Ewangelia na 22 czerwca 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 22.06.2017 wg św. Mateusza 6, 7-15 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Na modlitwie nie bądźcie gadatliwi jak poganie. Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich! Albowiem wie Ojciec wasz, czego wam potrzeba, zanim jeszcze Go poprosicie.

Wy zatem tak się módlcie: Ojcze nasz, który jesteś w niebie: niech się święci Twoje imię! Niech przyjdzie Twoje królestwo; niech Twoja wola się spełnia na ziemi, tak jak w niebie. Naszego chleba powszedniego daj nam dzisiaj; i przebacz nam nasze winy, tak jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili; i nie dopuść, abyśmy ulegli pokusie, ale nas zachowaj od złego.

Jeśli bowiem przebaczycie ludziom ich przewinienia, i wam przebaczy Ojciec wasz niebieski. Lecz jeśli nie przebaczycie ludziom, i Ojciec wasz nie przebaczy wam waszych przewinień”.

Komentarz do Ewangelii 22 czerwca:

Boże, bądź wola Twoja! Obiecuję przebaczyć moim winowajcom! Słowa modlitwy przekazanej nam przez Jezusa są bardzo mocne i niosą za sobą dużą odpowiedzialność. Nie jest przecież łatwo całkowicie poddać się woli Boga i zobowiązać do przebaczenia wszystkim i wszystkiego.

W dzisiejszym świecie słowa straciły na wartości. Lubimy bardzo często zmieniać zdanie. Raz mówimy tak, przy innej okazji już inaczej. Wtedy nawet nasze wielkie deklaracje zaufania Bogu stają się niczym, kiedy tak naprawdę boimy się zaufać. Jaką wartość mają dla ciebie słowa modlitwy?

Modlitwa to nie zabawa. To miejsce spotkania z Bogiem. Prawdziwie modlić się, to znaczy brać pełną odpowiedzialność za słowa, które wypowiadam. To przyjąć je nie tylko rozumem, ale i sercem. Warto próbować odkrywać na nowo sens modlitwy, skupiając uwagę na jej słowach. Ojcze nasz to modlitwa bardzo głęboka, która jest osobistą modlitwą Jezusa do Ojca. Niech świadomość słów, które w niej wypowiadasz, pomaga ci w odkryciu tej samej głębi, z jaką odmawiał ją Jezus.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 21 czerwca 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 21.06.2017 wg św. Mateusza 6, 1-6; 16-18 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Strzeżcie się, żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to, aby was widzieli; inaczej nie będziecie mieli nagrody u Ojca waszego, który jest w niebie.

Kiedy więc dajesz jałmużnę, nie trąb przed sobą, jak obłudnicy czynią w synagogach i na ulicach, aby ich ludzie chwalili. Zaprawdę, powiadam wam: ci otrzymali już swoją nagrodę. Kiedy zaś ty dajesz jałmużnę, niech nie wie lewa twoja ręka, co czyni prawa, aby twoja jałmużna pozostała w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni lubią w synagogach i na rogach ulic wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę, powiadam wam: otrzymali już swoją nagrodę.

Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. Kiedy pościcie, nie bądźcie posępni jak obłudnicy. Przybierają oni wygląd ponury, aby pokazać ludziom, że poszczą. Zaprawdę, powiadam wam: już odebrali swoją nagrodę. Ty zaś, gdy pościsz, namaść sobie głowę i umyj twarz, aby nie ludziom pokazać, że pościsz, ale Ojcu twemu, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie”.

Komentarz do Ewangelii 21 czerwca:

W obecnych czasach za prawie wszystko, co wartościowe, trzeba zapłacić . Takie to normalne. Tylko dlaczego nasza relacja z Bogiem też przyjmuje taki sam charakter? Muszę mu płacić modlitwą, dobrymi uczynkami i oczekuję za to zapłaty. Ile w nas takiej postawy. Popatrz na swoje życie i zastanów się, ile w tobie jest podobnego zachowania.

Dobroć, miłość sama z nas wypływa, tylko nie możemy jej blokować. Zaczynamy ją blokować, gdyż pragniemy otrzymywać coś w zamian. Potrzebujemy uwolnić się od tego. Jak to zrobić? Każdy powinien znaleźć swój sposób, ale jedno jest pewne, trzeba zacząć od małych kroczków, od czynienia drobnych rzeczy, dostrzegania niewielkich czynów, mówienia małych dobrych rzeczy w codzienności.

Gdy nasze życie zacznie zmieniać się poprzez drobne rzeczy, te wielkie nagle też się zmienią. Posty, jałmużny, modlitwy będą wielkie dzięki prostocie i szczerości, gdyż będą przepełniać całe twoje życie, a nie tylko te odświętne wydarzenia, wielkie akcje czy pobożne rekolekcje raz do roku. Jakie drobne rzeczy w twoim życiu wymagają uporządkowania, oczyszczenia? Polecaj Panu Jezusowi te wszystkie rzeczy, które przeszkadzają ci w oddaniu Mu codziennych rzeczy, tych najprostszych.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 20 czerwca 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 20.06.2017 wg św. Mateusza 5, 43-48 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Słyszeliście, że powiedziano: «Będziesz miłował swego bliźniego, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził».  A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują; abyście się stali synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych.

Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią?

I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią? Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski”.

Komentarz do Ewangelii 20 czerwca:

„Słyszeliście…, a Ja wam powiadam…”. Chrystus odwołuje się do tego, co znane Żydom, do czego się przyzwyczaili w swoim myśleniu i domaga się tu radykalnej zmiany. Co z twoimi schematami myślenia? W Starym Testamencie nie ma przykazania nienawiści nieprzyjaciół. Tak jednak powszechnie interpretowano fragmenty o relacjach Izraela z sąsiednimi ludami. Przeciwko takiej interpretacji występuje Chrystus i zaprasza do nowej mentalności. Która logika jest ci bliższa?

Tym, którzy miłują bez rozróżnienia na bliźnich i nieprzyjaciół, Pan składa obietnice: „tak będziecie synami Ojca waszego, który jest w niebie”. Ludzie tak postępujący to synowie Boga. Czy nie o to chodzi w chrześcijaństwie? Byśmy wejrzeli na swoją godność dzieci Bożych i pamiętając o niej według niej postępowali. Jaka jest twoja godność, chrześcijaninie? Czy rozpoznajesz w sobie oblicze Ojca?

Nawet jeśli się z tym zgadzamy, to przecież wciąż pozostają trudności na poziomie działania. Niejeden raz nie czynię dobra, którego chcę, ale zło, którego nie chcę. Czy taka miłość w ogóle jest możliwa? Jezus udowodnił, że się da! Jego życie i śmierć to pokazują. I ty jesteś zaproszony, by razem z Jezusem, być doskonałym jak Ojciec. Co to konkretnie dla ciebie oznacza? Zaproś Jezusa do swego serca. Niech ten czas Wielkiego Postu będzie waszą wspólną wędrówką w stronę, którą On dał ci poznać.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 19 czerwca 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 19.06.2017 wg św. Mateusza 5, 38-42 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Słyszeliście, że powiedziano: 'Oko za oko i ząb za ząb’. A Ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu. Lecz jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi.

Temu, kto chce prawować się z tobą i wziąć twoją szatę, odstąp i płaszcz. Zmusza cię kto, żeby iść z nim tysiąc kroków, idź dwa tysiące.

Daj temu, kto cię prosi, i nie odwracaj się od tego, kto chce pożyczyć od ciebie”.

Komentarz do Ewangelii 19 czerwca:

O ileż łatwiej jest nam odpowiadać złem na zło, odpłacając się tym, co sami otrzymaliśmy. Takie to w nas naturalne… ale zarazem bezmyślne. Spojrzyj na swoje życie i zobacz, ile w nim takich reakcji. Ile w nim nieodpowiednich reakcji na innych, na codzienne sytuacje. Ile zła można było uniknąć.

W momencie, gdy zaczynamy walczyć ze złem, a sami jesteśmy pozbawieni miłości do drugiego, z łatwością krzywdzimy osobę, która również nas skrzywdziła. Czy nie jest ważne, by spojrzeć najpierw na drugą osobę, która z różnych powodów może czynić zło, lecz sama zła nie jest? W każdym jest dobro, choć czasami bardzo przysłonięte. Zobacz dobro, które kryje się w twoich „wrogach”.

Wszelkie zmiany i wszelkie ćwiczenia nie przychodzą z łatwością. Potrzeba zaangażowania i wytrwałości. Czasami trzeba także przekroczyć własne siły. Tak samo jest z ćwiczeniem miłości. Potrzebujemy cierpliwie i wytrwale ćwiczyć się w miłości, ćwiczyć się w dostrzeganiu Dobroci. Poproś Pana Jezusa o łaskę znajdowania jej w każdej osobie i każdej sytuacji. Podziękuj za wszystkie osoby, które cię otaczają. Proś o Ducha Świętego, by miłość Boża rozpalała się w was coraz bardziej.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 18 czerwca 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 18.06.2017 wg św. Mateusza 9, 36-38  10, 1-8. z komentarzem:

A widząc tłumy ludzi, litował się nad nimi, bo byli znękani i porzuceni, jak owce niemające pasterza. Wtedy rzekł do swych uczniów: «Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało. Proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo». Wtedy przywołał do siebie dwunastu swoich uczniów i udzielił im władzy nad duchami nieczystymi, aby je wypędzali i leczyli wszystkie choroby i wszelkie słabości.

A oto imiona dwunastu apostołów: pierwszy – Szymon, zwany Piotrem, i brat jego Andrzej, potem Jakub, syn Zebedeusza, i brat jego Jan, Filip i Bartłomiej, Tomasz i celnik Mateusz, Jakub, syn Alfeusza, i Tadeusz, Szymon Gorliwy i Judasz Iskariota, ten, który Go zdradził.

Tych to Dwunastu wysłał Jezus, dając im następujące wskazania: «Nie idźcie do pogan i nie wstępujcie do żadnego miasta samarytańskiego. Idźcie raczej do owiec, które poginęły z domu Izraela. Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie. Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie złe duchy. Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie».

Komentarz do Ewangelii 18 czerwca:

Jezus przemierzając drogi Izraela, spotykał wielu ludzi. Większość była skupiona na sobie, Bóg dla nich nie istniał. Sprawy duchowe nie miały żadnego znaczenia. Jezus jednak znał ich serce. Wiedział , że potrzeba im Pasterza, który pokaże im Miłość, który poprowadzi ich ze śmierci duchowej do nowego życia. Dlatego Jezus powołuje apostołów, aby prowadzili ludzi do Boga. Jak często modlisz się o dobre, święte powołania kapłańskie i zakonne?

Jezus wybrał dwunastu apostołów, daje im wskazania, co mają robić: uzdrawiać na duszy i na ciele, daje władzę nad duchami nieczystymi, daje moc uzdrawiania. Jezus wskazuje drogę apostołom – nawrócenie człowieka, który zbłądził, szukanie owcy, która zaginęła. Czy dziękujesz Bogu za kapłanów, których spotykasz w swoim życiu, którzy mocą Jezusa Chrystusa udzielają ci sakramentów, szczególnie sakramentu pokuty, Eucharystii?

Bóg daje siebie codziennie, w każdej Eucharystii. Bóg daje ci swoją miłość i stawia przed tobą zadania, byś tą miłością dzielił się z innymi, byś był apostołem tej miłości w środowisku, w którym żyjesz. Czy chcesz przyjąć zaproszenie Jezusa i być Jego apostołem? Bóg wzywa cię po imieniu, tak jak po imieniu powołał apostołów, by szukali owiec, które zaginęły. Wzywa również i ciebie, byś głosił dobrą nowinę o Chrystusie. Poproś Pana, by otworzył twoje serce na Jego głos, byś był Jego apostołem w swoim środowisku.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 17 czerwca 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 17.06.2017 wg św. Mateusza 5, 33-37 z komentarzem:

«Słyszeliście, że powiedziano przodkom: „Nie będziesz fałszywie przysięgał, lecz dotrzymasz Panu swej przysięgi”.

A Ja wam powiadam: Wcale nie przysięgajcie – ani na niebo, bo jest tronem Bożym; ani na ziemię, bo jest podnóżkiem stóp Jego; ani na Jerozolimę, bo jest miastem wielkiego Króla. Ani na swoją głowę nie przysięgaj, bo nie możesz nawet jednego włosa uczynić białym albo czarnym.

Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi».

Komentarz do Ewangelii 17 czerwca:

Jezus dziś mówi o tym, aby nie przysięgać. Przysięga miałaby podkreślić, że „teraz naprawdę mówisz prawdę”. To by zakładało, że w innych wypadkach nie jesteś już tak uczciwy. Dlatego przysięganie nie jest potrzebne człowiekowi szczeremu. Chrześcijanin nie ma powodów, by kłamać, więc przysięganie też jest zbędne. Czy zdarza ci się przysięgać? Jeśli tak, to po co?

Ponadto przysięga zawsze jest „na coś”. My nie mamy na co przysięgać, nic nie należy do nas. Ani niebo, ani ziemia, ani miasto, w którym mieszkamy, ani nawet my sami – wszystko jest w rękach Pana. To zależność, która uwalnia od zbytniej troski – Bóg sam dba o świat.

Mowa „tak, tak; nie, nie” oznacza, że to, co mówimy, nie potrzebuje pokrycia żadną przysięgą. Jest to zaproszenie do prawdziwej prostoty – by nasze słowa zgadzały się z czynami, a czyny ze słowami. Czy ludzie mogą polegać na twoim słowie? Czy twoja mowa jest prosta i autentyczna? Proś Pana, by pomagał ci żyć w prostocie serca. By twoje słowa były zawsze potwierdzone czynami. By były wiarygodne, bez potrzeby pokrywania ich przysięgą. Proś Pana, abyś potrafił zawsze brać odpowiedzialność za swoje słowa.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 16 czerwca 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 16.06.2017 wg św. Mateusza 5, 27-32 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Słyszeliście, że powiedziano: „Nie cudzołóż”. A Ja wam powiadam: Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już się w swoim sercu dopuścił z nią cudzołóstwa.

Jeśli więc prawe twoje oko jest ci powodem do grzechu, wyłup je i odrzuć od siebie. Lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków, niż żeby całe twoje ciało miało być wrzucone do piekła. I jeśli prawa twoja ręka jest ci powodem do grzechu, odetnij ją i odrzuć od siebie. Lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków, niż żeby całe twoje ciało miało iść do piekła.

Powiedziano też: „Jeśli kto chce oddalić swoją żonę, niech jej da list rozwodowy”. A ja wam powiadam: Każdy, kto oddala swoją żonę – poza wypadkiem nierządu – naraża ją na cudzołóstwo; a kto by oddaloną wziął za żonę, dopuszcza się cudzołóstwa».

Komentarz do Ewangelii 16 czerwca:

W wysłuchanym fragmencie Ewangelii Jezus wypowiada się bardzo radykalnie na temat cudzołóstwa. Jest to wyjątkowo delikatny problem, przyczyna zranień wielu ludzi. Czemu Jezus jest tu tak surowy? Czy chodzi Mu o ratowanie jakiegoś archaicznego, nieżyciowego prawa? A może raczej zależy mu na czymś głębszym i naprawdę ważnym? Na ratowaniu godności człowieka?

Jezus mówi, że kto pożądliwie patrzy na drugiego człowieka, już w swoim sercu dopuścił się cudzołóstwa. „Pożądliwie patrzeć” znaczy widzieć tylko to, co zewnętrzne i powierzchowne w człowieku. Zapominać o tym, co najważniejsze – o tym, co niewidzialne. Jaka jest twoja postawa wobec bliźniego? Czy patrzysz na niego tylko jak na kogoś, kto może zaspokoić twoje potrzeby? Czy raczej starasz się dostrzegać w nim „ukryty skarb”, który jest w głębi każdej osoby.

Jezus mówi również o wierności. Każda osoba jest wyjątkowa i niepowtarzalna. Nie można jej zastąpić nikim innym. Godność ta jest darem od Stwórcy. Czy wierzysz, że Duch Święty mieszka w tobie? Czy tak też traktujesz innych ludzi – jak żywe świątynie i dzieci jednego Ojca? Proś Jezusa o siłę, byś w drugim człowieku widział nie tylko możliwość realizacji własnych potrzeb, ale byś widział go takim, jakim jest – Jego dzieckiem, a twoim bratem.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 15 czerwca 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 15.06.2017 wg św. Jana 6, 51-58 z komentarzem:

Jezus powiedział do Żydów: «Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli ktoś spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje Ciało, wydane za życie świata».

Sprzeczali się więc między sobą Żydzi mówiąc: «Jak On może nam dać swoje ciało do jedzenia?» Rzekł do nich Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli nie będziecie jedli Ciała Syna Człowieczego ani pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie.  Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym.

Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem. Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim. Jak Mnie posłał żyjący Ojciec, a Ja żyję przez Ojca, tak i ten, kto Mnie spożywa, będzie żył przeze Mnie. To jest chleb, który z nieba zstąpił – nie jest on taki jak ten, który jedli wasi przodkowie, a poumierali. Kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki».

Komentarz do Ewangelii 15 czerwca:

Jezus przyszedł, aby dać życie. Przyszedł także dać pokarm dla życia. W czasie głoszenia dobrej nowiny daje o tym świadectwo. Ten sam Jezus przychodzi także i dzisiaj, aby tobie ofiarować pokarm na życie wieczne. Co zrobisz z tym darem?

Dla Jezusa jesteś bardzo ważny. To dla ciebie zstąpił z nieba i stał się chlebem żywym, abyś żył na wieki. Zostawił Siebie pod postacią chleba i wina, abyś trwał w Nim, a On w tobie. To miłość Jezusa pragnie dla ciebie życia i to na wieki z Ojcem.

Pragnieniem Jezusa jest, byś żył z Nim i przez Niego, a najważniejszą drogą zjednoczenia jest komunia święta. Słowa Jezusa stały się rzeczywistością w wieczerniku i zaprowadziły go na krzyż. Tam wydał swe Ciało, aby po nocy Zmartwychwstania dać ci radość życia.  Podziękuj Jezusowi za dar Ciała i Krwi, które zostawił ci jako pokarm na życie wieczne.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 14 czerwca 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 14.06.2017 wg św. Mateusza 5, 17-19 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić.

Zaprawdę bowiem, powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni. Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, choćby najmniejszych, i uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie niebieskim.

A kto je wypełnia i uczy wypełniać, ten będzie wielki w królestwie niebieskim”.

Komentarz do Ewangelii 14 czerwca:

Jezus nie uchyla się wobec prawa Bożego. Jego postawa względem grzechu jest zawsze radykalna. Czy twoi znajomi powiedzieliby o tobie, że jesteś radykalny wobec grzechu i zła?

Odejście od przykazań następuje w bardzo subtelny sposób. Twoje myśli podpowiadają ci, że są tysiące innych powodów, aby się nie modlić. Jak na nie reagujesz? Czy w tej walce w twojej głowie zwycięża pragnienie porozmawiania z Chrystusem?

Usłyszałeś słowa „A kto je wypełnia i uczy wypełniać, ten będzie wielki w królestwie niebieskim”. Wielkość człowieka nie liczy się tytułami naukowymi, ale tym, w jakim stopniu żyje on dla innych i pomaga innym. Porozmawiaj z Jezusem o twoim wypełnianiu przykazań Bożych.  Nie da się dobrze wypełniać prawa, jeśli nie trwa się przy źródle łaski. To właśnie spotkanie z Najwyższym napełnia i uzdatnia do bycia dla innych. Proś Jezusa, aby dawał ci siły do pomocy innym.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 13 czerwca 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 13.06.2017 wg św. Mateusza 5, 13-16 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Wy jesteście solą dla ziemi. Lecz jeśli sól utraci swój smak, czymże ją posolić? Na nic się już nie przyda, chyba na wyrzucenie i podeptanie przez ludzi.

Wy jesteście światłem świata. Nie może się ukryć miasto położone na górze. Nie zapala się też lampy i nie umieszcza pod korcem, ale na świeczniku, aby świeciła wszystkim, którzy są w domu.

Niech wasze światło jaśnieje przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie”.

Komentarz do Ewangelii 13 czerwca:

Wy jesteście solą. Wy jesteście światłem. To słówko „wy” nie pozwala uciec w wielogodzinne dyskusje o kondycji Kościoła katolickiego na świecie i w Polsce. Bo „wy” oznacza ciebie i mnie. Jezus mówi do człowieka, którego codziennie rano widzisz w lustrze. On mówi do ciebie.

Ty jesteś solą, która jeśli straci smak, nikomu nie będzie potrzebna. Wyrzucą cię. I to nie będzie chwalebne męczeństwo! Męczennicy giną, bo są znakiem sprzeciwu. Zwietrzałą sól się wyrzuca, bo nic swoją obecnością nie wnosi. Jest nudna i bezużyteczna. Zastanawiałeś się kiedyś nad źródłem tego smaku? Dlaczego jedni ludzie go mają, a inni wietrzeją?

Można też zacząć od innego pytania: czy ty w ogóle chcesz być solą dla ziemi? Sól oczyszcza, konserwuje, daje smak, ale nie może potrawy zdominować, szczypta wystarczy, rozpuści się i jedząc, nikt o soli nie będzie pamiętał. Aż do momentu, gdy jej zabraknie. Czy ty chcesz być solą dla ziemi? Porozmawiaj z Jezusem jak z Przyjacielem o smaku twojego życia i o twoich pragnieniach.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl