Ewangelia na 28 października 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 28.10.2025 (Łk 6, 12-19) z komentarzem:

Pewnego razu Jezus wyszedł na górę, aby się modlić, i całą noc trwał na modlitwie do Boga. Z nastaniem dnia przywołał swoich uczniów i wybrał spośród nich dwunastu, których też nazwał apostołami: Szymona, któremu nadał imię Piotr, i brata jego, Andrzeja, Jakuba, Jana, Filipa, Bartłomieja, Mateusza, Tomasza, Jakuba, syna Alfeusza, Szymona z przydomkiem Gorliwy, Judę, syna Jakuba, i Judasza Iskariotę, który stał się zdrajcą.

Zszedł z nimi na dół i zatrzymał się na równinie; był tam liczny tłum Jego uczniów i wielkie mnóstwo ludu z całej Judei i z Jeruzalem oraz z nadmorskich okolic Tyru i Sydonu; przyszli oni, aby Go słuchać i znaleźć uzdrowienie ze swych chorób. Także i ci, których dręczyły duchy nieczyste, doznawali uzdrowienia. A cały tłum starał się Go dotknąć, ponieważ moc wychodziła od Niego i uzdrawiała wszystkich.

Komentarz do Ewangelii na 28 października:

W dzisiejszym tekście Ewangelii widzimy, jak Jezus modli się w miejscu odosobnionym. Czy odosobnienie jest koniecznym warunkiem dobrej modlitwy? Miejsce ma sprzyjać modlitwie, dlatego każdy musi znaleźć swoje. A jakie miejsca tobie pomagają w modlitwie indywidualnej?

Druga rzecz to czas na modlitwę. Jezus modli się przez całą noc, mimo że nie jest to najlepsza pora, gdyż ciało powinno się wtedy regenerować. Święty Paweł z kolei zachęca nas do nieustannej modlitwy. Zawsze możemy wznieść się umysłem i sercem do Boga, ale trzeba również szukać czasu uprzywilejowanego na spotkanie z Nim. Łatwiej jest się skupić, kiedy wiemy, że nikt nie będzie nam przeszkadzał.

Jezus modli się przed podjęciem ważnej decyzji, przed znaczącym wydarzeniem. Takim niewątpliwie był wybór dwunastu. Jest to dla nas zachęta, by zwracać się do Boga w ważnych momentach życia. Staje się to jeszcze bardziej naturalne wtedy, gdy zaczynamy pogłębiać swoją więź z Jezusem. Proś o Ducha Świętego, by pomagał ci w rozwijaniu i umacnianiu życia modlitewnego.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 27 października 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 27.10.2025 (Łk 13, 10-17) z komentarzem:

Jezus nauczał w szabat w jednej z synagog. A była tam kobieta, która od osiemnastu lat miała ducha niemocy: była pochylona i w żaden sposób nie mogła się wyprostować. Gdy Jezus ją zobaczył, przywołał ją i rzekł do niej: «Niewiasto, jesteś wolna od swej niemocy». Położył na nią ręce, a natychmiast wyprostowała się i chwaliła Boga. Lecz przełożony synagogi, oburzony tym, że Jezus uzdrowił w szabat, rzekł do ludu: «Jest sześć dni, w które należy pracować. W te więc przychodźcie i leczcie się, a nie w dzień szabatu!»

Pan mu odpowiedział: «Obłudnicy, czyż każdy z was nie odwiązuje w szabat wołu lub osła od żłobu i nie prowadzi, by go napoić? A owej córki Abrahama, którą Szatan osiemnaście lat trzymał na uwięzi, czy nie należało uwolnić od tych więzów w dzień szabatu?» Na te słowa wstyd ogarnął wszystkich Jego przeciwników, a lud cały cieszył się ze wszystkich wspaniałych czynów, dokonywanych przez Niego.

Komentarz do Ewangelii na 27 października:

To prawda, że powinno się wypoczywać w dni wolne, zwłaszcza świąteczne, kiedy można spotkać Jezusa w Eucharystii. Ten dobry, święty czas jest też lekarstwem dla twojej duszy, często znękanej nadmiarem trosk, zmęczeniem, cierpieniem… Czy według ciebie są sprawy ważniejsze, którym należy poświęcić czas przeznaczony na świętowanie?

Czy ten, kto pracuje w święto, zawsze grzeszy? Pomyśl o kimś, kto pracuje w szpitalu czy elektrowni albo o rolniku czekającym na dobrą pogodę w czasie żniw. A czy ktoś, kto całą niedzielę odpoczywa, długo śpiąc, dużo jedząc i pijąc, bo tak właśnie lubi – zawsze jest w porządku? Zastanów się, jak wykorzystujesz czas, który dał ci Bóg. Bo czas roztrwoniony – już nie wróci. Na czym polega twoje świętowanie?

Zawsze jest odpowiedni czas, by czynić dobro. Gdy zrobisz coś dobrego, pomożesz komuś, uratujesz go, pocieszysz – to właśnie jest święto! Byłoby więc najlepiej, aby każdy twój dzień był świętem. Panie Jezu spraw, aby każdy mój dzień był uświęcony dobrymi uczynkami dokonanymi w Twoje Imię, pracą dobrze wykonywaną na pożytek moich braci, uśmiechem, pociechą dla zgnębionych, wspólną radością… Bądź, Panie, zawsze w moim świętowaniu.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 26 października 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 26.10.2025 (Łk 18, 9-14) z komentarzem:

Jezus opowiedział niektórym, co dufni byli w siebie, że są sprawiedliwi, a innymi gardzili, tę przypowieść: „Dwóch ludzi przyszło do świątyni, żeby się modlić, jeden faryzeusz, a drugi celnik. Faryzeusz stanął i tak w duszy się modlił: «Boże, dziękuję Ci, że nie jestem jak inni ludzie: zdziercy, niesprawiedliwi, cudzołożnicy, albo jak i ten celnik. Zachowuję post dwa razy w tygodniu, daję dziesięcinę ze wszystkiego, co nabywam». A celnik stał z daleka i nie śmiał nawet oczu wznieść ku niebu, lecz bił się w piersi, mówiąc: «Boże, miej litość dla mnie, grzesznika!» Powiadam wam: Ten odszedł do domu usprawiedliwiony, nie tamten. Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się uniża, będzie wywyższony”.

Komentarz do Ewangelii na 26 października:

Dzisiejsza przypowieść może budzić różne emocje. Podobnie jak w przypowieści o synu marnotrawnym, Jezus wywraca nasze uproszczone widzenie świata, pojęcie dobra i zła, grzechu i usprawiedliwienia. W mocnych słowach przypomina nam podstawową prawdę o ludzkiej kondycji: przed Świętym Bogiem wszyscy jesteśmy grzesznikami. Pomyśl chwilę o własnej grzeszności, ale w duchu ignacjańskiego rachunku sumienia, nie rozliczaj się z grzechów, lecz z miłości.

Grzeszność jest tak głęboko zakorzeniona w ludzkiej naturze, że człowiek o własnych siłach nie może osiągnąć świętości. Jeśli o tym zapomina, w miejsce jednych grzechów pojawiają się inne. Duchowe złudzenia sprawiają, że wiele złych postaw i decyzji jawi się pod pozorem dobra. Dlatego w dążeniu do Boga nie wystarczy przestrzegać nakazów prawa.

Jezus przypomina nam dziś o najważniejszej zasadzie życia duchowego: to On i Jego zbawcza męka są źródłem usprawiedliwienia dla każdego. Jego dobroć i łaska są źródłem naszej dobroci, kiedy miłością odpowiadamy na Jego miłość, z pokorą pamiętając, jak kruche jest to nasze dobro. Bowiem tak łatwo wpadamy w grzeszne postawy. Jak wygląda twój rachunek sumienia? Na koniec poproś Jezusa, by nauczył cię właściwej postawy na modlitwie. Wdzięczności za otrzymane dary i łaski, ale też głębokiej skruchy za wszystko, co rani Jego serce.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 25 października 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 25.10.2025 (Łk 13, 1-9) z komentarzem:

W tym czasie przyszli jacyś ludzie i donieśli Jezusowi o Galilejczykach, których krew Piłat zmieszał z krwią ich ofiar. Jezus im odpowiedział: „Czyż myślicie, że ci Galilejczycy byli większymi grzesznikami niż inni mieszkańcy Galilei, iż to ucierpieli? Bynajmniej, powiadam wam; lecz jeśli się nie nawrócicie, wszyscy podobnie zginiecie. Albo myślicie, że owych osiemnastu, na których zwaliła się wieża w Siloam i zabiła ich, było większymi winowajcami niż inni mieszkańcy Jeruzalem? Bynajmniej, powiadam wam; lecz jeśli się nie nawrócicie, wszyscy tak samo zginiecie”.

I opowiedział im następującą przypowieść: „Pewien człowiek miał zasadzony w swojej winnicy figowiec; przyszedł i szukał na nim owoców, ale nie znalazł. Rzekł więc do ogrodnika: «Oto już trzy lata, odkąd przychodzę i szukam owocu na tym figowcu, a nie znajduję. Wytnij go, po co jeszcze ziemię wyjaławia?» Lecz on mu odpowiedział: «Panie, jeszcze na ten rok go pozostaw, aż okopię go i obłożę nawozem; i może wyda owoc. A jeśli nie, w przyszłości możesz go wyciąć»”.

Komentarz do Ewangelii na 25 października:

Figowiec z dzisiejszej Ewangelii rośnie w winnicy. Pracuje tam wielu robotników i ogrodników. Jednak właściciel osobiście co roku szuka na tym drzewie owocu. Rozważ, co wynika z twoich wyborów, postaw i czynów. Zastanów się, jakie są owoce twojego życia w ostatnim czasie.

Jezus, tak jak ogrodnik z przypowieści, walczy o ciebie. Przymnaża ci łask i sposobności, żebyś mógł czynić dobro, a przez to wskazywać na Boga swoim życiem. Święty Paweł obiecuje, że jeśli damy się prowadzić Duchowi, będziemy wydawali Jego owoce. On nauczy nas łagodności i cierpliwości wobec najbliższych, da pokój w sytuacjach niesprawiedliwości, wleje radość w niespokojne serce.

Słuchając po raz drugi tekstu Ewangelii, zauważ, jak ważny jesteś dla Boga. On wciąż daje ci kolejne szanse i bardzo chce zobaczyć owoce, które wydasz. Panie Jezu, Ty jesteś dawcą zbawienia. Dziękuję Ci za to, że nie zniechęcasz się moimi upadkami. Że nieustannie trwasz przy mnie i wspierasz swoją łaską. Proszę, pomóż mi współpracować z Tobą i wydawać dobre owoce.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 24 października 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 24.10.2025 (Łk 12, 54-59) z komentarzem:

Jezus mówił do tłumów: „Gdy ujrzycie chmurę podnoszącą się na zachodzie, zaraz mówicie: «Deszcz idzie». I tak się dzieje. A gdy wiatr wieje z południa, powiadacie: «Będzie upał». I bywa. Obłudnicy, umiecie rozpoznawać wygląd ziemi i nieba, a jakże chwili obecnej nie rozpoznajecie? I dlaczego sami z siebie nie rozróżniacie tego, co jest słuszne? Gdy idziesz do sprawującego władzę ze swym przeciwnikiem, staraj się w drodze dojść z nim do zgody, by cię nie zaciągnął do sędziego; a sędzia przekazałby cię dozorcy, dozorca zaś wtrąciłby cię do więzienia. Powiadam ci, nie wyjdziesz stamtąd, aż zwrócisz ostatni pieniążek”.

Komentarz do Ewangelii na 24 października:

Czym jest rozeznawanie? Podejmowaniem decyzji, ale w zaufaniu Bogu i szukaniu tego, co On może chcieć. Dlatego zawsze trzeba sobie zadać pytanie, czy ufa się Bogu. Bo jeżeli o tym się zapomni, to może i dojdzie się do wprawy w przewidywaniu różnych konsekwencji, ale nie będzie to miało nic wspólnego z życiem wiarą. Czy ty ufasz Bogu?

Ale po co rozeznawać? Po co szukać woli Boga na co dzień? By żyć radykalniej, by żyć miłością, by szukać tego, co przynosi większą chwałę Bogu. Dlatego zastanów się, jak wygląda podejmowanie decyzji przez ciebie? Czy szukasz sposobu na poprawę własnego samopoczucia, czy raczej woli Boga?

Jak rozeznawać? Rozeznawanie jest albo łaską, albo sztuką. Bóg może udzielić łaskę pomocną do podjęcia decyzji. Lecz to nie zwalnia nas z ćwiczenia się w rozeznawaniu. Z czasem człowiek zaczyna coraz łatwiej odkrywać, co jest na większą chwałę Bożą. Ale do tego potrzeba refleksji nad swoim życiem, każdego dnia. Proś o dar rozeznawania. Niech Duch Święty zstąpi na ciebie i pomoże ci w podejmowaniu codziennych wyborów.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 23 października 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 23.10.2025 (Łk 12, 49-53) z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Przyszedłem ogień rzucić na ziemię i jakże pragnę, ażeby już zapłonął. Chrzest mam przyjąć, i jakiej doznaję udręki, aż się to stanie. Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadam wam, lecz rozłam. Odtąd bowiem pięcioro będzie podzielonych w jednym domu: troje stanie przeciw dwojgu, a dwoje przeciw trojgu; ojciec przeciw synowi, a syn przeciw ojcu; matka przeciw córce, a córka przeciw matce; teściowa przeciw synowej, a synowa przeciw teściowej”.

Komentarz do Ewangelii na 23 października:

Jezus mówi o swojej misji. Przyszedł, by rzucić na świat ogień. Czym jest ogień? Ma właściwości ogrzewania, rozświetlania, ale także niszczenia tego, co stanie mu na drodze. Przyjęty w sercu ogień Chrystusa rozpala miłość, stawia w blasku prawdy, niszczy skłonność do grzechu. Choć brzmi pięknie, wcale nie jest oczywiste, że my tego pragniemy. Czy chcesz mieć w sercu ogień, czy bardziej pociąga cię święty spokój?

Jezus mówi o swoich pragnieniach. Chce, żeby świat płonął, a świadomość tego, że jeszcze się to nie dokonało, wywołuje w Nim udrękę. Choć będzie musiał zapłacić za to męką i śmiercią, nie chce, by Jego stworzenia żyły byle jak. Czy czujesz, że masz w sobie wewnętrzne światło rozświetlające miejsca, w których przebywasz? Czy zależy ci – jak Jezusowi – by inni ludzie mieli w sobie prawdziwe życie?

Jezus nie chce rozłamu, ale prawda ujawnia rozłamy i braki w relacjach, dziedzictwo konfliktów albo oczekiwania, że będzie według moich wyobrażeń. Najbardziej są one widoczne w związkach bliskich, intymnych. Decyzja na przyjęcie Jezusa jest decyzją na przyjęcie bolesnej prawdy i oczyszczenie z egoizmu. Czy jesteś na to gotowy? Jeśli chcesz, by misja Jezusa spełniła się w tobie, poproś Go teraz o to.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 22 października 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 22.10.2025 (Łk 12, 39-48) z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „To rozumiejcie, że gdyby gospodarz wiedział, o której godzinie przyjść ma złodziej, nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Wy też bądźcie gotowi, gdyż o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie”. Wtedy Piotr zapytał: „Panie, czy do nas mówisz tę przypowieść, czy też do wszystkich?” Pan odpowiedział: „Któż jest owym rządcą wiernym i roztropnym, którego pan ustanowi nad swoją służbą, żeby rozdawał jej żywność we właściwej porze? Szczęśliwy ten sługa, którego pan, powróciwszy, zastanie przy tej czynności.

Prawdziwie powiadam wam: Postawi go nad całym swoim mieniem. Lecz jeśli sługa ów powie sobie w sercu: Mój pan się ociąga z powrotem, i zacznie bić sługi i służące, a przy tym jeść, pić i upijać się, to nadejdzie pan tego sługi w dniu, kiedy się nie spodziewa, i o godzinie, której nie zna; surowo go ukarze i wyznaczy mu miejsce z niewiernymi. Ów sługa, który poznał wolę swego pana, a nic nie przygotował i nie uczynił zgodnie z jego wolą, otrzyma wielką chłostę. Ten zaś, który nie poznał jego woli, a uczynił coś godnego kary, otrzyma małą chłostę. Komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie; a komu wiele powierzono, tym więcej od niego żądać będą”.

Komentarz do Ewangelii na 22 października:

Jezus w dzisiejszej Ewangelii wzywa do gotowości. Nie chodzi o neurotyczne spoglądanie na zegarek i próbę kontrolowania rzeczywistości. Nie znamy bowiem godziny przyjścia Pana. On pragnie przyjść do ciebie już teraz, aktywnie szuka okazji, by się z tobą spotkać. Czyni to jednak zawsze inaczej, wciąż w nowy sposób. Czy w swoim życiu pozwalasz Bogu przychodzić tak, jak chce? A może kurczowo trzymasz się swojej listy warunków, według których mógłby ewentualnie pojawić się w twoim życiu?

Często w naszym życiu jesteśmy pochłonięci drobnymi sprawami, obowiązkami, które ktoś musi przecież wypełnić. Pomijamy to co najważniejsze: spotkanie z Jezusem. Bardzo łatwo przegapić Jego przyjście i fakt, że to właśnie On chce ci usługiwać. Zastanów się, czy misja, którą powierzył ci Pan, wciąż jest drogą do Niego, czy może, wręcz przeciwnie, niepostrzeżenie stała się wymówką od intymnego przebywania z Nim?

W Ewangelii człowiek, który jest nieuważny na to, co mówi Pan, doświadcza przykrych konsekwencji. Zdarza się, że patrzymy na Boga jak na Kogoś, kto tylko szuka okazji, by zesłać na nas surową karę. On jednak jest jak czuły rodzic, który niezmiernie kocha swoje dzieci. Gdy one nie idą za Jego słowem, smuci się, nie jak obrażony ojciec, którego autorytet został nadszarpnięty, ale jak Ten, który pragnie szczęścia swoich umiłowanych. Wyobraź sobie, że to ty mówisz coś swojemu dziecku. Jak reagujesz, gdy ono nie realizuje tego, co mówisz? Jak twoja nieuważność na to, co mówi Pan wygląda z perspektywy dobrego Boga? Weź owoc tej modlitwy, twoje odczucia, myśli, decyzje i złóż je w dłoniach Pana. Spójrz, z jaką troską i zaufaniem przyjmuje je z twoich rąk.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 21 października 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 21.10.2025 (Łk 12, 35-38) z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Niech będą przepasane biodra wasze i zapalone pochodnie. A wy bądźcie podobni do ludzi oczekujących swego pana, kiedy z uczty weselnej powróci, aby mu zaraz otworzyć, gdy nadejdzie i zakołacze. Szczęśliwi owi słudzy, których pan zastanie czuwających, gdy nadejdzie. Zaprawdę, powiadam wam: Przepasze się i każe im zasiąść do stołu, a obchodząc, będzie im usługiwał. Czy o drugiej, czy o trzeciej straży przyjdzie, szczęśliwi oni, gdy ich tak zastanie”.

Komentarz do Ewangelii na 21 października:

Ewangelia zapowiada przyjście Jezusa. Można ją odczytać jako zapowiedź powtórnego przyjścia Pana na końcu czasu, ale można ją także odczytać jako zapowiedź Jego codziennego przychodzenia. Bóg każdego dnia przychodzi nie tylko w Eucharystii i modlitwie, ale także w tym, co powszednie i zwykłe. Kiedy ostatnio wyraźnie doświadczyłeś, że Jezus do ciebie przyszedł?

Święty Ignacy Loyola mówił, by szukać Boga we wszystkim: w słowach przyjaciela, w pięknym zachodzie słońca, w przechodniach na ulicy. Tak łatwo jest przeoczyć Boże ślady. Dlatego potrzeba czuwania i uważności. Taką postawę symbolizują zapalone pochodnie z dzisiejszej Ewangelii. Jezus zachęca, by zapalić nasze duchowe światło i rozejrzeć się. Gdzie możesz Go dzisiaj spotkać?

Dla tych, którzy nie przeoczą przyjścia Pana i przyjmą Go, stanie się On sługą. Przyjście Jezusa przynosi radość, pokój ducha, poczucie, że jesteśmy ważni. Spójrz na ten dzień z perspektywy, że jest przy tobie Chrystus, który chce ci służyć. Otwórz oczy na małe, dobre rzeczy, które ci się dziś przytrafiły lub przytrafią. Poszukaj w nich Bożej obecności. Na koniec tej modlitwy zapal duchowe pochodnie, by być dziś bardziej uważnym na Bożą obecność.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 20 października 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 20.10.2025 (Łk 12,13-21) z komentarzem:

Ktoś z tłumu rzekł do Jezusa: «Nauczycielu, powiedz mojemu bratu, żeby się podzielił ze mną spadkiem». Lecz On mu odpowiedział: «Człowieku, któż Mię ustanowił sędzią albo rozjemcą nad wami?» Powiedział też do nich: «Uważajcie i strzeżcie się wszelkiej chciwości, bo nawet gdy ktoś opływa we wszystko, życie jego nie jest zależne od jego mienia». I opowiedział im przypowieść: «Pewnemu zamożnemu człowiekowi dobrze obrodziło pole. I rozważał sam w sobie: „Co tu począć? Nie mam gdzie pomieścić moich zbiorów”.

I rzekł: „Tak zrobię: zburzę moje spichlerze, a pobuduję większe i tam zgromadzę całe zboże i moje dobra. I powiem sobie: Masz wielkie zasoby dóbr, na długie lata złożone; odpoczywaj, jedz, pij i używaj”. Lecz Bóg rzekł do niego: „Głupcze, jeszcze tej nocy zażądają twojej duszy od ciebie; komu więc przypadnie to, coś przygotował?” Tak dzieje się z każdym, kto skarby gromadzi dla siebie, a nie jest bogaty przed Bogiem».

Komentarz do Ewangelii na 20 października:

Ten „ktoś z tłumu”, który zwrócił się do Jezusa, zdawałoby się, że prosił o sprawiedliwość. A jednak Chrystus odciął się od jego słów. Dlaczego? Ponieważ chodzi nie tyle o sprawiedliwość, ile o spadek, o majątek. A czy Jezus ma rozdzielać doczesne bogactwa? Przecież my sami powinniśmy umieć nimi rozporządzać. I robić to najlepiej jak tylko możemy, aby inni ludzie przy tym nie tylko nie cierpieli, ale też coś zyskiwali…

Jezus wskazuje też na wielkie zagrożenie jakie płynie z posiadania, czy pragnienia jakichkolwiek dóbr. Jest nim chciwość. Powinniśmy dobrze zarządzać pieniędzmi i innymi rzeczami. Jednak nie od nich zależy nasze życie. Jest ono czymś więcej. Jest relacją z Bogiem, która rozciąga się na całą wieczność. Do czego przykładasz większą wagę – do bycia z Bogiem, czy do posiadania większej ilości rzeczy?

Nie mamy gromadzić skarbów dla siebie, ale mamy być bogaci przed Bogiem. Posiadanie bądź brak pieniędzy nie pokażą nam jednak, którą z tych dwóch rzeczy robimy. Najlepszym sprawdzianem na to jest zdolność poświęcenia czegoś swojego dla Boga i innych ludzi. Zastanów się, na ile już posiadasz tę zdolność. Może warto teraz, na koniec, poprosić Boga o serce hojne, wolne od chciwości? Aby móc zwrócić się jeszcze bardziej ku temu, co jest naprawdę ważne…

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 19 października 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 19.10.2025 (Łk 18, 1-8) z komentarzem:

Jezus opowiedział swoim uczniom przypowieść o tym, że zawsze powinni się modlić i nie ustawać: «W pewnym mieście żył sędzia, który Boga się nie bał i nie liczył się z ludźmi. W tym samym mieście żyła wdowa, która przychodziła do niego z prośbą: „Obroń mnie przed moim przeciwnikiem!” Przez pewien czas nie chciał; lecz potem rzekł do siebie: „Chociaż Boga się nie boję ani z ludźmi się nie liczę, to jednak, ponieważ naprzykrza mi się ta wdowa, wezmę ją w obronę, żeby nie nachodziła mnie bez końca i nie zadręczała mnie”».

I Pan dodał: «Słuchajcie, co mówi ten niesprawiedliwy sędzia. A Bóg, czyż nie weźmie w obronę swoich wybranych, którzy dniem i nocą wołają do Niego, i czy będzie zwlekał w ich sprawie? Powiadam wam, że prędko weźmie ich w obronę. Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?»

Komentarz do Ewangelii na 19 października:

Jezus, pokazując ci postawę wdowy, zaprasza cię do wytrwałości w codziennym działaniu. Ona wbrew swojej sytuacji, nie zważając na trudności, nie przestawała prosić. Stawała przed sędzią i wypowiadała kolejne słowa. A ty, jakie słowa najbardziej chciałbyś teraz wypowiedzieć przed Jezusem?

Sędzia nie chciał pomóc. Nie troszczył się o dobro wdowy. Jej potrzeby były mu obojętne. Jednak ugiął się dzięki jej wytrwałości. Czasami wydaje nam się, że nasze modlitwy nie są wysłuchane. Może czasami to, co można wtedy zrobić, to oddawać wytrwale różne nasze sprawy Bogu. Spróbuj teraz powierzyć Bogu to, co nosisz w sercu i trwaj w tym przez chwilę.

Bóg jest pierwszym, który trudzi się dla ciebie. To On wychodzi z inicjatywą. Zaprasza cię na spotkanie. Na modlitwę. Niecierpliwie czeka, żeby się z tobą spotkać. Żeby pomóc ci spotykać Go w codzienności. Porozmawiaj z Jezusem o tym, co cię cieszy, a co jest trudne w codziennym spotykaniu się Nim. Uciesz się, że jesteś z Nim w tej modlitwie.

Źródło: modlitwawdrodze.pl