Ewangelia na 25 marca 2023 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 25.03.2023 wg św. Łukasza 1, 26-38 z komentarzem:

Bóg posłał anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret, do Dziewicy poślubionej mężowi, imieniem Józef, z rodu Dawida; a Dziewicy było na imię Maryja. Anioł wszedł do Niej i rzekł: «Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą, błogosławiona jesteś między niewiastami». Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co miałoby znaczyć to pozdrowienie. Lecz anioł rzekł do Niej: «Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus.

Będzie On wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca». Na to Maryja rzekła do anioła: «Jakże się to stanie, skoro męża nie znam?» Anioł Jej odpowiedział: «Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym.

A oto również krewna Twoja, Elżbieta, poczęła w swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta, która uchodzi za niepłodną. Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego». Na to rzekła Maryja: «Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według twego słowa». Wtedy odszedł od Niej anioł.

Komentarz do Ewangelii na 25 marca:

„Rozumiemy się bez słów” – tak często określa się sposób komunikowania osób kochających się, bardzo z sobą zżytych. Gdy przyglądamy się obrazom Zwiastowania, zdziwić nas może fakt, że na ogół dialog Archanioła z Maryją przedstawia obie postacie z zamkniętymi ustami.

Rozmowa to nie sztuka mówienia, a sztuka słuchania. Dialog to nie tylko wypowiadane słowa. To także gesty, mimika, nastawienie serca, emocje, pragnienie zrozumienia. Maryja jest wzorem zasłuchania. Zasłuchania w Słowo. Mistrzyni dialogu pokazuje nam, na czym polega rozmowa.

Jak wygląda twoja modlitwa? Jest ona zasłuchaniem czy raczej mówieniem o sobie? Czy wsłuchujesz się w Słowo Boga, czy raczej powtarzasz mechanicznie wyuczone formy modlitw? Maryja jest Matką Słowa, dlatego spróbuj ją prosić o dar głębokiej modlitwy. Niech ona wyprasza ci taką łaskę u Swojego Syna. Stań w obecności Maryi i poproś o włączenie do Szkoły Modlitwy, abyś mógł nie tylko mówić na modlitwie, ale także słuchać.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 24 marca 2023 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 24.03.2023 wg św. Jana 7, 1-2. 10. 25-30 z komentarzem:

Jezus obchodził Galileę. Nie chciał bowiem chodzić po Judei, bo Żydzi zamierzali Go zabić. A zbliżało się żydowskie Święto Namiotów. Kiedy zaś bracia Jego udali się na święto, wówczas poszedł i On, jednakże nie jawnie, lecz skrycie. Niektórzy z mieszkańców Jerozolimy mówili: „Czyż to nie jest Ten, którego usiłują zabić? A oto jawnie przemawia i nic mu nie mówią.

Czyżby zwierzchnicy naprawdę się przekonali, że On jest Mesjaszem? Przecież my wiemy, skąd On pochodzi, natomiast gdy Mesjasz przyjdzie, nikt nie będzie wiedział, skąd jest”.

A Jezus, nauczając w świątyni, zawołał tymi słowami: „I Mnie znacie, i wiecie, skąd jestem. Ja jednak nie przyszedłem sam z siebie; lecz prawdomówny jest Ten, który Mnie posłał, którego wy nie znacie. Ja Go znam, bo od Niego jestem i On Mnie posłał”. Zamierzali więc Go pojmać, jednakże nikt nie podniósł na Niego ręki, ponieważ godzina Jego jeszcze nie nadeszła.

Komentarz do Ewangelii na 24 marca:

Jezus jest świadom grożącej Mu śmierci. Chce jednak, żeby wszystko dokonało się w stosownym czasie. Odpowiednio do tego wybiera miejsca, w których działa, pojawia się jawnie lub skrycie, przemawia i dokonuje znaków-cudów. Każdy gest dostosowuje do tego, co najważniejsze, co jest Jego misją. A czy twoje codzienne wybory są podporządkowane temu, co dla ciebie jest najważniejsze, twojej misji?

Jezus udaje się do Jerozolimy na Święto Namiotów. To święto radosne, pełne światła i wody, celebrujące obfitość darów ziemi obiecanej. Spano wówczas „w szałasach” na pamiątkę wyjścia z Egiptu, wspominano poświęcenie świątyni. To jest kontekst objawienia się Jezusa jako źródła wody i światła świata. Jezus jest istotą i wypełnieniem świąt, które celebrujemy. Czy w twoim świętowaniu jest ważniejszy od otoczki świątecznej?

Choć Jezus przybył na święto skrycie, to w połowie obchodów postanowił objawić prawdę o sobie. Wielu wiedziało, skąd Jezus pochodzi jako człowiek. On jednak chciał przede wszystkim objawić, że zna Ojca i Ojciec Go posłał. Jezus objawia się jako Syn swojego niebieskiego Ojca. A czy ty wiesz, skąd jesteś? Co jest dla ciebie najważniejsze? Proś Boga o łaskę wybierania tego, co jest zgodne z twoją życiową misją. Przyjrzyj się też twojemu świętowaniu. Módl się o dobre przeżycie Wielkanocy.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 23 marca 2023 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 23.03.2023 wg św. Jana 5, 31-47 z komentarzem:

Jezus powiedział do Żydów: „Gdybym Ja wydawał świadectwo o sobie samym, świadectwo moje nie byłoby prawdziwe. Jest ktoś inny, kto wydaje świadectwo o Mnie; a wiem, że świadectwo, które o Mnie wydaje, jest prawdziwe. Wysłaliście poselstwo do Jana i on dał świadectwo prawdzie. Ja nie zważam na świadectwo człowieka, ale mówię to, abyście byli zbawieni. On był lampą, co płonie i świeci, wy zaś chcieliście radować się krótki czas jego światłem.

Ja mam świadectwo większe od Janowego. Są to dzieła, które Ojciec dał Mi do wypełnienia; dzieła, które czynię, świadczą o Mnie, że Ojciec Mnie posłał. Ojciec, który Mnie posłał, On dał o Mnie świadectwo. Nigdy nie słyszeliście ani Jego głosu, ani nie widzieliście Jego oblicza; nie macie także Jego słowa, trwającego w was, bo wy nie uwierzyliście Temu, którego On posłał. Badacie Pisma, ponieważ sądzicie, że w nich zawarte jest życie wieczne: to one właśnie dają o Mnie świadectwo. A przecież nie chcecie przyjść do Mnie, aby mieć życie. Nie odbieram chwały od ludzi, ale poznałem was, że nie macie w sobie miłości Boga.

Przyszedłem w imieniu Ojca mego, a nie przyjęliście Mnie. Gdyby jednak przybył ktoś inny we własnym imieniu, to przyjęlibyście go. Jak możecie uwierzyć, skoro od siebie wzajemnie odbieracie chwałę, a nie szukacie chwały, która pochodzi od samego Boga? Nie sądźcie jednak, że to Ja was oskarżę przed Ojcem. Waszym oskarżycielem jest Mojżesz, w którym wy pokładacie nadzieję. Gdybyście jednak wierzyli Mojżeszowi, to i Mnie wierzylibyście. O Mnie bowiem on pisał. Jeżeli jednak jego pismom nie wierzycie, jakżeż moim słowom będziecie wierzyli?”

Komentarz do Ewangelii na 23 marca:

W usłyszanych słowach Jezusa możesz najpierw zwrócić uwagę na Jana Chrzciciela dającego świadectwo prawdzie. Jan wskazał na Chrystusa jako Mesjasza posłanego od Boga. Pomyśl, kto był, a może jest, twoim Janem Chrzcicielem, który wskazał ci prawdę o Jezusie i Jego miłości do ciebie.

W dalszej części Ewangelii Jezus wskazuje na świadectwo Ojca, które jest większe od świadectwa człowieka. Świadectwem Ojca są dzieła, które dał do wykonania Jezusowi. Również dziś Bóg działa w twoim życiu. Czy dostrzegasz Jego żywą, realną obecność? Jakie wydarzenie w ostatnim czasie świadczy o tym, że Bóg jest przy tobie, troszczy się o ciebie? Postaraj się przypomnieć sobie te momenty, w których doświadczyłeś Jego pomocy.

Jest wielu ludzi, którzy nie chcą przyjść do Jezusa, by mieć życie. Poszukują szczęścia poza Bogiem. Pokładają swoją nadzieję w rzeczach, przyjemnościach, pieniądzach. W swoim „Dzienniczku” święta Siostra Faustyna zapisała takie wyznanie Jezusa: „Niech pokładają nadzieję w miłosierdziu Moim najwięksi grzesznicy. Oni mają prawo przed innymi do ufności w przepaść miłosierdzia Mojego. (…) Rozkosz Mi sprawiają dusze, które się odwołują do Mojego miłosierdzia. Takim duszom udzielam łask ponad ich życzenia” (Dz. 1146). Poproś Jezusa, aby pomógł ci zobaczyć Jego obecność i miłość w twoim życiu. Niech to doświadczenie będzie dla ciebie źródłem odwagi do dawania świadectwa wiary w Niego w twojej codzienności.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 22 marca 2023 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 22.03.2023 wg św. Jana 5, 17-30 z komentarzem:

Żydzi prześladowali Jezusa, ponieważ uzdrowił w szabat. Lecz Jezus im odpowiedział: „Ojciec mój działa aż do tej chwili i Ja działam”. Dlatego więc Żydzi tym bardziej usiłowali Go zabić, bo nie tylko nie zachowywał szabatu, ale nadto Boga nazywał swoim Ojcem, czyniąc się równym Bogu.

W odpowiedzi na to Jezus im mówił: „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Syn nie może niczego czynić sam z siebie, jeśli nie widzi Ojca czyniącego. Albowiem to samo, co On czyni, podobnie i Syn czyni. Ojciec bowiem miłuje Syna i ukazuje Mu to wszystko, co sam czyni, i jeszcze większe dzieła ukaże Mu, abyście się dziwili. Albowiem jak Ojciec wskrzesza umarłych i ożywia, tak również i Syn ożywia tych, których chce. Ojciec bowiem nie sądzi nikogo, lecz cały sąd przekazał Synowi, aby wszyscy oddawali cześć Synowi, tak jak oddają cześć Ojcu. Kto nie oddaje czci Synowi, nie oddaje czci Ojcu, który Go posłał. Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto słucha słowa mego i wierzy w Tego, który Mnie posłał, ma życie wieczne i nie idzie pod sąd, lecz ze śmierci przeszedł do życia.

Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, że nadchodzi godzina, nawet już jest, kiedy to umarli usłyszą głos Syna Bożego, i ci, którzy usłyszą, żyć będą. Jak Ojciec ma życie w sobie samym, tak również dał to Synowi: mieć życie w sobie. Dał Mu władzę wykonywania sądu, ponieważ jest Synem Człowieczym. Nie dziwcie się temu! Nadchodzi bowiem godzina, kiedy wszyscy, co są w grobach, usłyszą głos Jego: i ci, którzy pełnili dobre czyny, pójdą na zmartwychwstanie do życia; ci, którzy pełnili złe czyny – na zmartwychwstanie do potępienia. Ja sam z siebie nic czynić nie mogę. Sądzę tak, jak słyszę, a sąd mój jest sprawiedliwy; szukam bowiem nie własnej woli, lecz woli Tego, który Mnie posłał”.

Komentarz do Ewangelii na 22 marca:

Całe życie Jezusa, każdy Jego czyn i każde słowo, miało ludziom ukazać Boga Ojca, Boga pełnego miłosierdzia. Jezus właśnie po to przyszedł na ziemię, by niewidzialny Bóg w Nim stał się widoczny. Wpatrując się w Niego, możemy zobaczyć Ojca. Czy chciałbyś tak żyć, by inni ludzie, patrząc na ciebie, mogli odnaleźć drogę do Boga?

Jezus nigdy nie działał sam. Powiedział wręcz, że nie był w stanie uczynić niczego sam z siebie. Żył w tak głębokiej komunii z Ojcem, że Jego jedynym pragnieniem było wypełnić Jego wolę. Czy pytasz Boga, jaka jest Jego wola wobec ciebie? Co dzisiaj masz czynić?

Jezus, idąc za wolą Ojca, dokonał wielu cudów i znaków. Poprzez Jego spojrzenia, słowa, gesty miłosierdzie Ojca ogarnęło wielu ludzi. Jednak nie wszyscy potrafili to dostrzec i przyjąć. Byli i tacy, którzy właśnie za to Go znienawidzili i za wszelką cenę chcieli Go zabić. Taka jest czasem cena pełnienia woli Ojca.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 21 marca 2023 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 21.03.2023 wg św. Jana 5, 1-16 z komentarzem:

Było święto żydowskie i Jezus udał się do Jerozolimy. W Jerozolimie zaś jest przy Owczej Bramie sadzawka, nazwana po hebrajsku Betesda, mająca pięć krużganków. Leżało w nich mnóstwo chorych: niewidomych, chromych, sparaliżowanych. Znajdował się tam pewien człowiek, który już od lat trzydziestu ośmiu cierpiał na swoją chorobę. Gdy Jezus ujrzał go leżącego i poznał, że czeka już dłuższy czas, rzekł do niego: „Czy chcesz wyzdrowieć?” Odpowiedział Mu chory: „Panie, nie mam człowieka, aby mnie wprowadził do sadzawki, gdy nastąpi poruszenie wody. W czasie kiedy ja dochodzę, inny wstępuje przede mną”. Rzekł do niego Jezus: „Wstań, weź swoje nosze i chodź!” Natychmiast wyzdrowiał ów człowiek, wziął swoje nosze i chodził.

Jednakże dnia tego był szabat. Rzekli więc Żydzi do uzdrowionego: „Dziś jest szabat, nie wolno ci dźwigać twoich noszy”. On im odpowiedział: „Ten, który mnie uzdrowił, rzekł do mnie: Weź swoje nosze i chodź”. Pytali go więc: „Cóż to za człowiek ci powiedział: Weź i chodź?” Lecz uzdrowiony nie wiedział, kim On jest; albowiem Jezus odsunął się od tłumu, który był w tym miejscu.

Potem Jezus znalazł go w świątyni i rzekł do niego: „Oto wyzdrowiałeś. Nie grzesz już więcej, aby ci się coś gorszego nie przydarzyło”. Człowiek ów odszedł i oznajmił Żydom, że to Jezus go uzdrowił. I dlatego Żydzi prześladowali Jezusa, że czynił takie rzeczy w szabat.

Komentarz do Ewangelii na 21 marca:

Niewidomi, chromi i sparaliżowani byli w czasach Jezusa ludźmi drugiej kategorii. Nie byli zdolni do tego, żeby służyć Bogu i wielbić Go, nie mogli więc wejść do świątyni. Stanowili swoisty „rezerwat potępionych”. Jezus nie boi się wejść między nich. Wręcz przeciwnie, pragnie ostatecznie na krzyżu stać się takim jak oni po to, żeby ich zbawić. Jakie choroby, grzechy czy relacje blokują cię przed przeżywaniem pełni życia z Bogiem?

Chory człowiek od bardzo długiego czasu pragnął być zdrowym. Pytanie tylko, w czym lub kim pokładał nadzieję na uzdrowienie. Pomyśl o tym, gdzie ty szukasz ratunku. Może bardziej niż u Jezusa szukasz go u ludzi, w religijnych rytuałach, które traktujesz magicznie, w posłuszeństwie jakiemuś „prawu”?

Tylko Jezus cię uzdrawia, mówiąc: „wstań i chodź!”, „żyj pełnią!”, „nakarm się jednością ze mną!”. Nawet jeśli dokonuje się to przez modlitwę, sakramenty, sakramentalia, to nie zapominaj, że za tymi znakami stoi Jego osoba. Słuchając ponownie Ewangelii, skoncentruj się właśnie na Nim. Wyobraź sobie, jak On patrzy i mówi do ciebie. Podziękuj Jezusowi za to, że to On cię uzdrawia. Poproś Go, aby usunął to, co blokuje cię na pełne doświadczenie zbawienia.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ks. Dominik Chmielewski odwołany z funkcji moderatora „Wojowników Maryi”

ks. Dominik ChmielewskiRada Koordynatorów Ruchu „Wojowników Maryi” poinformowała, że ks. Dominik Chmielewski SDB decyzją przełożonego pilskiej prowincji salezjanów przestał pełnić funkcję moderatora tego ruchu. Jego następcą został ks. Piotr Pączkowski SDB. Czytaj dalej „Ks. Dominik Chmielewski odwołany z funkcji moderatora „Wojowników Maryi””

Ewangelia na 20 marca 2023 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 20.03.2023 wg św. Mateusza 1, 16. 18-21. 24a z komentarzem:

Jakub był ojcem Józefa, męża Maryi, z której narodził się Jezus, zwany Chrystusem. Z narodzeniem Jezusa Chrystusa było tak. Po zaślubinach Matki Jego, Maryi, z Józefem, wpierw nim zamieszkali razem, znalazła się brzemienną za sprawą Ducha Świętego.

Mąż Jej, Józef, który był człowiekiem sprawiedliwym i nie chciał narazić Jej na zniesławienie, zamierzał oddalić Ją potajemnie.

Gdy powziął tę myśl, oto anioł Pański ukazał mu się we śnie i rzekł: „Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki; albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło. Porodzi Syna, któremu nadasz imię Jezus, On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów”. Zbudziwszy się ze snu, Józef uczynił tak, jak mu polecił anioł Pański.

Komentarz do Ewangelii na 20 marca:

Wyobraź sobie twarz mężczyzny, który właśnie dowiaduje się, że jego ukochana małżonka jest w ciąży, choć nie doszło do zbliżenia. Większość ludzi w takiej sytuacji reagowałaby automatycznie, obronnie, nie kierując świadomości na uczucia i potrzeby obojga. Jednak w postępowaniu Męża Maryi jest coś innego. Przypomnij sobie moment ze swojego życia, kiedy twoje plany runęły. Jaka była twoja reakcja? Jakie nowe drogi otworzyły się przed tobą w zaistniałej sytuacji?

Józef podejmuje refleksję nad swoją sytuacją. Próbuje szukać wyjścia, które jest najlepsze nie tyle dla niego, ile dla Maryi. Jest człowiekiem sprawiedliwym, to znaczy pełnym dobroci i miłosierdzia. Pragnie dobra tej, którą kocha. Może warto, byś zadał sobie teraz pytanie: na ile w trudnej sytuacji jesteś w stanie rozeznać problem, aby służyć innym, zamiast ślepo osądzać?

Zdolność Józefa do odczytywania Bożych poruszeń w sobie pcha go do podejmowania odważnych działań. Bóg umacnia go swoim Słowem, dodaje otuchy. Dzięki temu Józef mimo lęku stawia czoło trudnej sytuacji. Zastanów się chwilę nad tym, jaka jest twoja gotowość do podążania za natchnieniami Ducha Świętego. Opowiedz Bogu Ojcu o owocach tej modlitwy. Możesz poprosić Go o łaskę pełnego zaufania Jego Słowu.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 19 marca 2023 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 19.03.2023 wg św. Jana 9, 1-41 z komentarzem:

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: „Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?” Jezus odpowiedział: „Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata”.

To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: „Idź, obmyj się w sadzawce Siloam” – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: „Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?” Jedni twierdzili: „Tak, to jest ten”, a inni przeczyli: „Nie, jest tylko do tamtego podobny”. On zaś mówił: „To ja jestem”. Mówili więc do niego: „Jakżeż oczy ci się otworzyły?” On odpowiedział: „Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem”. Rzekli do niego: „Gdzież On jest?” Odrzekł: „Nie wiem”.

Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: „Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę”. Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu”. Inni powiedzieli: „Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?” I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: „A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?” Odpowiedział: „To prorok”.

Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: „Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?” Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: „Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie”. Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: „Ma swoje lata, jego samego zapytajcie”.

Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: „Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem”. Na to odpowiedział: „Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę”. Rzekli więc do niego: „Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?” Odpowiedział im: „Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?”

Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: „To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi”. Na to odpowiedział im ów człowiek: „W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić”. Rzekli mu w odpowiedzi: „Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?” I wyrzucili go precz.

Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: „Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?” On odpowiedział: „A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?” Rzekł do niego Jezus: „Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie”. On zaś odpowiedział: „Wierzę, Panie!” i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: „Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi”. Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: „Czyż i my jesteśmy niewidomi?” Jezus powiedział do nich: „Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal”.

Komentarz do Ewangelii na 19 marca:

Jezus uzdrawia niewidomego mieszając ziemię ze swoją śliną. W oczach ludzi, którzy tam stali, mogło wyglądać to poniżająco. Czasami to, co po ludzku jest poniżające, u Boga jest wielką łaską. Czy masz w swoim życiu doświadczenie, że to co odbierasz jako łaskę Boga, przez ludzi było wyszydzane? Co się wtedy we mnie dzieje?

Na drodze niewidomego pojawią się faryzeusze. Nie mogą uwierzyć, że Jezus naprawdę go uzdrowił. Zaczynają dopytywać i podważać działanie Jezusa. Czy w moim życiu są osoby, które podważają: moją wiarę, moją relację z Bogiem, moje wartości? Jak reaguję na takie rozmowy?

Kolejnymi bohaterami tego fragmentu są rodzice niewidomego. Boją się powiedzieć faryzeuszom, że ich syn został uzdrowiony. My również czasami nie ujmujemy się za naszymi najbliższymi z powodu lęku przed oceną innych. Czy widzę w swoim życiu sytuacje, w których lęk wygrywa z miłością? W jaki sposób na nie reaguję?

Powierz Jezusowi wszystkie swoje relacje, wszystkie opinie innych ludzi na twój temat i poproś o odwagę w byciu sobą.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 18 marca 2023 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 18.03.2023 wg św. Łukasza 18, 9-14 z komentarzem:

Jezus opowiedział niektórym, co dufni byli w siebie, że są sprawiedliwi, a innymi gardzili, tę przypowieść: „Dwóch ludzi przyszło do świątyni, żeby się modlić, jeden faryzeusz, a drugi celnik.

Faryzeusz stanął i tak w duszy się modlił: „Boże, dziękuję Ci, że nie jestem jak inni ludzie: zdziercy, niesprawiedliwi, cudzołożnicy, albo jak i ten celnik. Zachowuję post dwa razy w tygodniu, daję dziesięcinę ze wszystkiego, co nabywam”.

A celnik stał z daleka i nie śmiał nawet oczu wznieść ku niebu, lecz bił się w piersi, mówiąc: „Boże, miej litość dla mnie, grzesznika!” Powiadam wam: Ten odszedł do domu usprawiedliwiony, nie tamten. Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się uniża, będzie wywyższony”.

Komentarz do Ewangelii na 18 marca:

Pomimo tego, że faryzeusz rozpoczyna swoją modlitwę od podziękowania Bogu, to ciągle jest skupiony wyłącznie na sobie. Przyszedł do świątyni, aby pochwalić się przed Bogiem własną sprawiedliwością. Czuje się usprawiedliwiony przez dawanie dziesięciny i poszczenie. Uważa, że to upoważnia go by gardzić innymi. Jezus nie piętnuje wykonywania pobożnych praktyk, lecz płytkość modlitwy faryzeusza. Płytkość ta polega na hołdowaniu swojemu egoizmowi oraz pogardzie wobec innych.

Modlący się celnik zdaje sobie sprawę z tego, że jest grzesznikiem. Nie wiadomo, czy jego grzechy polegały również na nadużyciach w pobieraniu podatków. Wiadomo tylko, że ma poczucie własnej grzeszności i przychodzi do świątyni prosić Boga o litość. Jest świadomy swoich win, nie potrafi „popatrzyć Bogu w oczy”. Teraz pobądź razem z celnikiem. Spróbuj wczuć się w jego postawę wobec Boga.

Faryzeusz wraca do domu taki sam jak przyszedł. Nic w nim się nie zmieniło. Po raz kolejny potwierdził sobie swoją wyższość wobec innych. Grzeszny w oczach faryzeusza celnik odchodzi stając się „innym człowiekiem”. To Bóg usprawiedliwił go przez postawę skruszonego serca. Przyjrzyj się swojej postawie modlitewnej. Czy stajesz przed Bogiem ze skruszonym sercem i świadomością własnej grzeszności? W ciszy serca powtarzaj: „Panie, Jezu Chryste, Synu Boga Żywego, zmiłuj się nade mną grzesznikiem”.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 17 marca 2023 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 17.03.2023 wg św. Marka 12, 28b-34 z komentarzem:

Jeden z uczonych w Piśmie podszedł do Jezusa i zapytał Go: „Które jest pierwsze ze wszystkich przykazań?” Jezus odpowiedział: „Pierwsze jest: „Słuchaj, Izraelu, Pan Bóg nasz jest jedynym Panem. Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całym swoim umysłem i całą swoją mocą”. Drugie jest to: „Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego”. Nie ma innego przykazania większego od tych”.

Rzekł Mu uczony w Piśmie: „Bardzo dobrze, Nauczycielu, słusznie powiedziałeś, bo Jeden jest i nie ma innego prócz Niego. Miłować Go całym sercem, całym umysłem i całą mocą i miłować bliźniego jak siebie samego znaczy daleko więcej niż wszystkie całopalenia i ofiary”.

Jezus, widząc, że rozumnie odpowiedział, rzekł do niego: „Niedaleko jesteś od królestwa Bożego”. I nikt już nie odważył się Go więcej pytać.

Komentarz do Ewangelii na 17 marca:

Czasami nasza wiara może wydawać się chaosem. Prawo, przykazania, symbole religijne, prawidła życia duchowego. Jak się w tym wszystkim połapać? Czy nie zagubiłem się w mojej wierze? Może nie wiem, gdzie jestem i co mam czynić?

Może uczony z Ewangelii był w tej samej sytuacji? Wielka wiedza, ale gdzieś zagubiony kierunek drogi. Trzeba mieć dużo odwagi – w szczególności, jeżeli posiada się jakieś eksponowane stanowisko lub autorytet – aby przyjść do Boga i jak prosty uczeń zapytać: Boże, którędy? Pokora jest łaską, która pokazuje ci, do kogo masz pójść po ratunek. Zapytaj Boga, co w twoim życiu jest najważniejsze.

Pokora to widzenie w prawdzie. Prawda jest prosta. Nie wymaga piętrowych uzasadnień. Czy potrafisz spojrzeć na siebie w prostocie, bez uzupełniania swojego wizerunku o różne usprawiedliwienia czy uzasadnienia? Patrząc na Boga Miłości, poproś Go, abyś mógł coraz głębiej i na nowo odkrywać Bożą miłość w twoim życiu.

Źródło: modlitwawdrodze.pl