Ewangelia na 14 września 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 14.09.2025 (J 3,13-17) z komentarzem:

Jezus powiedział do Nikodema: «Nikt nie wstąpił do nieba, oprócz Tego, który z nieba zstąpił, Syna Człowieczego. A jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak potrzeba, by wywyższono Syna Człowieczego, aby każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczne. Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony».

Komentarz do Ewangelii na 14 września:

W Księdze Liczb opisana jest historia Izraelitów i jadowitych węży. Izraelici narzekali na swój wygnańczy los, obwiniając o to Boga. Zesłał On wówczas na nich plagę kąsających węży. Na prośbę Mojżesza miłosierny Bóg zlitował się i polecił umieścić na palu miedzianego węża. Gdy ugryziony przez jadowitego węża popatrzył na miedzianą podobiznę, zostawał przy życiu.

Ewangelia Św. Jana mówi o tym, że Bóg posyła do ludzi swego Syna. Zawiśnie On na palu ukrzyżowany. Zmierzy się z ogromem zła, weźmie nasz grzech na siebie, by w końcu zniweczyć truciznę zła. Czy wierzysz w moc krzyża Chrystusowego?

Być może trudno jest ci zrozumieć cierpienie, zło, jakie dzieje się w twoim życiu. Może buntujesz się przeciwko niesprawiedliwości, masz żal, że właśnie ciebie to spotyka. Czy wiesz, że drogę cierpienia dla ciebie pierwszy przeszedł Chrystus? W pieśni wielkopostnej są słowa: „kto krzyż odgadnie, ten nie upadnie…”. Życie Jezusa oddane za ciebie jest odpowiedzią. Podziękuj Mu za to.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 7 września 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 7.09.2025 (Łk 14, 25-33) z komentarzem:

Wielkie tłumy szły z Jezusem. On odwrócił się i rzekł do nich: «Jeśli ktoś przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr, nadto i siebie samego, nie może być moim uczniem. Kto nie dźwiga swego krzyża, a idzie za Mną, ten nie może być moim uczniem. Bo któż z was, chcąc zbudować wieżę, nie usiądzie wpierw i nie oblicza wydatków, czy ma na wykończenie?

Inaczej, gdyby położył fundament, a nie zdołałby wykończyć, wszyscy, patrząc na to, zaczęliby drwić z niego: „Ten człowiek zaczął budować, a nie zdołał wykończyć”. Albo jaki król, mając wyruszyć, aby stoczyć bitwę z drugim królem, nie usiądzie wpierw i nie rozważy, czy w dziesięć tysięcy ludzi może stawić czoło temu, który z dwudziestu tysiącami nadciąga przeciw niemu? Jeśli nie, wyprawia poselstwo, gdy tamten jest jeszcze daleko, i prosi o warunki pokoju. Tak więc nikt z was, jeśli nie wyrzeka się wszystkiego, co posiada, nie może być moim uczniem».

Komentarz do Ewangelii na 7 września:

Bóg zaprasza do całkowitej wolności – uporządkowania więzi z rodziną i bliskimi, ponieważ mogą się stać przeszkodą w pójściu za Jezusem. To niekiedy może okazać się trudne, ale konieczne.

Jezus nie oczekuje, że natychmiast staniesz się człowiekiem w pełni wolnym, zintegrowanym i gotowym na wszystko. Na to potrzeba czasu. Jezus zwraca jednak uwagę, że potrzebna jest świadoma decyzja – tak jak obliczanie kosztów budowy wieży – i determinacja do realizacji tej decyzji.

Wyrzeczenie się wszystkiego, co posiadasz, nie musi oznaczać życia pustelniczego w całkowitym ubóstwie – choć takie powołania też się zdarzają. Oznacza to wolność, nieprzywiązywanie się do rzeczy, a nawet do ludzi. To niebudowanie swoich zabezpieczeń na tym, co posiadasz, na ludziach, również tych najbliższych, ale na Bogu. Trudne decyzje wymagają określenia się. Jedne wybory będą między rzeczami dobrymi a złymi, inne natomiast między rzeczami dobrymi a lepszymi. Przy czym odrzucić dobro na korzyść czegoś lepszego jest o wiele trudniejsze.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 31 sierpnia 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 31.08.2025 (Łk 14,1.7-14) z komentarzem:

Gdy Jezus przyszedł do domu pewnego przywódcy faryzeuszów, aby w szabat spożyć posiłek, oni Go śledzili. Potem opowiedział zaproszonym przypowieść, gdy zauważył, jak sobie pierwsze miejsca wybierali. Tak mówił do nich: „Jeśli cię ktoś zaprosi na ucztę, nie zajmuj pierwszego miejsca, by przypadkiem ktoś znamienitszy od ciebie nie był zaproszony przez niego.

Wówczas przyjdzie ten, kto was obu zaprosił, i powie ci: «Ustąp temu miejsca», a wtedy musiałbyś ze wstydem zająć ostatnie miejsce. Lecz gdy będziesz zaproszony, idź i usiądź na ostatnim miejscu. A gdy przyjdzie ten, który cię zaprosił, powie ci: «Przyjacielu, przesiądź się wyżej». I spotka cię zaszczyt wobec wszystkich współbiesiadników. Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się uniża, będzie wywyższony”.

Do tego zaś, który Go zaprosił, mówił także: „Gdy wydajesz obiad albo wieczerzę, nie zapraszaj swoich przyjaciół ani braci, ani krewnych, ani zamożnych sąsiadów, aby cię i oni nawzajem nie zaprosili, i miałbyś odpłatę. Lecz kiedy urządzasz przyjęcie, zaproś ubogich, ułomnych, chromych i niewidomych. A będziesz szczęśliwy, ponieważ nie mają czym tobie się odwdzięczyć; odpłatę bowiem otrzymasz przy zmartwychwstaniu sprawiedliwych”.

Komentarz do Ewangelii na 31 sierpnia:

Jezus został zaproszony na posiłek. Wydawałoby się, że nic w tym szczególnego. A jednak z jakiegoś powodu zaproszenie to wywołało tak wielkie poruszenie, że w drodze na ucztę Jezus był śledzony. Dla faryzeuszów sensacją stało się spotkanie Jezusa z ich przywódcą. Dla Jezusa była to może okazja do poznania przywódcy osobiście, porozmawiania, pobycia. Teraz trwa twoje spotkanie z Jezusem, na którym nie musi chodzić o sensację. W relacji najważniejsze jest pobyć razem.

Ciekawy jest następny krok Jezusa. Wiedział, że był śledzony, więc był też na językach faryzeuszów. Jezus skorzystał z ich uważności i ucząc pokory, opowiada przypowieść. Do ciebie też Jezus podchodzi ze zrozumieniem i łagodnością. Bądź przez chwilę z takim przychodzeniem Jezusa.

Jezus opowiada o pokorze i zachęca do uważności. Niejako zaprasza do przyglądnięcia się motywacjom. Dlaczego wybieramy takie miejsce siedzące i dlaczego zapraszamy takich ludzi? Jaka jest twoja uważność na motywacje, które tobą kierują? Usiądź w wyobraźni ponownie przy niedzielnym stole. W gronie ludzi, z którymi łączą cię różne relacje, porozmawiaj z Jezusem – również zasiadającym z wami – o dzisiejszej modlitwie.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 24 sierpnia 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 24.08.2025 (Łk 13, 22-30) z komentarzem:

Jezus przemierzał miasta i wsie, nauczając i odbywając swą podróż do Jerozolimy. Raz ktoś Go zapytał: «Panie, czy tylko nieliczni będą zbawieni?» On rzekł do nich: «Usiłujcie wejść przez ciasne drzwi; gdyż wielu, powiadam wam, będzie chciało wejść, a nie zdołają. Skoro Pan domu wstanie i drzwi zamknie, wówczas, stojąc na dworze, zaczniecie kołatać do drzwi i wołać: „Panie, otwórz nam!”, lecz On wam odpowie: „Nie wiem, skąd jesteście”.

Wtedy zaczniecie mówić: „Przecież jadaliśmy i piliśmy z Tobą, i na ulicach naszych nauczałeś”. Lecz On rzecze: „Powiadam wam, nie wiem, skąd jesteście. Odstąpcie ode Mnie wszyscy, którzy dopuszczacie się niesprawiedliwości!” Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów, gdy ujrzycie Abrahama, Izaaka i Jakuba, i wszystkich proroków w królestwie Bożym, a siebie samych precz wyrzuconych. Przyjdą ze wschodu i zachodu, z północy i południa i siądą za stołem w królestwie Bożym. Tak oto są ostatni, którzy będą pierwszymi, i są pierwsi, którzy będą ostatnimi».

Komentarz do Ewangelii na 24 sierpnia:

W pytaniu zadanym Jezusowi słychać echo dysput toczonych wśród Żydów na temat dostępności zbawienia. Jezus nie odpowiada wprost na zadane pytanie. Jednak myślącym, że należą do nielicznych, którzy będą zbawieni, udziela przestrogi. Poucza, że dar zbawienia Bóg rozleje wśród ludzi obficie. Na czym ty opierasz swoją nadzieję zbawienia?

O udziale w uczcie decyduje prawdziwa znajomość z gospodarzem i podjęty wysiłek w przechodzeniu przez ciasne drzwi. Grecki czasownik użyty w tym miejscu, tłumaczony jako „usiłujcie”, zawiera w sobie ideę walki, wysiłku i współzawodnictwa. Święty Ignacy Loyola porównuje ćwiczenia duchowe do ćwiczeń cielesnych, jak chodzenie i bieganie, po to, aby pozbyć się nieuporządkowanych przywiązań, szukać i coraz lepiej wypełniać wolę Bożą. Pomyśl o tym, że dla nieba też trzeba regularnie ćwiczyć.

Jezus pragnie udzielać siebie każdemu. To On jest bramą do Ojca. Potrzebuje jednak twojego zaangażowania i wysiłku. Co jest dla ciebie tymi „ciasnymi drzwiami”, przez które masz teraz się przeciskać? Poproś Jezusa, aby pomógł ci zobaczyć to miejsce, w którym powinieneś się ćwiczyć. Jakiś konkret – nieuporządkowanie, myśl, uczucie lub zachowanie. Powierz Jezusowi to, co zobaczyłeś. Poproś, aby pomagał ci w wytrwałym ćwiczeniu się i przechodzeniu przez ciasne drzwi, które masz teraz przed sobą. Wzbudź też pragnienie bycia rozpoznanym przez Niego.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 17 sierpnia 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 17.08.2025 (Łk 12,49-53) z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Przyszedłem ogień rzucić na ziemię i jakże pragnę, ażeby już zapłonął. Chrzest mam przyjąć, i jakiej doznaję udręki, aż się to stanie. Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadam wam, lecz rozłam. Odtąd bowiem pięcioro będzie podzielonych w jednym domu: troje stanie przeciw dwojgu, a dwoje przeciw trojgu; ojciec przeciw synowi, a syn przeciw ojcu; matka przeciw córce, a córka przeciw matce; teściowa przeciw synowej, a synowa przeciw teściowej”.

Komentarz do Ewangelii na 17 sierpnia:

Jezus mówi o swojej misji. Przyszedł, by rzucić na świat ogień. Czym jest ogień? Ma właściwości ogrzewania, rozświetlania, ale także niszczenia tego, co stanie mu na drodze. Przyjęty w sercu ogień Chrystusa rozpala miłość, stawia w blasku prawdy, niszczy skłonność do grzechu. Choć brzmi pięknie, wcale nie jest oczywiste, że my tego pragniemy. Czy chcesz mieć w sercu ogień, czy bardziej pociąga cię święty spokój?

Jezus mówi o swoich pragnieniach. Chce, żeby świat płonął, a świadomość tego, że jeszcze się to nie dokonało, wywołuje w Nim udrękę. Choć będzie musiał zapłacić za to męką i śmiercią, nie chce, by Jego stworzenia żyły byle jak. Czy czujesz, że masz w sobie wewnętrzne światło rozświetlające miejsca, w których przebywasz? Czy zależy ci – jak Jezusowi – by inni ludzie mieli w sobie prawdziwe życie?

Jezus nie chce rozłamu, ale prawda ujawnia rozłamy i braki w relacjach, dziedzictwo konfliktów albo oczekiwania, że będzie według moich wyobrażeń. Najbardziej są one widoczne w związkach bliskich, intymnych. Decyzja na przyjęcie Jezusa jest decyzją na przyjęcie bolesnej prawdy i oczyszczenie z egoizmu. Czy jesteś na to gotowy? Jeśli chcesz, by misja Jezusa spełniła się w tobie, poproś Go teraz o to.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 10 sierpnia 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 10.08.2025 (Łk 12,32-48) z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Nie bój się, mała trzódko, gdyż spodobało się Ojcu waszemu dać wam królestwo. Sprzedajcie wasze mienie i dajcie jałmużnę. Sprawcie sobie trzosy, które nie niszczeją, skarb niewyczerpany w niebie, gdzie złodziej się nie dostaje ani mól nie niszczy. Bo gdzie jest skarb wasz, tam będzie i serce wasze. Niech będą przepasane biodra wasze i zapalone pochodnie. A wy bądźcie podobni do ludzi oczekujących swego pana, kiedy z uczty weselnej powróci, aby mu zaraz otworzyć, gdy nadejdzie i zakołacze.

Szczęśliwi owi słudzy, których pan zastanie czuwających, gdy nadejdzie. Zaprawdę, powiadam wam: Przepasze się i każe im zasiąść do stołu, a obchodząc, będzie im usługiwał. Czy o drugiej, czy o trzeciej straży przyjdzie, szczęśliwi oni, gdy ich tak zastanie. A to rozumiejcie, że gdyby gospodarz wiedział, o której godzinie przyjść ma złodziej, nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Wy też bądźcie gotowi, gdyż o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie”. Wtedy Piotr zapytał: „Panie, czy do nas mówisz tę przypowieść, czy też do wszystkich?” Pan odpowiedział: „Któż jest owym rządcą wiernym i roztropnym, którego pan ustanowi nad swoją służbą, żeby rozdawał jej żywność we właściwej porze?

Szczęśliwy ten sługa, którego pan, powróciwszy, zastanie przy tej czynności. Prawdziwie powiadam wam: Postawi go nad całym swoim mieniem. Lecz jeśli sługa ów powie sobie w sercu: Mój pan się ociąga z powrotem, i zacznie bić sługi i służące, a przy tym jeść, pić i upijać się, to nadejdzie pan tego sługi w dniu, kiedy się nie spodziewa, i o godzinie, której nie zna; surowo go ukarze i wyznaczy mu miejsce z niewiernymi. Ów sługa, który poznał wolę swego pana, a nic nie przygotował i nie uczynił zgodnie z jego wolą, otrzyma wielką chłostę. Ten zaś, który nie poznał jego woli, a uczynił coś godnego kary, otrzyma małą chłostę. Komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie; a komu wiele powierzono, tym więcej od niego żądać będą”.

Komentarz do Ewangelii na 10 sierpnia:

Nasza codzienność pełna jest planów, zajęć, obowiązków, pośpiechu. Nierzadko przepełnieni jesteśmy troskami, lękami, zmartwieniami. Tymczasem Jezus w dzisiejszej Ewangelii mówi do ciebie „nie lękaj się, mała trzódko”. Przypomina ci o tym, że czeka na ciebie królestwo niebieskie. Chce skupić twoją uwagę na tym, co naprawdę ważne – na życiu już teraz pełnią Jego królestwa. Pomyśl o znakach Bożego królestwa blisko ciebie: o hojności, wrażliwości i trosce, jakiej doświadczasz lub jaką dajesz innym.

Boża obietnica królestwa wiąże się też z tym, gdzie gromadzisz skarby. Ważne, gdzie jest twoje serce, czyli co jest ci drogie, o co dbasz, za czym tęsknisz, czego głęboko pragniesz. Pomyśl chwilę o twoich najgłębszych nadziejach, marzeniach lub tęsknotach.

Usłyszysz za chwilę po raz kolejny tekst Ewangelii. Zastanów się, co może ci pomóc żyć bardziej w sposób nakierowany na piękno Bożego królestwa w tobie i wokół ciebie. Na koniec tej modlitwy masz czas na szczerą rozmowę z Jezusem. Opowiedz Mu o tym, co szczególnie cię dziś poruszyło.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 3 sierpnia 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 3.08.2025 (Łk 12, 13-21) z komentarzem:

Ktoś z tłumu rzekł do Jezusa: «Nauczycielu, powiedz mojemu bratu, żeby się podzielił ze mną spadkiem». Lecz On mu odpowiedział: «Człowieku, któż Mnie ustanowił nad wami sędzią albo rozjemcą?» Powiedział też do nich: «Uważajcie i strzeżcie się wszelkiej chciwości, bo nawet gdy ktoś ma wszystkiego w nadmiarze, to życie jego nie zależy od jego mienia». I opowiedział im przypowieść: «Pewnemu zamożnemu człowiekowi dobrze obrodziło pole.

I rozważał w sobie: „Co tu począć? Nie mam gdzie pomieścić moich zbiorów”. I rzekł: „Tak zrobię: zburzę moje spichlerze, a pobuduję większe i tam zgromadzę całe moje zboże i dobra. I powiem sobie: Masz wielkie dobra, na długie lata złożone; odpoczywaj, jedz, pij i używaj!” Lecz Bóg rzekł do niego: „Głupcze, jeszcze tej nocy zażądają twojej duszy od ciebie; komu więc przypadnie to, co przygotowałeś?” Tak dzieje się z każdym, kto skarby gromadzi dla siebie, a nie jest bogaty u Boga».

Komentarz do Ewangelii na 3 sierpnia:

Wydaje się, że człowiek z tłumu, który zwrócił się do Jezusa, prosi o sprawiedliwość. A jednak Chrystus odciął się od jego słów. Wskazał na zagrożenia, które niesie chciwość. Prawdą jest, że powinniśmy dobrze zarządzać pieniędzmi i rzeczami, ale to nie od nich zależy nasze życie. Czy zdarzyło ci się, że ktoś cię oszukał lub okradł? Jak zareagowałeś? Czy zachowałeś wewnętrzny spokój, czy też straciłeś panowanie nad sobą?

To, co jest ważne w życiu, to relacja z Bogiem, która rozciąga się na całą wieczność. Dopuszczając w moim życiu krzywdy i trudne, konfliktowe sytuacje, Bóg egzaminuje moje serce. Dzięki temu mogę zajrzeć w głąb siebie i spotkać Go w prawdzie o mnie. Czy jestem chciwy? Zdolny do tego, by znienawidzić człowieka, który mnie okradł? Czy jestem chrześcijaninem?

Nie mamy gromadzić skarbów dla siebie, ale mamy być bogaci przed Bogiem. Czasem Pan uczy nas pogodzenia się z zadaną krzywdą. Czasem uczy nas pokory, ponieważ i tak wszystko, co mamy, jest darem od Niego. Innym razem uczy nas wolności wobec pieniądza, jeśli opieramy się na nim bardziej niż na Bogu. I choć nieraz ten ciężar zdaje się nie do udźwignięcia, Boża łaska już jest przygotowana i czeka, abyśmy o nią prosili. Czy dostrzegasz w tym miłość Chrystusa? Panie, daj mi hojne serce, wolne od chciwości, bym mógł zwrócić się ku Twojej miłości i skupiał na tym, co naprawdę ważne…

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 27 lipca 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 27.07.2025 (Łk 11,1-13) z komentarzem:

Jezus, przebywając w jakimś miejscu, modlił się, a kiedy skończył, rzekł jeden z uczniów do Niego: „Panie, naucz nas modlić się, tak jak i Jan nauczył swoich uczniów”. A On rzekł do nich: „Kiedy będziecie się modlić, mówcie: Ojcze, niech się święci Twoje imię; niech przyjdzie Twoje królestwo! Naszego chleba powszedniego dawaj nam na każdy dzień i przebacz nam nasze grzechy, bo i my przebaczamy każdemu, kto przeciw nam zawini; i nie dopuść, abyśmy ulegli pokusie”.

Dalej mówił do nich: „Ktoś z was, mając przyjaciela, pójdzie do niego o północy i powie mu: «Przyjacielu, pożycz mi trzy chleby, bo mój przyjaciel przybył do mnie z drogi, a nie mam co mu podać». Lecz tamten odpowie z wewnątrz: «Nie naprzykrzaj mi się! Drzwi są już zamknięte i moje dzieci są ze mną w łóżku. Nie mogę wstać i dać tobie». Powiadam wam: Chociażby nie wstał i nie dał z tego powodu, że jest jego przyjacielem, to z powodu jego natręctwa wstanie i da mu, ile potrzebuje. I Ja wam powiadam: Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a zostanie wam otworzone.

Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu zostanie otworzone. Jeżeli któregoś z was, ojców, syn poprosi o chleb, czy poda mu kamień? Albo o rybę, czy zamiast ryby poda mu węża? Lub też gdy prosi o jajko, czy poda mu skorpiona? Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, to o ileż bardziej Ojciec z nieba udzieli Ducha Świętego tym, którzy Go proszą”.

Komentarz do Ewangelii na 27 lipca:

Czy pomyślałeś o tym, że modlitwa, to coś, czego trzeba się uczyć, tak jak wielu innych umiejętności. A skoro tak jest, to najlepiej uczyć się od Mistrza. Tak właśnie robią Apostołowie – proszą Jezusa, żeby nauczył ich modlitwy.

Modlitwa jest skierowana do Kogoś, ma adresata, jest Nim Bóg. Jeżeli Bóg jest na pierwszym miejscu, to wszystko jest na swoim miejscu. Modlitwa najpierw ogarnia sprawy Boże – Jego królestwo, Jego wolę. Ale nie pomija spraw naszego codziennego życia. Jest w niej prośba o chleb na dzisiaj, nie raz na zawsze, bo każdy dzień jest darem Boga.

Modlitwa nie jest tylko dla świętych, dla ludzi doskonałych, lecz dla grzeszników, którzy stają przed Bogiem z wszystkimi uwikłaniami i złem swojego życia i proszą o przebaczenie, jednocześnie starając się patrzeć na innych tak, jak patrzy Bóg – z miłością i przebaczeniem. Modlitwa wymaga wytrwałości i cierpliwości. Nie chodzi o wiele słów, ale o wierność. Jaka jest twoja modlitwa? Jak szybko się zniechęcasz, gdy nie dostrzegasz rezultatów?

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 20 lipca 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 20.07.2025 (Łk 10, 38-42) z komentarzem:

Jezus przyszedł do jednej wsi. Tam pewna niewiasta, imieniem Marta, przyjęła Go w swoim domu. Miała ona siostrę, imieniem Maria, która usiadłszy u nóg Pana, słuchała Jego słowa. Marta zaś uwijała się około rozmaitych posług. A stanąwszy przy Nim, rzekła: «Panie, czy Ci to obojętne, że moja siostra zostawiła mnie samą przy usługiwaniu? Powiedz jej, żeby mi pomogła». A Pan jej odpowiedział: «Marto, Marto, martwisz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało albo tylko jednego. Maria obrała najlepszą cząstkę, której nie będzie pozbawiona».

Komentarz do Ewangelii na 20 lipca:

Jezus, jak wspominają ewangelie, przyjaźnił się z rodziną z Betanii: Martą, Marią i Łazarzem. Ich gościnny dom był miejscem spotkania, choć Maria i Marta w różny sposób przyjmują Jezusa.

Marta troszczy się o wygodę i potrzeby swoich gości, zapewne przygotowując posiłek. To jest wyraz miłości i troski. Jezus wielokrotnie podkreśla znaczenie gościnności, konieczność pomocy głodnym i przybyszom. Problem pojawia się dopiero wtedy, kiedy Marta, mając pretensje do siostry, zwraca się do Jezusa pouczając Go, co ma zrobić.

Maria, jak prawdziwa uczennica, siada u stóp Jezusa i słucha Go. Jest otwarta na kontakt, na relację, ale nie ona narzuca, jak ma przebiegać to spotkanie. Jest tu prostota i skupienie. Zastanów się jaką postawę przyjmujesz podczas spotkania z Jezusem, podczas modlitwy w gronie innych osób? Jak na nich reagujesz? Jezus nie odrzuca troskliwej posługi Marty, ale wskazuje na to, co najważniejsze: słuchanie i wypełnianie Jego słów. Można być bardzo zaangażowanym w różne dobre i potrzebne dzieła, ale zgubić to, co nadaje im sens.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 13 lipca 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 13.07.2025 (Łk 10,25-37) z komentarzem:

Powstał jakiś uczony w Prawie i wystawiając Jezusa na próbę, zapytał: „Nauczycielu, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?” Jezus mu odpowiedział: „Co jest napisane w Prawie? Jak czytasz?” On rzekł: „Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całą swoją mocą i całym swoim umysłem; a swego bliźniego jak siebie samego”. Jezus rzekł do niego: „Dobrze odpowiedziałeś. To czyń, a będziesz żył”.

Lecz on, chcąc się usprawiedliwić, zapytał Jezusa: „A kto jest moim bliźnim?” Jezus, nawiązując do tego, rzekł: „Pewien człowiek schodził z Jeruzalem do Jerycha i wpadł w ręce zbójców. Ci nie tylko go obdarli, lecz jeszcze rany mu zadali i zostawiwszy na pół umarłego, odeszli. Przypadkiem przechodził tą drogą pewien kapłan; zobaczył go i minął. Tak samo lewita, gdy przyszedł na to miejsce i zobaczył go, minął. Pewien zaś Samarytanin, wędrując, przyszedł również na to miejsce.

Gdy go zobaczył, wzruszył się głęboko: podszedł do niego i opatrzył mu rany, zalewając je oliwą i winem; potem wsadził go na swoje bydlę, zawiózł do gospody i pielęgnował go. Następnego zaś dnia wyjął dwa denary, dał gospodarzowi i rzekł: «Miej o nim staranie, a jeśli co więcej wydasz, ja oddam tobie, gdy będę wracał». Kto z tych trzech okazał się według ciebie bliźnim tego, który wpadł w ręce zbójców?” On odpowiedział: „Ten, który mu okazał miłosierdzie”. Jezus mu rzekł: „Idź i ty czyń podobnie!”

Komentarz do Ewangelii na 13 lipca:

W dzisiejszej Ewangelii Pan Jezus ukazuje trzy różne postawy. Postawę nienawiści i agresji, którą reprezentują zbójcy, postawę obojętności i strachu, jaką wykazują kapłan i lewita oraz postawę miłosierdzia, którą wobec pobitego człowieka okazał Samarytanin. Znasz dobrze tę przypowieść. Zastanów się przez chwilę, do której postaci jest ci najbliżej? czy jesteś jak zbój idący do celu po trupach? Może boisz się stanąć w obronie drugiego człowieka ze strachu przed tym, co pomyślą inni? A może masz w sobie odwagę i miłosierdzie?

Nauka Chrystusa jest trudna. Sam uczony stwierdził, że bliźnim umierającego okazał się być Samarytanin. Jak często brakuje ci odwagi, aby dobrze wykorzystać to, co już wiesz, dla dobra innych?

Pan Jezus przypomina nam, jaką postawę mamy wybrać w relacji z drugim człowiekiem. Miłosierdzie okazuje się być lekarstwem na wszelką wrogość dzielącą ludzi. Z tego powodu jeszcze raz uważnie wsłuchaj się w treść Ewangelii, aby nie tylko lepiej wiedzieć, ale i być usposobionym do dobrego działania. Porozmawiaj z Panem Jezusem o tym, co pozwolił ci dostrzec podczas tej modlitwy. Spróbuj podziękować Mu zarówno za to, co było dla ciebie pięknym, jak i trudnym odkryciem. Zobacz, dla kogo dziś możesz być prawdziwym bliźnim.

Źródło: modlitwawdrodze.pl