł?

Jeśli chcesz wejść z kimś w głęboką relację i poznać, jaką jest osobą, potrzebujesz przebywać z nim w odosobnieniu. Mówiąc o izdebce, Jezus zaprasza do zażyłej bliskości ze sobą. On chce, byś przeżywał wszystko, co leży ci na sercu, razem z Nim. Wejdź do izdebki swojego serca, zamknij drzwi i chciej wejść w głęboką i osobistą rozmowę z Jezusem. Panie Jezu, który jesteś we mnie i trudzisz się dla mnie z miłości, uwielbiam Cię.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 16 lutego 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 16.02.2021 wg św. Marka 8, 14-21 z komentarzem:

Uczniowie Jezusa zapomnieli zabrać chleby i tylko jeden chleb mieli z sobą w łodzi.

Wtedy im przykazał: Uważajcie, strzeżcie się kwasu faryzeuszów i kwasu Heroda!” A oni zaczęli rozprawiać między sobą o tym, że nie mają chlebów. Jezus zauważył to i rzekł do nich: „Czemu rozprawiacie o tym, że nie macie chlebów? Jeszcze nie pojmujecie i nie rozumiecie, tak otępiałe są wasze umysły? Mając oczy, nie widzicie; mając uszy, nie słyszycie?

Nie pamiętacie, ile zebraliście koszów pełnych ułomków, kiedy połamałem pięć chlebów dla pięciu tysięcy?” Odpowiedzieli Mu: „Dwanaście”. „A kiedy połamałem siedem chlebów dla czterech tysięcy, ile zebraliście koszów pełnych ułomków?” Odpowiedzieli: „Siedem”. I rzekł im: „Jeszcze nie rozumiecie?”

Komentarz do Ewangelii na 16 lutego:

Jezus płynie z uczniami łodzią. Pragnie po prostu z nimi być, rozmawiać. Uczniowie martwią się jednak tym, że nie mają wystarczająco dużo jedzenia. Nie słyszą słów Pana. Spróbuj przypomnieć sobie taką sytuację ze swojego życia, kiedy zamartwiałeś się jakąś sprawą. Może to był brak pieniędzy, problemy ze zdrowiem, niepowodzenie w pracy…

Jezus przypomina uczniom historię rozmnożenia chleba. Chce, aby uważniej patrzyli na to, czego mogą dokonać razem ze swoim Mistrzem. Dlatego skłania ich pytaniami do wyciągania wniosków z cudownego rozmnożenia chleba. Postaraj się przeanalizować tę trudną sytuację, o której pomyślałeś.

Jezus chce powiedzieć, że każda trudna sytuacja twojego życia służy jakoś twojemu dobru. Nawet najtrudniejsze doświadczenie przeżywane w bliskości z Jezusem będzie budować w tobie nowe siły. Podziękuj Jezusowi, Twojemu Nauczycielowi, że troszczy się o ciebie i chce, abyś pamiętał o tym każdego dnia.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 15 lutego 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 15.02.2021 wg św. Marka 8, 11-13 z komentarzem:

Faryzeusze zaczęli rozprawiać z Jezusem, a chcąc wystawić Go na próbę, domagali się od Niego znaku.

On zaś westchnął w głębi duszy i rzekł:

„Czemu to plemię domaga się znaku? Zaprawdę, powiadam wam: żaden znak nie będzie dany temu plemieniu”. A zostawiwszy ich, wsiadł z powrotem do łodzi i odpłynął na drugą stronę.

Komentarz do Ewangelii na 15 lutego:

Faryzeusze bardzo skrupulatnie przestrzegali Prawa i często się tym szczycili. Lubimy jasno określone zasady, normy postępowania, a nawet zakazy i nakazy. Porządkują nasz świat, a gdy ich przestrzegamy czujemy się dobrymi, coraz doskonalszymi ludźmi. Jaką rolę w twojej relacji z Bogiem odgrywa przestrzeganie przykazań

Czyń dobro, a zła unikaj. To jasna podstawowa zasada. My jednak postrzegamy życie i jego sprawy nie jako czarno-białą rzeczywistość, ale w odcieniach szarości, gdzie dobro przenika się ze złem. Łatwo się nam pogubić, łatwo nie zauważyć tego, co Boże. Co robisz, kiedy masz wątpliwości, jak postępować?

Pytając Boga o sprawy naszego życia, często oczekujemy natychmiastowych, jasnych odpowiedzi, wyraźnych znaków i cudów. Zapominamy, że Pan Bóg mówi do nas nieustannie, a my z powodu naszych oczekiwań i przyzwyczajeń nie zauważamy Go albo nie chcemy zauważyć. Stwórca świata jest tak delikatny i tak szanuje naszą wolność, że usłyszenie i zrozumienie Go wymaga nieustannego wysiłku. Słuchając jeszcze raz fragmentu Ewangelii, poproś o potrzebną uważność i siły. Papież Franciszek mówi, że Boga należy szukać w szarościach naszego życia. Poproś o łaskę szukania i odnajdywania Boga działającego w każdym momencie twojego życia, tym łatwym i tym trudnym.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 14 lutego 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 14.02.2021 wg św. Marka 1, 40-45 z komentarzem:

Pewnego dnia przyszedł do Jezusa trędowaty i upadłszy na kolana, prosił Go: „Jeśli zechcesz, możesz mnie oczyścić”.

A Jezus, zdjęty litością, wyciągnął rękę, dotknął go i rzekł do niego: „Chcę, bądź oczyszczony”. Zaraz trąd go opuścił, i został oczyszczony. Jezus surowo mu przykazał i zaraz go odprawił, mówiąc mu: „Bacz, abyś nikomu nic nie mówił, ale idź, pokaż się kapłanowi i złóż za swe oczyszczenie ofiarę, którą przepisał Mojżesz, na świadectwo dla nich”.

Lecz on po wyjściu zaczął wiele opowiadać i rozgłaszać to, co zaszło, tak że Jezus nie mógł już jawnie wejść do miasta, lecz przebywał w miejscach pustynnych. A ludzie zewsząd schodzili się do Niego.

Komentarz do Ewangelii na 14 lutego:

W czasach Chrystusa trędowaty zbliżający się do osoby zdrowej musiał ją ostrzec, krzycząc: „Nieczysty!”. Zdrowi nie chcieli mieć żadnego kontaktu z chorymi. Trędowaci zmagali się ze swoim cierpieniem w pojedynkę. Co jest twoim trądem, z którym samotnie walczysz? W jaki sposób próbujesz do tych zmagań zaprosić bliskich, przyjaciół, Boga?

Chrystus przychodzi do tych, którzy cierpią. Nie chce, aby pozostali ze swoim krzyżem sami. Spotyka się z nimi, żeby porozmawiać, dotknąć ich, uzdrowić. Jak wyglądają twoje spotkania z Chrystusem w czasie, gdy jest ci trudno, a twoje serce przepełnia pustka? Czy jesteś szczery i dzielisz się z Nim swoim bólem? Czy wolisz udawać, że wszystko jest w porządku? A może odciągasz uwagę od cierpienia, zwracając się w kierunku przyjemności?

Jezus pragnie naszego uzdrowienia, bo chce dla nas jak najlepiej. Słuchając ponownie tekstu Ewangelii, zapytaj Jezusa, w jaki sposób chciałby działać w twoim życiu. Na koniec tej modlitwy porozmawiaj z Jezusem o trudnościach, jakie przeżywasz. Poproś o nadzieję i wiarę podczas zmagań, które toczysz.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 13 lutego 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 13.02.2021 wg św. Marka 8, 1-10 z komentarzem:

W owym czasie, gdy znowu wielki tłum był z Jezusem i nie mieli co jeść, przywołał do siebie uczniów i rzekł im: „Żal Mi tego tłumu, bo już trzy dni trwają przy Mnie, a nie mają co jeść. I jeśli ich puszczę zgłodniałych do domu, zasłabną w drodze, bo niektórzy z nich przyszli z daleka”. Odpowiedzieli uczniowie: „Jakże tu na pustkowiu będzie mógł ktoś nakarmić ich chlebem?” Zapytał ich: „Ile macie chlebów?” Odpowiedzieli: „Siedem”.

I polecił tłumowi usiąść na ziemi. A wziąwszy siedem chlebów, odmówił dziękczynienie, połamał i dawał uczniom, aby je podawali. I podali tłumowi. Mieli też kilka rybek. I nad tymi odmówił błogosławieństwo, i polecił je rozdać. Jedli do syta, a pozostałych ułomków zebrali siedem koszów. Było zaś około czterech tysięcy ludzi.

Potem ich odprawił. Zaraz też wsiadł z uczniami do łodzi i przybył w okolice Dalmanuty.

Komentarz do Ewangelii na 13 lutego:

Tłumy zbierają się, by słuchać Jezusa. Może są bardzo spragnieni Jego słów, może słuchają z ciekawości, może mają takie choroby, na które nie znaleźli żadnego lekarstwa, a słyszeli, że On dokonuje cudów. Tak samo dziś, chrześcijanie zbierają się, by słuchać słów Jezusa. Jedni są spragnieni Ewangelii, inni zaciekawieni co to za tłumy, a jeszcze inni szukają w Nim lekarstwa.

Jezus troszczy się o ludzi, którzy trwają przy Nim, którzy Go słuchają. Nawet gdy człowiek się nie skarży na swój los, On zauważa ludzkie potrzeby. Dla Jezusa jest ważne nie tylko to, że teraz tłumy są przy Nim i Go słuchają, ale również to, by mieli siłę iść za chwilę w dalszą drogę.

Mimo tak małej ilości żywności, by nakarmić tysiące osób, dzięki błogosławieństwu, wszyscy najedli się do sytości. Pomyśl o swoich potrzebach, o miejscach, w których czegoś ci brakuje. Jezus wie, czego potrzeba ci na dalszą drogę i chce nakarmić cię do syta. Jezus troszczy się o człowieka w najdrobniejszych sprawach. Na koniec tej modlitwy spróbuj przyjrzeć się swojej codzienności i zauważyć miejsca, w których On się stara, byś nie „zasłabnął w drodze”.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 12 lutego 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 12.02.2021 wg św. Marka 7, 31-37 z komentarzem:

Jezus opuścił okolice Tyru i przez Sydon przyszedł nad Jezioro Galilejskie, przemierzając posiadłości Dekapolu.

Przyprowadzili Mu głuchoniemego i prosili Go, żeby położył na niego rękę. On wziął go na bok, z dala od tłumu, włożył palce w jego uszy i śliną dotknął mu języka; a spojrzawszy w niebo, westchnął i rzekł do niego: „Effatha”, to znaczy: Otwórz się. Zaraz otworzyły się jego uszy, więzy języka się rozwiązały i mógł prawidłowo mówić.

Jezus przykazał im, żeby nikomu nie mówili. Lecz im bardziej przykazywał, tym gorliwiej to rozgłaszali. I przepełnieni zdumieniem mówili: „Dobrze wszystko uczynił. Nawet głuchym słuch przywraca i niemym mowę”.

Komentarz do Ewangelii na 12 lutego:

Uzdrowienie – czy to fizyczne, czy duchowe, czy inne – pozostaje dla człowieka w dużej mierze tajemnicą między Bogiem a nim samym. Jezus chcąc dokonać czegoś ważnego dla człowieka w jego konkretnej sytuacji, bierze go na bok, z dala od ludzi. Nadaje tym samym wydarzeniu indywidualny i wyjątkowy charakter. Może i ciebie Jezus zaprasza na bok, osobno od tłumu.

Dopiero w takim bardzo osobistym spotkaniu z Jezusem „otworzyły się uszy, więzy języka” głuchoniemego. Jezus przykazał, aby o tym nie mówić. Święty Ignacy Loyola mawiał, że miłość bardziej wyraża się w czynach niż w słowach. Może zatem Jezusowi nie chodzi o to, byśmy o Nim tylko mówili, ale byśmy swoim życiem i czynami dawali o Nim świadectwo.

Jezus był popularny w swoich czasach nie tylko dlatego, że nauczał, ale też, a może przede wszystkim, dlatego, że wcielał w życie to, czego nauczał. Żył tym, co było dla Niego najważniejsze. W ten sposób objawiał, dawał świadectwo miłości Boga. A ty jak dajesz świadectwo miłości, którą ci ofiarował Bóg? Jak dzisiaj dasz temu wyraz? Czas modlitwy to taki czas odejścia na bok od ludzi, aby być sam na sam z Jezusem. Spróbuj opowiedzieć Jezusowi, czym dla ciebie był ten czas dzisiejszej modlitwy.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 11 lutego 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 11.02.2021 wg św. Marka 7, 24-30 z komentarzem:

Jezus udał się w okolice Tyru i Sydonu.

Wstąpił do pewnego domu i chciał, żeby nikt o tym nie wiedział, nie mógł jednak pozostać w ukryciu. Zaraz bowiem usłyszała o Nim kobieta, której córeczka była opętana przez ducha nieczystego. Przyszła, padła Mu do nóg, a była to poganka, Syrofenicjanka z pochodzenia, i prosiła Go, żeby złego ducha wyrzucił z jej córki. I powiedział do niej Jezus: „Pozwól wpierw nasycić się dzieciom, bo niedobrze jest zabierać chleb dzieciom, a rzucać szczeniętom”.

Ona Mu odparła: „Tak, Panie, lecz i szczenięta pod stołem jedzą okruszyny po dzieciach”. On jej rzekł: „Przez wzgląd na te słowa idź; zły duch opuścił twoją córkę”. Gdy wróciła do domu, zastała dziecko leżące na łóżku; a zły duch wyszedł.

Komentarz do Ewangelii na 11 lutego:

Spotkanie z Jezusem., to także spotkanie ze światłością. Ewangelista Jan napisał: „światło przyszło na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność aniżeli światło: bo złe były ich uczynki. Każdy bowiem, kto źle czyni, nienawidzi światła i nie zbliża się do światła, aby jego uczynki nie zostały ujawnione” (J 3,19-20). Czy masz odwagę stanąć przed Nim w prawdzie? Nawet jeśli wytknie ci twoje błędy?

Sprawa, z którą przyszła Syrofenicjanka do Jezusa była tak ważna, że nie zniechęciły jej Jego szorstkie słowa. Zobacz, na jakie próby ciebie wystawia Bóg, gdy prosisz o coś niezwykle ważnego. Czy wobec braku oczekiwanej przez ciebie reakcji, zdarza ci się zaprzestać modlitwy z żalem w sercu, że zostałeś zlekceważony?

Ta matka prosiła o dobra duchowe dla swojego dziecka. Zobacz, co zwykle jest treścią twoich modlitw za innych. W jakiej intencji warto upaść na twarz przed Bogiem i prosić do skutku, pomimo pojawiającego się odczucia beznadziei i braku zainteresowania ze strony Pana? Posłuchaj jeszcze raz, co przytrafiło się Syrofenicjance i upadnij obok niej do stóp Jezusa ze swoją prośbą. Zawsze warto przyjść do Boga z troskami naszego serca. I zawsze warto przed Nim trwać, bo sam powiedział – proście, a będzie wam dane.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 10 lutego 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 10.02.2021 wg św. Marka 7, 14-23 z komentarzem:

Jezus przywołał znowu tłum do siebie i rzekł do niego:

„Słuchajcie Mnie, wszyscy, i zrozumcie! Nic nie wchodzi z zewnątrz w człowieka, co mogłoby uczynić go nieczystym; lecz to, co wychodzi z człowieka, to czyni człowieka nieczystym. Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha!” Gdy się oddalił od tłumu i wszedł do domu, uczniowie pytali Go o tę przypowieść. Odpowiedział im: „I wy tak niepojętni jesteście? Nie rozumiecie, że nic z tego, co z zewnątrz wchodzi w człowieka, nie może uczynić go nieczystym; bo nie wchodzi do jego serca, lecz do żołądka, i zostaje wydalone na zewnątrz”.

Tak uznał wszystkie potrawy za czyste. I mówił dalej: „Co wychodzi z człowieka, to czyni go nieczystym. Z wnętrza bowiem, z serca ludzkiego pochodzą złe myśli, nierząd, kradzieże, zabójstwa, cudzołóstwa, chciwość, przewrotność, podstęp, wyuzdanie, zazdrość, obelgi, pycha, głupota. Całe to zło z wnętrza pochodzi i czyni człowieka nieczystym”.

Komentarz do Ewangelii na 10 lutego:

W dzisiejszej Ewangelii Jezus zachęca do słuchania, która prowadzi do zrozumienia. On zna i rozumie nas najlepiej. Chce, żebyś zobaczył, co kryje się za twoimi pragnieniami oraz wyborami, co może oddziaływać na twoje myśli i czynić je nieczystymi. Zastanów się, co najczęściej kształtuje twoje myślenie?

Jezus jest cierpliwy. Tłumaczy i wyjaśnia sens przypowieści. Pokazuje, że to, co przychodzi z zewnątrz jest dobre. Najbardziej niejednoznaczne jest wnętrze człowieka, jego intencje, pobudki, deklaracje. Czy przeczuwasz niejednoznaczność niektórych twoich postaw i zachowań?

Słuchając kolejny raz Ewangelii, spróbuj usłyszeć głos Jezusa, który opowiada o grzechach, wychodzących z wnętrza człowieka. Zobacz, co teraz jest w twoim sercu. Co chciałbyś, by uległo zmianie? Z czego chciałbyś się oczyścić? Na zakończenie poproś Jezusa, by oczyszczał i kształtował w twoim wnętrzu dobre postawy. Módl się: “Jezu cichy i pokornego serca, uczyń serce moje według Serca Twego”.

Źródła: modlitwawdrodze.pl