Ewangelia na 21 lutego 2018 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 21.02.2018 wg św. Łukasza 11, 29-32 z komentarzem:

Gdy tłumy się gromadziły, Jezus zaczął mówić: «To plemię jest plemieniem przewrotnym. Żąda znaku, ale żaden znak nie będzie mu dany, prócz znaku Jonasza. Jak bowiem Jonasz stał się znakiem dla mieszkańców Niniwy, tak będzie Syn Człowieczy dla tego plemienia.

Królowa z południa powstanie na sądzie przeciw ludziom tego plemienia i potępi ich; ponieważ ona z krańców ziemi przybyła słuchać mądrości Salomona, a oto tu jest coś więcej niż Salomon.

Ludzie z Niniwy powstaną na sądzie przeciw temu plemieniu i potępią je; ponieważ oni dzięki nawoływaniu Jonasza się nawrócili, a oto tu jest coś więcej niż Jonasz».

Komentarz do Ewangelii 21 lutego:

Ludzie często żądają znaku od Boga. Dowodu, że On istnieje lub po prostu spełnienia jakieś prośby. Jednak w dzisiejszej Ewangelii Jezus nie pochwala takiej postawy. Dlaczego Jezus sprzeciwia się wystawianiu Boga na próbę?

Pan Jezus ukazuje nam dzisiaj dwie postacie jako znaki od Boga. Stawia nam za przykład Jonasza oraz Królową z Południa. Słowa Jonasza były znakiem dla ludzi z Niniwy. Dzięki niemu mieszkańcy miasta zawrócili ze złej drogi. Natomiast Królowa Saby dała świadectwo o Bogu, przybywając do króla Salomona, by słuchać słów jego mądrości. Jakim znakiem Bożym jest Jezus dla ciebie?

W Piśmie Świętym, jak również w historii Kościoła, znajdujemy wielu ludzi będących znakiem Boga. Znajdujemy wielu ludzi, którzy życiem dawali świadectwo o Bożej dobroci. Jakie świadectwo dajesz w swoim życiu? Jakim jesteś znakiem Boga w świecie? Poproś Jezusa, aby pomógł ci być widzialnym znakiem Boga w tym świecie. Poprzez czyny i słowa, byś świadczył o Jego miłości do ludzi.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 20 lutego 2018 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 20.02.2018 wg św. Mateusza 6, 7-15 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Modląc się, nie bądźcie gadatliwi jak poganie. Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich!

Albowiem wie Ojciec wasz, czego wam potrzeba, zanim jeszcze Go poprosicie. Wy zatem tak się módlcie: Ojcze nasz, który jesteś w niebie, niech się święci Twoje imię! Niech przyjdzie Twoje królestwo; niech Twoja wola się spełnia na ziemi, tak jak w niebie. Naszego chleba powszedniego daj nam dzisiaj; i przebacz nam nasze winy, tak jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili; i nie dopuść, abyśmy ulegli pokusie, ale nas zachowaj od złego.

Jeśli bowiem przebaczycie ludziom ich przewinienia, i wam przebaczy Ojciec wasz niebieski. Lecz jeśli nie przebaczycie ludziom, Ojciec wasz nie przebaczy wam także waszych przewinień».

Komentarz do Ewangelii 20 lutego:

Jezus często odchodził na miejsce samotne, aby rozmawiać ze swoim Ojcem. Uczniowie widzieli, jak było to dla Niego ważne, skoro potrafił całą noc spędzić na modlitwie. Dlatego chcieli, aby Jezus ich też nauczył, jak mają się zwracać do Boga.

Nie chodzi o to, aby wiele mówić. Jezus wyjaśnia, że Ojciec wie, czego potrzeba Jego dzieciom. Dlatego w spotkaniu z Bogiem tak ważna jest postawa pełna prostoty, wdzięczności i serdeczności. Mamy przychodzić do Boga jak dzieci do swego taty i mówić z ufnością „Tatusiu”!

W tej modlitwie prosimy dobrego Ojca, aby nadeszło Jego królowanie i pełniona była Jego wola. A to oznacza, aby tu na ziemi było więcej miłości, radości, pokoju i szczęścia. Prosimy też o chleb powszedni, a więc o to, co jest nam niezbędne do godnego życia. Prosimy Ojca o zdolność przebaczania, o umocnienie w walce z pokusami i wyzwolenie od złego. To dobrze, że Jezus nauczył nas, jak mamy się zwracać do naszego Ojca i o co mamy Go prosić. Już nie możemy mieć wymówki, że nie potrafimy…

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 19 lutego 2018 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 19.02.2018 wg św. Mateusza 25, 31-46 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Gdy Syn Człowieczy przyjdzie w swej chwale, a z Nim wszyscy aniołowie, wtedy zasiądzie na swoim tronie pełnym chwały. I zgromadzą się przed Nim wszystkie narody, a On oddzieli jednych ludzi od drugich, jak pasterz oddziela owce od kozłów. Owce postawi po prawej, a kozły po swojej lewej stronie. Wtedy odezwie się Król do tych po prawej stronie: „Pójdźcie, błogosławieni u Ojca mojego, weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane dla was od założenia świata! Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść; byłem spragniony, a daliście Mi pić; byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie; byłem nagi, a przyodzialiście Mnie; byłem chory, a odwiedziliście Mnie; byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie”.

Wówczas zapytają sprawiedliwi: „Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym i nakarmiliśmy Ciebie? Albo spragnionym i daliśmy Ci pić? Kiedy widzieliśmy Cię przybyszem i przyjęliśmy Cię, lub nagim i przyodzialiśmy Cię? Kiedy widzieliśmy Cię chorym lub w więzieniu i przyszliśmy do Ciebie?” A Król im odpowie: „Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnie uczyniliście”.

Wtedy odezwie się i do tych po lewej stronie: „Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom! Bo byłem głodny, a nie daliście Mi jeść; byłem spragniony, a nie daliście Mi pić; byłem przybyszem, a nie przyjęliście Mnie; byłem nagi, a nie przyodzialiście Mnie; byłem chory i w więzieniu, a nie odwiedziliście Mnie”. Wówczas zapytają i ci: „Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym albo spragnionym, albo przybyszem, albo nagim, kiedy chorym albo w więzieniu, a nie usłużyliśmy Tobie?” Wtedy odpowie im: „Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, czego nie uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, tego i Mnie nie uczyniliście”. I pójdą ci na wieczną karę, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego».

Komentarz do Ewangelii 19 lutego:

Kiedy Jezus mówi o Sądzie ostatecznym, wyraźnie wskazuje na to, co jest istotą chrześcijaństwa. Nie chodzi o przestrzeganie litery prawa, ale o czyny dobroci, pomocy drugiemu człowiekowi. Czyny konkretne, takie jak: nakarmienie głodnych, troska o chorych, wykluczonych czy uwięzionych. Czy masz świadomość, jak ważne są czyny miłości?

Jezus uczy, jak żyć miłością. Idąc za Nim, masz dostrzegać ludzi potrzebujących, wykluczonych, słabych i pójść do nich. To mogą być ludzie uwięzieni w murach własnej izolacji. To mogą być najbliżsi w twoim domu lub obcy, których wolałbyś ominąć. Jak odpowiadasz na wezwanie do solidarności z najuboższymi, wykluczonymi?

W centrum naszej wiary jest osoba Jezusa Chrystusa. On sam nas uczy, że nie spotkamy Go w przestrzeganiu nakazów i zakazów! Za to spotkamy Go w człowieku potrzebującym, skrzywdzonym, wykluczonym. Czy potrafisz dostrzec Jezusa w drugim człowieku? Na koniec życia będziemy sądzeni z miłości. Warto tak żyć, bo tylko miłość liczy się u Boga. Proś dziś o łaskę dostrzegania Jezusa w każdym, kogo spotykasz.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 18 lutego 2018 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 18.02.2018 wg św. Marka 1, 12-15 z komentarzem:

Duch wyprowadził Jezusa na pustynię. A przebywał na pustyni czterdzieści dni, kuszony przez Szatana, i był ze zwierzętami, aniołowie zaś Mu służyli.

Gdy Jan został uwięziony, Jezus przyszedł do Galilei i głosił Ewangelię Bożą.

Mówił: «Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię!»

Komentarz do Ewangelii 18 lutego:

Bóg mówi na pustyni słowa miłości. Jezus jest prowadzony przez Ducha Świętego, podobnie jak Izrael przez 40 lat był prowadzony przez Boga po wyjściu z Egiptu. W ciszy i pustce pustyni przemawia Bóg. To On prowadzi, komunikuję się, aby przygotować do wejścia do Ziemi Obiecanej, aby z narodu niewolników uczynić ludzi wolnych, poświęconych Jemu. Postaraj się wsłuchać, co Duch Ojca mówi w tym czasie Jezusowi.

Ewangelista Marek, choć nie wymienia dokładnie pokus Jezusa, to jednak zaznacza, że był On kuszony przez szatana. Cokolwiek mówił Mu ojciec kłamstwa, miało to na celu odrzucenie słów prawdy, którą karmił go Duch Boży. Przypomnij sobie walkę Jezusa w Ogrodzie Oliwnym, gdzie pocił się krwawym potem. Spójrz, na co Jezus się zdecydował, byś przyjął Dobrą Nowinę.

To wyjście Pana na pustynię poprzedza i przygotowuje ogłoszenie nowiny: Czas się wypełnił, blisko jest już Królestwo Boga. Nawracajcie się i wierzcie w tę Dobrą Nowinę. I w twoim życiu czas się wypełnia, zbliża się Pascha, po której zapanuje Bóg. Czy czujesz się zaproszony przez Pana na pustynię? Co nią jest dla ciebie? Postanów sobie zbliżyć się w tym czasie do Jezusa, rozpalić swoją miłość do Niego, iść razem z Nim, ramię w ramię.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 17 lutego 2018 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 17.02.2018 wg św. Łukasza 5, 27-32 z komentarzem:

Jezus zobaczył celnika, imieniem Lewi, siedzącego na komorze celnej. Rzekł do niego: «Pójdź za Mną!» On zostawił wszystko, wstał i z Nim poszedł. Potem Lewi wydał dla Niego wielkie przyjęcie u siebie w domu; a był spory tłum celników oraz innych ludzi, którzy zasiadali z nimi do stołu.

Na to szemrali faryzeusze i uczeni ich w Piśmie, mówiąc do Jego uczniów: «Dlaczego jecie i pijecie z celnikami i grzesznikami?»

Lecz Jezus im odpowiedział: «Nie potrzebują lekarza zdrowi, ale ci, którzy się źle mają. Nie przyszedłem powołać do nawrócenia się sprawiedliwych, lecz grzeszników».

Komentarz do Ewangelii 17 lutego:

Bóg to dobry Ojciec, który jest inspiracją. Tajemnicą i miłością swojej osoby potrafi porwać człowieka w jednej chwili. Taki sam jest Jezus – Odwieczne Słowo Ojca. Na Jego zawołanie celnik Lewi wstaje bez wahania. Mało tego – przygotowuje dla swojego nowego Mistrza wielkie przyjęcie.

Przypomnij sobie wydarzenie, które wywołało w tobie podobny zachwyt nad osobą Jezusa do tego, który poczuł Lewi z dzisiejszej Ewangelii. Kiedy to się działo i co wyjątkowego zobaczyłeś wtedy w Chrystusie? Czy ten zachwyt trwa do dziś, czy może coś go przygasiło? Czy chcesz, aby na nowo zapłonął?

Wróć jeszcze raz do tych cech Jezusa, które dla ciebie są najważniejsze i spróbuj je przymierzyć na siebie tak, jak nowe ubranie w galerii handlowej. Nie patrz na metkę, ile kosztują i czy cię na nie stać. Zobacz, czy pasują, czy dobrze leżą, jak w nich wyglądasz. Podobasz się sobie taki? Jezus chce dla ciebie tego, co najlepsze. Pragnie twojego rozwoju i wzrostu w mądrości i w cnotach. Poproś Go na koniec, aby dawał ci potrzebne łaski na drodze stawania się tak dobrym i kochającym jak On.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 16 lutego 2018 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 16.02.2018 wg św. Mateusza 9, 14-15 z komentarzem:

Po powrocie Jezusa z krainy Gadareńczyków podeszli do Niego uczniowie Jana i zapytali:

«Dlaczego my i faryzeusze dużo pościmy, Twoi zaś uczniowie nie poszczą?»

Jezus im rzekł: «Czy goście weselni mogą się smucić, dopóki pan młody jest z nimi? Lecz przyjdzie czas, kiedy zabiorą im pana młodego, a wtedy będą pościć».

Komentarz do Ewangelii 16 lutego:

Uczniowie Jana wyrażają zaniepokojenie nauczaniem Jezusa i zachowaniem apostołów. Wydaje się im, że oni łamią święte przepisy religijne: nie poszczą. Dzisiaj jest podobnie, czasami słyszymy wierzących, którzy niepokoją się nauczaniem papieża Franciszka o prostocie, pokorze i ubóstwie. Czy Ciebie także niepokoi to nauczanie?

Jezus spokojnie i jasno odpowiada na wątpliwości uczniów Jana. Dla Jezusa post nie jest drogą do doskonałości. Post, umartwienie, rezygnacja z tego, co słuszne, są wyrazem relacji z Nim, są drogą pogłębiania miłości.

Pomyśl o tych różnych stereotypach i regułach, których nieraz tak kurczowo się trzymamy, że nie ma w nas miejsca na prostą dobroć i zwyczajne gesty miłości. Jak możesz się od tego uwolnić? Czym masz odwagę kochać i służyć w wolności? Proś Jezusa o ducha postu i umartwienia, który daje wewnętrzną wolność i inspiruje, by lepiej kochać i służyć.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 15 lutego 2018 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 15.02.2018 wg św. Łukasza 9, 22-25 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Syn Człowieczy musi wiele wycierpieć: będzie odrzucony przez starszyznę, arcykapłanów i uczonych w Piśmie; zostanie zabity, a trzeciego dnia zmartwychwstanie».

Potem mówił do wszystkich: «Jeśli ktoś chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa.

Bo cóż za korzyść dla człowieka, jeśli cały świat zyska, a siebie zatraci lub szkodę poniesie?»

Komentarz do Ewangelii 15 lutego:

Jezus mówi uczniom otwarcie o swoim życiu i śmierci. Podkreśla, że będzie musiał doświadczyć cierpienia i bólu, zanim dołączy do swego Ojca. Ludzie zazwyczaj boją się śmierci, unikają mówienia o niej. Czego ty się obawiasz, kiedy o niej myślisz? Co cię przeraża w umieraniu?

Każdy musi nieść swój własny krzyż. Twój niekoniecznie będzie taki sam, jak ten należący do Jezusa. Jest też inny niż te, które dźwigają ludzie wokół ciebie. Być może nieraz trudno ci zrozumieć krzyż drugiego człowieka. Co możesz zrobić, żeby lepiej pojmować cierpienie, ból i zmagania innych osób?

Jezus mówi również o zapieraniu się samego siebie. To również niesie ból, jest krzyżem. Jezus zaprasza, by podjąć go dobrowolnie, ze względu na miłość do Niego. Zaprasza, by uczestniczyć w Jego stylu życia. Czy chcesz lepiej upodobnić się do Niego? Proś o odwagę w podejmowaniu trudności i zmagań, które przychodzą każdego dnia. Proś o umiejętność łączenia twojego krzyża z krzyżem Jezusa. Niech Jezus pozwoli Ci odczuć, że w ten sposób budujesz z Nim Boże królestwo.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 14 lutego 2018 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 14.02.2018 wg św. Mateusza 6, 1-6. 16-18 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Strzeżcie się, żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to, aby was widzieli; inaczej bowiem nie będziecie mieli nagrody u Ojca waszego, który jest w niebie.

Kiedy więc dajesz jałmużnę, nie trąb przed sobą, jak obłudnicy czynią w synagogach i na ulicach, aby ich ludzie chwalili. Zaprawdę, powiadam wam: ci otrzymali już swoją nagrodę. Kiedy zaś ty dajesz jałmużnę, niech nie wie lewa twoja ręka, co czyni prawa, aby twoja jałmużna pozostała w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni to lubią w synagogach i na rogach ulic wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę, powiadam wam: otrzymali już swoją nagrodę.

Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. Kiedy pościcie, nie bądźcie posępni jak obłudnicy. Przybierają oni wygląd ponury, aby pokazać ludziom, że poszczą. Zaprawdę, powiadam wam, już odebrali swoją nagrodę. Ty zaś, gdy pościsz, namaść sobie głowę i obmyj twarz, aby nie ludziom pokazać, że pościsz, ale Ojcu twemu, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie».

Komentarz do Ewangelii 14 lutego:

Dobrym czynom, do których należy jałmużna, powinna towarzyszyć czysta intencja. W oczach Boga to ona jest najważniejsza. Bóg patrzy w serce i szuka miłości. Przypomnij sobie słowa św. Pawła: Gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją, a ciało wystawił na spalenie, lecz miłości bym nie miał, nic bym nie zyskał (1 Kor 13, 3).

Dobre uczynki mamy pełnić w ukryciu. Dobro nie jest krzykliwe ani rzucające się w oczy. Jest ciche i pokorne, jak opieka nad chorym, przygotowanie obiadu, telefon do cioci czy modlitwa w sercu. Miłość nie szuka poklasku, nie unosi się pychą, nie szuka swego (1Kor 13, 4). Pomyśl, jakie intencje przyświecały ci ostatnio, gdy robiłeś coś dobrego?

Aby się modlić nie wystarczy wejście do izdebki swojego serca, trzeba jeszcze zamknąć drzwi. Nie zostawiać ich otwartych, bo szybko zjawią się nieproszeni goście. Przez otwarte drzwi wdzierają się nasze sprawy i prace, różne osoby, przychodzą najlepsze plany i rozwiązania. Modlitwa, która jest rozmową duszy z Bogiem, wymaga intymności. Poproś Jezusa, abyś czynił dobro w ukryciu, kierując się miłością, a Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 13 lutego 2018 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 13.02.2018 wg św. Marka 8, 14- 21 z komentarzem:

Uczniowie Jezusa zapomnieli zabrać chleby i tylko jeden chleb mieli z sobą w łodzi. Wtedy im przykazał: Uważajcie, strzeżcie się kwasu faryzeuszów i kwasu Heroda!» A oni zaczęli rozprawiać między sobą o tym, że nie mają chlebów.

Jezus zauważył to i rzekł do nich: «Czemu rozprawiacie o tym, że nie macie chlebów? Jeszcze nie pojmujecie i nie rozumiecie, tak otępiałe są wasze umysły? Mając oczy, nie widzicie; mając uszy, nie słyszycie? Nie pamiętacie, ile zebraliście koszów pełnych ułomków, kiedy połamałem pięć chlebów dla pięciu tysięcy?»

Odpowiedzieli Mu: «Dwanaście». «A kiedy połamałem siedem chlebów dla czterech tysięcy, ile zebraliście koszów pełnych ułomków?» Odpowiedzieli: «Siedem». I rzekł im: «Jeszcze nie rozumiecie?»

Komentarz do Ewangelii 13 lutego:

Jezus płynie z uczniami łodzią. Pragnie po prostu z nimi być, rozmawiać. Uczniowie martwią się jednak tym, że nie mają wystarczająco dużo jedzenia. Nie słyszą słów Pana. Spróbuj przypomnieć sobie taką sytuację ze swojego życia, kiedy zamartwiałeś się jakąś sprawą. Może to był brak pieniędzy, problemy ze zdrowiem, niepowodzenie w pracy…

Jezus przypomina uczniom historię rozmnożenia chleba. Chce, aby uważniej patrzyli na to, czego mogą dokonać razem ze swoim Mistrzem. Dlatego skłania ich pytaniami do wyciągania wniosków z cudownego rozmnożenia chleba. Postaraj się przeanalizować tę trudną sytuację, o której pomyślałeś.

Jezus chce powiedzieć, że każda trudna sytuacja twojego życia służy jakoś twojemu dobru. Nawet najtrudniejsze doświadczenie przeżywane w bliskości z Jezusem będzie budować w tobie nowe siły. Podziękuj Panu, że troszczy się o ciebie i chce, abyś pamiętał o tym każdego dnia.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 12 lutego 2018 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 12.02.2018 wg św. Marka 8, 11-13 z komentarzem:

Faryzeusze zaczęli rozprawiać z Jezusem, a chcąc wystawić Go na próbę, domagali się od Niego znaku.

On zaś westchnął w głębi duszy i rzekł:

«Czemu to plemię domaga się znaku? Zaprawdę, powiadam wam: żaden znak nie będzie dany temu plemieniu».  A zostawiwszy ich, wsiadł z powrotem do łodzi i odpłynął na drugą stronę.

Komentarz do Ewangelii 12 lutego:

Jezus nie chce dać znaku faryzeuszom. Wie, że ich prośba o znak nie jest szczera. Chcą, aby to na ich żądanie Jezus dokonał kolejnego cudu. Ich dialog jednak nie ma na celu pogłębienia relacji z Mistrzem. Na ile masz w sobie pragnienie znaków, nadzwyczajnych wydarzeń, cudów? Do czego miałyby ciebie prowadzić?

Dla ludzi czystego serca znaki od Boga pojawiają się codziennie. W tym co na pozór zdarza się przypadkowo, w spotkaniach z ludźmi, w ich słowach. Także tobie Bóg daje wiele drogowskazów, gdzie je dostrzegasz? Na ile starasz się uważnie patrzeć na to, co cię spotyka, uważnie słuchać słów napotkanych ludzi?

Językiem Boga jest Miłość. Czuła i delikatna jak powiew wiatru. Kto nie rozumie tego języka, ten nie zrozumie znaku od Boga. Przyjrzyj się ostatnim wydarzeniom w twoim życiu. Co mówi przez nie Bóg do ciebie? Jak myślisz, czego od ciebie oczekuje?

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl