Ewangelia na 3 marca 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 3.03.2017 wg św. Mateusza 9, 14-15 z komentarzem:

Uczniowie Jana podeszli do Jezusa i zapytali: «Dlaczego my i faryzeusze dużo pościmy, Twoi zaś uczniowie nie poszczą?».

Jezus im rzekł: «Czy goście weselni mogą się smucić, dopóki pan młody jest z nimi?

Lecz przyjdzie czas, kiedy zabiorą im pana młodego, a wtedy będą pościć».

Komentarz do Ewangelii 3 marca:

Zgodzisz się, że właściwie każdy dzień zaskakuje człowieka jakąś formą poczucia braku. Czasami są to rzeczy codziennego użytku, innym razem sprawy, na które długo czekałeś. To normalność życia. Czy jednak szukanie „na siłę” odczucia braku jest potrzebne? Na tym właśnie polega post. To już nie okoliczności życia, ale ty sam decydujesz o tym, czy z czegoś skorzystać, czy też nie.

Ewangeliczny post skutecznie kształtuje twoją osobowość. Prosta postawa odmowy już teraz mobilizuje wolę, abyś nie bał się wybierać tego, co trudniejsze i starał się rezygnować z czegoś, co możesz, ale nie musisz doświadczyć. Tak „postnie” przygotowana wola pozwoli ci na przyszłość cieszyć się codziennością życia niekoniecznie posiadając wszystko.

Pamiętaj, że hart woli nie jest celem postu. To nie jest kolejna technika doskonalenia własnej osobowości. Post ma wydobywać z ciebie ducha ofiary w postawie: „odmawiam sobie tego ze względu na drugiego człowieka”. Poza tym świadomy wybór odczucia braku sprawi, że lepiej zrozumiesz tysiące osób na ziemi, które akurat teraz przeżywają różne formy niedostatku. Niezależnie od biegu wydarzeń ze spokojem ducha wybierz dzisiaj to, co trudniejsze. A w modlitwie, jaką jest życie, nie zapomnij o wdzięczności za sprawy najbardziej oczywiste.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 2 marca 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 02.03.2017 wg św. Łukasza 9, 22-25 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Syn Człowieczy musi wiele wycierpieć: będzie odrzucony przez starszyznę, arcykapłanów i uczonych w Piśmie; będzie zabity, a trzeciego dnia zmartwychwstanie».

Potem mówił do wszystkich: «Jeśli kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje.

Bo kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa. Bo cóż za korzyść ma człowiek, jeśli cały świat zyska, a siebie zatraci lub szkodę poniesie?»

Komentarz do Ewangelii 2 marca:

W życiu każdego człowieka można wyróżnić dwa rodzaje sytuacji. Te, na które mamy wpływ, i drugie, które są od nas całkowicie niezależne. Jeżeli cierpienie lub trudy pojawiają się w tych pierwszych – mamy prawo i możliwość je zmienić. Gdy powstają tam, gdzie nie sięga nasza władza i zdolności, są krzyżem, który przychodzi na nas z zewnątrz.

Aby dojść do chwały zmartwychwstania, potrzeba najpierw przejść przez krzyż. Nie ma on jednak nic wspólnego z cierpiętnictwem niekiedy zarzucanym katolikom. Krzyż to podjęcie wyzwania wobec tego, co na drodze do chwały nieba jest udręką, której nie możemy w żaden sposób usunąć z naszych ramion. Krzyż to walka z przeciwnościami losu o nowe życie z Chrystusem żyjącym na wieki.

Jezus zaprasza cię, mówiąc: jeżeli chcesz Mnie naśladować, to weź swój krzyż na każdy dzień i chodź ze Mną. Przyjrzyj się swojemu krzyżowi. Czy nie dokładasz do niego zbędnych kilogramów tam, gdzie tak naprawdę nie jest to zupełnie konieczne? A z jaką postawą przyjmujesz to, czego nie możesz zmienić? Oddaj Chrystusowi te wszystkie sprawy i cierpienia, które są krzyżem w twoim życiu. Poproś, aby złączył je dziś ze swoją Najświętszą Ofiarą Krzyżową.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 1 marca 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 01.03.2017 wg św. Mateusza 6,1-6 ; 16-18 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Strzeżcie się, żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to, aby was widzieli; inaczej nie będziecie mieli nagrody u Ojca waszego, który jest w niebie.

Kiedy więc dajesz jałmużnę, nie trąb przed sobą, jak obłudnicy czynią w synagogach i na ulicach, aby ich ludzie chwalili. Zaprawdę, powiadam wam: ci otrzymali już swoją nagrodę. Kiedy zaś ty dajesz jałmużnę, niech nie wie lewa twoja ręka, co czyni prawa, aby twoja jałmużna pozostała w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie.

Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni lubią w synagogach i na rogach ulic wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę, powiadam wam: otrzymali już swoją nagrodę. Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie.

Kiedy pościcie, nie bądźcie posępni jak obłudnicy. Przybierają oni wygląd ponury, aby pokazać ludziom, że poszczą. Zaprawdę, powiadam wam: już odebrali swoją nagrodę. Ty zaś, gdy pościsz, namaść sobie głowę i umyj twarz, aby nie ludziom pokazać, że pościsz, ale Ojcu twemu, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie”.

Komentarz do Ewangelii 1 marca:

Wielki Post nie jest czasem samodoskonalenia się i wyznaczania sobie zadań, które zostaną porzucone zaraz po Świętach Wielkanocnych. Wielki Post to przestrzeń towarzyszenia Jezusowi w Jego drodze ku misterium śmierci i zmartwychwstania. Bądź z Nim, aby uczyć się od Niego, „aby Go więcej kochać i więcej iść w Jego ślady”.

Pierwszymi z narzędzi do naśladowania Chrystusa, jakie wskazuje nam Ewangelia, są jałmużna, modlitwa i post. Spróbuj przyjrzeć się, jak posługiwał się nimi sam Jezus. Jak dawał jałmużnę, poświęcając innym nie tylko pieniądze, ale także swój czas i zdolności, jak się modlił, jak pościł. Czy widząc, jak to robił Jezus, bardziej rozumiesz ich znaczenie?

Fundamentem dla jałmużny, modlitwy i postu jest skromność. Jezus mówi: nie trąb przed sobą o tym, co robisz, módl się w zaciszu, aby w ten sposób Bogu oddać chwałę, a nie sobie i swoim czynom. A Ojciec, który widzi w ukryciu, odda tobie, otoczy cię swoją chwałą, tak jak otoczył nią swojego Syna. Powierz Jezusowi cały okres Wielkiego Postu, który jest przed tobą, aby On cię prowadził i przemieniał przez upodabnianie do siebie.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 28 lutego 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 28.02.2017 wg św. Marka 10, 28-31 z komentarzem:

Piotr powiedział do Jezusa: «Oto my opuściliśmy wszystko i poszliśmy za Tobą».

Jezus odpowiedział: «Zaprawdę, powiadam wam: Nikt nie opuszcza domu, braci, sióstr, matki, ojca, dzieci i pól z powodu Mnie i z powodu Ewangelii, żeby nie otrzymał stokroć więcej teraz, w tym czasie, domów, braci, sióstr, matek, dzieci i pól, wśród prześladowań, a życia wiecznego w czasie przyszłym».

Lecz wielu pierwszych będzie ostatnimi, a ostatnich pierwszymi».

Komentarz do Ewangelii 28 lutego:

Opuścić wszystko i pójść za Jezusem. W dzisiejszej rzeczywistości to bardzo trudne zadanie. Zapewne i dla Piotra w ówczesnych czasach nie było to łatwe. Zastanów się dziś, co najtrudniej jest ci zostawić, aby w pełni oddać się Chrystusowi. Z czym masz największy problem, a może z kim? Może jest w twoim życiu jakaś relacja, która utrudnia ci podążanie za Chrystusem?

Rzeczy materialne, relacje, pieniądze, sława, kariera. Decydując się na życie z Chrystusem, możesz spotkać się z niezrozumieniem, lecz Jezus zapewnia dziś ciebie, tak jak obiecał wtedy Piotrowi, że zostawiając wszystko ze względu na Niego i Ewangelię stokroć więcej otrzymasz teraz, a w przyszłości – życie wieczne. Czy nie tego pragnie twoja dusza?

Zastanów się nad tym, co dzisiaj najbardziej przysłania ci Chrystusa. Co w twoim życiu jest takiego, że nie potrafisz wstać i pójść za Nim. To, co najtrudniej jest nam zostawić jest często tym, o co bardzo zabiegamy. Być może to Jezus miał na myśli, mówiąc, że ostatni będą pierwszymi, a pierwsi ostatnimi. Poproś Jezusa, aby dał ci siłę do tego, aby odrzucić w swoim życiu to, co jest przeszkodą w twojej relacji z Nim samym. Pomódl się za osoby, które być może nie rozumieją twojej drogi czy twojego powołania. Powierz to wszystko Jezusowi, a On będzie działał.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 27 lutego 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 27.02.2017 wg św. Marka 10, 17-27 z komentarzem:

Gdy Jezus wybierał się w drogę, przybiegł pewien człowiek i upadłszy przed Nim na kolana, pytał Go: «Nauczycielu dobry, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?» Jezus mu rzekł: «Czemu nazywasz Mnie dobrym? Nikt nie jest dobry, tylko sam Bóg. Znasz przykazania: Nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij, nie zeznawaj fałszywie, nie oszukuj, czcij swego ojca i matkę». On Mu rzekł: «Nauczycielu, wszystkiego tego przestrzegałem od mojej młodości».

Wtedy Jezus spojrzał z miłością na niego i rzekł mu: «Jednego ci brakuje. Idź, sprzedaj wszystko, co masz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź za Mną». Lecz on spochmurniał na te słowa i odszedł zasmucony, miał bowiem wiele posiadłości.

Wówczas Jezus spojrzał dookoła i rzekł do swoich uczniów: «Jak trudno tym, którzy mają dostatki, wejść do królestwa Bożego». Uczniowie przerazili się Jego słowami, lecz Jezus powtórnie im rzekł: «Dzieci, jakże trudno wejść do królestwa Bożego tym, którzy w dostatkach pokładają ufność. Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne, niż bogatemu wejść do królestwa Bożego».

A oni tym bardziej się dziwili i mówili między sobą: «Któż więc może być zbawiony?» Jezus popatrzył na nich i rzekł: «U ludzi to niemożliwe, ale nie u Boga; bo u Boga wszystko jest możliwe».

Komentarz do Ewangelii 27 lutego:

Człowiek w przypowieści zachowuje wszystkie przykazania Boże. A jednak ma poczucie, że to nie wystarcza. Zastanawia się nad swoim życiem i szuka rady u Jezusa. Jezus zaprasza tego człowieka do bliskiej, intymnej relacji, do pójścia za Nim. Ale on rezygnuje i odchodzi zasmucony.

Popatrz na swoje życie. Zapewne starasz się zachowywać przykazania Boże. Ale czy masz świadomość, że Jezus zaprasza cię do czegoś więcej, do bliskości z Nim? On patrzy na ciebie z miłością. On pragnie, abyś dobrze przeżył swoje życie. Czy pragniesz iść za Jezusem?

Pójście za Jezusem oznacza zupełną zmianę sposobu myślenia i stylu życia. To rezygnacja z polegania na sobie i na tym, co się posiada. To życie w zaufaniu do Boga. Jezus ostrzega, aby nie pokładać ufności w swoich bogactwach. Czy zauważasz, jakie twoje bogactwa zatrzymują cię w pójściu za Jezusem. Co odpowiesz Jezusowi na Jego zaproszenie?

Poproś Jezusa, aby uwolnił cię od pokładania ufności w bogactwach. Abyś nie szukał zabezpieczenia w rzeczach, ale polegał na Bogu.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 26 lutego 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 26.02.2017 wg św. Mateusza 6, 24-34 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Nikt nie może dwom panom służyć. Bo albo jednego będzie nienawidził, a drugiego – miłował; albo z jednym będzie trzymał, a drugim wzgardzi. Nie możecie służyć Bogu i Mamonie!

Dlatego powiadam wam: Nie martwcie się o swoje życie, o to, co macie jeść i pić, ani o swoje ciało, czym się macie przyodziać. Czyż życie nie znaczy więcej niż pokarm, a ciało więcej niż odzienie? Przypatrzcie się ptakom podniebnym: nie sieją ani żną i nie zbierają do spichlerzy, a Ojciec wasz niebieski je żywi. Czyż wy nie jesteście ważniejsi niż one?

Kto z was, martwiąc się, może choćby jedną chwilę dołożyć do wieku swego życia? A o odzienie czemu się martwicie? Przypatrzcie się liliom polnym, jak rosną: nie pracują ani przędą. A powiadam wam: nawet Salomon w całym swoim przepychu nie był tak ubrany jak jedna z nich. Jeśli więc ziele polne, które dziś jest, a jutro do pieca będzie wrzucone, Bóg tak przyodziewa, to czyż nie tym bardziej was, ludzie małej wiary?

Nie martwcie się zatem i nie mówcie: co będziemy jedli? co będziemy pili? czym będziemy się przyodziewali? Bo o to wszystko poganie zabiegają. Przecież Ojciec wasz niebieski wie, że tego wszystkiego potrzebujecie. Starajcie się naprzód o królestwo Boga i o Jego sprawiedliwość, a to wszystko będzie wam dodane. Nie martwcie się więc o jutro, bo jutrzejszy dzień sam o siebie martwić się będzie. Dosyć ma dzień każdy swojej biedy».

Komentarz do Ewangelii 26 lutego:

Jezus pokazuje uczniom, na czym tak naprawdę polega zaufanie. Porównuje życie człowieka do warunków istnienia ptaków i lilii. Nie pracują, nie dbają o swój wygląd ani o komfort dnia jutrzejszego. Zapomnieć o ziemskich obowiązkach. Jakie uczucia wywołują w tobie te słowa?

W dobie kryzysu ekonomicznego tak często martwimy się o to, czy będzie nas stać na zapłacenie rachunków, na spłatę raty kredytu mieszkaniowego i w jakich realiach będą dorastać nasze dzieci. Jezus wyraźnie mówi ci dzisiaj: „Zostaw to, odpocznij, zaufaj Mi!”.

Ludzie małej wiary to ci, którzy nie potrafią przestać kontrolować swojego życia i nieustannie boją się, że przez luki w swojej pracy coś stracą. Ludzie, którym ciężko zmierzyć się z bezsilnością, bezradnością. O co najbardziej się troszczysz i czym zaprzątasz sobie głowę?

Masz Ojca, który jest w niebie i wie, czego ci potrzeba. Przypomnij sobie i podziękuj Mu za dobra, o które się dzisiaj zatroszczył.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 25 lutego 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 25.02.2017 wg św. Marka 10, 13-16 z komentarzem:

Przynosili Jezusowi dzieci, żeby ich dotknął; lecz uczniowie szorstko zabraniali im tego.

A Jezus, widząc to, oburzył się i rzekł do nich: «Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie, nie przeszkadzajcie im; do takich bowiem należy królestwo Boże. Zaprawdę, powiadam wam: Kto nie przyjmie królestwa Bożego jak dziecko, ten nie wejdzie do niego».

I biorąc je w objęcia, kładł na nie ręce i błogosławił je.

Komentarz do Ewangelii 25 lutego:

Apostoł to symbol tego, co w tobie dojrzałe, rozwinięte. Może to być twoje wykształcenie, życiowa mądrość, umiejętności czy światopogląd. Podziękuj za to wszystko, co postrzegasz jako skarb, który ciągle pomnażasz.

Dziecko natomiast to te cechy, które potrzebują jeszcze zmian. Pomyśl teraz o swoich postawach, które mógłbyś określić jako niedojrzałe czy nieodpowiedzialne. Nazwij je i oddaj Jezusowi, aby dotknął tych sfer twojego życia. On chce je błogosławić.

Jednak nie wszystkie cechy dziecka wymagają zastąpienia innymi. Postawy takie jak zaufanie czy otwartość powinniśmy w sobie utwierdzać i ciągle rozwijać. Przyjrzyj się tej stronie twojego dziecięctwa. Przyjdź do Jezusa, aby umocnił w tobie prostotę, szczerość i ufność. Na koniec przytul się do Jezusa jak dziecko. Wsłuchaj się w bicie Jego serca, oraz to, co dziś chce ci powiedzieć o twoim sercu. Jesteś Jego dzieckiem!

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 24 lutego 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 24.02.2017 wg św. Marka 10, 1-12 z komentarzem:

Jezus przyszedł w granice Judei i Zajordania. A tłumy znowu ściągały do Niego i znów je nauczał, jak miał w zwyczaju. I przystąpili do Niego faryzeusze, a chcąc Go wystawić na próbę, pytali Go, czy wolno mężowi oddalić żonę.

Odpowiadając zapytał ich: «Co wam przykazał Mojżesz?» Oni rzekli: «Mojżesz pozwolił napisać list rozwodowy i oddalić». Wówczas Jezus rzekł do nich: «Przez wzgląd na zatwardziałość serc waszych napisał wam to przykazanie. Lecz na początku stworzenia Bóg stworzył ich jako mężczyznę i kobietę: dlatego opuści człowiek ojca swego i matkę i złączy się ze swoją żoną, i będą oboje jednym ciałem. A tak już nie są dwojgiem, lecz jednym ciałem. Co więc Bóg złączył, tego niech człowiek nie rozdziela».

W domu uczniowie raz jeszcze pytali Go o to. Powiedział im: «Kto oddala swoją żonę, a bierze inną, popełnia względem niej cudzołóstwo. I jeśli żona opuści swego męża, a wyjdzie za innego, popełnia cudzołóstwo».

Komentarz do Ewangelii 24 lutego:

W dzisiejszej Ewangelii widzimy faryzeuszy, którzy być może długo szukali prawnego casusu, dzięki któremu podkopią autorytet niewygodnego nauczyciela. Jezus odpowiada na ich pytanie, odwołując się do biblijnego opisu stworzenia. Faryzeusze koncentrują się na prawie, Jezus pokazuje fundamenty.

Istnieje pokusa roztrząsania kontrowersyjnych przepisów prawnych, a zapominania o swoim sercu. Zagubisz się w labiryncie przykazań i nigdy nie zrozumiesz naprawdę ich sensu, jeśli nie będziesz w sercu pojednany z Bogiem. Odłóż na bok dyskusje i spekulacje, a zajmij się tym co jest sednem twojej więzi ze Stwórcą.

Uczniowie również zadawali Jezusowi pytania. Mieli jednak zupełnie inną motywację niż faryzeusze. Może nie wiedzieli jak zinterpretować wypowiedź Mistrza. Może ktoś nie rozumiał ciągłych ataków religijnej elity. Ważne, że nie zostali sami ze swoimi wątpliwościami. Nie wahaj się pytać Boga o to, co dla ciebie ważne. On odpowie bardzo precyzyjnie.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 23 lutego 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 23.02.2017 wg św. Marka 9, 41-50 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Kto wam poda kubek wody do picia, dlatego że należycie do Chrystusa, zaprawdę powiadam wam, nie utraci swojej nagrody.

A kto by się stał powodem grzechu dla jednego z tych małych, którzy wierzą, temu byłoby lepiej uwiązać kamień młyński u szyi i wrzucić go w morze. Jeśli twoja ręka jest dla ciebie powodem grzechu, odetnij ją;  lepiej jest dla ciebie ułomnym wejść do życia wiecznego, niż z dwiema rękami pójść do piekła w ogień nieugaszony. I jeśli twoja noga jest dla ciebie powodem grzechu, odetnij ją; lepiej jest dla ciebie chromym wejść do życia, niż z dwiema nogami być wrzuconym do piekła.

Jeśli twoje oko jest dla ciebie powodem grzechu, wyłup je; lepiej jest dla ciebie jednookim wejść do królestwa Bożego, niż z dwojgiem oczu być wrzuconym do piekła, gdzie robak ich nie ginie i ogień nie gaśnie». Bo każdy ogniem będzie posolony. Dobra jest sól; lecz jeśli sól smak utraci, czymże ją przyprawicie? Miejcie sól w sobie i zachowujcie pokój między sobą».

Komentarz do Ewangelii 23 lutego:

Człowiek walczy o różne wartości: zdrowie, urodę, wykształcenie. Aby je osiągnąć, rezygnuje z wielu przyjemności, poświęca coś, by zyskać coś innego. Tak czyni wtedy, kiedy wie, że czekająca go „nagroda” jest cenniejsza od tego, co w danej chwili posiada. Czy zbawienie jest dla ciebie wartością wyższą niż inne? Czy twoje codzienne wybory o tym świadczą?

Jezus przestrzega dziś, aby unikać grzechu. Używa bardzo mocnych słów, żeby pokazać, jak ważna jest walka o życie. Wszyscy grzeszymy. Być może jesteśmy zmęczeni ciągłym wpadaniem w te same sidła, ale to nie powód, aby się poddawać. Pomyśl, jaka słabość najbardziej cię niszczy. Zastanów się nad sposobami przezwyciężania tej pokusy.

Słuchając jeszcze raz Ewangelii, przyjrzyj się uczuciom, jakie ci towarzyszą. Czy widzisz grzech tak jak Jezus: jako twoje umieranie, coś, co odbiera ci radość życia, pokój serca oraz co cię skutecznie oddziela od miłości? Grzech nie tylko zabija ciebie i ludzi wokół, on zostawia ślady na sercu Boga, który już oddał za ciebie życie. Nie zapominaj, że wszelka moc pochodzi od Boga i to z Nim zwyciężasz.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 22 lutego 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 22.02.2017 wg św. Mateusza 16, 13-19 z komentarzem:

Gdy Jezus przyszedł w okolice Cezarei Filipowej, pytał swych uczniów: «Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego?» A oni odpowiedzieli: «Jedni za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za Jeremiasza albo za jednego z proroków».

Jezus zapytał ich: «A wy za kogo Mnie uważacie?» Odpowiedział Szymon Piotr: «Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego». Na to Jezus mu rzekł: „Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem ciało i krew nie objawiły ci tego, lecz Ojciec mój, który jest w niebie.

Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr – Opoka, i na tej opoce zbuduję mój Kościół, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie».

Komentarz do Ewangelii 22 lutego:

Odpowiedź Szymona Piotra na pytanie Jezusa nie była jego własnym przemyśleniem czy popularną kościółkową retoryką. Fenomen jego słów polega na ich pochodzeniu. To sam Bóg Ojciec objawił Piotrowi tę prawdę o Jezusie. W jaki sposób pozwalasz Bogu, aby pokazywał tobie, kim naprawdę jest Jezus Chrystus?

Piotrowi, który z wiarą słucha Boga Ojca, Jezus nie waha się powierzyć niebagatelnej misji przewodzenia Kościołowi na ziemi. Wie, że Piotr się do tego nadaje nie dlatego, że przeszedł serię kursów o byciu liderem, ale dlatego, że jest wrażliwy na poruszenia Ducha Świętego. Siedząc wraz z Jezusem i apostołami, zapytaj sam siebie, kto jest twoim Panem? Czyjego głosu słuchasz? Jeżeli jest to głos Boga, to nie zapomnij o tym, że i Tobie, tak jak Piotrowi, Jezus może powierzyć niezwykłe zadanie. Jesteś na to gotowy?

To nie nasze zdolności, talenty czy wykształcenie czynią nas kompetentnymi w oczach Boga, ale nasza odpowiedź na Jego miłość. Poproś Boga Ojca, aby w szczególny sposób w ciągu dzisiejszego dnia pokazywał tobie, kim naprawdę jest Jezus i jaka jest Jego miłość.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl