Ewangelia na 5 listopada 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 5.11.2017 wg św. Mateusza 23, 1-12 z komentarzem:

Jezus przemówił do tłumów i do swych uczniów tymi słowami: «Na katedrze Mojżesza zasiedli uczeni w Piśmie i faryzeusze. Czyńcie więc i zachowujcie wszystko, co wam polecą, lecz uczynków ich nie naśladujcie. Mówią bowiem, ale sami nie czynią.

Wiążą ciężary wielkie i nie do uniesienia i kładą je ludziom na ramiona, lecz sami palcem ruszyć ich nie chcą. Wszystkie swe uczynki spełniają w tym celu, żeby się ludziom pokazać. Rozszerzają swoje filakterie i wydłużają frędzle u płaszczów. Lubią zaszczytne miejsca na ucztach i pierwsze krzesła w synagogach. Chcą, by ich pozdrawiano na rynkach i żeby ludzie nazywali ich Rabbi. A wy nie pozwalajcie nazywać się Rabbi, albowiem jeden jest wasz Nauczyciel, a wy wszyscy jesteście braćmi.

Nikogo też na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem; jeden bowiem jest Ojciec wasz, Ten w niebie. Nie chciejcie również, żeby was nazywano mistrzami, bo jeden jest tylko wasz Mistrz, Chrystus. Największy z was niech będzie waszym sługą. Kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony»

Komentarz do Ewangelii 5 listopada:

Słuchanie Ewangelii nie wystarczy. Trzeba ją wypełniać. Można wiele wiedzieć, przestrzegać wielu przepisów, ale nie żyć istotą swojej wiary. Wyobraź sobie dumnych i zadowolonych z siebie faryzeuszów, którzy z pogardą przekazują prostym ludziom to, czym sami nie żyją. Co czujesz, gdy widzisz takie zachowanie?

Każdemu grozi postawa faryzejska. Można zadowolić się namiastką Ewangelii chodząc do Kościoła, czytając wiele mądrych książek, a nawet dbając o skrupulatne wypełnianie różnych reguł i postów. To nie wystarczy. Czy chcesz żyć bardziej radykalnie Ewangelią? Proś Ducha Świętego o ciągłe rozbudzanie tego pragnienia!

Jezus daje jasny sygnał, że tylko Bóg może być wzorem do naśladowania, że tylko On sam może być Mistrzem, którego należy słuchać. Przypomnij sobie te postawy Jezusa z Ewangelii, które najbardziej cię poruszyły. Zastanów się, jak mógłbyś je wcielić w swoje życie. Pozwól Duchowi Świętemu na to, by w chwili ciszy utrwalał w twoim wnętrzu pragnienie naśladowania Jezusa. Proś o moc do pokonywania wszelkich trudności z tym związanych.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 4 listopada 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 4.11.2017 wg św. Łukasza 14, 1. 7-11 z komentarzem:

Gdy Jezus przyszedł do domu pewnego przywódcy faryzeuszów, aby w szabat spożyć posiłek, oni Go śledzili. Potem opowiedział zaproszonym przypowieść, gdy zauważył, jak sobie pierwsze miejsca wybierali.

Tak mówił do nich: «Jeśli cię ktoś zaprosi na ucztę, nie zajmuj pierwszego miejsca, by przypadkiem ktoś znamienitszy od ciebie nie był zaproszony przez niego. Wówczas przyjdzie ten, kto was obu zaprosił, i powie ci: „Ustąp temu miejsca”, a wtedy musiałbyś ze wstydem zająć ostatnie miejsce. Lecz gdy będziesz zaproszony, idź i usiądź na ostatnim miejscu. A gdy przyjdzie ten, który cię zaprosił, powie ci: „Przyjacielu, przesiądź się wyżej”. I spotka cię zaszczyt wobec wszystkich współbiesiadników.

Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się uniża, będzie wywyższony»

Komentarz do Ewangelii 4 listopada:

Niedzielny obiad to dla nas ciągle istotny moment w tygodniu. Zazwyczaj staramy się go zjeść z rodziną i najbliższymi, świętując. W czasach Pana Jezusa takim momentem był posiłek w szabat. Zapraszano bliskich, przyjaciół, rodzinę, aby w tak wyjątkowym dniu spożyć razem ucztę. Dzisiaj widzisz Jezusa, który przychodzi do ważnej osobistości – przywódcy faryzeuszów.

Jak ty byś się zachował, przychodząc na spotkanie do takiego domu? Czy w ogóle przyjąłbyś zaproszenie? Jezus nie zawahał się przyjść pod dach wysoko postawionego faryzeusza. Co więcej, wiedział pewnie, że będą Go śledzić i szukać z Nim sporów. On jednak wychodzi do swoich nieprzyjaciół, chcąc wykorzystać każdą sytuację, aby móc ich skierować na dobrą drogę. Jest cierpliwy, ukazuje właściwą postawę miłości swoim przykładem i słowem.

Postawa Jezusa uczy nas dzisiaj, w jaki sposób możemy wychodzić do nieprzyjaciół. Traktując ich z miłością i cierpliwością. W pierwszej kolejności dając świadectwo swoim życiem i czynem, a dopiero później używając słów. Jezus nie krępował się wysoką pozycją faryzeuszów, ale do każdego kierował pełne dobroci, szczere słowa nawrócenia. Proś Jezusa o siłę, abyś z taką samą odwagą i miłością, jak On zasiadał do stołu ze wszystkimi, z którymi jest ci nie po drodze. Aby On świecił tam, gdzie wydaje się być tylko ciemność.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 3 listopada 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 3.11.2017 wg św. Łukasza 14, 1-6 z komentarzem:

Gdy Jezus przyszedł do domu pewnego przywódcy faryzeuszów, aby w szabat spożyć posiłek, oni Go śledzili. A oto zjawił się przed Nim pewien człowiek chory na wodną puchlinę.

Wtedy Jezus zapytał uczonych w Prawie i faryzeuszów: «Czy wolno w szabat uzdrawiać, czy też nie?» Lecz oni milczeli. On zaś dotknął go, uzdrowił i odprawił.

A do nich rzekł: «Któż z was, jeśli jego syn albo wół wpadnie do studni, nie wyciągnie go zaraz, nawet w dzień szabatu?» I nie zdołali Mu na to odpowiedzieć

Komentarz do Ewangelii 3 listopada:

Szabat był dla Żydów czymś ważnym, czego bardzo skrupulatnie przestrzegali. Określano go jako „przedsmak wieczności”. Był dniem poświęconym Bogu, w którym starano się dostrzec wszystkie otrzymane dobrodziejstwa. Dniem nabrania siły i czasem radości z owoców własnej pracy. Odrywał rodzinę od trosk doczesnych i pozwalał jej przebywać razem. A czym jest Dzień Święty dla mnie?

Modlitwa – moment zatrzymania się i zwrócenia się do Jezusa – może być dla mnie czasem uwolnienia i uzdrowienia moich emocji, psychiki czy kondycji fizycznej. W Ewangelii Jezus dostrzega człowieka oraz jego dolegliwość, która mu doskwiera. Dotyka go i swą Mocą uzdrawia. Dzisiaj Mocą swojego Słowa może dotknąć także ciebie i uzdrowić. Pozwól Mu na siebie spojrzeć, powiedz Mu o swoich dolegliwościach.

Jezusowe uzdrowienie jest przejawem Jego troski o każdego człowieka, ale także pretekstem do pouczenia na temat właściwego świętowania szabatu. Chrystus kolejny raz podkreśla i utrwala przekonanie wiernych Żydów, że przykazanie miłości bliźniego jest ważniejsze od drobiazgowych przepisów. Milczenie faryzeuszy jest potwierdzeniem, że dokonane przez Jezusa uzdrowienie staje się wyrazem najgłębszej miłości do cierpiącego człowieka. A jak ty rozumiesz przykazanie miłości bliźniego?

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 2 listopada 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 2.11.2017 wg św. Łukasza 23, 44-46. 50. 52-53; 24, 1-6A z komentarzem:

Było już około godziny szóstej i mrok ogarnął całą ziemię aż do godziny dziewiątej. Słońce się zaćmiło i zasłona przybytku rozdarła się przez środek. Wtedy Jezus zawołał donośnym głosem: „Ojcze, w Twoje ręce powierzam ducha mojego”.

Po tych słowach wyzionął ducha. Był tam człowiek dobry i sprawiedliwy, imieniem Józef, członek Wysokiej Rady. On to udał się do Piłata i poprosił o Ciało Jezusa. Zdjął Je z krzyża, owinął w płótno i złożył w grobie, wykutym w skale, w którym nikt jeszcze nie był pochowany.

W pierwszy dzień tygodnia niewiasty poszły skoro świt do grobu, niosąc przygotowane wonności. Kamień od grobu zastały odsunięty. A skoro weszły, nie znalazły ciała Pana Jezusa. Gdy wobec tego były bezradne, nagle stanęło przed nimi dwóch mężów w lśniących szatach. Przestraszone, pochyliły twarze ku ziemi, lecz tamci rzekli do nich: „Dlaczego szukacie żyjącego wśród umarłych? Nie ma Go tutaj; zmartwychwstał”

Komentarz do Ewangelii 2 listopada:

Próbujemy się oszukiwać na wiele sposobów. Oczarować śmierć, wyrwać ze świadomości, oswoić… Kiedyś mierzono się z nią. Dzisiaj, promując kult wiecznej młodości, chce się o niej jedynie zapomnieć. Eutanazja jest jedną z dróg ucieczki od bólu i przedłużającej się świadomości własnego odchodzenia. Choćbyśmy nie wiadomo jak starali się odsunąć myśl o śmierci, ona przychodzi.

Taki był właśnie dramat bliskich przy grobie Jezusa. Ostatecznie jesteśmy bezsilni wobec śmierci i nadal pozostaje ona dla nas tajemnicą. Pomimo zapowiedzi Jezusa, obietnicy powstania z martwych, radości królestwa Bożego, wszyscy jednakowo boimy się i niedowierzamy Jego słowom. To jest w nas silniejsze.

Zmartwychwstanie ciała jest czymś tak niepojętym, że sami bliscy Jezusa, którym to zapowiadał, nie są w stanie zdobyć się na nic innego jak lęk, przerażenie. Jezus w ten sposób zachwiał podstawami świata. Czy to do ciebie dociera? Nie ma już śmierci wiecznej! Jeśli słowa o pokonaniu śmierci nadal pozostają dla Ciebie pustym sloganem, to się nie przejmuj. Nikt nie chce przyjmować taniej pociechy. Nawet apostołowie nie uwierzyli, kiedy im o tym mówiono. Pomyśl dzisiaj o tych bliskich, którzy już odeszli, o tych, którzy cię inspirowali. Jak myślisz, dlaczego tacy byli? Co było dla nich istotne w życiu? Komu zaufali?

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 1 listopada 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 1.11.2017 wg św. Mateusza 5, 1-12A z komentarzem:

Jezus, widząc tłumy, wyszedł na górę. A gdy usiadł, przystąpili do Niego Jego uczniowie. Wtedy otworzył usta i nauczał ich tymi słowami: «Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.

Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni. Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię. Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni. Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią. Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą. Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi.

Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie. Błogosławieni jesteście, gdy wam urągają i prześladują was i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe o was. Cieszcie się i radujcie, albowiem wielka jest wasza nagroda w niebie»

Komentarz do Ewangelii 1 listopada:

Jezus nie targuje się ze słuchaczami. Nie oferuje taniego pocieszenia. Jeśli ktoś czerpie cichą satysfakcję ze świadomości tego, że „kiedyś Pan Bóg nam wszystkim odpłaci, a to wtedy oni wszyscy zobaczą…”, to z pewnością gorzko się rozczaruje.

Czym jest królestwo Boże? To moja własna niecierpliwość na spotkanie z Bogiem. Niecierpliwość, która mnie motywuje i przemienia. Nie ma nic wspólnego z oczekiwaniem na wyrównanie życiowych porachunków. To niecierpliwość, która nie pozwala zatrzymywać się na teraźniejszości, choć wcale jej nie eliminuje. Nie jesteśmy w stanie usunąć z naszego życia smutku, frustracji, cierpienia, bólu utraty bliskich czy zwyczajnych wątpliwości w wierze. Jednak to nie same trudności, a ich znoszenie przynosi owoc. Człowiek, który ma otwarte serce, może widzieć innych jako towarzyszy drogi. Jako tych, którzy potrzebują wsparcia w trudach, ale i sami są wsparciem. Jednak nie ze względu na własne korzyści materialne czy też potrzebę wdzięczności, ale z powodu niecierpliwości lepszego Świata – byciu zjednoczonym z Bogiem.

Uroczystość Wszystkich Świętych, to święto wszystkich bożych niecierpliwców – tych znanych i nieznanych. Aureola nad głową nie jest dekoracją, makijażem czy sfabrykowanym autorytetem. Jest symbolem „promieniującej świętością twarzy”, a świętość to nic innego jak pójściem za głosem serca, które jest niecierpliwe Boga.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 31 października 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 31.10.2017 wg św. Łukasza 13, 18-21 z komentarzem:

Jezus mówił: «Do czego podobne jest królestwo Boże i z czym mam je porównać? Podobne jest do ziarnka gorczycy, które ktoś wziął i posiał w swoim ogrodzie. Wyrosło i stało się wielkim drzewem, tak że ptaki podniebne zagnieździły się na jego gałęziach».

I mówił dalej: «Z czym mam porównać królestwo Boże?

Podobne jest do zaczynu, który pewna kobieta wzięła i włożyła w trzy miary mąki, aż wszystko się zakwasiło»

Komentarz do Ewangelii 31 października:

Jezus porównuje Królestwo Boże do ziarna gorczycy, które zasiane ludzką ręką, staje się później schronieniem dla ptaków. Cykl wzrostu małego ziarna, jest później miejscem dla życia innych stworzeń. Ty też możesz uczestniczyć w takim procesie. Kierowany Bożym planem, możesz się powoli rozwijać, aby później służyć innym.

Drugie porównanie, to proces zakwaszania mąki. Potrzebny jest do tego zaczyn, który dodany do niej, daje początek wzrostu całemu ciastu. Budowanie Królestwa Bożego, to mozolne wzrastanie w przeciwieństwach i trudach codziennego dnia. To jakby Boże hartowanie, aby móc później oddać swoje siły do pomnażania dobra.

Jezus zachęca nas do wejścia na drogę budowania Królestwa Bożego i życia jego logiką. We współpracy z Bogiem z rzeczy małych, rodzą się rzeczy wielkie. Czy dostrzegasz działanie łaski Bożej w twoim życiu? Czy razem z Nim budujesz Królestwo Niebieskie? Proś Boga o cierpliwość i wytrwałość w życiu duchowym, o współpracę z ziarnem łaski zasianym w twoim sercu.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 30 października 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 30.10.2017 wg św. Łukasza 13, 10-17 z komentarzem:

Jezus nauczał w szabat w jednej z synagog. A była tam kobieta, która od osiemnastu lat miała ducha niemocy: była pochylona i w żaden sposób nie mogła się wyprostować. Gdy Jezus ją zobaczył, przywołał ją i rzekł do niej: «Niewiasto, jesteś wolna od swej niemocy».

Położył na nią ręce, a natychmiast wyprostowała się i chwaliła Boga. Lecz przełożony synagogi, oburzony tym, że Jezus uzdrowił w szabat, rzekł do ludu: «Jest sześć dni, w które należy pracować. W te więc przychodźcie i leczcie się, a nie w dzień szabatu!» Pan mu odpowiedział: «Obłudnicy, czyż każdy z was nie odwiązuje w szabat wołu lub osła od żłobu i nie prowadzi, by go napoić? A owej córki Abrahama, którą Szatan osiemnaście lat trzymał na uwięzi, czy nie należało uwolnić od tych więzów w dzień szabatu?»

Na te słowa wstyd ogarnął wszystkich Jego przeciwników, a lud cały cieszył się ze wszystkich wspaniałych czynów, dokonywanych przez Niego.

Komentarz do Ewangelii 30 października:

Cała sytuacja ma miejsce w dzień szabatu, czyli w czasie, w którym wykonywanie jakiejkolwiek pracy jest zabronione, a dzień ten ma być raczej przeznaczony na wspólne świętowanie z rodziną i przyjaciółmi, na celebrowanie razem spędzanych chwil. Jak ty podchodzisz do dnia wolnego, czy ważne jest dla ciebie przykazanie, by dzień święty święcić?

Kobieta nękana przez złe moce była w ogromnej potrzebie. Tu nie chodziło o to, że zabrakło jej cukru i zgrzeszyła, bo poszła na zakupy, a Jezus zawinił tym, że jej go sprzedał. Ona potrzebowała uzdrowienia, żeby w końcu móc cieszyć się szabatem i w pełnej radości pobyć z innymi.

Mogłoby się wydawać, że w słowach Jezusa jest gorycz i złość na faryzeuszy. Wyczytać można jednak coś więcej. Widać Jego miłość do kobiety, której nie osądza, nie ocenia i nie gani za to, że była opętana przez szatana. Patrzy na nią z miłością i tak też ją traktuje, uzdrawia w najważniejszy dzień, poniekąd robi dla niej wyjątek.  Na koniec poszukaj jednego „wyjątku”, który ktoś kiedyś zrobił dla ciebie i podziękuj za tę sytuację Bogu.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 29 października 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 29.10.2017 wg św. Mateusza 22, 34-40 z komentarzem:

Gdy faryzeusze posłyszeli, że zamknął usta saduceuszom, zebrali się razem, a jeden z nich, uczony w Prawie, wystawiając Go na próbę, zapytał: «Nauczycielu, które przykazanie w Prawie jest największe?»

On mu odpowiedział: «„Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem”. To jest największe i pierwsze przykazanie.

Drugie podobne jest do niego: „Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego”. Na tych dwóch przykazaniach zawisło całe Prawo i Prorocy»

Komentarz do Ewangelii 29 października:

W dzisiejszej Ewangelii Jezus wskazuje na największe przykazanie. Przyjrzyj się tej rzeczywistości miłości. Zobacz, jak Jezus łączy te dwa przykazania miłości Boga i bliźniego w jedną wzajemnie powiązaną całość. Spójrz, jak miłość bliźniego jest też związana z miłowaniem siebie.

Zauważ, że mimo iż miłość jest bezsprzecznie sercem życia chrześcijańskiego, to jednak wcale nie tak często można wprost przeczytać o niej w Ewangelii. Trzeba ją często odczytywać niejako między wierszami. Może to dla tego, że nasz język potoczny nie jest tak wrażliwy na pełnię tej rzeczywistości. Rzeczywistości, której często się boimy, i z którą musimy się oswajać.

Jezus wskazuje, że na podwójnym przykazaniu miłości opiera się całe Prawo i Prorocy. On zaś jest wypełnieniem Prawa. Jezus daje nam przykazanie, byśmy się miłowali, tak jak On nas umiłował. A umiłował nas najpełniej na krzyżu. Zastanów się na chwilę nad krzyżem Chrystusa, który najpełniej objawia miłość na tym świecie, w którym często panuje grzech i słabość. Co mówi do ciebie miłość, która jest ukrzyżowana, miłość miłosierna? Porozmawiaj z Jezusem ukrzyżowanym. Poproś Go o rozwój miłości w twoim życiu.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 28 października 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 28.10.2017 wg św. Łukasza 6, 12-19 z komentarzem:

Pewnego razu Jezus wyszedł na górę, aby się modlić, i całą noc trwał na modlitwie do Boga. Z nastaniem dnia przywołał swoich uczniów i wybrał spośród nich dwunastu, których też nazwał apostołami: Szymona, któremu nadał imię Piotr, i brata jego, Andrzeja, Jakuba, Jana, Filipa, Bartłomieja, Mateusza, Tomasza, Jakuba, syna Alfeusza, Szymona z przydomkiem Gorliwy, Judę, syna Jakuba, i Judasza Iskariotę, który stał się zdrajcą.

Zszedł z nimi na dół i zatrzymał się na równinie; był tam liczny tłum Jego uczniów i wielkie mnóstwo ludu z całej Judei i z Jeruzalem oraz z nadmorskich okolic Tyru i Sydonu; przyszli oni, aby Go słuchać i znaleźć uzdrowienie ze swych chorób.

Także i ci, których dręczyły duchy nieczyste, doznawali uzdrowienia. A cały tłum starał się Go dotknąć, ponieważ moc wychodziła od Niego i uzdrawiała wszystkich.

Komentarz do Ewangelii 28 października:

Jezus pomimo swej Boskiej i ludzkiej natury spędzał dużo czasu na modlitwie. W Ewangelii słyszałeś, że trwał On na modlitwie całą noc. Było przed Nim ważne wydarzenie – wybór 12 apostołów, którzy mieli stanowić pierwszy Kościół. Jednak gdy Jezus wybrał dwunastu, długo nie świętowali tego wydarzenia. Zeszli z góry i spotkali ludzi z odległych miejscowości, którzy przyszli specjalnie do Jezusa.

Może przyszli, podobnie jak ty dzisiaj, posłuchać słów Jezusa? W tekście Ewangelii słyszymy, że przyszli oni także, aby znaleźć uzdrowienie ze swych chorób. Jezus mógłby więcej czasu poświęcić swoim apostołom na górze, ale On z nimi od razu idzie do tych, do których chce ich posłać – potrzebujących, zranionych i chorych.

Każdy chrześcijanin jest posłany przez Jezusa, a więc i ty zostałeś wybrany przez Niego jak apostołowie. Stało się to na twoim chrzcie, gdzie po imieniu wezwał cię Jezus. Z drugiej strony nieustannie potrzebujemy uzdrowienia. Przynajmniej tego duchowego, bo sami nie jesteśmy w stanie się uleczyć z naszych grzechów i słabości.  Podziękuj Jezusowi, że powołuje cię do relacji z Nim pomimo twoich słabości i niedociągnięć. Proś o siłę, byś dzisiaj przyjął Jego uzdrowienie i stawał się bardziej podobny do Niego.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 27 października 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 27.10.2017 wg św. Łukasza 12, 54-59 z komentarzem:

Jezus mówił do tłumów: «Gdy ujrzycie chmurę podnoszącą się na zachodzie, zaraz mówicie: „Deszcz idzie”. I tak się dzieje. A gdy wiatr wieje z południa, powiadacie: „Będzie upał”. I bywa.

Obłudnicy, umiecie rozpoznawać wygląd ziemi i nieba, a jakże chwili obecnej nie rozpoznajecie? I dlaczego sami z siebie nie rozróżniacie tego, co jest słuszne? Gdy idziesz do sprawującego władzę ze swym przeciwnikiem, staraj się w drodze dojść z nim do zgody, by cię nie zaciągnął do sędziego; a sędzia przekazałby cię dozorcy, dozorca zaś wtrąciłby cię do więzienia.

Powiadam ci, nie wyjdziesz stamtąd, aż zwrócisz ostatni pieniążek».

Komentarz do Ewangelii 27 października:

Jesteś obdarowany przez Boga zmysłem przewidywania wielu wydarzeń, np. pogody. Tym bardziej możesz rozpoznawać wydarzenia, które dzieją się na twoich oczach. Zatrzymaj się chwilę przy swojej codziennej modlitwie. Jak wygląda twoje wieczorne podsumowanie dnia przed Panem? Czy zastanawiasz się w nim nad słusznością twoich wyborów i decyzji z całego dnia?

Jezus przestrzega, że możesz się z Nim rozminąć, z Jego Słowem, z tym, co słuszne. Zastanów się: kto ma największy wpływ na to, jak odczytujesz codzienne wydarzenia? Kto jest twoim autorytetem?

Jezus uczy cię przewidywania owoców twoich teraźniejszych wyborów i zachowań. „Potem” może być za późno. Słuchając jeszcze raz słów Ewangelii zastanów się czy potrafisz przewidywać konsekwencje tego co wybierasz i co robisz teraz? Jezus jest z tobą codziennie. Zostawia ci Swoje Słowo, byś w Jego świetle uczył się rozeznawać wydarzenia dnia. Zwracając się do Niego osobiście proś o to, byś pełnił Jego wolę z radością. Powtarzaj w ciągu dnia za psalmistą: „Panie, Twoje Słowo jest lampą dla moich stóp” (Ps 105).

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl