Ewangelia na 27 grudnia 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 27.12.2021 wg św. Jana 20, 2-8 z komentarzem:

Pierwszego dnia tygodnia Maria Magdalena pobiegła więc i przybyła do Szymona Piotra i do drugiego ucznia, którego Jezus kochał, i rzekła do nich:

«Zabrano Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go położono». Wyszedł więc Piotr i ów drugi uczeń i szli do grobu. Biegli oni obydwaj razem, lecz ów drugi uczeń wyprzedził Piotra i przybył pierwszy do grobu. A kiedy się nachylił, zobaczył leżące płótna, jednakże nie wszedł do środka.

Nadszedł potem także Szymon Piotr, idący za nim. Wszedł on do wnętrza grobu i ujrzał leżące płótna oraz chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie razem z płótnami, ale oddzielnie zwiniętą na jednym miejscu. Wtedy wszedł do wnętrza także i ów drugi uczeń, który przybył pierwszy do grobu. Ujrzał i uwierzył.

Komentarz do Ewangelii na 27 grudnia

Biegli do grobu… Gdy po tragicznych wydarzeniach uczniowie myśleli, że wszystko się skończyło, dostali wiadomość o braku ciała Jezusa w grobie. Ta informacja pobudziła ich serca do biegu, który ostatecznie dał im ożywienie wiary. Czy w twojej wierze jest miejsce na bieg w poszukiwaniu Jezusa? Czy w chwilach zwątpienia dostrzegasz tlącą się w twoim sercu nadzieję?

Leżące płótna i zwinięta chusta… Jezus dał uczniom niespodziewany znak: po zmartwychwstaniu pościelił miejsce, w którym był położony. Rzeczy wielkie mogą być sygnalizowane przez małe, pozornie błahe. Czy uczysz się dostrzegać w codzienności znaki, przez które Pan chciałby zwrócić twoją uwagę na Jego cuda?

Ujrzał i uwierzył… W położeniu uczniów nadal istniały różne sposoby na wyjaśnienie zniknięcia ciała Jezusa. Jednak serce Jana skłoniło go do wiary w zmartwychwstanie Pana. Jan nie jest kontrprzykładem dla Tomasza. Uwierzył, gdy zobaczył pusty grób, a nie samego Jezusa. Do jakiej postawy jest ci bliżej – do roztrząsania argumentów za i przeciw zaufaniu Bogu? A może pragniesz pójść za podpowiedzią, którą podsuwa ci serce? Możesz podziękować teraz Zmartwychwstałemu za to spotkanie z Nim w modlitwie. Poproś o jej dobry owoc w twoim życiu.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 26 grudnia 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 26.12.2021 wg św. Łukasza 2, 41-52 z komentarzem:

Rodzice Jezusa chodzili co roku do Jeruzalem na Święto Paschy. Gdy miał lat dwanaście, udali się tam zwyczajem świątecznym. Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, został młody Jezus w Jerozolimie, a tego nie zauważyli Jego Rodzice. Przypuszczając, że jest wśród pątników, uszli dzień drogi i szukali Go między krewnymi i znajomymi. Gdy Go nie znaleźli, wrócili do Jeruzalem, szukając Go.

Dopiero po trzech dniach odnaleźli Go w świątyni, gdzie siedział między nauczycielami, przysłuchiwał się im i zadawał pytania. Wszyscy zaś, którzy Go słuchali, byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami. Na ten widok zdziwili się bardzo, a Jego Matka rzekła do Niego: „Synu, czemu nam to uczyniłeś? Oto ojciec Twój i ja z bólem serca szukaliśmy Ciebie”. Lecz On im odpowiedział: „Czemu Mnie szukaliście? Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca?”

Oni jednak nie zrozumieli tego, co im powiedział. Potem poszedł z nimi i wrócił do Nazaretu; i był im poddany. A Matka Jego chowała wiernie wszystkie te sprawy w swym sercu. Jezus zaś czynił postępy w mądrości, w latach i w łasce u Boga i u ludzi.

Komentarz do Ewangelii na 26 grudnia

Początkowo rodzice Jezusa nie zauważyli Jego nieobecności. W świątecznym i radosnym nastroju podążali wraz z całym tłumem do domu, myśląc, że Jezus, jak zawsze, był z innymi ludźmi. Taka rutyna może towarzyszy również naszemu życiu duchowemu. Czasami szukamy Jezusa tam, gdzie był od zawsze, zamykając Go w pewien schemat i nie dając Mu możliwości pojawienia się w innym miejscu naszego życia. Czy dostrzegasz u siebie takie działanie? Kiedy najczęściej się pojawia?

Szukanie Jezusa trwało kilka dni. Maryja i Józef musieli wrócić do Jerozolimy, do miejsca, gdzie widzieli Go ostatni raz. Martwiąc się i cierpiąc, wykonali konkretny wysiłek, by Jezus znowu był blisko nich. Zastanów się, co robisz, gdy masz wrażenie, że Bóg jest daleko i przestajesz odczuwać Jego obecność. Jak reagujesz? Zniechęcasz się i przestajesz Go szukać, bo modlitwa, czas Mu poświęcony nie przynosi radości, czy może wytężasz siły, podejmując cały czas regularną modlitwę?

Kiedy rodzice Jezusa odnaleźli Go, nie rozumieli Jego zachowania. Zadawali pytania: Dlaczego? Być może ty również nie zawsze rozumiesz sposobu, w jaki działa Bóg, i zadajesz podobne pytania. Pomyśl, skąd biorą się takie trudności w relacji z Bogiem? Panie, daj mi siłę, bym wytrwale szukał Ciebie w każdym momencie mojego życia.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 25 grudnia 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 25.12.2021 wg św. Łukasza 2, 15-20 z komentarzem:

Gdy aniołowie odeszli od nich do nieba, pasterze mówili między sobą:

„Pójdźmy do Betlejem i zobaczmy, co się tam zdarzyło i o czym nam Pan oznajmił”. Udali się też pośpiesznie i znaleźli Maryję, Józefa oraz leżące w żłobie Niemowlę. Gdy Je ujrzeli, opowiedzieli, co im zostało objawione o tym Dziecięciu. A wszyscy, którzy to słyszeli, zdumieli się tym, co im pasterze opowiedzieli. Lecz Maryja zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu.

A pasterze wrócili, wielbiąc i wysławiając Boga za wszystko, co słyszeli i widzieli, jak im to zostało przedtem powiedziane.

Komentarz do Ewangelii na 25 grudnia

Zobacz grotę, żłób, zwierzęta. Poczuj zapach siana, bydła, wieczornego powietrza. Zobacz zmęczoną i radosną Maryję, czujnego Józefa opiekującego się nią i śpiącego Jezusa. Zobacz jak Józef i Maryja patrzą na siebie nawzajem i na Jezusa. Jakie jest to spojrzenie? Jak uśmiechają się do siebie? Jakie myśli im towarzyszą?

Zobacz niepewnie zbliżających się pasterzy. To ludzie prości i samotni. Nie bardzo wiedzą co się dzieje. Podobnie jak my stają z bezradnością wobec tajemnicy wcielonego Boga. Popatrz ich oczami na Jezusa. Co o nim mówią? Jak plącze się im język od tego, co powiedzieli im aniołowie?

Również nam, od 2000 lat opowiada się wiele o Jezusie. W mądrych książkach i kazaniach, poprzez architekturę i sztukę mówią do nas minione wieki teologów i artystów. Nic jednak nie równa się ze spotkaniem Jezusa owiniętego w pieluszki. Nie bój się. Wejdź do groty. Spotkaj się z Nim.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 24 grudnia 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 24.12.2021 wg św. Łukasza 1, 67-79 z komentarzem:

Zachariasz, ojciec Jana, został napełniony Duchem Świętym i zaczął prorokować, mówiąc:

„Błogosławiony Pan, Bóg Izraela, bo lud swój nawiedził i wyzwolił, i wzbudził dla nas moc zbawczą w domu swego sługi, Dawida: jak zapowiedział od dawna przez usta swych świętych proroków, że nas wybawi od naszych nieprzyjaciół i z ręki wszystkich, którzy nas nienawidzą; że naszym ojcom okaże miłosierdzie i wspomni na swe święte przymierze – na przysięgę, którą złożył ojcu naszemu, Abrahamowi.

Da nam, że z mocy nieprzyjaciół wyrwani, służyć Mu będziemy bez trwogi, w pobożności i sprawiedliwości przed Nim po wszystkie dni nasze. A ty, dziecię, zwać się będziesz prorokiem Najwyższego, gdyż pójdziesz przed Panem przygotować Mu drogi; Jego ludowi dasz poznać zbawienie przez odpuszczenie grzechów, dzięki serdecznej litości naszego Boga, z jaką nas nawiedzi z wysoka Wschodzące Słońce, by oświecić tych, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają, aby nasze kroki skierować na drogę pokoju”.

Komentarz do Ewangelii na 24 grudnia

Przedwczorajsza pieśń Magnificat oraz dzisiejsza tzw. Pieśń Zachariasza są głosem ludzi oczekujących na wypełnienie obietnicy. Nie rozpamiętujemy dzisiaj scen z życia Maryi czy Józefa. Tajemnica Boga, jakiej będziemy świadkami, nie jest już ich „osobistą sprawą”, ale „sprawą ludzkości”.

Jezus jest nazwany Słońcem ludzkości. Centrum świata. Wypełnieniem sensu. Oczekiwanym Mesjaszem. Nadzieją, której znakiem jest, równie nieprawdopodobne, narodzenie się Jana. Osobiste szczęście Zachariasza nie przesłania mu przeczucia, że niedługo wszyscy staną się świadkami czegoś naprawdę wielkiego.

Kończy się czas adwentu. Już dzisiaj wieczorem damy się ogarnąć radości z Bożego Narodzenia. Spróbuj dzisiaj lub jutro zastanowić się nad tym, co dla ciebie jest źródłem tej radości? Wspomnienia z dzieciństwa? Spotkanie z bliskimi? Wolne od pracy? Tak jak żydzi przed narodzeniem Jezusa, tak i my jesteśmy ludźmi oczekującymi wypełnienia się Bożej obietnicy. W przeciwieństwie do nich, dane nam jest ją przeżywać i doświadczać jej realnie. Każda Eucharystia jest spotkaniem z prawdziwym, oczekiwanym Księciem Światłości, który chce rozświetlać również mrok twojej duszy.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 23 grudnia 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 23.12.2021 wg św. Łukasza 1, 57-66 z komentarzem:

Dla Elżbiety nadszedł czas rozwiązania i urodziła syna.

Gdy jej sąsiedzi i krewni usłyszeli, że Pan okazał jej tak wielkie miłosierdzie, cieszyli się z nią razem. Ósmego dnia przyszli, aby obrzezać dziecię, i chcieli mu dać imię ojca jego, Zachariasza. Ale matka jego odpowiedziała: „Nie, natomiast ma otrzymać imię Jan”. Odrzekli jej: „Nie ma nikogo w twoim rodzie, kto by nosił to imię”. Pytali więc na migi jego ojca, jak by chciał go nazwać. On zażądał tabliczki i napisał: „Jan będzie mu na imię”.

I zdumieli się wszyscy. A natychmiast otworzyły się jego usta i rozwiązał się jego język, i mówił, błogosławiąc Boga. Wtedy strach padł na wszystkich ich sąsiadów. W całej górskiej krainie Judei rozpowiadano o tym wszystkim, co się zdarzyło. A wszyscy, którzy o tym słyszeli, brali to sobie do serca i pytali: „Kimże będzie to dziecię?” Bo istotnie ręka Pańska była z nim.

Komentarz do Ewangelii na 23 grudnia

Kiedy ostatnio byłeś radosny? Kiedy cieszyło cię coś w twoim życiu lub życiu twoich znajomych? Jak się wtedy czułeś? Czego doświadczałeś? Potrafisz określić ten stan? Czy zdajesz sobie sprawę, że jest tak, kiedy w naszym życiu wydarza się jakieś dobro?

Zachariaszowi i Elżbiecie przytrafiło się wielkie dobro. Dlatego nazwali syna imieniem Jan. To znaczy „Bóg jest dobry”. Nie przejmowali się zwyczajem, który nakazywał przekazać potomkowi imię któregoś z przodków. To, co dobre i autentyczne często wymyka się schematom. Ma siłę, by zmieniać myślenie i przyzwyczajenie ludzi, by stawali się bardziej boży.

Wraz z pojawieniem się Jana przyszła radość. Elżbieta odzyskała szacunek, Zachariasz mowę, możliwe, że wielu ludzi odzyskało wiarę w dobroć Boga. Dobro ma wielką moc ewangelizacyjną. Otwarcie się na nie ożywia i przemienia. O ile bardziej świat byłby lepszy a my bliżsi Boga gdybyśmy pozwalali naszym sercom poddawać się radości. Przypomnij sobie te momenty, w których otworzenie się na dobro i radość przemieniało cię. Czy dodawało ci chęci do życia? Siły do podjęcia zadań lub do przezwyciężenia sytuacji beznadziejnych? Ile takiego dobra pozostaje wokół ciebie niezauważonego?

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 22 grudnia 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 22.12.2021 wg św. Łukasza 1, 46-56 z komentarzem:

W owym czasie Maryja rzekła:

„Wielbi dusza moja Pana i raduje się duch mój w Bogu, Zbawicielu moim. Bo wejrzał na uniżenie swojej Służebnicy. Oto bowiem odtąd błogosławić mnie będą wszystkie pokolenia, gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny, a Jego imię jest święte. Jego miłosierdzie z pokolenia na pokolenie nad tymi, którzy się Go boją. Okazał moc swego ramienia, rozproszył pyszniących się zamysłami serc swoich.

Strącił władców z tronu, a wywyższył pokornych. Głodnych nasycił dobrami, a bogatych z niczym odprawił. Ujął się za swoim sługą, Izraelem, pomny na swe miłosierdzie. Jak obiecał naszym ojcom, Abrahamowi i jego potomstwu na wieki”. Maryja pozostała u Elżbiety około trzech miesięcy; potem wróciła do domu.

Komentarz do Ewangelii na 22 grudnia

Wyobraź sobie Maryję wychwalającą Boga. Ma radość wypisaną na twarzy i dającą się słyszeć w tonie głosu. Przypomnij sobie widok osoby niesamowicie szczęśliwej. Jej uśmiech, błyszczące oczy, pełen życia ton głosu. Pamiętasz taką chwilę?

Maryja spotkała Boga karmiącego głodnych. Może właśnie odczuwasz w swoim życiu jakiś głód. Może to być głód głębokich relacji, lepszych warunków pracy, większej zaradności w pędzącym świecie albo „dziecięcej” radości. Jaki głód odczuwasz? Czego ci brakuje?

Maryja nie przeżywa swojej radości sama. Towarzyszy jej krewna – Elżbieta. Niezależnie od tego, czy w tym momencie więcej w tobie radości, czy problemów dnia codziennego, Bóg zaprasza cię do spotkania z kimś bliskim. Może jest ktoś, do kogo warto się w najbliższym czasie odezwać? Na koniec porozmawiaj z Bogiem o tym, „co w Tobie siedzi”. Opowiedz Mu o swoich bólach i radościach. Także po skończeniu tej modlitwy On chce ci towarzyszyć w życiu. Okazywać moc Swego ramienia w twojej codzienności.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 21 grudnia 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 21.12.2021 wg św. Łukasza 1, 39-45 z komentarzem:

W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w ziemi Judy.

Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę. Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę. Wydała ona głośny okrzyk i powiedziała: „Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie?

Oto bowiem, skoro głos Twego pozdrowienia zabrzmiał w moich uszach, poruszyło się z radości dzieciątko w moim łonie. Błogosławiona jest, która uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Jej od Pana”.

Komentarz do Ewangelii na 21 grudnia

To, co Ewangelista określa jako poruszenie dziecka w łonie Elżbiety, jest znakiem bardzo wyraźnej reakcji. Nim Elżbieta wypowie słowa pozdrowienia, pokłon Jezusowi składa dziecko pod jej sercem. Dzieją się niezrozumiałe rzeczy. Wszystko jednak stanie się jaśniejsze, jeśli zrozumiemy, że oto stworzenie oddaje hołd swemu Stwórcy. Nic w tym dziwnego – na samo Imię Jezusa „ugnie się każde kolano”. Dziecko w łonie Elżbiety jest poruszone obecnością Jezusa. A ty? Może tęsknisz za prawdziwą miłością, za doświadczeniem pokoju, a może potrzebujesz właśnie tego, co jest w stanie dać ci tylko Bóg…

Maryja jest określona jako błogosławiona. Błogosławione jest też dziecko, owoc jej łona. Elżbieta wypowiada takie słowa, bo wie, że nawiedza ją ktoś większy niż tylko krewna. Choć nie ma prawa tego rozumieć, czuje, że to szczególne spotkanie. Niekiedy nie rozumiesz, jak i dlaczego Bóg przychodzi do ciebie. Bywa, że dzieje się to w czasie modlitwy, ale niekiedy i poza nią. Ważne, żeby przyjąć błogosławieństwo, jakim obdarza cię Pan. Nawet jeśli nie pojmujesz sposobu Jego działania, możesz mieć pewność, że On przychodzi.

Elżbieta mówi Maryi, dlaczego jest błogosławioną. Uwierzyła, że spełni się obietnica Pana. Nie tylko przyjęła słowa archanioła Gabriela, ale zaufała, że Bóg będzie działał dalej. On rzeczywiście działa, a błogosławieństwo spływa na każdego, kto wierzy, że Bóg nie rzuca słów na wiatr. Jego obietnica opieki nad każdym z nas wypełnia się w życiu tych, którzy zechcą przyjąć pomoc Pana. Co Bóg zdołał ostatnio zrobić w twoim życiu? Gdzie objawiło się Jego wyraźne działanie i błogosławieństwo? Porozmawiaj z Bogiem o tym co mocne w twojej wierze i o tym co nadal chwiejne. Oddaj Mu ten dzień i swoją najbliższą przyszłość.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Jedna z najgłośniejszych historii z życia ks. Bosko

W 1849 roku Karol, pewien młodzieniec z oratorium księdza Bosko, ciężko zachorował. Lekarz doradził wezwać księdza Bosko z ostatnim namaszczeniem. W tym czasie księdza nie było jednak na miejscu. Czytaj dalej „Jedna z najgłośniejszych historii z życia ks. Bosko”

Ewangelia na 20 grudnia 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 20.12.2021 wg św. Łukasza 1, 26-38 z komentarzem:

Bóg posłał anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret, do Dziewicy poślubionej mężowi, imieniem Józef, z rodu Dawida; a Dziewicy było na imię Maryja. Anioł wszedł do Niej i rzekł: «Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą, błogosławiona jesteś między niewiastami». Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co miałoby znaczyć to pozdrowienie. Lecz anioł rzekł do Niej:

«Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie On wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca». Na to Maryja rzekła do anioła: «Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?»

Anioł Jej odpowiedział: «Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym. A oto również krewna Twoja, Elżbieta, poczęła w swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta, która uchodzi za niepłodną. Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego». Na to rzekła Maryja: «Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa». Wtedy odszedł od Niej anioł.

Komentarz do Ewangelii na 20 grudnia

Maryja usłyszała głos anioła w codzienności. Pomiędzy swoimi obowiązkami. Nie była w tym czasie na niezwykłych rekolekcjach, ani na skupieniu. Zwyczajna codzienność. Czyli jest jednak możliwe tak żyć, żeby zauważać Boga obok siebie i słuchać Go, nie tylko w czasie „specjalnych wydarzeń”. Czy Ty słuchasz Boga? Czy zdarza Ci się usłyszeć w sercu zachętę do dobra, do przebaczenia? Czy udaje Ci się iść za tą zachętą?

Bóg mógł swobodnie przyjść do Maryi. Wiedział, że będzie przyjęty. On chce być blisko człowieka, blisko naszych radości i trosk. Zna je tak dobrze bo sam chodził po ziemi. Jezus nie chce być zamknięty do jednej godziny w tygodniu. On chcę być przyjacielem obecnym na co dzień. Czy Twój dom jest przyjaznym miejscem na spotkanie z Bogiem? Czy w czasie pracy pamiętasz o Jego obecności? Modlisz się w domu? Jeśli tak, podziękuj Bogu, jeśli nie, to zacznij. Warto!

Maryja przyjęła Jezusa i od tego momentu On jest zawsze tam gdzie jest Ona. Maryja zanosi Boga do człowieka. Przyjmij Maryję do swojego życia. Jak? Sięgnij po różaniec. To potężna modlitwa poruszająca Niebo. Poproś Maryję, żeby uczyła Cię ciszy, refleksji i spotkania z Bogiem każdego dnia.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 19 grudnia 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 19.12.2021 wg św. Łukasza 1, 39-45 z komentarzem:

W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w ziemi Judy.

Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę. Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę. Wydała ona głośny okrzyk i powiedziała: „Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie?

Oto bowiem, skoro głos Twego pozdrowienia zabrzmiał w moich uszach, poruszyło się z radości dzieciątko w moim łonie. Błogosławiona jest, która uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Jej od Pana”.

Komentarz do Ewangelii na 19 grudnia

Wizyta Maryi u Elżbiety wydaje się zwykłą chwilą codziennego życia czy też gestem solidarności i kobiecej wrażliwości. Maryja wyrusza w drogę, aby zaofiarować posługę, jaką młoda kobieta może oddać starszej krewnej, która spodziewa się dziecka. Nawiedzenie jest szczególną ikoną miłości, która idzie na spotkanie, wchodzi do domu i służy z troskliwością. Ale nawiedzenie to także objawienie, interwencja Boga, który rozgłasza wiadomość o swojej obecności wśród ludzi i wypełnia swoją obietnicę przymierza za pośrednictwem poczęcia Zbawiciela w łonie Maryi.

To, co było tajemnicą Maryi, zostaje poznane przez tych, którzy oczekują tej tajemnicy, a których uosabia Elżbieta i Zachariasz oraz Jan Chrzciciel, będący jeszcze w łonie Matki. Czy jesteś oczekującym przyjścia Zbawiciela?

Obecność Boga od tego momentu będzie wyrażała się nie w znakach, ale w Osobie, gdyż On stał się człowiekiem. Rozraduj się tak jak Maryja, Elżbieta i Jan w jej łonie. Poczuj bliskość Boga. Razem z Maryją wychwalaj wielkość Boga, wyśpiewuj hymn na Jego chwałę, a przede wszystkim wołaj z wiarą: o przyjdź, Ty, który niesiesz radość.

Źródła: modlitwawdrodze.pl