Ewangelia na 3 lipca 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 3.07.2021 wg św. Jana 20, 24-29 z komentarzem:

Tomasz, jeden z Dwunastu, zwany Didymos, nie był razem z nimi, kiedy przyszedł Jezus.

Inni więc uczniowie mówili do niego: „Widzieliśmy Pana!” Ale on rzekł do nich: „Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ i nie włożę palca mego w miejsce gwoździ, i ręki mojej nie włożę w bok Jego, nie uwierzę”. A po ośmiu dniach, kiedy uczniowie Jego byli znowu wewnątrz domu i Tomasz z nimi, Jezus przyszedł, choć drzwi były zamknięte, stanął pośrodku i rzekł: „Pokój wam!”

Następnie rzekł do Tomasza: „Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce. Podnieś rękę i włóż w mój bok, i nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym”. Tomasz w odpowiedzi rzekł do Niego: „Pan mój i Bóg mój!” Powiedział mu Jezus: „Uwierzyłeś dlatego, że Mnie ujrzałeś? Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli”.

Komentarz do Ewangelii na 3 lipca:

Tomasz nie ukrywa swoich wątpliwości. Chce tak jak inni apostołowie zobaczyć Mistrza. Otwarcie mówi braciom, co czuje i jakie przeżywa trudności. Przypatrz się stanowczej reakcji świętego Tomasza. Co robisz, gdy nie widzisz Boga w swoim życiu? Potrafisz podzielić się swoimi trudnościami w wierze z innymi?

Mimo że drzwi były zamknięte, Jezus wszedł do środka, by spotkać się ze swoimi uczniami. Dla Niego nie ma bariery, której nie mógłby pokonać. Pragnąc umocnienia wiary, stanął przed świętym Tomaszem i pozwolił mu siebie dotknąć. Jak w swoim życiu poznajesz Jezusa? Przypomnij sobie chwile, w których czułeś, że jest obok ciebie. Czy chcesz Go dzisiaj spotkać?

„Nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym”. Chrystus pragnie, by nasze wątpliwości i słabości stały się okazją do spotkania z Nim, żebyśmy jeszcze bardziej Mu ufali. Wsłuchując się w tekst Ewangelii, spróbuj wpatrzeć się w Jezusa. Jakie pytania rodzą się w twoim sercu? Czy widzisz w Nim nauczyciela, który cię wspiera? Na koniec poproś Boga o pragnienie poznawania Go w codziennym życiu. Podziel się z Nim tym, co przeżyłeś w trakcie tej modlitwy.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 2 lipca 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 2.07.2021 wg św. Mateusza 9, 9-13 z komentarzem:

Jezus, wychodząc z Kafarnaum, ujrzał człowieka imieniem Mateusz, siedzącego na komorze celnej, i rzekł do niego: „Pójdź za Mną!” A on wstał i poszedł za Nim.

Gdy Jezus siedział w domu za stołem, przyszło wielu celników i grzeszników i zasiadło wraz z Jezusem i Jego uczniami. Widząc to, faryzeusze mówili do Jego uczniów: „Dlaczego wasz Nauczyciel jada wspólnie z celnikami i grzesznikami?”

On, usłyszawszy to, rzekł: „Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają. Idźcie i starajcie się zrozumieć, co znaczy: „Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary”. Bo nie przyszedłem, aby powołać sprawiedliwych, ale grzeszników”.

Komentarz do Ewangelii na 2 lipca:

Wyobraź sobie Mateusza siedzącego w komorze celnej. Ukryty przed oczami innych, wykonuje potępianą przez społeczeństwo pracę. Co czuje, widząc gardzących nim i dumnych faryzeuszów: nienawiść, zazdrość, pogardę? Czy jest mu z tym ciężko, czy może już przyzwyczaił się do roli „outsidera”? Zastanów się, jak ty reagujesz na osoby, które znajdują się w podobnej sytuacji.

Wśród spojrzeń, do których Mateusz już się przyzwyczaił, ale przed którymi ciągle się chował, pojawia się zupełnie nowe i niespodziewane. To pełen miłości i pokoju wzrok Jezusa. Spróbuj zobaczyć w swojej wyobraźni Jego oczy zwrócone na Mateusza.

Spojrzenie Jezusa nie potępia i nie gardzi, nie żąda ofiar i nie wymierza kar za grzechy. Jest całkowicie inne. To właśnie dlatego Mateusz odnajduje siłę, by wstać i pójść za swoim Mistrzem. Zastanów się, jak traktujesz samego siebie i swoje życie. Zapytaj, jak patrzyłby na to wszystko Jezus. Poproś Jezusa, aby przemieniał twoje oczy i uzdrawiał twoje spojrzenie. Módl się, by twój wzrok promieniował pokojem i miłością.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 1 lipca 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 1.07.2021 wg św. Mateusza 9, 1-8 z komentarzem:

Jezus wsiadł do łodzi, przeprawił się z powrotem i przyszedł do swego miasta.

A oto przynieśli Mu paralityka, leżącego na łożu. Jezus, widząc ich wiarę, rzekł do paralityka: „Ufaj, synu! Odpuszczone są ci twoje grzechy”. Na to pomyśleli sobie niektórzy z uczonych w Piśmie: On bluźni. A Jezus, znając ich myśli, rzekł: „Dlaczego złe myśli nurtują w waszych sercach? Cóż bowiem łatwiej jest powiedzieć: „Odpuszczone są ci twoje grzechy”, czy też powiedzieć: „Wstań i chodź!”

Otóż żebyście wiedzieli, iż Syn Człowieczy ma na ziemi władzę odpuszczania grzechów” – rzekł do paralityka: „Wstań, weź swoje łoże i idź do swego domu!” On wstał i poszedł do domu. A tłumy ogarnął lęk na ten widok, i wielbiły Boga, który takiej mocy udzielił ludziom.

Komentarz do Ewangelii na 1 lipca:

Niesamowitym darem dla nas są osoby, które mamy wokół siebie. To one niosą nas w trudnych sytuacjach przez życie. Czasem jednak bywa, że brak mojej zgody na zależność od innych nie pozwala mi dać się ponieść, gdy sam nie jestem w stanie zrobić kroku. To ich wiara w to, że dam radę, że potrafię, że pokonam trudność, może stać się dla mnie światełkiem w mroku. Jak patrzę na moją zależność od innych?

Jezus jest zdumiony wiarą i postawą tej czwórki. Ich determinacja jest wyrazem wielkiej wiary w Syna Człowieczego, dla którego nie ma rzeczy niemożliwych. Wiara jest niesamowitym darem Boga. Przez nią ograniczony człowiek poddaje się działaniu nieskończonego Boga. Ona otwiera na Jezusa, umacnia więź i pogłębia zażyłość. Jaka jest moja wiara dziś?

Ktoś, kto zwraca się do drugiego w słowach „Synu, ufaj”, raczej nie jest kimś odległym i niedostępnym. Wręcz przeciwnie, jest Ojcem, który troszczy się o swoje dziecko, wie, czego potrzebuje i czym się zamartwia. Jednak nie zatrzymuje się na trosce. Bóg Ojciec zwraca się dziś do mnie jak do swojego dziecka, mówiąc: „Synu, ufaj”. To On pierwszy we mnie wierzy i nadaje sens temu, co przede mną. Popatrz w oczy Jezusa i zobacz w nich Jego wiarę w ciebie. Miłujące spojrzenie Boga przywraca człowieka do życia. A Jego słowa: „Wstań i chodź” przywracają sens i odradzają nadzieję. Niech to Słowo dzisiaj zrodzi w tobie głęboką wiarę w Jezusa, który uzdrawia to, co chore.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 30 czerwca 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 30.06.2021 wg św. Mateusza 8, 28-34 z komentarzem:

Gdy Jezus przybył na drugi brzeg do kraju Gadareńczyków, wyszli Mu naprzeciw z grobowców dwaj opętani, tak bardzo niebezpieczni, że nikt nie mógł przejść tamtą drogą.

Zaczęli krzyczeć: „Czego chcesz od nas, Jezusie, Synu Boży? Przyszedłeś tu przed czasem dręczyć nas?” A opodal nich pasła się duża trzoda świń. Złe duchy zaczęły Go prosić: „Jeżeli nas wyrzucasz, to poślij nas w tę trzodę świń”. Rzekł do nich: „Idźcie!”

Wyszły więc i weszły w świnie. I naraz cała trzoda ruszyła pędem po urwistym zboczu do jeziora i zginęła w wodach. Pasterze zaś uciekli i przyszedłszy do miasta, rozpowiedzieli wszystko, a także zdarzenie z opętanymi. Wtedy całe miasto wyszło na spotkanie Jezusa; a gdy Go ujrzeli, prosili, żeby opuścił ich granice.

Komentarz do Ewangelii na 30 czerwca:

Kraj Gadareńczyków wydaje się miejscem odległym od tych, w których Jezus bywa na co dzień. Jerozolima czy Galilea są przesiąknięte wydarzeniami ewangelicznymi. Tym razem Jezus dociera do miasta, które z niczym szczególnym się nie kojarzy, jest swoistym pustkowiem, tajemniczą, pogańską krainą. Czy w swoim życiu dostrzegasz aspekty, o których wolisz nie myśleć, wydają ci się niewarte uwagi czy nawet chcesz o nich zapomnieć?

Jezus staje naprzeciw dwóch opętanych stojących przy drodze, którzy nie pozwalają nikomu wejść do miasta. To dzicy mieszkający w grobach. Mogą być symbolem śmierci, utraty kontroli nad swoim życiem. Obecność Jezusa wywołuje u złych duchów reakcję “alergiczną”. Choć nikt nie mógł przejść drogą, Jezus nie jest skrępowany złem, ma nad nim władzę: przychodzi i wyrzuca demony. Przyjście Jezusa otwiera perspektywę uwolnienia. Czy są rzeczy, które stają na twojej drodze i nie pozwalają ci dopuścić do siebie innych? Czy są takie, które cię paraliżują?

Początki zmian, których może dokonywać Jezus, bywają trudne i bolesne, mimo że przynoszą poprawę losu. Mogą ukazywać nasze rzeczywiste oczekiwania. Prawdopodobnie mieszkańcy Gadary odczuli ulgę, ostatecznie jednak chcą, by Jezus od nich odszedł. Dla ludzi, którzy szukają poprawy losu dla niej samej, Jezus bywa rozczarowaniem. Jak wygląda twoja faktyczna duchowa motywacja? Co jest dla ciebie ważne, gdy napotykasz w swoim życiu problemy? Co możesz uczynić, by w codzienności szukać obecności Jezusa dającej prawdziwe pocieszenie? Porozmawiaj z Panem o wszystkim, czego doświadczyłeś podczas tej modlitwy. Możesz być przed Nim szczery i powierzyć Mu siebie.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 29 czerwca 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 29.06.2021 wg św. Mateusza 16, 13-19 z komentarzem:

Gdy Jezus przyszedł w okolice Cezarei Filipowej, pytał swych uczniów: „Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego?”

A oni odpowiedzieli: „Jedni za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za Jeremiasza albo za jednego z proroków”. Jezus zapytał ich: „A wy za kogo Mnie uważacie?” Odpowiedział Szymon Piotr: „Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego”. Na to Jezus mu rzekł: „Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem nie objawiły ci tego ciało i krew, lecz Ojciec mój, który jest w niebie.

Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr, czyli Opoka, i na tej opoce zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie”.

Komentarz do Ewangelii na 29 czerwca:

Uczniowie rozmawiali z innymi ludźmi o Jezusie, skoro wiedzieli, co ludzie o Nim myślą. O Jezusie można rozmawiać wprost, można też mówić o nim swoimi czynami, swoim zachowaniem. Można żyć tak, że inni sami będą nas pytać o Boga, o dobro, o miłość, o miłosierdzie. Co twoje życie mówi innym o Jezusie?

Wspólne przebywanie Piotra z Jezusem doprowadziło go do wyznania wiary. „Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego”. Jest to bardzo głębokie wyznanie prawdy, którą nosił w sobie. Musiał mieć w swoim sercu doświadczenia, które doprowadziły go do takiego wyznania. Na jakie wyznanie wobec Jezusa pozwalają ci doświadczenia, które ty zebrałeś w swoim sercu?

Wyznanie Piotra nie byłoby możliwe gdyby nie jego otwartość na Boże działanie. Kluczem do Królestwa Niebieskiego, który otrzymał, była jego wiara. Ten klucz wiary pozwalał Piotrowi być blisko Jezusa. Wsłuchując się ponownie w dialogi Jezusa z Piotrem przyjrzyj się swoim rozmowom z Bogiem. Może to wcale nie jest dialog, a monolog? Zapytaj Jezusa, jak możesz Mu ofiarować swoje wyznanie, właśnie takie jakie jest teraz w twoim sercu.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 28 czerwca 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 28.06.2021 wg św. Mateusza 8, 18-22 z komentarzem:

Gdy Jezus zobaczył tłum dokoła siebie, kazał odpłynąć na drugą stronę.

A przystąpił pewien uczony w Piśmie i rzekł do Niego: „Nauczycielu, pójdę za Tobą, dokądkolwiek się udasz”. Jezus mu odpowiedział: „Lisy mają nory, a ptaki podniebne – gniazda, lecz Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł położyć”. Ktoś inny spośród uczniów rzekł do Niego: „Panie, pozwól mi najpierw pójść i pogrzebać mojego ojca”.

Lecz Jezus mu odpowiedział: „Pójdź za Mną, a zostaw umarłym grzebanie ich umarłych!”

Komentarz do Ewangelii na 28 czerwca:

„Lisy mają nory, a ptaki gniazda…”. Mowa tu o miejscach, w których jest bezpiecznie, ciepło i wygodnie. W takich ludzkich gniazdach i norach zatrzymują cię zazwyczaj twoje lęki, wyobrażenia i przywiązania. Jednak aby być uczniem Jezusa, trzeba żyć tak jak On – wyjść na zewnątrz i głosić Ewangelię. Zastanów się, co nie pozwala ci wyjść z twojej strefy komfortu, co cię blokuje?

„Zostaw umarłym grzebanie ich umarłych”. Jezus wzywa, aby opuścić świat ludzi umarłych duchowo, przywiązanych do rzeczy przyziemnych, zniewolonych sprawami tego świata. Jakie przywiązania, nieuporządkowane pragnienia czy przekonania utrudniają ci wejście na nową drogę, wyznaczenie nowego początku twojego życia?

Jezus zaprasza cię do przejścia razem z Nim drogi twojego życia. Zachęca, aby pójść za Nim już teraz, nie stawiając Mu żadnych warunków, lecz ufając Jego słowu. Wsłuchaj się ponownie w tekst Ewangelii i zastanów się, czy masz odwagę tak uczynić. Mój Mistrzu, pragnę pójść za Tobą! Proszę Cię, pomóż mi uznać w moim sercu, że jesteś dla mnie najważniejszy. Obdarz mnie łaską odwagi i wytrwałości w naśladowaniu Ciebie.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 27 czerwca 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 27.06.2021 wg św. Marka 5, 21-43 z komentarzem:

Gdy Jezus przeprawił się z powrotem łodzią na drugi brzeg jeziora Genezaret, zebrał się wielki tłum wokół Niego, a On był jeszcze nad jeziorem. Wtedy przyszedł jeden z przełożonych synagogi, imieniem Jair. Gdy Go ujrzał, upadł Mu do nóg i prosił usilnie: „Moja córeczka dogorywa, przyjdź i połóż na nią ręce, aby ocalała i żyła”. Poszedł więc z nim, a wielki tłum szedł za Nim i zewsząd na Niego napierał. A pewna kobieta od dwunastu lat cierpiała na upływ krwi. Wiele wycierpiała od różnych lekarzy i całe swe mienie wydała, a nic jej nie pomogło, lecz miała się jeszcze gorzej. Posłyszała o Jezusie, więc weszła z tyłu między tłum i dotknęła się Jego płaszcza. Mówiła bowiem: „Żebym choć dotknęła Jego płaszcza, a będę zdrowa”.

Zaraz też ustał jej krwotok i poczuła w swym ciele, że jest uleczona z dolegliwości. A Jezus natychmiast uświadomił sobie, że moc wyszła od Niego. Obrócił się w tłumie i zapytał: „Kto dotknął mojego płaszcza?” Odpowiedzieli Mu uczniowie: „Widzisz, że tłum zewsząd Cię ściska, a pytasz: Kto Mnie dotknął”. On jednak rozglądał się, by ujrzeć tę, która to uczyniła. Wtedy kobieta podeszła zalękniona i drżąca, gdyż wiedziała, co się z nią stało, padła przed Nim i wyznała Mu całą prawdę. On zaś rzekł do niej: „Córko, twoja wiara cię ocaliła, idź w pokoju i bądź wolna od swej dolegliwości”.

Gdy On jeszcze mówił, przyszli ludzie od przełożonego synagogi i donieśli: „Twoja córka umarła, czemu jeszcze trudzisz Nauczyciela?” Lecz Jezus, słysząc, co mówiono, rzekł do przełożonego synagogi: „Nie bój się, wierz tylko!” I nie pozwolił nikomu iść z sobą z wyjątkiem Piotra, Jakuba i Jana, brata Jakubowego. Tak przyszli do domu przełożonego synagogi. Widząc zamieszanie, płaczących i głośno zawodzących, wszedł i rzekł do nich: „Czemu podnosicie wrzawę i płaczecie? Dziecko nie umarło, tylko śpi”. I wyśmiewali Go. Lecz On odsunął wszystkich, wziął z sobą tylko ojca i matkę dziecka oraz tych, którzy z Nim byli, i wszedł tam, gdzie dziecko leżało. Ująwszy dziewczynkę za rękę, rzekł do niej: „Talitha kum”, to znaczy: „Dziewczynko, mówię ci, wstań!” Dziewczynka natychmiast wstała i chodziła, miała bowiem dwanaście lat. I osłupieli wprost ze zdumienia. Przykazał im też z naciskiem, żeby nikt o tym się nie dowiedział, i polecił, aby jej dano jeść.

Komentarz do Ewangelii na 27 czerwca:

Jair, przełożony synagogi i ojciec umierającej córki, prosi Jezusa o jej uzdrowienie. Jezus o nic nie pyta, lecz poruszony cierpieniem ojca, natychmiast udaje się do jego domu. Gdy docierają na miejsce, Jezus wypowiada zaskakujące słowa: “Dziecko nie umarło, tylko śpi”. Córka powraca do życia, a pełna wiary modlitwa ojca zostaje wysłuchana. Jak ty reagujesz na cierpienie twoich bliskich?

Gdy Jezus jest w drodze do córki Jaira, umęczona chorobą kobieta szuka w Jezusie ostatniego ratunku. Jej nieśmiałość i pokora skłaniają ją do dotknięcia jedynie Jezusowego płaszcza. Takie niepozorne dotknięcie niesie uzdrowienie, a Jezus wyjaśnia jej, że jest to owoc jej wielkiej wiary. Niewidzialne dotknięcie Jezusa wiarą niesie uzdrowienie.

Jeśli będziesz szukał Boga, tak jak Jair i kobieta z dzisiejszej Ewangelii znajdziesz wszystko, czego potrzebujesz. Przede wszystkim znajdziesz Boże zbawienie, które uzdrawia i ocala od grzechu. Ono daje nowe życie najpierw w wymiarze duchowym, ale czasem także fizycznym. O jakie uzdrowienie chciałbyś dziś poprosić Boga? Poproś Jezusa o ufność i wiarę, aby być gotowym przyjąć uzdrowienie, którym On chce cię obdarować.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 26 czerwca 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 26.06.2021 wg św. Mateusza 7, 1-5 z komentarzem:

Gdy Jezus wszedł do Kafarnaum, zwrócił się do Niego setnik i prosił Go, mówiąc: „Panie, sługa mój leży w domu sparaliżowany i bardzo cierpi”. Rzekł mu Jezus: „Przyjdę i uzdrowię go”. Lecz setnik odpowiedział: „Panie, nie jestem godzien, abyś wszedł pod dach mój, ale powiedz tylko słowo, a mój sługa odzyska zdrowie. Bo i ja, choć podlegam władzy, mam pod sobą żołnierzy. Mówię temu: „Idź!” – a idzie; drugiemu: „Przyjdź!” – a przychodzi; a słudze: „Zrób to!” – a robi”.

Gdy Jezus to usłyszał, zadziwił się i rzekł do tych, którzy szli za Nim: „Zaprawdę, powiadam wam: U nikogo w Izraelu nie znalazłem tak wielkiej wiary. Lecz powiadam wam: Wielu przyjdzie ze Wschodu i z Zachodu i zasiądą do stołu z Abrahamem, Izaakiem i Jakubem w królestwie niebieskim. A synowie królestwa zostaną wyrzuceni na zewnątrz – w ciemność; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów”. Do setnika zaś Jezus rzekł: „Idź, niech ci się stanie, jak uwierzyłeś”. I o tej godzinie jego sługa odzyskał zdrowie.

Gdy Jezus przyszedł do domu Piotra, ujrzał jego teściową, leżącą w gorączce. Ujął ją za rękę, a gorączka ją opuściła. Potem wstała i usługiwała Mu. Z nastaniem wieczora przyprowadzono Mu wielu opętanych. On słowem wypędził złe duchy i wszystkich chorych uzdrowił. Tak oto spełniło się słowo proroka Izajasza: „On przyjął nasze słabości i dźwigał choroby”.

Komentarz do Ewangelii na 26 czerwca:

Setnik przychodzi do Jezusa z pokorą i przekonaniem, że nikt inny nie jest w stanie ocalić jego sługi. Bądź blisko tych dwóch postaci, przyglądaj się twarzom Jezusa i setnika, ich gestom. Zastanów się, czy twoja postawa wobec Boga jest podobna. Jeśli nie, to jaki ty jesteś zazwyczaj przed Bogiem? Jakie uczucia budzi w tobie powierzanie Mu swoich spraw?

Jezusa wzrusza postawa setnika. Walczy on o życie przyjaciela, dobrego sługi. Jezus pragnie twojej pokory i gotowości do wielu poświęceń dokonanych z miłości do drugiego człowieka. Przede wszystkim jednak liczy na to, że dzięki wierze będziesz oglądać Jego dzieła w twoim życiu. Czy wierzysz, że nawet najtrudniejsze sprawy zostaną ostatecznie szczęśliwie rozwiązane? Powierzasz je opiece Boga?

„Panie, nie jestem godzien…” – to słowa, które wypowiadamy podczas każdej Mszy świętej. W jaki sposób poznajesz prawdę o sobie? Która sytuacja z ostatniego czasu pozwoliła ci odkryć prawdę o sobie – zaszczytną lub może niewygodną? Zastanów się na koniec, o jakich sprawach chcesz dziś powiedzieć Jezusowi, będąc przy Nim blisko jak przyjaciel z przyjacielem. Możesz prosić Go o łaskę ufności.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 25 czerwca 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 25.06.2021 wg św. Mateusza 8, 1-4 z komentarzem:

Gdy Jezus zszedł z góry, postępowały za Nim wielkie tłumy.

A oto podszedł trędowaty i upadł przed Nim, mówiąc: „Panie, jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić”.

Jezus wyciągnął rękę, dotknął go i rzekł: „Chcę, bądź oczyszczony!” I natychmiast został oczyszczony z trądu. Jezus powiedział do niego: „Uważaj, nie mów o tym nikomu, ale idź, pokaż się kapłanowi i złóż ofiarę, którą przepisał Mojżesz, na świadectwo dla nich”.

Komentarz do Ewangelii na 25 czerwca:

Życie trędowatego jest pełne ograniczeń, zarówno ze względu na fizyczne dolegliwości, jak pewnie na psychiczną i społeczną izolację. Wydaje się, że trędowaty zdaje sobie sprawę ze swojego stanu i życia, jakie musi prowadzić z powodu choroby. Czy doświadczyłeś takiego stanu? Jak się wtedy czułeś?

Trędowaty pragnie uzdrowienia i wie, że o własnych siłach nie da rady tego zrobić. Ta bezradność okazuje się pierwszym krokiem do zmiany. Jest uwalniająca dla niego samego oraz daje szansę na działanie Jezusowi. Czy masz w sobie zgodę na przeżywanie bezradności?

Jezus wchodzi życie trędowatego, kiedy ten w swojej bezradności prosi Go o pomoc. Choroba i zawierzenie to pierwsze kroki do spotkania z Jezusem. Jego uzdrawiająca miłość pomaga żyć choremu na nowo. Czy masz przekonanie, że Bóg działa w twoim życiu i przeciwności losu mogą być wykorzystane dla twojego dobra? Poproś Boga o ufność, że trudności w życiu służą dla twojego postępu i pośród nich możesz spotkać Boga.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 24 czerwca 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 24.06.2021 wg św. Łukasza 1, 57-66. 80 z komentarzem:

Dla Elżbiety nadszedł czas rozwiązania i urodziła syna. Gdy jej sąsiedzi i krewni usłyszeli, że Pan okazał jej tak wielkie miłosierdzie, cieszyli się z nią razem. Ósmego dnia przyszli, aby obrzezać dziecię, i chcieli mu dać imię ojca jego, Zachariasza. Ale matka jego odpowiedziała: „Nie, natomiast ma otrzymać imię Jan”. Odrzekli jej: „Nie ma nikogo w twoim rodzie, kto by nosił to imię”.

Pytali więc na migi jego ojca, jak by chciał go nazwać. On zażądał tabliczki i napisał: „Jan będzie mu na imię”. I zdumieli się wszyscy. A natychmiast otworzyły się jego usta i rozwiązał się jego język, i mówił, błogosławiąc Boga. Wtedy strach padł na wszystkich ich sąsiadów.

W całej górskiej krainie Judei rozpowiadano o tym wszystkim, co się zdarzyło. A wszyscy, którzy o tym słyszeli, brali to sobie do serca i pytali: „Kimże będzie to dziecię?” Bo istotnie ręka Pańska była z nim. Chłopiec zaś wzrastał i umacniał się na duchu, a żył na pustkowiu aż do dnia ukazania się przed Izraelem.

Komentarz do Ewangelii na 24 czerwca:

Elżbieta i Zachariasz wiedzieli, kim będzie ich syn. Zachariasz nawet dostał nauczkę za swoje niedowiarstwo, gdyż do czasu narodzin syna stracił mowę. Ale sąsiedzi i krewni Elżbiety dziwią się – jak to możliwe, że dziecko dostanie inne imię niż ojciec? Bóg zawsze zaskakuje.

Kiedy Zachariasz potwierdza, że dziecko ma mieć na imię Jan, nagle odzyskuje mowę. Wtedy obok zadziwienia na twarzach obecnych pojawił się strach. A Zachariasz po prostu chwalił Boga za Jego dzieła. Czy kiedy w naszym życiu działa Pan Bóg, wszyscy wokół dziwią się, a kiedy sami widzą cuda, boją się? Dlaczego? Czy przeoczyli znaki od Boga?

Strach ostatecznie przegrywa z łaską Bożą, w której wzrastał św. Jan Chrzciciel. Ci, którzy pytali się, kim on będzie, widzieli także, że jest z nim Bóg. To ważne, aby, kiedy dzieją się cuda, odrzucić strach i po prostu zobaczyć działanie Boga. Misja świętego Jana Chrzciciela rozpoczęła się już z chwilą jego narodzin. Niezwykłe wydarzenia, jakie temu towarzyszyły, ukazały, że zbawienie jest blisko. Mimo lęku i zaskoczenia, nie pozwól, abyś przeoczył czas twojego zbawienia.

Źródła: modlitwawdrodze.pl