Ewangelia na 4 sierpnia 2018 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 4.08.2018 wg św. Mateusza 14, 1-12 z komentarzem:

W owym czasie doszła do uszu tetrarchy Heroda wieść o Jezusie. I rzekł do swych dworzan: «To Jan Chrzciciel. On powstał z martwych i dlatego moce cudotwórcze w nim działają». Herod bowiem kazał pochwycić Jana i związanego wtrącić do więzienia z powodu Herodiady, żony brata jego, Filipa. Jan bowiem upominał go: «Nie wolno ci jej trzymać ». Chętnie też byłby go zgładził, bał się jednak ludu, ponieważ miano go za proroka.

Otóż, kiedy obchodzono urodziny Heroda, tańczyła wobec gości córka Herodiady i spodobała się Herodowi. Zatem pod przysięgą obiecał jej dać wszystko, o cokolwiek poprosi. A ona przedtem już podmówiona przez swą matkę powiedziała: «Daj mi tu na misie głowę Jana Chrzciciela!» Zasmucił się król. Lecz przez wzgląd na przysięgę i na współbiesiadników kazał jej dać.

Posławszy więc kata, kazał ściąć Jana w więzieniu. Przyniesiono głowę jego na misie i dano dziewczynie, a ona zaniosła ją swojej matce. Uczniowie zaś Jana przyszli, zabrali jego ciało i pogrzebali je; potem poszli i donieśli o tym Jezusowi.

Komentarz do Ewangelii na 4 sierpnia:

Herod na własne uszy słyszał nauczanie Jana Chrzciciela, dotarła do niego także Dobra Nowina głoszona przez Chrystusa. Mimo że był tak blisko tej prawdy, która jest w stanie przemienić człowieka, jego serce pozostało nieczułe. Uległ własnej słabości, wygodnictwu, lękowi o dobrą opinię. Niby nic wielkiego, a przecież konsekwencją tego była czyjaś śmierć.

Znasz Chrystusa, starasz się pogłębiać swoją wiarę. Często jednak w codziennych sytuacjach i wyborach nie postępujesz według wskazań zawartych w Ewangelii. Nie podejmujesz decyzji, które wiele cię kosztują, nie wymagasz od siebie, ulegasz wygodnictwu, jesteś nieżyczliwy wobec drugiego człowieka. Uważaj, bo bardzo łatwo stać się Herodem i przegrać swoje życie.

Twoje życie jeszcze trwa. Każdego dnia toczysz walkę między dobrem a złem. Skorzystaj z tej szansy, że masz jeszcze wybór, że możesz przemienić swoje życie i pójść za Jezusem. Spróbuj, póki jest na to czas. Walcz ze wszystkich sił! Poproś dziś Jezusa o odwagę w swych wyborach, byś nie bał się żyć według nauki zawartej w Ewangelii, nawet gdy wszyscy będą przeciwko tobie.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 3 sierpnia 2018 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 3.08.2018 wg św. Mateusza 13, 54-58 z komentarzem:

Jezus, przyszedłszy do swego miasta rodzinnego, nauczał ich w synagodze, tak że byli zdumieni i pytali: «Skąd u Niego ta mądrość i cuda? Czyż nie jest On synem cieśli?

Czy Jego Matce nie jest na imię Mariam, a Jego braciom Jakub, Józef, Szymon i Juda? Także Jego siostry czy nie żyją wszystkie u nas? Skądże więc u Niego to wszystko?» I powątpiewali o Nim.

A Jezus rzekł do nich: «Tylko w swojej ojczyźnie i w swoim domu może być prorok lekceważony». I niewiele zdziałał tam cudów z powodu ich niedowiarstwa.

Komentarz do Ewangelii na 3 sierpnia:

Jezus przychodzi do swojego rodzinnego miasta, przychodzi do domu. To miejsce jest dla Niego bardzo bliskie. Tu mieszka Jego rodzina, tu się wychował, tu dorastał. Zna wszystkich wokół. A mimo to nie został przyjęty jak domownik. Został zlekceważony.

Wystąpienie Jezusa w synagodze wzbudziło zdziwienie i zachwyt mieszkańców Nazaretu. Nie mogli jednak przyjąć, że ten Jezus, którego dobrze znali jako swojego sąsiada, może ich czegoś nauczyć i ich uzdrowić. Uwierzyli w powtarzany w całym kraju slogan, że nie może być nic dobrego z Nazaretu. Jeśli myślisz czasem, że w życiu kogoś takiego jak ty, nie stanie się już nic dobrego, to czy nie zachowujesz się podobnie jak słuchacze Jezusa z dzisiejszej Ewangelii?

Jesteśmy przywiązani do naszych opinii o sobie, są nam bliskie. Wypracowaliśmy je przez lata. Jednak mogą być one największą przeszkodą w naszym uzdrowieniu. Nie jest ważne co myślisz o sobie lub co myślą o tobie inni, ale to, że Bóg chce ciebie przemieniać i uzdrawiać. Nie bądź jak mieszkańcy Nazaretu! Bez względu na to jak negatywnie możesz być oceniany, uwierz w to, że Bóg może cię uzdrowić i zmienić twoje życie.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 2 sierpnia 2018 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 2.08.2018 wg św. Mateusza 13, 47-53 z komentarzem:

Jezus powiedział do tłumów: «Podobne jest królestwo niebieskie do sieci, zarzuconej w morze i zagarniającej ryby wszelkiego rodzaju. Gdy się napełniła, wyciągnęli ją na brzeg i usiadłszy, dobre zebrali w naczynia, a złe odrzucili.

Tak będzie przy końcu świata: wyjdą aniołowie, wyłączą złych spośród sprawiedliwych i wrzucą ich w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. Zrozumieliście to wszystko?» Odpowiedzieli Mu: «Tak».

A On rzekł do nich: «Dlatego każdy uczony w Piśmie, który stał się uczniem królestwa niebieskiego, podobny jest do ojca rodziny, który ze swego skarbca wydobywa rzeczy nowe i stare». Gdy Jezus dokończył tych przypowieści, oddalił się stamtąd.

Komentarz do Ewangelii na 2 sierpnia:

Dzisiejsza Ewangelia raczej nie napawa optymizmem tych, którzy czują, że wiele im brakuje, aby być prawdziwymi uczniami Jezusa. Ci, którzy mają coś na sumieniu, mogą się przerazić, słysząc o aniołach wrzucających złych ludzi w rozpalony piec. Czy słusznie?

Jezus nie chce nas straszyć piekłem, ale raczej chce nas zachęcić wizją Królestwa Niebieskiego do propagowania sprawiedliwości. Nie chodzi Mu o podsycanie piekielnego ognia, ale o rozpalenie płomienia miłości. Zgadzasz się z tym?

Przyjrzyj się tym dwóm obrazom: piekielnym kotłom ze smołą oraz jasnym i kolorowym widokom nieba. Co towarzyszy ci częściej: lęk przed wieczną karą czy może motywacja prawdziwej szczęśliwości w Królestwie Bożym? A może wcale nie zastanawiasz się nad sprawami ostatecznymi? Jak myślisz – dlaczego tak jest? Wszyscy zostaliśmy powołani do świętości, a Jezus oddał za nas Swoje życie, aby uwolnić nas spod władzy grzechu i wszelkiego zła. Gdy jesteśmy z Chrystusem, to nie mamy powodów, aby bać się potępienia. On jest naszą bramą do Królestwa Niebieskiego. Możesz teraz Mu za to podziękować.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 1 sierpnia 2018 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 1.08.2018 wg św. Mateusza 13, 44-46 z komentarzem:

Jezus opowiedział tłumom taką przypowieść: «Królestwo niebieskie podobne jest do skarbu ukrytego w roli.

Znalazł go pewien człowiek i ukrył ponownie. Uradowany poszedł, sprzedał wszystko, co miał, i kupił tę rolę.

Dalej, podobne jest królestwo niebieskie do kupca poszukującego pięknych pereł. Gdy znalazł jedną drogocenną perłę, poszedł, sprzedał wszystko, co miał, i kupił ją».

Komentarz do Ewangelii na 1 sierpnia:

Nie sposób słowami opisać tej rzeczywistości, jaką jest Królestwo Niebieskie. Jezus chce nam nie tylko ją w jakiś sposób przybliżyć, ale także rozbudzić żywe pragnienie przebywania w Jego Królestwie. Aby to uczynić, musi uciekać się do różnych przypowieści i porównań. Czy jest coś, jakieś przeżycie lub uczucie, którego nie potrafisz opisać słowami? Co to jest? Przypomnij je sobie tak dokładnie, jak tylko potrafisz.

Pomyśl o takim wydarzeniu, którego nie da się po ludzku opisać, kiedy brakuje już słów. Kiedy serce wypełnia radość i miłość, a oczy pełne są łez wzruszenia. Czy potrafisz tak myśleć o Królestwie Bożym – to znaczy o przebywaniu w intymnej relacji miłości, sam na sam z Jezusem?

Człowiek z dzisiejszej Ewangelii pozbywa się wszystkiego, byle tylko osiągnąć swój cel. Jest radykalny i niezwykle odważny. Nie boi się konsekwencji swoich wyborów. Wie, że to, czego pragnie, jest już w zasięgu jego ręki. Wie, że niczego więcej mu nie potrzeba. Porozmawiaj z Jezusem o tym, co jest dla ciebie najważniejsze. O tym, bez czego nie wyobrażasz sobie życia. Jeżeli chcesz, poproś Jezusa o odwagę, abyś dzielnie zdobywał udział w Królestwie Niebieskim.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 31 lipca 2018 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 31.07.2018 wg św. Mateusza 13, 36-43 z komentarzem:

Jezus odprawił tłumy i wrócił do domu. Tam przystąpili do Niego uczniowie, mówiąc: «Wyjaśnij nam przypowieść o chwaście». On odpowiedział: «Tym, który sieje dobre nasienie, jest Syn Człowieczy. Rolą jest świat, dobrym nasieniem są synowie królestwa, chwastem zaś synowie Złego. Nieprzyjacielem, który posiał chwast, jest diabeł; żniwem jest koniec świata, a żeńcami są aniołowie.

Jak więc zbiera się chwast i spala w ogniu, tak będzie przy końcu świata. Syn Człowieczy pośle aniołów swoich: ci zbiorą z Jego królestwa wszystkie zgorszenia oraz tych, którzy dopuszczają się nieprawości, i wrzucą ich w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów.

Wtedy sprawiedliwi jaśnieć będą jak słońce w królestwie Ojca swego. Kto ma uszy, niechaj słucha!».

Komentarz do Ewangelii na 31 lipca:

Święty Ignacy z Loyoli pisze, że nasze myśli mogą mieć trzy źródła: my sami, duch dobry i duch zły. Zostawia tym samym miejsce działaniu wolnej woli. Brak tego elementu mógłby doprowadzić do sytuacji, że nagle całe zło i odpowiedzialność za nie zrzucamy na diabła. Jesteśmy współuczestnikami tego, co dzieje się w naszym życiu. Zastanów się, co Jezus powiedziałby o twojej wolności?

Zły sieje chwasty, które mogą zagłuszyć to, co dobre. Czy nie taką sytuację obserwujemy w świecie, gdy informacje o nieszczęściach i złu zagłuszają dobre rzeczy? Czy nie słyszymy częściej o skandalach, niż o pozytywnej postawie ludzi? Próbuj w swoim życiu dostrzegać to, co dobre: czy to w sobie, czy to w innych ludziach.

Dobro pochodzi od Jezusa, ale musimy chcieć je przyjąć. Jezus rzuca dobre nasienie w obfitości i zaprasza nas do przyjęcia go, a gdy je przyjmiemy, rozrasta się także na innych. Twoje dobre czyny pomagają innym. Zobacz dobro, które dzieje się przez ciebie w twoim otoczeniu. Proś o dary Ducha Świętego, by w twoim życiu pomagał tobie w rozrastaniu się dobra, które Jezus czyni.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 30 lipca 2018 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 30.07.2018 wg św. Mateusza 13, 31-35 z komentarzem:

Jezus opowiedział tłumom tę przypowieść: «Królestwo niebieskie podobne jest do ziarnka gorczycy, które ktoś wziął i posiał na swej roli. Jest ono najmniejsze ze wszystkich nasion, lecz gdy wyrośnie, większe jest od innych jarzyn i staje się drzewem, tak że ptaki podniebne przylatują i gnieżdżą się na jego gałęziach». Powiedział im inną przypowieść: «Królestwo niebieskie podobne jest do zaczynu, który pewna kobieta wzięła i włożyła w trzy miary mąki, aż się wszystko zakwasiło».

To wszystko mówił Jezus tłumom w przypowieściach, a bez przypowieści nic im nie mówił.

Tak miało się spełnić słowo Proroka: «Otworzę usta w przypowieściach, wypowiem rzeczy ukryte od założenia świata».

Komentarz do Ewangelii na 30 lipca:

Ktoś posiał na swojej roli ziarno… Aby Królestwo mogło wykiełkować, trzeba je najpierw zasiać. Jednak żeby je zasiać, trzeba najpierw przygotować grunt. Tym gruntem jest twoje życie, które kształtujesz podejmując codzienne decyzje. Twój styl życia decyduje o jakości gleby. Jak wyglądają twoje dwadzieścia cztery godziny?
Czy jest szansa, że coś w tym czasie wykiełkuje? Gdzie jest przestrzeń na nowe życie?

Jak już roślinka zaczyna rosnąć, wtedy zaczynają się problemy. Powracają stare nawyki lub też ulegasz pokusie i wybierasz najłatwiejsze rozwiązania. Jednak siła jest w tobie, warunki są drugorzędne. Owoc zależy od tego, czy jesteś w stanie uwierzyć w siebie. Można nawet powiedzieć, że jeśli wierzysz w Boga, to równocześnie musisz wierzyć w swoje siły. Zarówna wiara w Boga, jak i w siebie są Jego darem. Jeśli ci ich brakuje, warto o nie prosić.

Gdy masz wiarę w Boga i w siebie, możesz stać się schronieniem dla innych. Twoje działania i gesty mogą wtedy wiele zmienić. Nawet jeśli od razu tego nie dostrzegasz, bo wydaje ci się, że robisz niewiele i że zło jest znacznie większe, wręcz wszechogarniające. A przecież niewielki zaczyn zakwasza potężną ilość mąki. Taka jest jego siła, aby zmieniać to, co go przerasta. Podobnie i w tobie jest potężny potencjał. „Jeśli wierzysz, że możesz coś zrobić, masz rację. Jeśli w to nie wierzysz, też masz rację”. Módl się tymi słowami: Panie, daj mi łaskę wiary w siebie i w Ciebie, abym mógł się stać schronieniem dla innych.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 29 lipca 2018 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 29.07.2018 wg św. Jana 6, 1-15 z komentarzem:

Jezus udał się na drugi brzeg Jeziora Galilejskiego, czyli Tyberiadzkiego. Szedł za Nim wielki tłum, bo oglądano znaki, jakie czynił dla tych, którzy chorowali. Jezus wszedł na wzgórze i usiadł tam ze swoimi uczniami. A zbliżało się święto żydowskie, Pascha. Kiedy więc Jezus podniósł oczy i ujrzał, że liczne tłumy schodzą się do Niego, rzekł do Filipa: «Gdzie kupimy chleba, aby oni się najedli?» A mówił to, wystawiając go na próbę. Wiedział bowiem, co ma czynić.

Odpowiedział Mu Filip: «Za dwieście denarów nie wystarczy chleba, aby każdy z nich mógł choć trochę otrzymać». Jeden z Jego uczniów, Andrzej, brat Szymona Piotra, rzekł do Niego: «Jest tu jeden chłopiec, który ma pięć chlebów jęczmiennych i dwie ryby, lecz cóż to jest dla tak wielu?» Jezus zaś rzekł: «Każcie ludziom usiąść». A w miejscu tym było wiele trawy. Usiedli więc mężczyźni, a liczba ich dochodziła do pięciu tysięcy. Jezus więc wziął chleby i odmówiwszy dziękczynienie, rozdał siedzącym; podobnie uczynił i z rybami, rozdając tyle, ile kto chciał.

A gdy się nasycili, rzekł do uczniów: «Zbierzcie pozostałe ułomki, aby nic nie zginęło». Zebrali więc i ułomkami z pięciu chlebów jęczmiennych, pozostałymi po spożywających, napełnili dwanaście koszów. A kiedy ludzie spostrzegli, jaki znak uczynił Jezus, mówili: «Ten prawdziwie jest prorokiem, który ma przyjść na świat». Gdy więc Jezus poznał, że mieli przyjść i porwać Go, aby Go obwołać królem, sam usunął się znów na górę.

Komentarz do Ewangelii na 29 lipca:

Choć sytuacja nad Jeziorem Tyberiadzkim wydaje się oczywista – nie da się nakarmić wszystkich ludzi – to Jezus pyta o możliwości zakupu odpowiedniej ilości jedzenia. Chce, żeby uczniowie zrobili wszystko, co mogą, choć z góry wiadomo, że to będzie za mało. Pomyśl o tym, co ty posiadasz, a czym możesz pomóc sobie i innym. Może to niewiele, ale Jezus chce, byś to wykorzystał.

Jedna z najbardziej znanych maksym św. Ignacego z Loyoli brzmi: „Działaj tak, jakby wszystko zależało od ciebie, i ufaj tak, jakby wszystko zależało od Boga”. Podobnie w dzisiejszej Ewangelii uczniowie na polecenie swojego Mistrza kupują pięć chlebów i dwie ryby i idą nakarmić tym kilkutysięczny tłum ufając, że moc Jezusa dopełni resztę. Bóg nie chce działać sam, bez pomocy człowieka.

Jezus przez cud rozmnożenia chleba pokazuje swoim uczniom, że zawsze mogą na Nim polegać. Chwile trudne i beznadziejne są okazją, żeby bardziej zaufać i zobaczyć, że Pan Bóg działa i troszczy się o twoje potrzeby. Nie jest to jednak czas rezygnacji i poddawania się, ale pokornego współdziałania z łaską Bożą. Poproś dzisiaj, byś w chwilach swojej bezradności ufał w Bożą pomoc i potrafił z nią współpracować.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 28 lipca 2018 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 28.07.2018 wg św. Mateusza 13, 24-30 z komentarzem:

Jezus opowiedział tłumom tę przypowieść: «Królestwo niebieskie podobne jest do człowieka, który posiał dobre nasienie na swojej roli. Lecz gdy ludzie spali, przyszedł jego nieprzyjaciel, nasiał chwastu między pszenicę i odszedł.

A gdy zboże wyrosło i wypuściło kłosy, wtedy pojawił się i chwast. Słudzy gospodarza przyszli i zapytali go: „Panie, czy nie posiałeś dobrego nasienia na swej roli? Skąd więc wziął się na niej chwast?” Odpowiedział im: „Nieprzyjazny człowiek to sprawił”. Rzekli mu słudzy: „Chcesz więc, żebyśmy poszli i zebrali go?” A on im odrzekł: „Nie, byście zbierając chwast, nie wyrwali razem z nim i pszenicy.

Pozwólcie obojgu róść aż do żniwa; a w czasie żniwa powiem żeńcom: Zbierzcie najpierw chwast i powiążcie go w snopki na spalenie; pszenicę zaś zwieźcie do mego spichlerza”».

Komentarz do Ewangelii na 28 lipca:

Zobacz, jak Panu Bogu niewiele potrzeba, aby rozpocząć w nas Swe dzieło. Czasem proste słowo lub gest daje iskrę, która zapala w nas ogień. Przypomnij sobie taką sytuację, która wydawała się nieznacząca czy banalna, a dla ciebie nabrała ogromnego sensu i w konsekwencji przyniosła wiele dobrych owoców.

Pan Bóg ciągle sieje w nas ziarno Swojego Słowa. Podlewa je i pielęgnuje, aby wydało plon obfity. Szatan natomiast robi wszystko, aby zniszczyć dobro, które w nas się rodzi oraz zasiać zamęt, lęk, kłamstwo. Przyjrzyj się, o jakie dobro w twoim sercu trwa teraz walka. Jakie owoce Zły chce udaremnić, co tak bardzo mu przeszkadza?

Pokaż Panu Bogu to dobro, które jest w tobie zagrożone. Poproś, aby pomógł ci je odbudować i aby dał ci łaskę wytrwania w tym dziele.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 27 lipca 2018 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 27.07.2018 wg św. Mateusza 13, 18-23 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów:„Posłuchajcie co znaczy przypowieść o siewcy. Do każdego, kto słucha słowa o królestwie, a nie rozumie go, przychodzi Zły i porywa to, co zasiane jest w jego sercu. Takiego człowieka oznacza ziarno posiane na drodze.

Posiane na miejsca skaliste oznacza tego, kto słucha słowa i natychmiast z radością je przyjmuje; ale nie ma w sobie korzenia, lecz jest niestały. Gdy przyjdzie ucisk lub prześladowanie z powodu słowa, zaraz się załamuje.Posiane między ciernie oznacza tego, kto słucha słowa, lecz troski doczesne i ułuda bogactwa zagłuszają słowo, tak że zostaje bezowocne.

Posiane w końcu na ziemię żyzną oznacza tego, kto słucha słowa i rozumie je. On też wydaje plon: jeden stokrotny, drugi sześćdziesięciokrotny, inny trzydziestokrotny”.

Komentarz do Ewangelii na 27 lipca:

W dzisiejszej Ewangelii ziarno posiane na drodze porywa zły duch. Każdego nowego dnia jesteś w drodze swojego życia i nieraz słyszysz Słowo Boże, czasami nawet głęboko cię dotyka. Co się z nim potem w tobie dzieje? Czy przypominasz je sobie, powracasz do niego, aby w tobie dojrzewało?

Ziarno posiane na miejscu skalistym nie miało korzenia. Brak korzenia może oznaczać brak łączności z samym sobą. Jesteś dziś zaproszony, aby przyjrzeć się sytuacji, gdy przestajesz być sobą. Kiedy w swojej codzienności zakładasz maski? W jakich sytuacjach grasz role? Wobec jakich osób stajesz się kimś innym? Zdradzasz wtedy siebie, bo rezygnujesz z bycia sobą. Ciernie zagłuszają słowo i pozostaje bezowocne. Zwróć uwagę na sytuacje, gdy płyniesz z prądem, działasz z automatu i nie jesteś zadowolony z tego, jak wygląda twoje życie. Pomyśl o jednej sytuacji, w której chciałbyś inaczej postąpić i od tego dziś zacznij! To będzie pierwszy krok w nowym kierunku.

Plon obfity wydaje człowiek, który słucha i rozumie Słowo. Odnosi je do swojego życia i współpracuje z łaską. Powierzając Bogu swoje życie, możesz zmierzyć się z trudnościami, zrzucić maskę, zrezygnować z odgrywania ról, otworzyć się na bycie sobą.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 26 lipca 2018 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 26.07.2018 wg św. Mateusza 13, 16-17 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów:

„Szczęśliwe oczy wasze, że widzą, i uszy wasze, że słyszą.

Bo zaprawdę, powiadam wam: Wielu proroków i sprawiedliwych pragnęło ujrzeć to, na co wy patrzycie, a nie ujrzeli; i usłyszeć to, co wy słyszycie, a nie usłyszeli”.

Komentarz do Ewangelii na 26 lipca:

Po wcieleniu Chrystusa świat nie jest już taki sam. Cała rzeczywistość chce nam mówić o miłości Boga, który dzielił nasze życie. W codziennym pędzie trudno nam jednak tę miłość dostrzec. Na przykład różnorodność naszej rodziny, czy znajomych jest wielkim bogactwem. Jednocześnie gdy nawzajem jesteśmy ślepi i głusi, inność staje się źródłem nieporozumień i cierpienia. Przyjrzyj się z miłością sytuacjom i osobom, które są dla ciebie trudne. Jak patrzy na nie Jezus?

Pierwszym krokiem do zmiany jest postawa przyjmowania i akceptacji. To powiedzenie sobie i drugiemu – “Możesz być tym, kim jesteś. Kocham cię, bo Bóg daje ci życie.” Aby się tego uczyć, dobrze jest po prostu smakować życie. Poczuć kroki, kiedy idziesz, wiatr na twarzy, zapachy wkoło, dać sobie chwilę i delektować się herbatą, zobaczyć człowieka, posłuchać i nie ocenić go. Zacznij od zasłuchania się z pełną uważnością w tekst Ewangelii. Proś Jezusa o łaskę doświadczenia dziś smaku życia, choćby w najmniejszych rzeczach. Daj się zaskoczyć rzeczywistości, która jest pełna Boga i zawsze nowa.

Źródła: modlitwawdrodze.pl