Ewangelia na 22 czerwca 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 22.06.2025 (Łk 9,18-24) z komentarzem:

Gdy Jezus modlił się na osobności, a byli z Nim uczniowie, zwrócił się do nich z zapytaniem: „Za kogo uważają Mnie tłumy?”. Oni odpowiedzieli: „Za Jana Chrzciciela; inni za Eliasza; jeszcze inni mówią, że któryś z dawnych proroków zmartwychwstał”. Zapytał ich: „A wy za kogo Mnie uważacie?”. Piotr odpowiedział: „Za Mesjasza Bożego”. Wtedy surowo im przykazał i napominał ich, żeby nikomu o tym nie mówili. I dodał: „Syn Człowieczy musi wiele wycierpieć: będzie odrzucony przez starszyznę, arcykapłanów i uczonych w Piśmie; zostanie zabity, a trzeciego dnia zmartwychwstanie”. Potem mówił do wszystkich: „Jeśli ktoś chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa”.

Komentarz do Ewangelii na 22 czerwca:

W powyższym fragmencie Ewangelii Jezus zadaje uczniom pytanie: „Za kogo uważają Mnie tłumy?” Padają różne odpowiedzi. Dziś Jezus zadaje to samo pytanie tobie. A ty, za kogo Mnie uważasz? Co Mu odpowiesz?

Zapowiedź męki i zmartwychwstania, o której mówi Jezus, musiała być dla uczniów trudna do przyjęcia. Nie tego się spodziewali. Widzieli cudowne rzeczy, słuchali nauki Jezusa, mieli wobec Niego jakieś oczekiwania. A Jezus mówi, że wszyscy go odrzucą, będzie cierpiał, umrze na krzyżu i potem zmartwychwstanie. Mesjasz przyszedł, aby wypełnić do końca wolę Boga Ojca nawet wtedy, gdy oznacza ona mękę i śmierć. Jednak ostatnim słowem Boga jest zmartwychwstanie.

Dziś Chrystus wzywa także ciebie. Chce, abyś Go naśladował, wziął swój krzyż i podążał drogą, którą On wyznaczył, od powołania do końca twoich dni. Słuchając dzisiejszej Ewangelii rozważ w swoim sercu: czy jesteś gotów brać codziennie swój krzyż i iść za Jezusem? Na zakończenie poproś Jezusa o siłę potrzebną do niesienia twojego codziennego krzyża.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 21 czerwca 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 21.06.2025 (Mt 6,24-34) z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Nikt nie może dwom panom służyć. Bo albo jednego będzie nienawidził, a drugiego – miłował; albo z jednym będzie trzymał, a drugim wzgardzi. Nie możecie służyć Bogu i Mamonie! Dlatego powiadam wam: Nie martwcie się o swoje życie, o to, co macie jeść i pić, ani o swoje ciało, czym się macie przyodziać. Czyż życie nie znaczy więcej niż pokarm, a ciało więcej niż odzienie? Przypatrzcie się ptakom podniebnym: nie sieją ani żną i nie zbierają do spichlerzy, a Ojciec wasz niebieski je żywi. Czyż wy nie jesteście ważniejsi niż one?

Kto z was, martwiąc się, może choćby jedną chwilę dołożyć do wieku swego życia? A o odzienie czemu się martwicie? Przypatrzcie się liliom polnym, jak rosną: nie pracują ani przędą. A powiadam wam: nawet Salomon w całym swym przepychu nie był tak ubrany jak jedna z nich. Jeśli więc ziele polne, które dziś jest, a jutro do pieca będzie wrzucone, Bóg tak przyodziewa, to czyż nie tym bardziej was, ludzie małej wiary?

Nie martwcie się zatem i nie mówcie: co będziemy jedli? co będziemy pili? czym będziemy się przyodziewali? Bo o to wszystko poganie zabiegają. Przecież Ojciec wasz niebieski wie, że tego wszystkiego potrzebujecie. Starajcie się naprzód o królestwo Boga i o Jego sprawiedliwość, a to wszystko będzie wam dodane. Nie martwcie się więc o jutro, bo jutrzejszy dzień sam o siebie martwić się będzie. Dosyć ma dzień każdy swojej biedy”.

Komentarz do Ewangelii na 21 czerwca:

Jezus pokazuje uczniom, na czym tak naprawdę polega zaufanie. Porównuje życie człowieka do warunków istnienia ptaków i lilii. Nie pracują, nie dbają o swój wygląd ani o komfort dnia jutrzejszego. Zapomnieć o ziemskich obowiązkach. Jakie uczucia wywołują w tobie te słowa?

W dobie kryzysu ekonomicznego tak często martwimy się o to, czy będzie nas stać na zapłacenie rachunków, na spłatę raty kredytu mieszkaniowego i w jakich realiach będą dorastać nasze dzieci. Jezus wyraźnie mówi ci dzisiaj: „Zostaw to, odpocznij, zaufaj Mi!”.

Ludzie małej wiary to ci, którzy nie potrafią przestać kontrolować swojego życia i nieustannie boją się, że przez luki w swojej pracy coś stracą. Ludzie, którym ciężko zmierzyć się z bezsilnością, bezradnością. O co najbardziej się troszczysz i czym zaprzątasz sobie głowę? Masz Ojca, który jest w niebie i wie, czego ci potrzeba. Przypomnij sobie i podziękuj Mu za dobra, o które się dzisiaj zatroszczył.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 20 czerwca 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 20.06.2025 (Mt 6,19-23) z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Nie gromadźcie sobie skarbów na ziemi, gdzie mól i rdza niszczą i gdzie złodzieje włamują się i kradną. Gromadźcie sobie skarby w niebie, gdzie ani mól, ani rdza nie niszczą i gdzie złodzieje nie włamują się i nie kradną. Bo gdzie jest twój skarb, tam będzie i serce twoje. Światłem ciała jest oko. Jeśli więc twoje oko jest zdrowe, całe twoje ciało będzie rozświetlone. Lecz jeśli twoje oko jest chore, całe twoje ciało będzie w ciemności. Jeśli więc światło, które jest w tobie, jest ciemnością, jakże wielka to ciemność!”

Komentarz do Ewangelii na 20 czerwca:

Każdego dnia, gdy wstajesz rano i podejmujesz swoje obowiązki w jakiś sposób, rozpoczynasz starania o gromadzenie dóbr. Praca zawodowa ma przynieść ci pieniądze, dzięki którym będziesz mógł spłacić kredyt, utrzymać siebie lub rodzinę. Może przygotowujesz się do ważnego egzaminu, który otworzy ci drzwi do kariery. A może całą energię poświęcasz wychowaniu dorastających dzieci, które kiedyś będą dla ciebie wsparciem. Zastanów się, jakie realne zagadnienia absorbują cię na co dzień?

W pośpiechu codzienności łatwo umykają sprawy najważniejsze, czyli takie, których ani mól, ani rdza nie zniszczą. Może jedną z nich wymieniłeś na początku tego rozważania. Spróbuj odpowiedzieć sobie na pytanie, czy dzisiaj masz w swoim życiu skarb, którego nic nie zniszczy. Jak go nazwiesz?

W starożytności wierzono, że w oku człowieka jest lampa, która rozświetla jego świat. Gdy działa, człowiek poprawnie widzi rzeczywistość taką, jaka jest, może ją oceniać i dokonywać dobrych wyborów. Twoją rzeczywistością jest codzienność, w której żyjesz. Słuchając jeszcze raz tekstu Ewangelii, zastanów się, w jaki sposób możesz zrealizować to, co dla ciebie najważniejsze pośród codziennych obowiązków. Na koniec tej modlitwy porozmawiaj z Panem Jezusem jak z przyjacielem, opowiadając Mu o tym, co najbardziej cię dzisiaj poruszyło.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 19 czerwca 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 19.06.2025 (Łk 9,11b-17) z komentarzem:

Jezus mówił tłumom o królestwie Bożym, a tych, którzy leczenia potrzebowali, uzdrawiał. Dzień począł się chylić ku wieczorowi. Wtedy przystąpiło do Niego Dwunastu, mówiąc: „Odpraw tłum; niech idą do okolicznych wsi i zagród, gdzie mogliby się zatrzymać i znaleźć żywność, bo jesteśmy tu na pustkowiu”. Lecz On rzekł do nich: „Wy dajcie im jeść!”. Oni zaś powiedzieli: „Mamy tylko pięć chlebów i dwie ryby; chyba że pójdziemy i zakupimy żywności dla wszystkich tych ludzi”. Było bowiem mężczyzn około pięciu tysięcy.

Wtedy rzekł do swych uczniów: „Każcie im rozsiąść się gromadami, mniej więcej po pięćdziesięciu”. Uczynili tak i porozsadzali wszystkich. A On wziął te pięć chlebów i dwie ryby, spojrzał w niebo i odmówiwszy nad nimi błogosławieństwo, połamał i dawał uczniom, by podawali tłumowi. Jedli i nasycili się wszyscy, a zebrano jeszcze z tego, co im zostało, dwanaście koszów ułomków.

Komentarz do Ewangelii na 19 czerwca:

Jezus daje nam nakaz karmienia naszych braci. Ludzie potrzebują różnego pokarmu, czy jest to pokarm dobrego słowa, miłości, troskliwości, poczucia humoru, akceptacji, ciepła, czy jest to zwykły – chleb nasz powszedni. Jezus namawia nas do pewnego wysiłku.

Bóg rozmnaża dobro, którym obdarzamy drugą osobę. Może jest jakieś zadanie, które Pan Bóg ma dla ciebie, a które uważasz za zbyt trudne. Może w twoim pojęciu masz mało do zaoferowania, tak jak uczniowie, niewystarczająco, żeby podzielić się z innymi. Jezus pokazuje nam, że dobro, którym obdarzamy ludzi, mnoży się. Może jest jakieś miejsce, osoba, do której Pan Bóg cię posyła, abyś dzielił się chlebem, słowem, dzielił się wiarą.

Spójrz na Jezusa. Nasz Mistrz spojrzał w Niebo, poprosił o błogosławieństwo i dokonał cudu. Idź w Jego ślady, a dobro, które przekażesz ludziom, rozmnoży się tak, że będziesz mógł zebrać nieoczekiwane owoce – dwanaście koszy ułomków. Zawierz dziś Jezusowi swoje działania. Proś Go, aby dał ci odwagę i wrażliwe serce, abyś potrafił dostrzegać potrzeby swoich braci i odpowiadać na nie.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 18 czerwca 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 18.06.2025 (Mt 6,1-6.16-18) z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Strzeżcie się, żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to, aby was widzieli; inaczej bowiem nie będziecie mieli nagrody u Ojca waszego, który jest w niebie. Kiedy więc dajesz jałmużnę, nie trąb przed sobą, jak obłudnicy czynią w synagogach i na ulicach, aby ich ludzie chwalili. Zaprawdę, powiadam wam: ci otrzymali już swoją nagrodę.

Kiedy zaś ty dajesz jałmużnę, niech nie wie lewa twoja ręka, co czyni prawa, aby twoja jałmużna pozostała w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni to lubią w synagogach i na rogach ulic wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę, powiadam wam: otrzymali już swoją nagrodę. Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie.

Kiedy pościcie, nie bądźcie posępni jak obłudnicy. Przybierają oni wygląd ponury, aby pokazać ludziom, że poszczą. Zaprawdę, powiadam wam, już odebrali swoją nagrodę. Ty zaś, gdy pościsz, namaść sobie głowę i obmyj twarz, aby nie ludziom pokazać, że pościsz, ale Ojcu twemu, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie”.

Komentarz do Ewangelii na 18 czerwca:

W dzisiejszej Ewangelii Jezus przestrzega przed pułapką fałszywej pobożności. Polega ona na tym, że człowiek nie szuka chwały Bożej w wyrażaniu swojej wiary, lecz tylko własnej chwały. Jezus wskazuje najpierw na jałmużnę. Chce pokazać, że liczy się szczera intencja niesienia pomocy innym. Powróć pamięcią do tych momentów swojego życia, kiedy kierowałeś się czystą intencją. A może były też takie chwile, kiedy szukanie pochwał i uznania dominowały w twoim sercu?

Kolejnym elementem wypowiedzi Jezusa jest zaproszenie do szczerej modlitwy. Wejście do izdebki swojego serca jest obrazem skupienia się na Bogu i tym, co mówi. Brak tego ruchu pozostawia cię na obrzeżach modlitwy i grozi spotkaniem wyłącznie ze sobą i swoimi przemyśleniami. Jezus chce żywej relacji z tobą. Co chciałbyś Mu teraz powiedzieć?

Jezus mówi również o wartości czystej intencji w podejmowaniu postu. Znów liczy się tu postawa serca i skupienie na Bogu, a nie na tym, jak wiele można sobie odmówić. Post jest miejscem zbliżenia do Boga, a nie skoncentrowaniem na sobie. Słuchając kolejny raz tekstu Ewangelii, zastanów się nad swoim przeżywaniem modlitwy, postu i jałmużny. Na koniec możesz porozmawiać z Bogiem o pragnieniu czystej intencji w budowaniu z Nim relacji.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 17 czerwca 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 17.06.2025 (Mt 5,43-48) z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Słyszeliście, że powiedziano: «Będziesz miłował swego bliźniego, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził». A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują, abyście się stali synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią? Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski”.

Komentarz do Ewangelii na 17 czerwca:

Jezus mówi o miłości nieprzyjaciół. Ale kto jest nieprzyjacielem? Na pewno osoba, której nienawidzisz, która skrzywdziła ciebie na tyle, że nie potrafisz i nie chcesz się do niej odezwać. Ale to także ktoś, kto żyje blisko ciebie, ale jest dla ciebie denerwujący, irytujący. Zastanów się, kogo nazwiesz swoim nieprzyjacielem.

Miłość nieprzyjaciela wymaga pokory i cierpliwości. Pokory jako stanięcia w prawdzie, bo przecież ty też masz wady. Cierpliwości, bo przeważnie potrzeba dużo czasu, by pokochać taką osobę, a w konsekwencji jej wybaczyć. Ale miłość zaczyna się już wtedy, gdy starasz się pokochać tę osobę.

Co może pomóc? Zacznij szukać dobra w nieprzyjacielu. Zacznij od drobnych rzeczy. Nie będzie to łatwe. Musisz wyzbyć się uprzedzeń do tej osoby, a nawet przyznać się do własnych błędów. Ale zacznij już teraz. Jaką jedną dobrą cechę ma twój nieprzyjaciel? Proś o Ducha Świętego, by pomagał ci w dostrzeganiu każdego okruchu dobra w drugim człowieku. Czasem będzie to rzecz banalna, ale zacznie wyczulać cię na dobro.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 16 czerwca 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 16.06.2025 (Mt 5,38-42) z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Słyszeliście, że powiedziano: «Oko za oko i ząb za ząb!» A Ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu: lecz jeśli cię ktoś uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi. Temu, kto chce prawować się z tobą i wziąć twoją szatę, odstąp i płaszcz. Zmusza cię ktoś, żeby iść z nim tysiąc kroków, idź dwa tysiące. Daj temu, kto cię prosi, i nie odwracaj się od tego, kto chce pożyczyć od ciebie”.

Komentarz do Ewangelii na 16 czerwca:

Uczymy się dbać o siebie, o swoje granice i swoje potrzeby. Ta dbałość jest potrzebna dla naszego prawidłowego rozwoju. W dzisiejszym fragmencie Pan Jezus nie każe nam od tego odstąpić. Chce nam pokazać, że nasza świadoma rezygnacja z wymierzania arytmetycznej sprawiedliwości rodzi konkretne dobro. Przypomnij sobie, kiedy ty doświadczyłeś przebaczenia.

Dużo prościej jest nam reagować na potrzeby ludzi nam bliskich, życzliwych. Sytuacja się zmienia, kiedy mamy do czynienia z kimś, kto wyrządził nam krzywdę. To trudna lekcja. W dzisiejszym słowie Pan Jezus zachęca do odpowiedzi dobrym czynem komuś, kto sprawia ci przykrość. Jak traktujesz takie zaproszenia Jezusa?

Pan Jezus chce nas dzisiaj przekonać, że dobro może realnie zmieniać świat. Można zacząć od małych gestów: życzliwy uśmiech, dobre słowo, dawno odkładany telefon, spokojna rozmowa. Te drobne gesty miłości będą rodzić dobro, które może uwalniać dobro w drugiej osobie. Twoje dobro jest w stanie zatrzymać spiralę zła. Jezus chce ci towarzyszyć w nauce miłości bezinteresownej, w mądrym reagowaniu dobrem na trudne sytuacje. Opowiedz Mu o tym, co jest dla ciebie najbardziej poruszające w tym doświadczeniu.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 15 czerwca 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 15.06.2025 (J 16,12-15) z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz znieść nie możecie. Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy. Bo nie będzie mówił od siebie, ale powie wszystko, cokolwiek usłyszy, i oznajmi wam rzeczy przyszłe. On Mnie otoczy chwałą, ponieważ z mojego weźmie i wam objawi. Wszystko, co ma Ojciec, jest moje. Dlatego powiedziałem, że z mojego weźmie i wam objawi”.

Komentarz do Ewangelii na 15 czerwca:

Dobry nauczyciel potrafi dostosować zakres wiedzy i metody do ucznia. Tak też postępuje Jezus z uczniami, tak też postępuje z tobą. Niektóre znane rzeczy odkrywamy na nowo, co prowadzi do zachwytu. Do wszystkiego trzeba dojrzeć. Spójrz najpierw na to, co zachwyciło ciebie ostatnio w życiu, w wierze.

Maryja, gdy coś było dla niej nowe, nadzwyczajne i zarazem niezrozumiałe, zachowywała to w sercu i rozważała. Jezus obiecał Ducha Świętego, by pomagał w rozumieniu rzeczy niejasnych, by odkrywał przed nami to, co jest zakryte. Zastanów się teraz, co ostatnio tobie nie daje spokoju, co stanowi kwestie do przemyślenia.

W szukaniu odpowiedzi potrzebujemy cierpliwości, ale także pokory, gdyż nie zawsze udaje się właściwie odczytać natchnienia Ducha Świętego. Potrzeba nam konfrontować nasze wewnętrzne przeżycia z nauczaniem Kościoła, z kimś bardziej doświadczonym. Jakie jest twoje miejsce w Kościele? Czy dajesz się prowadzić Duchowi przez Kościół i w Kościele? Proś o radość z przynależności do wspólnoty Kościoła. Może także do jakiejś mniejszej wspólnoty wewnątrz niej. Niech Duch uczyni ciebie jeszcze ściślej jej częścią.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 14 czerwca 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 14.06.2025 (Mt 5,33-37) z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Słyszeliście, że powiedziano przodkom: Nie będziesz fałszywie przysięgał, lecz dotrzymasz Panu swej przysięgi. A Ja wam powiadam: Wcale nie przysięgajcie – ani na niebo, bo jest tronem Boga; ani na ziemię, bo jest podnóżkiem stóp Jego; ani na Jerozolimę, bo jest miastem wielkiego Króla. Ani na swoją głowę nie przysięgaj, bo nawet jednego włosa nie możesz uczynić białym albo czarnym. Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi”.

Komentarz do Ewangelii na 14 czerwca:

Każdy kiedyś zawiódł się na czyimś słowie. Osoba, którą obdarzyliśmy zaufaniem, oszukała nas. Rodziły się w nas wtedy przeróżne uczucia. Czuliśmy, jak ważne jest w naszym życiu słowo drugiej osoby. Chcieliśmy jakiejś gwarancji prawdomówności, ochrony przed oszustwem ze strony innych. Niektórym ludziom po takim nadużyciu zaufania przestaliśmy wierzyć. A może to ty kogoś oszukałeś, zawiodłeś czyjeś zaufanie?

Gdy straciliśmy zaufanie do kogoś, trudno je odbudować. Słuchając takiej osoby automatycznie zapala się nam ostrzegawcza lampka. Aby uwierzyć, potrzebujemy jakiejś gwarancji. Szukamy poręczenia przez kogoś, komu ufamy. Albo żądamy przysięgi. Brak zaufania do ludzkiego słowa jest właśnie źródłem przysięgi. Zastanów się nad sytuacjami, gdy musiałeś przysięgać, albo potrzebowałeś od kogoś takiego potwierdzenia. Co wtedy czułeś?

Jezus proponuje radykalne rozwiązanie: prawdomówność i jednoznaczność. Dzięki temu słowo odzyska swoją wartość. Nie będzie potrzeby przysięgania. Nie jest to ani banalny, ani niemożliwy pomysł. Jest wymagający. Bo często wolimy ominąć jakąś odpowiedź, nie opowiadać się po żadnej stronie. Tylko że wtedy nasze słowa przestają tracić swoją moc. Zastanów się, jaką moc ma twoje słowo? Czy można mu zaufać? Porozmawiaj z Jezusem – Wcielonym Słowem Boga – o wadze słów w Twoim życiu. Jeśli tego potrzebujesz, proś Go o siłę, aby twoje słowa były proste i prawdziwe.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 13 czerwca 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 13.06.2025 (Mt 5,27-32) z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Słyszeliście, że powiedziano: „Nie cudzołóż”. A Ja wam powiadam: Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już się w swoim sercu dopuścił z nią cudzołóstwa. Jeśli więc prawe twoje oko jest ci powodem do grzechu, wyłup je i odrzuć od siebie. Lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków, niż żeby całe twoje ciało miało być wrzucone do piekła. I jeśli prawa twoja ręka jest ci powodem do grzechu, odetnij ją i odrzuć od siebie. Lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków, niż żeby całe twoje ciało miało iść do piekła. Powiedziano też: „Jeśli ktoś chce oddalić swoją żonę, niech jej da list rozwodowy”. A Ja wam powiadam: Każdy, kto oddala swoją żonę – poza wypadkiem nierządu – naraża ją na cudzołóstwo; a kto by oddaloną wziął za żonę, dopuszcza się cudzołóstwa”.

Komentarz do Ewangelii na 13 czerwca:

Wróć jeszcze raz do swojej pierwszej miłości. Był wtedy moment, gdy ukochana osoba była najwspanialsza, idealna i nieskazitelna. Budziła podziw. Zachęcała do podjęcia wysiłku. Wywoływała tylko najlepsze uczucia. Pomyśl przez chwilę o takiej czystej miłości, związanym z nią szczęściem i płynącą z niej radością.

Jezus wyjaśnia przykazania swoim uczniom. Wychodzi od znanego im sformułowania. Następnie pokazuje jego głębie. Nie wystarczy powstrzymać się od czynów. Trzeba jeszcze zadbać o swoje serce. Bo właśnie stamtąd pochodzi wszelkie zło. Tam zapadają decyzje, następują przygotowania do konkretnych czynów. Zastanów się, jakie jest twoje serce? Co w nim jest? Jak ono odbiera drugiego człowieka?

Codziennie dociera do ciebie wiele różnych obrazów: w telewizji, komputerze, prasie, na ulicy. Jakaś część ma przynajmniej podtekst seksualny. Widząc je często, stajesz się obojętny. Żeby do ciebie dotrzeć potrzebne są coraz mocniejsze bodźce. To wszystko oddziałuje też na twoje serce, może rodzić w nim nieczyste pragnienia. Dlatego właśnie Jezus używa tak mocnych słów, gdy mówi o strzeżeniu zmysłów przed dostarczaniem okazji do grzechu. Czy zwracasz uwagę na to, co oglądasz, na co patrzysz? Czy może wydaje ci się to zupełnie bez znaczenia? Porozmawiaj z Jezusem o tym co cię dotknęło w tej modlitwie. Na koniec poproś Go o łaskę czystego serca.

Źródło: modlitwawdrodze.pl