Ewangelia na 3 luty 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 3.02.2025 (Mk 5,1-20) z komentarzem:

Jezus i uczniowie Jego przybyli na drugą stronę jeziora do kraju Gerazeńczyków. Gdy wysiadł z łodzi, zaraz wyszedł Mu naprzeciw z grobowców człowiek opętany przez ducha nieczystego. Mieszkał on stale w grobowcach i nikt już nawet łańcuchem nie mógł go związać. Często bowiem nakładano mu pęta i łańcuchy; ale łańcuchy kruszył, a pęta rozrywał, i nikt nie zdołał go poskromić. Wciąż dniem i nocą w grobowcach i po górach krzyczał i tłukł się kamieniami. Skoro z daleka ujrzał Jezusa, przybiegł, oddał Mu pokłon i zawołał wniebogłosy: „Czego chcesz ode mnie, Jezusie, Synu Boga Najwyższego? Zaklinam Cię na Boga, nie dręcz mnie!” Powiedział mu bowiem: „Wyjdź, duchu nieczysty, z tego człowieka”.

I zapytał go: „Jak ci na imię?” Odpowiedział Mu: „Na imię mi «Legion», bo nas jest wielu”. I zaczął prosić Go usilnie, żeby ich nie wyganiał z tej okolicy. A pasła się tam na górze wielka trzoda świń. Prosiły Go więc złe duchy: „Poślij nas w świnie, żebyśmy mogli w nie wejść”. I pozwolił im. Tak, wyszedłszy, duchy nieczyste weszły w świnie. A trzoda około dwutysięczna ruszyła pędem po urwistym zboczu do jeziora. I potonęły w jeziorze. Pasterze zaś uciekli i rozpowiedzieli o tym w mieście i po osiedlach. A ludzie wyszli zobaczyć, co się stało.

Gdy przyszli do Jezusa, ujrzeli opętanego, który miał w sobie „legion”, jak siedział ubrany i przy zdrowych zmysłach. Strach ich ogarnął. A ci, którzy widzieli, opowiedzieli im, co się stało z opętanym, a także o świniach. Wtedy zaczęli Go prosić, żeby odszedł z ich granic. Gdy wsiadał do łodzi, prosił Go opętany, żeby mógł przy Nim zostać. Ale nie zgodził się na to, tylko rzekł do niego: „Wracaj do domu, do swoich, i opowiedz im wszystko, co Pan ci uczynił i jak ulitował się nad tobą”. Poszedł więc i zaczął rozgłaszać w Dekapolu wszystko, co Jezus mu uczynił, a wszyscy się dziwili.

Komentarz do Ewangelii na 3 luty:

Obraz opętanego z Ewangelii może budzić różne emocje: lęk, strach, niedowierzanie, zwątpienie, może nawet śmiech. Zobacz, co rodzi się w twoim sercu? Zastanów się, dlaczego akurat to uczucie, a nie inne? Pomyśl, co w tym momencie mogło dziać się w sercu Jezusa? Czy Jego serce mogło być obojętne?

Odizolowanie, złość, agresja, które są obecne w zachowaniu opętanego – ukazują prawdę o tym, co grzech robi z człowiekiem. Każdy grzech zabiera wolność, zrywa więź z Bogiem, zamyka nas na Jego miłość.

Pan Jezus uwalniając opętanego, nie boi się poświęcić za niego wielkiej trzody świń. Więcej! On uwalnia każdego człowieka z jego grzechów, nie bojąc się poświęcić w ofierze Siebie samego. Spójrz na Krzyż Pana Jezusa i zastanów się przez chwilę, jak wiele On zrobił z miłości do ciebie. Czego dokonał, abyś mógł być wolny. Pozwól sobie ucieszyć się , że jest Ktoś, Kto tak bardzo ciebie kocha. Możesz Mu właśnie teraz powiedzieć w sercu: „Dziękuję”.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 2 luty 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 2.02.2025 (Łk 2,22-40) z komentarzem:

Gdy upłynęły dni ich oczyszczenia według Prawa Mojżeszowego, Rodzice przynieśli Jezusa do Jerozolimy, aby przedstawić Go Panu. Tak bowiem jest napisane w Prawie Pańskim: „Każde pierworodne dziecko płci męskiej będzie poświęcone Panu”. Mieli również złożyć w ofierze parę synogarlic albo dwa młode gołębie, zgodnie z przepisem Prawa Pańskiego. A żył w Jeruzalem człowiek imieniem Symeon. Był to człowiek sprawiedliwy i pobożny, wyczekujący pociechy Izraela; a Duch Święty spoczywał na nim. Jemu Duch Święty objawił, że nie ujrzy śmierci, aż zobaczy Mesjasza Pańskiego.

Z natchnienia więc Ducha przyszedł do świątyni. A gdy Rodzice wnosili Dzieciątko Jezus, aby postąpić z Nim według zwyczaju Prawa, on wziął Je w objęcia, błogosławił Boga i mówił: „Teraz, o Władco, pozwalasz odejść słudze Twemu w pokoju, według Twojego słowa. Bo moje oczy ujrzały Twoje zbawienie, które przygotowałeś wobec wszystkich narodów: światło na oświecenie pogan i chwałę ludu Twego, Izraela”. A Jego ojciec i Matka dziwili się temu, co o Nim mówiono. Symeon zaś błogosławił Ich i rzekł do Maryi, Matki Jego: „Oto Ten przeznaczony jest na upadek i na powstanie wielu w Izraelu, i na znak, któremu sprzeciwiać się będą – a Twoją duszę miecz przeniknie – aby na jaw wyszły zamysły serc wielu”.

Była tam również prorokini Anna, córka Fanuela z pokolenia Asera, bardzo podeszła w latach. Od swego panieństwa siedem lat żyła z mężem i pozostała wdową. Liczyła już sobie osiemdziesiąt cztery lata. Nie rozstawała się ze świątynią, służąc Bogu w postach i modlitwach dniem i nocą. Przyszedłszy w tej właśnie chwili, sławiła Boga i mówiła o Nim wszystkim, którzy oczekiwali wyzwolenia Jeruzalem. A gdy wypełnili wszystko według Prawa Pańskiego, wrócili do Galilei, do swego miasta – Nazaretu. Dziecię zaś rosło i nabierało mocy, napełniając się mądrością, a łaska Boża spoczywała na Nim.

Komentarz do Ewangelii na 2 luty:

Rodzice zgodnie z Prawem przynieśli Jezusa do świątyni, aby przedstawić Go Bogu. Duch Święty przyprowadził do świątyni również Symeona i Annę, którzy potrafili odczytywać Jego natchnienia. Żadne z nich nie wiedziało, co wydarzy się w świątyni, do momentu kiedy wszystkim objawił się Bóg. W jaki sposób pozwalasz prowadzić się natchnieniom Ducha Świętego?

Jezus został rozpoznany jako Mesjasz. Bóg daje się poznać, przychodzi do człowieka i napełnia serce miłością. Prowadzi człowieka krok po kroku i uczy odczytywać natchnienia w prostych sytuacjach życiowych. W świątyni były też inne osoby, ale to właśnie Symeon i Anna rozpoznali w Jezusie Boga. Symeon wyczekiwał Jezusa. A ty, w jaki sposób poszukujesz Jezusa w swoim życiu?

Symeon wierzył, że ujrzy Zbawiciela. Mimo upływającego czasu nie tracił nadziei. Anna była oddana służbie Bogu. Ich życie było skoncentrowane na miłości i poszukiwaniu Ojca, więc naturalnie Bóg pozwolił się odnaleźć, błogosławiąc im. Gdzie widzisz dziś powód do wdzięczności?  Boże, pomóż mi rozpoznawać Twoje natchnienia i wypełniać je mimo trudności. Daj mi wiarę i cierpliwość w czekaniu na Twoje objawienie oraz otwarte oczy serca, zdolne rozpoznawać Ciebie, gdy przychodzisz do mnie.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 1 luty 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 1.02.2025 (Mk 4,35-41) z komentarzem:

Owego dnia, gdy zapadł wieczór, Jezus rzekł do swoich uczniów: „Przeprawmy się na drugą stronę”. Zostawili więc tłum, a Jego zabrali, tak jak był w łodzi. Także inne łodzie płynęły z Nim. A nagle zerwał się gwałtowny wicher. Fale biły w łódź, tak że łódź już się napełniała wodą. On zaś spał w tyle łodzi na wezgłowiu. Zbudzili Go i powiedzieli do Niego: „Nauczycielu, nic Cię to nie obchodzi, że giniemy?” On, powstawszy, zgromił wicher i rzekł do jeziora: „Milcz, ucisz się!” Wicher się uspokoił i nastała głęboka cisza. Wtedy rzekł do nich: „Czemu tak bojaźliwi jesteście? Jakże brak wam wiary!” Oni zlękli się bardzo i mówili między sobą: „Kim On jest właściwie, że nawet wicher i jezioro są Mu posłuszne?”

Komentarz do Ewangelii na 1 luty:

To był pomysł Jezusa, aby ruszyć wieczorem na drugą stronę jeziora. Apostołowie przeprawiali się na Jego prośbę. I wcale nie ominęła ich burza. Wybieranie drogi Bożej w twoim życiu nie oznacza gwarancji, że wszelkie trudności będą cię omijać. Jednak Jezus jest z tobą cały czas. Płynie w twojej łodzi życia jak z uczniami.

Uczniowie zadali Jezusowi jedno pytanie: „Czy nic Cię to nie obchodzi, że giniemy?”. Reakcja Mistrza pokazuje bez cienia wątpliwości, że obchodzi. Jezus chce być także twoim przyjacielem, chce mieć głęboką relację z tobą. Czeka, żebyś opowiedział Mu nie tylko o swoich sukcesach, ale też o kłopotach, lękach, stresach.

Jezus w dzisiejszej Ewangelii uspokoił fale na jeziorze i nagły wiatr. Sprawił, że zapanowała cisza. On jest dawcą pokoju, ukojenia. Możesz oddać Jezusowi te sprawy w twoim życiu, które cię męczą, nie dają spokoju, są jak burza. Niech On zaprowadzi głęboką ciszę. Jezu, przychodzę do Ciebie z moimi burzami. Chcę Ci o nich opowiedzieć i doświadczyć tego, że jesteś zawsze przy mnie.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 31 stycznia 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 31.01.2025 (Mk 4,26-34) z komentarzem:

Jezus mówił do tłumów: „Z królestwem Bożym dzieje się tak, jak gdyby ktoś nasienie wrzucił w ziemię. Czy śpi, czy czuwa, we dnie i w nocy, nasienie kiełkuje i rośnie, sam nie wie jak. Ziemia sama z siebie wydaje plon, najpierw źdźbło, potem kłos, a potem pełne ziarno w kłosie. Gdy zaś plon dojrzeje, zaraz zapuszcza sierp, bo pora już na żniwo”. Mówił jeszcze: „Z czym porównamy królestwo Boże lub w jakiej przypowieści je przedstawimy? Jest ono jak ziarnko gorczycy; gdy się je wsiewa w ziemię, jest najmniejsze ze wszystkich nasion na ziemi. Lecz wsiane, wyrasta i staje się większe od innych jarzyn; wypuszcza wielkie gałęzie, tak że ptaki podniebne gnieżdżą się w jego cieniu”. W wielu takich przypowieściach głosił im naukę, o ile mogli ją rozumieć. A bez przypowieści nie przemawiał do nich. Osobno zaś objaśniał wszystko swoim uczniom.

Komentarz do Ewangelii na 31 stycznia:

Nasze oczy nie są w stanie dostrzec tego, jak rośnie trawa albo jak dojrzewają jabłka czy inne owoce. Ten proces jest ciągły, jednak ukryty naszym oczom. Żeby zauważyć zmiany, musimy obejrzeć go w przyśpieszonym tempie.

Podobnie jest z twoim życiem duchowym. Ziarnko to Słowo Boże, które permanentnie działa w twoim sercu. Niezależnie od tego, czy śpisz, czy czuwasz, we dnie i w nocy – nasienie kiełkuje w tobie.

Bóg jest jak rolnik, który opiekuje się, żeby w odpowiednim czasie zebrać obfite plony. Twoje serce jest ziemią, która przyjmuje nasienie Jego Słowa, dlatego twoim zadaniem jest czekanie i nieprzeszkadzanie. Drzewo może wyrosnąć również na pękniętym asfalcie, jednak większych owoców można spodziewać się, gdy zostanie zasiane w żyzną ziemię. Do czego jest podobne twoje serce? Nigdy się nie poddawaj! Módl się i czekaj. Dbaj o swoje serce, żeby było zawsze gotowe przyjąć Boże Słowo. Proś Pana o wytrwałość i cierpliwość w rozwoju duchowym.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 30 stycznia 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 30.01.2025 (Mk 4,21-25) z komentarzem:

Jezus mówił ludowi: „Czy po to wnosi się światło, by je umieścić pod korcem lub pod łóżkiem? Czy nie po to, żeby je umieścić na świeczniku? Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie miało wyjść na jaw. Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha!” I mówił im: „Baczcie na to, czego słuchacie. Taką samą miarą, jaką wy mierzycie, odmierzą wam i jeszcze wam dołożą. Bo kto ma, temu będzie dodane; a kto nie ma, pozbawią go nawet tego, co ma”.

Komentarz do Ewangelii na 30 stycznia:

Światło rozumiane jest tutaj jako nauczanie Jezusa o tym, kim jest Bóg i jak działa w życiu człowieka. To jest nauczanie o Królestwie Bożym. Faryzeusze chcą Jego słowo przykryć korcem i zgasić. Jezus dodaje uczniom odwagi, by na to nie pozwolili. A nawet zachęca ich, by sami byli światłem dla innych. Jak to wygląda w twoim życiu? Jakim światłem jesteś w swojej codzienności?

Jezus zachęca swoich uczniów do uważności, kogo słuchają i za kim podążają. Ci, których słuchamy, mogą pomagać płonąć światłu Bożemu w nas, albo też je gasić. Rzeczy, na które przeznaczamy swój czas, mogą nas budować lub też dezintegrować. Jacy ludzie, zdarzenia, książki, filmy przybliżają cię do Boga? A jakie oddalają cię od Niego?

Kto słucha Słowa i stwarza mu warunki do rozwoju, rozwija w sobie światło Boże. Kto jednak nie zadba o to Słowo, zgasi światło w sobie i straci to, co otrzymał. Zastanów się, w jaki sposób dbasz o to, by przyjmować Słowo Jezusa w życiu i w ten sposób być światłem dla innych? Proś Jezusa, abyś dzięki Jego obecności stawał się nośnikiem Jego światła dla tych, których spotykasz.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 29 stycznia 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 29.01.2025 (Mk 4,1-20) z komentarzem:

Jezus znowu zaczął nauczać nad jeziorem i bardzo wielki tłum ludzi zebrał się przy Nim. Dlatego wszedł do łodzi i usiadł w niej, na jeziorze, a cały tłum stał na brzegu jeziora. Nauczał ich wiele w przypowieściach i mówił im w swojej nauce: „Słuchajcie: Oto siewca wyszedł siać. A gdy siał, jedno ziarno padło na drogę; i przyleciały ptaki, i wydziobały je. Inne padło na grunt skalisty, gdzie nie miało wiele ziemi, i wnet wzeszło, bo nie było głęboko w glebie. Lecz po wschodzie słońca przypaliło się i uschło, bo nie miało korzenia. Inne padło między ciernie, a ciernie wybujały i zagłuszyły je, tak że nie wydało owocu.

Inne wreszcie padły na ziemię żyzną i wydawały plon, wschodząc i rosnąc; a przynosiły plon trzydziestokrotny, sześćdziesięciokrotny i stokrotny”. I dodał: „Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha!” A gdy był sam, pytali Go ci, którzy przy Nim byli, razem z Dwunastoma, o przypowieść. On im odrzekł: „Wam dana jest tajemnica królestwa Bożego, dla tych zaś, którzy są poza wami, wszystko dzieje się w przypowieściach, aby „patrzyli uważnie, a nie widzieli, słuchali uważnie, a nie rozumieli, żeby się nie nawrócili i nie była im odpuszczona wina”. I mówił im: „Nie rozumiecie tej przypowieści? Jakże więc zrozumiecie inne przypowieści? Siewca sieje słowo. A oto są ci, którzy są na drodze: u nich sieje się słowo, a skoro je usłyszą, zaraz przychodzi Szatan i porywa słowo w nich zasiane.

Podobnie zasiewem na gruncie skalistym są ci, którzy gdy usłyszą słowo, natychmiast przyjmują je z radością, lecz nie mają w sobie korzenia i są niestali. Potem gdy nastanie ucisk lub prześladowanie z powodu słowa, zaraz się załamują. Są inni, którzy są zasiani między ciernie: to ci, którzy wprawdzie słuchają słowa, lecz troski tego świata, ułuda bogactwa i inne żądze wciskają się i zagłuszają słowo, tak że pozostaje bezowocne. Wreszcie zasiani na ziemię żyzną są ci, którzy słuchają słowa, przyjmują je i wydają owoc: trzydziestokrotny, sześćdziesięciokrotny i stokrotny”.

Komentarz do Ewangelii na 29 stycznia:

Jezus mówi uczniom, że będą tacy, którzy przypowieści nie zrozumieją, nie nawrócą się i nie zostanie im odpuszczona wina. Nie oznacza to, że Bóg wprost chce oporu stawianego Jego łasce. Przewiduje, że różnie będzie wyglądało przyjmowanie Słowa Bożego i nie zniechęca Go to, do hojnego dzielenia się nim. Jak się czujesz, słysząc, że Bóg dopuszcza nieidealne plony?

Opisy gleby mogą dotyczyć twojego życia w jego różnych momentach. Może zdarzyć się tak, że odrzucisz jakieś natchnienie, nie próbując nawet za nim pójść. Innym razem może zabraknąć konsekwencji w odpowiedzi na Boże zaproszenie. Będą także takie sytuacje, w których wydasz owoc bardzo szybko. Istotne wydaje się nieustanne nasłuchiwanie i próbowanie. Jak reagujesz zarówno na sukcesy, jak i porażki w wydawaniu owoców?

Podobne zasady dotyczące owocowania będą się odnosić także do twoich bliźnich. Oni też mogą mieć okresy, w których może się wydawać, że nie słuchają, co mówi do nich Pan. Zastanów się, w jaki sposób możesz być wsparciem dla kogoś, komu akurat trudno być żyzną glebą. Na koniec możesz porozmawiać z Jezusem o tym, co najbardziej poruszyło cię w trakcie modlitwy.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 28 stycznia 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 28.01.2025 (Mk 3,31-35) z komentarzem:

Nadeszła Matka Jezusa i bracia i stojąc na dworze, posłali po Niego, aby Go przywołać. A tłum ludzi siedział wokół Niego, gdy Mu powiedzieli: „Oto Twoja Matka i bracia na dworze szukają Ciebie”. Odpowiedział im: „Któż jest moją matką i którzy są moimi braćmi?” I spoglądając na siedzących dokoła Niego, rzekł: „Oto moja matka i moi bracia. Bo kto pełni wolę Bożą, ten jest Mi bratem, siostrą i matką”.

Komentarz do Ewangelii na 28 stycznia:

Nieraz może wydawać się, że osobom, które żyły w czasach Jezusa, były Jego rodziną czy przyjaciółmi – dużo łatwiej było nawiązać z Nim relację. Jednak w dzisiejszej Ewangelii Jezus mówi, że Jego serce nie jest ograniczone przez żadne ziemskie kategorie. Jest otwarte dla wszystkich, którzy pragną się do Niego zbliżyć. Co to dla ciebie oznacza?

Jezus mówi, że tym, co pozwala się do Niego zbliżyć, jest pełnienie woli Bożej. W rozumieniu Jezusa pełnić wolę Bożą nie oznacza karności czy przymusu, jaki mogą wywierać na siebie ludzie. Jezus mówi, że brzemię Jego woli jest słodkie, a ciężar lekki, ponieważ wynika z miłości do człowieka.

Pełnieniem woli Bożej jest z pewnością postępowanie według przykazań. Jednak szukanie Boga tylko jako zbioru praw, bez dostrzegania Jego serdecznej miłości, może okazać się ślepą uliczką. Jezus zaprasza nas, żebyśmy odnajdywali Go sercem, bo tylko takie spotkanie może dać człowiekowi spełnienie. Z tą perspektywą wysłuchaj ponownie tekstu Ewangelii. Na koniec porozmawiaj z Jezusem o tym, co działo się w twoim sercu w czasie tej modlitwy.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 27 stycznia 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 27.01.2025 (Mk 3,22-30) z komentarzem:

Uczniowie Jana i faryzeusze mieli właśnie post. Przyszli więc do Jezusa i pytali: „Dlaczego uczniowie Jana i uczniowie faryzeuszów poszczą, a Twoi uczniowie nie poszczą?” Jezus im odpowiedział: „Czy goście weselni mogą pościć, dopóki pan młody jest z nimi? Nie mogą pościć, jak długo mają pośród siebie pana młodego. Lecz przyjdzie czas, kiedy zabiorą im pana młodego, a wtedy, w ów dzień, będą pościć. Nikt nie przyszywa łaty z surowego sukna do starego ubrania. W przeciwnym razie nowa łata obrywa jeszcze część ze starego ubrania i gorsze staje się przedarcie. Nikt też młodego wina nie wlewa do starych bukłaków. W przeciwnym razie wino rozerwie bukłaki. Wino się wylewa i bukłaki przepadną. Raczej młode wino należy wlewać do nowych bukłaków”.

Komentarz do Ewangelii na 27 stycznia:

Prowokacyjne pytanie, które uczniowie Jana postawili Jezusowi, zaprasza do zastanowienia się co nimi kierowało. Może szukali w oczach Jezusa uznania? Może chcieli wytknąć Mu braki w zachowaniu Jego uczniów? Może kierowała nimi gorliwość, a może cicha zazdrość. Jak zachowujesz się wobec ludzi, którzy nie podejmują podobnych do twoich praktyk religijnych?

Jezus z pozoru omija w swojej odpowiedzi sedno sprawy – nie chwali dokonań uczniów Jana, nie odnosi się do przepisów prawa. Odwraca perspektywę i zadaje pytanie, które dotyczy motywacji i tego, co kryje serce człowieka. Zaprasza do refleksji nad tym, czy skupiając się na sobie, nie omijają tego, co w tym momencie jest najistotniejsze – możliwości spotkania z Bogiem w Człowieku – w Chrystusie. A ty jakimi kierujesz się motywacjami podejmując praktyki religijne? Na kim się wtedy koncentrujesz – na sobie, drugim człowieku, Bogu?

Jezus idzie jeszcze dalej przywołując obraz łatanego ubrania i młodego wina rozsadzającego stare bukłaki. W tych słowach, które za chwilę powtórnie usłyszysz, uderza wezwanie do radykalnej zmiany. Czy podejmowane przez ciebie praktyki religijne prowadzą do głębokiej przemiany twojego serca? Do zmiany myślenia, nawyków, do przyjęcia w twoim życiu innej perspektywy Porozmawiaj z Jezusem o tym, co kryje twoje serce, o tym, co dla Ciebie jest ważne, kiedy podejmujesz praktyki religijne.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 26 stycznia 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 26.01.2025 (Łk 1,1-4; 4,14-21) z komentarzem:

Wielu już starało się ułożyć opowiadanie o zdarzeniach, które się dokonały pośród nas, tak jak nam je przekazali ci, którzy od początku byli naocznymi świadkami i sługami słowa. Postanowiłem więc i ja zbadać dokładnie wszystko od pierwszych chwil i opisać ci po kolei, dostojny Teofilu, abyś się mógł przekonać o całkowitej pewności nauk, których ci udzielono.

W owym czasie powrócił Jezus mocą Ducha do Galilei, a wieść o Nim rozeszła się po całej okolicy. On zaś nauczał w ich synagogach, wysławiany przez wszystkich. Przyszedł również do Nazaretu, gdzie się wychował. W dzień szabatu udał się swoim zwyczajem do synagogi i powstał, aby czytać. Podano Mu księgę proroka Izajasza. Rozwinąwszy księgę, znalazł miejsce, gdzie było napisane:

„Duch Pański spoczywa na Mnie, ponieważ Mnie namaścił i posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę, więźniom głosił wolność, a niewidomym przejrzenie; abym uciśnionych odsyłał wolnymi, abym obwoływał rok łaski Pana”. Zwinąwszy księgę, oddał słudze i usiadł; a oczy wszystkich w synagodze były w Niego utkwione. Począł więc mówić do nich: „Dziś spełniły się te słowa Pisma, które słyszeliście”.

Komentarz do Ewangelii na 26 stycznia:

Adresatem Ewangelii Łukasza jest konkretna osoba, Teofil. Z kolei Jezus odczytuje w proroctwie Izajasza program swojej misji. Papież Franciszek porównuje Słowo Boże do listu miłosnego. Napisał go Ten, który zna cię jak nikt inny. Co pomaga ci odbierać Ewangelię osobiście jako słowo skierowane do ciebie?

Relacje naocznych świadków życia Jezusa posłużyły Ewangeliście do napisania własnej opowieści. Gdy odczytujesz Słowo Boże jako list zaadresowany do ciebie, stajesz się naocznym świadkiem Ewangelii. Komu chciałbyś ją przekazać?

Słuchając Ewangelii jeszcze raz, przyjrzyj się twarzy i gestom Jezusa. Zwróć uwagę na ton Jego głosu. Wzrok naocznego świadka Ewangelii jest zawsze utkwiony w Jezusa. Pozostań z oczami utkwionymi w Jezusie. Poproś Go, by pomógł ci rozumieć Słowo, które kieruje do ciebie każdego dnia.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 25 stycznia 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 25.01.2025 (Mk 16,15-18) z komentarzem:

Jezus, ukazawszy się Jedenastu, powiedział do nich: „Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu! Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony. Te zaś znaki towarzyszyć będą tym, którzy uwierzą: w imię moje złe duchy będą wyrzucać, nowymi językami mówić będą; węże brać będą do rąk, i jeśliby co zatrutego wypili, nie będzie im szkodzić. Na chorych ręce kłaść będą, a ci odzyskają zdrowie”.

Komentarz do Ewangelii na 25 stycznia:

Słowo kierowane do ciebie przez Pana jest ponadczasowe. Posłanie do głoszenia Ewangelii nie przeminęło i nie uległo zmianie – nadal jest aktualne. Również dzisiaj Jezus posyła swoich uczniów, żeby szli i głosili Ewangelię. Czy odbierasz to Słowo jako skierowane do ciebie? Czy raczej do innych?

Mowa Jezusa jest wymagająca i stanowcza. Jak ją rozumieć? Pan uzależnia zbawienie lub potępienie od przyjęcia wiary. Nakazał, by głosić Ewangelię wszystkim. Co stoi na przeszkodzie, abyś głosił Dobrą Nowinę ludziom, którzy żyją obok ciebie, a są od niej daleko?

Zwróć uwagę na konkretne obietnice Pana Jezusa. Mówi o pojawieniu się widzialnych znaków towarzyszących tym, którzy uwierzą: wypędzaniu złych duchów, mówieniu językami, odporności na ukąszenia i zatrucia, uzdrawianiu chorych. Czy naprawdę jest to tak odległa perspektywa? Te znaki są obecne w Kościele również dzisiaj – w wielu wspólnotach. Przedstaw i oddaj Panu wszelkie przeszkody, jakie nie pozwalają ci głosić Ewangelii w twoim środowisku i sytuacji, w jakiej się znajdujesz. Na koniec pomódl się modlitwą: „Zabierz Panie i przyjmij”.

Źródło: modlitwawdrodze.pl