Włamał się do kościoła by zniszczyć obraz, ujrzał postać pięknej kobiety

Kiedy podczas potopu w 1655 roku Szwedzi zajęli Kraków, zajęli się „radosnym” plądrowaniem miasta – głównie kościołów, zaś budynki klasztorne opróżniali z ich mieszkańców. Taki los spotkał też dominikanów i Czytaj dalej „Włamał się do kościoła by zniszczyć obraz, ujrzał postać pięknej kobiety”

Ewangelia na 4 kwietnia 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 4.04.2022 wg św. Jana 8, 12-20 z komentarzem:

Jezus przemówił do faryzeuszów tymi słowami: «Ja jestem światłością świata. Kto idzie za Mną, nie będzie chodził w ciemności, lecz będzie miał światło życia». Rzekli do Niego faryzeusze: «Ty sam o sobie wydajesz świadectwo. Świadectwo Twoje nie jest prawdziwe». W odpowiedzi rzekł do nich Jezus: «Nawet jeżeli Ja sam o sobie wydaję świadectwo, świadectwo moje jest prawdziwe, bo wiem skąd przyszedłem i dokąd idę. Wy zaś nie wiecie, ani skąd przychodzę, ani dokąd idę.

Wy wydajecie sąd według zasad tylko ludzkich. Ja nie sądzę nikogo. A jeśli nawet będę sądził, to sąd mój jest prawdziwy, ponieważ Ja nie jestem sam, lecz Ja i Ten, który Mnie posłał. Także w waszym Prawie jest napisane, że świadectwo dwóch ludzi jest prawdziwe. Oto Ja sam wydaję świadectwo o sobie samym oraz świadczy o Mnie Ojciec, który Mnie posłał».

Na to powiedzieli Mu: «Gdzie jest Twój Ojciec?» Jezus odpowiedział: «Nie znacie ani Mnie, ani Ojca mego. Gdybyście Mnie poznali, poznalibyście i Ojca mego». Słowa te wypowiedział przy skarbcu, kiedy uczył w świątyni. Mimo to nikt Go nie pojmał, gdyż godzina Jego jeszcze nie nadeszła.

Komentarz do Ewangelii na 4 kwietnia

Kolejne trudne spotkanie Jezusa z faryzeuszami. Zauważ, że przekazuje On im słowa pełne nadziei, które powinny ich ucieszyć. Jezus daje im obietnicę wyprowadzenia z ciemności. Faryzeusze jednak jej nie słyszą, bo po prostu nie chcą usłyszeć tego, co Jezus usiłuje im przekazać.

Wiele zależy od twojego „chcę” lub „nie chcę”. To do ciebie należy wybór, czy pozwolisz Jezusowi, by cię prowadził do poznania prawdy o Bogu i prawdy o sobie samym. Nie zawsze musisz od razu rozumieć wszystkie Jego słowa i wszystkie wydarzenia w twoim życiu. Jeśli szczerze pragniesz iść za Jezusem, kierować się w życiu Jego słowem, bądź spokojny – On cię wyprowadzi z każdej trudnej sytuacji, z każdej ciemności.

Jezus wielokrotnie rozmawiał z Siostrą Faustyną. Była w niej wielka otwartość na Jego słowo, wielkie pragnienie, by je usłyszeć i zgodnie z nim żyć. Starała się o skupienie, o wyciszenie, żeby usłyszeć Jego głos w codziennym zabieganiu. Pomyśl, w jaki sposób ty możesz zadbać o większe wyciszenie zwłaszcza w tych dniach Wielkiego Postu? Proś Jezusa, odwieczną Prawdę i światłość świata, którego Słowo ma moc wyprowadzić cię z każdej ciemności, by dał ci serce skupione i wyczulone na Jego Słowo.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 3 kwietnia 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 3.04.2022 wg św. Jana 8, 1-11 z komentarzem:

Jezus udał się na Górę Oliwną, ale o brzasku zjawił się znów w świątyni. Cały lud schodził się do Niego, a On, usiadłszy, nauczał ich. Wówczas uczeni w Piśmie i faryzeusze przyprowadzili do Niego kobietę, którą dopiero co pochwycono na cudzołóstwie, a postawiwszy ją pośrodku, powiedzieli do Niego: „Nauczycielu, tę kobietę dopiero co pochwycono na cudzołóstwie. W Prawie Mojżesz nakazał nam takie kamienować. A Ty co powiesz?”

Mówili to, wystawiając Go na próbę, aby mieli o co Go oskarżyć. Lecz Jezus, schyliwszy się, pisał palcem po ziemi. A kiedy w dalszym ciągu Go pytali, podniósł się i rzekł do nich: „Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci w nią kamieniem”. I powtórnie schyliwszy się, pisał na ziemi. Kiedy to usłyszeli, jeden po drugim zaczęli odchodzić, poczynając od starszych, aż do ostatnich.

Pozostał tylko Jezus i kobieta stojąca na środku. Wówczas Jezus, podniósłszy się, rzekł do niej: „Kobieto, gdzież oni są? Nikt cię nie potępił?” A ona odrzekła: „Nikt, Panie!” Rzekł do niej Jezus: „I Ja ciebie nie potępiam. Idź i odtąd już nie grzesz”.

Komentarz do Ewangelii na 3 kwietnia

To jest Ewangelia o Miłosierdziu Bożym. Faryzeusze przyprowadzają do Jezusa cudzołożnicę i domagają się od Niego wymierzenia kary, bezdusznej sprawiedliwości opartej na prawie. Oni sami mają się przy tym za ludzi bogobojnych i sprawiedliwych. Jedno krótkie zdanie Nauczyciela sprawia, że jeden po drugim odchodzą, wypuszczając kamienie z rąk. Przypomnij sobie, czy może zachowałeś się kiedyś jak ci faryzeusze? Osądziłeś kogoś i potępiłeś? A może sam byłeś postawiony na środku i wytykany palcami, jak ta kobieta?

Zawstydzeni oskarżyciele odchodzą. Zostaje Jezus i kobieta. Rozgrywa się między nimi dialog miłosierdzia. On zwraca się do niej słowem: niewiasto. Być może już od dawna ona nie potrafiła spojrzeć na siebie w taki sposób, jak Jezus. On nie tylko jej nie potępił, ale przywrócił wiarę we własną godność. Każde twoje spotkanie z Nim w sakramencie spowiedzi jest takim dialogiem miłosierdzia. Pozwól sobie, by poczuć się jak ta kobieta, która odchodzi z podniesioną głową, przyjęta i obdarowana przebaczeniem.

Niech dziś będą dla ciebie budzącymi ufność słowa Jezusa skierowane do św. Faustyny: „Niechaj się nie lęka do Mnie zbliżyć dusza słaba, grzeszna, a choćby miała więcej grzechów niż piasku na ziemi, utonie wszystko w otchłani miłosierdzia Mojego”. Możesz dziś na nowo obudzić w sobie wdzięczność za miłosierdzie, jakiego doznawałeś za każdym razem od Miłosiernego Ojca w spowiedzi.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 2 kwietnia 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 2.04.2022 wg św. Jana 7, 40-53 z komentarzem:

Wśród tłumów słuchających Jezusa odezwały się głosy: „Ten prawdziwie jest prorokiem”. Inni mówili: „To jest Mesjasz”. „Ale – mówili drudzy – czyż Mesjasz przyjdzie z Galilei? Czyż Pismo nie mówi, że Mesjasz będzie pochodził z potomstwa Dawidowego i z miasteczka Betlejem, skąd był Dawid?” I powstał w tłumie rozłam z Jego powodu. Niektórzy chcieli Go nawet pojmać, lecz nikt nie podniósł na Niego ręki.

Wrócili więc strażnicy do arcykapłanów i faryzeuszy, a ci rzekli do nich: „Czemu go nie pojmaliście?”. Strażnicy odpowiedzieli: „Nigdy jeszcze nikt tak nie przemawiał jak ten człowiek”. Odpowiedzieli im faryzeusze: „Czyż i wy daliście się zwieść? Czy ktoś ze zwierzchników lub faryzeuszy uwierzył w Niego? A ten tłum, który nie zna Prawa, jest przeklęty”.

Odezwał się do nich jeden spośród nich, Nikodem, ten, który przedtem przyszedł do Niego: „Czy Prawo nasze potępia człowieka, zanim go wpierw nie przesłucha i nie zbada, co on czyni?”. Odpowiedzieli mu: „Czy i ty jesteś z Galilei? Zbadaj i zobacz, że żaden prorok nie powstaje z Galilei”. I rozeszli się – każdy do swego domu.

Komentarz do Ewangelii na 2 kwietnia

Osoba Jezusa i wszystko, co robił, budziły skrajne emocje w różnych środowiskach ówczesnego społeczeństwa, w którym żył. Pomyśl, czy i dziś nie powtarza się ta sama historia. Jezus i dzisiaj wywołuje u jednych nienawiść, u innych wyznanie wiary w Niego jako Mesjasza. Nie brakowało tych, którzy chcieli Go zniszczyć. Byli też i tacy, którzy stawali w Jego obronie, którzy słuchali Jego nauki i w Niego wierzyli.

Faryzeusze uważali Jezusa za oszusta, który zwodzi lud. Robili więc wszystko, by Go unieszkodliwić. Znalazł się jednak między nimi jeden człowiek, Nikodem, który spotkał Chrystusa osobiście. Rozmawiał z Nim i uwierzył Mu. Nie mógł od tej pory być obojętnym na to, co inni mówią o Mesjaszu. Ponieważ uwierzył, stanął po Jego stronie.

Czy miałbyś dziś odwagę Nikodema, spotykając się w swoim środowisku z niezrozumieniem Jezusa i Jego Ewangelii, a może nawet z Jego odrzuceniem? Pozwól usłyszeć sobie słowa Jezusa, które skierował do św. Faustyny: „Wszystkie dzieła z woli Mojej powstające są narażone na wielkie cierpienia, to jednak rozważ, czy było z nich które narażone na większe trudności, jak dzieło bezpośrednio Moje: dzieło Odkupienia. Nie powinnaś się zbyt przejmować przeciwnościami. Świat nie jest tak silny, jak się wydaje” (Dz. 1643). Możesz dziś prosić Jezusa, by dał ci głębokie doświadczenie spotkania z Nim i odważnego opowiadania się za Nim.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 1 kwietnia 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 1.04.2022 wg św. Jana 7, 1-2. 10. 25-30 z komentarzem:

Jezus obchodził Galileę. Nie chciał bowiem chodzić po Judei, bo Żydzi zamierzali Go zabić.

A zbliżało się żydowskie Święto Namiotów. Kiedy zaś bracia Jego udali się na święto, wówczas poszedł i On, jednakże nie jawnie, lecz skrycie. Niektórzy z mieszkańców Jerozolimy mówili: „Czyż to nie jest Ten, którego usiłują zabić? A oto jawnie przemawia i nic mu nie mówią. Czyżby zwierzchnicy naprawdę się przekonali, że On jest Mesjaszem? Przecież my wiemy, skąd On pochodzi, natomiast gdy Mesjasz przyjdzie, nikt nie będzie wiedział, skąd jest”.

A Jezus, nauczając w świątyni, zawołał tymi słowami: „I Mnie znacie, i wiecie, skąd jestem. Ja jednak nie przyszedłem sam z siebie; lecz prawdomówny jest Ten, który Mnie posłał, którego wy nie znacie. Ja Go znam, bo od Niego jestem i On Mnie posłał”. Zamierzali więc Go pojmać, jednakże nikt nie podniósł na Niego ręki, ponieważ godzina Jego jeszcze nie nadeszła.

Komentarz do Ewangelii na 1 kwietnia

Jezus jest świadom grożącej Mu śmierci. Chce jednak, żeby wszystko dokonało się w stosownym czasie. Odpowiednio do tego wybiera miejsca, w których działa, pojawia się jawnie lub skrycie, przemawia i dokonuje znaków-cudów. Każdy gest dostosowuje do tego, co najważniejsze, co jest Jego misją. A czy twoje codzienne wybory są podporządkowane temu, co dla ciebie jest najważniejsze, twojej misji?

Jezus udaje się do Jerozolimy na Święto Namiotów. To święto radosne, pełne światła i wody, celebrujące obfitość darów ziemi obiecanej. Spano wówczas „w szałasach” na pamiątkę wyjścia z Egiptu, wspominano poświęcenie świątyni. To jest kontekst objawienia się Jezusa jako źródła wody i światła świata. Jezus jest istotą i wypełnieniem świąt, które celebrujemy. Czy w twoim świętowaniu jest ważniejszy od otoczki świątecznej?

Choć Jezus przybył na święto skrycie, to w połowie obchodów postanowił objawić prawdę o sobie. Wielu wiedziało, skąd Jezus pochodzi jako człowiek. On jednak chciał przede wszystkim objawić, że zna Ojca i Ojciec Go posłał. Jezus objawia się jako Syn swojego niebieskiego Ojca. A czy ty wiesz, skąd jesteś? Co jest dla ciebie najważniejsze? Proś Boga o łaskę wybierania tego, co jest zgodne z twoją życiową misją. Przyjrzyj się też twojemu świętowaniu. Módl się o dobre przeżycie Wielkanocy.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 31 marca 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 31.03.2022 wg św. Jana 5, 31-47 z komentarzem:

Jezus powiedział do Żydów: „Gdybym Ja wydawał świadectwo o sobie samym, świadectwo moje nie byłoby prawdziwe. Jest ktoś inny, kto wydaje świadectwo o Mnie; a wiem, że świadectwo, które o Mnie wydaje, jest prawdziwe. Wysłaliście poselstwo do Jana i on dał świadectwo prawdzie. Ja nie zważam na świadectwo człowieka, ale mówię to, abyście byli zbawieni. On był lampą, co płonie i świeci, wy zaś chcieliście radować się krótki czas jego światłem. Ja mam świadectwo większe od Janowego. Są to dzieła, które Ojciec dał Mi do wypełnienia; dzieła, które czynię, świadczą o Mnie, że Ojciec Mnie posłał.

Ojciec, który Mnie posłał, On dał o Mnie świadectwo. Nigdy nie słyszeliście ani Jego głosu, ani nie widzieliście Jego oblicza; nie macie także Jego słowa, trwającego w was, bo wy nie uwierzyliście Temu, którego On posłał. Badacie Pisma, ponieważ sądzicie, że w nich zawarte jest życie wieczne: to one właśnie dają o Mnie świadectwo. A przecież nie chcecie przyjść do Mnie, aby mieć życie. Nie odbieram chwały od ludzi, ale poznałem was, że nie macie w sobie miłości Boga. Przyszedłem w imieniu Ojca mego, a nie przyjęliście Mnie.

Gdyby jednak przybył ktoś inny we własnym imieniu, to przyjęlibyście go. Jak możecie uwierzyć, skoro od siebie wzajemnie odbieracie chwałę, a nie szukacie chwały, która pochodzi od samego Boga? Nie sądźcie jednak, że to Ja was oskarżę przed Ojcem. Waszym oskarżycielem jest Mojżesz, w którym wy pokładacie nadzieję. Gdybyście jednak wierzyli Mojżeszowi, to i Mnie wierzylibyście. O Mnie bowiem on pisał. Jeżeli jednak jego pismom nie wierzycie, jakżeż moim słowom będziecie wierzyli?”

Komentarz do Ewangelii na 31 marca

W usłyszanych słowach Jezusa możesz najpierw zwrócić uwagę na Jana Chrzciciela dającego świadectwo prawdzie. Jan wskazał na Chrystusa jako Mesjasza posłanego od Boga. Pomyśl, kto był, a może jest, twoim Janem Chrzcicielem, który wskazał ci prawdę o Jezusie i Jego miłości do ciebie.

W dalszej części Ewangelii Jezus wskazuje na świadectwo Ojca, które jest większe od świadectwa człowieka. Świadectwem Ojca są dzieła, które dał do wykonania Jezusowi. Również dziś Bóg działa w twoim życiu. Czy dostrzegasz Jego żywą, realną obecność? Jakie wydarzenie w ostatnim czasie świadczy o tym, że Bóg jest przy tobie, troszczy się o ciebie? Postaraj się przypomnieć sobie te momenty, w których doświadczyłeś Jego pomocy.

Jest wielu ludzi, którzy nie chcą przyjść do Jezusa, by mieć życie. Poszukują szczęścia poza Bogiem. Pokładają swoją nadzieję w rzeczach, przyjemnościach, pieniądzach. W swoim „Dzienniczku” święta Siostra Faustyna zapisała takie wyznanie Jezusa: „Niech pokładają nadzieję w miłosierdziu Moim najwięksi grzesznicy. Oni mają prawo przed innymi do ufności w przepaść miłosierdzia Mojego. (…) Rozkosz Mi sprawiają dusze, które się odwołują do Mojego miłosierdzia. Takim duszom udzielam łask ponad ich życzenia” (Dz. 1146). Poproś Jezusa, aby pomógł ci zobaczyć Jego obecność i miłość w twoim życiu. Niech to doświadczenie będzie dla ciebie źródłem odwagi do dawania świadectwa wiary w Niego w twojej codzienności.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 30 marca 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 30.03.2022 wg św. Jana 5, 17-30 z komentarzem:

Żydzi prześladowali Jezusa, ponieważ uzdrowił w szabat. Lecz Jezus im odpowiedział: „Ojciec mój działa aż do tej chwili i Ja działam”. Dlatego więc Żydzi tym bardziej usiłowali Go zabić, bo nie tylko nie zachowywał szabatu, ale nadto Boga nazywał swoim Ojcem, czyniąc się równym Bogu. W odpowiedzi na to Jezus im mówił: „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Syn nie może niczego czynić sam z siebie, jeśli nie widzi Ojca czyniącego. Albowiem to samo, co On czyni, podobnie i Syn czyni.

Ojciec bowiem miłuje Syna i ukazuje Mu to wszystko, co sam czyni, i jeszcze większe dzieła ukaże Mu, abyście się dziwili. Albowiem jak Ojciec wskrzesza umarłych i ożywia, tak również i Syn ożywia tych, których chce. Ojciec bowiem nie sądzi nikogo, lecz cały sąd przekazał Synowi, aby wszyscy oddawali cześć Synowi, tak jak oddają cześć Ojcu. Kto nie oddaje czci Synowi, nie oddaje czci Ojcu, który Go posłał. Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto słucha słowa mego i wierzy w Tego, który Mnie posłał, ma życie wieczne i nie idzie pod sąd, lecz ze śmierci przeszedł do życia.

Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, że nadchodzi godzina, nawet już jest, kiedy to umarli usłyszą głos Syna Bożego, i ci, którzy usłyszą, żyć będą. Jak Ojciec ma życie w sobie samym, tak również dał to Synowi: mieć życie w sobie. Dał Mu władzę wykonywania sądu, ponieważ jest Synem Człowieczym. Nie dziwcie się temu! Nadchodzi bowiem godzina, kiedy wszyscy, co są w grobach, usłyszą głos Jego: i ci, którzy pełnili dobre czyny, pójdą na zmartwychwstanie do życia; ci, którzy pełnili złe czyny – na zmartwychwstanie do potępienia. Ja sam z siebie nic czynić nie mogę. Sądzę tak, jak słyszę, a sąd mój jest sprawiedliwy; szukam bowiem nie własnej woli, lecz woli Tego, który Mnie posłał”.

Komentarz do Ewangelii na 30 marca

Lubimy, gdy wszystko działa zgodnie z naszymi przewidywaniami i wizją sprawiedliwości. Gdy ktoś zachowuje się w nieoczekiwany sposób, gdy przekracza ustalone prawa i zasady, rodzi się w nas niepokój. Ci, którzy widzieli Jezusowy cud uzdrowienia w szabat i słyszeli o Jego wyjątkowej relacji z Bogiem, też nie potrafili tego zaakceptować. Jak ty reagujesz na zaskakujące sytuacje?

Czasami bywa, że chcemy aby nasze życie duchowe było szczegółowo sprecyzowane i wpisane w jakieś schematy. Próbujemy ustalić raz na zawsze naszą relację do Boga i nasze miejsce w świecie. Tymczasem relacja Jezusa z Bogiem nie jest sztywna, lecz jest pełna życia, pełna zadziwiających czynów. Jest procesem, który się dzieje. Jakie myśli i uczucia rodzą się w tobie na myśl o tym, że twoja relacja z Bogiem też może być taką zadziwiającą drogą pełną życia?

Przyzwyczailiśmy się do klasycznej koncepcji sprawiedliwości, w której zło należy karać, a dobro wynagradzać. Tymczasem Jezus, powołując się na Bożą sprawiedliwość, wypowiada zdanie: „Kto słucha słowa mego i wierzy w Tego, który Mnie posłał, ma życie wieczne i nie idzie pod sąd, lecz ze śmierci przeszedł do życia”. Co rodzi się w twoim sercu, gdy słyszysz te słowa? Na koniec spróbuj wrócić do poruszeń serca, które zrodziły się w tobie podczas tej modlitwy. Opowiedz o nich Bogu – Temu, który chce wchodzić z tobą w relację pełną życia.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 29 marca 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 29.03.2022 wg św. Jana 5, 1-16 z komentarzem:

Było święto żydowskie i Jezus udał się do Jerozolimy. W Jerozolimie zaś jest przy Owczej Bramie sadzawka, nazwana po hebrajsku Betesda, mająca pięć krużganków. Leżało w nich mnóstwo chorych: niewidomych, chromych, sparaliżowanych. Znajdował się tam pewien człowiek, który już od lat trzydziestu ośmiu cierpiał na swoją chorobę. Gdy Jezus ujrzał go leżącego i poznał, że czeka już dłuższy czas, rzekł do niego: „Czy chcesz wyzdrowieć?”

Odpowiedział Mu chory: „Panie, nie mam człowieka, aby mnie wprowadził do sadzawki, gdy nastąpi poruszenie wody. W czasie kiedy ja dochodzę, inny wstępuje przede mną”. Rzekł do niego Jezus: „Wstań, weź swoje nosze i chodź!” Natychmiast wyzdrowiał ów człowiek, wziął swoje nosze i chodził. Jednakże dnia tego był szabat. Rzekli więc Żydzi do uzdrowionego: „Dziś jest szabat, nie wolno ci dźwigać twoich noszy”. On im odpowiedział: „Ten, który mnie uzdrowił, rzekł do mnie: Weź swoje nosze i chodź”.

Pytali go więc: „Cóż to za człowiek ci powiedział: Weź i chodź?” Lecz uzdrowiony nie wiedział, kim On jest; albowiem Jezus odsunął się od tłumu, który był w tym miejscu. Potem Jezus znalazł go w świątyni i rzekł do niego: „Oto wyzdrowiałeś. Nie grzesz już więcej, aby ci się coś gorszego nie przydarzyło”. Człowiek ów odszedł i oznajmił Żydom, że to Jezus go uzdrowił. I dlatego Żydzi prześladowali Jezusa, że czynił takie rzeczy w szabat.

Komentarz do Ewangelii na 29 marca

Jezus spotyka nad sadzawką człowieka, który od dawna liczy, że uzdrawiająca moc wody dosięgnie i jego. Jest wytrwały, choć od wielu lat nie znalazł się nikt, kto pomógłby mu wejść do uzdrawiającej wody. Być może czuje się przez to niewiele wart, gorszy od innych, pomijany. Mimo wszystko ciągle wypatruje tego, kto się nad nim zlituje. Jak reagujesz na niepomyślny obrót twoich spraw?

Jezus pochyla się nad potrzebującym człowiekiem. Wyławia go spośród tłumu, chory staje się zauważony. Oprócz uzdrowienia otrzymuje jednak coś istotniejszego – oczyszczenie duchowe. Jezus upomina go, aby zmienił swoje życie tak, aby nie utracić czegoś cenniejszego niż sprawność fizyczna. Czy byłbyś gotów bez wahania odpowiedzieć Jezusowi „tak” na jego pytanie o „wyzdrowienie”, czyli zmianę twojego dotychczasowego życia na lepsze?

Poprzez krytykę paralityka faryzeusze wyrażają złość, że Jezus działa w szabat. Nie dostrzegają tego, że miłosierdzie względem bliźniego może być ważniejsze niż twarde i surowe przestrzeganie zasad. Uzdrawiając paralityka, Jezus pokazuje, że prawdziwym sprawdzianem wiary jest działanie pełne miłości i pomoc okazana drugiemu człowiekowi. Słuchając raz jeszcze Ewangelii, zastanów się, czy potrafisz „pójść pod prąd “, kiedy trzeba pomóc drugiemu człowiekowi. Poproś Jezusa o dar rozeznania w życiu tego, co w danej chwili jest najistotniejsze.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 28 marca 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 28.03.2022 wg św. Jana 4, 43-54 z komentarzem:

Jezus wyszedł z Samarii i udał się do Galilei. Jezus wprawdzie sam stwierdził, że prorok nie doznaje czci we własnej ojczyźnie. Kiedy jednak przybył do Galilei, Galilejczycy przyjęli Go, ponieważ widzieli wszystko, co uczynił w Jerozolimie w czasie świąt. I oni bowiem przybyli na święto. Następnie przybył powtórnie do Kany Galilejskiej, gdzie przedtem przemienił wodę w wino. A w Kafarnaum mieszkał pewien urzędnik królewski, którego syn chorował.

Usłyszawszy, że Jezus przybył z Judei do Galilei, udał się do Niego z prośbą, aby przyszedł i uzdrowił jego syna: był on bowiem już umierający. Jezus rzekł do niego: «Jeżeli znaków i cudów nie zobaczycie, nie uwierzycie». Powiedział do Niego urzędnik królewski: «Panie, przyjdź, zanim umrze moje dziecko». Rzekł do niego Jezus: «Idź, syn twój żyje». Uwierzył człowiek słowu, które Jezus powiedział do niego, i szedł z powrotem. A kiedy był jeszcze w drodze, słudzy wyszli mu naprzeciw, mówiąc, że syn jego żyje.

Zapytał ich o godzinę, o której mu się polepszyło. Rzekli mu: «Wczoraj około godziny siódmej opuściła go gorączka». Poznał więc ojciec, że było to o tej godzinie, o której Jezus rzekł do niego: «Syn twój żyje». I uwierzył on sam i cała jego rodzina. Ten już drugi znak uczynił Jezus od chwili przybycia z Judei do Galilei.

Komentarz do Ewangelii na 28 marca

Dialog z urzędnikiem królewskim Jezus zaczyna od słów: „Jeżeli znaków i cudów nie zobaczycie, nie uwierzycie”. Pokazuje tu kruchość twojej wiary, tendencje do szukanie bardziej „znaków i cudów” niż zaufania Bogu, także pośród ciemności. Jaka jest twoja postawa? Czy w sytuacji kryzysu skłaniasz się do szukania „rzeczy nadzwyczajnych”, czy raczej starasz się pokornie zaufać Panu?

Serce urzędnika królewskiego jest pełne dziecięcej ufności i płynącej stąd determinacji: „Panie, przyjdź, zanim umrze moje dziecko”. Swoim zaufaniem do końca, bez zostawiania marginesu na ludzkie spekulacje, jakby krępuje ręce Jezusa, który kiedyś powiedział do Siostry Faustyny: „Twoim obowiązkiem jest zupełna ufność w dobroć Moją, a Moim obowiązkiem jest dać ci wszystko, czego potrzebujesz. Czynię się sam zależny od twojej ufności; jeżeli ufność twoja będzie wielka, to hojność Moja nie będzie znać miary” (Dz. 548).

Zaufanie, całkowite zdanie się na Boga, wdzięczność za Jego dary to cechy, które najbardziej upodabniają cię do Jezusa i wyzwalają bezmiar Jego hojności. Spróbuj przeżyć sytuacje kryzysów jako zaproszenie, by rzucić się w ramiona Ojca. On cię widzi. Na koniec poproś Jezusa, by uformował w tobie Swoje serce; serce ufnego dziecka, które krok po kroku pozwala prowadzić się kochającemu Ojcu.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 27 marca 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 27.03.2022 wg św. Łukasza 15, 1-3. 11-32 z komentarzem:

W owym czasie przybliżali się do Jezusa wszyscy celnicy i grzesznicy, aby Go słuchać. Na to szemrali faryzeusze i uczeni w Piśmie, mówiąc: „Ten przyjmuje grzeszników i jada z nimi”. Opowiedział im wtedy następującą przypowieść: „Pewien człowiek miał dwóch synów. Młodszy z nich rzekł do ojca: „Ojcze, daj mi część własności, która na mnie przypada”. Podzielił więc majątek między nich. Niedługo potem młodszy syn, zabrawszy wszystko, odjechał w dalekie strony i tam roztrwonił swoją własność, żyjąc rozrzutnie. A gdy wszystko wydał, nastał ciężki głód w owej krainie, i on sam zaczął cierpieć niedostatek. Poszedł i przystał na służbę do jednego z obywateli owej krainy, a ten posłał go na swoje pola, żeby pasł świnie.

Pragnął on napełnić swój żołądek strąkami, którymi żywiły się świnie, lecz nikt mu ich nie dawał. Wtedy zastanowił się i rzekł: „Iluż to najemników mojego ojca ma pod dostatkiem chleba, a ja tu przymieram głodem. Zabiorę się i pójdę do mego ojca, i powiem mu: Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Niebu i względem ciebie; już nie jestem godzien nazywać się twoim synem: uczyń mnie choćby jednym z twoich najemników”. Zabrał się więc i poszedł do swojego ojca. A gdy był jeszcze daleko, ujrzał go jego ojciec i wzruszył się głęboko; wybiegł naprzeciw niego, rzucił mu się na szyję i ucałował go. A syn rzekł do niego: „Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Niebu i wobec ciebie, już nie jestem godzien nazywać się twoim synem”. Lecz ojciec powiedział do swoich sług: „Przynieście szybko najlepszą szatę i ubierzcie go; dajcie mu też pierścień na rękę i sandały na nogi! Przyprowadźcie utuczone cielę i zabijcie: będziemy ucztować i weselić się, ponieważ ten syn mój był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się”. I zaczęli się weselić.

Tymczasem starszy jego syn przebywał na polu. Gdy wracał i był blisko domu, usłyszał muzykę i tańce. Przywołał jednego ze sług i pytał go, co to ma znaczyć. Ten mu rzekł: „Twój brat powrócił, a ojciec twój kazał zabić utuczone cielę, ponieważ odzyskał go zdrowego”. Rozgniewał się na to i nie chciał wejść; wtedy ojciec jego wyszedł i tłumaczył mu. Lecz on odpowiedział ojcu: „Oto tyle lat ci służę i nie przekroczyłem nigdy twojego nakazu; ale mnie nigdy nie dałeś koźlęcia, żebym się zabawił z przyjaciółmi. Skoro jednak wrócił ten syn twój, który roztrwonił twój majątek z nierządnicami, kazałeś zabić dla niego utuczone cielę”. Lecz on mu odpowiedział: „Moje dziecko, ty zawsze jesteś ze mną i wszystko, co moje, do ciebie należy. A trzeba było weselić się i cieszyć z tego, że ten brat twój był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się”.

Komentarz do Ewangelii na 27 marca

Przypatrz się ojcu w momencie, gdy młodszy syn nie powraca. On kocha go dalej całym sercem, tęskni. Nic nie jest takie samo bez syna. Ojciec w każdej chwili chce dać mu wszystko, czeka. Czy masz taki obraz Boga, który pragnie twojej obecności?

Młodszy syn zdecydował się odejść. Roztrwonił to, co miał. Zgorszony sam sobą, wraca do swego ojca. Większość z nas tego doświadcza. Widok miłosiernego ojca to ten moment w twoim życiu, w którym uznałeś swój grzech i słabość przed Bogiem. Zaraz za tą szczerością względem siebie i Boga, za tym żalem pojawia się ona: wszechogarniająca miłość Boga. Jaka jest twoja odpowiedź na doświadczenie Bożego miłosierdzia?

Starszy syn nie podziela radości ojca. Jest wierny na co dzień. Służy ojcu, pracuje. Postawa starszego syna kojarzy się z biernością. Nie jest mi źle, dobrze też nie, ale nie chce mi się nic zmieniać. Bóg zaprasza do czegoś więcej. Do pozostawienia wygody, szukania miłości. Więcej – jak widać w tej historii – zyskuje poszukujący grzesznik niż bierny wierny. Do kogo tobie bliżej? Podziękuj za to, co dziś było największym poruszeniem na tej modlitwie. Pomódl się swoimi słowami, powiedz to, co chcesz, swojemu Przyjacielowi.

Źródła: modlitwawdrodze.pl