Ewangelia na 14 października 2018 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 14.10.2018 wg św. Marka 10, 17-30 z komentarzem:

Gdy Jezus wybierał się w drogę, przybiegł pewien człowiek i upadłszy przed Nim na kolana, zaczął Go pytać: «Nauczycielu dobry, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?» Jezus mu rzekł: «Czemu nazywasz Mnie dobrym? Nikt nie jest dobry, tylko sam Bóg. Znasz przykazania: Nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij, nie zeznawaj fałszywie, nie oszukuj, czcij swego ojca i matkę». On Mu odpowiedział: «Nauczycielu, wszystkiego tego przestrzegałem od mojej młodości».

Wtedy Jezus spojrzał na niego z miłością i rzekł mu: «Jednego ci brakuje. Idź, sprzedaj wszystko, co masz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź za Mną». Lecz on spochmurniał na te słowa i odszedł zasmucony, miał bowiem wiele posiadłości. Wówczas Jezus spojrzał dookoła i rzekł do swoich uczniów: «Jak trudno tym, którzy mają dostatki, wejść do królestwa Bożego». Uczniowie przerazili się Jego słowami, lecz Jezus powtórnie im rzekł: «Dzieci, jakże trudno wejść do królestwa Bożego tym, którzy w dostatkach pokładają ufność. Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne, niż bogatemu wejść do królestwa Bożego».

A oni tym bardziej się dziwili i mówili między sobą: «Któż więc może być zbawiony?» Jezus popatrzył na nich i rzekł: «U ludzi to niemożliwe, ale nie u Boga; bo u Boga wszystko jest możliwe». Wtedy Piotr zaczął mówić do Niego: «Oto my opuściliśmy wszystko i poszliśmy za Tobą». Jezus odpowiedział: «Zaprawdę, powiadam wam: Nikt nie opuszcza domu, braci, sióstr, matki, ojca, dzieci lub pól z powodu Mnie i z powodu Ewangelii, żeby nie otrzymał stokroć więcej teraz, w tym czasie, domów, braci, sióstr, matek, dzieci i pól, wśród prześladowań, a życia wiecznego w czasie przyszłym».

Komentarz do Ewangelii na 14 października:

W Ewangelii jest mowa o pewnym człowieku, który słucha Pana Jezusa. Słowa Mistrza bardzo go poruszyły, dlatego pyta się, jak może zmienić swoje życie, co ma zrobić, aby żyć bliżej Boga? Zastanów się, czy może czytając Pismo Święte, dzieje się z tobą coś podobnego jak z tym człowiekiem?

Zwróć uwagę, że Jezus najpierw patrzy na młodzieńca z miłością, a potem dopiero prosi, by ten sprzedał wszystko co ma i poszedł za Nim. Młodzieniec jedynie słyszy słowa, pod wpływem których bardzo posmutniał. Prośba Jezusa dotknęła przywiązania do bogactwa w jego życiu, z którego nie rezygnuje. A jaka byłaby twoja reakcja? Czy również byłbyś wstrząśnięty i smutny, słysząc taką propozycję?

Bogaty człowiek odszedł zasmucony i wstrząśnięty, ponieważ Jezus prosił go o coś, bez czego nie wyobrażał sobie życia. Bogactwo samo w sobie nie jest złe, lecz „pokładanie ufności” w rzeczach materialnych, zamiast w Bogu. Ostatecznie chodzi więc nie o to, czy coś się ma lub nie, ale czy jest się wobec tego wolnym. Jak jest w twoim życiu? Czy jesteś wolny wobec tego, co posiadasz? Poproś Jezusa o wolność wobec tego, co posiadasz, abyś w większej wolności mógł za Nim iść w życiu.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 13 października 2018 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 13.10.2018 wg św. Łukasza 11, 27-28 z komentarzem:

Gdy Jezus mówił do tłumów, jakaś kobieta z tłumu głośno zawołała do Niego:

„Błogosławione łono, które Cię nosiło, i piersi, które ssałeś”.

Lecz On rzekł: „Owszem, ale również błogosławieni ci, którzy słuchają słowa Bożego i zachowują je”.

Komentarz do Ewangelii na 13 października:

Błogosławieni znaczy również szczęśliwi. W usłyszanych przed chwilą słowach Chrystus przyznaje, że Jego Matka, jako ta, która jest Mu najbliższą osobą, jest szczęśliwa, błogosławiona. Nie ogranicza jednak tego tylko do swoich krewnych. Wskazuje, że spełniając dwa warunki: słuchanie słowa Bożego oraz zachowywanie Go, każdy może stać się błogosławiony, szczęśliwy. A czy ty czujesz się w swoim życiu szczęśliwy?

Prawdziwe słuchanie nie jest prostą sprawą. Chodzi nie tylko o to, żeby usłyszeć treść, ale też zatrzymać się nad nią, zobaczyć, co dla mnie oznacza, pozwolić zakwestionować mój sposób myślenia. Zastanów się, czy potrafisz słuchać innych, przyjmować to, co do ciebie mówią? A jeśli chodzi o Słowo Boże, czy pozwalasz mu wniknąć głębiej?

Zachowywanie Słowa to kolejny krok po słuchaniu. Zachowywać Słowo można jak przyjemne wspomnienia, które dodają otuchy w trudnych chwilach lub jak przykazania przez przenoszenie treści w czyn, gdy czujesz się wezwany do czegoś, co usłyszałeś. Wsłuchaj się w tekst Ewangelii, jak chcesz go zachować? Poproś Boga, by uczył cię słuchać i zachowywać Słowo prowadzące do szczęścia w życiu.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 12 października 2018 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 12.10.2018 wg św. Łukasza 11, 15-26 z komentarzem:

Gdy Jezus wyrzucał złego ducha, niektórzy z tłumu rzekli: „Przez Belzebuba, władcę złych duchów, wyrzuca złe duchy”. Inni zaś, chcąc Go wystawić na próbę, domagali się od Niego znaku z nieba. On jednak znając ich myśli rzekł do nich: „Każde królestwo wewnętrznie skłócone pustoszeje i dom na dom się wali. Jeśli więc i szatan sam z sobą jest skłócony, jakże się ostoi jego królestwo? Mówicie bowiem, że Ja przez Belzebuba wyrzucam złe duchy.

Lecz jeśli Ja przez Belzebuba wyrzucam złe duchy, to przez kogo je wyrzucają wasi synowie? Dlatego oni będą waszymi sędziami. A jeśli Ja palcem Bożym wyrzucam złe duchy, to istotnie przyszło już do was królestwo Boże. Gdy mocarz uzbrojony strzeże swego dworu, bezpieczne jest jego mienie. Lecz gdy mocniejszy od niego nadejdzie i pokona go, zabierze wszystką broń jego, na której polegał, i łupy jego rozda. Kto nie jest ze Mną, jest przeciwko Mnie; a kto nie zbiera ze Mną, rozprasza.

Gdy duch nieczysty opuści człowieka, błąka się po miejscach bezwodnych, szukając spoczynku. A gdy go nie znajduje, mówi: «Wrócę do swego domu, skąd wyszedłem». Przychodzi i zastaje go wymiecionym i przyozdobionym. Wtedy idzie i bierze siedem innych duchów, złośliwszych niż on sam; wchodzą i mieszkają tam. I staje się późniejszy stan owego człowieka gorszy niż poprzedni”.

Komentarz do Ewangelii na 12 października:

„Kto nie jest ze mną, jest przeciwko mnie”. Chrystus oddaje siebie całego, ale też pragnie człowieka całego. Bez kompromisów, bez pozostawiania sobie wyjścia awaryjnego. Całego ciebie i całego mnie. Jak często masz ochotę pójść drogą na skróty? O ile łatwiej czasem mówić półprawdy, zamiast całej prawdy?

Opowiedzenie się za Chrystusem to wymiecenie złego ducha z domu swojego serca. Zły duch jest sprytny, przyjdzie kolejny raz z większą siłą. Może czujesz się bezsilny, może masz wątpliwości, czy Bóg rzeczywiście istnieje. Jednak w głębi serca pamiętaj o Tym, który oddał za ciebie wszystko. On cię nie zostawi.

Po euforii często przychodzi marazm, znudzenie. Jest chęć, aby trochę odpuścić. Nic się przecież nie stanie. Czy na pewno? To są chwile, kiedy zły wdziera się w twoją relację z Bogiem. Bóg nie poddał się. A ty? W tych trudnych chwilach, w zwątpieniu, słabości, kiedy przychodzi pokusa, staraj się być wierny Jezusowi, to są ważne momenty budowania relacji z Nim. W Apokalipsie św. Jana jest napisane: „Radzę ci kupić u mnie złota w ogniu oczyszczonego, abyś się wzbogacił”.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 11 października 2018 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 11.10.2018 wg św. Łukasza 11, 5-13 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Ktoś z was, mając przyjaciela, pójdzie do niego o północy i powie mu: «Przyjacielu, użycz mi trzy chleby, bo mój przyjaciel przybył do mnie z drogi, a nie mam co mu podać». Lecz tamten odpowie z wewnątrz: «Nie naprzykrzaj mi się. Drzwi są już zamknięte i moje dzieci leżą ze mną w łóżku. Nie mogę wstać i dać tobie». Mówię wam: Chociażby nie wstał i nie dał z tego powodu, że jest jego przyjacielem, to z powodu jego natręctwa wstanie i da mu, ile potrzebuje.

I ja wam powiadam: Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajdzie, a kołaczącemu otworzą.Jeżeli którego z was, ojców, syn poprosi o chleb, czy poda mu kamień? Albo o rybę, czy zamiast ryby poda mu węża?

Lub też gdy prosi o jajko, czy poda mu skorpiona? Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, o ileż bardziej Ojciec z nieba da Ducha Świętego tym, którzy Go proszą”.

Komentarz do Ewangelii na 11 października:

W dzisiejszym fragmencie Ewangelii Jezus opowiada o człowieku, który przychodzi do swojego przyjaciela o bardzo późnej porze i prosi go o pomoc. Dzięki swojej wytrwałości otrzymuje to, czego pragnie. Jezus podkreśla tu konieczność ufnej i wytrwałej modlitwy. A ty, jak się modlisz? Z przyzwyczajenia, pobożnie, czy wytrwale i natrętnie. Czy z wielkim zaangażowaniem pukasz do Bożego serca?

Dojrzała modlitwa, to żywa rozmowa z Bogiem o twoim życiu, o twoich pragnieniach i potrzebach. Jezus obiecuje, że to o co prosisz, zawsze otrzymasz, a to czego szukasz, znajdziesz. Czy masz świadomość twoich pragnień i prawdziwych potrzeb? Czy odróżniasz je od chwilowych zachcianek?

Człowiek z dzisiejszej Ewangelii prosi o chleb nie dla siebie, ale dla swojego gościa. Chce zaspokoić potrzeby przyjaciela, który przybył do niego zmęczony podróżą. Bardzo ważne jest, aby się wzajemnie za siebie modlić. Czy pamiętasz w swojej modlitwie o potrzebach innych ludzi? Na zakończenie podziękuj za wszystko, co otrzymałeś oraz przeproś Pana Boga za twoje zaniedbania.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 10 października 2018 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 10.10.2018 wg św. Łukasza 11, 1-4-42 z komentarzem:

Jezus, przebywając w jakimś miejscu, modlił się, a kiedy skończył, rzekł jeden z uczniów do Niego:

«Panie, naucz nas modlić się, tak jak i Jan nauczył swoich uczniów».

A On rzekł do nich: «Kiedy będziecie się modlić, mówcie: Ojcze, niech się święci Twoje imię; niech przyjdzie Twoje królestwo! Naszego chleba powszedniego dawaj nam na każdy dzień i przebacz nam nasze grzechy, bo i my przebaczamy każdemu, kto przeciw nam zawini; i nie dopuść, byśmy ulegli pokusie».

Komentarz do Ewangelii na 10 października:

Uczniowie często widzieli Jezusa w czasie modlitwy. Było w niej coś, co ich pociągało. Wiedzieli jednak, że sami, bez Jego pomocy, nie będą potrafili modlić się tak samo. Dlatego poprosili Jezusa, by ich tego nauczył. Jaka jest twoja modlitwa? Ile w niej twoich słów, a ile uważnego słuchania Jezusa i przyjmowania Jego nauki?

Nauka Jezusa jest bardzo prosta. Nie daje długich rad i nie każe powtarzać trudnych, skomplikowanych tekstów. Jezus przekazuje uczniom gotową modlitwę, która składa się z kilku prostych zdań. To wystarczy, aby modlitwa stała się pełna. Na ile twoja modlitwa polega tylko na słowach, a na ile dotyka serca? Czy przemienia twoje spojrzenie i uczy większej miłości?

Rozważ słowa modlitwy Pańskiej. Zauważ głęboki sens każdego zdania. Poszukaj w niej słów, które dziś poruszają cię najmocniej. Zastanów się, jakich obszarów dotykają. Pozostań z tymi słowami przez jakiś czas. Na koniec zastanów się, co możesz wynieść z dzisiejszej modlitwy. Jakie jej słowa będą ci towarzyszyły tego dnia? Poproś o łaskę, aby modlitwa przemieniała twoje serce.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 9 października 2018 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 9.10.2018 wg św. Łukasza 10, 38-42 z komentarzem:

Jezus przyszedł do jednej wsi. Tam pewna niewiasta, imieniem Marta, przyjęła Go do swego domu. Miała ona siostrę, imieniem Maria, która siadła u nóg Pana i przysłuchiwała się Jego mowie. Natomiast Marta uwijała się koło rozmaitych posług.

Przystąpiła więc do Niego i rzekła: „Panie, czy ci to obojętne, że moja siostra zostawiła mnie samą przy usługiwaniu? Powiedz jej, żeby mi pomogła”.

A Pan jej odpowiedział: „Marto, Marto, troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało albo tylko jednego. Maria obrała najlepszą cząstkę, której nie będzie pozbawiona”.

Komentarz do Ewangelii na 9 października:

Marta była bardzo zaaferowana przybyciem Jezusa do jej domu. Chciała ugościć swojego Przyjaciela najlepiej jak umiała. Jednak cała jej uwaga skupiła się na pracy. Miała nawet za złe siostrze, że jej nie pomogła. Ale Maria wolała rozmowę z Jezusem i bycie z Nim. Zobacz, która z postaw jest ci bliższa?

Zastanów się, jak jest w twoim życiu. Czy w wirze codziennych zajęć nie zapominasz o modlitwie, o wsłuchiwaniu się w to, co chce ci powiedzieć Jezus? A może jest tak, że nadmiar obowiązków pochłania cię całkowicie. Może już wpadłeś w aktywizm. Może masz za złe, że ktoś bliski nie pomaga ci, ale traci czas dla Boga.

Postawa Marty i Marii jest w każdym z nas. Chodzi o to, by któraś z nich nie zdominowała twojego życia. Sednem jest umiejętne łącznie zasłuchania Marii z działaniem Marty. Posłuchaj jeszcze raz tekstu Ewangelii. Zobacz, może warto dokonać pewnej korekty w twoim życiu… Na koniec poproś Jezusa o umiejętność łączenia w swoim życiu postaw Marii i Marty, czyli kontemplacji i działania.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 8 października 2018 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 8.10.2018 wg św. Łukasza 10, 25-37 z komentarzem:

Oto powstał jakiś uczony w Prawie i wystawiając Jezusa na próbę, zapytał: „Nauczycielu, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?” Jezus mu odpowiedział: „Co jest napisane w Prawie? Jak czytasz?” On rzekł: „Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całą swoją mocą i całym swoim umysłem; a swego bliźniego jak siebie samego”. Jezus rzekł do niego: „Dobrześ odpowiedział. To czyń, a będziesz żył”. Lecz on, chcąc się usprawiedliwić, zapytał Jezusa: „A kto jest moim bliźnim?”

Jezus nawiązując do tego rzekł: „Pewien człowiek schodził z Jerozolimy do Jerycha i wpadł w ręce zbójców. Ci nie tylko że go obdarli, lecz jeszcze rany mu zadali i zostawiwszy na pół umarłego, odeszli. Przypadkiem przechodził tą drogą pewien kapłan; zobaczył go i minął. Tak samo lewita, gdy przyszedł na to miejsce i zobaczył go, minął. Pewien zaś Samarytanin, będąc w podróży, przechodził również obok niego. Gdy go zobaczył, wzruszył się głęboko: podszedł do niego i opatrzył mu rany, zalewając je oliwą i winem; potem wsadził go na swoje bydlę, zawiózł do gospody i pielęgnował go.

Następnego zaś dnia wyjął dwa denary, dał gospodarzowi i rzekł: «Miej o nim staranie, a jeśli co więcej wydasz, ja oddam tobie, gdy będę wracał». Któryż z tych trzech okazał się według twego zdania bliźnim tego, który wpadł w ręce zbójców?” On odpowiedział: „Ten, który mu okazał miłosierdzie”. Jezus mu rzekł: „Idź i ty czyń podobnie”.

Komentarz do Ewangelii na 8 października:

W pytaniu, które Jezusowi zadaje uczony w Prawie, można wyczuć pragnienie życia. Życie wieczne to pełnia życia, życie mocne i intensywne, o jakim nieraz marzymy. Czy odnajdujesz w sobie takie pragnienie życia?

Poprzez opowieść o miłosiernym Samarytaninie Jezus wskazuje, że pełnię życia osiąga się przez czyny płynące z miłości. Jakość życia już tutaj i teraz, a także po śmierci, związana jest z jakością naszej miłości wyrażanej w czynach

Każdy z nas może się usprawiedliwiać, że przecież kogoś kocha. Ale Jezusowi nie chodzi tylko o „kogoś”. Miłość, która przynosi życie wieczne, to taka miłość, która dotyczy każdego kto potrzebuje naszego wsparcia. Popatrz na ludzi w twoim życiu, na tych których mijasz każdego dnia. Kto z nich potrzebuje twojego wsparcia? Proś o umiejętność dostrzeżenia wokół ciebie ludzi potrzebujących i o odwagę, by im pomóc tak, jak potrafisz i tak, jak oni tego potrzebują.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 7 października 2018 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 7.10.2018 wg św. Marka 10, 2-16 z komentarzem:

Faryzeusze przystąpili do Jezusa, a chcąc Go wystawić na próbę, pytali Go, czy wolno mężowi oddalić żonę. Odpowiadając, zapytał ich: «Co wam przykazał Mojżesz?» Oni rzekli: «Mojżesz pozwolił napisać list rozwodowy i oddalić». Wówczas Jezus rzekł do nich: «Przez wzgląd na zatwardziałość serc waszych napisał wam to przykazanie. Lecz na początku stworzenia Bóg stworzył ich jako mężczyznę i kobietę: dlatego opuści człowiek ojca swego i matkę i złączy się ze swoją żoną, i będą oboje jednym ciałem. A tak już nie są dwojgiem, lecz jednym ciałem. Co więc Bóg złączył, tego niech człowiek nie rozdziela».

W domu uczniowie raz jeszcze pytali Go o to. Powiedział im: «Kto oddala swoją żonę, a bierze inną, popełnia względem niej cudzołóstwo. I jeśli żona opuści swego męża, a wyjdzie za innego, popełnia cudzołóstwo». Przynosili Mu również dzieci, żeby ich dotknął; lecz uczniowie szorstko zabraniali im tego.

A Jezus, widząc to, oburzył się i rzekł do nich: «Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie, nie przeszkadzajcie im; do takich bowiem należy królestwo Boże. Zaprawdę, powiadam wam: Kto nie przyjmie królestwa Bożego jak dziecko, ten nie wejdzie do niego». I biorąc je w objęcia, kładł na nie ręce i błogosławił je.

Komentarz do Ewangelii na 7 października:

W czasach Jezusa kobiety miały niski status społeczny. Były zdane na łaskę i niełaskę swoich mężów. Kobieta oddalona przez męża była skazana na nędzę, pogardę rodziny, czasem na śmierć. U męża była niewolnicą, bez męża – nikim. Dlatego Mojżesz ustanowił napisanie listu rozwodowego. List zapewniał jej przynajmniej materialne przeżycie.

Dzisiaj, jeśli małżeństwo zostało zawarte zgodnie z prawem i szczerze, egoizm serc też jest najczęściej przyczyną rozejść współmałżonków. A jakie podaje się argumenty: najważniejsze są moje uczucia, moje potrzeby, a nie drugiej strony.

Tyle dziś usprawiedliwień dla cudzołóstwa! Niezgodność charakterów: gdy w małżeństwie brak dialogu, dobrych chęci, gdy własne grzechy zasłania się cudzymi. Jak odnaleźć jedność, o której mowa w Księdze Rodzaju? Cudzołóstwo jest złem! Nie jest lekarstwem na samotność! Na pewno znasz rozbite małżeństwa, rodziny. Może nawet z bliska. Oni tak bardzo potrzebują wytrwałej modlitwy, także twojej…

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 6 października 2018 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 6.10.2018 wg św. Łukasza 10, 17-24 z komentarzem:

Wróciło siedemdziesięciu dwóch z radością, mówiąc: «Panie, przez wzgląd na Twoje imię nawet złe duchy nam się poddają». Wtedy rzekł do nich: «Widziałem Szatana, który spadł z nieba jak błyskawica. Oto dałem wam władzę stąpania po wężach i skorpionach, i po całej potędze przeciwnika, a nic wam nie zaszkodzi. Jednakże nie z tego się cieszcie, że duchy się wam poddają, lecz cieszcie się, że wasze imiona zapisane są w niebie».

W tej to chwili rozradował się Jezus w Duchu Świętym i rzekł: «Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie. Ojciec mój przekazał Mi wszystko. Nikt też nie wie, kim jest Syn, tylko Ojciec; ani kim jest Ojciec, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić».

Potem zwrócił się do samych uczniów i rzekł: «Szczęśliwe oczy, które widzą to, co wy widzicie. Bo powiadam wam: Wielu proroków i królów pragnęło ujrzeć to, co wy widzicie, a nie ujrzeli, i usłyszeć, co słyszycie, a nie usłyszeli».

Komentarz do Ewangelii na 6 października:

Gdyby ludzie cię słuchali, odwracali się od grzechu, gdybyś mógł uleczyć ich choroby, poprowadzić ich do Boga – jakbyś się czuł? To na pewno byłaby wielka radość, że Jezus cię namaścił. Że obdarzył cię mocą i już nie boisz się złego, bo Jezus jest z tobą. Ale czy wierzysz z całego serca, że jest to możliwe? Z Jezusem, Jego mocą?

Jesteś grzeszny i słaby, a tu nagle… taka moc! Ludzie by cię podziwiali, a niektórzy zazdrościli. Potem powątpiewali, no bo za kogo on się ma! Jedni zaczęliby się tobą zachwycać, inni krytykować. Wcale nie miałbyś łatwo! Potrzeba wiele pokory, ufności, aby nie stać się faryzeuszem…

Prawdziwy apostoł cieszy się z chwały Bożej, która się poprzez niego objawia. Gdy ktoś, do kogo poszedłeś, nagle odkryje, że rzeczywiście Jezus go kocha, masz ochotę cieszyć się razem z nim. Chcesz mówić: „No widzisz? Jezus żyje i działa!”. Ale gdy będziesz czyjeś nawrócenie traktował jako własny sukces, przestaniesz być Bożym narzędziem. A przecież uczeń nie jest większy od Mistrza… Pomódl się, abyś był narzędziem w Bożych rękach. To takie wspaniałe wyróżnienie! A i pycha jakby gdzieś znikła…

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 5 października 2018 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 5.10.2018 wg św. Łukasza 10, 13-16 z komentarzem:

Jezus powiedział: „Biada tobie, Korozain! Biada tobie, Betsaido!

Bo gdyby w Tyrze i Sydonie działy się cuda, które u was się dokonały, już dawno by się nawróciły, siedząc we włosiennicy i w popiele.

Toteż Tyrowi i Sydonowi lżej będzie na sądzie niżeli wam. A ty, Kafarnaum, czy aż do nieba masz być wyniesione? Aż do Otchłani zejdziesz. Kto was słucha, Mnie słucha, a kto wami gardzi, Mną gardzi; lecz kto Mną gardzi, gardzi Tym, który Mnie posłał”.

Komentarz do Ewangelii na 5 października:

Nie jest łatwo rozpoznać niezwykłe rzeczy, jakich Bóg dokonuje w naszej zwykłej codzienności. Potrzeba ciszy i skupienia, by dostrzegać obecność i działanie Boga każdego dnia. Na ile się tobie to udaje?

Jezus wypowiada „Biada” nad tymi, którzy nie potrafią dostrzegać Bożego działania. Może nie tyle jest to przekleństwo, co raczej wyraz smutku z powodu duchowego stanu ludzi, ich ślepoty i ociężałości serca. Co sprawia, że twoje serce jest ociężałe? Zmęczenie? Zabieganie? Hałas? Niewiara?

Chociaż uczniowi Jezusa daleko do Mistrza, to jednak Jezus chce się utożsamiać z tymi, którzy głoszą Jego naukę. Chce wziąć na Siebie wszystkie zniewagi i pogardę, jakich doświadczają Jego uczniowie. Czy potrafisz dzielić z Jezusem cierpienie, które spotyka cię z Jego powodu? Proś o dar dostrzegania Bożego działania w twojej codzienności, zwłaszcza dzisiaj. Proś Jezusa, by uczył cię podejmować to działanie i realizować je pomimo zniewag i trudności.

Źródła: modlitwawdrodze.pl