Ewangelia na 26 września 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 26.09.2021 wg św. Marka 9, 38-43. 45. 47-48 z komentarzem:

Apostoł Jan rzekł do Jezusa: „Nauczycielu, widzieliśmy kogoś, kto nie chodzi z nami, jak w Twoje imię wyrzucał złe duchy, i zaczęliśmy mu zabraniać, bo nie chodzi z nami”. Lecz Jezus odrzekł: „Przestańcie zabraniać mu, bo nikt, kto uczyni cud w imię moje, nie będzie mógł zaraz źle mówić o Mnie. Kto bowiem nie jest przeciwko nam, ten jest z nami. Kto wam poda kubek wody do picia, dlatego że należycie do Chrystusa, zaprawdę, powiadam wam, nie utraci swojej nagrody.

A kto by się stał powodem grzechu dla jednego z tych małych, którzy wierzą, temu lepiej byłoby kamień młyński uwiązać u szyi i wrzucić go w morze. Jeśli zatem twoja ręka jest dla ciebie powodem grzechu, odetnij ją; lepiej jest dla ciebie ułomnym wejść do życia wiecznego, niż z dwiema rękami pójść do piekła w ogień nieugaszony. I jeśli twoja noga jest dla ciebie powodem grzechu, odetnij ją; lepiej jest dla ciebie chromym wejść do życia, niż z dwiema nogami być wrzuconym do piekła.

Jeśli twoje oko jest dla ciebie powodem grzechu, wyłup je; lepiej jest dla ciebie jednookim wejść do królestwa Bożego, niż z dwojgiem oczu być wrzuconym do piekła, gdzie robak ich nie ginie i ogień nie gaśnie”.

Komentarz do Ewangelii na 26 września

Łatwość w ocenie drugiego jest konsekwencją lęku o siebie samego. Obawiamy się zmiany oraz tego, że ten drugi coś nam zabierze. Skupienie uczniów na tym, że są przy Jezusie w przeciwieństwie do napotkanego człowieka, okazuje się zgubne. Nie dostrzegają dobra, które się wydarza, ale inność która im zagraża. Jak patrzysz na nowo poznanych ludzi? Na ile dostrzegasz w nich potencjalnych przyjaciół, a na ile traktujesz jak wrogów?

Możemy być przy Jezusie – na modlitwie, w kościele, ale traktować Go jako kogoś, dzięki komu czujemy się lepsi, bardziej uprzywilejowani od innych. Podobnie, gdy brak w naszym życiu konkretnego czasu modlitwy, możemy się oskarżać o beznadziejność. Tymczasem Jezus zdaje się chcieć być naszym Przyjacielem, a nie osobistym ochroniarzem opłacanym walutą modlitw. W jakim stopniu relacja z Jezusem otwiera cię na drugiego człowieka, a w jakim zamyka w bezpiecznych schematach własnego komfortu?

Grzech oznacza z greckiego „chybienie celu”. Naszym celem jest życie prawdziwe, do którego zaprasza nas Jezus. Droga z Nim jest przygodą wyruszenia w nieznane, która wymaga zaufania i podejmowania odważnych decyzji. Jeśli tak nie jest, być może jesteśmy biernymi słuchaczami pięknych opowieści o życiu, zamiast być ich głównymi bohaterami. Jezu, dodaj mi odwagi do życia prawdziwego, które nie szuka łatwych rozwiązań, prostych schematów czy zabezpieczeń.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 19 września 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 19.09.2021 wg św. Marka 9, 30-37 z komentarzem:

Jezus i Jego uczniowie przemierzali Galileę, On jednak nie chciał, żeby ktoś o tym wiedział.

Pouczał bowiem swoich uczniów i mówił im: „Syn Człowieczy będzie wydany w ręce ludzi. Ci Go zabiją, lecz zabity, po trzech dniach zmartwychwstanie”. Oni jednak nie rozumieli tych słów, a bali się Go pytać. Tak przyszli do Kafarnaum. Gdy był już w domu, zapytał ich: „O czym to rozprawialiście w drodze?” Lecz oni milczeli, w drodze bowiem posprzeczali się między sobą o to, kto z nich jest największy.

On usiadł, przywołał Dwunastu i rzekł do nich: „Jeśli ktoś chce być pierwszym, niech będzie ostatnim ze wszystkich i sługą wszystkich”. Potem wziął dziecko, postawił je przed nimi i objąwszy je ramionami, rzekł do nich: „Kto jedno z tych dzieci przyjmuje w imię moje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmuje, nie przyjmuje Mnie, lecz Tego, który Mnie posłał”.

Komentarz do Ewangelii na 19 września

Apostołowie są z Jezusem już od trzech lat. Słuchają Jego słów, widzą znaki i cuda, a jednak nie rozumieją do końca Jego nauki. Zbliżają się do Jerozolimy, gdzie Jezus ma być ukrzyżowany. Ich myśli zaprząta coś innego. Skupieni na sobie, licytują się, kto z nich jest ważniejszy.

Jakże bliska może być każdemu z nas postawa apostołów. Słuchamy Ewangelii, czytamy Pismo święte, modlimy się, a słowa Jezusa są jakby obce. My też często nie rozumiemy, co Jezus do nas mówi. Co uczynić, by nie być tylko biernym obserwatorem zajętym własnymi sprawami, ale prawdziwym uczniem Jezusa?

Jezus nie krytykuje uczniów za to, że Go nie rozumieją. Tłumaczy im cierpliwie, na czym polega prawdziwa wielkość człowieka. Ten jest prawdziwe wielki w oczach Boga, kto jest pokorny, kto służy drugiemu z miłością. Nie jest to łatwe. Dlatego tak bardzo potrzebujemy być blisko Jezusa, aby ciągle nam to przypominał. Poproś Jezusa o łaskę otwartości na Jego Ducha. Niech każdego dnia uczy cię, że nie musisz być najważniejszy. Liczy się dobro, które czynisz.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 12 września 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 12.09.2021 wg św. Marka 8, 27-35 z komentarzem:

Jezus udał się ze swoimi uczniami do wiosek pod Cezareą Filipową.

W drodze pytał uczniów: „Za kogo uważają Mnie ludzie?” Oni Mu odpowiedzieli: „Za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za jednego z proroków”. On ich zapytał: „A wy za kogo Mnie uważacie?” Odpowiedział Mu Piotr: „Ty jesteś Mesjasz”. Wtedy surowo im przykazał, żeby nikomu o Nim nie mówili. I zaczął ich pouczać, że Syn Człowieczy wiele musi wycierpieć, że będzie odrzucony przez starszych, arcykapłanów i uczonych w Piśmie; że zostanie zabity, ale po trzech dniach zmartwychwstanie.

A mówił zupełnie otwarcie te słowa. Wtedy Piotr wziął Go na bok i zaczął Go upominać. Lecz On obrócił się i patrząc na swych uczniów, zgromił Piotra słowami: „Zejdź Mi z oczu, szatanie, bo nie myślisz po Bożemu, lecz po ludzku”. Potem przywołał do siebie tłum razem ze swoimi uczniami i rzekł im: „Jeśli ktoś chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je; a kto straci swe życie z powodu Mnie i Ewangelii, zachowa je”.

Komentarz do Ewangelii na 12 września

Jezus pyta uczniów, za kogo uważają go ludzie. Jest to pytanie, nad którym warto się pochylić także obecnie, w czasach, gdy dostęp do informacji, zwłaszcza przez Internet, jest powszechny. W Internecie i poza nim znajdujemy mnóstwo treści religijnych. Dlatego warto zastanowić się, jakimi treściami na temat Jezusa ty się karmisz. Skąd czerpiesz wiedzę o Chrystusie?

Poznanie Jezusa nie jest procesem, który się kończy tutaj, na ziemi. Piotr odpowiedział dobrze, ale nie uchroniło go to przed tym, by już za chwilę źle zrozumieć Jezusa i źle zareagować na jego słowa. Warto byśmy uczyli się poznawać Jezusa nie tylko intelektualnie, ale i duchowo. Dlatego zastanów się, jak wygląda u ciebie równowaga między intelektualnym poznawaniem Jezusa a modlitwą? Zastanów się, co w ostatnim czasie wymaga przemodlenia, jeżeli chodzi o twój obraz Jezusa?

Dzisiejszy fragment Ewangelii kończy się pouczeniem Jezusa, że idąc za Nim, trzeba się zaprzeć samego siebie i naśladować Jezusa. Poznawanie Jezusa przez zdobywanie wiedzy o Nim i relację modlitewną z Nim ma prowadzić do naśladowania Go. Dlatego zastanów się, co pomaga ci w kroczeniu za Jezusem? Co pomaga ci Go naśladować? Na koniec poproś Ducha Świętego o łaskę coraz pełniejszego poznania, pokochania i naśladowania Jezusa.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 5 września 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 5.09.2021 wg św. Marka 7, 31-37 z komentarzem:

Jezus opuścił okolice Tyru i przez Sydon przyszedł nad Jezioro Galilejskie, przemierzając posiadłości Dekapolu.

Przyprowadzili Mu głuchoniemego i prosili Go, żeby położył na niego rękę. On wziął go na bok, z dala od tłumu, włożył palce w jego uszy i śliną dotknął mu języka; a spojrzawszy w niebo, westchnął i rzekł do niego: „Effatha”, to znaczy: Otwórz się. Zaraz otworzyły się jego uszy, więzy języka się rozwiązały i mógł prawidłowo mówić.

Jezus przykazał im, żeby nikomu nie mówili. Lecz im bardziej przykazywał, tym gorliwiej to rozgłaszali. I przepełnieni zdumieniem mówili: „Dobrze wszystko uczynił. Nawet głuchym słuch przywraca i niemym mowę”.

Komentarz do Ewangelii na 5 września:

W dzisiejszej Ewangelii dostrzegamy wagę modlitwy wstawienniczej. Podobnie jak paralityka przynieśli do Jezusa jego przyjaciele, tak też za głuchoniemym wstawili się inni. Prosili o łaskę dla tego, który sam nie mógł prosić. Często w naszym otoczeniu bywają osoby, które są z różnych względów zamknięte na Boga lub potrzebują modlitwy – same tego nie robią, ale ty zawsze możesz za nich prosić Boga. Jak korzystasz z tej możliwości?

Jezus uzdrawia za pomocą gestów, tak jak głuchoniemy mógł się porozumiewać wyłącznie za pomocą gestów. Choć inni przyprowadzili go do Jezusa, jednak on zabrał go na bok, z dala od tłumu. Dotknął tego, co było było w nim chore i potrzebowało uzdrowienia. Spojrzał w niebo, na swojego Ojca – dawcę wszelkich darów. Dla Jezusa nasze zamknięcie, nasze problemy, choroby, słabości, nie są przeszkodą, ale okazją do intymnego spotkania, które nas otwiera. Co w twoim życiu potrzebuje takiego otwarcia?

Otwarcie się głuchoniemego niesie dla nas naukę symboliczną. Najpierw musimy nauczyć się słuchać Boga, otworzyć na Jego Słowo, aby potem móc oddać chwałę Bogu i świadczyć, że On „dobrze wszystko uczynił”. Jednak nawet nasza duchowa głuchota, która potrzebuje uzdrowienia, nie jest przeszkodą dla Boga, który przemawia do nas w taki sposób, abyśmy mogli zrozumieć dobrodziejstwa, które nam wyświadcza. Jak ty rozmawiasz z Bogiem, jak słuchasz Boga? Porozmawiaj z Jezusem o tym, co pozostaje zamknięte w twoim sercu, co pozostaje głuche i nieme. Oddaj to Jego uzdrawiającej łasce.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 29 sierpnia 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 29.08.2021 wg św. Marka 7, 1-8a.14-15.21-23 z komentarzem:

U Jezusa zebrali się faryzeusze i kilku uczonych w Piśmie, którzy przybyli z Jerozolimy. I zauważyli, że niektórzy z Jego uczniów brali posiłek nieczystymi, to znaczy nieobmytymi rękami. Faryzeusze bowiem, i w ogóle Żydzi, trzymając się tradycji starszych, nie jedzą, jeśli sobie rąk nie obmyją, rozluźniając pięść. I gdy wrócą z rynku, nie jedzą, dopóki się nie obmyją. Jest jeszcze wiele innych zwyczajów, które przejęli i których przestrzegają, jak obmywanie kubków, dzbanków, naczyń miedzianych.

Zapytali Go więc faryzeusze i uczeni w Piśmie: „Dlaczego Twoi uczniowie nie postępują według tradycji starszych, lecz jedzą nieczystymi rękami?” Odpowiedział im: „Słusznie prorok Izajasz powiedział o was, obłudnikach, jak jest napisane: „Ten lud czci Mnie wargami, lecz sercem swym daleko jest ode Mnie. Ale czci Mnie na próżno, ucząc zasad podanych przez ludzi”. Uchyliliście przykazanie Boże, a trzymacie się ludzkiej tradycji”.

Potem przywołał znowu tłum do siebie i rzekł do niego: „Słuchajcie Mnie, wszyscy, i zrozumcie! Nic nie wchodzi z zewnątrz w człowieka, co mogłoby uczynić go nieczystym; lecz to, co wychodzi z człowieka, to czyni człowieka nieczystym. Z wnętrza bowiem, z serca ludzkiego pochodzą złe myśli, nierząd, kradzieże, zabójstwa, cudzołóstwa, chciwość, przewrotność, podstęp, wyuzdanie, zazdrość, obelgi, pycha, głupota. Całe to zło z wnętrza pochodzi i czyni człowieka nieczystym”.

Komentarz do Ewangelii na 29 sierpnia:

Pozory, powierzchowność, wygląd – to widzimy, patrząc na drugiego człowieka. Na tej podstawie zwykle formujemy opinię na jego temat. Najczęściej nie ma możliwości bliższego poznania. Ale jedno spojrzenie potrafi wiele powiedzieć – o patrzącym. Jak patrzysz na innych? Gdy ktoś przegląda się w twoim spojrzeniu, co widzi?

Faryzeusze bardzo szybko osądzili Jezusa i Jego uczniów. Pochopność w ocenianiu zubaża jednak oceniającego. Zamyka na głębsze poznanie, zniechęca do poznania czyjejś historii. Każe przypiąć łatkę i już nie myśleć, nie zadawać sobie trudu, by zrozumieć drugiego i przyjąć go z tym, co niesie. Łatwiej jest oceniać, niż ocalać. Co zwykle wybierasz?

Zarówno dobro, jak i zło pochodzi z serca. Dlatego tak ważne jest, by troszczyć się o swoje serce, dbać o przejrzystość, o czyste intencje, badać własne sumienie. Gdy tam wpuszczamy światło, to nawet nasze przelotne spojrzenie, pełne życzliwości, może kogoś podnieść i dać nadzieję. Jak troszczysz się o swoje serce? Poproś Jezusa, by pomagał ci przekraczać schematy własnego myślenia. Z otwartością i zaufaniem patrzeć na innych. By postawa „nie rozumiem cię, nie zgadzam się z tobą” zmieniała się na: „ciekawi mnie twój punkt widzenia, opowiedz, jak ty to widzisz”.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 22 sierpnia 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 22.08.2021 wg św. Jana 6, 55. 60-69 z komentarzem:

W synagodze w Kafarnaum Jezus powiedział: „Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem”. A wielu spośród Jego uczniów, którzy to usłyszeli, mówiło: „Trudna jest ta mowa. Któż jej może słuchać?” Jezus jednak, świadom tego, że uczniowie Jego na to szemrali, rzekł do nich: „To was gorszy? A gdy ujrzycie Syna Człowieczego wstępującego tam, gdzie był przedtem? To Duch daje życie; ciało na nic się nie zda. Słowa, które Ja wam powiedziałem, są duchem i są życiem. Lecz pośród was są tacy, którzy nie wierzą”.

Jezus bowiem od początku wiedział, którzy nie wierzą, i kto ma Go wydać. Rzekł więc: „Oto dlaczego wam powiedziałem: Nikt nie może przyjść do Mnie, jeżeli nie zostało mu to dane przez Ojca”. Od tego czasu wielu uczniów Jego odeszło i już z Nim nie chodziło.

Rzekł więc Jezus do Dwunastu: „Czyż i wy chcecie odejść?” Odpowiedział Mu Szymon Piotr: „Panie, do kogo pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego. A my uwierzyliśmy i poznaliśmy, że Ty jesteś Świętym Bożym”.

Komentarz do Ewangelii na 22 sierpnia:

Hojność Jezusa objawia się w sposób niezwykły, gdy dzieli się swoim Ciałem i Krwią nieprzerwanie od ponad dwóch tysięcy lat. Staje przed tobą w ogromnej prostocie, w chlebie i winie, które mogą wydawać się zwykłe i powszednie. On nie narzuca swojej wielkości i nie zasłania sobą wszystkiego, jest pokorny. Apostołów gorszyła taka prawda. Zastanów się, jaka jest twoja postawa względem Eucharystii?

Jezus wiedział, kto od Niego odejdzie, kto Go zdradzi oraz że uczniowie będą wątpić. Mimo to dzielił się z nimi swoim czasem, opowiadał o dobroci Boga i zapraszał do swojego życia. Bóg zaprasza także ciebie do naśladowania Go w tym względzie. Czy jest ktoś, komu mógłbyś dzisiaj ofiarować swój czas i uwagę, nie przejmując się tym, jak zostaniesz przyjęty?

Przed ponownym wsłuchaniem się w tekst Ewangelii spróbuj podobnie jak Piotr odpowiedzieć na pytanie zadane przez Jezusa: Czy chcesz odejść? Nie musi chodzić o całkowite odejście, ale o drobne sprawy, które nie wyjaśniane z Bogiem na bieżąco powodują oddalenie od Niego krok po kroku. Na koniec podziękuj za to, że możesz każdego dnia przystępować do Eucharystii i przemieniać się na wzór Jezusa. Poproś Ojca, żeby pomagał ci kochać i rozumieć dar, jakim są Ciało i Krew Jezusa.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 15 sierpnia 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 15.08.2021 wg św. Łukasza 1, 39-56 z komentarzem:

W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w ziemi Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę. Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę. Wydała ona głośny okrzyk i powiedziała: „Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie? Oto bowiem, skoro głos Twego pozdrowienia zabrzmiał w moich uszach, poruszyło się z radości dzieciątko w moim łonie. Błogosławiona jest, która uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Jej od Pana”. Wtedy Maryja rzekła:

„Wielbi dusza moja Pana i raduje się duch mój w Bogu, Zbawicielu moim. Bo wejrzał na uniżenie swojej Służebnicy. Oto bowiem odtąd błogosławić mnie będą wszystkie pokolenia, gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny, a Jego imię jest święte. Jego miłosierdzie z pokolenia na pokolenie nad tymi, którzy się Go boją. Okazał moc swego ramienia, rozproszył pyszniących się zamysłami serc swoich. Strącił władców z tronu, a wywyższył pokornych. Głodnych nasycił dobrami, a bogatych z niczym odprawił. Ujął się za swoim sługą, Izraelem, pomny na swe miłosierdzie. Jak obiecał naszym ojcom, Abrahamowi i jego potomstwu na wieki”.

Maryja pozostała u Elżbiety około trzech miesięcy; potem wróciła do domu.

Komentarz do Ewangelii na 15 sierpnia:

Maryja idzie do swojej krewnej Elżbiety. Chce podzielić się z nią radością Dobrej Nowiny. Idzie z pośpiechem, mimo trudnej i długiej drogi. Zauważ jej pragnienie – zastanów się, co mogła czuć. Zobacz, że owocem zwiastowania jest apostolskie pragnienie podzielenia się dobrą nowiną, zaniesienia innym samego Boga.

Po pozdrowieniu Maryi Duch Święty napełnia Elżbietę. Pod Jego natchnieniem w słowach „Matka mojego Pana przychodzi do mnie” Elżbieta wypowiada pierwsze proroctwo Nowego Testamentu, a zarazem daje świadectwo postawy czci wobec Maryi. Czci wobec tej, która przez wiarę rodzi światu Boga, tej, która staje się najpełniejszym obrazem Kościoła, a zarazem najlepszą mistrzynią drogi chrześcijańskiej. Kontempluj przez chwilę to spotkanie dwóch niezwykłych kobiet, dających się prowadzić Duchowi Świętemu w swoim życiu.

Magnificat, słowa radości i dziękczynienia Maryi. Ta wdzięczność jest odpowiedzią na wielkie rzeczy, które Bóg uczynił Jej i całemu światu. Zobacz, jak wypełnia się w tej radości cała nadzieja Izraela, ale też jak bardzo osobistą i głęboką relację miała Maryja z działającym i miłosiernym Bogiem, który lituje się nad ubogimi. Czy potrafisz dostrzec wielkie rzeczy, które uczynił ci wszechmocny? Czy potrafisz być wdzięczny? Porozmawiaj z Maryją, której Wniebowzięcie świętujemy. Powierz jej swoje życie i swoją wiarę, aby Ona była twoją przewodniczką życia chrześcijańskiego.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 8 sierpnia 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 8.08.2021 wg św. Jana 6, 41-51 z komentarzem:

Żydzi szemrali przeciwko Jezusowi, dlatego że powiedział: „Ja jestem chlebem, który z nieba zstąpił”. I mówili: „Czyż to nie jest Jezus, syn Józefa, którego ojca i matkę my znamy? Jakżeż może On teraz mówić: Z nieba zstąpiłem”. Jezus rzekł im w odpowiedzi: „Nie szemrajcie między sobą! Nikt nie może przyjść do Mnie, jeżeli go nie pociągnie Ojciec, który Mnie posłał; Ja zaś wskrzeszę go w dniu ostatecznym.

Napisane jest u Proroków: «Oni wszyscy będą uczniami Boga». Każdy, kto od Ojca usłyszał i przyjął naukę, przyjdzie do Mnie. Nie znaczy to, aby ktokolwiek widział Ojca; jedynie Ten, który jest od Boga, widział Ojca. Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto we Mnie wierzy, ma życie wieczne.

Ja jestem chlebem życia. Ojcowie wasi jedli mannę na pustyni i pomarli. To jest chleb, który z nieba zstępuje: Kto go je, nie umrze. Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli ktoś spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje Ciało, wydane za życie świata”.

Komentarz do Ewangelii na 8 sierpnia:

Jezus stwierdza wyraźnie, że to Bóg pierwszy wzywa człowieka do siebie. Przypomnij sobie, co spowodowało twoje głębsze zainteresowanie wiarą. Może był to naturalny proces wychowania w rodzinie, może w późniejszym wieku jakaś szczególna sytuacja lub spotkanie. Jak sądzisz, czym Bóg pociągnął cię do siebie?

Gdy Jezus określał siebie jako żywy chleb do spożycia, wielu Jego uczniów odchodziło od Niego, mówiąc: „Trudna jest ta mowa”. Obecnie Duch Święty podczas każdej Eucharystii przemienia chleb i wino w Ciało i Krew Jezusa. W ten sposób Bóg oddaje się człowiekowi do całkowitego z nim zjednoczenia. Czy przyjmując z wiarą Jezusa w Komunii świętej, odpowiadasz tym samym? W jakim obszarze twojego życia jest ci szczególnie trudno powierzyć wszystko Bogu?

Bóg daje każdemu tyle wiary, ile mu potrzeba. Jak wykorzystujemy ten dar, widać w naszym działaniu, w naszych wyborach, w podejściu do bliźniego. Słuchając jeszcze raz Ewangelii, pomyśl, w jaki sposób w jedności z Jezusem możesz, jak chlebem, dzielić się z innymi sobą, swoimi zasobami, swoim czasem. Pomódl się na koniec o otwartość serca na przyjmowanie Jezusa w Komunii świętej wciąż na nowo, z całą Jego nauką i tym, czym zamierza cię obdarzać.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 1 sierpnia 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 1.08.2021 wg św. Jana 6, 24-35 z komentarzem:

Kiedy ludzie z tłumu zauważyli, że na brzegu jeziora nie ma Jezusa ani Jego uczniów, wsiedli do łodzi, dotarli do Kafarnaum i tam szukali Jezusa. Gdy zaś odnaleźli Go na przeciwległym brzegu, rzekli do Niego: „Rabbi, kiedy tu przybyłeś?” W odpowiedzi rzekł im Jezus: „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Szukacie Mnie nie dlatego, że widzieliście znaki, ale dlatego, że jedliście chleb do syta. Zabiegajcie nie o ten pokarm, który niszczeje, ale o ten, który trwa na życie wieczne, a który da wam Syn Człowieczy; Jego to bowiem pieczęcią swą naznaczył Bóg Ojciec”.

Oni zaś rzekli do Niego: „Cóż mamy czynić, abyśmy wykonywali dzieła Boga?” Jezus, odpowiadając, rzekł do nich: „Na tym polega dzieło Boga, abyście wierzyli w Tego, którego On posłał”. Rzekli do Niego: „Jaki więc Ty uczynisz znak, abyśmy go zobaczyli i Tobie uwierzyli? Cóż zdziałasz? Ojcowie nasi jedli mannę na pustyni, jak napisano: „Dał im do jedzenia chleb z nieba”. Rzekł do nich Jezus: „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Nie Mojżesz dał wam chleb z nieba, ale dopiero Ojciec mój daje wam prawdziwy chleb z nieba. Albowiem chlebem Bożym jest Ten, który z nieba zstępuje i życie daje światu”.

Rzekli więc do Niego: „Panie, dawaj nam zawsze ten chleb!” Odpowiedział im Jezus: „Ja jestem chlebem życia. Kto do Mnie przychodzi, nie będzie łaknął; a kto we Mnie wierzy, nigdy pragnąć nie będzie”.

Komentarz do Ewangelii na 1 sierpnia:

Jezus działa w przedziwny sposób. Czasem Jego zachowanie wydaje ci się dziwne, niezrozumiałe, często nawet irracjonalne. W głowie mnóstwo pytań, cisną się ze wszystkich stron. Jezus odpowiada do ciebie krótko i zawsze tak samo: „Przyjdź do mnie”. W bliskim kontakcie z Nim znajdujesz odpowiedź.

Chleb życia, o którym mówi Jezus, rozumiany jest przez ludzi jako pokarm dla ciała, zapewnienie posiłku, warunków życiowych. Jezus pokazuje jego drugie znaczenie – prawdziwy chleb, który zaspokaja pragnienia serca, daje życie wieczne. Jezus pragnie wypełnić sobą także twoje serce, dać ci pragnienia niewyobrażalnie większe i piękniejsze od twoich marzeń.

Ludzie pytają Jezusa: „Jakiego więc dokonasz znaku, abyśmy go widzieli i Tobie uwierzyli? Cóż zdziałasz?”. Czy czasem i w tobie nie rodzą się pytania, które niosą w sobie pragnienie dowodu na rzeczywistość i prawdziwość Boga? Słuchając kolejny raz tekstu Ewangelii, zastanów się, o co pytasz Jezusa? O co Go prosisz? Pomyśl o wszystkich osobach w twoim życiu, które przyprowadzały cię do Jezusa od twoich najmłodszych lat aż do teraz. Podziękuj za nie, to właśnie one są świadkami Boga w twoim życiu.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 25 lipca 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 25.07.2021 wg św. Jana 6, 1-15 z komentarzem:

Jezus udał się na drugi brzeg Jeziora Galilejskiego, czyli Tyberiadzkiego. Szedł za Nim wielki tłum, bo oglądano znaki, jakie czynił dla tych, którzy chorowali. Jezus wszedł na wzgórze i usiadł tam ze swoimi uczniami. A zbliżało się święto żydowskie, Pascha. Kiedy więc Jezus podniósł oczy i ujrzał, że liczne tłumy schodzą się do Niego, rzekł do Filipa: „Gdzie kupimy chleba, aby oni się najedli?” A mówił to, wystawiając go na próbę. Wiedział bowiem, co ma czynić.

Odpowiedział Mu Filip: „Za dwieście denarów nie wystarczy chleba, aby każdy z nich mógł choć trochę otrzymać”. Jeden z Jego uczniów, Andrzej, brat Szymona Piotra, rzekł do Niego: „Jest tu jeden chłopiec, który ma pięć chlebów jęczmiennych i dwie ryby, lecz cóż to jest dla tak wielu?” Jezus zaś rzekł: „Każcie ludziom usiąść”. A w miejscu tym było wiele trawy. Usiedli więc mężczyźni, a liczba ich dochodziła do pięciu tysięcy. Jezus więc wziął chleby i odmówiwszy dziękczynienie, rozdał siedzącym; podobnie uczynił i z rybami, rozdając tyle, ile kto chciał.

A gdy się nasycili, rzekł do uczniów: „Zbierzcie pozostałe ułomki, aby nic nie zginęło”. Zebrali więc i ułomkami z pięciu chlebów jęczmiennych, pozostałymi po spożywających, napełnili dwanaście koszów. A kiedy ludzie spostrzegli, jaki znak uczynił Jezus, mówili: „Ten prawdziwie jest prorokiem, który ma przyjść na świat”. Gdy więc Jezus poznał, że mieli przyjść i porwać Go, aby Go obwołać królem, sam usunął się znów na górę.

Komentarz do Ewangelii na 25 lipca:

Tłum podąża za Jezusem, gdyż słyszał lub zobaczył cuda, jakie On zdziałał. Chcą zobaczyć kolejny, może jakiegoś doświadczyć we własnym życiu. Obecnie ludzie też podążają za różnymi niezwykłościami, nowinkami, szukając także w Kościele czegoś fajnego. W tym wszystkim może brakować własnej refleksji.

Jeżeli ktoś szedł za Jezusem, by doświadczyć kolejnego cudu, nie wrócił zawiedziony. Jezus jest hojny w udzielaniu łask. Wie, jaka będzie reakcja ludzi, którzy będą chcieli Go obwołać królem, czego On sam nie chce, ale mimo wszystko czyni cuda w ich życiu. Łaska, jaką otrzymujemy od Boga, może być przez nas źle wykorzystana, ale Jezus nie waha się nam jej udzielić. Zobacz, jak wiele otrzymujesz od Boga.

Nikt z nas nie chce żyć w nędzy i głodzie, dlatego każdy chciałby mieć króla, który zapewni pokarm na co dzień. Dlatego reakcja ludzi jest uzasadniona. Spróbuj jednak nauczyć się od Jezusa hojności i współczucia. Ale również otwieraj się na naukę, jaką Jezus chce tobie przekazać przy okazji uczynienia kolejnego cudu. Jezus uzdrawia, by zwrócić uwagę ludzi na swoje słowa. Mówi o miłości i jednocześnie daje jej przykład. Proś o Ducha Świętego, by otwierał ciebie na naukę Jezusa i pokazywał, jak wprowadzać ją w życie.

Źródła: modlitwawdrodze.pl