Ewangelia na 26 kwietnia 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 26.04.2024 (J 14,1-6) z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie! W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce. A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem. Znacie drogę, dokąd Ja idę”. Odezwał się do Niego Tomasz: „Panie, nie wiemy, dokąd idziesz. Jak więc możemy znać drogę?” Odpowiedział mu Jezus: „Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie”.

Komentarz do Ewangelii na 26 kwietnia:

Słowa Jezusa z dzisiejszej Ewangelii padają podczas Ostatniej Wieczerzy. Jest to trudny moment. Apostołowie nie do końca rozumieją, co się dzieje, mają poczucie zagrożenia, przeczuwają, że Jezusowi coś grozi. I choć to Mistrz jest w niebezpieczeństwie, to On musi uspokajać uczniów, przekonywać, że obecne wydarzenia nie są przypadkowe, że zapowiadają wielką rzeczywistość. Co zatrważa twoje serce?

Często w życiu możemy, jak Tomasz, czuć się zdezorientowani, zagubieni. Prawda jest taka, że nasze losy zna tylko Bóg i chwile, kiedy wydaje się nam, że wiemy, co nas czeka, są bardziej złudne od tych pełnych wątpliwości. Jezus podaje nam metodę życia – to On jest drogą, prawdą i życiem. Co to dla ciebie znaczy?

Jezus obiecuje każdemu miejsce w domu Ojca. Czy pociąga cię ta wizja? Czy naprawdę chcesz tam dojść? Droga nie jest prosta, bo trzeba iść z Jezusem – czyli z krzyżem, odrzuceniem, ale też w pełnej wolności i z sercem przepełnionym miłością. Pan cię do tego zaprasza i obiecuje swoje towarzystwo. Proś Jezusa, aby spełnił swoją obietnicę, że kiedy powtórnie przyjdzie, zabierze nas do siebie, byśmy mogli być tam, gdzie On.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 25 kwietnia 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 25.04.2024 (Mk 16,15-20) z komentarzem:

Jezus, ukazawszy się Jedenastu, powiedział do nich: „Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu! Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony. Te zaś znaki towarzyszyć będą tym, którzy uwierzą: w imię moje złe duchy będą wyrzucać, nowymi językami mówić będą; węże brać będą do rąk, i jeśliby co zatrutego wypili, nie będzie im szkodzić. Na chorych ręce kłaść będą, a ci odzyskają zdrowie”. Po rozmowie z nimi Pan Jezus został wzięty do nieba i zasiadł po prawicy Boga. Oni zaś poszli i głosili Ewangelię wszędzie, a Pan współdziałał z nimi i potwierdzał naukę znakami, które jej towarzyszyły.

Komentarz do Ewangelii na 25 kwietnia:

Kogo trzeba przede wszystkim ewangelizować? Siebie. Pierwszą naszą troską powinno być dbanie o własne życie duchowe i relację z Bogiem. Ile jest w tobie Chrystusa, tyle możesz Go zanieść innym. Ewangelizacja jest dzieleniem się z innymi radością poznania i bliskości Boga. Jeśli sami nie jesteśmy z ewangelizowani, to będziemy tylko moralizatorami, ideologami lub handlarzami świętościami. Jakie myśli teraz ci towarzyszą?

Pierwszymi adresatami Dobrej Nowiny są wszyscy chorzy, słabi, doświadczeni przez życie, samotni, cierpiący, odrzuceni, grzesznicy, ponieważ Jezus jasno powiedział, że lekarza potrzebują chorzy, a nie zdrowi. I dlatego zachęca, żeby przychodzili do Niego wszyscy obciążeni i utrudzeni. Twoi najbliżsi znają twoje poglądy, widzą, jak żyjesz. Prawdziwa ewangelizacja to świadectwo miłości, cierpliwości, przebaczenia i modlitwy. Do jakiej postawy zachęca cię dzisiaj Duch Święty?

W dzisiejszych czasach nie trzeba jechać na koniec świata, żeby być misjonarzem. W Polsce większość ludzi nie chodzi do kościoła, nie wie, czym jest Dobra Nowina, nie zna Chrystusa. Pierwszym środkiem ewangelizacji jest Pismo święte. Wystarczy że pozwolisz, aby cię przeniknęło. Do owocnej ewangelizacji potrzeba też wspólnoty żyjącej miłością, w której uczymy się, jak nieść swój krzyż i kochać nieprzyjaciół. Czy masz doświadczenie takiej wspólnoty, pobudzającej twoją wiarę? Prośmy o nowy zapał i siły do głoszenia Ewangelii w naszej Ojczyźnie.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 24 kwietnia 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 24.04.2024 (J 12,44-50) z komentarzem:

Jezus tak wołał: „Ten, kto we Mnie wierzy, wierzy nie we Mnie, lecz w Tego, który Mnie posłał. A kto Mnie widzi, widzi Tego, który Mnie posłał. Ja przyszedłem na świat jako światłość, aby nikt, kto we Mnie wierzy, nie pozostawał w ciemności. A jeżeli ktoś słyszy słowa moje, ale ich nie zachowuje, to Ja go nie potępię. Nie przyszedłem bowiem po to, aby świat potępić, ale by świat zbawić.

Kto Mną gardzi i nie przyjmuje słów moich, ten ma swego sędziego: słowo, które wygłosiłem, ono to będzie go sądzić w dniu ostatecznym. Nie mówiłem bowiem sam od siebie, ale Ojciec, który Mnie posłał, On Mi nakazał, co mam powiedzieć i oznajmić. A wiem, że przykazanie Jego jest życiem wiecznym. To, co mówię, mówię tak, jak Mi Ojciec powiedział”.

Komentarz do Ewangelii na 24 kwietnia:

Jezus po raz ostatni publicznie naucza. Mówi o sobie, że jest posłańcem, który realizuje misję powierzoną Mu przez samego Ojca. Mówi także, że jest światłością. To światło sprawia, że człowiek widzi wszystko wyraźnie. Jego serce jest wtedy czyste i może dobrze wybierać. Natomiast odrzucając światłość, skazuje się na pozostawanie w ciemności, chodzenie po omacku, na niepewność. Zastanów się, jakich wyborów najczęściej dokonujesz, wyborów światłości czy ciemności?

Jezus zwraca uwagę na Słowo Boże. Człowiek w swojej wolności może słowo wybrać, przyjąć i pójść za nim. Może je także zagłuszyć, odrzucić i nie kierować się nim w swoim życiu. Do czego wobec tego chce zachęcić cię Jezus, o czym chce cię zapewnić?

Słuchając kolejny raz tekstu Ewangelii, pomyśl o tym, że Słowo Boże upomni się kiedyś o należne sobie miejsce i czas. Co chciałbyś w tej sprawie zmienić w swoim życiu? Porozmawiaj z Jezusem o tym, co najbardziej poruszyło cię podczas tej modlitwy.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 23 kwietnia 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 23.04.2024 (J 12,24-26) z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeśli ziarno pszenicy, wpadłszy w ziemię, nie obumrze, zostanie samo jedno, ale jeśli obumrze, przynosi plon obfity. Ten, kto kocha swoje życie, traci je, a kto nienawidzi swego życia na tym świecie, zachowa je na życie wieczne. Kto zaś chciałby Mi służyć, niech idzie za Mną, a gdzie Ja jestem, tam będzie i mój sługa. A jeśli ktoś Mi służy, uczci go mój Ojciec”.

Komentarz do Ewangelii na 23 kwietnia:

Wszystko, co masz, kim jesteś, co przeżywasz, jest możliwe dzięki temu, że żyjesz. Twoje życie jest darem. Co czujesz, kiedy słyszysz te słowa? Jest w tobie wdzięczność? Lubisz swoje życie? A może w tym momencie dominuje coś innego? Przyjrzyj się tym uczuciom i zastanów się, z czego wypływają.

Każdego dnia, każdej godziny, minuty czy nawet sekundy tracimy swoje życie. To, co się wydarzyło, już nie wróci i nawet nasze największe starania nie są w stanie zatrzymać upływającego czasu. Na co tracisz swój czas, a w konsekwencji swoje życie?

Jezus swoim przykładem pokazał, że życie utracone z powodu miłości przynosi plon obfity. Moje życie może nabrać sensu, jeśli będzie wykorzystane, aby kochać. Nie chodzi tu o wzniosłe deklaracje i spektakularne gesty, ale proste sprawy. Spełnianie obowiązków zawodowych, troska o najbliższych, podejmowane z miłości są traceniem życia na kochanie. Może czasem chodzi o to, żeby robić to samo, ale znaleźć do tego nową, głębszą motywację. Wsłuchaj się jeszcze raz w tekst Ewangelii i zobacz, czy jest w tobie pragnienie pójścia tą drogą miłości. Panie, naucz mnie żyć pełnią i stawać się Twoim sługą przez tracenie życia na kochanie Ciebie i innych.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 22 kwietnia 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 22.04.2024 (J 10,1-10) z komentarzem:

Jezus powiedział: „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto nie wchodzi do owczarni przez bramę, ale wdziera się inną drogą, ten jest złodziejem i rozbójnikiem. Kto jednak wchodzi przez bramę, jest pasterzem owiec. Temu otwiera odźwierny, a owce słuchają jego głosu; woła on swoje owce po imieniu i wyprowadza je. A kiedy wszystkie wyprowadzi, staje na ich czele, owce zaś postępują za nim, ponieważ głos jego znają. Natomiast za obcym nie pójdą, lecz będą uciekać od niego, bo nie znają głosu obcych”.

Tę przypowieść opowiedział im Jezus, lecz oni nie pojęli znaczenia tego, co im mówił. Powtórnie więc powiedział do nich Jezus: „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Ja jestem bramą owiec. Wszyscy, którzy przyszli przede Mną, są złodziejami i rozbójnikami, a nie posłuchały ich owce. Ja jestem bramą. Jeżeli ktoś wejdzie przeze Mnie, będzie zbawiony – wejdzie i wyjdzie, i znajdzie pastwisko. Złodziej przychodzi tylko po to, aby kraść, zabijać i niszczyć. Ja przyszedłem po to, aby owce miały życie, i miały je w obfitości”.

Komentarz do Ewangelii na 22 kwietnia:

„Owce słuchają Jego głosu, woła On swoje owce po imieniu i wyprowadza je”. Do tego, by Jezus mógł cię prowadzić, potrzebne jest to, byś Go słuchał. Jesteś Jego owcą, On zwraca się do ciebie po imieniu, zna cię doskonale, chce cię prowadzić, ale czy ty słuchasz Jego głosu?

Tylko Jezus jest tym, który przynosi ci zbawienie. On jest pasterzem i bramą dla ciebie. Jemu możesz zaufać. Przyszedł po to, byś miał życie. Tyle razy słyszałeś o tym, że On jest dobry, że troszczy się o ciebie, co zatem sprawia, że masz tyle wątpliwości?

Jezus chce nie tylko obdarować cię życiem, ale chce tego, byś miał życie w obfitości, chce twojego szczęścia, uświęcenia, zbawienia. Chce, byś żył w pełni i cieszył się życiem. Pomyśl, kto oprócz Niego jest w stanie aż tak bardzo się o ciebie zatroszczyć? Kto, oprócz Niego, oddał za ciebie całe swoje życie?  Na koniec tej modlitwy opowiedz Jezusowi, co cię poruszyło. Bądź sobą przed Nim. Nie udawaj nikogo, kim nie jesteś. Prawdziwe spotkanie jest wtedy, kiedy jest się sobą.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 21 kwietnia 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 21.04.2024 (J 10,11-18) z komentarzem:

Jezus powiedział: „Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz daje życie swoje za owce. Najemnik zaś i ten, kto nie jest pasterzem, którego owce nie są własnością, widząc nadchodzącego wilka, opuszcza owce i ucieka, a wilk je porywa i rozprasza; najemnik ucieka, dlatego że jest najemnikiem i nie zależy mu na owcach. Ja jestem dobrym pasterzem i znam owce moje, a moje Mnie znają, podobnie jak Mnie zna Ojciec, a Ja znam Ojca. Życie moje oddaję za owce.

Mam także inne owce, które nie są z tej zagrody. I te muszę przyprowadzić, i będą słuchać głosu mego, i nastanie jedna owczarnia, jeden pasterz. Dlatego miłuje Mnie Ojciec, bo Ja życie moje oddaję, aby je znów odzyskać. Nikt Mi go nie zabiera, lecz Ja sam z siebie je oddaję. Mam moc je oddać i mam moc je znów odzyskać. Taki nakaz otrzymałem od mojego Ojca”.

Komentarz do Ewangelii na 21 kwietnia:

Jezus wielokrotnie powtarza, że jest Dobrym Pasterzem. Przez to porównanie wskazuje, że jesteś dla Niego jak owca dla pasterza. Zatem jesteś dla Niego kimś cennym, ważnym, ukochanym. Patrzy na każdą chwilę twojego życia z prawdziwym zainteresowaniem i troską.

Pan mówi, że są też „inne owce”, które nie są z tej owczarni. Zobacz osoby, które uważasz za swoich nieprzyjaciół. Zauważ, że Bóg także na nie patrzy z miłością. Pozwól, by ta myśl uzdrawiała cię z trudnych emocji lub chłodnej obojętności.

Jezus zapowiedział, że ma moc, aby oddać życie i znów je odzyskać. Przez chrzest jesteś wszczepiony w Chrystusa. Od tego momentu każde twoje „oddawanie życia” – przez dobrą pracę w codzienności, przez walkę o miłość do ludzi, z którymi się spotykasz – prowadzi cię do „odzyskania życia”. I to „życia w obfitości” – jak obiecuje w innym miejscu. Poproś Pana o wielką miłość, która stanie się dla ciebie siłą do twórczego przeżywania każdej sytuacji twojego życia.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 20 kwietnia 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 20.04.2024 (J 6,55.60-69) z komentarzem:

W synagodze w Kafarnaum Jezus powiedział: „Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem”. A wielu spośród Jego uczniów, którzy to usłyszeli, mówiło: „Trudna jest ta mowa. Któż jej może słuchać?” Jezus jednak, świadom tego, że uczniowie Jego na to szemrali, rzekł do nich: „To was gorszy? A gdy ujrzycie Syna Człowieczego wstępującego tam, gdzie był przedtem? To Duch daje życie; ciało na nic się nie zda.

Słowa, które Ja wam powiedziałem, są duchem i są życiem. Lecz pośród was są tacy, którzy nie wierzą”. Jezus bowiem od początku wiedział, którzy nie wierzą, i kto ma Go wydać. Rzekł więc: „Oto dlaczego wam powiedziałem: Nikt nie może przyjść do Mnie, jeżeli nie zostało mu to dane przez Ojca”. Od tego czasu wielu uczniów Jego odeszło i już z Nim nie chodziło. Rzekł więc Jezus do Dwunastu: „Czyż i wy chcecie odejść?” Odpowiedział Mu Szymon Piotr: „Panie, do kogo pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego. A my uwierzyliśmy i poznaliśmy, że Ty jesteś Świętym Bożym”.

Komentarz do Ewangelii na 20 kwietnia:

Usłyszany dziś fragment Ewangelii jest zakończeniem tak zwanej mowy eucharystycznej Jezusa. Część uczniów podsumowuje ją, twierdząc, że nauka ta jest zbyt trudna do przyjęcia. Przez dwadzieścia wieków niewiele się w tej kwestii zmieniło – także dziś tajemnica Eucharystii przekracza ludzki rozum. Można ją przyjąć jedynie przez wiarę. Czym jest dla ciebie tajemnica Eucharystii?

Niektórzy uczniowie Jezusa nie byli w stanie przyjąć nauki o spożywaniu Jego Ciała i Krwi, byli tym wręcz zgorszeni, dlatego przestali chodzić za Jezusem. Także współcześni chrześcijanie odchodzą od wiary, od Kościoła. Zapewne przyczyny tego są bardziej złożone niż niewiara w Eucharystię. Być może odeszli od Jezusa także twoi bliscy, dzieci, wnuki, przyjaciele… Co myślisz o ludziach, którzy odchodzą? Jaka ocena takich decyzji rodzi się w twoim sercu?

Jezus zadaje swoim uczniom pytanie, czy i oni chcą odejść. Może dziś pyta o to także ciebie. Wcześniej mówi jednak, że bycie Jego uczniem i wiara w Niego jest łaską daną przez Ojca. Słuchając ponownie dzisiejszego fragmentu Ewangelii, usłysz to pytanie jeszcze raz. Odpowiedz na nie Jezusowi w głębi swego serca. Panie, Ty masz słowa życia wiecznego. Daj mi łaskę wiary.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 19 kwietnia 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 19.04.2024 (J 6,52-59) z komentarzem:

Żydzi sprzeczali się między sobą, mówiąc: „Jak On może nam dać swoje ciało do jedzenia?” Rzekł do nich Jezus: „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli nie będziecie jedli Ciała Syna Człowieczego ani pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie. Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym. Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem.

Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim. Jak Mnie posłał żyjący Ojciec, a Ja żyję przez Ojca, tak i ten, kto Mnie spożywa, będzie żył przeze Mnie. To jest chleb, który z nieba zstąpił – nie jest on taki jak ten, który jedli wasi przodkowie, a poumierali. Kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki”. To powiedział, nauczając w synagodze w Kafarnaum.

Komentarz do Ewangelii na 19 kwietnia:

Ciało i Krew Chrystusa są prawdziwym pokarmem dającym życie. Czy rzeczywiście czujesz tęsknotę, gdy nie przystępujesz do komunii, w której Chrystus chce tchnąć w ciebie życie? Czy przystępujesz i nie zdajesz sobie sprawy, że teraz w tobie płynie krew Syna Bożego?

Tożsamość Jezusa jest całkowicie zakorzeniona w Ojcu. Oto z tego zjednoczenia bierze się postępowanie Jezusa. On przychodzi, aby ożywiać przez zjednoczenie się z Nim. Co stanowi twoją tożsamość? Czy jest ona zakorzeniona w Chrystusie?

Odpowiadając ludziom, Jezus mówi: „Nie jest to taki chleb, który jedli wasi przodkowie, a poumierali”. Jezus nasyca ciebie przez swoje Słowo i Eucharystię. Ten pokarm prowadzi do życia wiecznego. Osoby, które będą spożywać ten pokarm, przezwyciężą śmierć. Na koniec powiedz Jezusowi o tym, co było dla ciebie ważne w tym rozważaniu. Nie bój się powierzyć Mu swoich trosk i obaw. Proś, aby dał tobie głębokie pragnienie uczestnictwa w Jego życiu.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 18 kwietnia 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 18.04.2024 (J 6,44-51) z komentarzem:

Jezus powiedział do ludu: „Nikt nie może przyjść do Mnie, jeżeli go nie pociągnie Ojciec, który Mnie posłał; Ja zaś wskrzeszę go w dniu ostatecznym. Napisane jest u Proroków: „Oni wszyscy będą uczniami Boga”. Każdy, kto od Ojca usłyszał i przyjął naukę, przyjdzie do Mnie. Nie znaczy to, aby ktokolwiek widział Ojca; jedynie Ten, który jest od Boga, widział Ojca.

Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto we Mnie wierzy, ma życie wieczne. Ja jestem chlebem życia. Ojcowie wasi jedli mannę na pustyni i pomarli. To jest chleb, który z nieba zstępuje: Kto go je, nie umrze. Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli ktoś spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje Ciało, wydane za życie świata”.

Komentarz do Ewangelii na 18 kwietnia:

Jezus odwołuje się do najgłębszego pragnienia, jakie żywił w sobie Naród Wybrany. Jest to pragnienie zmartwychwstania i życia wiecznego w Królestwie sprawiedliwości. Życie wieczne to obietnica Boga, dlatego Jezus mówi: „Nikt nie może przyjść do Mnie, jeśli nie pociągnie go Ojciec (…); Ja wskrzeszę go w dniu ostatecznym”. Posłuchaj swojego serca, jak bardzo pragnie życia wiecznego?

Jezus mówi: „Chlebem, który Ja dam, jest moje ciało za życie świata”. Oznacza to, że świat leży w śmierci i potrzebuje wskrzeszenia. Pomimo zaniku materii, śmiercią przede wszystkim jest wyobcowanie człowieka od Boga. Razem z pierwszym grzechem człowiek wkroczył w śmierć. Jezus przychodzi jako dobry pasterz, aby wyciągnąć człowieka z tej przestrzeni. Bóg stał się człowiekiem, aby również ciebie stąd wyciągnąć. Zatrzymaj się nad myślą, że Bóg bardzo pragnie dla ciebie życia wiecznego.

Życie wieczne może dać tylko ten, kto jest źródłem życia. Tym źródłem jest Bóg, który stał się człowiekiem. Poprzez krzyż, zmartwychwstanie i Eucharystię Jezus znajduje sposób, jak przywrócić życie wieczne człowiekowi. W Komunii Świętej Jezus daje ci swoje zmartwychwstałe Ciało i Krew, abyś żył życiem Boga. W ciszy serca podziękuj Jezusowi, że ożywia cię swoim Ciałem i Krwią. Na koniec modlitwy powiedz Jezusowi, co poruszyło twoje serce. Poproś Go, aby umocnił w tobie wiarę oraz pragnienie życia życiem Bożym.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 17 kwietnia 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 17.04.2024 (J 6,35-40) z komentarzem:

Jezus powiedział do ludu: „Ja jestem chlebem życia. Kto do Mnie przychodzi, nie będzie łaknął; a kto we Mnie wierzy, nigdy pragnąć nie będzie. Powiedziałem wam jednak: Widzieliście Mnie, a przecież nie wierzycie. Wszystko, co Mi daje Ojciec, do Mnie przyjdzie, a tego, który do Mnie przychodzi, precz nie odrzucę, ponieważ z nieba zstąpiłem nie po to, aby pełnić swoją wolę, ale wolę Tego, który Mnie posłał.

Jest wolą Tego, który Mnie posłał, abym nic nie stracił z tego wszystkiego, co Mi dał, ale żebym to wskrzesił w dniu ostatecznym. To bowiem jest wolą Ojca mego, aby każdy, kto widzi Syna i wierzy w Niego, miał życie wieczne. A Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym”.

Komentarz do Ewangelii na 17 kwietnia:

W dzisiejszych czasach ludzie są zaangażowani w bardzo wiele spraw, którym oddają się na różne sposoby. Ilość pracy oraz poświęconego czasu pokazuje, co jest dla nas ważne. Warto przyglądnąć się, na co przeznaczam najwięcej czasu i pracy. Jakie pragnienia zostają przez to zaspokojone?

Jezus mówi o sobie, że jest chlebem życia, który potrafi zaspokoić nasze najgłębsze pragnienie. Podczas każdej Eucharystii jesteśmy świadkami wielkiego cudu, w którym chleb staje się Ciałem Jezusa. Jezus nie zraża się niczym. Cały czas chce się nam dawać, chce przychodzić do nas pod postacią chleba – On po prostu chce być z nami. Jakie znaczenie ma dla ciebie przyjmowanie Komunii świętej? Jakie uczucia się w tobie pojawiają, gdy zdajesz sobie sprawę, że Jezus chce być tak blisko ciebie?

Dla Jezusa najważniejsza jest wola Ojca, który jest w niebie. Jezus przyszedł na świat, aby objawić nam miłość Boga do człowieka, który nie odrzuci nikogo, kto do Niego przyjdzie. On nikogo nie potępia, bo pragnie dobra i szczęścia każdego człowieka. Jakie uczucia budzą się w tobie, gdy słyszysz słowa: „Bóg cię kocha”? Porozmawiaj z Jezusem jak przyjaciel z przyjacielem o tym, co wydarzyło się w czasie tego spotkania.

Źródło: modlitwawdrodze.pl