Ewangelia na 3 października 2020 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 3.10.2020 wg św. Łukasza 10, 17-24 z komentarzem:

Wróciło siedemdziesięciu dwóch z radością, mówiąc: „Panie, przez wzgląd na Twoje imię nawet złe duchy nam się poddają”. Wtedy rzekł do nich: „Widziałem Szatana, który spadł z nieba jak błyskawica. Oto dałem wam władzę stąpania po wężach i skorpionach, i po całej potędze przeciwnika, a nic wam nie zaszkodzi. Jednakże nie z tego się cieszcie, że duchy się wam poddają, lecz cieszcie się, że wasze imiona zapisane są w niebie”.

W tej to chwili rozradował się Jezus w Duchu Świętym i rzekł: „Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie. Ojciec mój przekazał Mi wszystko. Nikt też nie wie, kim jest Syn, tylko Ojciec; ani kim jest Ojciec, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić”.

Potem zwrócił się do samych uczniów i rzekł: „Szczęśliwe oczy, które widzą to, co wy widzicie. Bo powiadam wam: Wielu proroków i królów pragnęło ujrzeć to, co wy widzicie, a nie ujrzeli, i usłyszeć, co słyszycie, a nie usłyszeli”.

Komentarz do Ewangelii na 3 października:

Uczniowie przychodzą do Jezusa rozradowani tym, jak wielkich rzeczy dokonywali w Jego imię. Reakcja Jezusa jest jednak nieco inna niż oni mogliby się spodziewać. Jako dobry przyjaciel Jezus koryguje powód ich radości. On zna historię szatana i wie, jak niewiele trzeba, by z wyżyn nieba upaść w głąb piekła. Przyjrzyj się temu, co robisz w swoim życiu. W jakich momentach zdarza ci się bagatelizować zło?

W dzisiejszej Ewangelii Bóg przedstawia się jako Ten, który pragnie osobistej relacji. Pragnienie to stanowi przestrzeń i miejsce do tego, by w tę relację zaangażować całego siebie, swoje emocje, pragnienia i uczucia. Spójrz na Jezusa, który w niezwykłym uniesieniu cieszy się z relacji ze swoim Ojcem. Co czujesz, przyglądając się tej scenie?

Momenty radości i pocieszenia, w których odczuwamy pokój, są źródłem umocnienia w naszym życiu. Bóg właśnie w taki sposób pragnie pokazywać prawdę o sobie i dzielić nami doświadczenia konkretnie skierowane do nas. Stanowi to część bagażu, który często pomaga nam w podejmowaniu różnych trudów i wyzwań życia. Jakie ostatnie doświadczenia szczególnie przybliżyły cię do Boga? Na koniec modlitwy własnymi słowami opowiedz Jezusowi o waszej relacji. Możesz poprosić Go o umocnienie, by stawała się ona coraz głębsza.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 2 października 2020 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 2.10.2020 wg św. Mateusza 18, 1-5. 10 z komentarzem:

Uczniowie przystąpili do Jezusa, pytając:

„Kto właściwie jest największy w królestwie niebieskim?” On przywołał dziecko, postawił je przed nimi i rzekł: „Zaprawdę, powiadam wam: Jeśli się nie odmienicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego. Kto się więc uniży jak to dziecko, ten jest największy w królestwie niebieskim. A kto by jedno takie dziecko przyjął w imię moje, Mnie przyjmuje.

Baczcie, żebyście nie gardzili żadnym z tych małych; albowiem powiadam wam: Aniołowie ich w niebie wpatrują się zawsze w oblicze Ojca mojego, który jest w niebie.

Komentarz do Ewangelii na 2 października:

Jezus nakazuje, abyśmy stali się znowu jak dzieci… A na to trzeba się nam na nowo narodzić, odmienić, uniżyć… To nie jest łatwe, bo nasz ziemski świat żąda od nas zupełnie czegoś innego. Liczą się silni, wyróżniający się, „lepsi” od innych, walczący o dobrobyt dla siebie, nie zawsze uczciwie… Tego się nie da pogodzić… Jakie odczucia wywołują w tobie słowa Jezusa o konieczności odmiany i stawania się jak dzieci?

Spotykamy ludzi słabych, bezbronnych, nie radzących sobie w życiu. Może takich znasz? Bywają bezradni, przestraszeni, naiwni… Boże dzieci… Świat ich lekceważy… A ty? Kto je przyjmuje, kto je wspiera, już jest z Jezusem w królestwie niebieskim.

Spróbuj odnaleźć w sobie takie dziecko, o jakim mówił Jezus. Takie, które nie kalkuluje, co się opłaca, ale cieszy się z każdego prezentu otrzymanego od życia, zachwyca się przyrodą, która je otacza, płacze, gdy spotka je przykrość, a cierpi, gdy komuś innemu dzieje się krzywda. Jest naturalne i szczere… Poproś swojego Anioła Stróża o pomoc, tak jak kiedyś… Niech pomoże ci zobaczyć świat oczyma Boga.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 1 października 2020 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 1.10.2020 wg św. Łukasza 10, 1-12 z komentarzem:

Jezus wyznaczył jeszcze innych siedemdziesięciu dwu uczniów i wysłał ich po dwóch przed sobą do każdego miasta i miejscowości, dokąd sam przyjść zamierzał. Powiedział też do nich: „Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało; proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo. Idźcie! Oto posyłam was jak owce między wilki. Nie noście z sobą trzosa ani torby, ani sandałów; i nikogo w drodze nie pozdrawiajcie.

Gdy wejdziecie do jakiegoś domu, najpierw mówcie: Pokój temu domowi. Jeśli tam mieszka człowiek godny pokoju, wasz pokój spocznie na nim; jeśli nie, powróci do was. W tym samym domu zostańcie, jedząc i pijąc, co będą mieli: bo zasługuje robotnik na swoją zapłatę. Nie przechodźcie z domu do domu. Jeśli do jakiegoś miasta wejdziecie i przyjmą was, jedzcie, co wam podadzą; uzdrawiajcie chorych, którzy tam są, i mówcie im: Przybliżyło się do was królestwo Boże.

Lecz jeśli do jakiegoś miasta wejdziecie, a nie przyjmą was, wyjdźcie na jego ulice i powiedzcie: Nawet proch, który z waszego miasta przylgnął nam do nóg, strząsamy wam. Wszakże to wiedzcie, że bliskie jest królestwo Boże. Powiadam wam: Sodomie lżej będzie w ów dzień niż temu miastu”.

Komentarz do Ewangelii na 1 października:

Wyprawienie siedemdziesięciu dwóch uczniów to spore przedsięwzięcie. Wydaje się dziwne, że Jezus nie zadbał o jego organizację, a nawet zabronił uczniom zabierać w drogę to, co niezbędne. Jednak ten nakaz pomaga dostrzec kto tak naprawdę czuwa nad misją, a miejsce trosk zajmuje radość obcowania z Bogiem, który troszczy się o tych, których posłał. Przyjrzyj się swoim dzisiejszym troskom: jakie miejsce zajmuje w nich dbałość modlitwę albo troska o potrzebujących?

Jezus posyła uczniów do ludzi, których serca już wcześniej zostały przygotowane. Uczniowie są jedynie robotnikami posłanymi na żniwa. To Bóg zadbał o przygotowanie serc i umysłów. Zastanów się nad swoim podejściem do ludzi: jak często dostrzegasz w nich ukochane dzieci Boga, przez Niego formowane i prowadzone?

Odrzuceni uczniowie mają strącać proch z nóg i iść dalej. Nie powinni roztrząsać przyczyn porażki, ale z radością kontynuować misję. Odrzucony pokój nie jest miarą odniesionego sukcesu, ale owocem bliskiej relacji z Bogiem. Słuchając ponownie Ewangelii, pomyśl o tym, co dzisiaj powinno stać się dla ciebie celem, a co prochem, który musisz zostawić za sobą. Zastanów się nad tym, co ukazała ci modlitwa. Poproś Boga o światło w odnajdywaniu swojej codziennej misji i pomoc w tym, co jest dla Ciebie trudne.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 30 września 2020 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 30.09.2020 wg św. Łukasza 9, 57-62 z komentarzem:

Gdy Jezus z uczniami szedł drogą, ktoś powiedział do Niego:

„Pójdę za Tobą, dokądkolwiek się udasz”. Jezus mu odpowiedział: „Lisy mają nory i ptaki podniebne – gniazda, lecz Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł położyć”. Do innego rzekł: „Pójdź za Mną”. Ten zaś odpowiedział: „Panie, pozwól mi najpierw pójść pogrzebać mojego ojca”. Odparł mu: „Zostaw umarłym grzebanie ich umarłych, a ty idź i głoś królestwo Boże”.

Jeszcze inny rzekł: „Panie, chcę pójść za Tobą, ale pozwól mi najpierw pożegnać się z moimi w domu”. Jezus mu odpowiedział: „Ktokolwiek przykłada rękę do pługa, a wstecz się ogląda, nie nadaje się do królestwa Bożego”.

Komentarz do Ewangelii na 30 września:

Pójdę za Tobą dokądkolwiek… Czy na pewno „dokądkolwiek”? Często problemem mogą być wyobrażania, które odbiegają od rzeczywistości. Masz dobre chęci, chcesz poświęcić dla Boga wiele, może nawet wszystko, ale jedynie według swojego wyobrażenia, według twojego planu… Kłopot w tym, że rzeczywistość jest zawsze inna. Czy dopuszczasz inny wariant niż ten, który masz w głowie?

Wezwani przez Jezusa odpowiadają: „pójdę za Tobą, ale pozwól mi najpierw…”. Jednak w przypadku wiary to „ale” przeszkadza, a czasem nawet uniemożliwia życie Ewangelią. Możesz znaleźć w swoim życiu
mnóstwo powodów, aby nie żyć tym, co mówi do ciebie Bóg. Jakie jest twoje „ale”? Co ci dziś przeszkadza, żeby pójść za Słowem Boga? Czy rzeczywiście jest to aż tak istotne?

Patrzeć w przód nie jest tak łatwo, jak się wydaje. Masz pokusę spoglądania wstecz, aby sprawdzić, czy na pewno idziesz dobrą drogą. Jednak to spojrzenie wstecz rozprasza, tracisz cel sprzed oczu, a to początek problemów. Wydaje się, że właśnie dlatego Jezus tak naciska na spojrzenie w kierunku celu, w Jego kierunku. Patrz w przód, bo to jedyna metoda na właściwe podążanie drogą Ewangelii. Módl się tymi słowami: Panie, naucz mnie zostawiać wszystko dla Ciebie. Naucz mnie patrzeć w kierunku spotkania z Tobą, które już niebawem będzie moim udziałem.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 29 września 2020 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 29.09.2020 wg św. Jana 1, 47-51 z komentarzem:

Jezus ujrzał, jak Natanael podchodzi do Niego, i powiedział o nim:

„Oto prawdziwy Izraelita, w którym nie ma podstępu”. Powiedział do Niego Natanael: „Skąd mnie znasz?” Odrzekł mu Jezus: „Widziałem cię, zanim cię zawołał Filip, gdy byłeś pod figowcem”. Odpowiedział Mu Natanael: „Rabbi, Ty jesteś Synem Bożym, Ty jesteś Królem Izraela!” Odparł Mu Jezus: „Czy dlatego wierzysz, że powiedziałem ci: Widziałem cię pod figowcem? Zobaczysz jeszcze więcej niż to”.

Potem powiedział do niego: „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Ujrzycie niebiosa otwarte i aniołów Bożych wstępujących i zstępujących nad Syna Człowieczego”.

Komentarz do Ewangelii na 29 września:

Mężczyzna siedzący pod drzewem figowym to popularny wśród rabinów z I wieku obraz tego, kto rozważa Prawo Boże. Jezus właśnie pod takim drzewem po raz pierwszy ujrzał Natanaela. Wejrzawszy w jego serce, dostrzegł, że był on człowiekiem modlitwy. Dlatego obiecał mu w nagrodę oglądanie otwartych niebios. A czy ty masz swoje miejsce do modlitwy, jak ono wygląda?

Także dzisiaj Jezus widzi nasze serca i obiecuje nam tę samą nagrodę. Otwiera bramy niebios przed tymi, którzy się modlą i głoszą Jego imię. Objawia tajemnice królestwa i ukazuje prawdę o sobie tym, którzy szukają Jego obecności. Pomyśl, ile czasu poświęcasz na modlitwę i rozważanie Słowa Bożego?

Natanael otworzył swoje serce i zgodził się na rozmowę z Jezusem. To spotkanie zmieniło jego życie i pozwoliło pełniej zrozumieć, kim jest Jezus. Słuchając jeszcze raz słów Ewangelii, zastanów się, czy jest w tobie pragnienie głębszego spotkania ze Zbawicielem. Na zakończenie poproś Jezusa o szczerość i otwartość na spotkaniu z Nim.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 28 września 2020 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 28.09.2020 wg św. Łukasza 9, 46-50 z komentarzem:

Uczniom Jezusa przyszła myśl, kto z nich jest największy.

Lecz Jezus, znając tę myśl w ich sercach, wziął dziecko, postawił je przy sobie i rzekł do nich: „Kto by to dziecko przyjął w imię moje, Mnie przyjmuje; a kto by Mnie przyjął, przyjmuje Tego, który Mnie posłał. Kto bowiem jest najmniejszy wśród was wszystkich, ten jest wielki”. Wtedy przemówił Jan: „Mistrzu, widzieliśmy, jak ktoś w imię Twoje wypędzał złe duchy, i zaczęliśmy mu zabraniać, bo nie chodzi z nami”.

Lecz Jezus mu odpowiedział: „Przestańcie zabraniać; kto bowiem nie jest przeciwko wam, ten jest z wami”.

Komentarz do Ewangelii na 28 września:

Uczniowie zastanawiają się, kto z nich jest największy. Jezus daje odpowiedź, w której odwraca kolejność oraz kierunek postrzegania uczniów. Bierze dziecko i stawia je w centrum. Jezus wskazuje na najmniejszych, bo to oni są najcenniejsi w oczach Boga. W kulturze żydowskiej, dzieci i osoby biedne uważano za najgorsze i najmniej istotne. To właśnie takie osoby w perspektywie Bożej są szczególnie umiłowane.

O tym jak trudno jest przyjąć dziecko, świadczą malejące współczynniki dzietności. Przyjęcie dzieci może łączyć się z rezygnacją z siebie i planów dotyczących swojego miejsca w świecie. Bycie małym nie jest pociągające. Jest przeciwne naszemu pragnieniu wielkości. Czy naprawdę chcesz być mały w swoich oczach i w oczach innych?

Posłuchaj ponownie przypowieści Jezusa. Poproś Go, aby pokazał ci, gdzie jest twoje „dziecko”, które masz przyjąć. Przyjmując zaproszenie Jezusa do podjęcia spraw małych, staniesz się naprawdę wielki. Nie bój się wziąć do siebie tego dziecka, które stawia przed tobą Jezus. On jest przy nim. Zrób to w Jego imię. Jezu, pomóż mi pragnąć tego co małe, a nie tego co wielkie.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 27 września 2020 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 27.09.2020 wg św. Mateusza 21, 28-32 z komentarzem:

Jezus powiedział do arcykapłanów i starszych ludu:

„Co myślicie? Pewien człowiek miał dwóch synów. Zwrócił się do pierwszego i rzekł: «Dziecko, idź i pracuj dzisiaj w winnicy». Ten odpowiedział: «Idę, panie!», lecz nie poszedł. Zwrócił się do drugiego i to samo powiedział. Ten odparł: «Nie chcę». Później jednak opamiętał się i poszedł. Który z tych dwóch spełnił wolę ojca?” Mówią Mu: „Ten drugi”.

Wtedy Jezus rzekł do nich: „Zaprawdę, powiadam wam: Celnicy i nierządnice wchodzą przed wami do królestwa niebieskiego. Przyszedł bowiem do was Jan drogą sprawiedliwości, a wy mu nie uwierzyliście. Uwierzyli mu zaś celnicy i nierządnice. Wy patrzyliście na to, ale nawet później nie opamiętaliście się, żeby mu uwierzyć”.

Komentarz do Ewangelii na 27 września:

Jakże dobrze znana sytuacja, zapewne i z twojego życia – odpowiedź na czyjąś prośbę. Może ktoś tak się zachował wobec twojej prośby. A jak ty reagujesz, gdy ktoś cię o coś prosi? Z którą z osób, o których mówi dzisiejsza Ewangelia, bardziej się utożsamiasz?

„Dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane”. To przysłowie w ostrych słowach ocenia dobre przecież zamiary, ale nie poparte czynem. Grzech zaniedbania tak łatwo umyka w rachunku sumienia przed spowiedzią. Pomyśl, czy jakaś okazja do dobrego uczynku nie umknęła ci w ostatnim tygodniu?

Nigdy nie jest za późno, by coś zmienić. By wrócić do Kościoła, do rodziny; by pogodzić się z kimś, z kim od dawna nie rozmawiasz albo odwiedzić kogoś. kto bardzo czeka na twoją wizytę. Ksiądz Twardowski pisał: „Spieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą”. Na koniec pomyśl o tym, co cię poruszyło w tym rozważaniu. Może nadszedł czas, by zrobić coś z czym zwlekasz. Poproś Ducha Świętego, by wspomógł cię w tym swymi darami.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 26 września 2020 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 26.09.2020 wg św. Łukasza 9, 43b-45 z komentarzem:

Gdy wszyscy pełni byli podziwu dla wszystkich czynów Jezusa, On powiedział do swoich uczniów:

„Weźcie wy sobie dobrze do serca te słowa: Syn Człowieczy będzie wydany w ręce ludzi”. Lecz oni nie rozumieli tego powiedzenia; było ono zakryte przed nimi, tak że go nie pojęli, a bali się zapytać Go o to powiedzenie.

Komentarz do Ewangelii na 26 września:

Śmiało można powiedzieć, że Jezus zbliża się do szczytu popularności. W naszych czasach wszystkie gazety, portale internetowe pisałyby o Nim. Jest uwielbiany przez ludzi. Wszyscy Go podziwiają. Ale dlaczego? Bo nauczał mądrych rzeczy? Nie. Z powodu cudów, które zdziałał. Ale przy tym wszystkim nie przestaje nauczać, siać ziarno Słowa Bożego. Potrafi wykorzystać okazję i tego uczy również ciebie.

Pomimo popularności, sukcesu, Jezus nie zapomina o swojej misji. Ma nauczać, ale również zbawić ludzi. Zbawić przez cierpienie, które Go czeka. Gdy w naszym życiu bardziej odczuwamy łaskę Bożą, obecność Jezusa, nie zapominajmy o tym, że czekają nas również dni ciemne i ciężkie, ale niech ten czas wielkiej łaski będzie czasem przygotowania na kroczenie za Jezusem także w chwilach trudnych.

Nie musimy wszystkiego rozumieć. Nie musimy rozumieć, dlaczego w naszym życiu wszystko nam się udaje albo wszystko nam się wali. Uczniowie nie rozumieli tego. Ich życie legło w gruzach, gdy Jezus został ukrzyżowany, pomimo tego że On im to zapowiadał. Potrzeba było Jego zmartwychwstania oraz zesłania Ducha Świętego. To są dwie rzeczy, które w naszej wierze są potrzebne: spotkać Zmartwychwstałego i otworzyć się na Ducha Świętego. Proś o łaskę spotkania Jezusa zmartwychwstałego i o otwartość na działanie Ducha Świętego. Niech te dwa doświadczenia będą dla ciebie światłem na drogach życia.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 25 września 2020 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 25.09.2020 wg św. Łukasza 9, 18-22 z komentarzem:

Gdy raz Jezus modlił się na osobności, a byli z Nim uczniowie, zwrócił się do nich z zapytaniem: „Za kogo uważają Mnie tłumy?”

Oni odpowiedzieli: „Za Jana Chrzciciela; inni za Eliasza; jeszcze inni mówią, że któryś z dawnych proroków zmartwychwstał”. Zapytał ich: „A wy za kogo Mnie uważacie?” Piotr odpowiedział: „Za Mesjasza Bożego”. Wtedy surowo im przykazał i napomniał ich, żeby nikomu o tym nie mówili.

I dodał: „Syn Człowieczy musi wiele wycierpieć: będzie odrzucony przez starszyznę, arcykapłanów i uczonych w Piśmie; zostanie zabity, a trzeciego dnia zmartwychwstanie”.

Komentarz do Ewangelii na 25 września:

Pójście za Jezusem uzdalnia do zrozumienia prawdy o Nim. Piotr wraz z uczniami towarzyszył Jezusowi każdego dnia. Pozwalał na działanie łaski w swoim sercu. Dzięki temu nie snuł domysłów o tym, kim tak naprawdę jest Jezus – po prostu to wiedział. Czy twój styl życia pomaga ci lepiej poznać Boga?

Jezus tłumaczy uczniom, że świat nie zawsze jest gotów przyjąć prawdę o Bogu. Apostołowie mają rację, ale otaczający ich ludzie nie będą w stanie teraz tego zrozumieć. Czy czujesz, że czegoś ci brakuje, aby świadczyć o Jezusie z mądrością, czyli tak aby twoje słowa były odpowiednie do czasu, miejsca i osoby, z którą rozmawiasz?

Piotr, będąc uczniem Chrystusa, szedł Jego śladami do końca swojego życia. Posłany przez Ducha Świętego, by głosić Dobrą Nowinę, trafił przed sąd, został uwięziony – lecz mimo to nie przestawał mówić o Jezusie. W jaki sposób ty przyjmujesz – w rodzinie, w pracy, na studiach – różne reakcje na to, że żyjesz Ewangelią? Porozmawiaj z Jezusem o tym, dokąd cię dzisiaj posyła. W jakie miejsce szczególnie chce dotrzeć dzięki twoim słowom? Proś, aby były to słowa niosące miłość i nadzieję.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 24 września 2020 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 24.09.2020 wg św. Łukasza 9, 7-9 z komentarzem:

Tetrarcha Herod posłyszał o wszystkich cudach zdziałanych przez Chrystusa i był zaniepokojony.

Niektórzy bowiem mówili, że Jan powstał z martwych; inni, że zjawił się Eliasz; jeszcze inni, że któryś z dawnych proroków zmartwychwstał. A Herod mówił: „Jana kazałem ściąć. Któż więc jest ten, o którym takie rzeczy słyszę?” I starał się Go zobaczyć.

Komentarz do Ewangelii na 24 września:

Wyobraź sobie, że jesteś wśród uczniów Jezusa, którzy dowiadują się, że Herod zaczyna dopytywać o ich nauczyciela. Słyszą słowa podobne do tych z dzisiejszej Ewangelii. Ciekawość władcy niepokoi uczniów – pamiętają bowiem, jak skończyło się zainteresowanie Janem Chrzcicielem. Co mogą w tej sytuacji czuć uczniowie? Jaka panuje wśród nich atmosfera?

Życie Jezusa od samego początku było pełne znaków, że Jego misja przepełniona jest męką i śmiercią. To, co się stało z Janem, było tylko zapowiedzią tego, co miało spotkać Jezusa. Uczniowie boją się i nie chcą tego zaakceptować.

Jezus nie obiecuje łatwego życia swoim przyjaciołom. Często mówi o prześladowaniach i cierpieniu, które ich spotka. Obiecuje im jednak swoją obecność we wszystkich okolicznościach, aż do skończenia świata. Słuchając powtórnie dzisiejszej Ewangelii, pomyśl o tej niezwykłej obietnicy. Na koniec porozmawiaj z Jezusem o tym, czego się obawiasz. Poproś Go o łaskę zaufania w każdej sytuacji.

Źródła: modlitwawdrodze.pl