Ewangelia na 13 września 2020 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 13.09.2020 wg św. Mateusza 18, 21-35 z komentarzem:

Piotr podszedł do Jezusa i zapytał: „Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat zawini względem mnie? Czy aż siedem razy?” Jezus mu odrzekł: „Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy. Dlatego podobne jest królestwo niebieskie do króla, który chciał się rozliczyć ze swymi sługami. Gdy zaczął się rozliczać, przyprowadzono mu jednego, który był mu winien dziesięć tysięcy talentów.

Ponieważ nie miał z czego ich oddać, pan kazał sprzedać go razem z żoną, dziećmi i całym jego mieniem, aby dług w ten sposób odzyskać. Wtedy sługa padł mu do stóp i prosił go: «Panie, okaż mi cierpliwość, a wszystko ci oddam». Pan ulitował się nad owym sługą, uwolnił go i dług mu darował. Lecz gdy sługa ów wyszedł, spotkał jednego ze współsług, który mu był winien sto denarów. Chwycił go i zaczął dusić, mówiąc: «Oddaj, coś winien!» Jego współsługa padł przed nim i prosił go: «Okaż mi cierpliwość, a oddam tobie». On jednak nie chciał, lecz poszedł i wtrącił go do więzienia, dopóki nie odda długu.

Współsłudzy jego, widząc, co się działo, bardzo się zasmucili. Poszli i opowiedzieli swemu panu wszystko, co zaszło. Wtedy pan jego, wezwawszy go, rzekł mu: «Sługo niegodziwy! Darowałem ci cały ten dług, ponieważ mnie prosiłeś. Czyż więc i ty nie powinieneś był ulitować się nad swoim współsługą, jak ja ulitowałem się nad tobą?» I uniósłszy się gniewem, pan jego kazał wydać go katom, dopóki mu nie odda całego długu. Podobnie uczyni wam Ojciec mój niebieski, jeżeli każdy z was nie przebaczy z serca swemu bratu”.

Komentarz do Ewangelii na 13 września:

Różnica między liczbą 7 a 77 jest nie tyle ilościowa, co jakościowa. Bo jeśli 7 oznacza „często”, to 77 oznacza „zawsze”. Jezus chce więc powiedzieć: przebaczaj zawsze, nie baw się w rachunkowość. Dlatego właściwe pytanie powinno brzmieć, nie ile razy, lecz jaką mocą mam zawsze przebaczyć.

Dopiero gdy sami musimy okazać miłosierdzie, odkrywamy, że to przerasta nasze siły. Stajemy bezradni wobec tego bólu i gniewu, które się w nas zrodziły, i które zajmują coraz więcej miejsca. Jest to nasz krzyż. Jezus pyta wtedy każdego z nas, czy weźmiesz go i pójdziesz za mną? Czy złączysz swój krzyż z moim krzyżem?

Jezus w przypowieści wyjaśnia, że powinniśmy przebaczać, gdyż wpierw to nam przebaczono, i to w sposób bezwarunkowy i wyjątkowo hojny. Problem w tym, że nie dostrzegamy i nie doceniamy tego, jak miłosierny jest wobec nas Bóg i inni ludzi. Pamiętasz sytuację, kiedy tobie przebaczono? Jakie uczucia towarzyszyły ci wtedy? Poproś Miłosiernego Ojca o głęboki zachwyt Jego dobrocią, Jego przebaczeniem, którego nigdy ci nie odmawiał. Poproś, aby dał ci moc do łączenia twego zranienia i bólu z krzyżem Jezusa i moc przebaczania z serca.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 12 września 2020 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 12.09.2020 wg św. Łukasza 6, 43-49 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Nie ma drzewa dobrego, które by wydawało zły owoc, ani też drzewa złego, które by dobry owoc wydawało. Po własnym owocu bowiem poznaje się każde drzewo; nie zrywa się fig z ciernia, ani z krzaka jeżyny nie zbiera się winogron. Dobry człowiek z dobrego skarbca swego serca wydobywa dobro, a zły człowiek ze złego skarbca wydobywa zło. Bo z obfitości serca mówią jego usta.

Czemu to wzywacie Mnie: «Panie, Panie!», a nie czynicie tego, co mówię? Pokażę wam, do kogo podobny jest każdy, kto przychodzi do Mnie, słucha słów moich i wypełnia je. Podobny jest do człowieka, który buduje dom: wkopał się głęboko i fundament założył na skale. Gdy przyszła powódź, wezbrana rzeka uderzyła w ten dom, ale nie zdołała go naruszyć, ponieważ był dobrze zbudowany.

Lecz ten, kto usłyszał, a nie wypełnił, podobny jest do człowieka, który zbudował dom na ziemi bez fundamentu. Gdy rzeka uderzyła w niego, od razu runął, a ruina owego domu była wielka”.

Komentarz do Ewangelii na 12 września:

Jezus wskazuje nie tylko na przeciwności jakim musimy w życiu stawić czoła, ale przede wszystkim pokazuje rozwiązanie, które zachowa nas bezpiecznych. Bez względu na to jak wyobraziłeś sobie swój dom, czy jest to mała wiejska chatka, czy potężny miejski wieżowiec – będziesz potrzebował odpowiedniego fundamentu. Wiesz jak go położyć?

Przyjść do Jezusa. Słuchać Jego słów i je wypełniać. To prosta recepta, którą odnajdujemy w dzisiejszej Ewangelii. Bóg pragnie nas przez to zaprosić do głębokiej z Nim relacji i zapewnić, że zawsze jest przy nas – nawet podczas życiowych sztormów. Jak często pamiętasz o Jego obecności przy Tobie? Czy potrafisz Go odnaleźć w każdej chwili i sytuacji?

Słuchając po raz kolejny Ewangelii pozwól się ogarnąć słowom Jezusa i zapuścić w nich korzenie, abyś czerpiąc życiodajne soki z relacji z Nim, był ugruntowany w dobrem. Opowiedz teraz Bogu Ojcu o budowli jaką stawiasz swoim życiem. Szczególnie o tych jej elementach, które dopiero zamierasz wybudować. Poproś Architekta Wszechświata, aby pomógł udoskonalić także twój projekt.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 11 września 2020 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 11.09.2020 wg św. Łukasza 6, 39-42 z komentarzem:

Jezus opowiedział uczniom przypowieść:

„Czy może niewidomy prowadzić niewidomego? Czy nie wpadną w dół obydwaj? Uczeń nie przewyższa nauczyciela. Lecz każdy, dopiero w pełni wykształcony, będzie jak jego nauczyciel. Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a nie dostrzegasz belki we własnym oku? Jak możesz mówić swemu bratu: «Bracie, pozwól, że usunę drzazgę, która jest w twoim oku», podczas gdy sam belki w swoim oku nie widzisz?

Obłudniku, usuń najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka brata swego”.

Komentarz do Ewangelii na 11 września:

Obrazowe przykłady podane przez Jezusa są bardzo czytelne. Gdy chcesz zmiany w świecie – zacznij od siebie! Czy zastanawiałeś się jednak co zrobić z pragnieniem niesienia pomocy innym bez bycia oskarżonym o obłudę? I jak samemu być na tyle samoświadomym, aby zauważać własne słabości i nad nimi pracować? Krótko mówiąc: czy masz własną „strategię” dążenia do świętości?

Człowiek obłudny, to taki, który ukrywa swoje prawdziwe myśli, uczucia i działania tylko po to, aby zaprezentować się w lepszym świetle. Człowiek święty natomiast to ten, który stoi w prawdzie; zaś jego zamiary, decyzje i czyny skierowane są ku służbie i chwale Majestatu naszego Boga. To Ty sam decydujesz w każdej sytuacji, po której stronie zajmiesz miejsce.

Słuchając po raz kolejny słów Ewangelii poproś Ducha Świętego, aby pozwolił Ci spojrzeć na Ciebie Jego oczami i pomógł odpowiedzieć na pytanie: w jaki sposób w moim życiu mogę wyzbyć się wszelkiego fałszu i jeszcze lepiej wyrażać Prawdę, którą jest Jezus? W dniu Pięćdziesiątnicy Kościół otrzymał Ducha Świętego, aby rozjaśniał nasze serca i rozum światłem Odwiecznej Prawdy. Proś Go nie tylko teraz, ale jak najczęściej, aby prowadził Cię drogą świętości.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 10 września 2020 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 10.09.2020 wg św. Łukasza 6, 27-38 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Powiadam wam, którzy słuchacie: Miłujcie waszych nieprzyjaciół; dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą; błogosławcie tym, którzy was przeklinają, i módlcie się za tych, którzy was oczerniają. Jeśli cię kto uderzy w policzek, nadstaw mu i drugi. Jeśli zabiera ci płaszcz, nie broń mu i szaty. Dawaj każdemu, kto cię prosi, a nie dopominaj się zwrotu od tego, który bierze twoje.

Jak chcecie, żeby ludzie wam czynili, podobnie wy im czyńcie. Jeśli bowiem miłujecie tych tylko, którzy was miłują, jakaż za to należy się wam wdzięczność? Przecież i grzesznicy okazują miłość tym, którzy ich miłują. I jeśli dobrze czynicie tym tylko, którzy wam dobrze czynią, jaka za to należy się wam wdzięczność? I grzesznicy to samo czynią. Jeśli pożyczek udzielacie tym, od których spodziewacie się zwrotu, jakaż za to należy się wam wdzięczność? I grzesznicy pożyczają grzesznikom, żeby tyleż samo otrzymać.

Wy natomiast miłujcie waszych nieprzyjaciół, czyńcie dobrze i pożyczajcie, niczego się za to nie spodziewając. A wasza nagroda będzie wielka i będziecie synami Najwyższego; ponieważ On jest dobry dla niewdzięcznych i złych. Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny. Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni; nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni; odpuszczajcie, a będzie wam odpuszczone. Dawajcie, a będzie wam dane; miarę dobrą, ubitą, utrzęsioną i wypełnioną ponad brzegi wsypią w zanadrza wasze. Odmierzą wam bowiem taką miarą, jaką wy mierzycie”.

Komentarz do Ewangelii na 10 września:

Łatwo jest kochać tych, którzy są wobec nas przyjaźni i dobrze nam życzą. O wiele trudniej jest kochać tych, którzy są do nas wrogo nastawieni, a nawet wyrządzają nam zło słowem lub czynem.

Najtrudniejsza nauka w Jezusowej szkole miłości to dobre odnoszenie się do swoich wrogów. Co to znaczy kochać nieprzyjaciół? To nie jest słabość czy naiwność. To jest przekraczanie naturalnych odruchów, aby nie rewanżować się złem za zło i nie odpłacać tą samą monetą. To jest zatrzymanie fali zła na sobie. Jakiej to wymaga wewnętrznej siły! Gdzie jest jej źródło?

Jeśli przyjmujesz miłość Boga i nią się napełniasz, to masz w sobie taką siłę! Jezus czuł się kochany przez Ojca i stąd czerpał moc do kochania swych wrogów. Ileż razy usiłowali Go zabić! A On odpłacał dobrem za zło. Nawet cierpiąc na krzyżu, nie złorzeczył, ale przebaczał i modlił się za tych, którzy skazali Go na śmierć i zadawali Mu ból. Czy pragniesz Go w tym naśladować? Pozwól się ukochać Bogu. Wtedy możesz zwyciężać zło, które cię atakuje. Możesz odpłacić dobrem za zło twemu wrogowi.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 9 września 2020 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 9.09.2020 wg św. Łukasza 6, 20-26 z komentarzem:

Jezus podniósł oczy na swoich uczniów i mówił:

„Błogosławieni jesteście, ubodzy, albowiem do was należy królestwo Boże. Błogosławieni, którzy teraz głodujecie, albowiem będziecie nasyceni. Błogosławieni, którzy teraz płaczecie, albowiem śmiać się będziecie. Błogosławieni jesteście, gdy ludzie was znienawidzą i gdy was wyłączą spośród siebie, gdy zelżą was i z powodu Syna Człowieczego odrzucą z pogardą wasze imię jako niecne: cieszcie się i radujcie w owym dniu, bo wielka jest wasza nagroda w niebie.

Tak samo bowiem przodkowie ich czynili prorokom. Natomiast biada wam, bogaczom, bo odebraliście już pociechę waszą. Biada wam, którzy teraz jesteście syci, albowiem głód cierpieć będziecie. Biada wam, którzy się teraz śmiejecie, albowiem smucić się i płakać będziecie. Biada wam, gdy wszyscy ludzie chwalić was będą. Tak samo bowiem przodkowie ich czynili fałszywym prorokom”.

Komentarz do Ewangelii na 9 września:

Człowiek, który doświadcza braku, może tak skupiać się na jego zapełnianiu, że podporządkuje mu wszystkie swoje wybory, ludzi wokół i swoje działania. Nie o takim ubogim mówi dziś Jezus do swoich uczniów. Nazywa błogosławionymi tych, którzy tak jak On będą płakać z tymi, którzy płaczą lub doświadczać głodu czy niedostatku, bo podzielili się z drugim człowiekiem. Nazywa tak ludzi, których boli niesprawiedliwość, i tych, którzy potrafią odmówić sobie czegoś, aby pomóc innym. A jak ty reagujesz, kiedy doświadczasz braku lub dostrzegasz go wokół siebie?

Po drugiej stronie ubóstwa Jezus stawia bogaczy – ludzi, którzy dążą do realizacji wyłącznie własnych aspiracji i zachcianek. Są oni często gotowi poświęcić bardzo wiele, aby doczekać się poważania otoczenia. Realizują swoje potrzeby, zamykając się na drugiego człowieka. To właśnie tacy ludzie często odrzucają lub wyśmiewają tych, którzy żyją inaczej. A jak ty realizujesz swoje potrzeby?

Jezus pokazuje zatem dwie różne postawy serca, a nie dwa różne stany zamożności. W rozumieniu Jezusa bycie bogatym czy ubogim jest niezależne od ilości posiadanych pieniędzy. Ubóstwo może prowadzić do rozpaczy, przekraczania granic, zamykania się na ludzi. Bogactwo i nasycenie, mogą być powodem do dzielenia się i otwarcia na drugiego. Jezus przeciwstawia współczucie i wrażliwość na potrzeby drugiego – samozadowoleniu i pogoni za własnymi potrzebami. Żadna sytuacja sama z siebie nie zamyka nas na miłość – to my decydujemy, jaki podejmiemy wybór. Słuchając ponownie fragmentu Ewangelii, zastanów się, jaka jest twoja postawa? Porozmawiaj z Jezusem o tym, co pozwolił ci odkryć podczas dzisiejszej modlitwy.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 8 września 2020 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 8.09.2020 wg św. Mateusza 1,1-16. 18-23 z komentarzem:

Rodowód Jezusa Chrystusa, syna Dawida, syna Abrahama. Abraham był ojcem Izaaka; Izaak ojcem Jakuba; Jakub ojcem Judy i jego braci; Juda zaś był ojcem Faresa i Zary, których matką była Tamar. Fares był ojcem Esroma; Esrom ojcem Arama; Aram ojcem Aminadaba; Aminadab ojcem Naassona; Naasson ojcem Salmona; Salmon ojcem Booza, a matką była Rachab. Booz był ojcem Obeda, a matką była Rut. Obed był ojcem Jessego, a Jesse ojcem króla Dawida. Dawid był ojcem Salomona, a matką była dawna żona Uriasza. Salomon był ojcem Roboama; Roboam ojcem Abiasza; Abiasz ojcem Asy; Asa ojcem Jozafata; Jozafat ojcem Jorama; Joram ojcem Ozjasza; Ozjasz ojcem Joatama; Joatam ojcem Achaza; Achaz ojcem Ezechiasza; Ezechiasz ojcem Manassesa; Manasses ojcem Amosa; Amos ojcem Jozjasza; Jozjasz ojcem Jechoniasza i jego braci w czasie przesiedlenia babilońskiego.

Po przesiedleniu babilońskim Jechoniasz był ojcem Salatiela; Salatiel ojcem Zorobabela; Zorobabel ojcem Abiuda; Abiud ojcem Eliakima; Eliakim ojcem Azora; Azor ojcem Sadoka; Sadok ojcem Achima; Achim ojcem Eliuda; Eliud ojcem Eleazara; Eleazar ojcem Mattana; Mattan ojcem Jakuba; Jakub ojcem Józefa, męża Maryi, z której narodził się Jezus, zwany Chrystusem. Z narodzeniem Jezusa Chrystusa było tak. Po zaślubinach Matki Jego, Maryi, z Józefem, wpierw nim zamieszkali razem, znalazła się brzemienną za sprawą Ducha Świętego.

Mąż Jej, Józef, który był człowiekiem sprawiedliwym i nie chciał narazić Jej na zniesławienie, zamierzał oddalić Ją potajemnie. Gdy powziął tę myśl, oto anioł Pański ukazał mu się we śnie i rzekł: „Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki; albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło. Porodzi Syna, któremu nadasz imię Jezus, On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów”. A stało się to wszystko, aby się wypełniło słowo Pańskie powiedziane przez Proroka: „Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu nadadzą imię Emmanuel”, to znaczy Bóg z nami.

Komentarz do Ewangelii na 8 września:

Rodowód prezentowany w dzisiejszej Ewangelii może wydawać się nieco nużący. Narodzenie Jezusa nie jest przypadkowym wydarzeniem, dlatego ewangelista bardzo świadomie przedstawia genealogię Chrystusa w serii czternastu pokoleń, żyjących w trzech okresach. Zapowiada Mesjasza, który przyniesie wyzwolenie. Nie jest to uwolnienie od okupacji rzymskiej, ale uwolnienie każdego człowieka do miłości. A jak ty postrzegasz swoją wolność? Czy w swoich decyzjach kierujesz się logiką miłości, czy raczej świętego spokoju?

Zwróć uwagę na rolę Maryi i Józefa w realizacji Bożego planu. Bóg bardzo świadomie zaprasza ich do tego dzieła, jednocześnie wręcz uzależniając jego realizację od ich wolnej decyzji. Bóg nie boi się zaryzykować, bo ufa swoim dzieciom bezgranicznie. Jak czujesz się ze świadomością, że Bóg ci ufa? Czy potrafisz tak przeżywać swoją wolną wolę?

Bogu zależy na wolności człowieka, na twojej wolności. On chce podejmować współpracę z tobą, ponieważ chce, byście trwali w zażyłości. Bóg chce być Emmanuelem – Bogiem z tobą. Pamiętaj o tym, słuchając po raz kolejny dzisiejszego słowa. Razem z Maryją prośmy Jezusa, abyśmy świadomie otwierali się na dar wolności w naszym życiu i tak go przeżywali, byśmy nieustannie doświadczali bliskiej zażyłości z Bogiem.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 7 września 2020 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 7.09.2020 wg św. Łukasza 6, 6-11 z komentarzem:

W szabat Jezus wszedł do synagogi i nauczał.

A był tam człowiek, który miał uschłą prawą rękę. Uczeni zaś w Piśmie i faryzeusze śledzili Go, czy w szabat uzdrawia, żeby znaleźć powód do oskarżenia Go. On wszakże znał ich myśli i rzekł do człowieka, który miał uschłą rękę: „Podnieś się i stań na środku!” Podniósł się i stanął. Wtedy Jezus rzekł do nich: „Pytam was: Czy wolno w szabat czynić coś dobrego, czy coś złego, życie ocalić czy zniszczyć?”

I spojrzawszy dokoła po wszystkich, rzekł do niego: „Wyciągnij rękę!” Uczynił to, i jego ręka stała się znów zdrowa. Oni zaś wpadli w szał i naradzali się między sobą, jak mają postąpić wobec Jezusa.

Komentarz do Ewangelii na 7 września:

„A był tam człowiek…” Okazją do spotkania Jezusa jest przebywanie w miejscu modlitwy, słuchanie Go. W szabat z zasady nic się nie dzieje, to czas odpoczynku. A jednak jest to moment przełomowy dla chorego, moment uzdrowienia. Czy znajdujesz chwile skupienia i modlitwy, w których może się dokonać cud?

„Uczynić coś złego…” Pytanie Jezusa do faryzeuszy wydaje się źle sformułowane. Zła nie można dokonywać nigdy, niezależnie od czasu. Możliwe, że chce On przez to podkreślić, jak wielką i konieczną rzeczą jest czynienie możliwego dobra, do którego okazja czasem pojawia się sama. Czy zdarzyło ci się ostatnio zrobić komuś coś przykrego, niefortunnego?

Zdrowa ręka… Moje uzdrowienie, moja metamorfoza dokonana mocą Jezusa może być dla kogoś powodem do gniewu, choć trudno w to uwierzyć. Są ludzie, którzy nie przyjmują darów Jezusa i Jego samego, mimo że niemal stoi przed ich oczami. Czy znasz takie osoby? Co dobrego spotkało cię w ostatnich dniach, za co warto być wdzięcznym? Oddaj Jezusowi to, czego doświadczyłeś podczas tego rozważania. Jeśli chcesz, niech to będzie dłuższa, osobista rozmowa…

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 6 września 2020 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 6.09.2020 wg św. Mateusza 18, 15-20 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów:

„Gdy brat twój zgrzeszy przeciw tobie, idź i upomnij go w cztery oczy. Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata. Jeśli zaś nie usłucha, weź z sobą jeszcze jednego albo dwóch, żeby na słowie dwóch albo trzech świadków oparła się cała sprawa. Jeśli i tych nie usłucha, donieś Kościołowi. A jeśli nawet Kościoła nie usłucha, niech ci będzie jak poganin i celnik.

Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, cokolwiek zwiążecie na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążecie na ziemi, będzie rozwiązane w niebie. Dalej, zaprawdę, powiadam wam: Jeśli dwóch z was na ziemi zgodnie o coś prosić będzie, to wszystko otrzymają od mojego Ojca, który jest w niebie. Bo gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich”.

Komentarz do Ewangelii na 6 września:

Miłość, oprócz pragnienia dobra, wymaga też jedności z drugim człowiekiem. Twój brat to osoba, którą znasz, wiesz, co jest dla niej ważne i co przeżywa na co dzień. Czy upominając swojego brata czy swoją siostrę, zawsze robisz to ze zrozumieniem dla ich doświadczeń? Czy szanujesz przy tym ich wolność do wybrania innej drogi niż ta proponowana przez ciebie?

Kościół, któremu doniesiono o osobie potrzebującej nawrócenia, woła w tej intencji do Jezusa, który jest jego Głową. „Bo gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich”. Jezus podkreśla w ten sposób znaczenie wspólnej modlitwy. Zastanów się, kto z twoich bliskich potrzebuje modlitwy o przemianę serca. Poczuj się wezwany do wstawiania się u Boga za tymi, którzy nie odczuwają jeszcze potrzeby i pragnienia nawrócenia.

Niebo jest ponadczasowe. Jesteśmy jednak wezwani do budowania go już dzisiaj. Pozyskanie brata, czyli zbudowanie z nim jedności w duchu słów Jezusa, to właśnie budowanie Królestwa Bożego na ziemi. Słuchając po raz kolejny słów Ewangelii pomyśl, do kogo jeszcze możesz zanieść Dobrą Nowinę o zbawieniu. Módl się tymi słowami: Panie Jezu, Ty uczysz mnie, jak postępować wobec zła, którego doświadczam. Wiem, że tylko w Twoim domu znajdę spokój i odpoczynek. Poślij mnie więc tam, gdzie jeszcze Ciebie nie znają, aby budować Twoje Królestwo.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 5 września 2020 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 5.09.2020 wg św. Łukasza 6, 1-5 z komentarzem:

W pewien szabat Jezus przechodził wśród zbóż, a uczniowie zrywali kłosy i jedli, wykruszając ziarna rękami.

Niektórzy zaś z faryzeuszów mówili: „Czemu czynicie to, czego nie wolno w szabat?” Wtedy Jezus, odpowiadając im, rzekł: „Nawet tego nie czytaliście, co uczynił Dawid, gdy poczuł głód, on i jego ludzie? Jak wszedł do domu Bożego i wziąwszy chleby pokładne, sam jadł i dał swoim ludziom? Chociaż samym tylko kapłanom wolno je spożywać”.

I dodał: „Syn Człowieczy jest Panem także szabatu”.

Komentarz do Ewangelii na 5 września:

Jezus mówi do faryzeuszów, że to On jest Panem szabatu, a do nas mówi, że to On jest Panem niedzieli. Tylko czy tak jest naprawdę? Czy przypadkiem nie stwierdzamy, że „niedziela będzie dla nas”, i Pana Boga odstawiamy na dalszy plan? A może to ani nie Pan Bóg, ani nie my rządzimy naszym czasem? Temat wolnej niedzieli nie od dziś wzbudza kontrowersje. Dla sporej ilości ludzi, to jedyny wolny dzień. Ciężko pracują przez sześć dni w tygodniu, najczęściej dla innych, a tu Pan Bóg chce im dodatkowo wyrwać to, co w końcu zostaje dla nich. Po co?

I tu właśnie leży błąd. Bóg nie chce pozbawiać nas wolnego czasu. On chce zadbać, byśmy wtedy naprawdę mieli wolne. Nie latali po sklepach i galeriach handlowych, ale spędzili ten czas z najbliższymi. Spokojnie, bez pośpiechu, który pogania nas przez resztę tygodnia. Bóg chce byśmy mieli wolne! Nie: wolny czas, który można zapchać obowiązkami, których nie zdążyliśmy zrobić wcześniej, ale wolne – takie prawdziwe. Pamiętasz jeszcze co to znaczy?

Jutro niedziela. A Ty? Co masz w planie na jutro? Kto będzie panem jutrzejszego dnia? Pan Bóg i Ty, czy może masa innych spraw? A może by tak jutro zrobić sobie wolne? Co Ty na to?

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 4 września 2020 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 4.09.2020 wg św. Łukasza 5, 33-39 z komentarzem:

Faryzeusze i uczeni w Piśmie rzekli do Jezusa:

„Uczniowie Jana dużo poszczą i modły odprawiają, podobnie też uczniowie faryzeuszów; natomiast Twoi jedzą i piją”. A Jezus rzekł do nich: „Czy możecie nakłonić gości weselnych do postu, dopóki pan młody jest z nimi? Lecz przyjdzie czas, kiedy zabiorą im pana młodego, i wtedy, w owe dni, będą pościli”. Opowiedział im też przypowieść: „Nikt nie przyszywa do starego ubrania jako łaty tego, co oderwie od nowego; w przeciwnym razie i nowe podrze, i łata z nowego nie nada się do starego.

Nikt też młodego wina nie wlewa do starych bukłaków; w przeciwnym razie młode wino rozerwie bukłaki, i samo wycieknie, i bukłaki przepadną. Lecz młode wino należy wlewać do nowych bukłaków. Kto się napił starego, nie chce potem młodego – mówi bowiem: „Stare jest lepsze”

Komentarz do Ewangelii na 4 września:

Czyny i słowa Jezusa oraz Jego uczniów budziły wątpliwości i pytania faryzeuszy. To co proponuje Jezus, nie mieści się w ich sposobie myślenia i sztywnych schematach postępowania. Przyjście na świat Jezusa stało się początkiem nowej ery i dzieje ludzkości dzielimy na czasy przed i po narodzeniu Chrystusa. Tak może być z życiem każdego, kto Go spotkał.

Jezus w przypowieści wyjaśnia, że przyjęcie tego, co przynosi wymaga radykalnego przewrotu w myśleniu i zachowaniu. Czy nie jest tak, że chętnie słuchasz Jezusa, a dalej żyjesz i myślisz tak jak przedtem? Słowa Jezusa dotykają cię tylko na chwilę, potem jednak życie toczy się starym zwyczajem. Nic się nie zmienia, chociaż czujesz, że coś jest nie tak i nie odczuwasz radości.

W ćwiczeniach ignacjańskich opisane jest zachowanie dwóch osób, które nieuczciwie weszły w posiadanie pieniędzy. Chcą pogodzić się z Bogiem i modlą się, ale nie oddają tego, co zabrali. Ich modlitwa jest jak nowa łata na starym ubraniu, które nadal się drze. Czy w twoim życiu spotkanie Jezusa stało się prawdziwym początkiem nowej ery? Nawrócenie nie może być tylko częściowe. Poproś Jezusa, aby czas codziennego spotkania ze Słowem przemieniał cię całego.

Źródła: modlitwawdrodze.pl