Ewangelia na 18 października 2020 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 18.10.2020 wg św. Mateusza 22, 15-21 z komentarzem:

Faryzeusze odeszli i naradzali się, jak by podchwycić Jezusa w mowie.

Posłali więc do Niego swych uczniów razem ze zwolennikami Heroda, aby mu powiedzieli: „Nauczycielu, wiemy, że jesteś prawdomówny i drogi Bożej w prawdzie nauczasz. Na nikim Ci też nie zależy, bo nie oglądasz się na osobę ludzką. Powiedz nam więc, jak Ci się zdaje? Czy wolno płacić podatek cezarowi, czy nie?”

Jezus przejrzał ich przewrotność i rzekł: „Czemu wystawiacie Mnie na próbę, obłudnicy? Pokażcie Mi monetę podatkową!” Przynieśli Mu denara. On ich zapytał: „Czyj jest ten obraz i napis?” Odpowiedzieli: „Cezara”. Wówczas rzekł do nich: „Oddajcie więc cezarowi to, co należy do cezara, a Bogu to, co należy do Boga».

Komentarz do Ewangelii na 18 października:

Zastawiona pułapka była doskonała, niewielu dzisiejszych filozofów mogłoby skonstruować tak istotne w tamtych realiach pytanie: wolno płacić podatek Cezarowi czy nie? Najmniejszy błąd Jezusa zostałby od razu umiejętnie wykorzystany przeciwko Niemu.. A jednak faryzeuszom nie udał się podstęp.

W czasie, gdy Żydzi zadawali Jezusowi to pytanie, cały naród żydowski był pod okupacją rzymską. Choć Żydzi cieszyli się licznymi przywilejami, wciąż byli prześladowani przez rzymskiego najeźdźcę. Gdyby Jezus powiedział, że nie wolno płacić cesarskiego podatku, zostałby oskarżony o wzniecanie buntu przeciwko rzymskiemu okupantowi i przekazany Rzymianom jako niebezpieczny wywrotowiec. Gdyby Jezus odpowiedział, że wolno, a nawet trzeba płacić rzymskie podatki, można by było zarzucić Mu współpracę z okupantem i zdradę własnego narodu.

Jezus biorąc do ręki podatkową monetę, kazał oddać cesarzowi to, co cesarskie, a Bogu to, co boskie. Na monecie wytłoczony był wizerunek cesarza, a w każdym człowieku wytłoczony jest obraz Boga. Jeśli jestem stworzony na obraz Boga i we mnie samym jest wyciśnięty Jego wizerunek, to znaczy, że nie jestem niewolnikiem rzeczy. To znaczy, że nie mogę być chciwy, zaborczy, rozpustny, że nie mogę zionąć nienawiścią do drugiego człowieka.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 11 października 2020 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 11.10.2020 wg św. Mateusza 22, 1-14 z komentarzem:

Jezus w przypowieściach mówił do arcykapłanów i starszych ludu: „Królestwo niebieskie podobne jest do króla, który wyprawił ucztę weselną swemu synowi. Posłał więc swoje sługi, żeby zaproszonych zwołali na ucztę, lecz ci nie chcieli przyjść. Posłał jeszcze raz inne sługi z poleceniem: «Powiedzcie zaproszonym: Oto przygotowałem moją ucztę; woły i tuczne zwierzęta ubite i wszystko jest gotowe. Przyjdźcie na ucztę!»

Lecz oni zlekceważyli to i odeszli: jeden na swoje pole, drugi do swego kupiectwa, a inni pochwycili jego sługi i znieważywszy, pozabijali. Na to król uniósł się gniewem. Posłał swe wojska i kazał wytracić owych zabójców, a miasto ich spalić. Wtedy rzekł swoim sługom: «Uczta weselna wprawdzie jest gotowa, lecz zaproszeni nie byli jej godni. Idźcie więc na rozstajne drogi i zaproście na ucztę wszystkich, których spotkacie».

Słudzy ci wyszli na drogi i sprowadzili wszystkich, których napotkali: złych i dobrych. I sala weselna zapełniła się biesiadnikami. Wszedł król, żeby się przypatrzyć biesiadnikom, i zauważył tam człowieka nieubranego w strój weselny. Rzekł do niego: «Przyjacielu, jakże tu wszedłeś, nie mając stroju weselnego?» Lecz on oniemiał. Wtedy król rzekł sługom: «Zwiążcie mu ręce i nogi i wyrzućcie go na zewnątrz, w ciemności! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów». Bo wielu jest powołanych, lecz mało wybranych”.

Komentarz do Ewangelii na 11 października:

Uczta u króla wydaje się czymś, co powinno przyciągnąć ludzi bez wahania. A w przypowieści mamy osoby, które odrzucają królewskie zaproszenie. Kim są ci ludzie? Czy diabeł nie tak właśnie postąpił? Odrzucił zaproszenie od Boga. Co gorsza, on nie chce, byś i ty przyszedł do Pana. Co jest twoim polem, które wydaje się ważniejsze od uczty z Królem?

Oniemiał człowiek, który przyszedł niewłaściwie ubrany i został wyrzucony. Jak widać, pozytywna odpowiedź na zaproszenie od Boga, to nie wszystko. Co sprawia, że twoja modlitwa nie jest właściwa? Czy jest to może poczucie przymusu modlitwy, odkładanie jej na sam koniec obowiązków, kiedy jesteś już zmęczony?

Aby być na uczcie królewskiej, konieczne jest odpowiednie przygotowanie. Co możesz zrobić, by lepiej przeżyć modlitwę? Może poświęcić trochę czasu przed modlitwą na uświadomienie sobie, że za chwilę spotkasz się z Bogiem. Modlić się w czasie, kiedy ma się najmniejszy natłok myśli. Zobacz, jak wyglądało twoje przygotowanie do tej chwili modlitwy. Proś o Ducha Świętego, by pomagał ci w poświęcaniu czasu dla Boga.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 4 października 2020 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 4.10.2020 wg św. Mateusza 21, 33-43 z komentarzem:

Jezus powiedział do arcykapłanów i starszych ludu: „Posłuchajcie innej przypowieści. Był pewien gospodarz, który założył winnicę. Otoczył ją murem, wykopał w niej tłocznię, zbudował wieżę, w końcu oddał ją w dzierżawę rolnikom i wyjechał. Gdy nadszedł czas zbiorów, posłał swoje sługi do rolników, by odebrali plon jemu należny. Ale rolnicy chwycili jego sługi i jednego obili, drugiego zabili, trzeciego zaś ukamienowali.

Wtedy posłał inne sługi, więcej niż za pierwszym razem, lecz i z nimi tak samo postąpili. W końcu posłał do nich swego syna, tak sobie myśląc: «Uszanują mojego syna». Lecz rolnicy, zobaczywszy syna, mówili do siebie: «To jest dziedzic; chodźcie, zabijmy go, a posiądziemy jego dziedzictwo». Chwyciwszy go, wyrzucili z winnicy i zabili. Kiedy więc przybędzie właściciel winnicy, co uczyni z owymi rolnikami?” Rzekli Mu: „Nędzników marnie wytraci, a winnicę odda w dzierżawę innym rolnikom, takim, którzy mu będą oddawali plon we właściwej porze”.

Jezus im rzekł: „Czy nigdy nie czytaliście w Piśmie: «Ten właśnie kamień, który odrzucili budujący, stał się głowicą węgła. Pan to sprawił, i jest cudem w naszych oczach» Dlatego powiadam wam: Królestwo Boże będzie wam zabrane, a dane narodowi, który wyda jego owoce”.

Komentarz do Ewangelii na 4 października:

Jezus często mówi o Królestwie Bożym nawiązując do winnicy. Zwróć uwagę, że gospodarz założył winnicę, ale potem oddał ją rolnikom w dzierżawę. Bóg również chce współdziałać z człowiekiem i tak jak rolnikom, tak i tobie chce powierzyć cząstkę opieki nad swoim Królestwem na ziemi.

Gospodarz oczekuje plonów i owoców. Tą winnicą jesteś ty. Ty masz w sobie wszystkie zasoby potrzebne do dokonania zmiany. Dzięki temu, co otrzymałeś, możesz uszczęśliwiać innych, budzić ich do życia. Czy twoi bliscy i przyjaciele mogliby powiedzieć, że czerpią od ciebie energię? A może jesteś raczej dla innych źródłem zniechęcenia ?

Jezus mówi do uczonych w Piśmie: „Królestwo Boże będzie wam zabrane, a dane narodowi, który wyda jego owoce”, to bardzo mocne słowa. Została im powierzona wielka odpowiedzialność szerzenia Królestwa Bożego. Jednak egoizm i zamknięcie się na Boga, który przychodzi inaczej, niż się spodziewali, powoduje, że Królestwo się kurczy. Czy i ty nie masz czegoś z postawy uczonych w Piśmie? Powierz Panu Jezusowi to, co cię najbardziej poruszyło na modlitwie i poproś o dobre owoce twojego nawrócenia, o głęboką troskę o rozwój Bożego Królestwa tam, gdzie żyjesz.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 27 września 2020 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 27.09.2020 wg św. Mateusza 21, 28-32 z komentarzem:

Jezus powiedział do arcykapłanów i starszych ludu:

„Co myślicie? Pewien człowiek miał dwóch synów. Zwrócił się do pierwszego i rzekł: «Dziecko, idź i pracuj dzisiaj w winnicy». Ten odpowiedział: «Idę, panie!», lecz nie poszedł. Zwrócił się do drugiego i to samo powiedział. Ten odparł: «Nie chcę». Później jednak opamiętał się i poszedł. Który z tych dwóch spełnił wolę ojca?” Mówią Mu: „Ten drugi”.

Wtedy Jezus rzekł do nich: „Zaprawdę, powiadam wam: Celnicy i nierządnice wchodzą przed wami do królestwa niebieskiego. Przyszedł bowiem do was Jan drogą sprawiedliwości, a wy mu nie uwierzyliście. Uwierzyli mu zaś celnicy i nierządnice. Wy patrzyliście na to, ale nawet później nie opamiętaliście się, żeby mu uwierzyć”.

Komentarz do Ewangelii na 27 września:

Jakże dobrze znana sytuacja, zapewne i z twojego życia – odpowiedź na czyjąś prośbę. Może ktoś tak się zachował wobec twojej prośby. A jak ty reagujesz, gdy ktoś cię o coś prosi? Z którą z osób, o których mówi dzisiejsza Ewangelia, bardziej się utożsamiasz?

„Dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane”. To przysłowie w ostrych słowach ocenia dobre przecież zamiary, ale nie poparte czynem. Grzech zaniedbania tak łatwo umyka w rachunku sumienia przed spowiedzią. Pomyśl, czy jakaś okazja do dobrego uczynku nie umknęła ci w ostatnim tygodniu?

Nigdy nie jest za późno, by coś zmienić. By wrócić do Kościoła, do rodziny; by pogodzić się z kimś, z kim od dawna nie rozmawiasz albo odwiedzić kogoś. kto bardzo czeka na twoją wizytę. Ksiądz Twardowski pisał: „Spieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą”. Na koniec pomyśl o tym, co cię poruszyło w tym rozważaniu. Może nadszedł czas, by zrobić coś z czym zwlekasz. Poproś Ducha Świętego, by wspomógł cię w tym swymi darami.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 20 września 2020 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 20.09.2020 wg św. Mateusza 20, 1-16a z komentarzem:

Jezus opowiedział swoim uczniom następującą przypowieść: „Królestwo niebieskie podobne jest do gospodarza, który wyszedł wczesnym rankiem, aby nająć robotników do swej winnicy. Umówił się z robotnikami o denara za dzień i posłał ich do winnicy. Gdy wyszedł około godziny trzeciej, zobaczył innych, stojących na rynku bezczynnie, i rzekł do nich: «Idźcie i wy do mojej winnicy, a co będzie słuszne, dam wam». Oni poszli. Wyszedłszy ponownie około godziny szóstej i dziewiątej, tak samo uczynił.

Gdy wyszedł około godziny jedenastej, spotkał innych stojących i zapytał ich: «Czemu tu stoicie cały dzień bezczynnie?» Odpowiedzieli mu: «Bo nas nikt nie najął». Rzekł im: «Idźcie i wy do winnicy». A gdy nadszedł wieczór, rzekł właściciel winnicy do swego rządcy: «Zwołaj robotników i wypłać im należność, począwszy od ostatnich aż do pierwszych».  Przyszli najęci około jedenastej godziny i otrzymali po denarze. Gdy więc przyszli pierwsi, myśleli, że więcej dostaną; lecz i oni otrzymali po denarze.

Wziąwszy go, szemrali przeciw gospodarzowi, mówiąc: «Ci ostatni jedną godzinę pracowali, a zrównałeś ich z nami, którzy znosiliśmy ciężar dnia i spiekotę». Na to odrzekł jednemu z nich: «Przyjacielu, nie czynię ci krzywdy; czyż nie o denara umówiłeś się ze mną? Weź, co twoje, i odejdź. Chcę też i temu ostatniemu dać tak samo jak tobie. Czy mi nie wolno uczynić ze swoim, co chcę? Czy na to złym okiem patrzysz, że ja jestem dobry?» Tak ostatni będą pierwszymi, a pierwsi ostatnimi”.

Komentarz do Ewangelii na 20 września:

Pan Jezus często mówił w przypowieściach. Dzisiejsze Słowo ukazuje Boga jako Gospodarza winnicy szukającego ludzi do pracy. Daje zapłatę za wykonane dzieło według wcześniej ustalonej umowy. Bóg szuka ludzi do pracy w każdej chwili, niezależnie od dnia czy godziny. Pan szuka także ciebie, byś mógł Mu służyć i żyć w Jego Miłości. Jaka jest twoja odpowiedź na zaproszenie Boga, byś żył w Jego bliskości, byś pracował na chwałę Królestwa Niebieskiego?

Ludzie często stawiają Bogu warunki, czego chcą i za ile. On jednak mierzy inną miarą niż człowiek. Bóg jest Panem i sam decyduje, ile da człowiekowi. Decyzja należy do ciebie, czy chcesz podjąć prace jaką On ci proponuje. Pracę nad twoimi wadami, złymi przyzwyczajeniami, grzechami? Czy też zbuntujesz się i będziesz narzekał, że Bóg cię oszukał, innym dał więcej, innym dał lepsze życie i porzucisz pracę w winnicy Pana.

Bóg nazywa cię swoim przyjacielem. Nie licytuj się z Nim. Przyjmuj to, co Bóg ci daje, On wie czego ci najbardziej potrzeba. Naucz się przyjmować każdy dar, jaki otrzymujesz z Jego rąk, z radością i wdzięcznością, gdyż Jemu zależy na tobie. Bóg dla każdego przygotował miejsce w Królestwie Niebieskim, każdego zaprasza do pracy w swojej winnicy. Przyjmij Jego zaproszenie, a Pan będzie cię prowadził i otaczał swoją opieką.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 13 września 2020 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 13.09.2020 wg św. Mateusza 18, 21-35 z komentarzem:

Piotr podszedł do Jezusa i zapytał: „Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat zawini względem mnie? Czy aż siedem razy?” Jezus mu odrzekł: „Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy. Dlatego podobne jest królestwo niebieskie do króla, który chciał się rozliczyć ze swymi sługami. Gdy zaczął się rozliczać, przyprowadzono mu jednego, który był mu winien dziesięć tysięcy talentów.

Ponieważ nie miał z czego ich oddać, pan kazał sprzedać go razem z żoną, dziećmi i całym jego mieniem, aby dług w ten sposób odzyskać. Wtedy sługa padł mu do stóp i prosił go: «Panie, okaż mi cierpliwość, a wszystko ci oddam». Pan ulitował się nad owym sługą, uwolnił go i dług mu darował. Lecz gdy sługa ów wyszedł, spotkał jednego ze współsług, który mu był winien sto denarów. Chwycił go i zaczął dusić, mówiąc: «Oddaj, coś winien!» Jego współsługa padł przed nim i prosił go: «Okaż mi cierpliwość, a oddam tobie». On jednak nie chciał, lecz poszedł i wtrącił go do więzienia, dopóki nie odda długu.

Współsłudzy jego, widząc, co się działo, bardzo się zasmucili. Poszli i opowiedzieli swemu panu wszystko, co zaszło. Wtedy pan jego, wezwawszy go, rzekł mu: «Sługo niegodziwy! Darowałem ci cały ten dług, ponieważ mnie prosiłeś. Czyż więc i ty nie powinieneś był ulitować się nad swoim współsługą, jak ja ulitowałem się nad tobą?» I uniósłszy się gniewem, pan jego kazał wydać go katom, dopóki mu nie odda całego długu. Podobnie uczyni wam Ojciec mój niebieski, jeżeli każdy z was nie przebaczy z serca swemu bratu”.

Komentarz do Ewangelii na 13 września:

Różnica między liczbą 7 a 77 jest nie tyle ilościowa, co jakościowa. Bo jeśli 7 oznacza „często”, to 77 oznacza „zawsze”. Jezus chce więc powiedzieć: przebaczaj zawsze, nie baw się w rachunkowość. Dlatego właściwe pytanie powinno brzmieć, nie ile razy, lecz jaką mocą mam zawsze przebaczyć.

Dopiero gdy sami musimy okazać miłosierdzie, odkrywamy, że to przerasta nasze siły. Stajemy bezradni wobec tego bólu i gniewu, które się w nas zrodziły, i które zajmują coraz więcej miejsca. Jest to nasz krzyż. Jezus pyta wtedy każdego z nas, czy weźmiesz go i pójdziesz za mną? Czy złączysz swój krzyż z moim krzyżem?

Jezus w przypowieści wyjaśnia, że powinniśmy przebaczać, gdyż wpierw to nam przebaczono, i to w sposób bezwarunkowy i wyjątkowo hojny. Problem w tym, że nie dostrzegamy i nie doceniamy tego, jak miłosierny jest wobec nas Bóg i inni ludzi. Pamiętasz sytuację, kiedy tobie przebaczono? Jakie uczucia towarzyszyły ci wtedy? Poproś Miłosiernego Ojca o głęboki zachwyt Jego dobrocią, Jego przebaczeniem, którego nigdy ci nie odmawiał. Poproś, aby dał ci moc do łączenia twego zranienia i bólu z krzyżem Jezusa i moc przebaczania z serca.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 6 września 2020 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 6.09.2020 wg św. Mateusza 18, 15-20 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów:

„Gdy brat twój zgrzeszy przeciw tobie, idź i upomnij go w cztery oczy. Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata. Jeśli zaś nie usłucha, weź z sobą jeszcze jednego albo dwóch, żeby na słowie dwóch albo trzech świadków oparła się cała sprawa. Jeśli i tych nie usłucha, donieś Kościołowi. A jeśli nawet Kościoła nie usłucha, niech ci będzie jak poganin i celnik.

Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, cokolwiek zwiążecie na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążecie na ziemi, będzie rozwiązane w niebie. Dalej, zaprawdę, powiadam wam: Jeśli dwóch z was na ziemi zgodnie o coś prosić będzie, to wszystko otrzymają od mojego Ojca, który jest w niebie. Bo gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich”.

Komentarz do Ewangelii na 6 września:

Miłość, oprócz pragnienia dobra, wymaga też jedności z drugim człowiekiem. Twój brat to osoba, którą znasz, wiesz, co jest dla niej ważne i co przeżywa na co dzień. Czy upominając swojego brata czy swoją siostrę, zawsze robisz to ze zrozumieniem dla ich doświadczeń? Czy szanujesz przy tym ich wolność do wybrania innej drogi niż ta proponowana przez ciebie?

Kościół, któremu doniesiono o osobie potrzebującej nawrócenia, woła w tej intencji do Jezusa, który jest jego Głową. „Bo gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich”. Jezus podkreśla w ten sposób znaczenie wspólnej modlitwy. Zastanów się, kto z twoich bliskich potrzebuje modlitwy o przemianę serca. Poczuj się wezwany do wstawiania się u Boga za tymi, którzy nie odczuwają jeszcze potrzeby i pragnienia nawrócenia.

Niebo jest ponadczasowe. Jesteśmy jednak wezwani do budowania go już dzisiaj. Pozyskanie brata, czyli zbudowanie z nim jedności w duchu słów Jezusa, to właśnie budowanie Królestwa Bożego na ziemi. Słuchając po raz kolejny słów Ewangelii pomyśl, do kogo jeszcze możesz zanieść Dobrą Nowinę o zbawieniu. Módl się tymi słowami: Panie Jezu, Ty uczysz mnie, jak postępować wobec zła, którego doświadczam. Wiem, że tylko w Twoim domu znajdę spokój i odpoczynek. Poślij mnie więc tam, gdzie jeszcze Ciebie nie znają, aby budować Twoje Królestwo.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 30 sierpnia 2020 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 30.08.2020 wg św. Mateusza 16, 21-27 z komentarzem:

Jezus zaczął wskazywać swoim uczniom na to, że musi udać się do Jerozolimy i wiele wycierpieć od starszych i arcykapłanów oraz uczonych w Piśmie; że będzie zabity i trzeciego dnia zmartwychwstanie. A Piotr wziął Go na bok i począł robić Mu wyrzuty: „Panie, niech Cię Bóg broni! Nie przyjdzie to nigdy na Ciebie”. Lecz On odwrócił się i rzekł do Piotra: „Zejdź Mi z oczu, szatanie! Jesteś Mi zawadą, bo nie myślisz po Bożemu, lecz po ludzku”.

Wtedy Jezus rzekł do swoich uczniów: „Jeśli ktoś chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je; a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je.

Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł? Albo co da człowiek w zamian za swoją duszę? Albowiem Syn Człowieczy przyjdzie w chwale Ojca swego razem z aniołami swoimi i wtedy odda każdemu według jego postępowania”.

Komentarz do Ewangelii na 30 sierpnia:

Po co żyjesz? Jak często stawiasz sobie pytanie o cel i sens swojego życia? Bóg stworzył cię z wyjątkowymi talentami i unikalną historią życia, i to ty, w tym konkretnym miejscu i czasie masz przekazywać światu Jego miłość. Spróbuj zobaczyć, którędy i dokąd biegnie twoja droga.

Jezus musiał iść do Jerozolimy i tam cierpieć, by zbawić człowieka. Bał się, ale wiedział, że po to przyszedł na świat. Po ludzku patrząc – byłby bardzo przydatny jako prorok, uzdrowiciel, może władca. Ale On myślał o tym, co jest Boże. Jaki widzisz cel swojego życia patrząc po ludzku, a jaki – myśląc o tym co Boże? Czym kierujesz się na co dzień?

Jezus jest przy tobie, pomaga ci nieść twój krzyż. Nie narzeka, nie wykręca się, że zrobił już co do Niego należało. Nie wypełni twojej misji za ciebie, bo jesteś nie do zastąpienia. Bóg cię potrzebuje, aby na świecie działa się miłość, ale nie zostawi cię samego i wesprze, dźwigając z tobą twój krzyż. Proś Jezusa, aby pozwolił ci iść za Jego przykładem w każdej chwili twojego życia.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 23 sierpnia 2020 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 23.08.2020 wg św. Mateusza 16, 13-20 z komentarzem:

Gdy Jezus przyszedł w okolice Cezarei Filipowej, pytał swych uczniów:

„Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego?” A oni odpowiedzieli: „Jedni za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za Jeremiasza albo za jednego z proroków”. Jezus zapytał ich: „A wy za kogo Mnie uważacie?” Odpowiedział Szymon Piotr: „Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego”. Na to Jezus mu rzekł: „Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem nie objawiły ci tego ciało i krew, lecz Ojciec mój, który jest w niebie.

Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr, czyli Opoka, i na tej opoce zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie”. Wtedy surowo zabronił uczniom, aby nikomu nie mówili, że On jest Mesjaszem.

Komentarz do Ewangelii na 23 sierpnia:

Każda prawdziwa relacja z drugą osobą wymaga otwartości wobec siebie nawzajem i bycia autentycznym. Jezus, pytając uczniów, za kogo Go uważają, nie tylko konfrontuje ich z własnymi poglądami, lecz także podkreśla swoją szczególną otwartość wobec nich. I jednocześnie zachęca do szczerości. Zastanów się, w jaki sposób Jezus zaprasza cię do prawdziwej relacji z Nim?

Jezus nazywa Piotra Opoką. Nie dlatego, że Piotr nie popełnia błędów i jest doskonały. Raczej dlatego, że jest autentyczny. Jest autentyczny przed Panem we wszystkim, co w nim godne podziwu, i w swoich słabościach. Dzięki temu może być w bliskiej relacji z Jezusem. Może się w niej rozwijać i wzrastać, bo otwiera swoje myśli, uczucia, pragnienia przed Bogiem.

Jezus mówi też, że na tej Opoce zbuduje swój Kościół. Czy za Opokę, na której Jezus zbuduje swój Kościół, którego bramy piekielne nie przemogą, uznawałby ludzką siłę? Czy raczej chodzi Mu o bliską, głęboką relację z Nim? Spróbuj dziś stanąć przed Jezusem taki, jaki jesteś, ze wszystkim, co jest w tobie. Powiedz Mu szczerze o tym, co myślisz, co czujesz. Także o tym, jak widzisz swoją relację z Nim i czego w niej pragniesz.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 16 sierpnia 2020 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 16.08.2020 wg św. Mateusza 15, 21-28 z komentarzem:

Jezus podążył w okolice Tyru i Sydonu. A oto kobieta kananejska, wyszedłszy z tamtych stron, wołała:

„Ulituj się nade mną, Panie, Synu Dawida! Moja córka jest ciężko nękana przez złego ducha”. Lecz On nie odezwał się do niej ani słowem. Na to podeszli Jego uczniowie i prosili Go: „Odpraw ją, bo krzyczy za nami”. Lecz On odpowiedział: „Jestem posłany tylko do owiec, które poginęły z domu Izraela”.

A ona przyszła, padła Mu do nóg i prosiła: „Panie, dopomóż mi”. On jednak odparł: „Niedobrze jest zabierać chleb dzieciom, a rzucać szczeniętom”. A ona odrzekła: „Tak, Panie, lecz i szczenięta jedzą okruchy, które spadają ze stołu ich panów”. Wtedy Jezus jej odpowiedział: „O niewiasto, wielka jest twoja wiara; niech ci się stanie, jak pragniesz!” Od tej chwili jej córka była zdrowa.

Komentarz do Ewangelii na 16 sierpnia:

Kobieta kananejska słyszała zapewne o Jezusie, o Jego cudach, ale nie wiedziała, kim On jest naprawdę. Zwróciła się do Jezusa słowami: „ulituj się nade mną, Panie, synu Dawida” – podobnie jak kiedyś ślepiec Bartymeusz. W odpowiedzi nie usłyszała jednak nic. Pewnie nie jest ci obce doświadczenie pozornego braku wysłuchania twoich modlitw. Prosisz o coś, pytasz i nie uzyskujesz odpowiedzi. Czy to znaczy, że Jezus cię nie słucha, czy raczej wysłuchuje cię nie w taki sposób, jakiego oczekujesz?

Misja Jezusa nie była skierowana w pierwszym rzędzie do pogan. On jednak opuszcza ziemię Judy. Kieruje się tam, gdzie nie czczą Jedynego Boga. Robi więc coś nieoczekiwanego. Może w twoim życiu Bóg też wędruje po sferach, w których się Go nie spodziewasz? Może chce uzdrowić coś, co od dawna krzyczy w tobie i domaga się pomocy?

Reakcja Jezusa na usilne prośby kobiety może dziwić – najpierw milczy, później wydaje się nieuprzejmy. Wszystko to ma jednak swój cel. Jezus nie chciał sprawdzać, jak długo kobieta będzie Go prosić. On uczy pokory i chce rozwoju człowieka. Człowiek zaś wzrasta wtedy, gdy zwraca się ku Bogu. Zapytaj siebie o swoją wiarę, o cierpliwość na modlitwie. Powiedz Jezusowi o swoich spostrzeżeniach, które pojawiły się podczas tej modlitwy. Nie bój się przyznać do swoich braków. Poproś, aby nauczył cię wytrwałej modlitwy.

Źródła: modlitwawdrodze.pl