Ewangelia na 14 grudnia 2016 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 14.12.2016 wg św. Łukasza 7, 19-23 z komentarzem:

I posłał ich do Pana z zapytaniem: «Czy Ty jesteś Tym, który ma przyjść, czy też innego mamy oczekiwać?»

Gdy ludzie ci zjawili się u Jezusa, rzekli: «Jan Chrzciciel przysyła do Ciebie z zapytaniem: Czy Ty jesteś Tym, który ma przyjść, czy też innego mamy oczekiwać?» W tym właśnie czasie wielu uzdrowił z chorób, dolegliwości i [uwolnił] od złych duchów; oraz wielu niewidomych obdarzył wzrokiem.

Odpowiedział im więc: «Idźcie i donieście Janowi to, coście widzieli i słyszeli: niewidomi wzrok odzyskują, chromi chodzą, trędowaci doznają oczyszczenia i głusi słyszą; umarli zmartwychwstają, ubogim głosi się Ewangelię. A błogosławiony jest ten, kto we Mnie nie zwątpi».

Komentarz do Ewangelii 14 grudnia:

Powołanie Jana Chrzciciela polegało na wskazaniu Mesjasza oraz przygotowaniu ludu na Jego przyjście. Jan widzi Mesjasza raczej jako sędziego, który ustanowi Królestwo sprawiedliwości. Odzieli pszenicę od omłotu: ziarna zbierze do spichlerza, a plewy spali w ogniu nieugaszonym. Sam doświadcza jednak czegoś innego. Jest uwięziony przez Heroda za głoszenie sprawiedliwości. Wyobraź sobie siebie w tej scenie. Bądź razem z więzionym Janem jako jeden z jego uczniów.

Gdy Jan słyszy o dziełach Chrystusa, wysyła swoich uczniów z zapytaniem: „Czy Ty jesteś Tym, który ma przyjść, czy też innego mamy oczekiwać?” Czyny Jezusa wywołują w nim wątpliwości. Być może są rozbieżne z jego wyobrażeniem o Mesjaszu. Jednak Jan nie podejmuje ostatecznego osądu. Zastanów się, jaka jest twoja reakcja, gdy ogarniają cię wątpliwości? Czy potrzebujesz natychmiastowych rozwiązań, czy może dajesz Bogu czas?

Jan poświęcił całe swoje życie, by służyć Bogu. Jednak jego odejście nie było szczęśliwe, a wręcz dramatyczne. Na ziemi nie otrzymał żadnej nagrody za swoją sprawiedliwość. W takiej sytuacji można łatwo zwątpić w sprawiedliwość Boga. Kiedy ty spodziewasz się otrzymać swoją nagrodę? Czy jesteś gotowy przejść ciemną noc wątpliwości w zaufaniu do Boga? Teraz w ciszy serca módl się razem z psalmistą: „Wzywam Cię, bo Ty mnie wysłuchasz, o Boże! Nakłoń ku mnie Twe ucho, usłysz moje słowo. Okaż miłosierdzie Twoje, Zbawco tych, co się chronią pod Twoją prawicę”.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 13 grudnia 2016 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 13.12.2016 wg św. Mateusza 21, 28-32 z komentarzem:

Jezus powiedział do arcykapłanów i starszych ludu: «Co myślicie? Pewien człowiek miał dwóch synów. Zwrócił się do pierwszego i rzekł: „Dziecko, idź dzisiaj i pracuj w winnicy”. Ten odpowiedział: „Idę, panie”, lecz nie poszedł.

Zwrócił się do drugiego i to samo powiedział. Ten odparł: „Nie chcę”. Później jednak opamiętał się i poszedł. Któryż z tych dwóch spełnił wolę ojca?» Mówią Mu: «Ten drugi». Wtedy Jezus rzekł do nich: «Zaprawdę, powiadam wam: Celnicy i nierządnice wchodzą przed wami do królestwa niebieskiego.

Przyszedł bowiem do was Jan drogą sprawiedliwości, a wyście mu nie uwierzyli. Celnicy zaś i nierządnice uwierzyli mu. Wy patrzyliście na to, ale nawet później nie opamiętaliście się, żeby mu uwierzyć».

Komentarz do Ewangelii 13 grudnia:

Dzisiaj nadeszła twoja kolej. Bóg prosi cię, abyś opowiedział się, czy pragniesz wierzyć, czy wiara jest twoim wyborem. Nie jutro i nie za rok, ale dzisiaj. Nie odkładaj tej decyzji. Odpowiedz sobie już dziś na pytanie, czy wiara jest twoim wyborem? Co to dla ciebie oznacza?

Takiego wezwania nie da się zignorować. Można je tylko przyjąć albo odrzucić. Jednak za słowami nie zawsze idą czyny. Już dziś stwórz postanowienie, zaplanuj konkretną zmianę w twoim sercu. To konkretne czyny i wysiłki potwierdzają decyzję.

Twoja grzeszna przeszłość nie ma znaczenia, jeśli nastąpiło opamiętanie – nawrócenie. Czy pragniesz przez nawrócenie przylgnąć jeszcze mocniej do Boga? Czy wierzysz, że miłosierny Ojciec z cierpliwością czeka na ciebie, abyś zdecydował, czego pragniesz. Czeka na ciebie, ale do niczego nie przymusza. Kocha cię i tęskni, ale twoje nawrócenie zależy od ciebie. Poproś Boga, aby umocnił w twoim sercu decyzję pójścia za Nim. Aby dał ci siłę, by przeprowadzać zmiany w swoim życiu, by trwać w dobrych postanowieniach. Tak, byś kroczył drogą wiodącą do Królestwa Bożego.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 12 grudnia 2016 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 12.12.2016 wg św. Mateusza 21, 23-27 z komentarzem:

Gdy Jezus przyszedł do świątyni i nauczał, przystąpili do Niego arcykapłani i starsi ludu z pytaniem: «Jakim prawem to czynisz? I kto Ci dał tę władzę?»

Jezus im odpowiedział: «Ja też zadam wam jedno pytanie; jeśli odpowiecie Mi na nie, i Ja powiem wam, jakim prawem to czynię. Skąd pochodził chrzest Janowy: z nieba czy od ludzi?»

Oni zastanawiali się między sobą: «Jeśli powiemy: „z nieba”, to nam zarzuci: „Dlaczego więc nie uwierzyliście mu?” A jeśli powiemy: „od ludzi”, boimy się tłumu, bo wszyscy uważają Jana za proroka». Odpowiedzieli więc Jezusowi: «Nie wiemy». On również im odpowiedział: «Więc i Ja wam nie powiem, jakim prawem to czynię».

Komentarz do Ewangelii 12 grudnia:

Jezus przyszedł do świątyni. Świątynia od zawsze była miejscem spotkania z Bogiem. Pan Jezus powiedział też, że nadchodzą dni, kiedy prawdziwi czciciele będą oddawać cześć Bogu w duchu i prawdzie. Czy zdajesz sobie sprawę z tego, że każde Twoje pytanie, poszukiwanie prawdy jest oddawaniem chwały Bogu? Bóg się cieszy kiedy pytasz, kiedy szukasz prawdy. Bo tak naprawdę szukasz Jego.

Obecni przy Jezusie chcieli żeby Pan do nich mówił. Chcieli usłyszeć Jego Słowo. Jezus natomiast – chciał wejść z nimi w dialog. Pan Jezus chciał porozmawiać. Ponieważ rozmówcy Jezusa zamknięci byli na dialog z Nim, Pan nie mógł im nic powiedzieć. Bóg jest osobą, lubi rozmawiać. Jezus pokazuje, że nie ma możliwości rzeczywiście nawiązać więzi z nim, bez dialogu.

Daj sobie i Panu Jezusowi czas na rozmowę. Ty pierwszy zadaj pytanie. Właśnie teraz pomyśl o co byś chciał Pana Jezusa zapytać i … zrób to. Patrz w Jego oczy i podejmij dialog. Nie bój się w tej rozmowie usłyszeć głos Boga w Twojej duszy. Arcykapłani i starsi ludu to byli ludzie, którzy cenili to kim byli, swoją sytuację życiową, materialną, społeczną. Byli ważni. Ich sporym problemem było to, że kalkulowali podczas spotkania z Panem Jezusem. Mierzyli i ważyli ile mogą zyskać, a ile stracić. Czy nie lepiej jednak stać się ufnym jak dziecko?

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 11 grudnia 2016 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 11.12.2016 wg św. Mateusza 11, 2-11 z komentarzem:

Gdy Jan, skoro usłyszał w więzieniu o czynach Chrystusa, posłał swoich uczniów z zapytaniem: «Czy Ty jesteś Tym, który ma przyjść, czy też innego mamy oczekiwać?» Jezus im odpowiedział: «Idźcie i oznajmijcie Janowi to, co słyszycie i na co patrzycie: niewidomi wzrok odzyskują, chromi chodzą, trędowaci doznają oczyszczenia, głusi słyszą, umarli zmartwychwstają, ubogim głosi się Ewangelię. A błogosławiony jest ten, kto we Mnie nie zwątpi».

Gdy oni odchodzili, Jezus zaczął mówić do tłumów o Janie: «Coście wyszli oglądać na pustyni? Trzcinę kołyszącą się na wietrze? Ale coście wyszli zobaczyć? Człowieka w miękkie szaty ubranego? Oto w domach królewskich są ci, którzy miękkie szaty noszą. Po coście więc wyszli? Proroka zobaczyć? Tak, powiadam wam, nawet więcej niż proroka. On jest tym, o którym napisano: Oto Ja posyłam mego wysłańca przed Tobą, aby Ci przygotował drogę.

Zaprawdę, powiadam wam: Między narodzonymi z niewiast nie powstał większy od Jana Chrzciciela. Lecz najmniejszy w królestwie niebieskim większy jest niż on».

Komentarz do Ewangelii 11 grudnia:

Jan był w więzieniu. Nie widział Jezusa, nie słyszał, nie mógł z Nim porozmawiać. Nie podobało mu się to, że był więźniem, ani nie podobało mu się to co widział wokół – ściany i kraty. Ale pomimo tego oczekiwał Jezusa. Czy Ty chętnie zobaczyłbyś Jezusa w swoim życiu, tam gdzie Go być może jeszcze nie ma? Na pytanie Jana – Jezus odpowiada faktami. Nie jest gołosłowny, ale wskazuje na konkretne cuda, uzdrowienia, zmartwychwstania. W Jezusie – tam gdzie On przychodzi – dzieją się fakty, które świadczą o Jego obecności. Spójrz na swoje życie i wskaż sam dla siebie fakty, które świadczą o tym, że Jezus w Twoim życiu jest. Nie bój się uczciwie przyznać, jeżeli nic nie znajdziesz…

W Jezusie spełniają się proroctwa. Bóg bardzo skrupulatnie wypełnia każde swoje Słowo. Do tego stopnia jest konsekwentny, że powiedział, iż żadne z Słów Jego nie wróci zanim nie spełni swojego posłannictwa. Czy wiesz jakie Słowo Bóg wypowiedział nad Tobą? Rzekł: „Tyś jest mój syn umiłowany, w którym mam upodobanie”. Nie bój się zatem. Nawet jeśli jesteś w więzieniu, albo wciąż mało znaków Jezusa– nie bój się. Bóg nie spocznie zanim Ty nie doświadczysz tego, że jesteś Jego dzieckiem.

Bóg, pomimo, że jest wszystkim, nie ma jednego. Nie ma klucza do Twojej duszy, ani do Twojego życia. Ty masz te klucze. Oddaj je wszystkie Jezusowi. Niech On będzie gospodarzem Twojego losu. Powierz Panu swoją drogę i zaufaj Mu, on sam będzie działał i będą to fakty.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 10 grudnia 2016 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 10.12.2016 wg św. Mateusza 17, 10-13 z komentarzem:

Kiedy schodzili z góry, uczniowie zapytali Jezusa: «Czemu uczeni w Piśmie twierdzą, że najpierw musi przyjść Eliasz?» On odparł: «Eliasz istotnie przyjdzie i naprawi wszystko.

Lecz powiadam wam: Eliasz już przyszedł, a nie poznali go i postąpili z nim tak, jak chcieli. Tak i Syn Człowieczy będzie od nich cierpiał».

Wtedy uczniowie zrozumieli, że mówił im o Janie Chrzcicielu.

Komentarz do Ewangelii 10 grudnia:

Uczeni w Piśmie czekali na Mesjasza, którego miał poprzedzić znak. Miał nim być prorok – Eliasz. Mieli jasno sprecyzowane w jaki sposób ten znak ma przyjść i jak wyglądać. Nie brali pod uwagę, że może być inaczej niż im się wydaje. Tymczasem znak, prorok Jan Chrzciciel przyszedł i rzeczywiście poprzedził Mesjasza. Przyszedł, przeszedł a oni nie zauważyli go i dalej czekali. Czekają do dzisiaj. Być może w Twoim życiu jest kilka decyzji do podjęcia, a Ty ciągle czekasz na znaki? Przyjrzyj się temu. Czasem odwlekanie spraw jest po prostu wygodniejsze, a tymczasem trzeba zakasać rękawy i działać.

Uczniowie idą z Jezusem i pytają Go, bo nie rozumieją. „Czemu uczeni w Piśmie twierdzą…”. Ich postawa jest prosta. Nie rozumiem – pytam. I Jezus daje im wytłumaczenie. Ewangelia mówi: „Wtedy uczniowie zrozumieli…”. Jezus zachęca Cię dzisiaj żebyś Go pytał. On chce odpowiadać i wie jak, żebyś zrozumiał. Przyjmij zaproszenie Jezusa do rozmowy szczerej i ufnej. Możesz Go pytać o wszystko. Ważne jednak, żebyś potem słuchał. Inaczej nie usłyszysz odpowiedzi. Spróbuj w codzienności zawalczyć o trochę więcej ciszy.

Jezus zapowiada, że będzie cierpiał. Nie są to słowa miłe. Uczniowie kochali Go i chcieli, żeby tego cierpienia uniknął. Tymczasem Jezus wskazuje na wielką wartość cierpienia. Popatrz na swoje cierpienia. Buntujesz się w gniewie i oskarżasz Boga, jak On mógł do tego dopuścić. Spojrzyj na Jezusa z wdzięcznością. Podjął cierpienie z miłości bez uskarżania się. Podjął je za Ciebie.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 9 grudnia 2016 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 9.12.2016 wg św. Mateusza 11, 16-19 z komentarzem:

Jezus powiedział do tłumów: «Z kim mam porównać to pokolenie? Podobne jest do przebywających na rynku dzieci, które przymawiają swym rówieśnikom: „Przygrywaliśmy wam, a nie tańczyliście; biadaliśmy, a wyście nie zawodzili”.

Przyszedł bowiem Jan: nie jadł ani nie pił, a oni mówią: „Zły duch go opętał”. Przyszedł Syn Człowieczy: je i pije, a oni mówią: „Oto żarłok i pijak, przyjaciel celników i grzeszników”.

A jednak mądrość usprawiedliwiona jest przez swe czyny».

Komentarz do Ewangelii 9 grudnia:

Jezus mówiąc o ówczesnym pokoleniu porównuje je do dzieci, które są wiecznie niezadowolone. Cokolwiek ktoś zrobi lub nie zrobi, jest źle. My też mamy tendencję do tego typu humorów i nie rzadko okazujemy je innym. Tymczasem gdybyśmy w chwili modlitwy przedstawili Jezusowi nasz powód niezadowolenia bylibyśmy zaskoczeni zmianą kierunku myślenia. Przyjrzyj się z czego ostatnio byłeś niezadowolony? Co z tym zrobiłeś? Dałeś ostentacyjnie odczuć to innym? Czy powierzasz Bogu na modlitwie te momenty Twojego życia?

W relacjach z innymi lubimy mieć wpływ i władzę na ich życie. Wiemy jacy powinni być, jak się zachowywać, co myśleć i co mówić. „Przygrywaliśmy wam a nie tańczyliście”, a powinniście, bo my wam graliśmy. „Biadaliśmy a nie zawodziliście”, a powinniście bo nam jest smutno. Jak trudno jest zgodzić się na to, żeby ludzie wokół nas byli wolni. Często nie pozwalamy im rozwijać się we własnym tempie, myśleć inaczej niż my. Czy pozwalasz swoim bliskim na własne sposoby rozumienia świata, na własne tempo dochodzenia do tego, co Ty już dawno wiesz? Czy pozwalasz im na popełnianie błędów?

Współcześni Jezusowi nie zrozumieli ani drogi Jana Chrzciciela – pełnej wyrzeczenia i postów, ani drogi Jezusa – który chciał być blisko każdego kto potrzebował Jego pomocy. Żadna z tych dróg nie podobała im się. To wielki dar móc zrozumieć sposób działania Jezusa, wybory świętych. Sam do tego nie dojdziesz, ale z pomocą Ducha Świętego na pewno. Powierz Bogu to, czego nie rozumiesz w Kościele. Pozwól Mu mówić do Ciebie. Bądź blisko Jezusa.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 8 grudnia 2016 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 8.12.2016 wg św. Łukasza 1, 26-38 z komentarzem:

Bóg posłał anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret,  do Dziewicy poślubionej mężowi, imieniem Józef, z rodu Dawida; a Dziewicy było na imię Maryja. Anioł wszedł do Niej i rzekł: «Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą, błogosławiona jesteś między niewiastami».

Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co miałoby znaczyć to pozdrowienie. Lecz anioł rzekł do Niej: «Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie On wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca».

Na to Maryja rzekła do anioła: «Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?» Anioł Jej odpowiedział: «Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym. A oto również krewna Twoja, Elżbieta, poczęła w swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta, która uchodzi za niepłodną. Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego». Na to rzekła Maryja: «Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa». Wtedy odszedł od Niej anioł.

Komentarz do Ewangelii 8 grudnia:

Maryja usłyszała głos anioła w codzienności. Pomiędzy swoimi obowiązkami. Nie była w tym czasie na niezwykłych rekolekcjach, ani na skupieniu. Zwyczajna codzienność. Czyli jest jednak możliwe tak żyć, żeby zauważać Boga obok siebie i słuchać Go, nie tylko w czasie „specjalnych wydarzeń”. Czy Ty słuchasz Boga? Czy zdarza Ci się usłyszeć w sercu zachętę do dobra, do przebaczenia? Czy udaje Ci się iść za tą zachętą?

Bóg mógł swobodnie przyjść do Maryi. Wiedział, że będzie przyjęty. On chce być blisko człowieka, blisko naszych radości i trosk. Zna je tak dobrze bo sam chodził po ziemi. Jezus nie chce być zamknięty do jednej godziny w tygodniu. On chcę być przyjacielem obecnym na co dzień. Czy Twój dom jest przyjaznym miejscem na spotkanie z Bogiem? Czy w czasie pracy pamiętasz o Jego obecności? Modlisz się w domu? Jeśli tak, podziękuj Bogu, jeśli nie, to zacznij. Warto!

Maryja przyjęła Jezusa i od tego momentu On jest zawsze tam gdzie jest Ona. Maryja zanosi Boga do człowieka. Przyjmij Maryję do swojego życia. Jak? Sięgnij po różaniec. To potężna modlitwa poruszająca Niebo. Poproś Maryję, żeby uczyła Cię ciszy, refleksji i spotkania z Bogiem każdego dnia.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 7 grudnia 2016 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 7.12.2016 wg św. Mateusza 11, 28-30 z komentarzem:

Jezus przemówił tymi słowami: «Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię.

Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych.

Albowiem jarzmo moje jest słodkie, a moje brzemię lekkie».

Komentarz do Ewangelii 7 grudnia:

„Przyjdźcie, a Ja was pokrzepię”. Bóg daje obietnicę, którą zawsze wypełnia. Jest prawdomówny. Jeśli coś mówi, to tak właśnie jest. To jest przywilej naszego Dobrego Boga, że jest Prawdą, Drogą i Życiem. Jak mówi, tak się staje. A Twoje słowo? Czy ma jakąś wartość? Jaka jest Twoja mowa? Jak wypełniasz dane obietnice?

„Uczcie się ode Mnie”. Jezus wie, że ucząc się od Niego mamy szansę stawać się lepszymi. Mamy możliwość zmieniać świat wokół nas. On ma moc nauczyć żonę jak być wsparciem dla męża, kapłana – jak zachować gorliwość, studenta – jak pięknie przeżyć młodość, a dziecko – jak się rozwijać. A jakich Ty masz nauczycieli? Kogo słuchasz jako autorytetu? Komu ufasz? Kogo się radzisz w małych i dużych sprawach Twojego życia?

Pokora. W dzisiejszym świecie człowiek pokorny kojarzy się z kimś słabym, nieudacznikiem, zakompleksionym „pobożnisiem”. A tymczasem prawdziwa pokora potrafi dopiąć swego, stanąć w obronie dobra i przeżyć życie zwycięsko. Człowiek pokorny umie znosić przeciwności i podnosić się z upadków. Wie, że cała moc jest w Bogu. Czy pokora ma dla Ciebie wartość? Czy prosisz Boga o to, żeby być pokornym? Poproś Jezusa o mądre serce, żebyś mógł wybierać najlepszych nauczycieli, przyjaciół i doradców wokół siebie, Ludzi Bożych. Proś o przyjaźń z Bogiem.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 6 grudnia 2016 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 6.12.2016 wg św. Mateusza 18, 12-14 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Jak wam się zdaje? Jeśli kto posiada sto owiec i zabłąka się jedna z nich: czy nie zostawi dziewięćdziesięciu dziewięciu na górach i nie pójdzie szukać tej, która się zabłąkała?

A jeśli mu się uda ją odnaleźć, zaprawdę, powiadam wam: cieszy się nią bardziej niż dziewięćdziesięciu dziewięciu tymi, które się nie zabłąkały.

Tak też nie jest wolą Ojca waszego, który jest w niebie, żeby zginęło jedno z tych małych».

Komentarz do Ewangelii 6 grudnia:

Bóg w dzisiejszej Ewangelii zauważa wśród dziewięćdziesięciu dziewięciu jedną owcę, która się zagubiła. Tak samo zauważa ciebie, mimo słabości, grzechów, upadków. Pomimo tego wszystkiego, co ty sam o sobie myślisz, jesteś dla Niego cenny. On przyszedł na świat, umarł i zmartwychwstał właśnie dla ciebie.

Bóg zostawia wszystko, by cię odnaleźć. Szuka cię, woła, wypatruje, nawet wtedy, gdy się przed Nim ukrywasz. Przenika wszystkie twoje sprawy i nie ma tak wielkiej przeszkody, która mogłaby Go powstrzymać. Nie powstrzymały Go nawet cierpienie i krzyż, ani sama śmierć. Tak cenny jesteś dla Boga. Czy w to wierzysz?

Spróbuj dziś zobaczyć, gdzie szuka cię Bóg? W czym się zagubiłeś? Może w swoim szczęściu lub cierpieniu, w pracy, szkole, obowiązkach domowych, nałogach, relacjach z przyjaciółmi, swoich pragnieniach. Zobacz dziś swoje sprawy – czy jest w nich Bóg? Może jest On tylko dodatkiem w wolnym czasie? Ty dla Boga Ojca jesteś cenniejszy niż dziewięćdziesiąt dziewięć owiec, które się nie zgubiły. Spróbuj wyobrazić sobie radość Boga, gdy uda mu się ciebie odnaleźć, Jego uśmiech, szczęście, i podziękuj Mu za troskę i cierpliwość w poszukiwaniu ciebie.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 5 grudnia 2016 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 5.12.2016 wg św. Łukasza 5, 17-26 z komentarzem:

Pewnego dnia, gdy Jezus nauczał, siedzieli przy tym faryzeusze i uczeni w Prawie, którzy przyszli ze wszystkich miejscowości Galilei, Judei i Jerozolimy. A była w Nim moc Pańska, że mógł uzdrawiać. Wtem jacyś ludzie niosąc na łożu człowieka, który był sparaliżowany, starali się go wnieść i położyć przed Nim. Nie mogąc z powodu tłumu w żaden sposób go przynieść, wyszli na płaski dach i przez powałę spuścili go wraz z łożem w sam środek przed Jezusa.

On widząc ich wiarę rzekł: «Człowieku, odpuszczają ci się twoje grzechy». Na to uczeni w Piśmie i faryzeusze poczęli się zastanawiać i mówić. «Któż On jest, że śmie mówić bluźnierstwa? Któż może odpuszczać grzechy prócz samego Boga?» Lecz Jezus przejrzał ich myśli i rzekł do nich: «Co za myśli nurtują w sercach waszych? Cóż jest łatwiej powiedzieć: „Odpuszczają ci się twoje grzechy”, czy powiedzieć: „Wstań i chodź”? Lecz abyście wiedzieli, że Syn Człowieczy ma na ziemi władzę odpuszczania grzechów» – rzekł do sparaliżowanego: «Mówię ci, wstań, weź swoje łoże i idź do domu!»

I natychmiast wstał wobec nich, wziął łoże, na którym leżał, i poszedł do domu, wielbiąc Boga. Wtedy zdumienie ogarnęło wszystkich; wielbili Boga i pełni bojaźni mówili: «Przedziwne rzeczy widzieliśmy dzisiaj».

Komentarz do Ewangelii 5 grudnia:

Przed twoimi oczyma staje Jezus nauczający, obok Niego faryzeusze, uczeni w Piśmie, apostołowie i ogromne tłumy. Nagle pojawia się kilku ludzi z noszami, którzy chcą przedostać się do Jezusa. Wspinają się wiec na dach i z góry opuszczają nosze. Przed Jezusem pojawia się człowiek sparaliżowany. Jezus dostrzega wiarę ludzi niosących nosze, dostrzega także to, co było przyczyną paraliżu chorego człowieka. Przebacza grzechy i uzdrawia. Najpierw przebaczenie grzechów, a potem uzdrowienie.

Grzech paraliżuje duszę i serce. Zamyka na Boga i Jego dobroć. Czyni człowieka bezwładnym. Czasem potrzeba pomocy drugiego człowieka, żeby Bóg mógł zadziałać. Nieraz potrzeba kogoś, kto zaniesie sparaliżowanego grzesznika do Tego, który jest uzdrowieniem.

Nikt nie jest samotną wyspą, często potrzebujemy wsparcia drugiej osoby. Bóg dziś mówi do twojego serca o uzdrowieniu z paraliżu grzechu, mówi o potrzebie pomocy drugiego człowieka – wspólnoty Kościoła. Czy wiesz, że nie jesteś sam? Czy zdajesz sobie sprawę z tego, jak wielu ludziom na tobie zależy? Prorok Izajasz woła: „Odwagi! Nie bójcie się!… Pokrzepcie osłabłe ręce, wzmocnijcie kolana omdlałe…”. Przeproś dziś Boga za zwątpienia i brak wiary.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl