Ewangelia na 22 stycznia 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 22.01.2017 wg św. Mateusza 4, 12-23 z komentarzem:

Gdy Jezus posłyszał, że Jan został uwięziony, usunął się do Galilei. Opuścił jednak Nazaret, przyszedł i osiadł w Kafarnaum nad jeziorem, na pograniczu Zabulona i Neftalego. Tak miało się spełnić słowo proroka Izajasza: „Ziemia Zabulona i ziemia Neftalego. Droga morska, Zajordanie, Galilea pogan Lud, który siedział w ciemności, ujrzał światło wielkie, i mieszkańcom cienistej krainy śmierci światło wzeszło”.

Odtąd począł Jezus nauczać i mówić: «Nawracajcie się, albowiem bliskie jest królestwo niebieskie». Gdy Jezus przechodził obok Jeziora Galilejskiego, ujrzał dwóch braci: Szymona, zwanego Piotrem, i brata jego, Andrzeja, jak zarzucali sieć w jezioro; byli bowiem rybakami. I rzekł do nich: «Pójdźcie za Mną, a uczynię was rybakami ludzi». Oni natychmiast zostawili sieci i poszli za Nim.

A gdy poszedł stamtąd dalej, ujrzał innych dwóch braci: Jakuba, syna Zebedeusza, i brata jego, Jana, jak z ojcem swym Zebedeuszem naprawiali w łodzi swe sieci. Ich też powołał. A oni natychmiast zostawili łódź i ojca i poszli za Nim. I obchodził Jezus całą Galileę, nauczając w tamtejszych synagogach, głosząc Ewangelię o królestwie i lecząc wszystkie choroby i wszelkie słabości wśród ludu.

Komentarz do Ewangelii 22 stycznia:

Mateusz określa precyzyjnie, po jakich obszarach poruszał się Jezus. Osiadł w Kafarnaum, mieszkał nad jeziorem. Chodził po Galilei. Był człowiekiem z krwi i kości, choć wyjątkowym. Wyobraź sobie Jezusa właśnie takiego. Jedzącego, śpiącego, rozmawiającego z ludźmi.

Jezus Chrystus może się w dzisiejszych czasach wydawać mglistym duchem. Kimś trochę abstrakcyjnym, odległym. Mało konkretnym. Jeśli czujesz czasem, że Jezus staje się dla Ciebie bardziej ideą aniżeli wyraźną postacią – postaraj się temu przeciwdziałać.

Jezus nie jest ideą, nie jest opowieścią czy mitycznym bohaterem. Jego historia nie jest baśnią „ku pokrzepieniu serc”. Na pewno nie raz rozważałeś sceny z Ewangelii i byłeś zaskoczony tym, jak bardzo wyrazistą i konkretną osobą był Chrystus. Dlaczego czasem gubi się nam ta wyrazistość? Nie pozwól, żeby Jezus stanął w tym samym szeregu, co pojęcia typu: sprawiedliwość, patriotyzm, wierność i inne wielkie idee. To Go w Tobie na pewno zabije. Jego miejsce nie jest wśród pojęć, ale w Twoim sercu.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 21 stycznia 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 21.01.2017 wg św. Marka 3, 20-21 z komentarzem:

Jezus przyszedł z uczniami swoimi do domu, a tłum znów się zbierał, tak, że nawet posilić się nie mogli.

Gdy to posłyszeli Jego bliscy, wybrali się, żeby Go powstrzymać. Mówiono bowiem: «Odszedł od zmysłów».

Komentarz do Ewangelii 21 stycznia:

Z ewangelicznych historii dowiadujemy się, że Jezus często spotykał się z ludźmi. Jego działalność obejmowała nauczanie, uzdrawianie, rozmowy. Ludzie szukali Jezusa i tłumnie gromadzili się wokół Niego. A jaki jest główny powód, dla którego ty przychodzisz do Jezusa?

Część ludzi podziwiała mądrość Jezusa, inni byli zwyczajnie zaciekawieni Jego osobą. Jeszcze inni szukali ratunku u Jezusa w chorobie swojej czy bliskich osób. Nieraz Jezus był tak oblegany przez tłumy, że nawet nie mógł się posilić.

To, co Jezus mówił i robił, spotykało się także z ostrą krytyką, wręcz nienawiścią. Dlatego krewni Jezusa niepokoili się o Jego los. Chcieli Go powstrzymać… Nie rozumieli Jego radykalnej postawy. A ty, czy jesteś gotów być z Jezusem, nawet wtedy, gdy jest odrzucany i atakowany?

Poproś Jezusa o zaufanie do Niego w każdej sytuacji, zwłaszcza wtedy, gdy spotykasz się z niezrozumieniem bliskich osób.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 20 stycznia 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 20.01.2017 wg św. Marka 3, 13-19 z komentarzem:

Jezus wyszedł na górę i przywołał do siebie tych, których sam chciał, a oni przyszli do Niego.

I ustanowił Dwunastu, aby Mu towarzyszyli, by mógł wysyłać ich na głoszenie nauki, i by mieli władzę wypędzać złe duchy.

Ustanowił więc Dwunastu: Szymona, któremu nadał imię Piotr; dalej Jakuba, syna Zebedeusza, i Jana, brata Jakuba, którym nadał przydomek Boanerges, to znaczy synowie gromu; dalej Andrzeja, Filipa, Bartłomieja, Mateusza, Tomasza, Jakuba, syna Alfeusza, Tadeusza, Szymona Gorliwego i Judasza Iskariotę, który właśnie Go wydał.

Komentarz do Ewangelii 20 stycznia:

Gdy Jezus wzywa uczniów, aby przyszli do Niego, wzywa tych, których zna. Zawołał ich, aby przyszli do Niego, ponieważ tak zechciał. Nie ogłasza im wcześniej, że będzie teraz wybierał swoich Apostołów, ale zaprasza ich na spotkanie, tak, żeby żaden nie zabiegał o względy u Niego. Idą do Jezusa, nie oczekując niczego.

Uczniowie wybrani przez Jezusa na Apostołów będą posłani przez Niego do głoszenia nauki i wypędzania złych duchów. Z takimi zadaniami najczęściej kojarzą nam się w kościele Apostołowie. Jednak cel, dla którego w pierwszej kolejności Jezus powołał Dwunastu, jest inny. Święty Marek pisze: „ustanowił Dwunastu, aby Mu towarzyszyli”. Przed czynieniem cudów postawiona zostaje jako ważniejsza obecność przy Panu.

Wezwanych Dwunastu bardzo różni się między sobą. Jednemu Jezus nadaje nowe imię, innym znów przydomek. Każdy z nich jest inny, każdy ma też swoją własną historię życia. Przypominają nas – ludzi, którzy w dzisiejszych czasach towarzyszą Jezusowi. Każdy ma swój bagaż doświadczeń, a jednak bez względu na jego zawartość Jezus pragnie mieć nas przy sobie.  Nie zastanawiaj się, jak odpowiedzieć na wezwanie Jezusa. Daj sobie czas, aby posiedzieć z Nim trochę, by Mu potowarzyszyć. Pozwól, aby ucichły wszelkie oczekiwania wobec Niego, złe wspomnienia, abyś usłyszał głos Jezusa.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 19 stycznia 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 19.01.2017 wg św. Marka 3, 7-12 z komentarzem:

Jezus oddalił się ze swymi uczniami w stronę jeziora. A szło za Nim wielkie mnóstwo ludu z Galilei. Także z Judei, z Jerozolimy, z Idumei i Zajordania oraz z okolic Tyru i Sydonu szło do Niego mnóstwo wielkie na wieść o Jego wielkich czynach.

Toteż polecił swym uczniom, żeby łódka była dla Niego stale w pogotowiu ze względu na tłum, aby się na Niego nie tłoczyli. Wielu bowiem uzdrowił i wskutek tego wszyscy, którzy mieli jakieś choroby, cisnęli się do Niego, aby się Go dotknąć.

Nawet duchy nieczyste, na Jego widok, padały przed Nim i wołały: «Ty jesteś Syn Boży». Lecz On surowo im zabraniał, żeby Go nie ujawniały.

Komentarz do Ewangelii 19 stycznia:

Za Jezusem idą nie tylko Jego uczniowie, ale przede wszystkim wielkie rzesze ludzi, których uzdrowił. „Wieść o Jego wielkich czynach” po dotarciu do kolejnych osób powoduje, iż zostawiają to, co posiadają i ruszają w drogę za Nim. Pragną doświadczyć uzdrowienia, tak jak ich sąsiedzi, znajomi, przyjaciele. Gdzie i od kogo słyszałeś ostatnio o tym, jak Bóg działa? Jaka była twoja reakcja?

Słysząc od kogoś, że został on obdarowany dobrem, podobnie jak ludzie uzdrowieni przez Jezusa, możemy otworzyć się na dobrą nowinę albo zamknąć. Otwarcie będzie wspólnym uradowaniem się z otrzymanego daru i dziękowaniem, mimo że to nie ja zostałem obdarowany. Zamknięcie zaś będzie zazdrosnym spojrzeniem, pełnym żalu i zawiści, czemu nie mnie to spotkało.

Nie ważne, czy dotychczas byłeś bardziej skłonny wierzyć, czy nie wierzyć. Jeżeli czujesz się chory, jeżeli czujesz pragnienie uzdrowienia, to ważne jest, by ruszyć w kierunku Jezusa i przestać się zasłaniać jakimkolwiek gadaniem. Liczą się bardziej czyny. Możesz Go dotknąć, ale zacznij się w końcu do Niego przeciskać.  Nie trać zapału! Zwróć się teraz do Tego, przed którym padają złe duchy, wyznając, że jest Synem Bożym i proś o to, czego potrzebujesz. Ufność? Wiarę?

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 18 stycznia 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 18.01.2017 wg św. Marka 3, 1-6 z komentarzem:

W dzień szabatu Jezus wszedł do synagogi. Był tam człowiek, który miał uschłą rękę. A śledzili Go, czy uzdrowi go w szabat, żeby Go oskarżyć. On zaś rzekł do człowieka, który miał uschłą rękę: «Stań tu na środku».

A do nich powiedział: «Co wolno w szabat: uczynić coś dobrego czy coś złego? Życie ocalić czy zabić?» Lecz oni milczeli. Wtedy spojrzawszy wkoło po wszystkich z gniewem, zasmucony z powodu zatwardziałości ich serca, rzekł do człowieka: «Wyciągnij rękę». Wyciągnął i ręka jego stała się znów zdrowa.

A faryzeusze wyszli i ze zwolennikami Heroda zaraz odbyli naradę przeciwko Niemu, w jaki sposób Go zgładzić.

Komentarz do Ewangelii 18 stycznia:

Największą winą Jezusa było to, że czynił dobro niezależnie, czy też pomimo prawowiernego kultu Jahwe gwarantowanego przez kapłanów i uczonych w Piśmie. Izrael, dla którego religia miała być fundamentem wiary, prawa i kulturowym spoiwem, stał się jej niewolnikiem. Ta niewola narodziła się w umysłach ludzi, którzy ją sobie zawłaszczyli i wykorzystali dla własnych celów.

Jezus zostaje skonfrontowany z prawem Szabatu. Obchodzenie dnia Pańskiego obrosło w prawa, które uniemożliwiły człowiekowi być… człowiekiem. Prawo, które miało chronić duchowość, wykorzystano jako narzędzie separacji od Boga żywego.

Jest to jeden z nielicznych fragmentów, kiedy Jezus patrzy z gniewem i smutkiem. To cena naszej wolności. Jezus jest bezbronny wobec człowieka, który zamyka się na Jego łaskę. Nie mówi nic więcej. Dla kapłanów to nie Jezus jest Bogiem tylko prawo. Nad Jezusem nie mogą zapanować i to ich boli najbardziej. To jest prawdziwa „wina” Jezusa. Módl się dzisiaj o łaskę nie bycia niewolnikiem własnych wyobrażeń o świecie, Bogu i innych ludziach. To trudne, ale nie niemożliwie. Proś, by widzieć innych tak, jak Jezus – z wyrozumiałą miłością, bez uprzedzeń i roszczeń wobec nich.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 17 stycznia 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 17.01.2017 wg św. Marka 2, 23-28 z komentarzem:

Pewnego razu, gdy Jezus przechodził w szabat wśród zbóż, uczniowie Jego zaczęli po drodze zrywać kłosy. Na to faryzeusze rzekli do Niego: «Patrz, czemu oni robią w szabat to, czego nie wolno?»

On im odpowiedział: «Czy nigdy nie czytaliście, co uczynił Dawid, kiedy znalazł się w potrzebie, i był głodny on i jego towarzysze? Jak wszedł do domu Bożego za Abiatara, najwyższego kapłana, i jadł chleby pokładne, które tylko kapłanom jeść wolno; i dał również swoim towarzyszom».

I dodał: «To szabat został ustanowiony dla człowieka, a nie człowiek dla szabatu. Zatem Syn Człowieczy jest panem szabatu».

Komentarz do Ewangelii 17 stycznia:

Jezus zaprasza cię, abyś z Nim był. Nie obiecuje, że będziesz miał wszystkiego w bród, bo On sam wybrał życie skromne i pełne niedostatku. Co jest dziś twoim największym głodem, niedostatkiem? Czy potrafisz mówić o tym z Jezusem? Wsłuchaj się w rozmowę Jezusa z faryzeuszami i zwróć uwagę na wielką różnicę: oni patrzą przez literę prawa i osądzają. Jezus jest pełen dobroci i odwołuje się do miłości, broniąc człowieka w biedzie. Która postawa w twojej codzienności częściej dochodzi do głosu?

Mówiąc o królu Dawidzie, Jezus przypomina, że Jego Ojciec jest Bogiem opuszczonych i biednych i że oni zawsze znajdą opiekę w Jego domu. Także przykazania ustanowił po to, by broniły człowieka w jego biedzie. Czy widzisz, że stosując Boże Prawo w twoim życiu, bardziej kochasz innych i siebie, że jesteś po prostu szczęśliwy?

Jezus jest Panem szabatu. Jeżeli będziesz blisko Niego i przyjmiesz Jego miłość, będziesz mógł podchodzić do wszystkiego i wszystkich z dobrocią. Przylgnij do Jego Serca i poproś, by otwierał cię w każdej chwili życia na Swoją dobroć i miłość.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 16 stycznia 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 16.01.2017 wg św. Marka 2, 18-22 z komentarzem:

Uczniowie Jana i faryzeusze mieli właśnie post. Przyszli więc do Niego i pytali: «Dlaczego uczniowie Jana i uczniowie faryzeuszów poszczą, a Twoi uczniowie nie poszczą?» Jezus im odpowiedział: «Czy goście weselni mogą pościć, dopóki pan młody jest z nimi?

Nie mogą pościć, jak długo pana młodego mają u siebie. Lecz przyjdzie czas, kiedy zabiorą im pana młodego, a wtedy, w ów dzień, będą pościć. Nikt nie przyszywa łaty z surowego sukna do starego ubrania. W przeciwnym razie nowa łata obrywa jeszcze część ze starego ubrania i robi się gorsze przedarcie.

Nikt też młodego wina nie wlewa do starych bukłaków. W przeciwnym razie wino rozerwie bukłaki; i wino przepadnie, i bukłaki. Lecz młode wino należy lać do nowych bukłaków».

Komentarz do Ewangelii 16 stycznia:

Uczniowie Jana nie dostrzegli przyjścia Mesjasza. Zajęci ścisłym wypełnianiem religijnych rytuałów nie rozpoznali Tego, kto był prawdziwym celem tych praktyk. Pytanie Jezusa jest tak naprawdę zaproszeniem do spotkania z Nim, wejścia w osobistą relację przyjaźni i zaufania, która jest ważniejsza niż sztywne przestrzeganie zasad.

Życie chrześcijanina bywa niekiedy czasem smutku, osamotnienia i postu, ale ten trudny czas jest tylko oczekiwaniem, które prowadzi do radości spotkania. Zastanów się, jaki czas jest teraz twoim udziałem? Czy twój smutek to czas oczekiwania na powrót Pana? Czy twoja radość jest radością spotkania ?

Nie da się przyjąć zaproszenia, nie da się przyjąć nowego powołania, jeżeli serce wypełniają stare pragnienia. Jakie jest dzisiaj wnętrze twojego serca? Ile w nim religijnej poprawności, wywyższania się, a ile miłości do bliźnich i zgody na wolę Pana? Prawdziwe szczęście to szczęście relacji: miłość, zaufanie, wzajemna troska. Jezus nieustająco pragnie cię tym obdarować, w każdej chwili czeka na twoją odpowiedź. Proś Pana, by pomógł ci zapominać o sobie i coraz bardziej Mu ufać.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 15 stycznia 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 15.01.2017 wg św. Jana 1, 29-34 z komentarzem:

Jan zobaczył podchodzącego ku niemu Jezusa i rzekł: «Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata. To jest Ten, o którym powiedziałem: „Po mnie przyjdzie Mąż, który mnie przewyższył godnością, gdyż był wcześniej ode mnie”.

Ja Go przedtem nie znałem, ale przyszedłem chrzcić wodą w tym celu, aby On się objawił Izraelowi». Jan dał takie świadectwo: «Ujrzałem Ducha, który jak gołębica zstępował z nieba i spoczął na Nim.

Ja Go przedtem nie znałem, ale Ten, który mnie posłał, abym chrzcił wodą, powiedział do mnie: „Ten, nad którym ujrzysz Ducha zstępującego i spoczywającego nad Nim, jest Tym, który chrzci Duchem Świętym”. Ja to ujrzałem i daję świadectwo, że On jest Synem Bożym».

Komentarz do Ewangelii 15 stycznia:

Chrzest nieodłącznie jest związany z Duchem Świętym, który nas uzdalnia do tego, aby być dzieckiem Bożym. To oznacza, że masz konkretne powołanie – powołanie do stawania się na wzór Jezusa, aby pełniąc wolę Boga, być świętym. Oczywiście, nie o własnych siłach, ale dzięki mocy i łasce Ducha Świętego.

Jezus przyjmując chrzest, zgadza się na wolę Ojca, bo jest do końca posłuszny. To pokazuje, że abyś w pełni mógł korzystać z darów otrzymanych na chrzcie, musisz być wsłuchany w Ojca. Wtedy twoje życie nabiera sensu i koloru. Każdy jest wyjątkowy i ma konkretny cel i miejsce na ziemi – jesteś potrzebny, bo Bóg chce ciebie i ma dla ciebie konkretny plan.

Jednak ten Boży plan wiąże się z pewną odpowiedzialnością. Bo to ty podejmujesz decyzje i odpowiadasz za swoje życie. Każdy dzień jest dla ciebie sprawdzianem, bo niesie ze sobą mnóstwo okazji, aby dawać siebie innym i odpowiadać na głos Boga. Jak mówił św. Jan Paweł II – to dar, który został nam dany, ale również zadany. Przyjrzyj się dzisiaj, jak realizujesz swoje powołanie. W jaki sposób odpowiadasz na najmniejsze natchnienia, najdrobniejsze gesty, słowa, bo w nich ukryta jest tajemnica twojego powołania.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 14 stycznia 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 14.01.2017 wg św. Marka 2, 13-17 z komentarzem:

Jezus wyszedł znowu nad jezioro. Cały lud przychodził do Niego, a On go nauczał. A przechodząc, ujrzał Lewiego, syna Alfeusza, siedzącego w komorze celnej, i rzekł do niego: «Pójdź za Mną». On wstał i poszedł za Nim.

Gdy Jezus siedział w jego domu przy stole, wielu celników i grzeszników siedziało razem z Jezusem i Jego uczniami. Było bowiem wielu, którzy szli za Nim. Niektórzy uczeni w Piśmie, spośród faryzeuszów, widząc, że je z grzesznikami i celnikami, mówili do Jego uczniów: «Czemu On je i pije z celnikami i grzesznikami?»

Jezus usłyszał to i rzekł do nich: «Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają. Nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników».

Komentarz do Ewangelii 14 stycznia:

Jezus przychodzi do Lewiego w czasie kiedy wykonuje on swoją pracę, swoje codzienne obowiązki, realizuje swoją misję. Staje się uczestnikiem jego codzienności, może trudnej, może pogmatwanej, pełnej radości i trosk. Jezus chce także wejść do twojej codzienności, chce być blisko ciebie dzisiaj. Chce wiedzieć, co cię cieszy, a także co jest twoim zmartwieniem, twoją troską. Chce być z tobą w twoim tu i teraz.

Jezus nie pyta Lewiego o przeszłość. Nie mówi: „zrób coś ze swoim życiem”. Jezus po prostu zaprasza „pójdź za mną”. Zaprasza do większej służby. Wyobraź sobie, że Jezus dzisiaj, teraz staje przed tobą i mówi ci „pójdź za mną”. Co to dla ciebie oznacza? Do jakiej większej służby jesteś dziś zaproszony?

Może jednak nie masz ochoty usłyszeć Jezusa. Może nie chcesz niczego zmieniać. Może dobrze ci w twojej komorze celnej, gdzie wszystko jest pewne i przewidywalne. Tą komorą mogą być twoje słabości i niedoskonałości. Tak naprawdę pełnia życia jest wtedy, kiedy wyjdzie się ze swojej komory celnej. Co mi przeszkadza, aby wyjść z komory celnej mojej codzienności? Odpowiedz na zaproszenie Jezusa tak jak dzisiaj potrafisz. Tak, jak dyktuje ci twoje serce. Z Jezusem łatwiej zamieniać troski i pogmatwania na radości.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 13 stycznia 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 13.01.2017 wg św. Marka 2, 1-12 z komentarzem:

Gdy po pewnym czasie Jezus wrócił do Kafarnaum, posłyszano, że jest w domu. Zebrało się tyle ludzi, że nawet przed drzwiami nie było miejsca, a On głosił im naukę. Wtem przyszli do Niego z paralitykiem, którego niosło czterech. Nie mogąc z powodu tłumu przynieść go do Niego, odkryli dach nad miejscem, gdzie Jezus się znajdował, i przez otwór spuścili łoże, na którym leżał paralityk.

Jezus, widząc ich wiarę, rzekł do paralityka: «Synu, odpuszczają ci się twoje grzechy». A siedziało tam kilku uczonych w Piśmie, którzy myśleli w sercach swoich: «Czemu On tak mówi? On bluźni. Któż może odpuszczać grzechy, jeśli nie Bóg sam jeden?»  Jezus poznał zaraz w swym duchu, że tak myślą, i rzekł do nich: «Czemu nurtują te myśli w waszych sercach? Cóż jest łatwiej: powiedzieć do paralityka: Odpuszczają ci się twoje grzechy, czy też powiedzieć: Wstań, weź swoje łoże i chodź?

Otóż, żebyście wiedzieli, iż Syn Człowieczy ma na ziemi władzę odpuszczania grzechów – rzekł do paralityka: Mówię ci: Wstań, weź swoje łoże i idź do domu!». On wstał, wziął zaraz swoje łoże i wyszedł na oczach wszystkich. Zdumieli się wszyscy i wielbili Boga mówiąc: «Jeszcze nigdy nie widzieliśmy czegoś podobnego».

Komentarz do Ewangelii 13 stycznia:

Ludzie, którzy przynieśli paralityka, nie mogli dostać się do Jezusa zwykłą drogą – przez drzwi. Nie zrezygnowali jednak, wykazali się wielką determinacją, szukając drogi do Mistrza, w którym pokładali nadzieję na uzdrowienia swojego przyjaciela. W jakich sytuacjach życiowych towarzyszyła ci taka determinacja? Kim w tych sytuacjach był dla ciebie Bóg?

Jezus widząc wiarę i determinację tych, którzy przynieśli paralityka, odpuszcza mu grzechy. Prawdopodobnie nie tego oczekiwali jego towarzysze. Jezus przekracza ich oczekiwania, Jego działanie nie jest prostą odpowiedzią na wyrażane przez ludzi pragnienia. Cud uzdrowienia ducha wywołuje wręcz sprzeciw uczonych w Piśmie. Jakie Boże działanie wywołało w tobie kiedyś sprzeciw? Z czego wynikały wtedy twoje odczucia?

Jezus dokonał wielkiego cudu uzdrowienia ducha, ale dopiero namacalny cud uzdrowienia fizycznego przemawia do serc zgromadzonych wokół ludzi, którzy zdumieli się i wielbili Boga. Jak podchodzisz do codziennych cudów, które Bóg czyni na twoich oczach – do sakramentu pojednania, do cudu Przeistoczenia czy Komunii świętej? Porozmawiaj z Jezusem o tym, co odkryłeś w czasie dzisiejszej modlitwy, szczególnie o tym, co było w niej dla ciebie trudne lub nowe.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl