Ewangelia na 24 kwietnia 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 24.04.2022 wg św. Jana 20, 19-31 z komentarzem:

Wieczorem w dniu zmartwychwstania, tam gdzie przebywali uczniowie, choć drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: „Pokój wam!” A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie, ujrzawszy Pana. A Jezus znowu rzekł do nich: „Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam”. Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: „Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane”.

Ale Tomasz, jeden z Dwunastu, zwany Didymos, nie był razem z nimi, kiedy przyszedł Jezus. Inni więc uczniowie mówili do niego: „Widzieliśmy Pana!” Ale on rzekł do nich: „Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ i nie włożę palca mego w miejsce gwoździ, i ręki mojej nie włożę w bok Jego, nie uwierzę”. A po ośmiu dniach, kiedy uczniowie Jego byli znowu wewnątrz domu i Tomasz z nimi, Jezus przyszedł, choć drzwi były zamknięte, stanął pośrodku i rzekł: „Pokój wam!” Następnie rzekł do Tomasza: „Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce. Podnieś rękę i włóż w mój bok, i nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym”.

Tomasz w odpowiedzi rzekł do Niego: „Pan mój i Bóg mój!” Powiedział mu Jezus: „Uwierzyłeś dlatego, że Mnie ujrzałeś? Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli”. I wiele innych znaków, których nie zapisano w tej księdze, uczynił Jezus wobec uczniów. Te zaś zapisano, abyście wierzyli, że Jezus jest Mesjaszem, Synem Bożym, i abyście wierząc, mieli życie w imię Jego.

Komentarz do Ewangelii na 24 kwietnia

Zazwyczaj przy rozważaniu tego fragmentu Ewangelii skupiamy się na Tomaszu, który chciał zobaczyć rany Jezusa, żeby uwierzyć. Zauważ, że przy pierwszym spotkaniu Jezus także reszcie apostołów pokazuje ręce i bok. Zmartwychwstanie nie jest czymś oczywistym. Jest wydarzeniem tak niezwykłym, że nawet Ci, którzy widzieli Jezusa po zmartwychwstaniu, mają kłopot z uwierzeniem. Jednak Jezus nie zraża się tym, ale daje koleją szansę, i łaskę, żeby uwierzyć.

Święty Tomasz wyznał wiarę w Jezusa zmartwychwstałego, gdy zobaczył jego rany. Musiał dotknąć ran bardzo mocno, wręcz dosłownie włożyć w nie swoje ręce i palce. Zwróć uwagę: mimo, że Jezus ma nowe ciało, rany pozostały. Podobnie może być w Twoim życiu. Oddaj swoje zranienia Zbawicielowi i zapytaj, czego może Cię nauczyć w przeżywaniu trudności.

W tekście Ewangelii Jezus aż trzy razy mówi do uczniów „Pokój Wam”. Także w innych opisach spotkań Zmartwychwstałego z apostołami padają te słowa. Widocznie jest to bardzo ważny owoc Zmartwychwstania. Także do Ciebie Jezus kieruje te słowa, a nawet więcej – Chrystus obdarza Cię prawdziwym pokojem. Pozwól, żeby Boży pokój ogarnął Twoje życie, szczególnie te jego aspekty, które są najbardziej pełne niepokoju, smutku, goryczy czy nienawiści. Poproś Jezusa, aby uzdolnił Cię do przyjęcia Jego pokoju. Niech On sam przemienia Twoje życie, tak abyś mimo wszystkich ran miał w sobie nadzieję płynącą ze zmartwychwstania Jezusa.

Źródła: modlitwawdrodze.pl 

Ewangelia na 17 kwietnia 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 17.04.2022 wg św. Jana 20, 1-9 z komentarzem:

Pierwszego dnia po szabacie, wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno, Maria Magdalena udała się do grobu i zobaczyła kamień odsunięty od grobu. Pobiegła więc i przybyła do Szymona Piotra oraz do drugiego ucznia, którego Jezus kochał, i rzekła do nich: „Zabrano Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go położono”. Wyszedł więc Piotr i ów drugi uczeń i szli do grobu. Biegli obydwaj razem, lecz ów drugi uczeń wyprzedził Piotra i przybył pierwszy do grobu.

A kiedy się nachylił, zobaczył leżące płótna, jednakże nie wszedł do środka. Nadszedł potem także Szymon Piotr, idący za nim. Wszedł on do wnętrza grobu i ujrzał leżące płótna oraz chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie razem z płótnami, ale oddzielnie zwiniętą w jednym miejscu.

Wtedy wszedł do wnętrza także i ów drugi uczeń, który przybył pierwszy do grobu. Ujrzał i uwierzył. Dotąd bowiem nie rozumieli jeszcze Pisma, które mówi, że On ma powstać z martwych.

Komentarz do Ewangelii na 17 kwietnia

„Gdy jeszcze było ciemno” po ukrzyżowaniu Jezusa, Jego uczniowie czuli się przegrani, bo wydawało się im, że wszystko stracili. Naraz sens życia jak gdyby zapadł się w otchłań. Czy pamiętasz momenty, kiedy ogarniał cię mrok i przychodził smak porażki?

„Zabrano Pana z grobu”, powiedziała Maria do uczniów, którzy ukrywali się po śmierci Jezusa. Zaskoczeni poszli to sprawdzić. Poszli nie dlatego, że pamiętali o zapowiedzi zmartwychwstania. Raczej chcieli się upewnić, że nie muszą już płakać. Może również ty opłakujesz w swoim życiu sprawy, które trzeba już zostawić przeszłości.

„Ów drugi uczeń „ujrzał i uwierzył”. Gdy zajrzał do grobu odkrył, że miejsce rozczarowania stało się miejscem zbawienia. Czy masz odwagę wejść do swojego „grobu”, a nie tylko stać na zewnątrz? Może tam nie ma już śmierci. Może tam są już znaki nadziei. Poświęć trochę czasu na rozmowę z Panem. Powiedz Mu o rzeczach, które sprawiają, że przeżywasz rozczarowanie, zagubienie, beznadzieję. Pomódl się do Niego o odwagę do ich przezwyciężania, o dar porannego światła, które cię z nich wyprowadzi.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 10 kwietnia 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 10.04.2022 wg św. Łukasza 19, 28-40 z komentarzem:

Jezus szedł naprzód, zdążając do Jerozolimy. Gdy przybliżył się do Betfage i Betanii, ku górze zwanej Oliwną, wysłał dwóch spośród uczniów, mówiąc: «Idźcie do wsi, która jest naprzeciwko, a wchodząc do niej, znajdziecie uwiązane oślę, którego nie dosiadał żaden człowiek. Odwiążcie je i przyprowadźcie. A gdyby was kto pytał: „Dlaczego odwiązujecie?”, tak powiecie: „Pan go potrzebuje”».

Wysłani poszli i znaleźli wszystko tak, jak im powiedział. A gdy odwiązywali oślę, zapytali ich jego właściciele: «Czemu odwiązujecie oślę?» Odpowiedzieli: «Pan go potrzebuje». I przyprowadzili je do Jezusa, a zarzuciwszy na nie swe płaszcze, wsadzili na nie Jezusa. Gdy jechał, słali swe płaszcze na drodze. Zbliżał się już do zboczy Góry Oliwnej, kiedy całe mnóstwo uczniów zaczęło wielbić radośnie Boga za wszystkie cuda, które widzieli. I mówili głosem donośnym: «Błogosławiony Król, który przychodzi w imię Pańskie. Pokój w niebie i chwała na wysokościach».

Lecz niektórzy faryzeusze spośród tłumu rzekli do Niego: «Nauczycielu, zabroń tego swoim uczniom!» Odrzekł: «Powiadam wam: Jeśli ci umilkną, kamienie wołać będą».

Komentarz do Ewangelii na 10 kwietnia

Wizyta przywódców narodów w naszym kraju wiąże się ze skrupulatnymi przygotowaniami, jakich domaga się regulamin dyplomatyczny. Może brałeś udział w powitaniu głów państw, czy też papieża, lub innych dostojników kościelnych? Cel wizyt wiąże się nie tylko z kurtuazją, lecz przede wszystkim jego zadaniem są ważne debaty dotyczące bezpieczeństwa, gospodarki, nauki czy kultury.

Bierzesz udział w uroczystym powitaniu Jezusa witającego Jerozolimę. Spełniając plan zbawczy Boga Ojca Pan Jezus kolejny raz daje się poznać jako król pokoju. Niektórzy liczą, że ogłosi się mesjaszem i ustanowi polityczne państwo. Są tacy, którzy w Jezusie widzą króla pokoju przychodzącego w imieniu Boga.

Jezus zaprasza cię, by razem budować Jego królestwo prawdy, sprawiedliwości, miłości i pokoju. Nie tyle jako państwo istniejące na mapie, ale w Twoim sercu. W jaki sposób włączysz się w tę budowę? Jezu, bądź pozdrowiony w swoim królestwie, którym jest moje serce. Panuj w nim zawsze. Wprowadzaj w nim pokój i miłość. Powiedz mi, jak mogę pomóc Ci w budowie tego wielkiego dzieła mojego życia. Chcę je przemieniać, tworzyć z Tobą. Razem z Tobą pragnę uczynić je pięknym ku chwale Boga.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 3 kwietnia 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 3.04.2022 wg św. Jana 8, 1-11 z komentarzem:

Jezus udał się na Górę Oliwną, ale o brzasku zjawił się znów w świątyni. Cały lud schodził się do Niego, a On, usiadłszy, nauczał ich. Wówczas uczeni w Piśmie i faryzeusze przyprowadzili do Niego kobietę, którą dopiero co pochwycono na cudzołóstwie, a postawiwszy ją pośrodku, powiedzieli do Niego: „Nauczycielu, tę kobietę dopiero co pochwycono na cudzołóstwie. W Prawie Mojżesz nakazał nam takie kamienować. A Ty co powiesz?”

Mówili to, wystawiając Go na próbę, aby mieli o co Go oskarżyć. Lecz Jezus, schyliwszy się, pisał palcem po ziemi. A kiedy w dalszym ciągu Go pytali, podniósł się i rzekł do nich: „Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci w nią kamieniem”. I powtórnie schyliwszy się, pisał na ziemi. Kiedy to usłyszeli, jeden po drugim zaczęli odchodzić, poczynając od starszych, aż do ostatnich.

Pozostał tylko Jezus i kobieta stojąca na środku. Wówczas Jezus, podniósłszy się, rzekł do niej: „Kobieto, gdzież oni są? Nikt cię nie potępił?” A ona odrzekła: „Nikt, Panie!” Rzekł do niej Jezus: „I Ja ciebie nie potępiam. Idź i odtąd już nie grzesz”.

Komentarz do Ewangelii na 3 kwietnia

To jest Ewangelia o Miłosierdziu Bożym. Faryzeusze przyprowadzają do Jezusa cudzołożnicę i domagają się od Niego wymierzenia kary, bezdusznej sprawiedliwości opartej na prawie. Oni sami mają się przy tym za ludzi bogobojnych i sprawiedliwych. Jedno krótkie zdanie Nauczyciela sprawia, że jeden po drugim odchodzą, wypuszczając kamienie z rąk. Przypomnij sobie, czy może zachowałeś się kiedyś jak ci faryzeusze? Osądziłeś kogoś i potępiłeś? A może sam byłeś postawiony na środku i wytykany palcami, jak ta kobieta?

Zawstydzeni oskarżyciele odchodzą. Zostaje Jezus i kobieta. Rozgrywa się między nimi dialog miłosierdzia. On zwraca się do niej słowem: niewiasto. Być może już od dawna ona nie potrafiła spojrzeć na siebie w taki sposób, jak Jezus. On nie tylko jej nie potępił, ale przywrócił wiarę we własną godność. Każde twoje spotkanie z Nim w sakramencie spowiedzi jest takim dialogiem miłosierdzia. Pozwól sobie, by poczuć się jak ta kobieta, która odchodzi z podniesioną głową, przyjęta i obdarowana przebaczeniem.

Niech dziś będą dla ciebie budzącymi ufność słowa Jezusa skierowane do św. Faustyny: „Niechaj się nie lęka do Mnie zbliżyć dusza słaba, grzeszna, a choćby miała więcej grzechów niż piasku na ziemi, utonie wszystko w otchłani miłosierdzia Mojego”. Możesz dziś na nowo obudzić w sobie wdzięczność za miłosierdzie, jakiego doznawałeś za każdym razem od Miłosiernego Ojca w spowiedzi.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 27 marca 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 27.03.2022 wg św. Łukasza 15, 1-3. 11-32 z komentarzem:

W owym czasie przybliżali się do Jezusa wszyscy celnicy i grzesznicy, aby Go słuchać. Na to szemrali faryzeusze i uczeni w Piśmie, mówiąc: „Ten przyjmuje grzeszników i jada z nimi”. Opowiedział im wtedy następującą przypowieść: „Pewien człowiek miał dwóch synów. Młodszy z nich rzekł do ojca: „Ojcze, daj mi część własności, która na mnie przypada”. Podzielił więc majątek między nich. Niedługo potem młodszy syn, zabrawszy wszystko, odjechał w dalekie strony i tam roztrwonił swoją własność, żyjąc rozrzutnie. A gdy wszystko wydał, nastał ciężki głód w owej krainie, i on sam zaczął cierpieć niedostatek. Poszedł i przystał na służbę do jednego z obywateli owej krainy, a ten posłał go na swoje pola, żeby pasł świnie.

Pragnął on napełnić swój żołądek strąkami, którymi żywiły się świnie, lecz nikt mu ich nie dawał. Wtedy zastanowił się i rzekł: „Iluż to najemników mojego ojca ma pod dostatkiem chleba, a ja tu przymieram głodem. Zabiorę się i pójdę do mego ojca, i powiem mu: Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Niebu i względem ciebie; już nie jestem godzien nazywać się twoim synem: uczyń mnie choćby jednym z twoich najemników”. Zabrał się więc i poszedł do swojego ojca. A gdy był jeszcze daleko, ujrzał go jego ojciec i wzruszył się głęboko; wybiegł naprzeciw niego, rzucił mu się na szyję i ucałował go. A syn rzekł do niego: „Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Niebu i wobec ciebie, już nie jestem godzien nazywać się twoim synem”. Lecz ojciec powiedział do swoich sług: „Przynieście szybko najlepszą szatę i ubierzcie go; dajcie mu też pierścień na rękę i sandały na nogi! Przyprowadźcie utuczone cielę i zabijcie: będziemy ucztować i weselić się, ponieważ ten syn mój był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się”. I zaczęli się weselić.

Tymczasem starszy jego syn przebywał na polu. Gdy wracał i był blisko domu, usłyszał muzykę i tańce. Przywołał jednego ze sług i pytał go, co to ma znaczyć. Ten mu rzekł: „Twój brat powrócił, a ojciec twój kazał zabić utuczone cielę, ponieważ odzyskał go zdrowego”. Rozgniewał się na to i nie chciał wejść; wtedy ojciec jego wyszedł i tłumaczył mu. Lecz on odpowiedział ojcu: „Oto tyle lat ci służę i nie przekroczyłem nigdy twojego nakazu; ale mnie nigdy nie dałeś koźlęcia, żebym się zabawił z przyjaciółmi. Skoro jednak wrócił ten syn twój, który roztrwonił twój majątek z nierządnicami, kazałeś zabić dla niego utuczone cielę”. Lecz on mu odpowiedział: „Moje dziecko, ty zawsze jesteś ze mną i wszystko, co moje, do ciebie należy. A trzeba było weselić się i cieszyć z tego, że ten brat twój był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się”.

Komentarz do Ewangelii na 27 marca

Przypatrz się ojcu w momencie, gdy młodszy syn nie powraca. On kocha go dalej całym sercem, tęskni. Nic nie jest takie samo bez syna. Ojciec w każdej chwili chce dać mu wszystko, czeka. Czy masz taki obraz Boga, który pragnie twojej obecności?

Młodszy syn zdecydował się odejść. Roztrwonił to, co miał. Zgorszony sam sobą, wraca do swego ojca. Większość z nas tego doświadcza. Widok miłosiernego ojca to ten moment w twoim życiu, w którym uznałeś swój grzech i słabość przed Bogiem. Zaraz za tą szczerością względem siebie i Boga, za tym żalem pojawia się ona: wszechogarniająca miłość Boga. Jaka jest twoja odpowiedź na doświadczenie Bożego miłosierdzia?

Starszy syn nie podziela radości ojca. Jest wierny na co dzień. Służy ojcu, pracuje. Postawa starszego syna kojarzy się z biernością. Nie jest mi źle, dobrze też nie, ale nie chce mi się nic zmieniać. Bóg zaprasza do czegoś więcej. Do pozostawienia wygody, szukania miłości. Więcej – jak widać w tej historii – zyskuje poszukujący grzesznik niż bierny wierny. Do kogo tobie bliżej? Podziękuj za to, co dziś było największym poruszeniem na tej modlitwie. Pomódl się swoimi słowami, powiedz to, co chcesz, swojemu Przyjacielowi.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 20 marca 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 20.03.2022 wg św. Łukasza 13, 1-9 z komentarzem:

W tym czasie przyszli jacyś ludzie i donieśli Jezusowi o Galilejczykach, których krew Piłat zmieszał z krwią ich ofiar.

Jezus im odpowiedział: „Czyż myślicie, że ci Galilejczycy byli większymi grzesznikami niż inni mieszkańcy Galilei, iż to ucierpieli? Bynajmniej, powiadam wam; lecz jeśli się nie nawrócicie, wszyscy podobnie zginiecie. Albo myślicie, że owych osiemnastu, na których zwaliła się wieża w Siloam i zabiła ich, było większymi winowajcami niż inni mieszkańcy Jeruzalem? Bynajmniej, powiadam wam; lecz jeśli się nie nawrócicie, wszyscy tak samo zginiecie”.

I opowiedział im następującą przypowieść: „Pewien człowiek miał zasadzony w swojej winnicy figowiec; przyszedł i szukał na nim owoców, ale nie znalazł. Rzekł więc do ogrodnika: «Oto już trzy lata, odkąd przychodzę i szukam owocu na tym figowcu, a nie znajduję. Wytnij go, po co jeszcze ziemię wyjaławia?» Lecz on mu odpowiedział: «Panie, jeszcze na ten rok go pozostaw, aż okopię go i obłożę nawozem; i może wyda owoc. A jeśli nie, w przyszłości możesz go wyciąć»”.

Komentarz do Ewangelii na 20 marca

Przychodzący do Jezusa skarżą się na uczynek Piłata. Nawiązują do wydarzenia podczas święta Paschy żydowskiej. W trakcie ofiarowania na dziedzińcu świątyni było zamieszanie. Piłat kazał je stłumić przez pobicie obecnych tam ludzi. Wśród zabitych byli Galilejczycy, których krew trafiła do krwi ofiarnych zwierząt. Spróbuj wsłuchać się w skargi oburzonych Żydów. Popatrz na ich twarze i na zaangażowanie, z którym to mówią.

Dla Żydów Piłat był poganinem, czyli tym, który nie ma prawa wchodzić do miejsc Świętych. Jezus nie ocenia czynu Piłata, lecz przenosi ciężar ważności z zewnętrznych rytualnych czynów na konieczność wewnętrznej przemiany. Bez osobistego nawrócenia czynności rytualne są bezwartościowe. To osobista wewnętrzna przemiana leży u podstaw pojednania z Bogiem. Przyjrzyj się sobie, co leży u fundamentów twojej relacji z Bogiem?

Skarga ludzi sugeruje, iż Galilejczycy są gorsi od ofiarnych zwierząt. Przecież, jak im się wydaje, właśnie z tego powodu spotkała ich kara boża. Przeciwnicy Jezusa gardzili ludźmi, którzy nie odpowiadali wyznaczonym przez nich kryteriom. Właśnie taka postawa ma być obiektem przemiany. Jaki stosunek ty masz wobec ludzi o innym światopoglądzie czy wyznaniu religijnym? Na koniec modlitwy powtarzaj w ciszy serca słowa psalmisty: „Serce czyste stwórz we mnie Boże, i odnów w mojej piersi Ducha prawego!”

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 13 marca 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 13.03.2022 wg św. Łukasza 9, 28b-36 z komentarzem:

Jezus wziął z sobą Piotra, Jana i Jakuba i wyszedł na górę, aby się modlić.

Gdy się modlił, wygląd Jego twarzy się odmienił, a Jego odzienie stało się lśniąco białe. A oto dwóch mężów rozmawiało z Nim. Byli to Mojżesz i Eliasz. Ukazali się oni w chwale i mówili o Jego odejściu, którego miał dopełnić w Jeruzalem. Tymczasem Piotr i towarzysze snem byli zmorzeni. Gdy się ocknęli, ujrzeli Jego chwałę i obydwu mężów, stojących przy Nim. Gdy oni się z Nim rozstawali, Piotr rzekł do Jezusa: „Mistrzu, dobrze, że tu jesteśmy. Postawimy trzy namioty: jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza”. Nie wiedział bowiem, co mówi.

Gdy jeszcze to mówił, pojawił się obłok i osłonił ich; zlękli się, gdy weszli w obłok. A z obłoku odezwał się głos: „To jest Syn mój, Wybrany, Jego słuchajcie!” W chwili gdy odezwał się ten głos, okazało się, że Jezus jest sam. A oni zachowali milczenie i w owym czasie nikomu nic nie opowiedzieli o tym, co zobaczyli.

Komentarz do Ewangelii na 13 marca

Czasem ludzie okazują się całkowicie inni niż by się wydawało na początku. Ostry i wymagający nauczyciel z biegiem czasu okazuje się pasjonującym pedagogiem. Nowy, niepewny siebie współpracownik po kilku miesiącach staje się w firmie duszą towarzystwa. Pomyśl o jednej sytuacji, w której odkryłeś, że ktoś jest inny niż pierwotnie założyłeś. Co spowodowało, że zmieniłeś zdanie?

Uczniowie towarzyszyli Panu Jezusowi już od pewnego czasu. Znali Jego nawyki, byli świadkami niejednego cudu i niejednej Jego modlitwy. Wchodząc na górę, każdy z nich miał jakieś wyobrażenie tego czasu. W przemienieniu widzialna staje się rozmowa Jezusa z Ojcem, a przez to i Mojżesz, i Eliasz. Uczniowie stają oko w oko z rzeczywistością Boga. Zastanów się, jak ty podchodzisz do modlitwy.

Święty Piotr z charakterystyczną dla siebie porywczością wychodzi z propozycją rozbicia namiotów, jakby chciał to, co widzi, zatrzymać na dłużej. Chwilę później otoczony obłokiem może już tylko milczeć. Słuchając jeszcze raz tego fragmentu Ewangelii, spróbuj odpowiedzieć na pytanie, co dla ciebie znaczy słuchać Jezusa. Na koniec możesz poprosić Boga, aby pomagał ci odkrywać prawdę o Nim w każdej modlitwie.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 6 marca 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 6.03.2022 wg św. Marka 10, 17-27 z komentarzem:

Pełen Ducha Świętego, powrócił Jezus znad Jordanu, a wiedziony był przez Ducha na pustyni czterdzieści dni, i był kuszony przez diabła.

Nic przez owe dni nie jadł, a po ich upływie poczuł głód. Rzekł Mu wtedy diabeł: «Jeśli jesteś Synem Bożym, powiedz temu kamieniowi, żeby stał się chlebem». Odpowiedział mu Jezus: «Napisane jest: „Nie samym chlebem żyje człowiek”». Wówczas powiódł Go diabeł w górę, pokazał Mu w jednej chwili wszystkie królestwa świata i rzekł do Niego: «Tobie dam potęgę i wspaniałość tego wszystkiego, bo mnie są poddane i mogę je dać, komu zechcę. Jeśli więc upadniesz i oddasz mi pokłon, wszystko będzie Twoje». Lecz Jezus mu odrzekł: «Napisane jest: „Panu, Bogu swemu, będziesz oddawał pokłon i Jemu samemu służyć będziesz”».

Zawiódł Go też do Jerozolimy, postawił na szczycie narożnika świątyni i rzekł do Niego: «Jeśli jesteś Synem Bożym, rzuć się stąd w dół. Jest bowiem napisane: „Aniołom swoim da rozkaz co do ciebie, żeby cię strzegli, i na rękach nosić cię będą, byś przypadkiem nie uraził swej nogi o kamień”». Lecz Jezus mu odparł: «Powiedziano: „Nie będziesz wystawiał na próbę Pana, Boga swego”». Gdy diabeł dopełnił całego kuszenia, odstąpił od Niego do czasu.

Komentarz do Ewangelii na 6 marca

Diabeł obiecuje przyjemności, ale nie wspomina o wewnętrznej pustce, jaka przychodzi zaraz potem. Gdy przeżywasz swoją pustynię, gdy odczuwasz głód miłości i pragniesz, by inni traktowali cię poważnie, on podsuwa ci zgubne rozwiązania. Dziś staraj się pamiętać, że wypełnianie pustki przyjemnościami nie nasyca. Zamiast być lekiem, powoduje jeszcze większy smutek. Zastanów się, co byłoby wtedy najlepszą pomocą?

Diabeł atakuje, gdy Jezus jest głodny. Jednak ze swojej potrzeby pożywienia się Jezus nie robi absolutnego problemu do rozwiązania. Nie decyduje się go zaspokoić za cenę diabła. Jakiego rodzaju głodu doświadczasz w swoim życiu? Co sprawia ci ból? Czy radzisz się Jezusa, co robić?

Co myślisz o Bogu, gdy jest ci źle? Wsłuchaj się raz jeszcze w słowa, jakimi Jezus odpowiada kusicielowi. Jest w nich bezgraniczna wiara w Boże Słowo i nieufność wobec obietnic, które proponuje diabeł. Poproś Jezusa, by pomagał ci zwyciężać walkę z diabłem, gdyż przez całe życie będziesz doświadczać różnych pokus.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 27 lutego 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 27.02.2022 wg św. Łukasza 6, 39-45 z komentarzem:

Jezus opowiedział uczniom przypowieść:

„Czy może niewidomy prowadzić niewidomego? Czy nie wpadną w dół obydwaj? Uczeń nie przewyższa nauczyciela. Lecz każdy, dopiero w pełni wykształcony, będzie jak jego nauczyciel. Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a nie dostrzegasz belki we własnym oku? Jak możesz mówić swemu bratu: «Bracie, pozwól, że usunę drzazgę, która jest w twoim oku», podczas gdy sam belki w swoim oku nie widzisz? Obłudniku, usuń najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka brata swego.

Nie ma drzewa dobrego, które by wydawało zły owoc, ani też drzewa złego, które by dobry owoc wydawało. Po własnym owocu bowiem poznaje się każde drzewo; nie zrywa się fig z ciernia, ani z krzaka jeżyny nie zbiera się winogron. Dobry człowiek z dobrego skarbca swego serca wydobywa dobro, a zły człowiek ze złego skarbca wydobywa zło. Bo z obfitości serca mówią jego usta”.

Komentarz do Ewangelii na 27 lutego

„Czy niewidomy może prowadzić niewidomego”? Niewidomym jest ten, który nie rozpoznaje znaków Bożego działania. Czy czujesz się ekspertem, fachowcem, tłumacząc ludziom jak mają postępować? A może jesteś osobą, która ślepo zgadza się na to, co słyszy od innych, nie chcąc się przeciwstawiać? Z którą z tych postaw bardziej się identyfikujesz?

Bardzo łatwo jest dostrzec winę innych, obmawiając i krytykując kogoś za to, że postępuje inaczej, nie według mojego wyobrażenia. Jednak jakże trudno uświadomić sobie, że ta druga osoba wcale nie wie, jakie są moje plany i jakie widzę rozwiązania w różnych sytuacjach. Jak jest z tobą? Czy uważasz swoje pomysły za absolutne i jedyne słuszne?

Brak zastanowienia nad swoim postępowaniem, kłamstwa, oczernianie, kontrolowanie drugiego człowieka może być „ślepotą”, która wiąże się z oszukiwaniem samego siebie. A przecież dostrzeganie dobrych i złych stron swojego postępowania, może pomagać w stawaniu się dobrym człowiekiem, bratem w oczach bliźniego. Na zakończenie poproś o łaskę miłosiernego patrzenia na drugiego człowieka, by doświadczać piękna relacji z ludźmi, których na twojej drodze postawił Bóg.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 20 lutego 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 20.02.2022 wg św. Łukasza 6, 27-38 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Powiadam wam, którzy słuchacie: Miłujcie waszych nieprzyjaciół; dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą; błogosławcie tym, którzy was przeklinają, i módlcie się za tych, którzy was oczerniają. Jeśli cię kto uderzy w policzek, nadstaw mu i drugi. Jeśli zabiera ci płaszcz, nie broń mu i szaty. Dawaj każdemu, kto cię prosi, a nie dopominaj się zwrotu od tego, który bierze twoje. Jak chcecie, żeby ludzie wam czynili, podobnie wy im czyńcie.

Jeśli bowiem miłujecie tych tylko, którzy was miłują, jakaż za to należy się wam wdzięczność? Przecież i grzesznicy okazują miłość tym, którzy ich miłują. I jeśli dobrze czynicie tym tylko, którzy wam dobrze czynią, jaka za to należy się wam wdzięczność? I grzesznicy to samo czynią. Jeśli pożyczek udzielacie tym, od których spodziewacie się zwrotu, jakaż za to należy się wam wdzięczność? I grzesznicy pożyczają grzesznikom, żeby tyleż samo otrzymać.

Wy natomiast miłujcie waszych nieprzyjaciół, czyńcie dobrze i pożyczajcie, niczego się za to nie spodziewając. A wasza nagroda będzie wielka i będziecie synami Najwyższego; ponieważ On jest dobry dla niewdzięcznych i złych. Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny. Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni; nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni; odpuszczajcie, a będzie wam odpuszczone. Dawajcie, a będzie wam dane; miarę dobrą, ubitą, utrzęsioną i wypełnioną ponad brzegi wsypią w zanadrza wasze. Odmierzą wam bowiem taką miarą, jaką wy mierzycie”.

Komentarz do Ewangelii na 20 lutego

To, co usłyszałeś w Ewangelii, może brzmieć radykalnie. Mowa tu o miłości, a jej miarą jest to, aby nie chcieć nic w zamian za dar złożony z samego siebie. Jakie są twoje pierwsze odczucia po usłyszeniu tych słów Jezusa? Coś cię w nich zatrzymało, poruszyło, pociągnęło lub zaniepokoiło?

Możesz zatrzymać się na wymaganiach, jakie stawia Jezus, i potraktować je zwyczajnie jako zadanie. Jednak w centrum stoi tu Bóg, nie twoje wysiłki. Bóg, który jako pierwszy jest dobry dla wszystkich. Często pokutuje w nas obraz Boga, który karze za zło, a za dobro nagradza. Jezus mówi dziś o Ojcu inaczej. On sam stał się obrazem Boga, który z równą hojnością ofiaruje się dobrym i złym.

Jezus zaczyna swoją naukę od spraw materialnych, kończy ją jednak zaproszeniem do przebaczania i rezygnacji z osądzania innych. Słuchając ponownie tekstu Ewangelii, słuchaj bardziej sercem niż rozumem. Wyobraź sobie, że naukę tę słyszysz po raz pierwszy w życiu. Jezu, Ty w najpełniejszy sposób objawiasz Ojca i Jego miłość. Ty znasz moją biedę i wiesz, jak trudno mi kochać. Ty wszystko wiesz. Przyjmij mnie, proszę, i prowadź dalej ku pełni życia.

Źródła: modlitwawdrodze.pl