Ewangelia na 31 marca 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 31.03.2024 (J 20,1-9) z komentarzem:

Pierwszego dnia po szabacie, wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno, Maria Magdalena udała się do grobu i zobaczyła kamień odsunięty od grobu. Pobiegła więc i przybyła do Szymona Piotra oraz do drugiego ucznia, którego Jezus kochał, i rzekła do nich: „Zabrano Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go położono”. Wyszedł więc Piotr i ów drugi uczeń i szli do grobu. Biegli obydwaj razem, lecz ów drugi uczeń wyprzedził Piotra i przybył pierwszy do grobu.

A kiedy się nachylił, zobaczył leżące płótna, jednakże nie wszedł do środka. Nadszedł potem także Szymon Piotr, idący za nim. Wszedł on do wnętrza grobu i ujrzał leżące płótna oraz chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie razem z płótnami, ale oddzielnie zwiniętą w jednym miejscu. Wtedy wszedł do wnętrza także i ów drugi uczeń, który przybył pierwszy do grobu. Ujrzał i uwierzył. Dotąd bowiem nie rozumieli jeszcze Pisma, które mówi, że On ma powstać z martwych.

Komentarz do Ewangelii na 31 marca:

„Gdy jeszcze było ciemno” po ukrzyżowaniu Jezusa, Jego uczniowie czuli się przegrani, bo wydawało się im, że wszystko stracili. Naraz sens życia jak gdyby zapadł się w otchłań. Czy pamiętasz momenty, kiedy ogarniał cię mrok i przychodził smak porażki?

„Zabrano Pana z grobu”, powiedziała Maria do uczniów, którzy ukrywali się po śmierci Jezusa. Zaskoczeni poszli to sprawdzić. Poszli nie dlatego, że pamiętali o zapowiedzi zmartwychwstania. Raczej chcieli się upewnić, że nie muszą już płakać. Może również ty opłakujesz w swoim życiu sprawy, które trzeba już zostawić przeszłości.

Ów drugi uczeń „ujrzał i uwierzył”. Gdy zajrzał do grobu odkrył, że miejsce rozczarowania stało się miejscem zbawienia. Czy masz odwagę wejść do swojego „grobu”, a nie tylko stać na zewnątrz? Może tam nie ma już śmierci. Może tam są już znaki nadziei. Poświęć trochę czasu na rozmowę z Panem. Powiedz Mu o rzeczach, które sprawiają, że przeżywasz rozczarowanie, zagubienie, beznadzieję. Pomódl się do Niego o odwagę do ich przezwyciężania, o dar porannego światła, które cię z nich wyprowadzi.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 24 marca 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 24.03.2024 (Mk 14,1-9 – fragment z Ewangelii dnia) z komentarzem:

Dwa dni przed Paschą i Świętem Przaśników arcykapłani i uczeni w Piśmie szukali sposobu, jak by Jezusa podstępem ująć i zabić. Lecz mówili: Tylko nie w święto, żeby nie było wzburzenia między ludem. A gdy Jezus był w Betanii, w domu Szymona Trędowatego, i siedział za stołem, przyszła kobieta z alabastrowym flakonikiem prawdziwego olejku nardowego, bardzo drogiego. Rozbiła flakonik i wylała Mu olejek na głowę. A niektórzy oburzyli się, mówiąc między sobą: Po co to marnowanie olejku? Wszak można było olejek ten sprzedać drożej niż za trzysta denarów i rozdać je ubogim. I przeciw niej szemrali.

Lecz Jezus rzekł: Zostawcie ją; czemu sprawiacie jej przykrość? Spełniła dobry uczynek względem Mnie. Bo ubogich zawsze macie u siebie i kiedy zechcecie, możecie im dobrze czynić; Mnie zaś nie zawsze macie. Ona uczyniła, co mogła; już naprzód namaściła moje ciało na pogrzeb. Zaprawdę, powiadam wam: Gdziekolwiek po całym świecie głosić będą tę Ewangelię, będą również na jej pamiątkę opowiadać o tym, co uczyniła.

Komentarz do Ewangelii na 24 marca:

Ostatni tydzień swojego ziemskiego życia Jezus rozpoczął w domu, w którym czuł się dobrze i bezpiecznie. Pomyśl o miejscach i osobach, dzięki którym Ty czujesz się dobrze i bezpiecznie. Trwaj przez chwilę przy uczuciach, które budzą się w tobie na to wspomnienie.

Być może kobieta z dzisiejszej Ewangelii wyczuła, w jak wyjątkowym momencie swojego życia znajduje się Jezus. Jej gestem współodczuwania, bliskości i miłości, było hojne namaszczenie go luksusowym olejkiem. Spróbuj poczuć piękny aromat rozlanego olejku nardowego. Wczuj się w ulgę i wdzięczność, którą ten gest przyniósł Jezusowi. Co jest twoim olejkiem nardowym, przez który możesz okazać innym życzliwą troskę? Może to twoja wrażliwość, talent, to co posiadasz…?

Ewangeliczny opis, który za chwilę usłyszysz po raz drugi, poprzedza dramatyczne wydarzenia, których Jezus doświadczy w najbliższych dniach. Słuchając, pomyśl o bliskości i miłości, które pomagają przetrwać nawet najtrudniejsze chwile. Na zakończenie możesz porozmawiać z Jezusem o miłości, która dodaje sił nawet w najmroczniejszych chwilach życia.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 17 marca 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 17.03.2024 (J 12,20-33) z komentarzem:

Wśród tych, którzy przybyli, aby oddać pokłon Bogu w czasie święta, byli też niektórzy Grecy. Oni więc przystąpili do Filipa, pochodzącego z Betsaidy Galilejskiej, i prosili go, mówiąc: „Panie, chcemy ujrzeć Jezusa”. Filip poszedł i powiedział Andrzejowi. Z kolei Andrzej i Filip poszli i powiedzieli Jezusowi. A Jezus dał im taką odpowiedź: „Nadeszła godzina, aby został otoczony chwałą Syn Człowieczy.

Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeśli ziarno pszenicy, wpadłszy w ziemię, nie obumrze, zostanie samo jedno, ale jeśli obumrze, przynosi plon obfity. Ten, kto kocha swoje życie, traci je, a kto nienawidzi swego życia na tym świecie, zachowa je na życie wieczne. Kto zaś chciałby Mi służyć, niech idzie za Mną, a gdzie Ja jestem, tam będzie i mój sługa. A jeśli ktoś Mi służy, uczci go mój Ojciec. Teraz dusza moja doznała lęku i cóż mam powiedzieć? Ojcze, wybaw Mnie od tej godziny. Ależ właśnie dlatego przyszedłem na tę godzinę. Ojcze, wsław imię Twoje!”

Wtem rozległ się głos z nieba: „Już wsławiłem i jeszcze wsławię”. Stojący tłum to usłyszał i mówił: „Zagrzmiało!” Inni mówili: „Anioł przemówił do Niego”. Na to rzekł Jezus: „Głos ten rozległ się nie ze względu na Mnie, ale ze względu na was. Teraz odbywa się sąd nad tym światem. Teraz władca tego świata zostanie wyrzucony precz. A Ja, gdy zostanę nad ziemię wywyższony, przyciągnę wszystkich do siebie”. To mówił, oznaczając, jaką śmiercią miał umrzeć.

Komentarz do Ewangelii na 17 marca:

„Chcemy ujrzeć Jezusa”, to pragnienie jest obecne u wielu ludzi w każdym czasie. Pragnienie ujrzenia Jezusa, o którym słyszy się od innych, o którym się czyta… To pragnienie jest motywowane różnymi sytuacjami w życiu, różnymi doświadczeniami. Dlatego spójrz teraz na siebie i zastanów się, dlaczego chcesz ujrzeć Jezusa? Z czego wypływa to pragnienie?

Jezus mówi o służeniu Mu, o pójściu za Nim. Pójście za Nim jest konsekwencją ujrzenia Jezusa w swoim życiu. Ale służenie Mu jest także ukazywaniem Go innym. Dlatego należy się pytać o to, jak twoje kroczenie za Jezusem, służenie Mu wskazuje na Niego samego? W jaki sposób swoim życiem ukazujesz Go innym?

Wywyższenie nad ziemię, które dla ewangelisty jest zapowiedzią śmierci na krzyżu, będzie tym, co przyciągnie wszystkich do Jezusa. Ale co szczególnego jest w śmierci na krzyżu? To moment odkupienia wszystkich ludzi, zbawienia ich. I to właśnie na Jezusa, który nas zbawił, musimy patrzeć i takiego Jezusa należy wskazywać. Co dla ciebie oznacza, że Jezus umarł za ciebie? Że ciebie zbawił? Poproś Jezusa o Ducha Świętego, by ukazywał ci, jak kroczyć za Panem każdego dnia i świadczyć innym o Bogu.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 10 marca 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 10.03.2024 (J 3,14-21) z komentarzem:

Jezus powiedział do Nikodema: «Jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak trzeba, by wywyższono Syna Człowieczego, aby każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczne. Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony.

Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego. A sąd polega na tym, że światło przyszło na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność aniżeli światło: bo złe były ich uczynki. Każdy bowiem, kto źle czyni, nienawidzi światła i nie zbliża się do światła, aby jego uczynki nie zostały ujawnione. Kto spełnia wymagania prawdy, zbliża się do światła, aby się okazało, że jego uczynki zostały dokonane w Bogu”.

Komentarz do Ewangelii na 10 marca:

Wyobraź sobie, że jesteś w drodze. Na końcu tej drogi znajduje się Twój cel. W czasie wędrówki zapada zmrok, robi się zupełnie ciemno. Zaczynasz się potykać, próbujesz iść dalej, jednak schodzisz z obranej drogi. Mogłaby ci pomóc lampa, która rozświetliłaby ścieżkę.

Jezus zachęca cię dzisiaj, byś nie chodził w ciemności. Pragnie dać ci światło, które rozjaśni to, co zakryte. Tym światłem jest On sam. Jednak to od ciebie zależy, czy pozwolisz, by Jego słowa oświetlały twoją drogę. W jakim stopniu Słowo Boże jest dla ciebie lampą? Ponownie wyobraź sobie, że jesteś w drodze. Na końcu tej drogi znajduje się Twój cel.

Na końcu drogi czeka na ciebie kochający Bóg. Posłał On swojego Syna, abyś nie zabłądził i nie musiał iść tą drogą sam. Jezus chce przyprowadzić cię do niego, abyś nie zginął, lecz miał życie wieczne. A czy ty tego chcesz? Jezu, bądź światłem na drodze mojego życia, bym nie zbaczał ze ścieżki, która prowadzi w ramiona kochającego Ojca.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 3 marca 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 3.03.2024 (J 2,13-25) z komentarzem:

Zbliżała się pora Paschy żydowskiej i Jezus przybył do Jerozolimy. W świątyni zastał siedzących za stołami bankierów oraz tych, którzy sprzedawali woły, baranki i gołębie. Wówczas, sporządziwszy sobie bicz ze sznurów, powypędzał wszystkich ze świątyni, także baranki i woły, porozrzucał monety bankierów, a stoły powywracał. Do tych zaś, którzy sprzedawali gołębie, rzekł: „Zabierzcie to stąd i z domu mego Ojca nie róbcie targowiska!” Uczniowie Jego przypomnieli sobie, że napisano: „Gorliwość o dom Twój pochłonie Mnie”. W odpowiedzi zaś na to Żydzi rzekli do Niego: „Jakim znakiem wykażesz się wobec nas, skoro takie rzeczy czynisz?” Jezus dał im taką odpowiedź: „Zburzcie tę świątynię, a Ja w trzy dni wzniosę ją na nowo”.

Powiedzieli do Niego Żydzi: „Czterdzieści sześć lat budowano tę świątynię, a Ty ją wzniesiesz w przeciągu trzech dni?” On zaś mówił o świątyni swego ciała. Gdy zmartwychwstał, przypomnieli sobie uczniowie Jego, że to powiedział, i uwierzyli Pismu i słowu, które wyrzekł Jezus. Kiedy zaś przebywał w Jerozolimie w czasie Paschy, w dniu świątecznym, wielu uwierzyło w Jego imię, widząc znaki, które czynił. Jezus natomiast nie zawierzał im samego siebie, bo wszystkich znał i nie potrzebował niczyjego świadectwa o człowieku. Sam bowiem wiedział, co jest w człowieku.

Komentarz do Ewangelii na 3 marca:

Gdy nadchodziła Pascha, w Jerozolimie było tłoczno. Wielu przychodziło, by stanąć w świątyni, w obecności Najwyższego. Taki był zwyczaj. Wiele zwyczajów narosło wokół świętowania. Między innymi sprzedaż zwierząt ofiarnych w świątyni. Wszyscy tak się przyzwyczaili, że nikt nie uważał tego za niestosowne. Czy zastanawiałeś się nad sensem praktykowanych przez ciebie zwyczajów religijnych?

„Gorliwość o dom Twój pochłonie Mnie”. Widząc zachowanie Jezusa, uczniowie przypomnieli sobie słowa z Pisma Świętego, które bardzo dobrze opisywały ich Mistrza. Ile gorliwości, intensywnych uczuć i przeżyć, jest w twoim życiu religijnym i duchowym?

Pan stawia czasem na naszej drodze ludzi, którzy niczym prorocy demaskują fałsz i obłudę. Czuwające serce widzi, gdy ktoś taki przychodzi, poznaje to po owocu jego przyjścia, które przynosi przemianę serca i myślenia. Których ludzi w twoim życiu określiłbyś jako proroków? Co takiego uczynili dla ciebie? Módl się: Panie mój, proszę, naucz mnie pokory, abym mógł przyjąć słowa tych, którzy demaskują we mnie fałsz i obłudę. Pomóż mi autentycznie i z pasją żyć dla ciebie.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 25 luty 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 25.02.2024 (Mk 9,2-10) z komentarzem:

Jezus wziął z sobą Piotra, Jakuba i Jana i zaprowadził ich samych osobno na górę wysoką. Tam się przemienił wobec nich. Jego odzienie stało się lśniąco białe, tak jak żaden na ziemi folusznik wybielić nie zdoła. I ukazał się im Eliasz z Mojżeszem, którzy rozmawiali z Jezusem. Wtedy Piotr rzekł do Jezusa: „Rabbi, dobrze, że tu jesteśmy; postawimy trzy namioty: jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza”. Nie wiedział bowiem, co powiedzieć, tak byli przestraszeni.

I zjawił się obłok, osłaniający ich, a z obłoku odezwał się głos: „To jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie!” I zaraz potem, gdy się rozejrzeli, nikogo już nie widzieli przy sobie, tylko samego Jezusa. A gdy schodzili z góry, przykazał im, aby nikomu nie rozpowiadali o tym, co widzieli, zanim Syn Człowieczy nie powstanie z martwych. Zachowali to polecenie, rozprawiając tylko między sobą, co znaczy „powstać z martwych”.

Komentarz do Ewangelii na 25 luty:

Droga na szczyt góry jest wymagająca. Nawet przy dobrej kondycji podążanie naprzód wymaga samozaparcia. Przypomnij sobie coś, czego bardzo chciałeś, a co skłoniło cię do podjęcia wzmożonego wysiłku. Spróbuj odczuć radość, która pojawiła się, po osiągnięciu twojego celu.

Życie duchowe, towarzyszenie Jezusowi w codzienności też wymaga wysiłku. Poprzez stałość swojej modlitwy, usuwanie złych nawyków, ciągłe otwieranie się na innych ludzi, przygotowujesz w swoim wnętrzu przestrzeń na doświadczenie obecności Boga. Co mógłbyś w sobie zmienić, żeby bardziej żyć Ewangelią?

Wierność w chodzeniu za Jezusem w przypadku Piotra i Jana owocuje oglądaniem Przemienionego Mistrza. Jednak cudowna wizja znika – pozostaje Jezus mówiący o zmartwychwstaniu. Nagrodą za wierność nie są bowiem niesamowite doświadczenia – one zdarzają się przy okazji. Tylko Jezus może być przyczyną i celem nawrócenia. Podziękuj Bogu za wszystkie chwile, w których doświadczyłeś Jego obecności! Proś o pragnienie podjęcia trudu nieustannego nawracania się tylko ze względu na Jezusa!

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 18 luty 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 18.02.2024 (Mk 1,12-15 ) z komentarzem:

Duch wyprowadził Jezusa na pustynię. A przebywał na pustyni czterdzieści dni, kuszony przez Szatana, i był ze zwierzętami, aniołowie zaś Mu służyli. Gdy Jan został uwięziony, Jezus przyszedł do Galilei i głosił Ewangelię Bożą. Mówił: „Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię!”

Komentarz do Ewangelii na 18 luty:

Czterdzieści dni intensywnego zmagania się z pokusami. To doświadczenie, które towarzyszy Jezusowi podczas Jego pobytu na pustyni. Jest to miejsce trudu i przezwyciężania samego siebie, miejsce pozbawione stabilności oraz wszelkich wygód. Ewangelia jednak podaje, że właśnie w tym kierunku prowadzi Jezusa Duch Święty. Zastanów się, gdzie ty jesteś prowadzony? Jaki duch prowadzi ciebie?

Długie dni pobytu na pustyni przygotowały Jezusa, by mógł wyjść i głosić dobrą nowinę. Pomimo trudnych okoliczności nie uległ pokusie zgorzknienia i beznadziei. Wręcz przeciwnie, wyszedł z tego doświadczenia silniejszy, gotowy, by dzielić się z innymi tym, co Go umocniło. Przypomnij sobie, jak reagujesz w chwilach pokusy? Jak radzisz sobie w niesprzyjających okolicznościach?

W doświadczeniach duchowej pustyni łatwo jest popaść w rozpacz i zniechęcenie. Łatwiej jest wtedy stracić czujność i podejmować pochopne decyzje. Pomyśl chwilę o doświadczeniach duchowej pustki w twoim życiu. Czy jesteś w stanie zauważyć w nich coś pozytywnego? Coś co uczyniło cię silniejszym? Poproś Jezusa o umocnienie w duchowej walce. Aby trudne doświadczenia wydobywały z ciebie to, co uczyni cię bardziej dojrzałym człowiekiem.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 11 luty 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 11.02.2024 (Mk 1,40-45) z komentarzem:

Pewnego dnia przyszedł do Jezusa trędowaty i upadłszy na kolana, prosił Go: „Jeśli zechcesz, możesz mnie oczyścić”. A Jezus, zdjęty litością, wyciągnął rękę, dotknął go i rzekł do niego: „Chcę, bądź oczyszczony”. Zaraz trąd go opuścił, i został oczyszczony. Jezus surowo mu przykazał i zaraz go odprawił, mówiąc mu: „Bacz, abyś nikomu nic nie mówił, ale idź, pokaż się kapłanowi i złóż za swe oczyszczenie ofiarę, którą przepisał Mojżesz, na świadectwo dla nich”. Lecz on po wyjściu zaczął wiele opowiadać i rozgłaszać to, co zaszło, tak że Jezus nie mógł już jawnie wejść do miasta, lecz przebywał w miejscach pustynnych. A ludzie zewsząd schodzili się do Niego.

Komentarz do Ewangelii na 11 luty:

Trąd to straszna choroba. Chorzy na nią byli ludźmi wykluczonymi ze społeczeństwa, kompletnie osamotnionymi, skazanymi na śmierć za życia. Dotykanie ich było zakazane. U większości Żydów budzili wstręt. Rabini często łączyli trąd z grzechem. Również dziś trąd jest tragicznym cierpieniem, a w duchowości symbolem grzechu. Niejeden grzech budzi wstręt. Jest ropiejącym wrzodem, który nie chce się zagoić. Które z twoich grzechów nazwałbyś „trądem”? Dlaczego?

Trędowaty podchodzi do Jezusa z pokorą i wiarą. Wie, że nie ma prawa do niczego. Jego oczyszczenie zależy od Pana. Z wielką determinacją prosi pokornie: Jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić. A ty, czy masz odwagę zbliżyć się do Jezusa w konfesjonale, aby prosić Go o oczyszczenie z grzechów w sakramencie pokuty? Czy wierzysz w Boże Miłosierdzie?

Uzdrowiony nie jest posłuszny Jezusowi. Zamiast złożyć stosowną ofiarę i milczeć, opowiada wszystkim o Jezusie; głosi chwałę Bożą na swój własny sposób. A dla ciebie co jest ważniejsze: posłuszeństwo Bogu czy własna wizja oddawania Mu chwały? Na zakończenie podziękuj Panu za Jego wielkie Miłosierdzie, które ci okazuje w sakramencie pokuty.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 4 luty 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 4.02.2024 (Mk 1,29-39 ) z komentarzem:

Po wyjściu z synagogi Jezus przyszedł z Jakubem i Janem do domu Szymona i Andrzeja. Teściowa zaś Szymona leżała w gorączce. Zaraz powiedzieli Mu o niej. On podszedł i podniósł ją, ująwszy za rękę, a opuściła ją gorączka. I usługiwała im. Z nastaniem wieczora, gdy słońce zaszło, przynosili do Niego wszystkich chorych i opętanych; i całe miasto zebrało się u drzwi. Uzdrowił wielu dotkniętych rozmaitymi chorobami i wiele złych duchów wyrzucił, lecz nie pozwalał złym duchom mówić, ponieważ Go znały.

Nad ranem, kiedy jeszcze było ciemno, wstał, wyszedł i udał się na miejsce pustynne, i tam się modlił. Pośpieszył za Nim Szymon z towarzyszami, a gdy Go znaleźli, powiedzieli Mu: „Wszyscy Cię szukają”. Lecz On rzekł do nich: „Pójdźmy gdzie indziej, do sąsiednich miejscowości, abym i tam mógł nauczać, bo po to wyszedłem”. I chodził po całej Galilei, nauczając w ich synagogach i wyrzucając złe duchy.

Komentarz do Ewangelii na 4 luty:

W usłyszanym przed chwilą tekście Ewangelii widzimy Jezusa, który uzdrowił z gorączki. Jest w Nim moc, która sprawia, że każda choroba ciężka lub lekka może zostać uleczona. Jezus chce uzdrowić każdego, kto tylko się do Niego zwróci. Co ważne, pełniąc swoją misję uzdrawiania, Jezus dba o indywidualne spotkania z bliskimi osobami. Chce wchodzić w bliskie relacje także z tobą.

Bóg pragnie uzdrawiać każdego człowieka nie tylko z choroby fizycznej, ale także z uzależnień, zniewoleń, nałogów, przywiązań, pokus, wszystkiego tego, co sprawia, że nie jesteś wolny. Spójrz na swoje wady. Wierzysz, że mogą one zostać pokonane przez moc sakramentów?

Słuchając kolejny raz tekstu Ewangelii, zobacz Chrystusa, który udaje się na odosobnione miejsce, aby modlić się do swojego Ojca. Pójdź także ty i przedstaw Mu swoją prośbę. Nie zapominaj o ufności w niepojętą dobroć Boga. Co chciałbyś Mu teraz powiedzieć? O co chciałbyś Go poprosić? Podziękuj Bogu w Trójcy Jedynemu za łaskę tej modlitwy. Naśladując Jezusa pamiętaj, że aby uchwycić spotkanie z Bogiem, udał się On na miejsce pustynne. Może i tobie uda się dziś znaleźć takie miejsca.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 28 stycznia 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 28.01.2024 (Mk 1,21-28) z komentarzem:

W Kafarnaum Jezus w szabat wszedł do synagogi i nauczał. Zdumiewali się Jego nauką: uczył ich bowiem jak ten, który ma władzę, a nie jak uczeni w Piśmie. Był właśnie w ich synagodze człowiek opętany przez ducha nieczystego. Zaczął on wołać: „Czego chcesz od nas, Jezusie Nazarejczyku? Przyszedłeś nas zgubić. Wiem, kto jesteś: Święty Boga”.

Lecz Jezus rozkazał mu surowo: „Milcz i wyjdź z niego! „ Wtedy duch nieczysty zaczął nim miotać i z głośnym krzykiem wyszedł z niego. A wszyscy się zdumieli, tak że jeden drugiego pytał: „Co to jest? Nowa jakaś nauka z mocą. Nawet duchom nieczystym rozkazuje i są Mu posłuszne”. I wnet rozeszła się wieść o Nim wszędzie po całej okolicznej krainie galilejskiej.

Komentarz do Ewangelii na 28 stycznia:

Opętanie przez nieczystego ducha jest trudnym doświadczeniem, ponieważ dotyka ono nie tylko sfery seksualnej, ale też innych obszarów naszego życia. Atakuje zwłaszcza te, które mają na celu dawanie życia innym. Uderza często tym mocniej, im więcej mamy trudnych doświadczeń lub niewyleczonych zranień. Stajemy się wtedy niczym opętany z Ewangelii. Co sprawia, że nie możesz dawać życia innym?

Uwolnienie może być długim procesem lub szybką zmianą, bo Jezus nie ma żadnych ograniczeń w swoim działaniu. Jednak, co ciekawe, Jego interwencja poprzedzona jest prowokacją złego ducha. To tak, jakby duch nieczysty sam chciał być odkryty. Która część twojego wnętrza domaga się interwencji Boga i uwolnienia od nieczystości?

Pomimo prowokacji zły duch wyraźnie boi się Jezusa. To paradoks, który też jest w nas. Z jednej strony chcemy uzdrowienia, ale jednocześnie nie chcemy utracić korzyści związanych z chorobą. To może być możliwość wymawiania się swoją słabością lub po prostu przyjemność. Jakie korzyści daje ci trwanie w takim stanie? Jesteś gotowy go zostawić, aby móc być uzdrowionym? Panie, Lekarzu dusz i ciał, pomóż mi uznać własną słabość i wyzwól mnie z mocy ducha nieczystego.

Źródło: modlitwawdrodze.pl