Ewangelia na 24 lipca 2020 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 24.07.2020 wg św. Mateusza 13, 18-23 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów:

„Posłuchajcie przypowieści o siewcy. Do każdego, kto słucha słowa o królestwie, a nie rozumie go, przychodzi Zły i porywa to, co zasiane jest w jego sercu. Takiego człowieka oznacza ziarno posiane na drodze. Posiane na grunt skalisty oznacza tego, kto słucha słowa i natychmiast z radością je przyjmuje; ale nie ma w sobie korzenia i jest niestały. Gdy przyjdzie ucisk lub prześladowanie z powodu słowa, zaraz się załamuje.

Posiane między ciernie oznacza tego, kto słucha słowa, lecz troski doczesne i ułuda bogactwa zagłuszają słowo, tak że zostaje bezowocne. Posiane wreszcie na ziemię żyzną oznacza tego, kto słucha słowa i rozumie je. On też wydaje plon: jeden stokrotny, drugi sześćdziesięciokrotny, inny trzydziestokrotny”.

Komentarz do Ewangelii na 24 lipca:

Jezus często mówił przypowieści o królestwie Bożym. Dla wielu uczniów metafory i alegorie były wymówką, by nie rozumieć ich treści. ”Słuchacie, a nie zrozumiecie, patrzycie, a nie widzicie”… Litując się nad nimi wtedy, a dziś nad tobą, Jezus tłumaczy słowo po słowie. Mówi o tym, co ludzie robią z Jego Ewangelią. Słuchając Jezusa, odpowiedz sobie w sercu, co ty robisz z Jego słowami w swoim życiu? Jak przygotowujesz siebie na przyjęcie i zrozumienie Słowa?

Bóg mówiąc do człowieka, nigdy nie wypowiada niepotrzebnych słów. Słowo Boże jest łaską, błogosławieństwem. W jaki sposób błogosławieństwo słowa Bożego oświeca różne dziedziny twojego życia?

Pomyśl, jak często szlachetne porywy twego serca wypalają się, gdy trzeba trochę pocierpieć. Gdy znajomi wyśmiewają twą wiarę. Gdy uczciwość i wierność Jezusowi kosztuje cię przyjaźń, pracę, stanowisko. Zastanów się przez chwilę, jakie ciernie i chwasty zarastają żyzne pole twej duszy? Proś Pana o oczyszczenie. Jezus dziś mówi do ciebie: słuchaj i zechciej zrozumieć. Moje słowa w tobie staną się ciałem. Bądź glebą czystą i żyzną. Proś o owoc, o jak największy plon.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 23 lipca 2020 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 23.07.2020 wg św. Jana 15, 1-8 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów:

„Ja jestem prawdziwym krzewem winnym, a Ojciec mój jest tym, który go uprawia. Każdą latorośl, która nie przynosi we Mnie owocu, odcina, a każdą, która przynosi owoc, oczyszcza, aby przynosiła owoc obfitszy. Wy już jesteście czyści dzięki słowu, które wypowiedziałem do was. Trwajcie we Mnie, a Ja w was będę trwać. Podobnie jak latorośl nie może przynosić owocu sama z siebie – jeśli nie trwa w winnym krzewie – tak samo i wy, jeżeli we Mnie trwać nie będziecie.

Ja jestem krzewem winnym, wy – latoroślami. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic nie możecie uczynić. Ten, kto nie trwa we Mnie, zostanie wyrzucony jak winna latorośl i uschnie. Potem ją zbierają i wrzucają w ogień, i płonie. Jeżeli we Mnie trwać będziecie, a słowa moje w was, to proście, o cokolwiek chcecie, a to wam się spełni. Ojciec mój przez to dozna chwały, że owoc obfity przyniesiecie i staniecie się moimi uczniami”.

Komentarz do Ewangelii na 23 lipca:

Latorośl może owocować, jeśli jest połączona, wszczepiona w główny korzeń krzewu. Dla nas chrześcijan krzewem winnym jest Jezus, który jest ściśle zjednoczony z Ojcem. Latorośl–uczeń czerpie życiodajne soki z Jezusa, Jego nauczania, Jego miłości. Żeby owocować, trzeba pozwolić, aby życiodajne soki przenikały wszystkie obszary. Jak korzystasz z możliwości czerpania życiodajnych soków z Jezusa?

Krzewem winnym jest Jezus i Jego ciało, Kościół. Trwanie w krzewie tylko zewnętrznie może nie przynosić owocu. Nieprzynoszenie owocu to nieangażowanie się, pozostawanie tylko na etapie brania. Prawdziwa miłość jednak polega na wzajemnej wymianie, na odwadze dawania i umiejętności brania. Czy twoja codzienność przynosi owoce właściwe dla życiodajnych soków?

Może też być tak, że chrześcijaństwo sprowadza się do pielęgnowania tradycji i rytuałów. Takie chrześcijaństwo nie przynosi owoców. Owoce przynosi żywa wiara wynikająca z bliskiej i pogłębianej relacji z Jezusem. Słuchając kolejny raz tekstu Ewangelii, zwróć uwagę, jak dzisiaj Jezus zaprasza cię do bliskości z sobą. Na zakończenie modlitwy zobacz, skąd czerpiesz energię do życia, co stanowi twoje życiodajne soki. Zastanów się, czy one naprawdę przynoszą tobie życie, którego pragniesz.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 22 lipca 2020 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 22.07.2020 wg św. Jana 20, 1. 11-18 z komentarzem:

Pierwszego dnia po szabacie, wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno, Maria Magdalena udała się do grobu i zobaczyła kamień odsunięty od grobu. Stała ona przed grobem, płacząc. A kiedy tak płakała, nachyliła się do grobu i ujrzała dwóch aniołów w bieli, siedzących tam, gdzie leżało ciało Jezusa – jednego w miejscu głowy, drugiego w miejscu nóg. I rzekli do niej: „Niewiasto, czemu płaczesz?” Odpowiedziała im: „Zabrano Pana mego i nie wiem, gdzie Go położono”.

Gdy to powiedziała, odwróciła się i ujrzała stojącego Jezusa, ale nie wiedziała, że to Jezus. Rzekł do niej Jezus: „Niewiasto, czemu płaczesz? Kogo szukasz?” Ona zaś, sądząc, że to jest ogrodnik, powiedziała do Niego: „Panie, jeśli ty Go przeniosłeś, powiedz mi, gdzie Go położyłeś, a ja Go zabiorę”. Jezus rzekł do niej: „Mario!” A ona, obróciwszy się, powiedziała do Niego po hebrajsku: „Rabbuni”, to znaczy: Mój Nauczycielu!

Rzekł do niej Jezus: „Nie zatrzymuj Mnie, jeszcze bowiem nie wstąpiłem do Ojca. Natomiast udaj się do moich braci i powiedz im: «Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego oraz do Boga mego i Boga waszego»”. Poszła Maria Magdalena i oznajmiła uczniom: „Widziałam Pana”, i co jej powiedział.

Komentarz do Ewangelii na 22 lipca:

To, co przywiodło Marię Magdalenę do grobu Jezusa, to pragnienie bycia blisko swojego Mistrza. W pierwszym momencie nie rozpoznała Jezusa, który zapytał ją „czemu płaczesz?”. Płakała, gdyż w jej życiu zabrakło Jezusa. Ona w swoim sercu nosiła pragnienie obecności Jezusa. W życiu każdego człowieka bywają ściany płaczu. A co teraz, dzisiaj jest w twoim sercu? Przed jakimi ścianami stajesz?

Być może Maria Magdalena miała trudności z rozpoznaniem Jezusa, gdyż patrzyła w innym kierunku. Jej oczy były zwrócone na grób. To, co zdecydowało o tym, że rozpoznała Jezusa, to jej otwartość na zmiany. Maria Magdalena zmieniła kierunek patrzenia i wtedy rozpoznała Jezusa. Radość dało jej spotkanie z żywym Jezusem. W czym ty potrzebujesz dzisiaj zmienić kierunek patrzenia, aby zobaczyć wołającego cię po imieniu Jezusa?

Szukanie i zauważanie Jezusa w codzienności związane jest z dojrzewaniem. To się nie dzieje raz na zawsze. Rozpoznawanie Jezusa dokonuje się w każdym „tu i teraz”. Słuchając tekstu Ewangelii, podejmij – tak jak Maria Magdalena – dialog z Jezusem o tym, jak przychodzi do ciebie dzisiaj, w tej modlitwie. Tekst Ewangelii kończy się zdaniem „«Widziałam Pana», i co jej powiedział”. Teraz przez chwilę pomyśl, w jaki sposób możesz powiedzieć „Widziałem Pana” w tej modlitwie i co ci powiedział.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 21 lipca 2020 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 21.07.2020 wg św. Mateusza 12, 46-50 z komentarzem:

Gdy Jezus przemawiał do tłumów, oto Jego Matka i bracia stanęli na dworze i chcieli z Nim rozmawiać.

Ktoś rzekł do Niego: „Oto Twoja Matka i Twoi bracia stoją na dworze i chcą pomówić z Tobą”. Lecz On odpowiedział temu, który Mu to oznajmił: „Któż jest moją matką i którzy są moimi braćmi?” I wyciągnąwszy rękę ku swoim uczniom, rzekł: „Oto moja matka i moi bracia. Bo kto pełni wolę Ojca mojego, który jest w niebie, ten jest Mi bratem, siostrą i matką”.

Komentarz do Ewangelii na 21 lipca:

Jezus mówi ci, że najbliższy jest Mu ten, kto pełni wolę Jego Ojca. Ten, kto stawia Boga na pierwszym miejscu. Pokazuje także, jak bardzo ważne jest dla Niego, aby być blisko człowieka, być blisko ciebie. Po co? By ciężar relacji między Bogiem a stworzeniem nie spoczywał na człowieku. Zastanów się, jakie cechy nadałbyś swojej relacji z Bogiem.

Jezus także ciebie zaprasza do podjęcia Bożych wyzwań. Pełnić wolę Boga, to kochać na wzór Jezusa. Tak jak potrafimy najbardziej. Czasem jest bardzo trudno zdobyć się na miłość, która wyraża się w działaniu. Pozwól sobie teraz na moment refleksji, jak obecność Jezusa wpływa na to, jak kochasz innych.

Porozmawiaj serdecznie z Jezusem o tym, co rozeznajesz w twoim życiu jako wolę Bożą. O konkrecie, jaki chętnie przyjmujesz oraz o tym, czego nie potrafisz przyjąć. Powierz mu siebie, pamiętając, że On chce być blisko ciebie.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 20 lipca 2020 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 20.07.2020 wg św. Mateusza 12, 38-42 z komentarzem:

Wówczas rzekli do Niego niektórzy z uczonych w Piśmie i faryzeuszów: „Nauczycielu, chcielibyśmy jakiś znak widzieć od Ciebie”.

Lecz On im odpowiedział: „Plemię przewrotne i wiarołomne żąda znaku, ale żaden znak nie będzie mu dany, prócz znaku proroka Jonasza. Albowiem jak Jonasz był trzy dni i trzy noce we wnętrznościach wielkiej ryby, tak Syn Człowieczy będzie trzy dni i trzy noce w łonie ziemi.

Ludzie z Niniwy powstaną na sądzie przeciw temu plemieniu i potępią je; ponieważ oni wskutek nawoływania Jonasza się nawrócili, a oto tu jest coś więcej niż Jonasz. Królowa z Południa powstanie na sądzie przeciw temu plemieniu i potępi je; ponieważ ona z krańców ziemi przybyła słuchać mądrości Salomona, a oto tu jest coś więcej niż Salomon”.

Komentarz do Ewangelii na 20 lipca:

Uczeni w Piśmie i faryzeusze żądają znaku od Jezusa. Widzą Go na co dzień, znają Jego cuda, słyszą Jego naukę, ale chcą czegoś nowego. Jak nazwiesz taką postawę? Co o niej myślisz?

Spójrz teraz na siebie. Czy nie zdarza ci się, że pomimo wielu znaków i cudów, jakich już doświadczyłeś, prosisz Jezusa o kolejny znak Jego obecności i troski? Albo może czy jeśli masz dylemat, co zrobić, nie szukasz odpowiedzi w Ewangelii, która bywa niewygodna, ale zamiast tego szukasz innych niby-wskazówek, które miałyby ułatwić wybór?

W Jezusie nie ma żadnych niejasności. Wszystko, co mówi – czy to wobec tłumów, czy w osobistym spotkaniu – jest spójne. Jeśli znając Ewangelię, szukasz innych słów rady czy mądrości, na które ona odpowiada, nie szukasz Boga, ale siebie. Jeśli Ewangelia jest dla ciebie zbyt trudna, nie uciekaj od niej, ale proś o światło i moc Ducha Świętego, byś umiał według niej żyć. Poproś teraz Pana Jezusa, żeby dał ci serce prawe, nie kombinujące, nie szukające łatwiejszych rozwiązań, ale serce walczące o prawdę, dobro, miłość, piękno.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 19 lipca 2020 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 19.07.2020 wg św. Mateusza 13, 24-30 z komentarzem:

Jezus opowiedział tłumom tę przypowieść:

„Królestwo niebieskie podobne jest do człowieka, który posiał dobre nasienie na swojej roli. Lecz gdy ludzie spali, przyszedł jego nieprzyjaciel, nasiał chwastu między pszenicę i odszedł. A gdy zboże wyrosło i wypuściło kłosy, wtedy pojawił się i chwast. Słudzy gospodarza przyszli i zapytali go: «Panie, czy nie posiałeś dobrego nasienia na swej roli? Skąd więc wziął się na niej chwast?»

Odpowiedział im: «Nieprzyjazny człowiek to sprawił». Rzekli mu słudzy: «Chcesz więc, żebyśmy poszli i zebrali go?» A on im odrzekł: «Nie, byście zbierając chwast, nie wyrwali razem z nim i pszenicy. Pozwólcie obojgu róść aż do żniwa; a w czasie żniwa powiem żeńcom: Zbierzcie najpierw chwast i powiążcie go w snopki na spalenie; pszenicę zaś zwieźcie do mego spichlerza»”.

Komentarz do Ewangelii na 19 lipca:

Początek tekstu Ewangelii pokazuje jasno, kto jest autorem zła, które pojawia się w świecie stworzonym przez Boga. Bóg sieje dobre nasienie. Jednak przychodzi nieprzyjaciel, zły duch, który psuje dobro. Jest sprytny i jego dzieło widać dopiero wtedy, gdy nasienie zaczyna wzrastać. Czy zdajesz sobie sprawę z działania różnych duchów? Jedynie gdy czerpiesz siłę z Boga, możesz się przeciwstawić złemu duchowi.

Gospodarz, Bóg, nie zbiera natychmiast chwastu, by go zniszczyć. Pozwala mu rosnąć do żniwa, aby można go było odróżnić od pszenicy. Bóg jest delikatny i czeka na owoce. Jest delikatniejszy niż my, ludzie, którzy chcemy wszędzie wprowadzać swoje porządki. Bóg uczy nas delikatności w ocenianiu innych.

Jezus zaprasza cię dzisiaj do przyglądnięcia się twojemu sercu. Co w nim wzrasta? Jakie będą owoce tego, co w nim rośnie? Zaprasza cię do ciągłego rozeznawania działania zarówno Bożego, jak i działania nieprzyjaciela. Słuchając jeszcze raz Ewangelii, zatrzymaj się nad owocami tych działań w swoim sercu. Podziękuj Bogu za Jego cierpliwość wobec ciebie. Za to, że zostawia ci zawsze szansę na nawrócenie i powrót do uważniejszego poznawania Jego woli wobec ciebie.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 18 lipca 2020 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 18.07.2020 wg św. Mateusza 12, 14-21 z komentarzem:

Faryzeusze wyszli i odbyli naradę przeciw Jezusowi, w jaki sposób Go zgładzić.

Gdy się Jezus dowiedział o tym, oddalił się stamtąd. A wielu poszło za Nim i uzdrowił ich wszystkich. Lecz zabronił im surowo, żeby Go nie ujawniali. Tak miało się spełnić słowo proroka Izajasza: „Oto mój Sługa, którego wybrałem; Umiłowany mój, w którym moje serce ma upodobanie. Położę ducha mojego na Nim, a On zapowie Prawo narodom. Nie będzie się spierał ani krzyczał i nikt nie usłyszy na ulicach Jego głosu.

Trzciny zgniecionej nie złamie ani knota tlejącego nie dogasi, aż zwycięsko sąd przeprowadzi. W Jego imieniu narody nadzieję pokładać będą”.

Komentarz do Ewangelii na 18 lipca:

Nasz Nauczyciel nie wybiera drogi konfrontacji. Uważa się, że o prawdę i dobro należy walczyć. Jezus pokazuje, na czym ta walka polega. Z pozoru jest tchórzostwem – bo nie stosuje tych samych metod co prześladowca. Nie jest hałaśliwa, zadziorna i narzucająca się. Jezus pokazuje, że zwycięzcami są świadkowie pokoju – „utrudzeni i obciążeni”, „cisi”, ale przy tym „pragnący i łaknący sprawiedliwości”.

Jezus przynosi nadzieję wszystkim, szczególnie tym najbardziej poniżonym. Jeśli chrześcijanie chcą być takim znakiem nadziei, również muszą się liczyć z poniżeniem. Nikt nie jest na to gotowy. Bez łaski Bożej nie jesteśmy w stanie znieść kłamstwa i niegodziwości, jakie zostają przeciw nam wymierzone. Siła świadectwa jest łaską. Jeśli chcesz naprawdę pójść za Jezusem, proś o tę łaskę.

Jezus w dzisiejszej Ewangelii nie wypowiada ani słowa poza zaleceniem dyskrecji. To może budzić zdziwienie, ale jest to wysoko zawieszona poprzeczka. Świadectwo milczenia? Nie tylko. To świadectwo miłości, którego nie sposób oddać w słowach. Nie gwałt, ale miłość i delikatność zmieniają świat. Na koniec proś Ducha Świętego, aby napełnił cię swoją mądrością, byś mądrze rozeznawał swoją misję, oraz aby dodał ci odwagi i wytrwałości, byś godnie ją wypełnił.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 17 lipca 2020 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 17.07.2020 wg św. Mateusza 12, 1-8 z komentarzem:

Pewnego razu Jezus przechodził w szabat pośród zbóż. Uczniowie Jego, odczuwając głód, zaczęli zrywać kłosy i jeść ziarna.

Gdy to ujrzeli faryzeusze, rzekli Mu: „Oto twoi uczniowie czynią to, czego nie wolno czynić w szabat”. A On im odpowiedział: „Czy nie czytaliście, co uczynił Dawid, gdy poczuł głód, on i jego towarzysze? Jak wszedł do domu Bożego i jadł chleby pokładne, których nie było wolno jeść ani jemu, ani jego towarzyszom, lecz tylko kapłanom? Albo nie czytaliście w Prawie, że w dzień szabatu kapłani naruszają w świątyni spoczynek szabatu, a są bez winy?

Oto powiadam wam: Tu jest coś większego niż świątynia. Gdybyście zrozumieli, co znaczy: «Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary», nie potępialibyście niewinnych. Albowiem Syn Człowieczy jest Panem szabatu”.

Komentarz do Ewangelii na 17 lipca:

Dystans. To słowo, które charakteryzuje faryzeuszy. Jednak jest to dystans niewłaściwy, wręcz chorobliwy. Prawo ponad wszystko. Co z tego, że uczniowie są głodni, to dla nich nieistotne. Wiara wzywa do dystansu, uczy nas dystansu do ziemskich rzeczy, jednak na pewno nie w stylu reprezentowanym przez faryzeuszy. Jak wygląda Twój dystans? Jak byś go opisał? W czym się przejawia?

Pamięć i wyciąganie wniosków. Tego brakowało faryzeuszom. Wybrali sobie jasne, klarowne zasady, bo o nich łatwiej pamiętać i łatwo je stosować. Jednak rzeczywistość jest o wiele bardziej skomplikowana. Wymaga nieustannego dopasowywania się do obecnej sytuacji. Nie można się zamknąć, jeśli chce się żyć prawdziwie. To niełatwe, ale niezbędne. Mówimy często , że wyjątek potwierdza regułę. W naszym życiu jest mnóstwo wyjątków.

Syn Człowieczy jest Panem szabatu. On decyduje o tym, co jest właściwe, a co nie. Teraz to trudniej rozumieć, bo żyjemy w czasach demokracji, nie władców. Jednak dawniej to przecież pan decydował o losie o losie poddanych. Przepisy i regulacje były często drugorzędne. Chrystus jest Panem, On decyduje. Skoro mamy Go naśladować, to również w tym. Nie chodzi o celowe działanie wbrew zasadom, ale o zaangażowanie, które może wiązać się z wyjściem poza przyjęty schemat. Czy jesteś gotowy to zrobić? Panie szabatu, pomóż mi naśladować Ciebie we wszystkim.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 16 lipca 2020 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 16.07.2020 wg św. Mateusza 11, 28-30 z komentarzem:

Jezus przemówił tymi słowami:

„Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. Weźcie na siebie moje jarzmo i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokornego serca, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem słodkie jest moje jarzmo, a moje brzemię lekkie”.

Komentarz do Ewangelii na 16 lipca:

„Przyjdźcie, a Ja was pokrzepię”. Bóg daje obietnicę, którą zawsze wypełnia. Jest prawdomówny. Jeśli coś mówi, to tak właśnie jest. To jest przywilej naszego Dobrego Boga, że jest Prawdą, Drogą i Życiem. Jak mówi, tak się staje. A Twoje słowo? Czy ma jakąś wartość? Jaka jest Twoja mowa? Jak wypełniasz dane obietnice?

„Uczcie się ode Mnie”. Jezus wie, że ucząc się od Niego mamy szansę stawać się lepszymi. Mamy możliwość zmieniać świat wokół nas. On ma moc nauczyć żonę jak być wsparciem dla męża, kapłana – jak zachować gorliwość, studenta – jak pięknie przeżyć młodość, a dziecko – jak się rozwijać. A jakich Ty masz nauczycieli? Kogo słuchasz jako autorytetu? Komu ufasz? Kogo się radzisz w małych i dużych sprawach Twojego życia?

Pokora. W dzisiejszym świecie człowiek pokorny kojarzy się z kimś słabym, nieudacznikiem, zakompleksionym „pobożnisiem”. A tymczasem prawdziwa pokora potrafi dopiąć swego, stanąć w obronie dobra i przeżyć życie zwycięsko. Człowiek pokorny umie znosić przeciwności i podnosić się z upadków. Wie, że cała moc jest w Bogu. Czy pokora ma dla Ciebie wartość? Czy prosisz Boga o to, żeby być pokornym? Poproś Jezusa o mądre serce, żebyś mógł wybierać najlepszych nauczycieli, przyjaciół i doradców wokół siebie, Ludzi Bożych. Proś o przyjaźń z Bogiem.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 15 lipca 2020 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 15.07.2020 wg św. Mateusza 11, 25-27 z komentarzem:

W owym czasie Jezus przemówił tymi słowami:

„Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie. Wszystko przekazał Mi Ojciec mój. Nikt też nie zna Syna, tylko Ojciec, ani Ojca nikt nie zna, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić”.

Komentarz do Ewangelii na 15 lipca:

Bóg pragnie objawiać swą miłość każdemu człowiekowi. Jest to dar, na który nikt nie może sobie zasłużyć. Tym, co nas zamyka na przyjęcie Bożego objawienia, jest pycha, poleganie tylko na sobie. A ty, na kim polegasz? Na Bogu czy na przeświadczeniu, że wiesz najlepiej, jak pokierować swoim życiem?

Być prostaczkiem, to być człowiekiem pokornym, szczerym. Być jak dziecko, które z ufnością powierza się kochającemu ojcu. Tylko człowiek pokorny, świadomy własnych słabości, wie, że wszystko zawdzięcza Bogu. Człowiek prostego serca potrafi stanąć w prawdzie przed Bogiem i samym sobą. A jaka jest twoja postawa wobec Boga?

Bóg chce objawiać Siebie każdego dnia: w swoich darach, na modlitwie, w sakramentach, przez drugiego człowieka. Jeśli twoje serce jest szczere i otwarte, to zauważysz to wszystko… Jezus będzie ci objawiał, jak dobry Bóg troszczy się o swoje dzieci. Czy modlisz się, aby być człowiekiem pokornym i otwartym na Boże działanie? Poproś Boga, abyś był wobec Niego jak dziecko o szczerym i ufnym sercu.

Źródła: modlitwawdrodze.pl