Ewangelia na 22 sierpnia 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 22.08.2025 (Mt 22, 34-40) z komentarzem:

Gdy faryzeusze posłyszeli, że zamknął usta saduceuszom, zebrali się razem, a jeden z nich, uczony w Prawie, wystawiając Go na próbę, zapytał: «Nauczycielu, które przykazanie w Prawie jest największe?» On mu odpowiedział: «„Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem”. To jest największe i pierwsze przykazanie. Drugie podobne jest do niego: „Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego”. Na tych dwóch przykazaniach zawisło całe Prawo i Prorocy».

Komentarz do Ewangelii na 22 sierpnia:

Jeśli chcemy wiedzieć, jak wygląda nasza relacja z Jezusem, możemy ją wyczytać w naszych relacjach z innymi ludźmi. Każdy traktuje Boga tak, jak traktuje innych ludzi. Miłość do Boga, do bliźnich i do siebie jest ze sobą ściśle powiązana. Aby życie było prawdziwe, pełne radości i szczęścia, wszystkie trzy relacje muszą być ze sobą w zgodzie, we wspólnej harmonii.

Miłość potrzebuje trzech współistniejących elementów: relacji ja-Bóg, ja-do mnie samego i ja-bliźni. Spróbuj przyjrzeć się swoim relacjom: jak wielką wagę przykładasz do każdej z nich? Są one jak papierek lakmusowy – możesz łatwo zobaczyć, gdzie jest więcej miłości i uwagi, a gdzie jest jej mniej.

Miłość ma w sobie ogromny potencjał. Jest cierpliwa i łaskawa. Wybacza, nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą. Nie dopuszcza się bezwstydu, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego; nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawdą. Czy chcesz wyruszyć na ścieżkę miłości? Posłuchaj instrukcji, której udziela ci Jezus w dzisiejszym fragmencie Ewangelii. Panie Jezu, prowadź nas, abyśmy wypełniali prawo miłości, które jest naszym najważniejszym przykazaniem tu, na ziemi.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 21 sierpnia 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 21.08.2025 (Mt 22, 1-14) z komentarzem:

Jezus w przypowieściach mówił do arcykapłanów i starszych ludu: «Królestwo niebieskie podobne jest do króla, który wyprawił ucztę weselną swemu synowi. Posłał więc swoje sługi, żeby zaproszonych zwołali na ucztę, lecz ci nie chcieli przyjść. Posłał jeszcze raz inne sługi z poleceniem: „Powiedzcie zaproszonym: Oto przygotowałem moją ucztę; woły i tuczne zwierzęta ubite i wszystko jest gotowe. Przyjdźcie na ucztę!”

Lecz oni zlekceważyli to i odeszli: jeden na swoje pole, drugi do swego kupiectwa, a inni pochwycili jego sługi i znieważywszy, pozabijali. Na to król uniósł się gniewem. Posłał swe wojska i kazał wytracić owych zabójców, a miasto ich spalić. Wtedy rzekł swoim sługom: „Uczta weselna wprawdzie jest gotowa, lecz zaproszeni nie byli jej godni. Idźcie więc na rozstajne drogi i zaproście na ucztę wszystkich, których spotkacie”.

Słudzy ci wyszli na drogi i sprowadzili wszystkich, których napotkali: złych i dobrych. I sala weselna zapełniła się biesiadnikami. Wszedł król, żeby się przypatrzyć biesiadnikom, i zauważył tam człowieka nieubranego w strój weselny. Rzekł do niego: „Przyjacielu, jakże tu wszedłeś, nie mając stroju weselnego?” Lecz on oniemiał. Wtedy król rzekł sługom: „Zwiążcie mu ręce i nogi i wyrzućcie go na zewnątrz, w ciemności! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów”. Bo wielu jest powołanych, lecz mało wybranych».

Komentarz do Ewangelii na 21 sierpnia:

Jezus opowiada o królestwie, które porównuje do uczty weselnej. Uczta weselna obejmuje dużą ilość osób. Mimo że prawdopodobnie zaproszenia były dostarczone dużo wcześniej, goście nie odpowiadają na nie. Nie przychodzą. Co innego jest dla nich ważniejsze.

Jezus pragnie zbawienia wszystkich ludzi. Nie raz zaprasza nas do modlitwy. Do spotkania z drugim człowiekiem, który potrzebuje wsparcia. Potrzeba światła Ducha Świętego, aby wybierać to, co jest dla nas dobre. Na poznanie Boga i podjęcie decyzji bycia z Nim trzeba przeznaczyć czas. Być może nawet często trzeba skorygować bieżące plany i priorytety. W jaki sposób dokonujesz swoich wyborów? Czy podczas dokonywania decyzji kierujesz się zasadą „Na większą chwałę Bożą”?

Wsłuchując się w tekst Ewangelii, zastanów się nad ostatnimi słowami wypowiedzianymi przez Jezusa, że „wielu jest powołanych, ale mało wybranych”. Co one dla ciebie znaczą? Do czego cię zapraszają w twojej sytuacji życiowej? Podziękuj za czas tej modlitwy i możliwość usłyszenia głosu Boga w sobie, a także pośród codzienności życia.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 20 sierpnia 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 20.08.2025 (Mt 20, 1-16) z komentarzem:

Jezus opowiedział swoim uczniom następującą przypowieść: «Królestwo niebieskie podobne jest do gospodarza, który wyszedł wczesnym rankiem, aby nająć robotników do swej winnicy. Umówił się z robotnikami o denara za dzień i posłał ich do winnicy. Gdy wyszedł około godziny trzeciej, zobaczył innych, stojących na rynku bezczynnie, i rzekł do nich: „Idźcie i wy do mojej winnicy, a co będzie słuszne, dam wam”. Oni poszli. Wyszedłszy ponownie około godziny szóstej i dziewiątej, tak samo uczynił.

Gdy wyszedł około godziny jedenastej, spotkał innych stojących i zapytał: „Czemu tu stoicie cały dzień bezczynnie?” Odpowiedzieli mu: „Bo nas nikt nie najął”. Rzekł im: „Idźcie i wy do winnicy”. A gdy nadszedł wieczór, rzekł właściciel winnicy do swego rządcy: „Zwołaj robotników i wypłać im należność, począwszy od ostatnich aż do pierwszych”. Przyszli najęci około jedenastej godziny i otrzymali po denarze.

Gdy więc przyszli pierwsi, myśleli, że więcej dostaną; lecz i oni otrzymali po denarze. Wziąwszy go, szemrali przeciw gospodarzowi, mówiąc: „Ci ostatni jedną godzinę pracowali, a zrównałeś ich z nami, którzy znosiliśmy ciężar dnia i spiekotę”. Na to odrzekł jednemu z nich: „Przyjacielu, nie czynię ci krzywdy; czyż nie o denara umówiłeś się ze mną? Weź, co twoje, i odejdź. Chcę też i temu ostatniemu dać tak samo jak tobie. Czy mi nie wolno uczynić ze swoim, co chcę? Czy na to złym okiem patrzysz, że ja jestem dobry?” Tak ostatni będą pierwszymi, a pierwsi ostatnimi».

Komentarz do Ewangelii na 20 sierpnia:

Wszyscy jesteśmy powołani przez Boga, aby stawać się uczestnikami Jego Królestwa. To Bóg jest tym, który pierwszy wychodzi do człowieka. Stawką jest zbawienie i nowe życie, które będzie trwać wiecznie. Niektórzy dość wcześnie odkrywają wezwanie Jezusa i od razu na nie odpowiadają. Inni rozpoznają je po pewnym czasie. Są też tacy, którzy mają taką szansę dopiero pod koniec swojego życia. W której grupie możesz się odnaleźć?

Bóg daje ci możliwość angażowania się dla Jego Królestwa. Być może czasem ogarnia cię zniechęcenie. Może masz pretensje do Boga, że jest dobry dla tych, którzy na to nie zasługują. Może buntujesz się i uważasz, że to niesprawiedliwe. Tymczasem Bóg obdarza cię zaufaniem i nazywa Swoim przyjacielem. Pomyśl, jak bardzo potrzebujesz porównywać się z innymi?

Bóg pragnie, aby nikt nie zmarnował swojego życia i mógł się znaleźć w Jego Królestwie. Jego dobroć jest niezwykła! Ostatni zostają wynagrodzeni tak samo hojnie jak pierwsi. Logika Bożego działania budzi zaskoczenie. A jakie jest twoje nastawienie do tych, którzy późno, czasem dopiero pod koniec życia, odpowiadają na zaproszenie Jezusa? Jezu, jak to dobrze, że dałeś mi możliwość pracy dla Twojego Królestwa. Proszę Cię, abym chętnie podejmował zaangażowania, jakie przynosi każdy nowy dzień.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 19 sierpnia 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 19.08.2025 (Mt 19, 23-30) z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Zaprawdę, powiadam wam: Bogatemu trudno będzie wejść do królestwa niebieskiego. Jeszcze raz wam powiadam: Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne, niż bogatemu wejść do królestwa niebieskiego». Gdy uczniowie to usłyszeli, bardzo się przerazili i pytali: «Któż więc może być zbawiony?» Jezus spojrzał na nich i rzekł: «U ludzi to niemożliwe, lecz u Boga wszystko jest możliwe».

Wtedy Piotr rzekł do Niego: «Oto my opuściliśmy wszystko i poszliśmy za Tobą, cóż więc otrzymamy?» Jezus zaś rzekł do nich: «Zaprawdę, powiadam wam: Przy odrodzeniu, gdy Syn Człowieczy zasiądzie na swym tronie chwały, wy, którzy poszliście za Mną, zasiądziecie również na dwunastu tronach, aby sądzić dwanaście szczepów Izraela. I każdy, kto dla mego imienia opuści dom, braci, siostry, ojca, matkę, dzieci lub pole, stokroć tyle otrzyma i życie wieczne posiądzie na własność. Wielu zaś pierwszych będzie ostatnimi, a ostatnich pierwszymi».

Komentarz do Ewangelii na 19 sierpnia:

Czy możliwe jest, by zawsze postępować idealnie, zgodnie z przykazaniami i wolą Boga? Z własnego doświadczenia wiemy, że nie. Dostrzegają to również uczniowie Jezusa. Choć czasami przychodzi pokusa, aby uważać siebie za osobę idealną. Odrzuca się wówczas pokorę i popada w pychę. Czy w twoim życiu zdarzają się takie momenty?

Jezus jasno wskazuje, że to Bóg daje zbawienie. Od nas wymaga pokory i zaufania. Pokora jest także potrzebna przy każdym upadku. Łatwo jest się obwiniać, że znowu coś nam nie wyszło. Należy uczyć się wyciągać rękę do Jezusa i prosić o pomoc.

Czy w takim razie nasze uczynki mają jakiekolwiek znaczenie? Odpowiedź dana Piotrowi upewnia nas, że tak. Każdy twój uczynek jest odpowiedzią na nauczanie Jezusa. Możesz je odrzucić albo przyjąć, możesz pójść za Jezusem albo Go odepchnąć. Dlatego ważne jest, byś nauczył się prosić Boga o pomoc, zwłaszcza wówczas, gdy zgrzeszysz. Proś o Ducha Świętego, by pomagał ci w pozytywnym odpowiadaniu na wołanie Jezusa i w jak najlepszym odczytywaniu woli Boga.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 18 sierpnia 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 18.08.2025 (Mt 19, 16-22) z komentarzem:

Pewien człowiek podszedł do Jezusa i zapytał: «Nauczycielu, co dobrego mam czynić, aby otrzymać życie wieczne?» Odpowiedział mu: «Dlaczego Mnie pytasz o dobro? Jeden tylko jest Dobry. A jeśli chcesz osiągnąć życie, zachowuj przykazania». Zapytał Go: «Które?» Jezus odpowiedział: «Oto te: Nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij, nie zeznawaj fałszywie, czcij ojca i matkę oraz miłuj swego bliźniego jak siebie samego».

Odrzekł Mu młodzieniec: «Przestrzegałem tego wszystkiego, czego mi jeszcze brakuje?» Jezus mu odpowiedział: «Jeśli chcesz być doskonały, idź, sprzedaj, co posiadasz, i daj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź za Mną!» Gdy młodzieniec usłyszał te słowa, odszedł zasmucony, miał bowiem wiele posiadłości.

Komentarz do Ewangelii na 18 sierpnia:

Nie tylko wierzący, ale nawet ateiści noszą w głębi serca pytanie o życie po życiu. Pytanie to często u schyłku życia podszyte jest lękiem przed Bożym sądem. A przecież życie wieczne z Bogiem nie wymaga nadzwyczajnych rzeczy. Młodzieniec z Ewangelii bierze odpowiedzialność za życie doczesne i przyszłe. On już wie, że czyniąc dobro, pracuje na wieczność.

Pytając Jezusa o dobro, pragnie on upewnić się w dotychczasowych wyborach. Szuka u Jezusa potwierdzenia swej drogi i je otrzymuje. Bo droga dobra to przykazania znane już od Mojżesza. Recepta na wieczne szczęście jest prosta: nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij. Ale serce młodzieńca pragnie czegoś więcej i Jezus odpowiada na to pragnienie. Zaprasza na swoją ścieżkę, wąską i niewygodną, ale doskonałą: ubóstwo w Panu.

Wsłuchaj się w swoje serce. Zobacz, jakie pragnienia się w nim rodzą. Co stawiasz na pierwszym miejscu? Jaka jest twoja droga do doskonałości? Jezus nikogo nie zmusza. On po prostu zaprasza i czeka. Porozmawiaj z Jezusem o swoich przywiązaniach, o tym, co trudno ci zostawić, aby pójść za najgłębszymi pragnieniami swojego serca.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 17 sierpnia 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 17.08.2025 (Łk 12,49-53) z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Przyszedłem ogień rzucić na ziemię i jakże pragnę, ażeby już zapłonął. Chrzest mam przyjąć, i jakiej doznaję udręki, aż się to stanie. Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadam wam, lecz rozłam. Odtąd bowiem pięcioro będzie podzielonych w jednym domu: troje stanie przeciw dwojgu, a dwoje przeciw trojgu; ojciec przeciw synowi, a syn przeciw ojcu; matka przeciw córce, a córka przeciw matce; teściowa przeciw synowej, a synowa przeciw teściowej”.

Komentarz do Ewangelii na 17 sierpnia:

Jezus mówi o swojej misji. Przyszedł, by rzucić na świat ogień. Czym jest ogień? Ma właściwości ogrzewania, rozświetlania, ale także niszczenia tego, co stanie mu na drodze. Przyjęty w sercu ogień Chrystusa rozpala miłość, stawia w blasku prawdy, niszczy skłonność do grzechu. Choć brzmi pięknie, wcale nie jest oczywiste, że my tego pragniemy. Czy chcesz mieć w sercu ogień, czy bardziej pociąga cię święty spokój?

Jezus mówi o swoich pragnieniach. Chce, żeby świat płonął, a świadomość tego, że jeszcze się to nie dokonało, wywołuje w Nim udrękę. Choć będzie musiał zapłacić za to męką i śmiercią, nie chce, by Jego stworzenia żyły byle jak. Czy czujesz, że masz w sobie wewnętrzne światło rozświetlające miejsca, w których przebywasz? Czy zależy ci – jak Jezusowi – by inni ludzie mieli w sobie prawdziwe życie?

Jezus nie chce rozłamu, ale prawda ujawnia rozłamy i braki w relacjach, dziedzictwo konfliktów albo oczekiwania, że będzie według moich wyobrażeń. Najbardziej są one widoczne w związkach bliskich, intymnych. Decyzja na przyjęcie Jezusa jest decyzją na przyjęcie bolesnej prawdy i oczyszczenie z egoizmu. Czy jesteś na to gotowy? Jeśli chcesz, by misja Jezusa spełniła się w tobie, poproś Go teraz o to.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 16 sierpnia 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 16.08.2025 (Mt 19,13-15) z komentarzem:

Przynoszono do Jezusa dzieci, aby położył na nie ręce i pomodlił się za nie; a uczniowie szorstko zabraniali im tego. Lecz Jezus rzekł: „Dopuśćcie dzieci i nie przeszkadzajcie im przyjść do Mnie; do takich bowiem należy królestwo niebieskie”. Położył na nie ręce i poszedł stamtąd.

Komentarz do Ewangelii na 16 sierpnia:

Dzisiejsza krótka scena przedstawia z pozoru mało istotną, powszednią sytuację. A może jednak jest tu jakaś ważna wskazówka? Oto rodzice przynoszą dzieci Jezusowi do pobłogosławienia. To znaczy, że uważają Jezusa za źródło dobra oraz że kochają swoje dzieci, chcąc dać im to, co najlepsze. Kogo ty przynosisz Jezusowi

Słyszymy, że “Uczniowie szorstko zabraniali im tego”. Dlaczego? Wydaje się, że w ich oczach dzieci nie były warte uwagi Mistrza. On był przeznaczony do ważniejszych zadań i celów. Czy jest ktoś, kogo nie uważasz za godnego spotkania z Bogiem?

Kogo Jezus pragnie otoczyć swoją szczególną miłością? On zwraca uwagę na tych, którzy sami nie potrafią się o siebie upomnieć. Są bezbronni jak dzieci. A może są tak grzeszni, że uważają się za niegodnych. Albo są tak ubodzy, że świat ich lekceważy. Jak bardzo jest ci bliska troska Jezusa o te wszystkie osoby? Pomódl się dzisiaj za tych, którzy w powszechnym odbiorze, nie są warci uwagi Boga. Bądź pośrednikiem, który umożliwi im bycie dotkniętym miłością Jezusa.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 15 sierpnia 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 15.08.2025 (Łk 1,39-56) z komentarzem:

W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w ziemi Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę. Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę. Wydała ona głośny okrzyk i powiedziała: „Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie? Oto bowiem, skoro głos Twego pozdrowienia zabrzmiał w moich uszach, poruszyło się z radości dzieciątko w moim łonie. Błogosławiona jest, która uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Jej od Pana”.

Wtedy Maryja rzekła: „Wielbi dusza moja Pana i raduje się duch mój w Bogu, Zbawicielu moim. Bo wejrzał na uniżenie swojej Służebnicy. Oto bowiem odtąd błogosławić mnie będą wszystkie pokolenia, gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny, a Jego imię jest święte. Jego miłosierdzie z pokolenia na pokolenie nad tymi, którzy się Go boją. Okazał moc swego ramienia, rozproszył pyszniących się zamysłami serc swoich. Strącił władców z tronu, a wywyższył pokornych. Głodnych nasycił dobrami, a bogatych z niczym odprawił. Ujął się za swoim sługą, Izraelem, pomny na swe miłosierdzie. Jak obiecał naszym ojcom, Abrahamowi i jego potomstwu na wieki”. Maryja pozostała u Elżbiety około trzech miesięcy; potem wróciła do domu.

Komentarz do Ewangelii na 15 sierpnia:

Maryja idzie do swojej krewnej Elżbiety. Chce podzielić się z nią radością Dobrej Nowiny. Idzie z pośpiechem, mimo trudnej i długiej drogi. Zauważ jej pragnienie – zastanów się, co mogła czuć. Zobacz, że owocem zwiastowania jest apostolskie pragnienie podzielenia się dobrą nowiną, zaniesienia innym samego Boga.

Po pozdrowieniu Maryi Duch Święty napełnia Elżbietę. Pod Jego natchnieniem w słowach „Matka mojego Pana przychodzi do mnie” Elżbieta wypowiada pierwsze proroctwo Nowego Testamentu, a zarazem daje świadectwo postawy czci wobec Maryi. Czci wobec tej, która przez wiarę rodzi światu Boga, tej, która staje się najpełniejszym obrazem Kościoła, a zarazem najlepszą mistrzynią drogi chrześcijańskiej. Kontempluj przez chwilę to spotkanie dwóch niezwykłych kobiet, dających się prowadzić Duchowi Świętemu w swoim życiu.

Przypomnij sobie Magnificat – słowa radości i dziękczynienia Maryi. Ta wdzięczność jest odpowiedzią na wielkie rzeczy, które Bóg uczynił Jej i całemu światu. Zobacz, jak wypełnia się w tej radości cała nadzieja Izraela, ale też jak bardzo osobistą i głęboką relację miała Maryja z działającym i miłosiernym Bogiem, który lituje się nad ubogimi. Czy potrafisz dostrzec wielkie rzeczy, które uczynił ci wszechmocny? Czy potrafisz być wdzięczny? Porozmawiaj z Maryją, której Wniebowzięcie świętujemy. Powierz jej swoje życie i swoją wiarę, aby Ona była twoją przewodniczką życia chrześcijańskiego.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 14 sierpnia 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 14.08.2025 (Mt 18,21-19,1) z komentarzem:

Piotr podszedł do Jezusa i zapytał: „Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat zawini względem mnie? Czy aż siedem razy?” Jezus mu odrzekł: „Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy. Dlatego podobne jest królestwo niebieskie do króla, który chciał się rozliczyć ze swymi sługami. Gdy zaczął się rozliczać, przyprowadzono mu jednego, który był mu winien dziesięć tysięcy talentów. Ponieważ nie miał z czego ich oddać, pan kazał sprzedać go razem z żoną, dziećmi i całym jego mieniem, aby dług w ten sposób odzyskać.

Wtedy sługa padł mu do stóp i prosił go: «Panie, okaż mi cierpliwość, a wszystko ci oddam». Pan ulitował się nad owym sługą, uwolnił go i dług mu darował. Lecz gdy sługa ów wyszedł, spotkał jednego ze współsług, który mu był winien sto denarów. Chwycił go i zaczął dusić, mówiąc: «Oddaj, coś winien!» Jego współsługa padł przed nim i prosił go: «Okaż mi cierpliwość, a oddam tobie». On jednak nie chciał, lecz poszedł i wtrącił go do więzienia, dopóki nie odda długu. Współsłudzy jego, widząc, co się działo, bardzo się zasmucili. Poszli i opowiedzieli swemu panu wszystko, co zaszło.

Wtedy pan jego, wezwawszy go, rzekł mu: «Sługo niegodziwy! Darowałem ci cały ten dług, ponieważ mnie prosiłeś. Czyż więc i ty nie powinieneś był ulitować się nad swoim współsługą, jak ja ulitowałem się nad tobą?» I uniósłszy się gniewem, pan jego kazał wydać go katom, dopóki mu nie odda całego długu. Podobnie uczyni wam Ojciec mój niebieski, jeżeli każdy z was nie przebaczy z serca swemu bratu”. Gdy Jezus dokończył tych mów, opuścił Galileę i przeniósł się w granice Judei za Jordan.

Komentarz do Ewangelii na 14 sierpnia:

Pytanie, które Piotr zadał dziś Chrystusowi, na pewno zadawałeś sobie już nie raz. Jest to pytanie o przebaczenie, ale też o cierpliwość w stosunku do drugiego człowieka. Zastanów się, czy potrafisz być cierpliwy wobec innych, szczególnie wobec tych, z którymi żyjesz na co dzień. Ile razy przebaczasz drobne potknięcia? Raz? Siedem razy? Siedemdziesiąt siedem?

Znając swoje własne ograniczenia i trudności z przebaczaniem, być może trudno jest ci uwierzyć w nieskończoną cierpliwość Boga. Zdarza się, że widzimy Boga jako skrupulatnego księgowego, który dopisuje nasze kolejne upadki do długiej listy przewinień. Do listy, która w końcu się zapełni… Tymczasem przebaczenie Boga działa zupełnie inaczej. On przebacza całkowicie. Raz na zawsze. Nie zapisuje, nie wypomina, nie wyrzuca człowiekowi jego potknięć.

Pamiętaj – Bóg nigdy nie zmęczy się przebaczaniem ci twoich słabości. Za każdym razem będzie czynił to z tą samą szczodrością i miłością. W zamian oczekuje od ciebie tylko jednego – byś i ty czynił podobnie. Zwróć się dziś do Boga z prośbą o łaskę przebaczenia i cierpliwości. Pamiętaj, że każdy najmniejszy gest cierpliwości wobec bliźniego jest pełnieniem woli Tego, który nauczał, by przebaczać nieskończoną ilość razy.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 13 sierpnia 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 13.08.2025 (Mt 18,15-20) z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Gdy brat twój zgrzeszy przeciw tobie, idź i upomnij go w cztery oczy. Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata. Jeśli zaś nie usłucha, weź z sobą jeszcze jednego albo dwóch, żeby na słowie dwóch albo trzech świadków oparła się cała sprawa. Jeśli i tych nie usłucha, donieś Kościołowi. A jeśli nawet Kościoła nie usłucha, niech ci będzie jak poganin i celnik. Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, cokolwiek zwiążecie na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążecie na ziemi, będzie rozwiązane w niebie. Dalej, zaprawdę, powiadam wam: Jeśli dwóch z was na ziemi zgodnie o coś prosić będzie, to wszystko otrzymają od mojego Ojca, który jest w niebie. Bo gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich”.

Komentarz do Ewangelii na 13 sierpnia:

Moc i rola wspólnoty są kluczowym przesłaniem Jezusa w tej Ewangelii. Wspólnota, a więc minimum dwie osoby zebrane w imię Jezusa, sprawia, że On też tam jest. Bóg mówi więc, że zaproszenie Go do tworzonych relacji sprawia, że On jest tam w sposób szczególny. Jak wygląda obecność Boga w twoich relacjach? I czy w ogóle chcesz, aby tam był?

Obecność Boga w relacji sprawia, że mamy znacznie większe możliwości. To, co tutaj tworzymy, to, o co się staramy, ma możliwość trwania nie tylko na ziemi, ale i w niebie. Tymczasowy charakter naszych relacji zostaje zamieniony na wieczny. Zastanawiając się nad więziami, które obecnie masz, wybierz te, które chciałbyś, aby trwały wiecznie.

Tworzenie relacji mających potencjał wieczności wymaga nie tylko chęci obecności w nich Boga. Jezus przekazuje też niełatwą, ale konieczną prawdę o upominaniu. Mówi o wymogu jasnego i zdecydowanego komunikowania, gdy ktoś błądzi lub nas rani. Miłość Jezusa jest wymagająca względem nas i chce też, żebyśmy kochali innych podobnie. To Jego recepta na relacje trwające wiecznie. Chcesz takich relacji? Jesteś gotowy na ryzyko niełatwej komunikacji? Panie, Mistrzu relacji, naucz mnie być i rozmawiać z innymi w taki sposób, aby nasza więź przetrwała na wieczność.

Źródło: modlitwawdrodze.pl