Ewangelia na 9 lutego 2023 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 9.02.2023 wg św. Marka 7, 24-30 z komentarzem:

Jezus udał się w okolice Tyru i Sydonu.

Wstąpił do pewnego domu i chciał, żeby nikt o tym nie wiedział, nie mógł jednak pozostać w ukryciu. Zaraz bowiem usłyszała o Nim kobieta, której córeczka była opętana przez ducha nieczystego. Przyszła, padła Mu do nóg, a była to poganka, Syrofenicjanka z pochodzenia, i prosiła Go, żeby złego ducha wyrzucił z jej córki. I powiedział do niej Jezus: „Pozwól wpierw nasycić się dzieciom, bo niedobrze jest zabierać chleb dzieciom, a rzucać szczeniętom”.

Ona Mu odparła: „Tak, Panie, lecz i szczenięta pod stołem jedzą okruszyny po dzieciach”. On jej rzekł: „Przez wzgląd na te słowa idź; zły duch opuścił twoją córkę”. Gdy wróciła do domu, zastała dziecko leżące na łóżku; a zły duch wyszedł.

Komentarz do Ewangelii na 9 lutego

Jezus się oddala. Być może potrzebuje czasu w odosobnieniu, żeby się modlić, nabrać sił przed następnymi spotkaniami z ludźmi. Ten spokój zostaje zakłócony przez pogankę. Jest matką, która lęka się o swoją córkę i wierzy, że ratunkiem jest rozmowa z Jezusem. Jakie trudności obecnie przeżywasz?

W czasie dialogu z poganką Jezus doskonale wie o tym, że kobieta wierzy w Jego moc. Rozmówczyni nie zniechęca się zadawanymi pytaniami. Nie odpuszcza, okazując swoją bystrość i wytrwałość. Wychodzi z próby zwycięsko. Co ty robisz, jeżeli ci na czymś bardzo zależy? Czy jesteś w stanie zaufać Jezusowi, kiedy napotykasz na większe przeciwności? Gdzie szukasz oparcia i pomocy?

Prośba kobiety zostaje wysłuchana przez Jezusa. Dokonuje się cud uwolnienia. Postawa poganki uczy, czym jest wytrwałość w wierze. Bóg wysłuchuje modlitwy człowieka i daje mu to, o co prosi, wtedy kiedy uzna, że to będzie dla niego dobre. Jakie są twoje modlitwy? Panie Jezu, dziękuję Ci za to, że pragniesz mnie uczyć, jak ważna jest wytrwałość w modlitwie. Prowadź mnie.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 8 lutego 2023 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 8.02.2023 wg św. Marka 7, 14-23 z komentarzem:

Jezus przywołał znowu tłum do siebie i rzekł do niego:

„Słuchajcie Mnie, wszyscy, i zrozumcie! Nic nie wchodzi z zewnątrz w człowieka, co mogłoby uczynić go nieczystym; lecz to, co wychodzi z człowieka, to czyni człowieka nieczystym. Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha!” Gdy się oddalił od tłumu i wszedł do domu, uczniowie pytali Go o tę przypowieść. Odpowiedział im: „I wy tak niepojętni jesteście? Nie rozumiecie, że nic z tego, co z zewnątrz wchodzi w człowieka, nie może uczynić go nieczystym; bo nie wchodzi do jego serca, lecz do żołądka, i zostaje wydalone na zewnątrz”. Tak uznał wszystkie potrawy za czyste.

I mówił dalej: „Co wychodzi z człowieka, to czyni go nieczystym. Z wnętrza bowiem, z serca ludzkiego pochodzą złe myśli, nierząd, kradzieże, zabójstwa, cudzołóstwa, chciwość, przewrotność, podstęp, wyuzdanie, zazdrość, obelgi, pycha, głupota. Całe to zło z wnętrza pochodzi i czyni człowieka nieczystym”.

Komentarz do Ewangelii na 8 lutego

W odczytanych przed chwilą słowach Jezusa uderza szczególnie kilkakrotne podkreślenie, że nic zewnętrznego nie może uczynić człowieka nieczystym. Nie ma nieczystego jedzenia ani przedmiotów, które są złe same w sobie. To człowiek używając ich, czyni z nich dobry lub zły użytek. Zastanów się, w jakich rzeczach dopatrywałeś się dotąd zła, które ci zagraża?

To, na co patrzysz, co bierzesz w swoje ręce, czy nawet to, co jesz, staje się czasem pokusą, pretekstem do zboczenia z właściwej ścieżki. Nie powinieneś jednak obwiniać za swoje upadki tego, co cię otacza. Nie przedmioty, ale twoje motywacje, słowa czy działania mogą być złe lub dobre. Co taki sposób patrzenia może zmienić w twoim życiu?

Jezus podkreśla, że zło bierze się z wnętrza człowieka. Dlatego warto przyglądać się swoim głębokim motywacjom, decyzjom i działaniom. Które z nich dają dobre owoce, a które prowadzą do zła? Słuchając ponownie tekstu Ewangelii, zwróć uwagę na słowa, które najbardziej cię poruszają. Zastanów się, co Jezus chce ci dziś przez nie powiedzieć o twoim sercu? Porozmawiaj z Jezusem o tym, co pozwolił ci dzisiaj odkryć w czasie tej modlitwy. Jeśli chcesz, poproś Go, aby przemieniał twoje serce.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 7 lutego 2023 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 7.02.2023 wg św. Marka 7, 1-13 z komentarzem:

U Jezusa zebrali się faryzeusze i kilku uczonych w Piśmie, którzy przybyli z Jerozolimy. I zauważyli, że niektórzy z Jego uczniów brali posiłek nieczystymi, to znaczy nieobmytymi rękami. Faryzeusze bowiem, i w ogóle Żydzi, trzymając się tradycji starszych, nie jedzą, jeśli sobie rąk nie obmyją, rozluźniając pięść. I gdy wrócą z rynku, nie jedzą, dopóki się nie obmyją. Jest jeszcze wiele innych zwyczajów, które przejęli i których przestrzegają, jak obmywanie kubków, dzbanków, naczyń miedzianych.

Zapytali Go więc faryzeusze i uczeni w Piśmie: „Dlaczego Twoi uczniowie nie postępują według tradycji starszych, lecz jedzą nieczystymi rękami?” Odpowiedział im: „Słusznie prorok Izajasz powiedział o was, obłudnikach, jak jest napisane: „Ten lud czci Mnie wargami, lecz sercem swym daleko jest ode Mnie. Ale czci Mnie na próżno, ucząc zasad podanych przez ludzi”. Uchyliliście przykazanie Boże, a trzymacie się ludzkiej tradycji, dokonujecie obmywania dzbanków i kubków. I wiele innych podobnych rzeczy czynicie”. I mówił do nich: „Sprawnie uchylacie Boże przykazanie, aby swoją tradycję zachować.

Mojżesz tak powiedział: „Czcij ojca swego i matkę swoją”, oraz: „Kto złorzeczy ojcu lub matce, niech śmierć poniesie”. A wy mówicie: „Jeśli ktoś powie ojcu lub matce: Korban, to znaczy darem złożonym w ofierze jest to, co miało być ode mnie wsparciem dla ciebie” – to już nie pozwalacie mu nic uczynić dla ojca ani dla matki. I znosicie słowo Boże ze względu na waszą tradycję, którą sobie przekazaliście. Wiele też innych tym podobnych rzeczy czynicie”.

Komentarz do Ewangelii na 7 lutego

W dzisiejszej scenie ewangelicznej konflikt pojawia się podczas najprostszej czynności, jaką jest jedzenie. Zwykle człowiek nie zastanawia się nad sensem i celem zwykłych, codziennych spraw. Nie patrzy na nie w kontekście Boga, Jego praw i przykazań. U Żydów każda z tych czynności była regulowana prawem. Pomyśl, czy pozwalasz Bogu dotykać każdej części twojego dnia, czy jest tylko Gościem od zadań specjalnych?

„Ten lud czci mnie wargami…, lecz sercem swym daleko jest ode Mnie”. Więź człowieka z Bogiem może być zażyłą codzienną relacją albo spełnianiem praw nadanych przez wielkiego Boga. Może być także próbą życia na własną rękę, bo człowiek sam wie, co jest dla niego dobre. Jak codziennie budujesz twoją więź z Bogiem?

Czy jest jakieś przykazanie, które szczególnie ciebie złości, które uważasz za niepotrzebne lub nieaktualne, które trudno jest ci wypełniać? Dlaczego? Porozmawiaj o tym z Jezusem. I posłuchaj jeszcze raz Jego rozmowy z faryzeuszami i uczonymi w Piśmie. Zaproś Jezusa do tych miejsc i spraw w twoim życiu, z których Go wyrzuciłeś lub tych miejsc, gdzie jeszcze Go nie wpuściłeś. Zaproś Jezusa do spraw dnia dzisiejszego.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 6 lutego 2023 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 6.02.2023 wg św. Marka 6, 53-56 z komentarzem:

Gdy Jezus i Jego uczniowie się przeprawili, przypłynęli do ziemi Genezaret i przybili do brzegu.

Skoro wysiedli z łodzi, zaraz Go poznano. Ludzie biegali po całej owej okolicy i zaczęli znosić na noszach chorych, tam gdzie, jak słyszeli, przebywa.

I gdziekolwiek wchodził do wsi, do miast czy do osad, kładli chorych na otwartych miejscach i prosili Go, żeby choć frędzli u Jego płaszcza mogli się dotknąć. A wszyscy, którzy się Go dotknęli, odzyskiwali zdrowie.

Komentarz do Ewangelii na 6 lutego

Ewangelia przedstawia obraz prawdziwej wspólnoty – Jezus i apostołowie płyną razem łodzią do Genezaret. Ta przeprawa na pewno wymagała wspólnej pracy – odpowiedniej dynamiki, koordynacji i skupienia. Czy pamiętasz o tym, jaką radość przynosi wspólna praca i wzajemna pomoc?

Kiedy Jezus przypłynął, ludzie biegali po okolicy i znosili chorych. Zaledwie się pojawił, a przyniósł życie, dynamikę, ruch. Czy twoje serce „podrywa się” na widok Jezusa? Czy oczekujesz Jego przybycia i nowego życia?

„Prosili Go, żeby choć frędzli u Jego płaszcza mogli się dotknąć. A wszyscy, którzy się Go dotknęli, odzyskiwali zdrowie” Jezus przynosi coś nowego – zdrowie i życie, życie w pełni. Przynosi je, wtedy kiedy do Niego przychodzimy. Czy przychodzisz do Niego każdego dnia? Jezus uzdrawia chorych, dlatego, że do Niego przychodzą. Zauważ, że nie zawsze zrobią to o własnych siłach, czasem zostaną przez kogoś przyniesieni. Daj się przynieść, aby otrzymać nowe życie.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 5 lutego 2023 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 5.02.2023 wg św. Mateusza 5, 13-16 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów:

„Wy jesteście solą ziemi. Lecz jeśli sól utraci swój smak, czymże ją posolić? Na nic się już nie przyda, chyba na wyrzucenie i podeptanie przez ludzi.

Wy jesteście światłem świata. Nie może się ukryć miasto położone na górze. Nie zapala się też lampy i nie umieszcza pod korcem, ale na świeczniku, aby świeciła wszystkim, którzy są w domu. Tak niech wasze światło jaśnieje przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie”.

Komentarz do Ewangelii na 5 lutego

Odkąd ludzkość odkryła sól, ta stała się źródłem jej bogactwa. Twoje odkrycie Jezusa powinno być źródłem bogactwa dla ciebie, dla twojej rodziny, znajomych, współpracowników. Twoje życie kiedyś dzięki Jezusowi nabrało smaku. Jak to się stało, kiedy? Czy nadal troszczysz się o to, aby twoje życie miało smak?

Jezus często używał przypowieści i alegorii, by mówić, czym jest wiara, na czym polega budowanie królestwa Bożego. Dziś mówi o tym, że łaska wiary, chrześcijańskiego powołania nie jest darem tylko dla nas , ale przez nas dla całej ludzkości.

Skromność i pokora są cnotami. Owoce życia w łączności z Jezusem zasługują na ujawnienie, bo nie siebie wtedy stawiasz na świeczniku, ale pokazujesz, jak łaskawy i dobry okazał się Pan. On, Święty świętych i Światłość światłości, zasługuje na chwałę i uwielbienie. Jezus zaprasza dzisiaj, aby dzielić się doświadczeniem wiary z innymi. Jak dzielenie się doświadczeniem wiary, doświadczeniem otrzymanego dobra, wygląda w twoim życiu? W postawie uwielbienia podziękuj Bogu za dar wiary, za zdolność do czynienia dobra. Podziękuj za wszystkich ludzi, którzy wobec ciebie świadczyli o Jego miłości słowem i uczynkami.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 4 lutego 2023 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 4.02.2023 wg św. Marka 6, 30-34 z komentarzem:

Apostołowie zebrali się u Jezusa i opowiedzieli Mu wszystko, co zdziałali i czego nauczali.

A On rzekł do nich: „Pójdźcie wy sami osobno na pustkowie i wypocznijcie nieco”. Tak wielu bowiem przychodziło i odchodziło, że nawet na posiłek nie mieli czasu. Odpłynęli więc łodzią na pustkowie, osobno. Lecz widziano ich odpływających. Wielu zauważyło to i zbiegli się tam pieszo ze wszystkich miast, a nawet ich wyprzedzili.

Gdy Jezus wysiadł, ujrzał wielki tłum. Zlitował się nad nimi, byli bowiem jak owce niemające pasterza. I zaczął ich nauczać o wielu sprawach.

Komentarz do Ewangelii na 4 lutego

W opisanej scenie Apostołowie przychodzą do Jezusa, opowiadają Mu wszystko, co im się przydarzyło podczas głoszenia Ewangelii. Jezus zaprasza również ciebie, abyś do Niego przyszedł. Może czujesz się zmęczony pracą, obowiązkami, służbą. O czym chciałbyś Mu opowiedzieć?

Jezus zawsze odpowiada na pragnienie spotkania z Nim. Widząc tłumy, które Go szukały, lituje się nad nimi i przychodzi ze swoim Słowem. Daje im to, czego potrzebują. Przyglądnij się twojemu pragnieniu spotkania z Jezusem. Zastanów się, jak w swoim codziennym życiu podążasz za tym pragnieniem bycia w bliskości z Bogiem?

Słuchając ponownie fragmentu Ewangelii, przypatrz się, w jaki sposób Jezus wyraża swoją troskę o ludzi? Zobacz Jego wrażliwość na każdego. Pozwól, aby zaopiekował się również tobą. Na koniec modlitwy podziękuj za to spotkanie, za to, czego doświadczyłeś i co zrozumiałeś o Bożym współczuciu. Podziękuj szczególnie za Jego troskę o ciebie.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 3 lutego 2023 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 3.02.2023 wg św. Marka 6, 14-29 z komentarzem:

Król Herod posłyszał o Jezusie, gdyż Jego imię nabrało rozgłosu, i mówił: „Jan Chrzciciel powstał z martwych i dlatego moce cudotwórcze działają w nim”. Inni zaś mówili: „To jest Eliasz”; jeszcze inni utrzymywali, że to prorok, jak jeden z dawnych proroków. Herod, słysząc to, mawiał: „To Jan, którego ściąć kazałem, zmartwychwstał”. Ten bowiem Herod kazał pochwycić Jana i związanego trzymał w więzieniu z powodu Herodiady, żony brata swego, Filipa, którą wziął za żonę. Jan bowiem napominał Heroda: „Nie wolno ci mieć żony twego brata”. A Herodiada zawzięła się na niego i chciała go zgładzić, lecz nie mogła.

Herod bowiem czuł lęk przed Janem, widząc, że jest mężem prawym i świętym, i brał go w obronę. Ilekroć go posłyszał, odczuwał duży niepokój, a jednak chętnie go słuchał. Otóż chwila sposobna nadeszła, kiedy Herod w dzień swoich urodzin wyprawił ucztę swym dostojnikom, dowódcom wojskowym i osobistościom w Galilei. Gdy córka tej Herodiady weszła i tańczyła, spodobała się Herodowi i współbiesiadnikom. Król rzekł do dziewczyny: „Proś mnie, o co chcesz, a dam ci”. Nawet jej przysiągł: „Dam ci, o co tylko poprosisz, nawet połowę mojego królestwa”. Ona wyszła i zapytała swą matkę: „O co mam prosić?” Ta odpowiedziała: „O głowę Jana Chrzciciela”.

Natychmiast podeszła z pośpiechem do króla i poprosiła: „Chcę, żebyś mi zaraz dał na misie głowę Jana Chrzciciela”. A król bardzo się zasmucił, ale przez wzgląd na przysięgę i na biesiadników nie chciał jej odmówić. Zaraz też król posłał kata i polecił przynieść głowę Jana. Ten poszedł, ściął go w więzieniu i przyniósł głowę jego na misie; dał ją dziewczynie, a dziewczyna dała swej matce. Uczniowie Jana, dowiedziawszy się o tym, przyszli, zabrali jego ciało i złożyli je w grobie.

Komentarz do Ewangelii na 3 lutego

Jan trafił do więzienia, ponieważ upominał Heroda z powodu grzechu cudzołóstwa. Nie wiemy, kto był pomysłodawcą uwięzienia Jana, wiemy jednak, że nie zginął do tego momentu tylko dlatego, że Herod lękał się jego świętości i prawości. Jak reagujesz na zło, które dzieje się wokół ciebie? Czy masz opinię człowieka prawego?

Kolejną bohaterką tego dramatu jest Herodiada. Historia ewangeliczna przedstawia ją jako kobietę złą i bezwzględną. Dąży do ukarania osoby wytykającej jej nieprawość i jest to wyrok śmierci. By osiągnąć cel, posługuje się swoją córką. Przypomnij sobie, kiedy ostatni raz ktoś tobie słusznie wskazał jakiś błąd lub grzech. Jak zareagowałeś? Czy wciągałeś inne osoby w krąg zła, próbowałeś pomniejszać swoją winę lub mściłeś się na swoim oskarżycielu?

Pozostaje jeszcze Salome. Ona w nagrodę za swój taniec, zamiast połowy królestwa, dostaje głowę Jana Chrzciciela, człowieka, który jej samej nic nie zawinił. Zobacz, jak lawinowo narasta zło na dworze Heroda. Zdrada, namiętności, manipulacje, potem morderstwo. Każdy wybór zła zabija sumienie. Każde kolejne zło jest łatwiejsze i często większe. Skutkiem grzechu jest śmierć, fizyczna lub duchowa. Czy uświadamiasz sobie istnienie jakiegoś zła, na które się godzisz lub na które przymykasz oczy? Jan Chrzciciel wzywał ludzi do nawrócenia, potrafił nazywać zło złem. Za to poniósł śmierć. Proś Boga, abyś tak jak on potrafił bezwzględnie sprzeciwiać się złu.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 2 lutego 2023 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 2.02.2023 wg św. Łukasza 2, 22-40 z komentarzem:

Gdy upłynęły dni ich oczyszczenia według Prawa Mojżeszowego, Rodzice przynieśli Jezusa do Jerozolimy, aby przedstawić Go Panu. Tak bowiem jest napisane w Prawie Pańskim: „Każde pierworodne dziecko płci męskiej będzie poświęcone Panu”. Mieli również złożyć w ofierze parę synogarlic albo dwa młode gołębie, zgodnie z przepisem Prawa Pańskiego. A żył w Jeruzalem człowiek imieniem Symeon. Był to człowiek sprawiedliwy i pobożny, wyczekujący pociechy Izraela; a Duch Święty spoczywał na nim. Jemu Duch Święty objawił, że nie ujrzy śmierci, aż zobaczy Mesjasza Pańskiego. Z natchnienia więc Ducha przyszedł do świątyni.

A gdy Rodzice wnosili Dzieciątko Jezus, aby postąpić z Nim według zwyczaju Prawa, on wziął Je w objęcia, błogosławił Boga i mówił: „Teraz, o Władco, pozwalasz odejść słudze Twemu w pokoju, według Twojego słowa. Bo moje oczy ujrzały Twoje zbawienie, które przygotowałeś wobec wszystkich narodów: światło na oświecenie pogan i chwałę ludu Twego, Izraela”. A Jego ojciec i Matka dziwili się temu, co o Nim mówiono. Symeon zaś błogosławił Ich i rzekł do Maryi, Matki Jego: „Oto Ten przeznaczony jest na upadek i na powstanie wielu w Izraelu, i na znak, któremu sprzeciwiać się będą – a Twoją duszę miecz przeniknie – aby na jaw wyszły zamysły serc wielu”.

Była tam również prorokini Anna, córka Fanuela z pokolenia Asera, bardzo podeszła w latach. Od swego panieństwa siedem lat żyła z mężem i pozostała wdową. Liczyła już sobie osiemdziesiąt cztery lata. Nie rozstawała się ze świątynią, służąc Bogu w postach i modlitwach dniem i nocą. Przyszedłszy w tej właśnie chwili, sławiła Boga i mówiła o Nim wszystkim, którzy oczekiwali wyzwolenia Jeruzalem. A gdy wypełnili wszystko według Prawa Pańskiego, wrócili do Galilei, do swego miasta – Nazaretu. Dziecię zaś rosło i nabierało mocy, napełniając się mądrością, a łaska Boża spoczywała na Nim.

Komentarz do Ewangelii na 2 lutego

Rodzice zgodnie z Prawem przynieśli Jezusa do świątyni, aby przedstawić Go Bogu. Duch Święty przyprowadził do świątyni również Symeona i Annę, którzy potrafili odczytywać Jego natchnienia. Żadne z nich nie wiedziało, co wydarzy się w świątyni, do momentu kiedy wszystkim objawił się Bóg. W jaki sposób pozwalasz prowadzić się natchnieniom Ducha Świętego?

Jezus został rozpoznany jako Mesjasz. Bóg daje się poznać, przychodzi do człowieka i napełnia serce miłością. Prowadzi człowieka krok po kroku i uczy odczytywać natchnienia w prostych sytuacjach życiowych. W świątyni były też inne osoby, ale to właśnie Symeon i Anna rozpoznali w Jezusie Boga. Symeon wyczekiwał Jezusa. A ty, w jaki sposób poszukujesz Jezusa w swoim życiu?

Symeon wierzył, że ujrzy Zbawiciela. Mimo upływającego czasu nie tracił nadziei. Anna była oddana służbie Bogu. Ich życie było skoncentrowane na miłości i poszukiwaniu Ojca, więc naturalnie Bóg pozwolił się odnaleźć, błogosławiąc im. Gdzie widzisz dziś powód do wdzięczności? Boże, pomóż mi rozpoznawać Twoje natchnienia i wypełniać je mimo trudności. Daj mi wiarę i cierpliwość w czekaniu na Twoje objawienie oraz otwarte oczy serca, zdolne rozpoznawać Ciebie, gdy przychodzisz do mnie.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 1 lutego 2023 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 1.02.2023 wg św. Marka 6, 1-6 z komentarzem:

Jezus przyszedł do swego rodzinnego miasta. A towarzyszyli Mu Jego uczniowie.

Gdy zaś nadszedł szabat, zaczął nauczać w synagodze; a wielu, przysłuchując się, pytało ze zdziwieniem: „Skąd to u Niego? I co to za mądrość, która Mu jest dana? I takie cuda dzieją się przez Jego ręce! Czy nie jest to cieśla, syn Maryi, a brat Jakuba, Józefa, Judy i Szymona? Czyż nie żyją tu u nas także Jego siostry?” I powątpiewali o Nim.

A Jezus mówił im: „Tylko w swojej ojczyźnie, wśród swoich krewnych i w swoim domu może być prorok tak lekceważony”. I nie mógł tam zdziałać żadnego cudu, jedynie na kilku chorych położył ręce i uzdrowił ich. Dziwił się też ich niedowiarstwu. Potem obchodził okoliczne wsie i nauczał.

Komentarz do Ewangelii na 1 lutego

Jezus przychodzi do swojego rodzinnego miasta, aby czynić to co zawsze – być blisko ludzi, głosić Dobrą Nowinę, przybliżać królestwo Boże słowem i czynem. Jednak ludzie powątpiewali o Nim. Co przeszkadzało im otworzyć się na dobroć Jezusa? Czemu z góry szufladkowali Go w swoje kategorie? Postaraj się w tym świetle zastanowić, co często staje nam na przeszkodzie w słuchaniu innych? Czemu zamiast zakładać dobroć i prawdę świadectwa drugiego raczej z góry zamykamy się w naszych ocenach i uprzedzeniach?

Zobacz, że Jezus przyszedł do chorych, a nie do tych, co się dobrze mają. Przyszedł otworzyć szpital polowy. Zdrowi nie zauważali Go w ogóle lub widzieli tylko cieślę. Jednak Jezus dziwił się ich niedowiarstwu – jedynej chorobie, której nie mógł uzdrowić.

Jezus głosił i czynił cuda, niezależnie od okoliczności, osądów innych czy mody. Nie przychodził jednak z przemocą – nie gasił knotka o nikłym płomyku. Uczy nas unikać dwóch skrajności – obojętności z jednej strony, a z drugiej agresywnego nawracania, który wynika z niedowierzania w cierpliwą moc miłości. Kontemplując postawę Jezusa, przyjrzyj się, jakim Jego świadkiem jesteś w codzienności wobec innych. Na koniec porozmawiaj z Jezusem jak przyjaciel rozmawia z przyjacielem. Powierz mu swoje życie, tak aby On mógł je uzdrawiać.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 31 stycznia 2023 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 31.01.2023 wg św. Marka 5, 21-43 z komentarzem:

Gdy Jezus przeprawił się z powrotem łodzią na drugi brzeg jeziora Genezaret, zebrał się wielki tłum wokół Niego, a On był jeszcze nad jeziorem. Wtedy przyszedł jeden z przełożonych synagogi, imieniem Jair. Gdy Go ujrzał, upadł Mu do nóg i prosił usilnie: „Moja córeczka dogorywa, przyjdź i połóż na nią ręce, aby ocalała i żyła”. Poszedł więc z nim, a wielki tłum szedł za Nim i zewsząd na Niego napierał. A pewna kobieta od dwunastu lat cierpiała na upływ krwi. Wiele wycierpiała od różnych lekarzy i całe swe mienie wydała, a nic jej nie pomogło, lecz miała się jeszcze gorzej. Posłyszała o Jezusie, więc weszła z tyłu między tłum i dotknęła się Jego płaszcza. Mówiła bowiem: „Żebym choć dotknęła Jego płaszcza, a będę zdrowa”.

Zaraz też ustał jej krwotok i poczuła w swym ciele, że jest uleczona z dolegliwości. A Jezus natychmiast uświadomił sobie, że moc wyszła od Niego. Obrócił się w tłumie i zapytał: „Kto dotknął mojego płaszcza?” Odpowiedzieli Mu uczniowie: „Widzisz, że tłum zewsząd Cię ściska, a pytasz: Kto Mnie dotknął”. On jednak rozglądał się, by ujrzeć tę, która to uczyniła. Wtedy kobieta podeszła zalękniona i drżąca, gdyż wiedziała, co się z nią stało, padła przed Nim i wyznała Mu całą prawdę. On zaś rzekł do niej: „Córko, twoja wiara cię ocaliła, idź w pokoju i bądź wolna od swej dolegliwości”. Gdy On jeszcze mówił, przyszli ludzie od przełożonego synagogi i donieśli: „Twoja córka umarła, czemu jeszcze trudzisz Nauczyciela?” Lecz Jezus, słysząc, co mówiono, rzekł do przełożonego synagogi: „Nie bój się, wierz tylko!” I nie pozwolił nikomu iść z sobą z wyjątkiem Piotra, Jakuba i Jana, brata Jakubowego. Tak przyszli do domu przełożonego synagogi.

Widząc zamieszanie, płaczących i głośno zawodzących, wszedł i rzekł do nich: „Czemu podnosicie wrzawę i płaczecie? Dziecko nie umarło, tylko śpi”. I wyśmiewali Go. Lecz On odsunął wszystkich, wziął z sobą tylko ojca i matkę dziecka oraz tych, którzy z Nim byli, i wszedł tam, gdzie dziecko leżało. Ująwszy dziewczynkę za rękę, rzekł do niej: „Talitha kum”, to znaczy: „Dziewczynko, mówię ci, wstań!” Dziewczynka natychmiast wstała i chodziła, miała bowiem dwanaście lat. I osłupieli wprost ze zdumienia. Przykazał im też z naciskiem, żeby nikt o tym się nie dowiedział, i polecił, aby jej dano jeść.

Komentarz do Ewangelii na 31 stycznia

Krwawiąca przez dwanaście lat kobieta pozostawała wyłączona ze wspólnoty. Ten kto jej dotknął, stawał się nieczysty i musiał wykonać określone czynności, by znów uczestniczyć we wspólnocie. Według prawa nie mogła zostać żoną ani matką. Możemy się domyślać, z jaką samotnością i odrzuceniem się zmagała. W jakich obszarach twojego życia czujesz pustkę, osamotnienie, pewien rodzaj wykluczenia? Jakie pragnienie woła w tobie o spełnienie?

Przeciskając się do Jezusa przez tłum, kobieta nie tylko ryzykuje utratę reputacji, ale naraża się na niebezpieczeństwo ze strony tłumu. Dotykając płaszcza Jezusa, teoretycznie zaraża Go nieczystością. Pozwalając się dotknąć, Jezus stał się nieczysty według prawa żydowskiego. Co uznajesz w sobie za nieczyste albo co inni tak określają w tobie?

Jezus poszukuje wzrokiem kobiety, która dzielnie do niego dotarła. Dostrzega ją, słucha, poświęca jej czas. Chce mówić do niej, okazać bliskość i stać się dla niej oparciem. To święty moment spotkania, z którego wychodzi umocniona. Tę, która zaufała Duchowi Bożemu i dała Mu się poprowadzić, Jezus nazywa córką. Wchodzi z nią w relację i na zawsze włącza do swojej wspólnoty. Jak patrzy na ciebie Jezus? Jak nazywa ciebie? Porozmawiaj z Jezusem o tym, co dotknęło cię podczas modlitwy.

Źródło: modlitwawdrodze.pl