Ewangelia na 25 grudnia 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 25.12.2019 wg św. Łukasza 2, 1-14 z komentarzem:

W owym czasie wyszło rozporządzenie cezara Augusta, żeby przeprowadzić spis ludności w całym świecie. Pierwszy ten spis odbył się wówczas, gdy wielkorządcą Syrii był Kwiryniusz. Podążali więc wszyscy, aby się dać zapisać, każdy do swego miasta. Udał się także Józef z Galilei, z miasta Nazaret, do Judei, do miasta Dawidowego zwanego Betlejem, ponieważ pochodził z domu i rodu Dawida, żeby się dać zapisać z poślubioną sobie Maryją, która była brzemienna. Kiedy tam przebywali, nadszedł dla Maryi czas rozwiązania. Powiła swego pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie, gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie.

W tej samej okolicy przebywali w polu pasterze i trzymali straż nocną nad swoją trzodą. Wtem stanął przy nich anioł Pański i chwała Pańska zewsząd ich oświeciła, tak że bardzo się przestraszyli. I rzekł do nich anioł: „Nie bójcie się! Oto zwiastuję wam radość wielką, która będzie udziałem całego narodu: dziś bowiem w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel, którym jest Mesjasz, Pan. A to będzie znakiem dla was: znajdziecie Niemowlę owinięte w pieluszki i leżące w żłobie”.

I nagle przyłączyło się do anioła mnóstwo zastępów niebieskich, które wielbiły Boga słowami: „Chwała Bogu na wysokościach, a na ziemi pokój ludziom, w których sobie upodobał”.

Komentarz do Ewangelii na 25 grudnia:

Nasz Pan, wszechmogący Bóg, do końca ukochawszy ludzi sam stał się jednym z nich. Pomyśl o tym, że zrobił wszystko, by stać się dla ciebie kimś radykalnie bliskim. Trwaj przed Nim z wdzięcznością, uwielbiaj Go za bliskość.

Chociaż dziś Bóg nie jest na świecie w swojej ludzkiej naturze, to nie oznacza, że jest Go mniej. Przeciwnie, Bóg jest obecny w każdym fragmencie stworzonego świata, przy każdym człowieku. Dlaczego? Bo kocha. Bóg narodził się wśród ubóstwa i prostoty, pewnie także pośród wielu pytań. I dziś jest blisko wszystkich maluczkich i wykluczonych. Kim oni są? Pomyśl o tych ostatnich i zapomnianych z twojego otoczenia czy rodziny.

Jezus jest w końcu blisko ciebie samego. Jest blisko twojego życia takim, jakie ono jest. Nie lepszego i nie gorszego. Bóg jest Obecnością, która, nie oceniając, przyjmuje cię w pełni. Jakie myśli i odczucia wywołuje w tobie ta perspektywa? Pobądź przez chwilę z sobą samym. Uciesz się z tego, że Pan, twoja nadzieja i droga, jest tak blisko ciebie. Oddaj Mu siebie tak, jak On oddał się tobie.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 24 grudnia 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 24.12.2019 wg św. Łukasza 1, 67-79 z komentarzem:

Zachariasz, ojciec Jana, został napełniony Duchem Świętym i zaczął prorokować, mówiąc:

„Błogosławiony Pan, Bóg Izraela, bo lud swój nawiedził i wyzwolił, i wzbudził dla nas moc zbawczą w domu swego sługi, Dawida: jak zapowiedział od dawna przez usta swych świętych proroków, że nas wybawi od naszych nieprzyjaciół i z ręki wszystkich, którzy nas nienawidzą; że naszym ojcom okaże miłosierdzie i wspomni na swe święte przymierze – na przysięgę, którą złożył ojcu naszemu, Abrahamowi.

Da nam, że z mocy nieprzyjaciół wyrwani, służyć Mu będziemy bez trwogi, w pobożności i sprawiedliwości przed Nim po wszystkie dni nasze. A ty, dziecię, zwać się będziesz prorokiem Najwyższego, gdyż pójdziesz przed Panem przygotować Mu drogi; Jego ludowi dasz poznać zbawienie przez odpuszczenie grzechów, dzięki serdecznej litości naszego Boga, z jaką nas nawiedzi z wysoka Wschodzące Słońce, by oświecić tych, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają, aby nasze kroki skierować na drogę pokoju”.

Komentarz do Ewangelii na 24 grudnia:

Jezus jest nazwany Słońcem ludzkości. Centrum świata. Wypełnieniem sensu. Oczekiwanym Mesjaszem. Nadzieją, której znakiem jest, równie nieprawdopodobne, narodzenie się Jana. Osobiste szczęście Zachariasza nie przesłania mu przeczucia, że niedługo wszyscy staną się świadkami czegoś naprawdę wielkiego.

Kończy się czas adwentu. Już dzisiaj wieczorem damy się ogarnąć radości z Bożego Narodzenia. Spróbuj dzisiaj lub jutro zastanowić się nad tym, co dla ciebie jest źródłem tej radości? Wspomnienia z dzieciństwa? Spotkanie z bliskimi? Wolne od pracy?

Tak jak żydzi przed narodzeniem Jezusa, tak i my jesteśmy ludźmi oczekującymi wypełnienia się Bożej obietnicy. W przeciwieństwie do nich, dane nam jest ją przeżywać i doświadczać jej realnie. Każda Eucharystia jest spotkaniem z prawdziwym, oczekiwanym Księciem Światłości, który chce rozświetlać również mrok twojej duszy.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 23 grudnia 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 23.12.2019 wg św. Łukasza 1, 57-66 z komentarzem:

Dla Elżbiety nadszedł czas rozwiązania i urodziła syna. Gdy jej sąsiedzi i krewni usłyszeli, że Pan okazał jej tak wielkie miłosierdzie, cieszyli się z nią razem.

Ósmego dnia przyszli, aby obrzezać dziecię, i chcieli mu dać imię ojca jego, Zachariasza. Ale matka jego odpowiedziała: „Nie, natomiast ma otrzymać imię Jan”. Odrzekli jej: „Nie ma nikogo w twoim rodzie, kto by nosił to imię”. Pytali więc na migi jego ojca, jak by chciał go nazwać. On zażądał tabliczki i napisał: „Jan będzie mu na imię”.

I zdumieli się wszyscy. A natychmiast otworzyły się jego usta i rozwiązał się jego język, i mówił, błogosławiąc Boga. Wtedy strach padł na wszystkich ich sąsiadów. W całej górskiej krainie Judei rozpowiadano o tym wszystkim, co się zdarzyło. A wszyscy, którzy o tym słyszeli, brali to sobie do serca i pytali: „Kimże będzie to dziecię?” Bo istotnie ręka Pańska była z nim.

Komentarz do Ewangelii na 23 grudnia:

Elżbieta nadaje synowi imię nie zważając ani na tradycję, ani na oczekiwania innych. Liczy się dla niej tylko to, co objawił wcześniej Bóg. Przyjrzyj się wydarzeniom ze swojego życia i podejmowanym decyzjom. Czyje słowo jest dla Ciebie kluczowe?

Wierność Bogu prowadzi do uzdrowienia. Zachariasz był niemy, ponieważ wcześniej nie uwierzył Słowu Boga. W momencie, gdy zgodził się na Jego plan i zaczął go realizować, został uzdrowiony. Popatrz na swoją wierność – modlitwie, dobrym dziełom, obietnicom Bożym.

Imię „Jan” oznacza „Bóg jest łaskawy”. Być może ktoś przeklął cię, nazywał złym imieniem. Może wymawiał twoje imię ze złością lub niechęcią. Dzisiaj jednak Bóg nadaje Twojemu imieniu nowy sens. Spróbuj posłuchać, jak je teraz wypowiada. Nazywa cię tak, jak zawsze chciałeś być nazywany. Wkłada w te słowa całą swoją miłość i dumę. Poproś Boga, byś potrafił przyjąć Jego miłość, Jego błogosławieństwo nad Twoim życiem. Pomódl się o wiarę w to, że Słowo Boga jest mocniejsze od każdego zła, które kiedykolwiek ciebie dotknęło.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 22 grudnia 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 22.12.2019 wg św. Mateusza 1, 18-24 z komentarzem:

Z narodzeniem Jezusa Chrystusa było tak. Po zaślubinach Matki Jego, Maryi, z Józefem, wpierw nim zamieszkali razem, znalazła się brzemienną za sprawą Ducha Świętego.

Mąż Jej, Józef, który był człowiekiem sprawiedliwym i nie chciał narazić Jej na zniesławienie, zamierzał oddalić Ją potajemnie. Gdy powziął tę myśl, oto anioł Pański ukazał mu się we śnie i rzekł: „Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki; albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło. Porodzi Syna, któremu nadasz imię Jezus, On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów”.

A stało się to wszystko, aby się wypełniło słowo Pańskie powiedziane przez Proroka: „Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu nadadzą imię Emmanuel”, to znaczy Bóg z nami. Zbudziwszy się ze snu, Józef uczynił tak, jak mu polecił anioł Pański: wziął swoją Małżonkę do siebie.

Komentarz do Ewangelii na 22 grudnia:

Józef znajduje się w niełatwej dla siebie sytuacji. Jednak od początku można dostrzec jego wielką szlachetność. Robi to, co uważa za najlepsze dla Maryi – chce ją potajemnie oddalić. To jednak wyłącznie jego plan. Bóg natomiast upatrzył sobie Józefa na ziemskiego ojca Jezusa i mu to zaproponuje. Rozważ tę historię, która pokazuje, że twoje szlachetne pomysły nie zawsze są zgodne z planem Boga.

Anioł przychodzi do Józefa we śnie. Mógłby przyjść wyraźniej, na jawie, ale to wystarczy. Dlaczego? Józef ufa Bogu, więc nie potrzebuje wyraźniejszego znaku. Wszystko jest jasne: ma wziąć Małżonkę do siebie. Możesz zasłaniać się tłumaczeniami o trudzie poznania woli Boga, każdy jednak kto słucha, usłyszy. O to dba sam Stwórca, który chce być w kontakcie ze swoim ukochanym stworzeniem. Jeśli wierzysz, serce rozpozna jego znak. Józef rozpoznał to niezawodnie.

Zapowiedzi dotyczące Mesjasza przepełnione są nadzieją. Józef słyszy, że dziecko, które Maryja nosi pod sercem „zbawi lud od jego grzechów”. Jezus jest rozwiązaniem trudności, odpowiedzią na palące pytania, szansą na wyjście z pułapki. To w Nim jest zbawienie, którego ludzie nie mogą dać sobie sami. Spójrz na historię o narodzeniu Jezusa jako opowieść o nadziei. Przekracza ludzkie wyobrażenia, ale na pewno prowadzi ku zwycięstwu. Powierz Jezusowi to, co jest w twoich myślach i uczuciach; szczególnie to, w czym brakuje ci nadziei. On przychodzi właśnie tam, gdzie potrzebujesz Go najbardziej. Spróbuj otworzyć Mu drzwi.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 21 grudnia 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 21.12.2019 wg św. Łukasza 1, 39-45 z komentarzem:

W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w ziemi Judy.

Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę. Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę. Wydała ona głośny okrzyk i powiedziała: „Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie?

Oto bowiem, skoro głos Twego pozdrowienia zabrzmiał w moich uszach, poruszyło się z radości dzieciątko w moim łonie. Błogosławiona jest, która uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Jej od Pana”.

Komentarz do Ewangelii na 21 grudnia:

Wizyta Maryi u Elżbiety wydaje się zwykłą chwilą codziennego życia czy też gestem solidarności i kobiecej wrażliwości. Maryja wyrusza w drogę, aby zaofiarować posługę, jaką młoda kobieta może oddać starszej krewnej, która spodziewa się dziecka. Nawiedzenie jest szczególną ikoną miłości, która idzie na spotkanie, wchodzi do domu i służy z troskliwością. Ale nawiedzenie to także objawienie, interwencja Boga, który rozgłasza wiadomość o swojej obecności wśród ludzi i wypełnia swoją obietnicę przymierza za pośrednictwem poczęcia Zbawiciela w łonie Maryi.

To, co było tajemnicą Maryi, zostaje poznane przez tych, którzy oczekują tej tajemnicy, a których uosabia Elżbieta i Zachariasz oraz Jan Chrzciciel, będący jeszcze w łonie Matki. Czy jesteś oczekującym przyjścia Zbawiciela?

Obecność Boga od tego momentu będzie wyrażała się nie w znakach, ale w Osobie, gdyż On stał się człowiekiem. Rozraduj się tak jak Maryja, Elżbieta i Jan w jej łonie. Poczuj bliskość Boga. Razem z Maryją wychwalaj wielkość Boga, wyśpiewuj hymn na Jego chwałę, a przede wszystkim wołaj z wiarą: o przyjdź, Ty, który niesiesz radość.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 20 grudnia 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 20.12.2019 wg św. Łukasza 1, 26-38 z komentarzem:

Bóg posłał anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret, do Dziewicy poślubionej mężowi imieniem Józef, z rodu Dawida; a Dziewicy było na imię Maryja.

Wszedłszy do Niej, anioł rzekł: „Bądź pozdrowiona, łaski pełna, Pan z Tobą, błogosławiona jesteś między niewiastami”. Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co by miało znaczyć to pozdrowienie. Lecz anioł rzekł do Niej: „Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie On wielki i zostanie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca”.

Na to Maryja rzekła do anioła: „Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?” Anioł Jej odpowiedział: „Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego okryje Cię cieniem. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym. A oto również krewna Twoja, Elżbieta, poczęła w swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta, którą miano za niepłodną. Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego”. Na to rzekła Maryja: „Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa twego”. Wtedy odszedł od Niej anioł.

Komentarz do Ewangelii na 20 grudnia:

Maryja usłyszała głos Boży za pośrednictwem Anioła. Zaprosił on Ją do wspaniałej przygody – współpracy z Bogiem. Maryja, pełna wiary, po ludzku przeżywa trudności. Jest w pełni człowiekiem, ze wszystkimi obawami i troskami. Jednocześnie przyjmuje słowa od Anioła – „Nie bój się”.

Maryja przeżywa zawahania i trudno Jej wierzyć w zapewnienia posłańca. Pyta Anioła: „Jakże się to stanie?”. Maryja nadal szuka potwierdzenia i chce być pewna, że te słowa pochodzą od Boga, bo cechą dobrego chrześcijanina jest dowierzanie każdemu poruszeniu, które wpływa na duszę.

Ostatecznie najważniejsza jest zgoda człowieka na Boże wezwanie. Mimo wątpliwości i zawahania Maryja podejmuje decyzję: „niech mi się stanie według twego słowa”. Anioł przynosi pokój i umocnienie. Czy wiara ma wpływ na twoje wybory? Czy ufasz Bogu, że On w każdej sytuacji chce twojego dobra? Poproś Boga, aby dał tobie poznać swoją wolę lub by umocnił cię na drodze, którą już wybrałeś. Poproś, aby twoje codzienne decyzje były motywowane wiarą w Jego dobroć.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 19 grudnia 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 19.12.2019 wg św. Łukasza 1, 5-25 z komentarzem:

Za czasów Heroda, króla Judei, żył pewien kapłan, imieniem Zachariasz, z oddziału Abiasza. Miał on żonę z rodu Aarona, a na imię było jej Elżbieta. Oboje byli sprawiedliwi wobec Boga i postępowali nienagannie według wszystkich przykazań i przepisów Pańskich. Nie mieli jednak dziecka, ponieważ Elżbieta była niepłodna; oboje zaś już posunęli się w latach. Kiedy Zachariasz według wyznaczonej dla swego oddziału kolei pełnił służbę kapłańską przed Bogiem, jemu zgodnie ze zwyczajem kapłańskim przypadł w udziale los, żeby wejść do przybytku Pańskiego i złożyć ofiarę kadzenia. A cały lud modlił się na zewnątrz w czasie ofiary kadzenia.

Wtedy ukazał mu się anioł Pański, stojący po prawej stronie ołtarza kadzenia. Przeraził się na ten widok Zachariasz i strach padł na niego. Lecz anioł rzekł do niego: „Nie bój się, Zachariaszu! Twoja prośba została wysłuchana: żona twoja, Elżbieta, urodzi ci syna i nadasz mu imię Jan. Będzie to dla ciebie radość i wesele; i wielu cieszyć się będzie z jego narodzin. Będzie bowiem wielki w oczach Pana; wina i sycery pić nie będzie i już w łonie matki napełniony zostanie Duchem Świętym. Wielu spośród synów Izraela nawróci do Pana, ich Boga; on sam pójdzie przed Nim w duchu i z mocą Eliasza, żeby serca ojców nakłonić ku dzieciom, a nieposłusznych do rozwagi sprawiedliwych, by przygotować Panu lud doskonały”. Na to rzekł Zachariasz do anioła: „Po czym to poznam? Bo sam jestem już stary i moja żona jest w podeszłym wieku”. Odpowiedział mu anioł: „Ja jestem Gabriel, stojący przed Bogiem. I zostałem posłany, aby mówić z tobą i oznajmić ci tę radosną nowinę. A oto będziesz niemy i nie będziesz mógł mówić aż do dnia, w którym się to stanie, bo nie uwierzyłeś moim słowom, które się spełnią w swoim czasie”.

Lud tymczasem czekał na Zachariasza i dziwił się, że tak długo zatrzymuje się w przybytku. Kiedy wyszedł, nie mógł do nich mówić, zrozumieli więc, że miał widzenie w przybytku. On zaś dawał im znaki i pozostał niemy. A gdy upłynęły dni jego posługi kapłańskiej, powrócił do swego domu. Potem żona jego, Elżbieta, poczęła i kryła się z tym przez pięć miesięcy, mówiąc: „Tak uczynił mi Pan wówczas, kiedy wejrzał łaskawie, by zdjąć ze mnie hańbę wśród ludzi”.

Komentarz do Ewangelii na 19 grudnia:

Problemy Elżbiety i Zachariasza były sposobnością do tego, by Bóg okazał im swoją łaskę. Doświadczyli pustki i trudności, lecz jednocześnie byli Mu wierni na tyle, na ile potrafili. Bóg objawił się im jako Pan działający, zapraszający do ufności. Jak Bóg przychodzi do ciebie w codzienności? Czy zauważasz Go w działaniach, które wykonuje w świecie?

Kiedy Elżbieta i Zachariasz doświadczali trudu i porażki, wydarzyło się coś bardzo ważnego. Dostali obietnicę potomstwa. Bóg realizuje swoje plany względem człowieka według własnego rytmu. Często różni się on od rytmu człowieka. Jakie plany i pragnienia są teraz w twoim sercu? Czy potrafisz zaufać Bogu na tyle, by pozwolić Mu realizować je zgodnie z Jego rytmem?

Niedowiarstwo Zachariasza przypomina nam, że słabości są cechą ludzką. Bóg również to wie. Pozwala Zachariaszowi na stawianie pytań. Mężczyzna pozostaje niemy, ale to nie kara, lecz znak, który daje Bóg, by Zachariasz jeszcze bardziej Mu zaufał. Słuchając ponownie tekstu Ewangelii, spróbuj poszukać odpowiedzi na pytanie: jakie znaki daje ci Bóg? Czy one pomagają ci bardziej ufać? Postaraj się zobaczyć, jak Bóg dzisiaj, teraz, w czasie tej modlitwy, przychodzi do ciebie.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 18 grudnia 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 18.12.2019 wg św. Mateusza 1, 18-24 z komentarzem:

Z narodzeniem Jezusa Chrystusa było tak. Po zaślubinach Matki Jego, Maryi, z Józefem, wpierw nim zamieszkali razem, znalazła się brzemienną za sprawą Ducha Świętego.

Mąż Jej, Józef, który był człowiekiem sprawiedliwym i nie chciał narazić Jej na zniesławienie, zamierzał oddalić Ją potajemnie. Gdy powziął tę myśl, oto anioł Pański ukazał mu się we śnie i rzekł: „Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki; albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło.

Porodzi Syna, któremu nadasz imię Jezus, On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów”. A stało się to wszystko, aby się wypełniło słowo Pańskie powiedziane przez Proroka: „Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu nadadzą imię Emmanuel”, to znaczy Bóg z nami. Zbudziwszy się ze snu, Józef uczynił tak, jak mu polecił anioł Pański: wziął swoją Małżonkę do siebie.

Komentarz do Ewangelii na 18 grudnia:

Wszystkie drogi naszej adwentowej wędrówki malowane są przez Ducha Świętego. Wiele z nich już udało się przejść, ale jeszcze nie udało się dojść do najważniejszego. Wszystkie wyzwolenia człowieka z jakiejkolwiek niewoli prowadzą do horyzontu zarysowanego w dzisiejszej Ewangelii. Jest nim Ten, który się począł z Ducha Świętego i narodził się z Maryi Panny. Jego imię – Jezus – oznacza, że On zbawi swój lud od grzechów.

Przychodzący Mesjasz wyzwala z największej niewoli, której kraty znajdują się nie na zewnątrz człowieka, ale w samym człowieku. Coraz bliżej Święta Bożego Narodzenia. Na horyzoncie widać już Betlejem i stajenkę. Jest to horyzont pełen świątecznych ozdób i światełek.

Niech Duch Święty pozwoli ci przez te wszystkie świecidełka zobaczyć najważniejszy horyzont – Emmanuela – Boga, który jest z nami. Bo ileż razy przeżywałeś Boże Narodzenie, a nie dostrzegłeś tego, że Bóg naprawdę narodził się przede wszystkim w tobie. Czemu nie pozwalasz na to narodzenie? Proś dziś Boga, aby swoją łaską usunął z twego serca to wszystko, co zajmuje miejsce przeznaczone dla Jezusa, który ma się w tobie narodzić.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 17 grudnia 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 17.12.2019 wg św. Mateusza 1, 1-17 z komentarzem:

Rodowód Jezusa Chrystusa, syna Dawida, syna Abrahama. Abraham był ojcem Izaaka; Izaak ojcem Jakuba; Jakub ojcem Judy i jego braci; Juda zaś był ojcem Faresa i Zary, których matką była Tamar. Fares był ojcem Esroma; Esrom ojcem Arama; Aram ojcem Aminadaba; Aminadab ojcem Naassona; Naasson ojcem Salmona; Salmon ojcem Booza, a matką była Rachab. Booz był ojcem Obeda, a matką była Rut. Obed był ojcem Jessego, a Jesse ojcem króla Dawida. Dawid był ojcem Salomona, a matką była dawna żona Uriasza. Salomon był ojcem Roboama; Roboam ojcem Abiasza; Abiasz ojcem Asy; Asa ojcem Jozafata; Jozafat ojcem Jorama;

Joram ojcem Ozjasza; Ozjasz ojcem Joatama; Joatam ojcem Achaza; Achaz ojcem Ezechiasza; Ezechiasz ojcem Manassesa; Manasses ojcem Amosa; Amos ojcem Jozjasza; Jozjasz ojcem Jechoniasza i jego braci w czasie przesiedlenia babilońskiego. Po przesiedleniu babilońskim Jechoniasz był ojcem Salatiela; Salatiel ojcem Zorobabela; Zorobabel ojcem Abiuda; Abiud ojcem Eliakima; Eliakim ojcem Azora; Azor ojcem Sadoka; Sadok ojcem Achima; Achim ojcem Eliuda; Eliud ojcem Eleazara; Eleazar ojcem Mattana; Mattan ojcem Jakuba; Jakub ojcem Józefa, męża Maryi, z której narodził się Jezus, zwany Chrystusem.

Tak więc od Abrahama do Dawida jest w sumie czternaście pokoleń; od Dawida do przesiedlenia babilońskiego czternaście pokoleń; od przesiedlenia babilońskiego do Chrystusa czternaście pokoleń.

Komentarz do Ewangelii na 17 grudnia:

W dzisiejszej Ewangelii słyszymy imiona przodków naszego Zbawiciela, Jezusa Chrystusa. Są wśród nich królowie, jak Dawid i Salomon, prorocy, wielkie postacie Starego Testamentu. Są również ludzie prości, rolnicy i pasterze, o których nigdy wcześniej nie słyszałeś. Nikt z nich nie mógł nawet przypuszczać, jak ważną rolę odegra w historii całego świata. Czy wierzysz, że i wobec ciebie Bóg ma wielkie plany?

Rut, jedna z prababek Jezusa, pozostała wdową i musiała zbierać kłosy pozostawione na polu, by nakarmić siebie i teściową. Ona również nie wiedziała, że wszystko jest częścią Bożego planu i że zostanie prababką króla Dawida. Zastanów się, jak postrzegasz swoje życie. Czy czujesz się nieważny, nic nieznaczący, podczas gdy inni zdobywają sukcesy? Co jest dla ciebie miarą sukcesu w życiu? Czy zauważasz, że Bóg przychodzi do ciebie w twoich codziennych obowiązkach? Czy wierzysz w głęboki sens swojego życia?

A może myślisz, że twoja grzeszność jest dla Boga przeszkodą? Że nie pokłada w tobie wielkich nadziei? Rodowód Jezusa przedstawia imiona wielu grzeszników. Tamar, Rachab i wspomniana Rut były pogankami. Nie przeszkodziło to jednak Bogu, by się nimi posłużyć. Więcej, by uczynić je swoją ziemską rodziną. Poproś Pana, by otwierał ci oczy na sens twoich codziennych zmagań. Proś Go o umocnienie, o pokrzepienie i nowy zapał do realizacji swojego powołania.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 16 grudnia 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 16.12.2019 wg św. Mateusza 21, 23-27 z komentarzem:

Gdy Jezus przyszedł do świątyni i nauczał, przystąpili do Niego arcykapłani i starsi ludu, pytając:

„Jakim prawem to czynisz? I kto Ci dał tę władzę?” Jezus im odpowiedział: „Ja też zadam wam jedno pytanie: jeśli odpowiecie Mi na nie, i Ja powiem wam, jakim prawem to czynię. Skąd pochodził chrzest Janowy: z nieba czy od ludzi?” Oni zastanawiali się między sobą: „Jeśli powiemy: «z nieba», to nam zarzuci: «Dlaczego więc nie uwierzyliście mu?» A jeśli powiemy: «od ludzi», to boimy się tłumu, bo wszyscy uważają Jana za proroka”.

Odpowiedzieli więc Jezusowi: „Nie wiemy”. On również im odpowiedział: „Zatem i Ja wam nie powiem, jakim prawem to czynię”.

Komentarz do Ewangelii na 16 grudnia:

Jezus przyszedł do świątyni. Świątynia od zawsze była miejscem spotkania z Bogiem. Pan Jezus powiedział też, że nadchodzą dni, kiedy prawdziwi czciciele będą oddawać cześć Bogu w duchu i prawdzie. Czy zdajesz sobie sprawę z tego, że każde Twoje pytanie, poszukiwanie prawdy jest oddawaniem chwały Bogu? Bóg się cieszy kiedy pytasz, kiedy szukasz prawdy. Bo tak naprawdę szukasz Jego.

Obecni przy Jezusie chcieli żeby Pan do nich mówił. Chcieli usłyszeć Jego Słowo. Jezus natomiast – chciał wejść z nimi w dialog. Pan Jezus chciał porozmawiać. Ponieważ rozmówcy Jezusa zamknięci byli na dialog z Nim, Pan nie mógł im nic powiedzieć. Bóg jest osobą, lubi rozmawiać. Jezus pokazuje, że nie ma możliwości rzeczywiście nawiązać więzi z nim, bez dialogu.

Daj sobie i Panu Jezusowi czas na rozmowę. Ty pierwszy zadaj pytanie. Właśnie teraz pomyśl o co byś chciał Pana Jezusa zapytać i … zrób to. Patrz w Jego oczy i podejmij dialog. Nie bój się w tej rozmowie usłyszeć głos Boga w Twojej duszy. Arcykapłani i starsi ludu to byli ludzie, którzy cenili to kim byli, swoją sytuację życiową, materialną, społeczną. Byli ważni. Ich sporym problemem było to, że kalkulowali podczas spotkania z Panem Jezusem. Mierzyli i ważyli ile mogą zyskać, a ile stracić. Czy nie lepiej jednak stać się ufnym jak dziecko?

Źródła: modlitwawdrodze.pl