Ewangelia na 5 czerwca 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 5.06.2017 wg św. Jana 2, 1-11 z komentarzem:

W Kanie Galilejskiej odbywało się wesele i była tam Matka Jezusa. Zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów. A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa mówi do Niego: «Nie mają już wina». Jezus Jej odpowiedział: «Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? Czyż jeszcze nie nadeszła godzina moja» Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: «Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie».

Stało zaś tam sześć stągwi kamiennych przeznaczonych do żydowskich oczyszczeń, z których każda mogła pomieścić dwie lub trzy miary. Rzekł do nich Jezus: «Napełnijcie stągwie wodą». I napełnili je aż po brzegi. Potem do nich powiedział: «Zaczerpnijcie teraz i zanieście staroście weselnemu». Ci zaś zanieśli.

A gdy starosta weselny skosztował wody, która stała się winem i nie wiedział, skąd ono pochodzi, ale słudzy, którzy czerpali wodę, wiedzieli, przywołał pana młodego i powiedział do niego: «Każdy człowiek stawia najpierw dobre wino, a gdy się napiją, wówczas gorsze. Ty zachowałeś dobre wino aż do tej pory». Taki to początek znaków uczynił Jezus w Kanie Galilejskiej. Objawił swoją chwałę i uwierzyli w Niego Jego uczniowie.

Komentarz do Ewangelii 5 czerwca:

Spróbuj to sobie wyobrazić. Suto zastawione stoły, zapach jedzenia mieszający się z zapachem wina, wschodnich wonności i ludzkiego ciała. Gorąco, głośno, ludzie tańczą, śmieją się, rozmawiają, krzyczą. Wesele trwa już od kilku dni, mało kto jest trzeźwy. I w tym wszystkim zobacz Ją, Matkę Jezusa. Ona chce tam być.

Popatrz na Miriam, jak rozmawia, je to, co lubi, pije wino i tańczy, choć już nie jest najmłodsza. Popatrz, jak Ona świętuje i pomyśl o swoim świętowaniu różnych wydarzeń. Czy jest w nich miejsce na autentyczną radość i spontaniczność, czy dominuje przymus tego, co wypada. Świętując, jesteś wolny, czy spełniasz oczekiwania innych?

Pierwszym cudem Jezusa nie było napojenie wodą spragnionych pielgrzymów idących do Świątyni Jerozolimskiej. Pierwszym cudem było przemienienie wody w niewyobrażalne dla nas ilości wina. Po to, aby ci, którzy już od kilku dni świętują, mogli bawić się dalej. Co ty na to? Proś Jezusa o radość w czasie świątecznym i w codzienności. A także o bycie wolnym w relacjach.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *