Ewangelia na 14 stycznia 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 14.01.2025 (Mk 1,21-28) z komentarzem:

W Kafarnaum Jezus w szabat wszedł do synagogi i nauczał. Zdumiewali się Jego nauką: uczył ich bowiem jak ten, który ma władzę, a nie jak uczeni w Piśmie. Był właśnie w synagodze człowiek opętany przez ducha nieczystego. Zaczął on wołać: „Czego chcesz od nas, Jezusie Nazarejczyku? Przyszedłeś nas zgubić. Wiem, kto jesteś: Święty Boga”. Lecz Jezus rozkazał mu surowo: „Milcz i wyjdź z niego! „ Wtedy duch nieczysty zaczął nim miotać i z głośnym krzykiem wyszedł z niego. A wszyscy się zdumieli, tak że jeden drugiego pytał: „Co to jest? Nowa jakaś nauka z mocą. Nawet duchom nieczystym rozkazuje i są Mu posłuszne”. I wnet rozeszła się wieść o Nim wszędzie po całej okolicznej krainie galilejskiej.

Komentarz do Ewangelii na 14 stycznia:

Nauka Jezusa w pierwszej kolejności powodowała w słuchaczach zdumienie. Byli poruszeni nie tylko samą treścią wystąpienia, ale postawą Jezusa – pełną pewności i przekonania. Zapamiętali przede wszystkim Jego nastawienie pełne wiary i mocy. Jakie doświadczenia z twojego życia wywołały u ciebie podobne emocje: pozytywne zaskoczenie, zdumienie lub podziw? Spróbuj poszukać w nich Bożej obecności.

Uzdrowienie człowieka opętanego rozpoczęło się od spotkania. W trakcie nauczania do Jezusa docierały krzyki jednego ze zgromadzonych. Jezus nie wycofał się, ani nie zawahał przed ciemnością, którą tamten człowiek nosił w sobie. Przerywając swoje nauczanie, skutecznie odpowiedział na naglącą potrzebę działania. Także teraz Jezus pragnie spotkania z tobą w tym, co aktualnie przeżywasz.

Już od początku misji Jezusa wieść o nim rozchodzi się po całej okolicy. Wszyscy opowiadają sobie, jak nowa i niesamowita jest Jego działalność. Dzielą się tą wiadomością ze swoimi bliskimi i tymi, którzy potrzebują nadziei. Zastanów się przez chwilę, jak twoje doświadczenia duchowe mogą innym przynosić pocieszenie, pokój i nadzieję. Możesz porozmawiać z Jezusem. Możesz także opowiedzieć mu o swoich początkach, o tym, jak je przeżywasz.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 13 stycznia 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 13.01.2025 (Mk 1,14-20) z komentarzem:

Gdy Jan został uwięziony, Jezus przyszedł do Galilei i głosił Ewangelię Bożą. Mówił: „Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię!” Przechodząc obok Jeziora Galilejskiego, ujrzał Szymona i brata Szymonowego, Andrzeja, jak zarzucali sieci w jezioro; byli bowiem rybakami. I rzekł do nich Jezus: „Pójdźcie za Mną, a sprawię, że się staniecie rybakami ludzi”. A natychmiast, porzuciwszy sieci, poszli za Nim. Idąc nieco dalej, ujrzał Jakuba, syna Zebedeusza, i brata jego, Jana, którzy też byli w łodzi i naprawiali sieci. Zaraz ich powołał, a oni, zostawiwszy ojca swego, Zebedeusza, razem z najemnikami w łodzi, poszli za Nim.

Komentarz do Ewangelii na 13 stycznia:

Usłyszawszy złe wieści o uwięzieniu swojego kuzyna, Jezus zaczyna głosić Dobrą Nowinę. Nie czeka na lepsze czasy. Najlepsza chwila, by rozpocząć misję, jest właśnie teraz. W jaki sposób możesz dzisiaj włączyć się w głoszenie Dobrej Nowiny?

Jezus zaczyna głosić Dobrą Nowinę w Galilei, czyli w najmniej odpowiednim miejscu. Galilea to kraina niegodna, dotknięta pogaństwem. Miejsce, w którym obecnie się znajdujesz, może stać się kolebką nowego świata. Co zrobisz, by Dobra Nowina była lepiej słyszalna tu, gdzie jesteś?

Każdy czas i każde miejsce stanowią dobrą okazję do spotkania z Dobrą Nowiną. Słuchając Ewangelii jeszcze raz, spróbuj usłyszeć, co dobrego mówi ci Bóg tu i teraz. Na koniec porozmawiaj z Jezusem o tej modlitwie. Opowiedz Mu o swoim obecnym miejscu i czasie.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 12 stycznia 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 12.01.2025 (Łk 3,15-16.21-22) z komentarzem:

Gdy lud oczekiwał z napięciem i wszyscy snuli domysły w swych sercach co do Jana, czy nie jest Mesjaszem, on tak przemówił do wszystkich: „Ja was chrzczę wodą; lecz idzie mocniejszy ode mnie, któremu nie jestem godzien rozwiązać rzemyka u sandałów. On będzie was chrzcił Duchem Świętym i ogniem”. Kiedy cały lud przystępował do chrztu, Jezus także przyjął chrzest. A gdy się modlił, otworzyło się niebo i Duch Święty zstąpił nad Niego, w postaci cielesnej niby gołębica, a z nieba odezwał się głos: „Ty jesteś moim Synem umiłowanym, w Tobie mam upodobanie”.

Komentarz do Ewangelii na 12 stycznia:

Przyjrzyj się postawie ludzi, którzy przyszli nad jezioro przyjąć chrzest i posłuchać słów Jana. W ich sercach był głód spotkania z wyczekiwanym przez pokolenia Zbawcą. Pragnęli ujrzeć Mesjasza, który mógłby wyzwolić ich z niewoli. Stąd też szukali go w Janie. W kim ty pokładasz nadzieję, czego poszukujesz w swoim życiu? Spośród wszystkich rzeczy, które robisz w życiu, co traktujesz jako swoje zbawienie?

Przyjęcie chrztu od Jana wiązało się z publicznym wyznaniem grzechów. Było to przygotowanie do przyjścia Mesjasza. Porzucenie starego życia i wejście w nową rzeczywistość. Jezus, przychodząc przyjąć chrzest, chciał również spotkać się z ludźmi. W odpowiedzi na ich pytania, rozważania, poszukiwania zjawił się osobiście – w czasie, który uznał jako odpowiedni dla nich. Czego oczekujesz w tym momencie swojego życia?

W momencie chrztu Bóg Ojciec objawia, że Jezus jest Jego Synem. W Nim jest zbawienie i odpuszczenie grzechów, nowe życie… Słuchając jeszcze raz tekstu Ewangelii, spróbuj wsłuchać się w Bożą obietnicę. Panie, ja naprawdę Cię potrzebuję. Nie jestem w stanie zbawić się samemu. Proszę, daj mi chęci i siłę do szczerego szukania Ciebie w każdym momencie mojego życia.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 11 stycznia 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 11.01.2025 (Łk 5,12-16) z komentarzem:

Gdy Jezus przebywał w jednym z miast, zjawił się człowiek cały pokryty trądem. Gdy ujrzał Jezusa, upadł na twarz i prosił Go: „Panie, jeśli zechcesz, możesz mnie oczyścić”. Jezus wyciągnął rękę i dotknął go, mówiąc: „Chcę, bądź oczyszczony”. I natychmiast trąd z niego ustąpił. A On mu przykazał, żeby nikomu nie mówił: „Ale idź, pokaż się kapłanowi i złóż ofiarę za swe oczyszczenie, jak przepisał Mojżesz, na świadectwo dla nich”. Lecz tym szerzej rozchodziła się Jego sława, a liczne tłumy zbierały się, aby Go słuchać i uzyskać uzdrowienie z ich niedomagań. On jednak usuwał się na pustkowie i tam się modlił.

Komentarz do Ewangelii na 11 stycznia:

Według Prawa Mojżeszowego osoba pokryta trądem była skazana na samotność. Trędowaty był kimś nieczystym, kto mógł zarazić zdrowych ludzi. To dlatego by chronić innych, trzeba było odizolować go od społeczeństwa. Jezus dzisiaj daje się poznać jako osoba, która przekracza prawo i schematy. Dotyka tego, co w człowieku chore, odrzucone i zepchnięte na margines. Jakie problemy lub sytuacje wywołują w tobie chęć izolacji?

Wyrazem głębokiego szacunku pomiędzy ludźmi jest wzajemne słuchanie siebie. Dzięki temu może rozwijać się relacja, gdyż oparta jest na pragnieniu zrozumienia drugiego. Prośba Jezusa skierowana do trędowatego nie jest tylko jakąś instrukcją czy prawnym poleceniem. Kryje się za nią coś głębszego: to świadectwo, jakie Jezus chce, by trędowaty złożył. Nie jest to jedynie ofiara. Do kogo Jezus mógłby cię dziś posłać, żebyś zaświadczył o Nim?

Wsłuchując się Ewangelię, możemy zauważyć pewne odwrócenie ról. Trędowaty wyrwany z samotności przez Jezusa zostaje uratowany i zwrócony społeczności. Natomiast Pan Jezus wchodzi w samotność, aby się modlić i przebywać z Ojcem. Żeby odkryć, co Bóg uczynił i co czyni w twoim życiu, potrzeba usunąć się na pustkowie. Cisza jest przestrzenią spotkania i rozpoznawania darów Bożych. Gdzie jej szukasz? Na koniec tego spotkania z Bogiem posłuchaj swojego serca i zobacz, co najbardziej poruszyło cię podczas tej modlitwy. Z jaką myślą albo uczuciem chcesz wędrować przez dzisiejszy lub jutrzejszy dzień?

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 10 stycznia 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 10.01.2025 (Łk 4,14-22) z komentarzem:

Jezus powrócił mocą Ducha do Galilei, a wieść o Nim rozeszła się po całej okolicy. On zaś nauczał w ich synagogach, wysławiany przez wszystkich. Przyszedł również do Nazaretu, gdzie się wychował. W dzień szabatu udał się swoim zwyczajem do synagogi i powstał, aby czytać. Podano Mu księgę proroka Izajasza.

Rozwinąwszy księgę, znalazł miejsce, gdzie było napisane: „Duch Pański spoczywa na Mnie, ponieważ Mnie namaścił i posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę, więźniom głosił wolność, a niewidomym przejrzenie; abym uciśnionych odsyłał wolnymi, abym obwoływał rok łaski Pana”.

Zwinąwszy księgę, oddał słudze i usiadł; a oczy wszystkich w synagodze były w Niego utkwione. Począł więc mówić do nich: „Dziś spełniły się te słowa Pisma, które słyszeliście”. A wszyscy przyświadczali Mu i dziwili się pełnym łaski słowom, które płynęły z ust Jego.

Komentarz do Ewangelii na 10 stycznia:

W swoim rodzinnym mieście Jezus był znany jako zwykły cieśla. W dzisiejszej Ewangelii widzimy, jak wraca do Nazaretu, odkrywając przed ludźmi o sobie coś nowego. To w mocy Ducha dokonuje się Jego objawienie. Moc Boża może zmieniać każdego z nas, aby realizował się ukryty w każdym z nas potencjał. W jakich obszarach swojego życia najbardziej potrzebujesz rozwoju? Zaproś Ducha Świętego do tych miejsc.

Obserwując zachowanie Jezusa w synagodze, widzimy Go jako kogoś, kto wie, kim jest i jaka jest Jego misja. Jezus wybierając fragment z Księgi Izajasza, mówi o sobie, że jest namaszczony i posłany dzięki Duchowi Pańskiemu. Ta pewność siebie jest wynikiem Jego jedności z Bogiem Ojcem. Dzięki zbawiennej miłości Boga ty także jesteś wybrany, namaszczony i posłany. Powtórz w myślach lub powiedz na głos zdanie: „Duch Pański spoczywa na Mnie, ponieważ Mnie namaścił i posłał Mnie”. Co się rodzi w twoim sercu po wypowiedzeniu tych słów?

Słowo Boże jest żywe i może działać w naszym życiu cuda. Jezus wyjawia w świątyni, że przychodzi z pomocą do wszystkich, którzy jej potrzebują. Pragnie, aby łaska wylewała się na wszystkich. Blisko każdego z nas znajdują się ludzie ubodzy, więźniowie, niewidomi, uciśnieni. Czasem sami tego doświadczamy. Zobacz, do czego zaprasza cię Jezus. Na koniec tego rozważania pobądź blisko Jezusa. Jeśli pragniesz, podziękuj Mu za wszystkie łaski, jakimi cię obdarza.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 9 stycznia 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 9.01.2025 (Mk 6,45-52) z komentarzem:

Kiedy Jezus nasycił pięć tysięcy mężczyzn, zaraz przynaglił swych uczniów, żeby wsiedli do łodzi i wyprzedzili Go na drugi brzeg, do Betsaidy, zanim sam odprawi tłum. Rozstawszy się więc z nimi, odszedł na górę, aby się modlić. Wieczór zapadł, łódź była na środku jeziora, a On sam jeden na lądzie. Widząc, jak się trudzili przy wiosłowaniu, bo wiatr był im przeciwny, około czwartej straży nocnej przyszedł do nich, krocząc po jeziorze, i chciał ich minąć.

Oni zaś, gdy Go ujrzeli kroczącego po jeziorze, myśleli, że to zjawa, i zaczęli krzyczeć. Widzieli Go bowiem wszyscy i zatrwożyli się. Lecz On zaraz przemówił do nich: „Odwagi, to Ja jestem, nie bójcie się!” I wszedł do nich do łodzi, a wiatr się uciszył. Wtedy oni tym bardziej zdumieli się w duszy, nie zrozumieli bowiem zajścia z chlebami, gdyż umysł ich był otępiały.

Komentarz do Ewangelii na 9 stycznia:

Przypatrz się Jezusowi i Jego modlitwie. Nastała noc, a On kontynuuje spotkanie z Ojcem. Jezus pragnie być w ciszy. Szuka bliskości Boga, oddając Mu swój czas. Wejdź teraz w swoje pragnienie modlitwy. Często może to być trudne i wymagające poświęcenia. Jednak zapewne coś cię w ciszy pociąga. Przyjrzyj się temu pragnieniu.

W trakcie modlitwy Jezus zauważa przyjaciół, którzy się trudzą. Apostołowie wiosłują w łodzi, a wiatr jest im przeciwny. Jezus dostrzega to i postanawia wyjść im naprzeciw. Modlitwa Jezusa uwrażliwia Go na potrzeby bliźnich. Pomaga Mu dostrzec ich trud oraz podjąć decyzję o konkretnym działaniu. Co zazwyczaj zajmuje twoją uwagę na modlitwie? Czy podczas niej myślisz głównie o sobie, czy o innych?

Gdy apostołowie zauważyli Jezusa, przestraszyli się. Odwrócili swą uwagę od trudu wiosłowania i dostrzegli nadchodzącego Pana. Lęk przed Jego nadejściem jest normalny, ponieważ nie wiesz, co może cię czekać w tym spotkaniu. Jezus przynosi pokój: „Odwagi, Ja jestem, nie bójcie się”. Przypomnij sobie sytuację, kiedy podjąłeś ryzyko pomocy innym i przyniosło ci to pokój. Na koniec możesz poprosić Jezusa, aby uczył cię modlitwy prowadzącej do konkretnych czynów miłosierdzia. By modlitwa pomagała w służbie bliźnim.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 8 stycznia 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 8.01.2025 (Mk 6,34-44) z komentarzem:

Gdy Jezus ujrzał wielki tłum, zlitował się nad nimi, byli bowiem jak owce niemające pasterza. I zaczął ich nauczać o wielu sprawach. A gdy pora była już późna, przystąpili do Niego uczniowie i rzekli: „Miejsce to jest pustkowiem, a pora już późna. Odpraw ich. Niech idą do okolicznych osiedli i wsi, a kupią sobie coś do jedzenia”. Lecz On im odpowiedział: „Wy dajcie im jeść!” Rzekli Mu: „Mamy pójść i za dwieście denarów kupić chleba, żeby dać im jeść?” On ich spytał: „Ile macie chlebów? Idźcie, zobaczcie!”

Gdy się upewnili, rzekli: „Pięć i dwie ryby”. Wtedy polecił im wszystkim usiąść gromadami na zielonej trawie. I rozłożyli się, gromada przy gromadzie, po stu i pięćdziesięciu. A wziąwszy pięć chlebów i dwie ryby, spojrzał w niebo, odmówił błogosławieństwo, połamał chleby i dawał uczniom, by podawali im; także dwie ryby rozdzielił między wszystkich. Jedli wszyscy do syta i zebrali jeszcze dwanaście pełnych koszów ułomków i resztek z ryb. A tych, którzy jedli chleby, było pięć tysięcy mężczyzn.

Komentarz do Ewangelii na 8 stycznia:

Spójrz na postawy uczniów w dzisiejszym fragmencie Ewangelii. Pierwsza z nich to słuchanie. Jak wspomniany tłum. Słuchają, pomimo tego że trwa to długo, a jeszcze wcześniej musieli dojść na miejsce nauczania. Ile możemy nauczyć się od nich wytrwałości i cierpliwości, zwłaszcza w obecnych czasach, pełnych zniecierpliwienia i natłoku informacji.

Można też być proszącym Jezusa o coś, czy to dla siebie, czy dla innych. Poprzez proszenie dla innych możesz wyzbywać się egoizmu. Prosząc dla siebie, staraj się spojrzeć, czego tak naprawdę ci brakuje. Często twoje prośby mogą wiązać się z chwilowymi zachciankami, a nie z realnymi potrzebami.

Jezus zachęca w zaistniałej sytuacji do działania. I co ciekawe, działanie, jakie proponuje Chrystus, nie jest według uczniów do wykonania. Ale osoba, która ma dobrą relację z Jezusem wie, że On nie zostawia swoich uczniów bez pomocy. Należy Mu tylko ufać, a On wszystko pokieruje właściwymi drogami. Proś o stawanie się dobrym uczniem Jezusa, który potrafi słuchać Boga, prosić Go i czynić to, co przyniesie większą chwałę Bożą.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 7 stycznia 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 7.01.2025 (Mt 4,12-17.23-25) z komentarzem:

Gdy Jezus posłyszał, że Jan został uwięziony, usunął się do Galilei. Opuścił jednak Nazaret, przyszedł i osiadł w Kafarnaum nad jeziorem, na pograniczu ziem Zabulona i Neftalego. Tak miało się spełnić słowo proroka Izajasza: „Ziemia Zabulona i ziemia Neftalego, na drodze ku morzu, Zajordanie, Galilea pogan! Lud, który siedział w ciemności, ujrzał światło wielkie, i mieszkańcom cienistej krainy śmierci wzeszło światło”. Odtąd począł Jezus nauczać i mówić: „Nawracajcie się, albowiem bliskie jest królestwo niebieskie”.

I obchodził Jezus całą Galileę, nauczając w tamtejszych synagogach, głosząc Ewangelię o królestwie i lecząc wszelkie choroby i wszelkie słabości wśród ludu. A wieść o Nim rozeszła się po całej Syrii. Przynoszono więc do Niego wszystkich cierpiących, których nękały rozmaite choroby i dolegliwości: opętanych, epileptyków i paralityków. A On ich uzdrawiał. I szły za Nim liczne tłumy z Galilei i z Dekapolu, z Jerozolimy, z Judei i z Zajordania.

Komentarz do Ewangelii na 7 stycznia:

Ziemia Zabulona i Neftalego to według proroka Izajasza ziemia opuszczona przez Boga, pogrążona w ciemności. To właśnie tam kieruje swe pierwsze kroki Mesjasz, tam naucza i uzdrawia. Rzeczywiście, dla mieszkańców krainy ciemności zabłysło światło. Ale nie tylko dla nich! Także dla wszystkich, którym się wydaje, że Bóg ich opuścił.

Jezus przychodzi dzisiaj również do ciebie. Przychodzi do twojej Galilei, tam gdzie żyjesz. Zawsze robi pierwszy krok w twoją stronę. Przychodzi każdego dnia w inny sposób. Przychodzi w Słowie Bożym, w drugim człowieku, daje ci siebie w Eucharystii.

Każdy chrześcijanin jest powołany do tego, by szerzyć Królestwo Boże tam, gdzie żyje. We współczesnym świecie bardzo potrzeba prawdziwych świadków Chrystusa. Czy pomyślałeś o tym, że ty też możesz głosić Go w miejscu pracy, w szkole czy w twojej rodzinie? Może właśnie dzisiaj Bóg chce przez ciebie przyjść do kogoś, kto potrzebuje nadziei i pocieszenia. Poproś Jezusa, aby przychodził do miejsc, w których panują ciemności, oraz byś umiał Go rozpoznawać i mógł z Nim współpracować.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 6 stycznia 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 6.01.2025 (Mt 2,1-12) z komentarzem:

Gdy Jezus narodził się w Betlejem w Judei za panowania króla Heroda, oto mędrcy ze Wschodu przybyli do Jerozolimy i pytali: „Gdzie jest nowo narodzony Król żydowski? Ujrzeliśmy bowiem Jego gwiazdę na Wschodzie i przybyliśmy oddać Mu pokłon”. Skoro to usłyszał król Herod, przeraził się, a z nim cała Jerozolima. Zebrał więc wszystkich arcykapłanów i uczonych ludu i wypytywał ich, gdzie ma się narodzić Mesjasz. Ci mu odpowiedzieli: „W Betlejem judzkim, bo tak zostało napisane przez Proroka: A ty, Betlejem, ziemio Judy, nie jesteś zgoła najlichsze spośród głównych miast Judy, albowiem z ciebie wyjdzie władca, który będzie pasterzem ludu mego, Izraela”.

Wtedy Herod przywołał potajemnie mędrców i wywiedział się od nich dokładnie o czas ukazania się gwiazdy. A kierując ich do Betlejem, rzekł: „Udajcie się tam i wypytajcie starannie o Dziecię, a gdy Je znajdziecie, donieście mi, abym i ja mógł pójść i oddać Mu pokłon”. Oni zaś, wysłuchawszy króla, ruszyli w drogę. A oto gwiazda, którą widzieli na Wschodzie, postępowała przed nimi, aż przyszła i zatrzymała się nad miejscem, gdzie było Dziecię. Gdy ujrzeli gwiazdę, bardzo się uradowali. Weszli do domu i zobaczyli Dziecię z Matką Jego, Maryją; padli na twarz i oddali Mu pokłon. I otworzywszy swe skarby, ofiarowali Mu dary: złoto, kadzidło i mirrę. A otrzymawszy we śnie nakaz, żeby nie wracali do Heroda, inną drogą udali się z powrotem do swojego kraju.

Komentarz do Ewangelii na 6 stycznia:

Ewangelia nie podaje dokładnie miejsca, z którego wyruszyli mędrcy, ani kim i ilu ich było. Nie to jest ważne. Kościół od początku widział ich wędrówkę jako opis drogi wiary każdego człowieka, który z hojnością i pełnym zaangażowaniem wyruszył na poszukiwanie prawdy. Przypomnij sobie, kiedy ty wyruszyłeś w tę drogę? Gdzie teraz jesteś?

Wędrówka drogą wiary nie jest drogą na oślep, ale potrzebuje znaków i szuka ich rozumienia. Znaki są dostosowane do wrażliwości konkretnego człowieka. Tajemnicza gwiazda była znakiem dla mędrców, którzy mogli być astrologami. O wyjaśnienie znaku proszą innych, a ci znajdują odpowiedź w Piśmie Świętym. Jakie znaki towarzyszą twojej wierze? Gdzie szukasz ich wyjaśnienia?

Mędrcy uznają w Jezusie Boga, a potem wracają do domu, ale już inną drogą. Takie otrzymali słowo od Boga i są mu posłuszni. Jezus, Wcielone Słowo, staje się ich nową drogą. To jakby włączyli GPS, w którym On jest celem. Słuchając ponownie fragmentu Ewangelii, pytaj, w którą stronę masz teraz iść, aby dojść do celu? Jeśli chcesz, porozmawiaj z Maryją o twojej drodze wiary. Mędrcy rozmawiali z Matką Jezusa. On sam miał wówczas mniej niż dwa lata.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 5 stycznia 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 5.01.2025 (J 1,1-18) z komentarzem:

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, z tego, co się stało. W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła. Pojawił się człowiek posłany przez Boga, Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on światłością, lecz został posłany, aby zaświadczyć o światłości.

Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi. Na świecie było Słowo, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego – którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili. A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy.

Jan daje o Nim świadectwo i głośno woła w słowach: „Ten był, o którym powiedziałem: Ten, który po mnie idzie, przewyższył mnie godnością, gdyż był wcześniej ode mnie”. Z Jego pełności wszyscy otrzymaliśmy – łaskę po łasce. Podczas gdy Prawo zostało dane za pośrednictwem Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa. Boga nikt nigdy nie widział; ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, o Nim pouczył.

Komentarz do Ewangelii na 5 stycznia:

Często mówimy o Bogu, mamy wiele wyobrażeń oraz oczekiwań na Jego temat. Jednak dzisiejsza Ewangelia uświadamia, że Boga nikt nigdy nie widział. Bóg z zasady jest niewidzialny, niewyobrażalny, niepojmowalny, a Jego chwała jest nieskończona. Pomyśl chwilę, czy nie masz jakichś obrazów Boga, które mogą blokować ci dostęp do Niego samego…

Aby ludzie mogli się do Boga zwracać, o Nim i do Niego mówić, On sam do nich przemówił. Abyśmy mogli Go usłyszeć, stał się ciałem, przyszedł na świat jako człowiek – taki jak my. A jednak ludzie go nie przyjęli. Bóg, stając się człowiekiem, staje się widzialny, ale w krzyżu, w symbolu odrzucenia. Aby dostrzec Jego chwałę, potrzeba łaski wiary. Pomyśl o łasce chrztu, gdy narodziłeś się z Boga i w Jezusie stałeś się dzieckiem Bożym, zdolnym w wierze oglądać Jego chwałę i miłość.

Ci, którzy narodzili się z Boga, otrzymują moc świadectwa. Jak Jan Chrzciciel, który z Ducha Świętego dostrzegł chwałę Boga Ojca we wcielonym Słowie, tak również ty jesteś powołany do dawania świadectwa o Dobrej Nowinie. Czy żyjesz tym świadectwem każdego dnia? Czy dajesz się prowadzić Duchowi Świętemu? Porozmawiaj z Jezusem o twojej wierze, zwłaszcza o tych momentach,
w których wątpisz w Jego bliskość.

Źródło: modlitwawdrodze.pl