Ewangelia na 1 września 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 1.09.2025 (Łk 4, 16-30) z komentarzem:

Jezus przyszedł do Nazaretu, gdzie się wychował. W dzień szabatu udał się swoim zwyczajem do synagogi i powstał, aby czytać. Podano Mu księgę proroka Izajasza. Rozwinąwszy księgę, znalazł miejsce, gdzie było napisane: «Duch Pański spoczywa na Mnie, ponieważ Mnie namaścił i posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę, więźniom głosił wolność, a niewidomym przejrzenie; abym uciśnionych odsyłał wolnymi, abym obwoływał rok łaski Pana».

Zwinąwszy księgę, oddał słudze i usiadł; a oczy wszystkich w synagodze były w Niego utkwione. Począł więc mówić do nich: «Dziś spełniły się te słowa Pisma, które słyszeliście». A wszyscy przyświadczali Mu i dziwili się pełnym łaski słowom, które płynęły z ust Jego. I mówili: «Czy nie jest to syn Józefa?» Wtedy rzekł do nich: «Z pewnością powiecie Mi to przysłowie: Lekarzu, ulecz samego siebie; dokonajże i tu, w swojej ojczyźnie, tego, co wydarzyło się, jak słyszeliśmy, w Kafarnaum».

I dodał: «Zaprawdę, powiadam wam: Żaden prorok nie jest mile widziany w swojej ojczyźnie. Naprawdę, mówię wam: Wiele wdów było w Izraelu za czasów Eliasza, kiedy niebo pozostawało zamknięte przez trzy lata i sześć miesięcy, tak że wielki głód panował w całym kraju; a Eliasz do żadnej z nich nie został posłany, tylko do owej wdowy w Sarepcie Sydońskiej. I wielu trędowatych było w Izraelu za proroka Elizeusza, a żaden z nich nie został oczyszczony, tylko Syryjczyk Naaman». Na te słowa wszyscy w synagodze unieśli się gniewem. Porwawszy się z miejsc, wyrzucili Go z miasta i wyprowadzili aż na urwisko góry, na której zbudowane było ich miasto, aby Go strącić. On jednak, przeszedłszy pośród nich, oddalił się.

Komentarz do Ewangelii na 1 września:

Każdy z nas ma swoje przyzwyczajenia oraz czynności, które regularnie wykonuje. Jezus co tydzień udawał się do synagogi, gdzie czytał Pisma. Zwyczajną czynność wykorzystał, by powiedzieć innym o sobie. Spróbuj spojrzeć na to, co robisz regularnie. Czy pośród tych czynności jest coś, co przybliża cię do poznania Boga?

Mieszkańcy Nazaretu mieli najłatwiejszy dostęp do Jezusa. Wychowywał się tam, odwiedzał świątynię. Mimo to patrzyli na Niego przez pryzmat własnych schematów. Popatrz na ludzi, których spotykasz wiele razy w pracy, szkole, wspólnocie. Co mogą ci powiedzieć o Bogu? Czy pozwolisz im dostrzec Boga w tobie?

To, co powiedział o sobie Jezus, stało się informacją nie do zniesienia dla słuchaczy w świątyni. W gniewie usiłowali się Go jak najszybciej pozbyć. Wyobrażenie o Zbawicielu nie pozwoliło im dostrzec Syna Bożego stojącego przed nimi. Podziękuj Bogu za wspólną modlitwę. Oddaj Mu w Jego opiekę cały swój dzień.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 31 sierpnia 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 31.08.2025 (Łk 14,1.7-14) z komentarzem:

Gdy Jezus przyszedł do domu pewnego przywódcy faryzeuszów, aby w szabat spożyć posiłek, oni Go śledzili. Potem opowiedział zaproszonym przypowieść, gdy zauważył, jak sobie pierwsze miejsca wybierali. Tak mówił do nich: „Jeśli cię ktoś zaprosi na ucztę, nie zajmuj pierwszego miejsca, by przypadkiem ktoś znamienitszy od ciebie nie był zaproszony przez niego.

Wówczas przyjdzie ten, kto was obu zaprosił, i powie ci: «Ustąp temu miejsca», a wtedy musiałbyś ze wstydem zająć ostatnie miejsce. Lecz gdy będziesz zaproszony, idź i usiądź na ostatnim miejscu. A gdy przyjdzie ten, który cię zaprosił, powie ci: «Przyjacielu, przesiądź się wyżej». I spotka cię zaszczyt wobec wszystkich współbiesiadników. Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się uniża, będzie wywyższony”.

Do tego zaś, który Go zaprosił, mówił także: „Gdy wydajesz obiad albo wieczerzę, nie zapraszaj swoich przyjaciół ani braci, ani krewnych, ani zamożnych sąsiadów, aby cię i oni nawzajem nie zaprosili, i miałbyś odpłatę. Lecz kiedy urządzasz przyjęcie, zaproś ubogich, ułomnych, chromych i niewidomych. A będziesz szczęśliwy, ponieważ nie mają czym tobie się odwdzięczyć; odpłatę bowiem otrzymasz przy zmartwychwstaniu sprawiedliwych”.

Komentarz do Ewangelii na 31 sierpnia:

Jezus został zaproszony na posiłek. Wydawałoby się, że nic w tym szczególnego. A jednak z jakiegoś powodu zaproszenie to wywołało tak wielkie poruszenie, że w drodze na ucztę Jezus był śledzony. Dla faryzeuszów sensacją stało się spotkanie Jezusa z ich przywódcą. Dla Jezusa była to może okazja do poznania przywódcy osobiście, porozmawiania, pobycia. Teraz trwa twoje spotkanie z Jezusem, na którym nie musi chodzić o sensację. W relacji najważniejsze jest pobyć razem.

Ciekawy jest następny krok Jezusa. Wiedział, że był śledzony, więc był też na językach faryzeuszów. Jezus skorzystał z ich uważności i ucząc pokory, opowiada przypowieść. Do ciebie też Jezus podchodzi ze zrozumieniem i łagodnością. Bądź przez chwilę z takim przychodzeniem Jezusa.

Jezus opowiada o pokorze i zachęca do uważności. Niejako zaprasza do przyglądnięcia się motywacjom. Dlaczego wybieramy takie miejsce siedzące i dlaczego zapraszamy takich ludzi? Jaka jest twoja uważność na motywacje, które tobą kierują? Usiądź w wyobraźni ponownie przy niedzielnym stole. W gronie ludzi, z którymi łączą cię różne relacje, porozmawiaj z Jezusem – również zasiadającym z wami – o dzisiejszej modlitwie.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 30 sierpnia 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 30.08.2025 (Mt 25,14-30) z komentarzem:

Jezus opowiedział swoim uczniom następującą przypowieść: „Podobnie jest z królestwem niebieskim jak z pewnym człowiekiem, który mając się udać w podróż, przywołał swoje sługi i przekazał im swój majątek. Jednemu dał pięć talentów, drugiemu dwa, trzeciemu jeden, każdemu według jego zdolności, i odjechał. Zaraz ten, który otrzymał pięć talentów, poszedł, puścił je w obieg i zyskał drugie pięć. Tak samo i ten, który dwa otrzymał; on również zyskał drugie dwa. Ten zaś, który otrzymał jeden, poszedł i, rozkopawszy ziemię, ukrył pieniądze swego pana. Po dłuższym czasie powrócił pan owych sług i zaczął rozliczać się z nimi.

Wówczas przyszedł ten, który otrzymał pięć talentów. Przyniósł drugie pięć i rzekł: «Panie, przekazałeś mi pięć talentów, oto drugie pięć talentów zyskałem». Rzekł mu pan: «Dobrze, sługo dobry i wierny! Byłeś wierny w rzeczach niewielu, nad wieloma cię postawię: wejdź do radości twego pana!» Przyszedł również i ten, który otrzymał dwa talenty, mówiąc: «Panie, przekazałeś mi dwa talenty, oto drugie dwa talenty zyskałem». Rzekł mu pan: «Dobrze, sługo dobry i wierny! Byłeś wierny w rzeczach niewielu, nad wieloma cię postawię: wejdź do radości twego pana!»

Przyszedł i ten, który otrzymał jeden talent, i rzekł: «Panie, wiedziałem, że jesteś człowiekiem twardym: żniesz tam, gdzie nie posiałeś, i zbierasz tam, gdzie nie rozsypałeś. Bojąc się więc, poszedłem i ukryłem twój talent w ziemi. Oto masz swoją własność!» Odrzekł mu pan jego: «Sługo zły i gnuśny! Wiedziałeś, że żnę tam, gdzie nie posiałem, i zbieram tam, gdzie nie rozsypałem. Powinieneś więc był oddać moje pieniądze bankierom, a ja po powrocie byłbym z zyskiem odebrał swoją własność. Dlatego odbierzcie mu ten talent, a dajcie temu, który ma dziesięć talentów. Każdemu bowiem, kto ma, będzie dodane, tak że nadmiar mieć będzie. Temu zaś, kto nie ma, zabiorą nawet to, co ma. A sługę nieużytecznego wyrzućcie na zewnątrz – w ciemności! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów»”.

Komentarz do Ewangelii na 30 sierpnia:

Słudzy dostali do zarządzania cenne talenty – majątek swojego pana. Następnie każdy według swojego uznania zaczął nim rozporządzać. Wyobraź sobie, że twoim majątkiem jest czas. Zastanów się, jak go użytkujesz, co z nim robisz w trakcie dnia. Spróbuj pomyśleć, na co chętnie poświęcasz swój skarb, a na co mniej. Zastanów się, dlaczego.

Dwaj słudzy, przy pomocy bankierów, pomnożyli majątek powierzony im przez pana. Jeden z nich zdecydował się ukryć skarb. Podobnie może być z czasem. Mając mnóstwo możliwości, możemy nim dysponować na różne sposoby. Wraz z wolną wolą możemy z nim robić, co chcemy. Spróbuj pomyśleć, co lub kto pomaga ci w zarządzaniu czasem. Jakie ci to daje korzyści? Czym owocuje?

Strach nie pozwolił jednemu słudze pomnożyć majątku. Ukrył talent przed samym sobą i przed innymi. Może jest coś w twoim życiu, co potrzebuje, by poświęcić temu czas, a jednak strach cię blokuje? Spróbuj myślami stanąć obok Jezusa, opowiadającego tę przypowieść.  Na koniec tego spotkania możesz opowiedzieć Ojcu o swoich przeżyciach oraz o tym jakie myśli ci towarzyszą.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 29 sierpnia 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 29.08.2025 (Mk 6,17-29) z komentarzem:

Ten bowiem Herod kazał pochwycić Jana i związanego trzymał w więzieniu z powodu Herodiady, żony brata swego, Filipa, którą wziął za żonę. Jan bowiem napominał Heroda: „Nie wolno ci mieć żony twego brata”. A Herodiada zawzięła się na niego i chciała go zgładzić, lecz nie mogła. Herod bowiem czuł lęk przed Janem, widząc, że jest mężem prawym i świętym, i brał go w obronę. Ilekroć go posłyszał, odczuwał duży niepokój, a jednak chętnie go słuchał.

Otóż chwila sposobna nadeszła, kiedy Herod w dzień swoich urodzin wyprawił ucztę swym dostojnikom, dowódcom wojskowym i osobistościom w Galilei. Gdy córka tej Herodiady weszła i tańczyła, spodobała się Herodowi i współbiesiadnikom. Król rzekł do dziewczyny: „Proś mnie, o co chcesz, a dam ci”. Nawet jej przysiągł: „Dam ci, o co tylko poprosisz, nawet połowę mojego królestwa”. Ona wyszła i zapytała swą matkę: „O co mam prosić?” Ta odpowiedziała: „O głowę Jana Chrzciciela”.

Natychmiast podeszła z pośpiechem do króla i poprosiła: „Chcę, żebyś mi zaraz dał na misie głowę Jana Chrzciciela”. A król bardzo się zasmucił, ale przez wzgląd na przysięgę i na biesiadników nie chciał jej odmówić. Zaraz też król posłał kata i polecił przynieść głowę Jana. Ten poszedł, ściął go w więzieniu i przyniósł głowę jego na misie; dał ją dziewczynie, a dziewczyna dała swej matce. Uczniowie Jana, dowiedziawszy się o tym, przyszli, zabrali jego ciało i złożyli je w grobie.

Komentarz do Ewangelii na 29 sierpnia:

Grzech rodzi grzech. Grzech to zagubienie człowieka, które może go doprowadzić do kolejnych upadków. Trudno jest przerwać tę falę, często też dlatego, że boisz się, co powiedzą inni ludzie. Dla Heroda ważniejsza była ludzka opinia niż prawda. Nie zaglądał do swojego serca, bał się tego. W jakich sytuacjach odnajdujesz w sobie postawę Heroda?

Życie Heroda wypełniał lęk, zakłamanie i grzech. Mimo szansy, jaką było spotkanie Jana Chrzciciela, nie zmienił swojego postępowania. Nie przyjął szansy nawrócenia. Chrześcijanin to człowiek, który nieustannie się nawraca. Upadki nie są ważne. Istotne jest wykorzystywanie szansy na zmianę, na nawrócenie. Na oczyszczanie swoich gestów, słów, myśli, uczynków. Jeżeli stajesz do modlitwy, to jest właśnie twoja szansa.

Prawdziwe nawrócenie wymaga tego, aby człowiek stanął w prawdzie i uznał, że dopuścił się niegodziwości. Dopiero potem jest w stanie prawdziwie przyjąć miłość Boga. Dobro, które jest autentyczne, rodzi się z przyjaźni z Bogiem. Nie z tego, że upadamy, ale z tego, że nieustannie powracamy do Pana.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 28 sierpnia 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 28.08.2025 (Mt 24,42-51) z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Czuwajcie, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie. A to rozumiejcie: Gdyby gospodarz wiedział, o jakiej porze nocy nadejdzie złodziej, na pewno by czuwał i nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie.

Któż jest tym sługą wiernym i roztropnym, którego pan ustanowił nad swoją służbą, żeby we właściwej porze rozdał jej żywność? Szczęśliwy ów sługa, którego pan, gdy wróci, zastanie przy tej czynności. Zaprawdę, powiadam wam: Postawi go nad całym swoim mieniem.

Lecz jeśli taki zły sługa powie sobie w duszy: «Mój pan się ociąga z powrotem», i zacznie bić swoje współsługi, i będzie jadł i pił z pijakami, to nadejdzie pan tego sługi w dniu, kiedy się nie spodziewa, i o godzinie, której nie zna. Każe surowo go ukarać i wyznaczy mu miejsce z obłudnikami. Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów”.

Komentarz do Ewangelii na 28 sierpnia:

Jezus mówi dziś każdemu ze swoich uczniów: Twoje życie ma sens. Nie jesteś wynikiem przypadku czy pomyłką. Jesteś drogocenny w oczach Boga. Zostało ci powierzone zadanie, które tylko ty możesz wykonać. Tak jak sługa z Ewangelii miał czuwać nad współsługami i rozdzielać im żywność, podobnie i ty masz misję powierzoną przez Ojca, którą Jezus pragnie z tobą dzielić… Czy wiesz już, co to za misja?

Wypełnianie misji powierzonej przez Boga jest drogą, często krętą i długą. Bardzo łatwo schodzimy z niej na bezdroża egoizmu, rozpaczy czy szukania własnej wygody. Pan domu posłał sługę, by wychodził do innych. Ten zaś zrobił coś zupełnie odwrotnego: zwrócił się ku sobie. Zamiast opiekować się powierzonymi mu ludźmi, bije ich i traktuje jak przedmioty. Co pomaga ci wytrwać w drodze i realizować twoją misję, a co stwarza niebezpieczeństwo, że możesz się pogubić?

Jedną z najcięższych prób, przez które musisz przejść, jest pojawiające się zwątpienie: czy Pan domu w ogóle powróci? Gdzie On jest? Dlaczego nie ma Go w moim życiu? Przyjrzyj się uważnie doświadczeniom, w których wydawało ci się że jesteś zupełnie sam. Gdzie był wtedy Chrystus? Porozmawiaj z Jezusem jak z przyjacielem o tym, co poruszyło cię w trakcie dzisiejszej modlitwy. Poproś Go szczególnie o to, aby wspierał cię w realizowaniu twojej życiowej misji i uczył cię służyć.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 27 sierpnia 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 27.08.2025 (Mt 23,27-32) z komentarzem:

Jezus przemówił tymi słowami: „Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze obłudnicy, bo podobni jesteście do grobów pobielanych, które z zewnątrz wyglądają pięknie, lecz wewnątrz pełne są kości trupich i wszelkiego plugastwa. Tak i wy z zewnątrz wydajecie się ludziom sprawiedliwi, lecz wewnątrz pełni jesteście obłudy i nieprawości.

Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze obłudnicy, bo budujecie groby prorokom i zdobicie grobowce sprawiedliwych oraz mówicie: «Gdybyśmy żyli za czasów naszych przodków, nie bylibyśmy ich wspólnikami w zabójstwie proroków». Przez to sami przyznajecie, że jesteście potomkami tych, którzy mordowali proroków. Dopełnijcie i wy miary waszych przodków!”

Komentarz do Ewangelii na 27 sierpnia:

Faryzeusze wzbudzali w ludziach szacunek, może lęk, ale prawdopodobnie nie miłość. Tak się dzieje, kiedy relacja z Bogiem jest rozumiana jako przestrzeganie Prawa. Jezus tak jak oni nauczał o Bogu, a jednak robił to na tyle inaczej, że szły za Nim tłumy. Zastanów się, jakie emocje wywołujesz w innych? Czy mówisz ludziom o Bogu – słowem lub uczynkami? Wypełniasz Prawo czy miłujesz?

Przyjrzyj się, jak wygląda twój zwyczajny dzień. W jaką stronę kierujesz swoje wysiłki, czemu służą twoje działania, jakim człowiekiem chcesz być? Bóg pragnie piękna w człowieku. Nie buduje się go jednak przez wypełnianie Prawa, bo w tym faryzeusze byli perfekcyjni, a jednak nie podobali się Bogu. Kto przychodzi ci na myśl, kiedy myślisz o pięknym człowieku?

Jednym z zarzutów Jezusa jest niebranie odpowiedzialności za zło. Faryzeusze wskazywali innych jako sprawców nieprawości, jednocześnie twierdząc, że oni w podobnej sytuacji zachowaliby się bez zarzutu. „Tyle wiemy o sobie, na ile nas sprawdzono”. Kiedy zachowujesz się niezgodnie z deklaracjami czy przekonaniami na swój temat? Przypomnij sobie te sytuacje i podziękuj Bogu za lekcję pokory. Jezus mówi, że jesteś Świątynią Ducha Świętego. To piękniejszy obraz niż nawet najwspanialszego grobowca. Niesie ze sobą obraz życia, bo Duch jest nieśmiertelny. Poproś Jezusa, by nie zagościła w tobie śmierć, zwłaszcza z powodu gromadzenia zła i grzechu, ukrywanego głęboko i nieoddawanego Jego miłości w sakramencie pokuty.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 26 sierpnia 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 26.08.2025 (J 2,1-11) z komentarzem:

W Kanie Galilejskiej odbywało się wesele i była tam Matka Jezusa. Zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów. A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa rzekła do Niego: „Nie mają wina”. Jezus Jej odpowiedział: „Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? Czy jeszcze nie nadeszła godzina moja?” Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”.

Stało zaś tam sześć stągwi kamiennych przeznaczonych do żydowskich oczyszczeń, z których każda mogła pomieścić dwie lub trzy miary. Jezus rzekł do sług: „Napełnijcie stągwie wodą”. I napełnili je aż po brzegi. Potem powiedział do nich: „Zaczerpnijcie teraz i zanieście staroście weselnemu”. Ci więc zanieśli.

Gdy zaś starosta weselny skosztował wody, która stała się winem – a nie wiedział, skąd ono pochodzi, ale słudzy, którzy czerpali wodę, wiedzieli – przywołał pana młodego i powiedział do niego: „Każdy człowiek stawia najpierw dobre wino, a gdy się napiją, wówczas gorsze. Ty zachowałeś dobre wino aż do tej pory”. Taki to początek znaków uczynił Jezus w Kanie Galilejskiej. Objawił swoją chwałę i uwierzyli w Niego Jego uczniowie.

Komentarz do Ewangelii na 26 sierpnia:

Gdy Maryja zauważa, że kończy się wino, informuje o tym Jezusa. Wie, że brak wina, to duży wstyd dla rodziny pana młodego. Właściwie o nic nie prosi, mówi tylko, co się stało. A ty, co robisz, gdy w twoim życiu pojawiają się jakieś problemy? Czy rozmawiasz o tym z Bogiem na modlitwie?

Wszystko ma swój czas. Jezus wiedział, że trzeba się przygotować do misji otrzymanej od Ojca, nie należy zbyt wcześnie jej zaczynać. Dobre przygotowanie gwarantuje powodzenie. Swojej Matce odpowiada: „Jeszcze nie nadeszła godzina moja”. Zastanów się, czy umiesz spokojnie przygotować się do zadań, które masz wykonać, bez zniecierpliwienia i gonienia czasu?

Maryja nie zraziła się usłyszaną odmową. Wierzy, że Jezus nie pozostanie obojętny. Mówi sługom, aby zrobili wszystko, cokolwiek Jej Syn im powie. Ufa całkowicie. Ty też zaufaj Jezusowi. Naśladuj Maryję, ucz się od niej postawy ufności. Na zakończenie podziękuj Panu za wszelką pomoc, którą otrzymałeś w trudnych sytuacjach.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 25 sierpnia 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 25.08.2025 (Mt 23,13-22) z komentarzem:

Jezus przemówił tymi słowami: „Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze obłudnicy, bo zamykacie królestwo niebieskie przed ludźmi. Wy sami nie wchodzicie i nie pozwalacie wejść tym, którzy do niego idą. Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze obłudnicy, bo przemierzacie morze i ziemię, żeby pozyskać jednego współwyznawcę. A gdy się nim stanie, czynicie go dwakroć bardziej winnym piekła niż wy sami.

Biada wam, przewodnicy ślepi, którzy mówicie: «Kto by przysiągł na przybytek, nic to nie znaczy; lecz kto by przysiągł na złoto przybytku, ten jest związany przysięgą». Głupi i ślepi! Cóż bowiem jest ważniejsze, złoto czy przybytek, który uświęca złoto? Dalej: «Kto by przysiągł na ołtarz, nic to nie znaczy; lecz kto by przysiągł na ofiarę, która jest na nim, ten jest związany przysięgą». Ślepcy! Cóż bowiem jest ważniejsze, ofiara czy ołtarz, który uświęca ofiarę?

Kto więc przysięga na ołtarz, przysięga na niego i na wszystko, co na nim leży. A kto przysięga na przybytek, przysięga na niego i na Tego, który w nim mieszka. A kto przysięga na niebo, przysięga na tron Boży i na Tego, który na nim zasiada”.

Komentarz do Ewangelii na 25 sierpnia:

Zło przybiera różne kształty. Jeżeli jest wykroczeniem poza normy prawa, łatwo je zdemaskować. Jednak może też przybrać bardziej subtelną formę, skrytą pod maską przestrzegania przepisów. Czynienie dobra bez miłości jest obłudą. Pomyśl o kilku ostatnich sytuacjach, w których zrobiłeś coś dobrego. Jakie były twoje prawdziwe motywacje?

Faryzeusze i uczeni w Piśmie są gotowi do ogromnych poświęceń w przemierzaniu morza i ziemi. Ich zapał jednak spotyka się z krytyką Jezusa, bo zgubili właściwy cel. Prawo, które miało być drogą do zbawienia, uczynili celem samym w sobie. Coś, co miało dawać wolność, prowadzi do zniewolenia i poczucia winy. Jak reagujesz, gdy uświadomisz sobie swoją pomyłkę, a skutki popełnionego przez ciebie błędu dotyczą także innych osób?

Jezus nie potępia nikogo za błędy, ale piętnuje ugruntowane postawy, które odciągają człowieka od właściwego celu, jakim jest miłość. Zastanów się, dlaczego Jezus używa tak ostrych słów. Na koniec tej modlitwy poproś o łaskę, by bardziej kochać, zamiast rozliczać i osądzać innych ludzi.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 24 sierpnia 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 24.08.2025 (Łk 13, 22-30) z komentarzem:

Jezus przemierzał miasta i wsie, nauczając i odbywając swą podróż do Jerozolimy. Raz ktoś Go zapytał: «Panie, czy tylko nieliczni będą zbawieni?» On rzekł do nich: «Usiłujcie wejść przez ciasne drzwi; gdyż wielu, powiadam wam, będzie chciało wejść, a nie zdołają. Skoro Pan domu wstanie i drzwi zamknie, wówczas, stojąc na dworze, zaczniecie kołatać do drzwi i wołać: „Panie, otwórz nam!”, lecz On wam odpowie: „Nie wiem, skąd jesteście”.

Wtedy zaczniecie mówić: „Przecież jadaliśmy i piliśmy z Tobą, i na ulicach naszych nauczałeś”. Lecz On rzecze: „Powiadam wam, nie wiem, skąd jesteście. Odstąpcie ode Mnie wszyscy, którzy dopuszczacie się niesprawiedliwości!” Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów, gdy ujrzycie Abrahama, Izaaka i Jakuba, i wszystkich proroków w królestwie Bożym, a siebie samych precz wyrzuconych. Przyjdą ze wschodu i zachodu, z północy i południa i siądą za stołem w królestwie Bożym. Tak oto są ostatni, którzy będą pierwszymi, i są pierwsi, którzy będą ostatnimi».

Komentarz do Ewangelii na 24 sierpnia:

W pytaniu zadanym Jezusowi słychać echo dysput toczonych wśród Żydów na temat dostępności zbawienia. Jezus nie odpowiada wprost na zadane pytanie. Jednak myślącym, że należą do nielicznych, którzy będą zbawieni, udziela przestrogi. Poucza, że dar zbawienia Bóg rozleje wśród ludzi obficie. Na czym ty opierasz swoją nadzieję zbawienia?

O udziale w uczcie decyduje prawdziwa znajomość z gospodarzem i podjęty wysiłek w przechodzeniu przez ciasne drzwi. Grecki czasownik użyty w tym miejscu, tłumaczony jako „usiłujcie”, zawiera w sobie ideę walki, wysiłku i współzawodnictwa. Święty Ignacy Loyola porównuje ćwiczenia duchowe do ćwiczeń cielesnych, jak chodzenie i bieganie, po to, aby pozbyć się nieuporządkowanych przywiązań, szukać i coraz lepiej wypełniać wolę Bożą. Pomyśl o tym, że dla nieba też trzeba regularnie ćwiczyć.

Jezus pragnie udzielać siebie każdemu. To On jest bramą do Ojca. Potrzebuje jednak twojego zaangażowania i wysiłku. Co jest dla ciebie tymi „ciasnymi drzwiami”, przez które masz teraz się przeciskać? Poproś Jezusa, aby pomógł ci zobaczyć to miejsce, w którym powinieneś się ćwiczyć. Jakiś konkret – nieuporządkowanie, myśl, uczucie lub zachowanie. Powierz Jezusowi to, co zobaczyłeś. Poproś, aby pomagał ci w wytrwałym ćwiczeniu się i przechodzeniu przez ciasne drzwi, które masz teraz przed sobą. Wzbudź też pragnienie bycia rozpoznanym przez Niego.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 23 sierpnia 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 23.08.2025 (Mt 23, 1-12) z komentarzem:

Jezus przemówił do tłumów i do swych uczniów tymi słowami: «Na katedrze Mojżesza zasiedli uczeni w Piśmie i faryzeusze. Czyńcie więc i zachowujcie wszystko, co wam polecą, lecz uczynków ich nie naśladujcie. Mówią bowiem, ale sami nie czynią. Wiążą ciężary wielkie i nie do uniesienia i kładą je ludziom na ramiona, lecz sami palcem ruszyć ich nie chcą. Wszystkie swe uczynki spełniają w tym celu, żeby się ludziom pokazać.

Rozszerzają swoje filakterie i wydłużają frędzle u płaszczów. Lubią zaszczytne miejsca na ucztach i pierwsze krzesła w synagogach. Chcą, by ich pozdrawiano na rynkach i żeby ludzie nazywali ich Rabbi. A wy nie pozwalajcie nazywać się Rabbi, albowiem jeden jest wasz Nauczyciel, a wy wszyscy jesteście braćmi. Nikogo też na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem; jeden bowiem jest Ojciec wasz, Ten w niebie.

Nie chciejcie również, żeby was nazywano mistrzami, bo jeden jest tylko wasz Mistrz, Chrystus. Największy z was niech będzie waszym sługą. Kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony».

Komentarz do Ewangelii na 23 sierpnia:

Lubimy, gdy inni doceniają nasze osiągnięcia lub wysiłki. Czasem dla tej przyjemności bycia zauważonym i uznanym sami nakładamy na siebie ambitne cele i zobowiązania. Jednocześnie to, co może nas rozwijać, czasem nas zniewala. Stajemy się wtedy jakby uwięzieni przez nasze lub cudze oczekiwania. Zatrzymaj się chwilę przy twojej potrzebie rozwoju. Spróbuj patrzeć na nią z wolnością.

Czasem to, jak się rozwijamy, próbujemy mierzyć, porównując się z innymi. Bywa, że onieśmielają nas odległe autorytety, innym razem próbujemy dowartościować samych siebie swoją przewagą wobec innych. To może dotyczyć nawet takich wymiarów jak wiara lub duchowość. Dla Boga jesteś jednak osobą nieporównywalnie wyjątkową w każdym wymiarze.

Twoja wyjątkowość w najpiękniejszy sposób ujawnia się wtedy, gdy kochasz, troszczysz się i opiekujesz innymi. Pomyśl o osobach, które doświadczają lub doświadczały kiedyś twojej troski i opieki. Jeśli chcesz, możesz opowiedzieć o nich Bogu. Pobądź jeszcze chwilę przy tym, co najbardziej zatrzymało cię w czasie tej modlitwy. Jeśli chcesz, możesz porozmawiać o tym z dobrym Bogiem.

Źródło: modlitwawdrodze.pl