Ewangelia na 2 lipca 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 2.07.2025 (Mt 8,28-34) z komentarzem:

Gdy Jezus przybył na drugi brzeg do kraju Gadareńczyków, wyszli Mu naprzeciw z grobowców dwaj opętani, tak bardzo niebezpieczni, że nikt nie mógł przejść tamtą drogą. Zaczęli krzyczeć: „Czego chcesz od nas, Jezusie, Synu Boży? Przyszedłeś tu przed czasem dręczyć nas?”. A opodal nich pasła się duża trzoda świń. Złe duchy zaczęły Go prosić: „Jeżeli nas wyrzucasz, to poślij nas w tę trzodę świń”. Rzekł do nich: „Idźcie!”. Wyszły więc i weszły w świnie. I naraz cała trzoda ruszyła pędem po urwistym zboczu do jeziora i zginęła w wodach. Pasterze zaś uciekli i przyszedłszy do miasta, rozpowiedzieli wszystko, a także zdarzenie z opętanymi. Wtedy całe miasto wyszło na spotkanie Jezusa; a gdy Go ujrzeli, prosili, żeby opuścił ich granice.

Komentarz do Ewangelii na 2 lipca:

Na słowa Jezusa złe duchy mieszkające w opętanych opuszczają ich i wchodzą w trzodę świń. Jezus dokonując uzdrowienia, po raz kolejny nie odwraca się od potrzebujących, nie ucieka, lecz staje po stronie szukających ratunku.

Złe duchy wiedziały, kim jest Jezus i jaką ma moc. Jednak dopiero na prośbę opętanych Jezus usuwa demony z ich ciał. Szanuje wolną wolę każdego człowieka i cierpliwie czeka, aż będzie on otwarty na Boże działanie. Dopiero wtedy – w tej otwartości – możliwe jest spotkanie z Jezusem i uzdrowienie.

Mieszkańcy Gadary nie byli zadowoleni, gdy powrócili uzdrowieni. Być może przeraziła ich moc Jezusa, być może Jezus zakłócił zastany porządek i zburzył święty spokój Gadareńczyków. Być może jednak Gadareńczycy kochali bardziej świnie niż ludzi. Utrzymywali się bowiem z handlu tymi zwierzętami. Być może mieli za złe Jezusowi, że po Jego interwencji stado świń rzuciło się w morze. Nie cieszyli się radością dwóch uzdrowionych, ale płakali po stracie zysku ze sprzedaży stada. Cenniejsze dla nich były bowiem świnie niż ludzie. Zastanów się, co jest dla ciebie cenne w życiu. Jakimi wartościami kierujesz się przy podejmowaniu kluczowych decyzji? Może dla ciebie także świnie są cenniejsze niż ludzie.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 1 lipca 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 1.07.2025 (Mt 8,23-27) z komentarzem:

Gdy Jezus wszedł do łodzi, poszli za Nim Jego uczniowie. A oto zerwała się wielka burza na jeziorze, tak że fale zalewały łódź; On zaś spał. Wtedy przystąpili do Niego i obudzili Go, mówiąc: „Panie, ratuj, giniemy!” A On im rzekł: „Czemu bojaźliwi jesteście, ludzie małej wiary?” Potem, powstawszy, zgromił wichry i jezioro, i nastała głęboka cisza. A ludzie pytali zdumieni: „Kimże On jest, że nawet wichry i jezioro są Mu posłuszne?”.

Komentarz do Ewangelii na 1 lipca:

„Fale zalewały łódź, On zaś spał”. Przypomnij sobie sytuacje ze swojego życia, które wydawały się bez wyjścia. Być może miałeś wtedy poczucie, że jesteś pozostawiony sam sobie, że Bóg nie interesuje się Twoimi sprawami. A może i teraz wydaje Ci się, że Bóg śpi? A przecież Jezus był z uczniami na łodzi. Był razem z Tobą nawet w najtrudniejszych momentach. Pozwalał Ci doświadczyć lęku, ale był z Tobą. I teraz jest z Tobą.

„Panie, ratuj”. Przypomnij sobie momenty gorącej modlitwy, kiedy błagałeś Boga o pomoc. A może właśnie teraz tego doświadczasz. Wczuj się w sytuację uczniów i wołaj wraz z nimi: „Panie, ratuj”. Powtarzanie tych słów może być całą Twoją modlitwą.

„Nastała cisza, a ludzie pytali zdumieni”. Przypomnij sobie chwile, w których Bóg przywracał Ci pokój i poczucie bezpieczeństwa, kiedy „sprawy beznadziejne” znajdowały pomyślne rozwiązanie, gdy niemal namacalnie przeżywałeś interwencję Bożej Opatrzności. Dostrzeż te momenty w swoim życiu i dziękuj za nie. Zobacz, kim jest Bóg, skoro wszystko działo się za Jego sprawą. Podziękuj Jezusowi za doświadczenia Jego bliskości i mocy, ale także za chwile oschłości i próby wiary. Proś Go o wiarę i płynącą z niej odwagę, aby życiowe burze nie zdołały jej zachwiać.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 30 czerwca 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 30.06.2025 (Mt 8,18-22) z komentarzem:

Gdy Jezus zobaczył tłum dokoła siebie, kazał odpłynąć na drugą stronę. A przystąpił pewien uczony w Piśmie i rzekł do Niego: „Nauczycielu, pójdę za Tobą, dokądkolwiek się udasz”. Jezus mu odpowiedział: „Lisy mają nory, a ptaki podniebne – gniazda, lecz Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł położyć”. Ktoś inny spośród uczniów rzekł do Niego: „Panie, pozwól mi najpierw pójść i pogrzebać mojego ojca”. Lecz Jezus mu odpowiedział: „Pójdź za Mną, a zostaw umarłym grzebanie ich umarłych!”.

Komentarz do Ewangelii na 30 czerwca:

Zaczynają się wakacje. Czas przeróżnych wędrówek. Zapewne wiele już zaplanowałeś na ten okres. Może nawet masz w planach jakieś „wędrowanie z Jezusem”: pielgrzymkę, rekolekcje albo wolontariat. Co cię skłoniło do takiego wyboru?

Wakacje kojarzą się z pewną beztroską. Jest to czas, gdy można robić różne rzeczy, spróbować czegoś nowego, aktywnie odpocząć po trudach nauki czy pracy. Może coś z tej atmosfery było w okrzyku pierwszego człowieka, który chciał pójść wszędzie za Jezusem. Chrystus wskazuje jednak na pewne trudności w podążaniu za Nim. Jak reagujesz na te słowa?

Czasem to jednak Jezus zaprasza nas do pewnych rzeczy, do konkretnego zaangażowania podjętego ze względu na Niego. Wtedy mogą pojawić się w nas jakieś opory. Łatwo znajdujemy wiele racjonalnych i ważnych wymówek. Może także tobie Jezus proponuje, abyś zrobił w te wakacje coś specjalnie dla Niego? Co cię przed tym powstrzymuje? Na koniec porozmawiaj z Panem Jezusem o swoich wakacyjnych planach. Zaproś Go, by był w nich obecny.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 29 czerwca 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 29.06.2025 (Łk 9,51-62) z komentarzem:

Gdy dopełniały się dni wzięcia Jezusa z tego świata, postanowił udać się do Jeruzalem, i wysłał przed sobą posłańców. Ci wybrali się w drogę i weszli do pewnego miasteczka samarytańskiego, by przygotować Mu pobyt. Nie przyjęto Go jednak, ponieważ zmierzał do Jeruzalem. Widząc to, uczniowie Jakub i Jan rzekli: „Panie, czy chcesz, byśmy powiedzieli: Niech ogień spadnie z nieba i pochłonie ich?” Lecz On, odwróciwszy się, zgromił ich. I udali się do innego miasteczka.

A gdy szli drogą, ktoś powiedział do Niego: „Pójdę za Tobą, dokądkolwiek się udasz”. Jezus mu odpowiedział: „Lisy mają nory i ptaki podniebne – gniazda, lecz Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł położyć”. Do innego rzekł: „Pójdź za Mną”. Ten zaś odpowiedział: „Panie, pozwól mi najpierw pójść pogrzebać mojego ojca”. Odparł mu: „Zostaw umarłym grzebanie ich umarłych, a ty idź i głoś królestwo Boże”.

Jeszcze inny rzekł: „Panie, chcę pójść za Tobą, ale pozwól mi najpierw pożegnać się z moimi w domu”. Jezus mu odpowiedział: „Ktokolwiek przykłada rękę do pługa, a wstecz się ogląda, nie nadaje się do królestwa Bożego”.

Komentarz do Ewangelii na 29 czerwca:

Reakcja Jezusa na słowa Jakuba i Jana jest bardzo zdecydowana. Braciom wciąż bliższe jest myślenie w kategoriach Starego Testamentu. Uważają, że za odrzucenie Boga należy się surowa kara. Jezus wyraźnie się temu sprzeciwia. Apostołowie przebywają z Nim na co dzień, a mimo to trwają w starej mentalności. Zastanów się, jakie przyzwyczajenia utrudniają ci kochanie ludzi wokół ciebie?

Zwykle to Pan powołuje tych, których sam sobie wybiera. Do Jezusa podchodzi jednak człowiek, który oznajmia Mu, że chce być Jego uczniem. Jezus nie wytyka mu zbytniego entuzjazmu, ale przypomina o bardzo wymagających zasadach życia dla Boga. Poproś Pana o umiejętność rozeznawania, które misje są rzeczywistym zaproszeniem od Niego, dostosowanym do twoich możliwości.

Czasem po usłyszeniu odpowiedzi od Jezusa wybieramy inną drogę. Nie musi to wynikać z naszej złej woli. Może to być brak odwagi, obawa przed tym, co pomyślą inni, lub chęć odłożenia na później początku misji. Słuchając raz jeszcze tekstu Ewangelii, zwróć uwagę, że Pan przygotowuje każdego do drogi, którą Mu wyznaczył. Powiedz Jezusowi o swoich obawach i nadziejach związanych z naśladowaniem Go. Podziękuj za to, że zaprasza cię do grona swoich uczniów.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 28 czerwca 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 28.06.2025 (Łk 2,41-51) z komentarzem:

Rodzice Jezusa chodzili co roku do Jeruzalem na Święto Paschy. Gdy miał lat dwanaście, udali się tam zwyczajem świątecznym. Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, został młody Jezus w Jerozolimie, a tego nie zauważyli Jego Rodzice. Przypuszczając, że jest wśród pątników, uszli dzień drogi i szukali Go między krewnymi i znajomymi. Gdy Go nie znaleźli, wrócili do Jeruzalem, szukając Go. Dopiero po trzech dniach odnaleźli Go w świątyni, gdzie siedział między nauczycielami, przysłuchiwał się im i zadawał pytania. Wszyscy zaś, którzy Go słuchali, byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami.

Na ten widok zdziwili się bardzo, a Jego Matka rzekła do Niego: „Synu, czemu nam to uczyniłeś? Oto ojciec Twój i ja z bólem serca szukaliśmy Ciebie”. Lecz On im odpowiedział: „Czemu Mnie szukaliście? Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca?” Oni jednak nie zrozumieli tego, co im powiedział. Potem poszedł z nimi i wrócił do Nazaretu; i był im poddany. A Matka Jego chowała wiernie wszystkie te sprawy w swym sercu.

Komentarz do Ewangelii na 28 czerwca:

Spójrz na dzisiejszą Ewangelię: Maryja z Józefem wracają z Jerozolimy, ze świątyni. Wydaje się, że wszystko powinno być jak najlepiej – spełnili swój obowiązek, zrobili coś dobrego, wracają do swojego normalnego życia. Wtedy nagle okazuje się, że zgubił im się Jezus, ich ukochany Syn. Zobacz, czy także w twoim życiu nie dzieje się coś podobnego: czy czasem wśród całego dobra, jakie czynisz, coś ważnego ci nie umyka i nie ginie?

Gdy Maryja z Józefem zauważają swoją stratę, nie obwiniają się nawzajem, nie szukają winnych, ale robią wszystko, by rozwiązać problem. Wyruszają w drogę i szukają tak długo, aż w końcu znajdują Jezusa. Próbują wtedy dowiedzieć się, dlaczego tak się stało. Zastanów się, jak reagujesz w podobnych sytuacjach?

Pewnych rzeczy jednak nie da się od razu zrozumieć. Ich sens nam umyka, jest przed nami ukryty. Nie znaczy to, że należy o nich zapomnieć, że nigdy ich nie zrozumiemy. W takich chwilach warto spojrzeć na Maryję i postąpić tak jak Ona: wziąć te sprawy do swojego serca, nosić je w nim, rozważać. I dopiero w odpowiednim momencie, może po bardzo długim czasie, zrozumiemy, dlaczego tak się stało, jakie to miało dla nas znaczenie. Na koniec porozmawiaj z Maryją. Proś ją, by pomogła ci dojrzale przeżywać różne trudne sytuację, których nie rozumiesz.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 27 czerwca 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 27.06.2025 (Łk 15,3-7) z komentarzem:

Jezus opowiedział faryzeuszom i uczonym w Piśmie następującą przypowieść: „Któż z was, gdy ma sto owiec, a zgubi jedną z nich, nie zostawia dziewięćdziesięciu dziewięciu na pustyni i nie idzie za zgubioną, aż ją znajdzie? A gdy ją znajdzie, bierze z radością na ramiona i wraca do domu; sprasza przyjaciół i sąsiadów i mówi im: Cieszcie się ze mną, bo znalazłem owcę, która mi zginęła. Powiadam wam: Tak samo w niebie większa będzie radość z jednego grzesznika, który się nawraca, niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych, którzy nie potrzebują nawrócenia”.

Komentarz do Ewangelii na 27 czerwca:

W dzisiejszej Ewangelii Jezus mówi o niepojętym miłosierdziu Boga. Chrystus jest najlepszym pasterzem – jeśli owce Jego stada, odchodzą od Niego i gubią się – dzieje się tak przez ich własne słabości, pokusy lub wpływy z zewnątrz.

Kochające serce Pasterza popycha Go do tego, aby zostawić stado i wyruszyć w poszukiwania zaginionej owcy. Jezus zna ciebie i kiedy błądzisz, bierze cię w swoje ramiona, przytula do swojego kochającego serca i niesie cię do miejsca, od którego się oddaliłeś, w którym jesteś bezpieczny – by razem z innymi radować się z twojego powrotu. Może nadeszła w twoim życiu pora, abyś dał odnaleźć się swojemu Pasterzowi…?

Ile razy w swoim życiu cieszyłeś się z powrotu do domu osoby, na którą czekałeś? Ile razy odczułeś ulgę ze znalezienia czegoś, co zgubiłeś? Jeżeli tak pozytywne emocje towarzyszyły tobie, pomyśl, jak wielką radość w sercu Boga sprawia znalezienie się człowieka w gronie zbawionych. Wsłuchaj się w słowa Ewangelii po raz drugi. Postaraj się dostrzec, jak bardzo Bóg troszczy się o ciebie. Podziękuj Bogu za Jego miłosierne, szukające cię serce. Spróbuj sprawić Mu radość twoją obecnością przy Nim.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 26 czerwca 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 26.06.2025 (Mt 7,21-29) z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Nie każdy, kto mówi Mi: «Panie, Panie!», wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie. Wielu powie Mi w owym dniu: «Panie, Panie, czy nie prorokowaliśmy mocą Twego imienia i nie wyrzucaliśmy złych duchów mocą Twego imienia, i nie czyniliśmy wielu cudów mocą Twego imienia?» Wtedy oświadczę im: «Nigdy was nie znałem. Odejdźcie ode Mnie wy, którzy dopuszczacie się nieprawości».

Każdego więc, kto tych słów moich słucha i wypełnia je, można porównać z człowiekiem roztropnym, który dom swój zbudował na skale. Spadł deszcz, wezbrały rzeki, zerwały się wichry i uderzyły w ten dom. On jednak nie runął, bo na skale był utwierdzony. Każdego zaś, kto tych słów moich słucha, a nie wypełnia ich, można porównać z człowiekiem nierozsądnym, który dom swój zbudował na piasku. Spadł deszcz, wezbrały rzeki, zerwały się wichry i rzuciły się na ten dom. I runął, a upadek jego był wielki”. Gdy Jezus dokończył tych mów, tłumy zdumiewały się Jego nauką. Uczył ich bowiem jak ten, który ma władzę, a nie tak jak ich uczeni w Piśmie.

Komentarz do Ewangelii na 26 czerwca:

Dzisiejszy fragment jest zakończeniem Kazania na Górze. Pomyśl przez chwilę, co cię szczególnie zainspirowało w słowach Jezusa? Albo w ogóle, co z Jego nauczania najbardziej do ciebie dotarło, co najbardziej zapamiętałeś, bo było to dla ciebie coś nowego i innego niż mówią wszyscy dookoła?

Jezus mówi, że chcąc wejść do królestwa niebieskiego, nie wystarczy tylko cały czas powoływać się na Niego czy nawet robić coś w Jego imię. Chodzi o coś więcej: o bycie człowiekiem sprawiedliwym, czyli pełniącym wolę Boga. Co to znaczy na podstawie słów Jezusa? Co to znaczy dla ciebie? Jak możesz to konkretnie realizować w swoim życiu?

Można słuchać Jezusa i zachwycić się Jego słowami. Można Go słuchać i nie przejmować się tym, co mówi. Można też słuchać Go i w ten sposób kształtować swoje życie, budując na Jego słowie, na Nim samym, jak na skale, która pomoże przetrwać trudne chwile. Pomyśl, co teraz konkretnie kształtuje twoje życie. I co budujesz: komfortowy dom czy byle jakie schronie przed deszczem i chłodem? Na koniec pomyśl przez chwilę o tej modlitwie, o tym, co było w niej dla ciebie ważne. Pomyśl też o słowach Jezusa. Może jest jakieś, które chcesz, by zawsze było blisko ciebie, by było twoim mottem życia?

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 25 czerwca 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 25.06.2025 (Mt 7,15-20) z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w owczej skórze, a wewnątrz są drapieżnymi wilkami. Poznacie ich po ich owocach. Czy zbiera się winogrona z ciernia albo z ostu figi? Tak każde dobre drzewo wydaje dobre owoce, a złe drzewo wydaje złe owoce. Nie może dobre drzewo wydać złych owoców ani złe drzewo wydać dobrych owoców. Każde drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, zostaje wycięte i wrzucone w ogień. A więc: poznacie ich po ich owocach”.

Komentarz do Ewangelii na 25 czerwca:

Kim mogą być ci „fałszywi prorocy”, których masz się strzec? Może są to ludzie i ich słowa. Może czytane książki, filmy, muzyka. A może twoje własne myśli, które skłaniają cię do jakiejś decyzji. Nie ma co jednak pochopnie wydawać sądów, co do tych „fałszywych proroków” – warto najpierw spojrzeć, co wynika z bycia im posłusznym. Czy widzisz, z czego w twoim życiu wyrosły złe owoce – czyny, słowa, postawy?

Jezus zaleca, aby rozpoznawać „fałszywych proroków” po tym, co z ich działań wynika. Aby jednak uniknąć tego złego wpływu, trzeba umieć przewidzieć jego owoce, opierając się na swoich wcześniejszych doświadczeniach. Na przykład, gdy przychodzi myśl, aby coś konkretnego zrobić, warto się zastanowić, do czego wypełnienie jej doprowadzi…

Jednak przy „strzeżeniu się fałszywych proroków” nie chodzi o to, aby cały czas być zastraszonym, czy czasem coś nie sprowadzi cię na złą drogę. Ty masz żyć. Żyć dla Boga, ale to zawsze ma być życie, a nie niekończące się rozmyślania i rozważania. Po prostu, aby bardziej żyć dla Niego, warto się zastanowić nad pewnymi wyborami… Do rozeznawania swoich wyborów zawsze warto prosić o Boże światło. Może więc warto uczynić to już teraz?

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 24 czerwca 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 24.06.2025 (Łk 1,57-66.80) z komentarzem:

Dla Elżbiety nadszedł czas rozwiązania i urodziła syna. Gdy jej sąsiedzi i krewni usłyszeli, że Pan okazał jej tak wielkie miłosierdzie, cieszyli się z nią razem. Ósmego dnia przyszli, aby obrzezać dziecię, i chcieli mu dać imię ojca jego, Zachariasza. Ale matka jego odpowiedziała: „Nie, natomiast ma otrzymać imię Jan”. Odrzekli jej: „Nie ma nikogo w twoim rodzie, kto by nosił to imię”. Pytali więc na migi jego ojca, jak by chciał go nazwać.

On zażądał tabliczki i napisał: „Jan będzie mu na imię”. I zdumieli się wszyscy. A natychmiast otworzyły się jego usta i rozwiązał się jego język, i mówił, błogosławiąc Boga. Wtedy strach padł na wszystkich ich sąsiadów. W całej górskiej krainie Judei rozpowiadano o tym wszystkim, co się zdarzyło. A wszyscy, którzy o tym słyszeli, brali to sobie do serca i pytali: „Kimże będzie to dziecię?” Bo istotnie ręka Pańska była z nim. Chłopiec zaś wzrastał i umacniał się na duchu, a żył na pustkowiu aż do dnia ukazania się przed Izraelem.

Komentarz do Ewangelii na 24 czerwca:

Imię określa tożsamość osoby. Bardzo dużo o niej mówi. Jest tak ważne, że w wielu miejscach w Piśmie Świętym jest ono zmieniane, by człowiek mógł rozpocząć nową misję. Imię „Jan” oznacza „Jahwe jest łaskaw”. Dla Elżbiety faktycznie jej syn był widoczną oznaką Bożej łaski. Czy wiesz, co oznacza twoje imię?

Mimo zdziwienia znajomych Zachariasz potwierdza, że jego syn ma nazywać się Jan. Tym samym wyraża, że zgadza się z wolą Bożą i przyjmuje słowa, które kilka miesięcy wcześniej usłyszał od anioła. Z początku były one dla niego trudne, jednak stopniowo odkrywał Boże działanie w swoim życiu. Co możesz powiedzieć o działaniu Boga w twoim życiu i dostrzeganiu tego działania?

Na świadków całego zdarzenia padł strach, ale nie był to lęk, lecz bardziej przerażenie połączone z zachwytem. Przeżywamy różne emocje, czasem skrajne. Bywa, że jednocześnie jest w nas strach, radość, zmieszanie, bezradność i smutek. Nasze uczucia dużo o nas mówią, są też często motorem naszego działania. Bywa, że nie zgadzamy się na trudne uczucia. Co robisz, kiedy pojawiają się w tobie trudne uczucia? Podziękuj Panu za czas tego spotkania. Powiedz Mu o tym, co pojawiło się podczas modlitwy w twoim sercu.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 23 czerwca 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 23.06.2025 (Mt 7,1-5) z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni. Bo takim sądem, jakim sądzicie, i was osądzą; i taką miarą, jaką wy mierzycie, wam odmierzą. Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a nie dostrzegasz belki we własnym oku? Albo jak możesz mówić swemu bratu: Pozwól, że usunę drzazgę z twego oka, podczas gdy belka tkwi w twoim oku? Obłudniku, usuń najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka twego brata”.

Komentarz do Ewangelii na 23 czerwca:

Zdarza się, że patrząc na drugiego człowieka, prędko go oceniamy, przyklejamy mu etykietkę… Za gruby, za chudy, za biedny, zbyt bogaty… Bardzo łatwo jest oceniać osobę po pierwszym wrażeniu, opierając się o szczątkowe informacje o kimś, kogo widzimy może nawet po raz pierwszy w życiu. Jak podchodzisz do ludzi przy pierwszym spotkaniu?

Nawet osoba, z którą dużo przebywamy, jest w stanie zaskoczyć nas zachowaniem lub tokiem myślenia. To pokazuje, że nie mamy narzędzi, by kogokolwiek trafnie osądzić. Osądzanie działa w obie strony, zawsze kogoś dotyka. Spróbuj sobie wyobrazić lub przypomnij sobie, jak się czułeś, gdy ktoś powiedział o tobie coś trudnego, opierając się tylko o szczątkowe informacje. Może to była złość, irytacja?

Mówienie o innych często wiąże się z porównywaniem. A porównywanie wcześniej czy później zawsze kończy się bólem. Choć łatwiej jest spojrzeć na drugiego człowieka, ocenić go, przyrównać do przykazań, to Jezus nawołuje, by stanąć w prawdzie przed sobą co do własnych słabości. Podobnie jak drzazga jest zbudowana z tej samej materii co belka, tak samo to, co najmocniej kłuje nas w innych, często bywa też naszym problemem… Porozmawiaj z Jezusem o wolności od porównywania się i wywyższania. O miłości do drugiego człowieka i dostrzeganiu w nim tego co najlepsze.

Źródło: modlitwawdrodze.pl