Ewangelia na 15 października 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 15.10.2025 (Łk 11, 42-46) z komentarzem:

Jezus powiedział: «Biada wam, faryzeuszom, bo dajecie dziesięcinę z mięty i ruty, i z wszelkiej jarzyny, a pomijacie sprawiedliwość i miłość Bożą. Tymczasem to należało czynić, i tamtego nie pomijać. Biada wam, faryzeuszom, bo lubicie pierwsze miejsce w synagogach i pozdrowienia na rynku. Biada wam, bo jesteście jak groby niewidoczne, po których ludzie bezwiednie przechodzą». Wtedy odezwał się do Niego jeden z uczonych w Prawie: «Nauczycielu, słowami tymi także nam ubliżasz». On odparł: «I wam, uczonym w Prawie, biada! Bo nakładacie na ludzi ciężary nie do uniesienia, a sami nawet jednym palcem ciężarów tych nie dotykacie».

Komentarz do Ewangelii na 15 października:

Jezus daje nam dziś trzy ostrzeżenia, które są drogowskazami na drodze wiary. Po pierwsze ostrzega nas przed zatwardziałością serca, które zamiast szukać sprawiedliwości i miłości, koncentruje się na rygorystycznym przestrzeganiu prawa; zamiast żyć i dawać życie innym, trzyma się bezpiecznych, lecz martwych tradycji. Jakimi słowami, gestami lub zachowaniami najczęściej dajesz twoim bliskim życie, nadzieję, radość?

Jezus ostrzega nas też przed pychą i stawianiem się ponad innymi. Jest to szczególnie ważne napomnienie, ponieważ pycha prowadzi do duchowej śmierci i zgorszenia innych. Jezus zaprasza nas dziś do pokory, czyli do patrzenia na siebie i innych w autentyczności i w prawdzie. Spróbuj z taką pokorą poszukać w sobie Bożych darów, tak abyś mógł być źródłem błogosławieństwa dla twoich bliskich.

Jezus kieruje te ostrzeżenia do ówczesnych liderów, do tych, którzy przewodzili wspólnocie i posiadali autorytet. Uczy nas, że kto chce być pierwszy, powinien stać się sługą wszystkich. Nie mamy nakładać ciężarów na innych, ale raczej pomagać je nieść. Pomyśl o tych osobach, które szczególnie potrzebują dziś twojego wsparcia lub pomocy. Porozmawiaj z Jezusem o osobach, o które się troszczysz. Proś go o łaskę otwartego serca, pokory i służby.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 14 października 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 14.10.2025 (Łk 11, 37-41) z komentarzem:

Pewien faryzeusz zaprosił Jezusa do siebie na obiad. Poszedł więc i zajął miejsce za stołem. Lecz faryzeusz, widząc to, wyraził zdziwienie, że nie obmył wpierw rąk przed posiłkiem. Na to Pan rzekł do niego: «Właśnie wy, faryzeusze, dbacie o czystość zewnętrznej strony kielicha i misy, a wasze wnętrze pełne jest zdzierstwa i niegodziwości. Nierozumni! Czyż Stwórca zewnętrznej strony nie uczynił także wnętrza? Raczej dajcie to, co jest wewnątrz, na jałmużnę, a zaraz wszystko będzie dla was czyste».

Komentarz do Ewangelii na 14 października:

Patrząc na scenę z dzisiejszej Ewangelii z perspektywy faryzeusza, można poczuć się nieprzyjemnie. Gość, zaproszony przez niego do domu, w mocnych słowach zwraca uwagę na jego błędy. Scenę tę można przenieść do relacji, którą staramy się budować z Bogiem. Może, zapraszając Boga do swojego życia, oczekujemy tylko poklepania po plecach? Jednak Bóg przemawia do nas także przez wiele trudnych sytuacji. Jak na miejscu faryzeusza zareagowałbyś na słowa Jezusa?

Jezus w rozmowie z faryzeuszem zauważa jego nadmierne skupienie się na sprawach zewnętrznych, co często skutkuje zaniedbywaniem innych. Co z tego, że życie faryzeusza było poukładane na zewnątrz, skoro w jego sercu panował bałagan. Jezus jako źródło równowagi podaje Boga, który stworzył zarówno świat fizyczny, jak i część duchową człowieka. Zastanów się, w których obszarach życia potrzebujesz pomocy Boga, by odzyskać równowagę?

Sposobem, by odnaleźć równowagę, jest ofiarowanie tego, co posiadasz w swoim wnętrzu na służbę drugiemu człowiekowi. Można ją realizować na wiele sposobów. Poprzez miłość, cierpliwość i wszystkie niezwykłe talenty, które mamy. Zwróć uwagę na naukę, jaką Jezus udzielił faryzeuszowi. Pomyśl, jak mógłbyś bardziej ofiarować innym to, co masz w sobie? Na koniec modlitwy możesz ofiarować Bogu wszystkie sytuacje i miejsca w twoim życiu, gdzie odczuwasz zamęt i brak równowagi. Jeśli chcesz, poproś Go, aby pomógł ci odnaleźć tam pokój i równowagę.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 13 października 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 13.10.2025 (Łk 11, 29-32) z komentarzem:

Gdy tłumy się gromadziły, Jezus zaczął mówić: «To plemię jest plemieniem przewrotnym. Żąda znaku, ale żaden znak nie będzie mu dany, prócz znaku Jonasza. Jak bowiem Jonasz stał się znakiem dla mieszkańców Niniwy, tak będzie Syn Człowieczy dla tego plemienia. Królowa z południa powstanie na sądzie przeciw ludziom tego plemienia i potępi ich; ponieważ ona z krańców ziemi przybyła słuchać mądrości Salomona, a oto tu jest coś więcej niż Salomon. Ludzie z Niniwy powstaną na sądzie przeciw temu plemieniu i potępią je; ponieważ oni dzięki nawoływaniu Jonasza się nawrócili, a oto tu jest coś więcej niż Jonasz».

Komentarz do Ewangelii na 13 października:

Człowiek poszukuje w swoim życiu znaków. I nie ma w tym nic złego, wręcz przeciwnie. Problem jest wtedy, gdy koncentruje się tylko na szukaniu tych niesamowitych znaków. Zapomina wtedy, że życie pełne jest małych i subtelnych śladów obecności Bożej. Podobnie w relacji z bliską osobą. Nie są najważniejsze te wielkie prezenty, ale drobne gesty wyrażające to, że druga osoba wiele dla ciebie znaczy. Jakich znaków poszukujesz w życiu?

Trudne słowa Jezusa nie mają na celu poniżenia i osądzenia człowieka, ale są zachętą, by zobaczyć coś więcej. Możemy poszukiwać mądrych ludzi i ciekawych konferencji, albo różnych używek, żeby nasycić nasz głód wewnętrzny. Szukamy ludzi, żeby zaspokoić nasze braki i samotność. Bywa, że zapominamy zatrzymać się na Jezusie i zobaczyć, że „oto tu jest coś więcej”. Tu jest bezcenny przyjaciel.

Wielu z nas chciałoby być jak Jonasz, który był znakiem dla mieszkańców Niniwy. Znakiem, który pokazuje głęboką relację z Bogiem. Aby tak było, potrzeba odkrycia i doświadczenia, że jestem kimś ważnym i godnym szacunku w Jego oczach. Szukamy tego wszędzie, dookoła nas, zamiast w sobie. Czasem całkiem pomijamy siebie… Co czujesz słysząc, że to ty jesteś wyjątkowym darem Bożym? Ukrzyżowany Jezus jest znakiem wielkiej miłości i spotkania bezsilności człowieka z odradzającą mocą Boga. Stań przy Nim z tym wszystkim, co odkrywasz o sobie i poproś o Jego życiodajnego Ducha.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 12 października 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 12.10.2025 (Łk 17, 11-19) z komentarzem:

Zdarzyło się, że Jezus, zmierzając do Jeruzalem, przechodził przez pogranicze Samarii i Galilei. Gdy wchodził do pewnej wsi, wyszło naprzeciw Niego dziesięciu trędowatych. Zatrzymali się z daleka i głośno zawołali: „Jezusie, Mistrzu, ulituj się nad nami!” Na ten widok rzekł do nich: „Idźcie, pokażcie się kapłanom!” A gdy szli, zostali oczyszczeni. Wtedy jeden z nich, widząc, że jest uzdrowiony, wrócił, chwaląc Boga donośnym głosem, padł na twarz u Jego nóg i podziękował Mu. A był to Samarytanin. Jezus zaś rzekł: „Czyż nie dziesięciu zostało oczyszczonych? Gdzie jest dziewięciu? Czy się nie znalazł nikt, kto by wrócił i oddał chwałę Bogu, tylko ten cudzoziemiec?” Do niego zaś rzekł: „Wstań, idź, twoja wiara cię uzdrowiła”.

Komentarz do Ewangelii na 12 października:

Brak wdzięczności jest wielkim przewinieniem. Bóg jest dawcą życia i wszelkiej łaski. Wszystko, co mamy, pochodzi od Niego. Jest Jego darem. A jednak na dziesięciu ludzi wołających o uzdrowienie swoich ciał pokrytych trądem tylko jeden zdobył się na wdzięczność wobec Boga. Jak ty byś się zachował, gdyby dziś Jezus uzdrowił cię z tego, co ci dolega?

Nieokazywanie wdzięczności jest niebezpieczne dla życia duchowego. Z taką postawą możesz tworzyć sobie iluzję samowystarczalności. Uważać, że jesteś panem samego siebie. Nie liczyć się z Bogiem, a w trudnych chwilach skazywać się na samotność. Jak dzisiaj chciałbyś okazać swoją wdzięczność Bogu?

Niewdzięczność wielokrotnie zasmucała Jezusa. Nie wrócili do Niego ci, po których się tego najbardziej spodziewał. Dziewięciu Żydów odeszło obojętnych na otrzymaną łaskę. Przyszedł za to Samarytanin – obcy, pierwszy spośród uzdrowionych, który powinien czuć wobec Jezusa uprzedzenie. Przyjrzyj się jeszcze raz jego postawie – potrafił zawołać o pomoc, gdy cierpiał, i potrafił także podziękować, gdy został uzdrowiony. Do czego cię zachęca taka postawa uzdrowionego? Jezus pochwalił uzdrowionego. Poproś Pana, byś umiał okazać Bogu wdzięczność za wszelkie łaski, jakich doświadczasz.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 11 października 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 11.10.2025 (Łk 11, 27-28) z komentarzem:

Gdy Jezus mówił, jakaś kobieta z tłumu głośno zawołała do Niego: „Błogosławione łono, które Cię nosiło, i piersi, które ssałeś”. Lecz On rzekł: „Tak, błogosławieni są raczej ci, którzy słuchają słowa Bożego i go przestrzegają”.

Komentarz do Ewangelii na 11 października:

Przynależność do Kościoła oznacza coś bardzo ważnego – to bycie częścią Ciała Chrystusa. Większość z nas tego nie wybrała. Ten niezwykły dar dostaliśmy za darmo dzięki naszym rodzicom czy krewnym. Czy dziękujesz za to, że możesz być częścią Kościoła, Ciała Jezusa?

Jest takie powiedzenie, że „rodziny się nie wybiera”. Można je odnieść również do Kościoła. Może denerwują cię niektórzy księża, niektóre grupy wiernych, może pewne mechanizmy czy postawy prezentowane przez katolików. Poświęć więc chwilę na poznanie obszarów, które są dla ciebie trudne. Nazwij je i zastanów się dlaczego tak cię dotykają.

Oprócz innych przyczyn twoje niezadowolenie może wskazywać na sprawy, z którymi sam masz problem. Na przykład słabe kazania mogą przypominać ci o tym, że ty też nie potrafisz przekazywać Ewangelii. Skostnienie struktur może przywoływać twój brak wolności i kreatywności. Może być też inna przyczyna – jeśli coś cię denerwuje, to może Bóg właśnie inspiruje cię, aby to zmienić. Daje ci konkretne zadanie. Pomódl się tymi słowami: Panie, naucz mnie tworzyć Twoje Ciało, Kościół, w najlepszy możliwy dla mnie sposób. Proszę, daj mi światło, co mogę zrobić już dzisiaj.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 10 października 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 10.10.2025 (Łk 11, 15-26) z komentarzem:

Gdy Jezus wyrzucał złego ducha, niektórzy z tłumu rzekli: „Mocą Belzebuba, władcy złych duchów, wyrzuca złe duchy”. Inni zaś, chcąc Go wystawić na próbę, domagali się od Niego znaku z nieba. On jednak, znając ich myśli, rzekł do nich: „Każde królestwo wewnętrznie skłócone pustoszeje i dom na dom się wali. Jeśli więc i Szatan z sobą jest skłócony, jakże się ostoi jego królestwo? Mówicie bowiem, że Ja przez Belzebuba wyrzucam złe duchy. Lecz jeśli Ja mocą Belzebuba wyrzucam złe duchy, to czyją mocą wyrzucają je wasi synowie? Dlatego oni będą waszymi sędziami.

A jeśli Ja palcem Bożym wyrzucam złe duchy, to istotnie przyszło już do was królestwo Boże. Gdy mocarz uzbrojony strzeże swego domu, bezpieczne jest jego mienie. Lecz gdy mocniejszy od niego nadejdzie i pokona go, to zabierze całą broń jego, na której polegał, i rozda jego łupy. Kto nie jest ze Mną, jest przeciwko Mnie; a kto nie zbiera ze Mną, ten rozprasza.

Gdy duch nieczysty opuści człowieka, błąka się po miejscach bezwodnych, szukając spoczynku. A gdy go nie znajduje, mówi: «Wrócę do swego domu, skąd wyszedłem». Przychodzi i zastaje go wymiecionym i przyozdobionym. Wtedy idzie i bierze siedmiu innych duchów, złośliwszych niż on sam; wchodzą i mieszkają tam. I stan późniejszy owego człowieka staje się jeszcze gorszy niż poprzedni”.

Komentarz do Ewangelii na 10 października:

Powszechny jest sąd, że pokonanie złego ducha i skutków jego działania w życiu, czyli grzechu, to nasze najważniejsze indywidualne zadanie. Prawdą jest, że Bóg nie wyzwoli nas ze zła bez naszego udziału i zaangażowania, ale pokonanie zła nie jest naszym samotnym sukcesem. Tylko Jezus ma moc tego dokonać. Znajdujesz w sobie wiarę w takie rozwiązanie swoich problemów?

W treści dzisiejszej Ewangelii słyszymy wyraźnie: „Kto nie jest ze Mną, jest przeciwko mnie; a kto nie zbiera ze Mną, rozprasza”. Z twojej strony najważniejsza jest współpraca z Jezusem polegająca głównie na nieprzeszkadzaniu. Dobrze to zrozum, bo jakże często nie jesteś z Nim, nie jesteś po Jego stronie, nie „zbierasz z Nim”. W takiej sytuacji ma On bardzo ograniczone możliwości działania w twoim życiu.

Trudno jest zaufać, gdy trwa bitwa o najważniejsze – o całego człowieka, o jego zbawienie. Nigdy nie bierz się sam za walkę ze złem! Jest Mocarz, który chce tę walkę dla ciebie prowadzić. Niech On działa! Bądź uważny na to, co mówi i jakie znaki ci daje! Na koniec podziękuj i wychwalaj Ducha Świętego za to, jak działał i działa w twoim życiu: za wszystkie Jego dary, za wiarę, nadzieję i miłość.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 9 października 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 9.10.2025 (Łk 11, 5-13) z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Ktoś z was, mając przyjaciela, pójdzie do niego o północy i powie mu: «Przyjacielu, pożycz mi trzy chleby, bo mój przyjaciel przybył do mnie z drogi, a nie mam co mu podać». Lecz tamten odpowie z wewnątrz: «Nie naprzykrzaj mi się! Drzwi są już zamknięte i moje dzieci są ze mną w łóżku. Nie mogę wstać i dać tobie». Powiadam wam: Chociażby nie wstał i nie dał z tego powodu, że jest jego przyjacielem, to z powodu jego natręctwa wstanie i da mu, ile potrzebuje.

I Ja wam powiadam: Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a zostanie wam otworzone. Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu zostanie otworzone. Jeżeli któregoś z was, ojców, syn poprosi o chleb, czy poda mu kamień? Albo o rybę, czy zamiast ryby poda mu węża? Lub też gdy prosi o jajko, czy poda mu skorpiona? Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, to o ileż bardziej Ojciec z nieba udzieli Ducha Świętego tym, którzy Go proszą”.

Komentarz do Ewangelii na 9 października:

Nierzadko nasze niepowodzenia, trudności lub porażki wywołują w nas poczucie samotności i bezradności. Wstyd, który temu towarzyszy, oddala nas od naszych bliskich i przyjaciół. Bywa, że nawet w relacji do Boga czujemy się wtedy opuszczeni i niegodni Jego bliskości. Spróbuj przypomnieć sobie, co w takich trudnych momentach było dla ciebie szczególnie pomocne?

Zupełnie inaczej jest, gdy takie przeciwności dopadają nie nas samych, ale kogoś z naszego otoczenia. Często z łatwością idziemy z pomocą, chętniej troszczymy się o dobro tej osoby. Cieszy nas, gdy taki ktoś zwraca się do nas z prośbą w potrzebie. Tworzy się wtedy nowa przestrzeń do praktykowania miłości. Jak twoje serce reaguje na sytuacje, w których bezinteresownie pomagasz osobom w potrzebie?

Ta nowa przestrzeń miłości, która powstaje, gdy prosimy innych o pomoc, rodzi się także wtedy, gdy zwracamy się z prośbą do Boga. Dobry Ojciec reaguje wtedy podobną dobrocią, jaka jest w tobie, gdy otwierasz się na potrzeby innych. Jesteś w tym do Niego bardzo podobny. Spróbuj poszukać tych podobieństw, słuchając ponownie Ewangelii. Teraz jest jeszcze chwila na twoją osobistą rozmowę z Bogiem. Możesz porozmawiać z Nim o wszystkim, o czym chcesz. To może też być szczera prośba o to, czego właśnie potrzebujesz.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 8 października 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 8.10.2025 (Łk 11, 1-4) z komentarzem:

Jezus, przebywając w jakimś miejscu, modlił się, a kiedy skończył, rzekł jeden z uczniów do Niego: „Panie, naucz nas modlić się, tak jak i Jan nauczył swoich uczniów”. A On rzekł do nich: „Kiedy będziecie się modlić, mówcie: Ojcze, niech się święci Twoje imię; niech przyjdzie Twoje królestwo! Naszego chleba powszedniego dawaj nam na każdy dzień i przebacz nam nasze grzechy, bo i my przebaczamy każdemu, kto przeciw nam zawini; i nie dopuść, byśmy ulegli pokusie”.

Komentarz do Ewangelii na 8 października:

Jeden z uczniów musiał być zachwycony tym, jak Jezus się modlił. Chyba przez pewien czas podpatrywał modlącego się Jezusa. Rozpoznał w Nim mistrza modlitwy. A teraz cierpliwie czekał aż skończy. Kto dla ciebie jest mistrzem modlitwy?

Modlitwy trzeba się uczyć. Nie jest to praktyka, która przychodzi sama, zwłaszcza na początku. Potrzeba nauczyciela, który zna jej drogi i tajniki, potrafi dać celne rady i wskazówki. Czy znasz takie osoby – mistrzów modlitwy?

Jezus uczy prostej słownej modlitwy. Uczeń jest dopiero na początku drogi. Potrzebuje dobrego fundamentu. Jezus każe prosić najpierw o szereg najważniejszych duchowych postaw. One staną się dobrym punktem wyjścia dla dalszego rozwoju modlitwy. Proś zwłaszcza o dar przebaczenia. Proś Pana, by postawił na twojej drodze człowieka modlitwy, który mógłby cię dalej w niej poprowadzić i pomógł Ci ją pogłębiać.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 7 października 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 7.10.2025 (Łk 10, 38-42) z komentarzem:

Jezus przyszedł do jednej wsi. Tam pewna niewiasta, imieniem Marta, przyjęła Go w swoim domu. Miała ona siostrę imieniem Maria, która usiadłszy u nóg Pana, słuchała Jego słowa. Marta zaś uwijała się około rozmaitych posług. A stanąwszy przy Nim, rzekła: „Panie, czy Ci to obojętne, że moja siostra zostawiła mnie samą przy usługiwaniu? Powiedz jej, żeby mi pomogła”. A Pan jej odpowiedział: „Marto, Marto, martwisz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało albo tylko jednego. Maria obrała najlepszą cząstkę, której nie będzie pozbawiona”.

Komentarz do Ewangelii na 7 października:

Gdyby nie Marta, która przyjęła Jezusa do swojego domu, nie miałby kto stworzyć przestrzeni do spotkania. Troska kobiety jest nieoceniona. Tylko ona potrafi być tak zapobiegliwa i troskliwa w obejściu z innymi. Czy widzisz, że i w twoim życiu są takie wyjątkowe kobiety – babcie, matki, siostry, żony? Kobiety, które tworzą twój dom?

Wyrzut Marty niesie w sobie posmak goryczy. Jest zawiedziona, bo jej wysiłki nie spotykają się z uznaniem. To wyrzut niedocenionej troski. To coś z gatunku matczynego wyrzutu na widok naszych dziurawych spodni, nietkniętego obiadu, czy brudnego dywanu. To jest wyrzut niedocenionej miłości, wyrażanej w codziennym życiu.

Jezus usprawiedliwia postawę Marii, choć zgodnie z ówczesną kulturą, racja była po stronie starszej siostry. Jezus doskonale wie, dlaczego Marta tyle wysiłku wkłada w Jego ugoszczenie, zna jej serce. Wie również, że we wszystkim jest niezbędna refleksja. Bez owej ‘refleksji’, możemy zagubić się w życiu. To właśnie spotkanie z Jezusem jest dopełnieniem naszych wszystkich aktywności. Zwróć dzisiaj uwagę na miłość okazywaną Ci w prostych gestach. Kochać kogoś, to być przy nim, słuchać i wspierać. Miłość ma swój wyraz jednak w czymś więcej niż tylko w trosce o to, byś miała co zjeść na drugie śniadanie. Zatrzymaj się na chwilę i spróbuj to zauważyć.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 6 października 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 6.10.2025 (Łk 10, 25-37) z komentarzem:

Powstał jakiś uczony w Prawie i wystawiając Jezusa na próbę, zapytał: „Nauczycielu, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?” Jezus mu odpowiedział: „Co jest napisane w Prawie? Jak czytasz?” On rzekł: „Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całą swoją mocą i całym swoim umysłem; a swego bliźniego jak siebie samego”. Jezus rzekł do niego: „Dobrze odpowiedziałeś. To czyń, a będziesz żył”.

Lecz on, chcąc się usprawiedliwić, zapytał Jezusa: „A kto jest moim bliźnim?” Jezus, nawiązując do tego, rzekł: „Pewien człowiek schodził z Jeruzalem do Jerycha i wpadł w ręce zbójców. Ci nie tylko go obdarli, lecz jeszcze rany mu zadali i zostawiwszy na pół umarłego, odeszli. Przypadkiem przechodził tą drogą pewien kapłan; zobaczył go i minął. Tak samo lewita, gdy przyszedł na to miejsce i zobaczył go, minął. Pewien zaś Samarytanin, wędrując, przyszedł również na to miejsce.

Gdy go zobaczył, wzruszył się głęboko: podszedł do niego i opatrzył mu rany, zalewając je oliwą i winem; potem wsadził go na swoje bydlę, zawiózł do gospody i pielęgnował go. Następnego zaś dnia wyjął dwa denary, dał gospodarzowi i rzekł: «Miej o nim staranie, a jeśli co więcej wydasz, ja oddam tobie, gdy będę wracał». Kto z tych trzech okazał się według ciebie bliźnim tego, który wpadł w ręce zbójców?” On odpowiedział: „Ten, który mu okazał miłosierdzie”. Jezus mu rzekł: „Idź i ty czyń podobnie!”

Komentarz do Ewangelii na 6 października:

Pobity człowiek prawdopodobnie nie miał pojęcia, kto go ratuje – był przecież na wpół umarły. Gdy odzyskał świadomość, być może czuł zapach oliwy i wina, ale nie wiedział, w jaki sposób i przez kogo został ocalony. Nawet nie zdawał sobie sprawy, że wcześniej minęli go kapłan i lewita. Prawdopodobnie nie oczekiwał pomocy od Samarytanina – wroga Żydów. Bóg często działa w ukryciu, nieoczekiwanie… Jaka jest twoja gotowość na niespodziewane?

Niektóre rany w twoim sercu jest w stanie uleczyć tylko niewidzialna łaska, której zauważalnym znakiem są sakramenty. Szczególnie Eucharystia i sakrament pojednania. W każdym z nich Bóg okazuje miłosierdzie, czyli zabiera zło, które cię trawi. Choć może nie zauważasz tego w pierwszej chwili.

Na zakończenie pomódl się słowami hymnu do Ducha Świętego, aby ukazywał ci działanie Boga i cię umacniał: „Światłem rozjaśnij naszą myśl, w serca nam miłość świętą wlej i wątłą słabość naszych ciał pokrzep stałością mocy Twej”.

Źródło: modlitwawdrodze.pl