Ewangelia na 6 maja 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 6.05.2024 (J 14,6-14) z komentarzem:

Jezus powiedział do Tomasza: „Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie. Gdybyście Mnie poznali, znalibyście i mojego Ojca. Ale teraz już Go znacie i zobaczyliście”. Rzekł do Niego Filip: „Panie, pokaż nam Ojca, a to nam wystarczy”. Odpowiedział mu Jezus: „Filipie, tak długo jestem z wami, a jeszcze Mnie nie poznałeś? Kto Mnie widzi, widzi także i Ojca. Dlaczego więc mówisz: «Pokaż nam Ojca»? Czy nie wierzysz, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie?

Słów tych, które wam mówię, nie wypowiadam od siebie. To Ojciec, który trwa we Mnie, On sam dokonuje tych dzieł. Wierzcie Mi, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie. Jeżeli zaś nie – wierzcie przynajmniej ze względu na same dzieła! Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto we Mnie wierzy, będzie także dokonywał tych dzieł, których Ja dokonuję, a nawet większe od tych uczyni, bo Ja idę do Ojca. A o cokolwiek prosić będziecie w imię moje, to uczynię, aby Ojciec był otoczony chwałą w Synu. O cokolwiek prosić Mnie będziecie w imię moje, Ja to spełnię”.

Komentarz do Ewangelii na 6 maja:

Może tak się zdarzyć, że mimo długiego bycia z kimś, okazuje się, że było się tylko obok. Brakuje zrozumienia, cały czas myśli się o czymś innym. Pod te same słowa każda strona podkłada inną treść. Takie było doświadczenie uczniów Jezusa, takie może być i nasze. Możemy nie rozumieć zarówno Jezusa, jak i naszych bliskich. Spójrz na jedną z tych relacji i zastanów się, jaka ona jest? Co możesz powiedzieć o twoim rozumieniu drugiej osoby?

Jezus podaje receptę, jak budować głębokie relacje z innymi. Chodzi nie tylko pozorną, fizyczną bliskość, ale by starać się zrozumieć drugą osobę, myśleć i czuć jak ona. Pomoże temu nie tylko wspólnie spędzany czas i podejmowane zadania, ale też rozmowy, dyskusje, próby zobaczenia świata oczami tej drugiej osoby. Zastanów się, w jakie relacje tak wiele inwestujesz?

Bliskość, zrozumienie Jezusa nie jest jednak celem samym w sobie, ani nie służy tylko polepszeniu naszego samopoczucia. Jest podstawą naszej misji, naszego działania. Dzięki tej bliskości, jak zapewnia nas Jezus, dostaniemy wszystko czego potrzebujemy, nie będziemy musieli opierać się wyłącznie na swoich siłach. Na jakich siłach ty opierasz swoje życie? Kończąc tę modlitwę, porozmawiaj o niej z Jezusem. Pomyśl i powiedz Mu o tym, co było najważniejsze, co cię najbardziej poruszyło, za co chcesz podziękować lub o co poprosić.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 5 maja 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 5.05.2024 (J 15,9-17) z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Trwajcie w miłości mojej! Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej, tak jak Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości. To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna. To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem.

Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich. Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję. Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni jego pan, ale nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego. Nie wy Mnie wybraliście, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili, i by owoc wasz trwał – aby Ojciec dał wam wszystko, o cokolwiek Go poprosicie w imię moje. To wam przykazuję, abyście się wzajemnie miłowali”.

Komentarz do Ewangelii na 5 maja:

Przypomnij sobie, jak ktoś mówił ci jakieś ważne rzeczy o sobie. Zwierzył się, ponieważ ci ufał i szukał w tobie oparcia. Czy starałeś się wtedy słuchać uważnie i wczuć się w Jego sytuację? Jak próbowałeś odpowiedzieć na to, co usłyszałeś?

Uczniowie słyszą o największej tajemnicy Boga. Nie są już niewolnikami, lecz przyjaciółmi – poznali, na czym polega relacja między Jezusem i Jego Ojcem, a także między Jezusem a nimi. Nie muszą już błądzić w poszukiwaniu Boga. Wiedzą, że do spotkania z Nim prowadzi miłość. Spróbuj w wyobraźni porozmawiać z nimi o tym, co dla nich oznaczają słowa i czyny Jezusa.

Zaskakujące jest, że w dzień przed swoją męką Jezus mówi do uczniów o pełni radości; tuż przed zdradą – o przyjaźni. Mimo Wielkiego Postu poproś Ducha Świętego o radość z tego, że poznajesz Ewangelię i Jezusa. Wiesz, jaka droga prowadzi do zbawienia. Jeśli nią idziesz, pozwól, żeby ogarniał cię zaraźliwy entuzjazm. Dziękuj za to, że Dobra Nowina o Jezusie jest ci znana. Proś o to, żeby owoc jej przyjęcia, którym jest pełnia radości, był stale obecny w twoim życiu.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 4 maja 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 4.05.2024 (J 15,18-21) z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Jeżeli was świat nienawidzi, wiedzcie, że Mnie wpierw znienawidził. Gdybyście byli ze świata, świat by was kochał jako swoją własność. Ale ponieważ nie jesteście ze świata, bo Ja was wybrałem sobie ze świata, dlatego was świat nienawidzi. Pamiętajcie o słowie, które do was powiedziałem: „Sługa nie jest większy od swego pana”. Jeżeli Mnie prześladowali, to i was będą prześladować. Jeżeli moje słowo zachowali, to i wasze będą zachowywać. Ale to wszystko wam będą czynić z powodu mego imienia, bo nie znają Tego, który Mnie posłał”.

Komentarz do Ewangelii na 4 maja:

Jezus w dzisiejszym słowie stawia się w kontrze do świata, mimo że swoich uczniów wybiera ze świata. Na pewnym etapie stawania się uczniem Jezusa miłość do Niego powoduje nienawiść ze strony świata. Jak myślisz, dlaczego tak jest? Co takiego proponuje ci Jezus, co wywołuje jakieś prześladowanie lub niezrozumienie ze strony świata?

„Sługa nie jest większy od swego Pana”, „jeżeli Mnie prześladowali, to i was będą prześladować”. Chrześcijanin to człowiek, który próbuje jak najbardziej upodobnić się do Jezusa i Go naśladować. Droga ta bardzo często wiąże się z jakiegoś rodzaju prześladowaniem. Czasem jest to niezrozumienie, bycie określanym jako człowiek staromodny czy naiwny, czasem odrzucenie przez innych, a czasem nawet prześladowanie fizyczne. Co ty robisz, kiedy spotykasz się z niezrozumieniem ze strony innych z powodu tego, że jesteś chrześcijaninem?

„Sługa nie jest większy od swego Pana”, „jeżeli moje słowo zachowali, to i wasze będą zachowywać”. Droga chrześcijanina wiąże się także z dawaniem świadectwa o Jezusie i pozyskiwaniem innych dla Niego. Tylko dzięki odwadze i byciu „nie z tego świata” jesteśmy w stanie przekonać innych do podjęcia drogi pod prąd. Jak wygląda twoje świadczenie o Jezusie w twojej codzienności Porozmawiaj z Jezusem o tych momentach, w których doświadczyłeś zarówno akceptacji, jak i niezrozumienia. Proś Go o odwagę do wytrwania przy Nim pomimo wszystko.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 3 maja 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 3.05.2024 (J 19,25-27) z komentarzem:

A obok krzyża Jezusowego stały: Matka Jego i siostra Matki Jego, Maria, żona Kleofasa, i Maria Magdalena. Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował, rzekł do Matki: Niewiasto, oto syn Twój. Następnie rzekł do ucznia: Oto Matka twoja. I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie.

Komentarz do Ewangelii na 3 maja:

Maryja była niezwykle ważna dla Jezusa. Wychowała Go, była z Nim przez całe Jego życie. W ostatnich chwilach Jezus oddaje Ją tobie. Ufa ci tak, że powierza ci najdroższą dla Niego osobę. Co czujesz, gdy to słyszysz?

Jezus nazywa Maryję twoją Matką. Mówi o tobie, że jesteś Jej dzieckiem. Gdy dziecko czegoś się boi, często szuka schronienia w ramionach mamy. Ona pociesza je, gdy płacze, i śmieje się razem z nim. Uczy dziecko pierwszych słów i kroków, wchodzi z nim w pierwszą w jego życiu relację. A jak ty rozumiesz słowo „matka”? Co myślisz o Maryi, gdy słyszysz: „Oto Matka twoja”?

Stać pod krzyżem nie było łatwo. Maryja oglądała niesprawiedliwe cierpienie własnego dziecka. Nie przeklinała jednak żołnierzy krzyżujących Go ani nie uciekła. Odważnie trwała przy Chrystusie w tym, co było trudne, tak jak przez całe Jego życie. Jako Matka – Maryja może cię tego nauczyć. Przyjrzyj się Jej i zastanów się, jak mógłbyś uczyć się od Niej trwania przy Jezusie? Porozmawiaj z Maryją. Jeśli chcesz, możesz Ją poprosić, by uczyła cię iść za Jezusem.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 2 maja 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 2.05.2024 (J 15,9-11) z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Trwajcie w miłości mojej! Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej, tak jak Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości. To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna”.

Komentarz do Ewangelii na 2 maja:

Istniejesz dlatego, że Bóg stworzył cię z miłości. Bez Jezusa nie możesz zrozumieć samego siebie i sensu swego życia. Trwanie w miłości Bożej to odkrywanie swojej najgłębszej tożsamości. Jest tyle przeszkód na tej drodze i dlatego tak bardzo potrzeba ci wytrwałości w dążeniu do Boga i zarazem stawaniu się w pełni sobą.

Miłość Boża to miłość pomiędzy Ojcem, Synem i Duchem Świętym. Jezus daje siebie za wzór miłości Ojca poprzez spełnianie Jego przykazań. Przykazania są drogowskazami Bożej miłości, dlatego streszczają się w nakazie miłości Boga i bliźniego. Jak miłość i przykazania funkcjonują w twoim życiu?

Odejście od miłości Boga oznacza wewnętrzną dezintegrację, marnowanie otrzymanych darów i skutkuje poczuciem pustki, bezsensu i smutku. Trwanie w miłości to zarazem spełnianie siebie, co owocuje wewnętrznym pokojem i radością, poczuciem pełni życia, pomimo trudności i niepowodzeń. Proś Boga o wytrwałość w miłości, o wierność swemu powołaniu i o to, by ta wytrwałość doprowadziła cię do pełni radości – do Nieba.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 1 maja 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 1.05.2024 (J 15,1-8) z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Ja jestem prawdziwym krzewem winnym, a Ojciec mój jest tym, który go uprawia. Każdą latorośl, która nie przynosi we Mnie owocu, odcina, a każdą, która przynosi owoc, oczyszcza, aby przynosiła owoc obfitszy. Wy już jesteście czyści dzięki słowu, które wypowiedziałem do was. Trwajcie we Mnie, a Ja w was będę trwać. Podobnie jak latorośl nie może przynosić owocu sama z siebie – jeśli nie trwa w winnym krzewie – tak samo i wy, jeżeli we Mnie trwać nie będziecie.

Ja jestem krzewem winnym, wy – latoroślami. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic nie możecie uczynić. Ten, kto nie trwa we Mnie, zostanie wyrzucony jak winna latorośl i uschnie. Potem ją zbierają i wrzucają w ogień, i płonie. Jeżeli we Mnie trwać będziecie, a słowa moje w was, to proście, o cokolwiek chcecie, a to wam się spełni. Ojciec mój przez to dozna chwały, że owoc obfity przyniesiecie i staniecie się moimi uczniami”.

Komentarz do Ewangelii na 1 maja:

W usłyszanej przed chwilą Ewangelii Jezus mówi o sobie jako krzewie winnym, a o Bogu jako o tym, który dba o wzrost zakorzenionych w krzewie latorośli, czyli o nasz wzrost. Bóg zaprasza nas, abyśmy byli Jemu wierni i trwali przy Nim, a On będzie się troszczył o każdego z nas. Czy ty w to wierzysz? Co to dla ciebie znaczy, że samemu Bogu na tobie zależy?

Bóg chce nas ostrzec przed naszym indywidualizmem. Jeżeli zerwiemy z Nim kontakt, nie będziemy Go słuchać, to nie będzie owoców w naszym życiu. Zobacz w swoim życiu sytuacje, które przypominają suchy krzew. W jaki sposób mogą zostać przywrócone do życia?

Wsłuchując się kolejny raz w Ewangelię, spróbuj odpowiedzieć sobie na pytanie: Czy zwracasz się do Boga z prośbą o trwanie przy Nim? Jaką latoroślą jesteś? Podziękuj Jezusowi za ten czas modlitwy. Poproś Go o łaskę bycia dziś latoroślą, która przynosi owoc.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 30 kwietnia 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 30.04.2024 (J 14,27-31a) z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Pokój zostawiam wam, pokój mój daję wam. Nie tak jak daje świat, Ja wam daję. Niech się nie trwoży serce wasze ani się nie lęka. Słyszeliście, że wam powiedziałem: Odchodzę i przyjdę znów do was. Gdybyście Mnie miłowali, rozradowalibyście się, że idę do Ojca, bo Ojciec większy jest ode Mnie. A teraz powiedziałem wam o tym, zanim to nastąpi, abyście uwierzyli, gdy się to stanie. Już nie będę z wami wiele mówił, nadchodzi bowiem władca tego świata. Nie ma on jednak nic swego we Mnie. Ale niech świat się dowie, że Ja miłuję Ojca i że tak czynię, jak Mi Ojciec nakazał”.

Komentarz do Ewangelii na 30 kwietnia:

Jezus rozmawia z uczniami o swoim odejściu. Chce ich przygotować na ten czas. Mówi, że idzie do Ojca, który jest większy od Niego i jest to powód do radości. Pomyśl, jak reagujesz, gdy słyszysz, że ktoś odchodzi, umiera. „Pozwólcie mi odejść do Domu Ojca” – tak brzmiały ostatnie słowa świętego Jana Pawła II.

Jezus mówi do uczniów: „Niech się nie trwoży serce wasze ani się nie lęka”. Trudy i wyzwania życia codziennego, niepokojące wydarzenia w świecie czy dotykająca kogoś z bliskich choroba mogą być źródłem niepokoju, obaw i lęków. Nie ulegaj im! Wiele razy powtarzają się w Piśmie Świętym słowa: „Nie lękajcie się!”.

„Pokój zostawiam wam, pokój mój daję wam”. Wsłuchaj się w te słowa i przyjmij je. To piękny dar. Pokój, który daje nam Jezus jest głębokim pokojem, to pokój serca, którego nic i nikt ci nie odbierze. Proś o ten dar Jezusa. On pragnie podzielić się z tobą Swoim pokojem. Ty także możesz dzielić się tym darem z innymi. Pamiętaj, że trzeba być bardzo cierpliwym i szukać sercem. Proś Jezusa o oczy, które nie będą ślepe na dary Boże.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 29 kwietnia 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 29.04.2024 (Mt 11,25-30) z komentarzem:

W owym czasie Jezus przemówił tymi słowami: „Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie. Wszystko przekazał Mi Ojciec mój. Nikt też nie zna Syna, tylko Ojciec, ani Ojca nikt nie zna, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić. Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. Weźcie na siebie moje jarzmo i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokornego serca, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem słodkie jest moje jarzmo, a moje brzemię lekkie”.

Komentarz do Ewangelii na 29 kwietnia:

Przypomnij sobie sytuacje, gdy ktoś próbował cię do czegoś przekonać. Może sięgał po wyrafinowane argumenty, prowadził bardzo subtelne rozważania. Logicznie niby wszystko było w porządku. Jednak serce nie zgadzało się z ostateczną konkluzją. Jezus dzisiaj przypomina nam, że są takie sytuacje, w których wystarczy „zdrowy rozsądek”, bo lepiej i tak nie da się pewnych rzeczy uzasadnić.

Jezus zawsze kieruje swoje słowa w pierwszym rzędzie do tych, którzy mają jakieś kłopoty i problemy. Zaprasza, by przyszli do Niego. Nie mówi im jednak, że wszystko będzie dobrze albo żeby zostawili swoje troski, a one same się rozwiążą. Proponuje im raczej, by podjęli nowe wyzwania: by zrobili coś dla Niego. Może także do ciebie Jezus mówi, byś mimo wielu swoich obowiązków zrobił coś ze względu na Niego?

Jezus zaprasza nie tylko do konkretnego działania, ale do czegoś więcej. Chce, byś Go poznał. Byś uczył się od Niego jak żyć i dzięki temu osiągnął pokój serca. Nie „święty spokój”, wynikający z braku problemów, ale pokój płynący z bycia z Osobą, którą się kocha. Na koniec porozmawiaj z Panem Jezusem o tym, co w twoim życiu przynosi ci pokój serca, a co go odbiera. Proś Go o ten prawdziwy pokój.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 28 kwietnia 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 28.04.2024 (J 15,1-8) z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Ja jestem prawdziwym krzewem winnym, a Ojciec mój jest tym, który go uprawia. Każdą latorośl, która nie przynosi we Mnie owocu, odcina, a każdą, która przynosi owoc, oczyszcza, aby przynosiła owoc obfitszy. Wy już jesteście czyści dzięki słowu, które wypowiedziałem do was. Trwajcie we Mnie, a Ja w was będę trwać. Podobnie jak latorośl nie może przynosić owocu sama z siebie – jeśli nie trwa w winnym krzewie – tak samo i wy, jeżeli we Mnie trwać nie będziecie.

Ja jestem krzewem winnym, wy – latoroślami. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic nie możecie uczynić. Ten, kto nie trwa we Mnie, zostanie wyrzucony jak winna latorośl i uschnie. Potem ją zbierają i wrzucają w ogień, i płonie. Jeżeli we Mnie trwać będziecie, a słowa moje w was, to proście, o cokolwiek chcecie, a to wam się spełni. Ojciec mój przez to dozna chwały, że owoc obfity przyniesiecie i staniecie się moimi uczniami”.

Komentarz do Ewangelii na 28 kwietnia:

Jezus jest Tym, z kogo możesz czerpać. Oto kolejność, którą chce ci zaproponować: zaczerpnij ze Mnie, wrośnij we Mnie, bądź ze Mną w relacji. Potem idź i przynoś obfity plon. Jak obecnie wygląda twój proces czerpania od Jezusa? Jak w natłoku codziennych obowiązków dbasz o siebie i swoją relację z Bogiem?

Trwanie w relacji z Bogiem kształtuje ludzkie serca, wpływa na to, jakie rodzą się w nim pragnienia. Umożliwia doświadczenie Jego obecności, towarzyszenia oraz opieki. Jak wiara i więź z Bogiem wpływa na twoje życie? Jakiego Boga odkrywasz, gdy zdajesz sobie sprawę, że to On jest tym, który troszczy się o latorośl?

Wsłuchując się ponownie w słowa Ewangelii, otwórz swoje serce na Boga, który pragnie być twoim towarzyszem na drogach codzienności. Zapytaj Jezusa o to, jak w swojej codzienności możesz coraz bardziej w Niego wrastać. Do jakiej relacji i współpracy Pan chce cię zaprosić? Jezu, proszę o łaskę zaufania Tobie, o pragnienie poznawania Ciebie, wrastania w Ciebie poprzez modlitwę i karmienie się Twoim Słowem.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 27 kwietnia 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 27.04.2024 (J 14,7-14) z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Gdybyście Mnie poznali, znalibyście i mojego Ojca. Ale teraz już Go znacie i zobaczyliście”. Rzekł do Niego Filip: „Panie, pokaż nam Ojca, a to nam wystarczy”. Odpowiedział mu Jezus: „Filipie, tak długo jestem z wami, a jeszcze Mnie nie poznałeś? Kto Mnie widzi, widzi także i Ojca. Dlaczego więc mówisz: «Pokaż nam Ojca»? Czy nie wierzysz, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie?

Słów tych, które wam mówię, nie wypowiadam od siebie. To Ojciec, który trwa we Mnie, On sam dokonuje tych dzieł. Wierzcie Mi, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie. Jeżeli zaś nie – wierzcie przynajmniej ze względu na same dzieła! Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto we Mnie wierzy, będzie także dokonywał tych dzieł, których Ja dokonuję, a nawet większe od tych uczyni, bo Ja idę do Ojca. A o cokolwiek prosić będziecie w imię moje, to uczynię, aby Ojciec był otoczony chwałą w Synu. O cokolwiek prosić Mnie będziecie w imię moje, Ja to spełnię”.

Komentarz do Ewangelii na 27 kwietnia:

Filip wraz z innymi uczniami już od trzech lat jest razem z Jezusem. Jezus dzieli z nimi swoje życie, codzienny trud i zmęczenie. Uczniowie znają Go. Byli świadkami tego, jak Jezus nauczał, czynił znaki i cuda, uzdrawiał i wskrzeszał, przywracał wzrok i słuch. Mimo tego uczniowie są niepewni. To nie wystarczyło, by rozpoznali w Jezusie Boga. Od jak dawna znasz Jezusa? Co o Nim wiesz?

Można dużo wiedzieć o Jezusie, ale wciąż Go nie znać. Poznanie Jezusa jest procesem i wymaga zaangażowania nie tylko umysłu, ale i serca. Nabywanie wiedzy o Nim należy połączyć z czasem przeznaczonym na modlitwę. Modlitwa zaś ma angażować twoje serce. Pamiętaj, że dobrze widzi się tylko sercem.

Papież Franciszek w jednej ze swoich homilii powiedział: „Nie można poznać Jezusa bez zaangażowania się wraz z Nim”. To jest poznanie, do którego zaprasza nas dziś Jezus. Poznanie, które wydaje owoce wiary przez świadectwo życia i czynów Jego uczniów. Podejmij trud poznawania Jezusa poprzez zaangażowanie się wraz z Nim, tam, gdzie cię zaprasza. Pomyśl na koniec, o co prosiłeś dziś Jezusa? Które z Twoich czynów mogą świadczyć o tym, że Go znasz?

Źródło: modlitwawdrodze.pl