Ewangelia na 15 lipca 2018 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 15.07.2018 wg św. Marka 6, 7-13 z komentarzem:

Jezus przywołał do siebie Dwunastu i zaczął rozsyłać ich po dwóch. Dał im też władzę nad duchami nieczystymi i przykazał im, żeby nic z sobą nie brali na drogę prócz laski: ani chleba, ani torby, ani pieniędzy w trzosie.

«Ale idźcie obuci w sandały i nie wdziewajcie dwóch sukien». I mówił do nich: «Gdy do jakiegoś domu wejdziecie, zostańcie tam, aż stamtąd wyjdziecie. Jeśli w jakimś miejscu was nie przyjmą i nie będą was słuchać, wychodząc stamtąd, strząśnijcie proch z nóg waszych na świadectwo dla nich».

Oni więc wyszli i wzywali do nawracania się. Wyrzucali też wiele złych duchów, a wielu chorych namaszczali olejem i uzdrawiali.

Komentarz do Ewangelii na 15 lipca:

Pan, posyłając swoich dwunastu uczniów do głoszenia w całym kraju Ewangelii, nie pozwala im wziąć wiele. Robi tak dlatego, że do wypełnienia zadanej misji niezbędni są wyłącznie oni sami, a nie jakieś rzeczy, które mogą posiadać. I ciebie posyła codziennie do jakichś zadań. Spróbuj się zastanowić, do jakich. Czy pamiętasz wtedy, że rzeczy, których używasz przy wypełnianiu tych misji, nie są tak ważne jak to, co masz w sobie, jak ty sam?

Posyłając, Jezus wyposaża Apostołów w dwie rzeczy, które wskazują, co jeszcze poza tobą jest naprawdę ważne w twojej codzienności. Te „rzeczy” to posłanie Ewangelii i moc wyrzucania złych duchów. Obie mają jedno źródło – Boga. Obie są znakiem Jego obecności. Bo to ona właśnie liczy się w życiu. Spróbuj zapytać Boga, kiedy jest przy tobie i przyjrzyj się tym momentom.

Twoją misją jest twoje życie. Bóg pragnie, aby było dobre i posyła cię do spełnienia tego pragnienia. Z kolei do osiągnięcia wspomnianego celu prawdziwie użytecznym bogactwem nie jest to, co się ma, ale to, kim się jest. I to, z Kim się jest. Słuchając jeszcze raz Ewangelii, pomyśl właśnie o tym – kim jesteś i z Kim przestajesz? Warto zawsze zwracać się do Boga, aby coraz bardziej napełniać się Jego obecnością.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 14 lipca 2018 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 14.07.2018 wg św. Mateusza 10, 24-33 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich apostołów: «Uczeń nie przewyższa nauczyciela ani sługa swego pana. Wystarczy, jeśli uczeń będzie jak jego nauczyciel, a sługa – jak jego pan. Jeśli pana domu przezwali Belzebubem, to o ileż bardziej nazwą tak jego domowników. Nie bójcie się więc ich! Nie ma bowiem nic skrytego, co by nie miało być wyjawione, ani nic tajemnego, o czym by się nie miano dowiedzieć.

Co mówię wam w ciemności, powtarzajcie w świetle, a co słyszycie na ucho, rozgłaszajcie na dachach. Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle. Czyż nie sprzedają dwóch wróbli za asa? A przecież bez woli Ojca waszego żaden z nich nie spadnie na ziemię. U was zaś policzone są nawet wszystkie włosy na głowie. Dlatego nie bójcie się: jesteście ważniejsi niż wiele wróbli.

Do każdego więc, kto się przyzna do Mnie przed ludźmi, przyznam się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie. Lecz kto się Mnie zaprze przed ludźmi, tego zaprę się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie».

Komentarz do Ewangelii na 14 lipca:

Jezus zapowiada apostołom, że będą prześladowani. Za dobre czyny zostaną im przypisane złe intencje. Zostaną wykluczeni ze społeczności. Tak uczyniono z Mistrzem, więc o ile bardziej tak uczynią z uczniami. Zaskakujący jest jednak płynący z tego wniosek. Jezus mówi: nie bójcie się ich. Jak traktujesz opinie innych ludzi o tobie?

Przyjrzyj się rzeczywistości wokół ciebie. Dzisiejsze słowo mówi, że Bóg troszczy się nawet o ptaki na niebie. Skoro Jego uwadze nie umyka nawet kwiat na łące, który dziś jest, a jutro więdnie, to o ile bardziej Bóg przejmuje się twoim losem! Spróbuj spojrzeć na siebie Jego oczami.

Wyobraź sobie, że znajdujesz się w rękach Boga. Ten, który cię stworzył, który policzył nawet wszystkie włosy na twojej głowie, podtrzymuje cię w Swoich ramionach. Czy boisz się, że za grzech i przewinienie może cię z nich wypuścić, cofnąć Swoje słowo, którym powołał cię do życia? Czy może raczej odczuwasz zaufanie i bezpieczeństwo? Podziękuj Bogu za to, jak cudownie cię stworzył, za Jego cichą codzienną bliskość.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 13 lipca 2018 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 13.07.2018 wg św. Mateusza 10, 16-23 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich apostołów: «Oto Ja was posyłam jak owce między wilki. Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie. Miejcie się na baczności przed ludźmi! Będą was wydawać sądom i w swych synagogach będą was biczować. Nawet przed namiestników i królów będą was prowadzić z mego powodu, na świadectwo im i poganom.

Kiedy was wydadzą, nie martwcie się o to, jak ani co macie mówić. W owej bowiem godzinie będzie wam poddane, co macie mówić, gdyż nie wy będziecie mówili, lecz Duch Ojca waszego będzie mówił przez was. Brat wyda brata na śmierć i ojciec syna; dzieci powstaną przeciw rodzicom i o śmierć ich przyprawią. Będziecie w nienawiści u wszystkich z powodu mego imienia.

Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony. Gdy was prześladować będą w tym mieście, uciekajcie do innego. Zaprawdę, powiadam wam: Nie zdążycie obejść miast Izraela, nim przyjdzie Syn Człowieczy».

Komentarz do Ewangelii na 13 lipca:

„Oto Ja was posyłam jak owce między wilki”. Tak Pan Jezus rozpoczyna swoją mowę do uczniów. Nie oznacza to życia lekkiego, bez żadnych problemów i trudności – przeciwnie! Jezus w swoich słowach zapowiada uczniom, jak trudne będzie ich zmaganie. Jaką szansę na przetrwanie ma bowiem owca, która stoi wobec wilka? Jezus nie zostawia ich jednak samych.

Także my dzisiaj mamy być „roztropni jak węże” i „nieskazitelni jak gołębie”. To właśnie nam Jezus zapowiada, że będziemy w nienawiści u wszystkich. Czy podoba ci się taki scenariusz? Zastanów się, czy jesteś gotowy, aby dla Jezusa stracić dobre imię u innych ludzi. Czy dopuszczasz do siebie możliwość, aby stracić wszystko, co teraz masz, ze względu na wiarę? Jezus nie chce, abyśmy żyli w naszych zamkniętych, wygodnych przestrzeniach, ale abyśmy wychodzili i głosili Jego Zmartwychwstanie i potęgę!

Wobec trudnych słów Jezusa nie zostajemy jednak sami – zesłany będzie nam Duch Święty, który pokieruje wszystkimi słowami i będzie przemawiał przez nas. Czy zdarzyło ci się odczuć Jego działanie w trudnych chwilach? Poproś Boga, aby Duch Święty towarzyszył ci szczególnie wtedy, kiedy czujesz, że sam nie dajesz rady. Panie, spraw, abyśmy zawsze umieli ufać Twojemu głosowi i obietnicy Twojej miłości. Daj, abyśmy umieli zaufać szczególnie w trudach naszego życia.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 12 lipca 2018 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 12.07.2018 wg św. Mateusza 10, 7-15 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich apostołów: «Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie. Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie złe duchy. Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie. Nie zdobywajcie złota ani srebra, ani miedzi do swych trzosów. Nie bierzcie w drogę torby ani dwóch sukien, ani sandałów, ani laski. Wart jest bowiem robotnik swej strawy.

A gdy przyjdziecie do jakiegoś miasta albo wsi, wywiedzcie się, kto tam jest godny, i u niego zatrzymajcie się, dopóki nie wyjdziecie. Wchodząc do domu, przywitajcie go pozdrowieniem. Jeśli dom na to zasługuje, niech zstąpi na niego pokój wasz; jeśli zaś nie zasługuje, niech pokój wasz powróci do was.

A jeśliby was gdzieś nie chciano przyjąć i nie dano posłuchu słowom waszym, wychodząc z takiego domu albo miasta, strząśnijcie proch z nóg waszych! Zaprawdę, powiadam wam: Ziemi sodomskiej i gomorejskiej lżej będzie w dzień sądu niż temu miastu».

Komentarz do Ewangelii na 12 lipca:

Po wybraniu konkretnych osób, powierzeniu im swojej mocy i wyznaczeniu do wykonania określonych zadań, Jezus daje swoim uczniom dodatkowe wskazówki. To już nie tylko lista rzeczy do zrobienia, ale bardziej kształtowanie postawy, nastawienia do ludzi, których mają spotkać. Jak według ciebie powinni zachowywać się uczniowie Jezusa?

Wysyłając do pracy swoich uczniów, Jezus przypomina im priorytety: wszystko, co od Niego otrzymali, dostali za darmo. I w ten sposób mają także to przekazywać. Uświadomienie sobie bezinteresowności obdarowania pomoże im wychodzić do innych bez nastawienia na zysk. Jezus uczy poświęcania swojego czasu także dla tych ludzi i w tych sytuacjach, gdy wydaje się to marnowaniem czasu, traceniem okazji na zdobycie środków koniecznych do życia.

Jednak uczniowie Jezusa nie wszędzie i zawsze będą miło przyjęci. Czasem będą odrzuceni. Nie będzie to w pierwszym rzędzie odrzucenie ich samych, ale słów Jezusa, posłannictwa Boga. I czasem uczniom nie pozostanie do zrobienia nic innego, jak tylko się z tym pogodzić i iść dalej, robić swoje.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 11 lipca 2018 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 11.07.2018 wg św. Mateusza 19, 27-29 z komentarzem:

Wtedy Piotr rzekł do Niego: «Oto my opuściliśmy wszystko i poszliśmy za Tobą, cóż więc otrzymamy?»

Jezus zaś rzekł do nich: «Zaprawdę, powiadam wam: Przy odrodzeniu, gdy Syn Człowieczy zasiądzie na swym tronie chwały, wy, którzy poszliście za Mną, zasiądziecie również na dwunastu tronach, aby sądzić dwanaście szczepów Izraela.

I każdy, kto dla mego imienia opuści dom, braci, siostry, ojca, matkę, dzieci lub pole, stokroć tyle otrzyma i życie wieczne posiądzie na własność».

Komentarz do Ewangelii na 11 lipca:

Zapewne nie wszyscy są powołani do tak radykalnego wyboru drogi życia. Ale wszyscy, ty też, muszą postawić sobie pytanie: co jest dla mnie ważniejsze: rzeczy, które mam, moje plany życiowe, relacje z ludźmi – czy Chrystus i Jego zaproszenie do pójścia za Nim? Co jestem gotów zostawić, żeby być bliżej Niego?

Opuścić wszystko, zerwać lub przynajmniej zmienić relacje z bliskimi, zrezygnować także z zabezpieczeń materialnych – to ma sens tylko wtedy, jeżeli pomoże iść za Chrystusem, jeżeli jest odpowiedzią na Jego zaproszenie. Nie chodzi o to, żeby zostać hipisem czy bezdomnym, ale żeby być wolnym.

Jeżeli Jezus będzie w twoim życiu najważniejszy, jeżeli relacja z Nim będzie prawdziwa i silna, to przekonasz się, że Jego plany są lepsze niż twoje, że życie ma większy sens i że otaczają cię ludzie, z którymi nawiążesz lepsze i ważniejsze relacje niż te, które miałeś. Decydując się pójść za Jezusem, nic nie tracisz, ale przeciwnie, wszystko zyskujesz. Poproś Go o siłę do całkowitego zaufania Jemu i pójścia drogą, którą dla ciebie wybrał.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 10 lipca 2018 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 10.07.2018 wg św. Mateusza 9, 32-38 z komentarzem:

Przyprowadzono do Jezusa opętanego niemowę. Po wyrzuceniu złego ducha niemy odzyskał mowę, a tłumy pełne podziwu wołały: «Jeszcze się nigdy nic podobnego nie pojawiło w Izraelu!». Lecz faryzeusze mówili: «Wyrzuca złe duchy mocą ich przywódcy».

Tak Jezus obchodził wszystkie miasta i wioski. Nauczał w tamtejszych synagogach, głosił Ewangelię o królestwie i leczył wszystkie choroby i wszystkie słabości. A widząc tłumy, litował się nad nimi, bo byli znękani i porzuceni, jak owce niemające pasterza.

Wtedy rzekł do swych uczniów: «Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało. Proście Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo».

Komentarz do Ewangelii na 10 lipca:

Wielkim problemem współczesnego świata jest chaos, całkowite zagubienie w natłoku informacji i rozmaitych bodźców, często przy braku umiejętności selekcji tych doznań. Jest to źródłem smutków i zniewoleń. Rzeczywiście często jesteśmy jak owce bez pasterza, nie wiemy, dokąd iść, czego unikać.

Ludzie znękani tym chaosem szukają jednak sensu życia, szukają Boga. Czasem robią to prawie po omacku, bo nie spotkali przewodnika, który by im pomógł oświetlić ich decyzję. Prawda w Starym Testamencie ukazana jest jako światło, które prowadzi i rozjaśnia wybór. Jeśli jesteś teraz w trudnej życiowej sytuacji, proś właśnie o prawdę dla siebie.

Zawsze będzie towarzyszyć nam poczucie, że jest zbyt wiele do zrobienia, że wszystkiego się nie da, że jest nas za mało. Pamiętaj jednak, że to nie jest tylko twoja troska, lecz dzieło Boże. Jezus zachęca: proście o posłanie robotników. Jezus w pierwszym rzędzie głosił Ewangelię, czyli Dobrą Nowinę, o tym kim jest Bóg, który kocha i troszczy się o człowieka. Potem leczył wszystkie choroby i słabości.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 9 lipca 2018 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 9.07.2018 wg św. Mateusza 9, 18-26 z komentarzem:

Gdy Jezus mówił do uczniów, oto przyszedł do Niego pewien zwierzchnik synagogi i oddając Mu pokłon, prosił: «Panie, moja córka dopiero co skonała, lecz przyjdź i połóż na nią rękę, a żyć będzie».

Jezus wstał i wraz z uczniami poszedł za nim. Wtem jakaś kobieta, która dwanaście lat cierpiała na krwotok, podeszła z tyłu i dotknęła się frędzli Jego płaszcza. Mówiła bowiem sobie: «Żebym choć dotknęła Jego płaszcza, a będę zdrowa». Jezus obrócił się i widząc ją, rzekł: «Ufaj, córko! Twoja wiara cię ocaliła». I od tej chwili kobieta była zdrowa.

Gdy Jezus przyszedł do domu zwierzchnika i zobaczył fletnistów oraz tłum zgiełkliwy, rzekł: «Odsuńcie się, bo dziewczynka nie umarła, tylko śpi». A oni wyśmiewali Go. Skoro jednak usunięto tłum, wszedł i ujął ją za rękę, a dziewczynka wstała. Wieść o tym rozeszła się po całej tamtejszej okolicy.

Komentarz do Ewangelii na 9 lipca:

W dzisiejszej Ewangelii osoby, które przychodzą do Jezusa, przynoszą swój smutek i bezsilność. Przychodzą do Niego, by zaczerpnąć z Jego mocy. Widzieli i wierzyli, że On ma moc. W Nim szukali pocieszenia. Czy jest teraz w twoim życiu coś, wobec czego jesteś bezsilny? Jeżeli tak, zanieś to Jezusowi.

Jezus przyniósł ulgę i pocieszenie zwierzchnikowi synagogi i kobiecie cierpiącej na krwotok. Przyszli do Jezusa w smutku i cierpieniu, a On się od nich nie odwrócił. Dał im odczuć swoją obecność, swoją bliskość. Nie był obojętny na ich potrzeby. Nie jest też obojętny na twoje. Czy przychodzisz do Jezusa, kiedy ci smutno i czujesz się bezsilny?

Kobiecie cierpiącej na krwotok wystarczyło samo dotknięcie płaszcza Jezusa. Podeszła z tyłu, jakby nie miała odwagi spojrzeć Mu w twarz. A może wystarczyło jej, że znalazła się w Jego obecności. Bez względu na jej motywację, Jezus ją zauważył, okazał jej troskę i obdarzył dobrym słowem.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 8 lipca 2018 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 8.07.2018 wg św. Marka 6, 1-6 z komentarzem:

Jezus przyszedł do swego rodzinnego miasta. A towarzyszyli Mu Jego uczniowie. Gdy zaś nadszedł szabat, zaczął nauczać w synagodze; a wielu, przysłuchując się, pytało ze zdziwieniem: «Skąd to u Niego? I co to za mądrość, która Mu jest dana?

I takie cuda dzieją się przez Jego ręce! Czy nie jest to cieśla, syn Maryi, a brat Jakuba, Józefa, Judy i Szymona? Czyż nie żyją tu u nas także Jego siostry?» I powątpiewali o Nim. A Jezus mówił im: «Tylko w swojej ojczyźnie, wśród swoich krewnych i w swoim domu może być prorok tak lekceważony».

I nie mógł tam zdziałać żadnego cudu, jedynie na kilku chorych położył ręce i uzdrowił ich. Dziwił się też ich niedowiarstwu. Potem obchodził okoliczne wsie i nauczał.

Komentarz do Ewangelii na 8 lipca:

Ludzie często poszukują nowości. Jeśli coś jest dobrze znane, staje się nudne. Jeśli zaś kogoś widywało się „od maleńkiego”, to on już niczym nie może zaskoczyć, bo potrzebne są mocne wrażenia – im nowsze, tym lepsze. W tym kluczu zareagowali mieszkańcy Nazaretu. Czy bierzesz udział choćby częściowo w takiej pogoni za nowinkami?

Mieszkańcy Nazaretu, nie wierząc w wyjątkowość Jezusa, nie mogą doświadczyć także nadzwyczajności cudów, jakie „dzieją się przez Jego ręce”. Pragną rzeczy niezwykłych, ale ich nie zauważają. Jezus tymczasem przypomina o swoim posłannictwie. Stara się powiedzieć, że to Bóg jest najważniejszy, by nie szukać Go dla cudów, ale dla Niego samego, a wtedy znajdzie się i Jego, i cuda. A czy ty w relacji z Bogiem nie szukasz jedynie cudów i czy coś ci tym samym nie umyka?

Chrystus pozostaje ostatecznie blisko niedowiarków ze swojej rodzinnej miejscowości, naucza w okolicznych wsiach. Być może robi tak, aby pokazać, że nie opuszcza nikogo – nawet tych, którzy Go odrzucają. Jeśli więc zdarzyło ci się odwrócić się od Niego, pamiętaj, że On zawsze pozostaje w pobliżu, aby przyjąć cię z powrotem. Spróbuj zwrócić się do Boga jak dziecko do kochającego Ojca. Niech ta modlitwa będzie wyrazem miłości.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 7 lipca 2018 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 7.07.2018 wg św. Mateusza 9, 14-17 z komentarzem:

Po powrocie Jezusa z krainy Gadareńczyków podeszli do Niego uczniowie Jana i zapytali: «Dlaczego my i faryzeusze dużo pościmy, Twoi zaś uczniowie nie poszczą?»

Jezus im rzekł: «Czy goście weselni mogą się smucić, dopóki pan młody jest z nimi? Lecz przyjdzie czas, kiedy zabiorą im pana młodego, a wtedy będą pościć. Nikt nie przyszywa łaty z surowego sukna do starego ubrania, gdyż łata obrywa ubranie, i gorsze staje się przedarcie.

Nie wlewają też młodego wina do starych bukłaków. W przeciwnym razie bukłaki pękają, wino wycieka, a bukłaki przepadają. Ale młode wino wlewają do nowych bukłaków, a tak jedno i drugie się zachowuje».

Komentarz do Ewangelii na 7 lipca:

Słysząc pytanie, które uczniowie Jana postawili Jezusowi, warto zastanowić się, co nimi kierowało. Może chcieli znaleźć w oczach Jezusa uznanie. Może chcieli wytknąć Mu braki w zachowaniu Jego uczniów. Może kierowała nimi gorliwość. A może cicha zazdrość, że ktoś obok nie ponosi takich ciężarów jak oni. Jak ty zachowujesz się wobec ludzi, którzy nie podejmują praktyk religijnych podobnych do twoich?

Jezus z pozoru omija w swojej odpowiedzi sedno sprawy – nie chwali dokonań uczniów Jana, nie odnosi się do przepisów prawa. Odwraca perspektywę i wskazuje na nastawienie serc swoich rozmówców. Poddaje im pod refleksję, czy skupiając się na sobie nie omijają tego, co w tym momencie jest najistotniejsze – możliwości spotkania z Bogiem w Człowieku, Chrystusie. A ty, jakimi kierujesz się motywacjami podejmując praktyki religijne? Na kim się wtedy koncentrujesz – na sobie, drugim człowieku, Bogu?

Jezus idzie jeszcze dalej, przywołując obraz łatanego ubrania i młodego wina rozsadzającego stare bukłaki. W powyższych słowach, uderza wezwanie do radykalnej zmiany. Zastanów się, czy podejmowane przez ciebie praktyki religijne prowadzą do przemiany serca, do zmiany myślenia i nawyków, do przyjęcia w twoim życiu innej perspektywy? Jakie owoce rodzą się z tych praktyk – dla ciebie, dla twoich bliskich, dla ludzi, których spotykasz?

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 6 lipca 2018 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 6.07.2018 wg św. Mateusza 9, 9-13 z komentarzem:

Jezus, wychodząc z Kafarnaum, ujrzał człowieka imieniem Mateusz, siedzącego na komorze celnej, i rzekł do niego: «Pójdź za Mną!» A on wstał i poszedł za Nim.

Gdy Jezus siedział w domu za stołem, przyszło wielu celników i grzeszników i zasiadło wraz z Jezusem i Jego uczniami. Widząc to, faryzeusze mówili do Jego uczniów: «Dlaczego wasz Nauczyciel jada wspólnie z celnikami i grzesznikami?» On, usłyszawszy to, rzekł: «Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają.

Idźcie i starajcie się zrozumieć, co znaczy: „Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary”. Bo nie przyszedłem, aby powołać sprawiedliwych, ale grzeszników».

Komentarz do Ewangelii na 6 lipca:

Inicjatywa spotkania z człowiekiem leży po stronie Boga. Jezus zastał Mateusza w trakcie jego codziennych zajęć. Wkroczył w tę codzienność i spojrzał prosto w twarz celnika. Prawdopodobnie Mateusz pierwszy raz w życiu patrzył w oczy Jezusowi. Co takiego w nich zobaczył, że wstał i poszedł za Nim? Litość, miłosierdzie, współczucie, miłość…

Święty Mateusz, opisując sytuację ze swojego życia, nie używa zbyt wielu słów. Wydaje się, że najważniejsze w tym spotkaniu było to, co działo się w jego sercu. Gdyby dzisiaj Jezus stanął przed tobą, w twojej codzienności, co mógłby ci powiedzieć? Może zadałby jakieś pytanie? Jakie?

Jezus zapraszając Mateusza do wspólnej wędrówki i pracy zachęca go, aby nie zatrzymywał się tylko na wypełnianiu obowiązków, ale szukał w życiu czegoś więcej. Zaprasza go do służby Bogu i człowiekowi. Porozmawiaj z Jezusem o tym, jak możesz odpowiedzieć na Jego zaproszenie do wspólnego przebywania w twojej codzienności.

Źródła: modlitwawdrodze.pl