Ewangelia na 18 czerwca 2023 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 18.06.2023 wg św. Mateusza 9, 36-10,8 z komentarzem:

Jezus, widząc tłumy, litował się nad nimi, bo byli znękani i porzuceni, jak owce niemające pasterza. Wtedy rzekł do swych uczniów: „Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało. Proście Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo”. Wtedy przywołał do siebie dwunastu swoich uczniów i udzielił im władzy nad duchami nieczystymi, aby je wypędzali i leczyli wszystkie choroby i wszelkie słabości.

A oto imiona dwunastu apostołów: pierwszy – Szymon, zwany Piotrem, i brat jego Andrzej, potem Jakub, syn Zebedeusza, i brat jego Jan, Filip i Bartłomiej, Tomasz i celnik Mateusz, Jakub, syn Alfeusza, i Tadeusz, Szymon Gorliwy i Judasz Iskariota, ten, który Go zdradził.

Tych to Dwunastu wysłał Jezus i dał im takie wskazania: „Nie idźcie do pogan i nie wstępujcie do żadnego miasta samarytańskiego. Idźcie raczej do owiec, które poginęły z domu Izraela. Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie. Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie złe duchy. Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie”.

Komentarz do Ewangelii na 18 czerwca:

Jezus zauważa, że ludzie są jak owce bez pasterza. Nie ma kto ich pokierować, by postępowali drogą wiary. Zapewne zetknąłeś się z taką sytuacją wielokrotnie. Może nawet chciałeś jakoś temu zaradzić. Kiedy ostatnio coś takiego wydarzyło się w twoim życiu? Jak się wtedy czułeś?

Z jakiegoś powodu Jezus nie chce robić wszystkiego sam, ale zaprasza nas do współpracy. Nawołuje, by apostołowie pomogli odnaleźć „zagubionym” drogę do swojego wewnętrznego domu, do Boga ‒ Miłości. Nie zostawia ich jednak samych ‒ komunikuje się przez wydarzenia, ludzi, a także mówi do naszego wnętrza za pomocą poruszeń. Jak odróżniasz głos złego ducha od dobrego w swoim wnętrzu?

Powołanie, jakie Jezus daje apostołom, nie ogranicza się do nadania mocy wypędzania duchów czy leczenia chorych. Jest to takie samo powołanie, jakie Jezus daje każdego dnia również tobie. Popatrz na swój wczorajszy lub dzisiejszy dzień, chwila po chwili. Do czego czujesz się wezwany przez Boga? Jakie wyzwania przed tobą stanęły? Jakie pojawiły się pragnienia i pokusy?

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 11 czerwca 2023 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 11.06.2023 wg św. Mateusza 9, 9-13 z komentarzem:

Jezus, wychodząc z Kafarnaum, ujrzał człowieka imieniem Mateusz, siedzącego na komorze celnej, i rzekł do niego: „Pójdź za Mną!” A on wstał i poszedł za Nim. Gdy Jezus siedział w domu za stołem, przyszło wielu celników i grzeszników i zasiadło wraz z Jezusem i Jego uczniami. Widząc to, faryzeusze mówili do Jego uczniów: „Dlaczego wasz Nauczyciel jada wspólnie z celnikami i grzesznikami?” On, usłyszawszy to, rzekł: „Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają. Idźcie i starajcie się zrozumieć, co znaczy: «Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary». Bo nie przyszedłem, aby powołać sprawiedliwych, ale grzeszników”.

Komentarz do Ewangelii na 11 czerwca:

Wyobraź sobie Mateusza siedzącego w komorze celnej. Ukryty przed oczami innych, wykonuje potępianą przez społeczeństwo pracę. Co czuje, widząc gardzących nim i dumnych faryzeuszów? Nienawiść? Zazdrość? Upodlenie? Czy jest mu z tym ciężko, czy może już przyzwyczaił się do roli „outsidera”?

Wśród spojrzeń, do których Mateusz już się przyzwyczaił, ale przed którymi ciągle się chował, pojawia się zupełnie nowe, niespodziewane spojrzenie. Kochający wzrok Jezusa. Spróbuj go zobaczyć w swojej wyobraźni.

Spojrzenie Jezusa nie potępia i nie gardzi, nie żąda ofiar i kar za grzechy. To właśnie dlatego Mateusz odnajduje siłę, by wstać i pójść za swoim Mistrzem. Zastanów się nad tym, jak ty traktujesz siebie i swoje życie, a jak patrzy na to wszystko Jezus. Poproś Jezusa o to, żebyś nauczył się patrzeć na siebie Jego oczami.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 4 czerwca 2023 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 4.06.2023 wg św. Jana 3, 16-18 z komentarzem:

Jezus powiedział do Nikodema: „Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony.

Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego”.

Komentarz do Ewangelii na 4 czerwca:

Twoje życie pochodzi od Boga. To On cię stworzył. Zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego to zrobił? Jaka myśl przyświecała Mu wówczas, kiedy planował twoje narodziny? Z pewnością nie chodziło Mu o to, żeby cię udręczyć. Nie było Jego celem to, żebyś był nieszczęśliwy – ani tu na ziemi, ani tym bardziej w wieczności. To byłoby nielogiczne.

Bóg stworzył cię, by podzielić się z tobą swoim szczęściem. Zapragnął dać ci udział w swojej miłości. Nie na jakiś czas, ale na zawsze, na całą wieczność. Jedyną przeszkodą do realizacji tego celu jest nasze odwrócenie się od Boga, czyli grzech. Jednak On się nie zraża naszą niewdzięcznością. Jemu tak bardzo zależy na twoim szczęściu, że był gotowy poświęcić swojego Jedynego Syna, żeby ciebie odzyskać i dać ci szansę powrotu.

Jezus nie przyszedł na ziemię po to, żeby wypominać nam nasze winy, żeby nas rozliczać z dobra i zła i w konsekwencji nas potępić. Jezus przyszedł po to, żeby nas zbawić. Z miłości do ciebie zgodził się przyjąć Krzyż i dał się ubiczować. Zrobił to bez słowa sprzeciwu. Czy ktoś, kto tak postępuje, mógłby mieć względem ciebie złe zamiary? Podziękuj dziś Bogu Ojcu za swoje życie i Jego dobre pragnienia względem ciebie. Podziękuj Jezusowi za to, że dla ciebie cierpiał. Podziękuj Duchowi Świętemu za to, że prowadzi cię ku wiecznemu szczęściu.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 28 maja 2023 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 28.05.2023 wg św. Jana 20, 19-23  z komentarzem:

Wieczorem w dniu zmartwychwstania, tam gdzie przebywali uczniowie, choć drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: „Pokój wam!” A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie, ujrzawszy Pana.

A Jezus znowu rzekł do nich: „Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam”. Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: „Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane”.

Komentarz do Ewangelii na 28 maja:

Prawdziwe spotkanie z Jezusem zawsze niesie z sobą Ducha radości i pokoju. Czy masz doświadczenie takiej radości? Przypomnij sobie taką radość, która była twoim udziałem, radość z bycia blisko Jezusa, razem z Nim. A jeśli nie masz takiego doświadczenia – proś o nie z głęboką wiarą.

Często w życiu stajesz przed dylematem, trudnym wyborem. Nie wiesz, jaką podjąć decyzję. Rozważasz różne opcje i drogi i ciągle jesteś w rozterce, ciągle jest jakieś „ale”. Aż pojawia się myśl, która niesie z sobą pokój serca. Tam, gdzie Boży Duch działa, rozwiązują się sprawy, nastają nowe siły i bliższy jest Bóg.

Spotkanie z miłosierdziem Jezusa w sakramencie pojednania to dla wielu z nas jedno z najmocniejszych doświadczeń radości, jaką daje przebaczenie. Pokój, który ogarnia człowieka po spowiedzi, niesie z sobą nadzieję, daje siłę do codziennego zmagania się ze swoimi słabościami. Dziękując Panu za to dzisiejsze spotkanie, poproś Go o Ducha radości i pokoju. Tylko mając Go w sobie możesz dzielić się Nim z innymi. A to najlepszy sposób na wypełnienie Jezusowego posłania, na świadczenie o byciu uczniem Jezusa.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 21 maja 2023 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 21.05.2023 wg św. Mateusza 28, 16-20 z komentarzem:

Jedenastu uczniów udało się do Galilei, na górę, tam gdzie Jezus im polecił. A gdy Go ujrzeli, oddali Mu pokłon. Niektórzy jednak wątpili. Wtedy Jezus podszedł do nich i przemówił tymi słowami:

„Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi. Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata”.

Komentarz do Ewangelii na 21 maja:

Jezus posyła uczniów do wszystkich ludzi. Mają kontynuować Jego misję, udzielać chrztu, nauczać tego, czego nauczyli się od Niego. To nie jest proste zadanie. Uczniowie sami muszą jeszcze dużo zrozumieć, przeżyć… A potem przekazać swoją misję potomnym. Czy czujesz, że ty też jesteś powołany do głoszenia Dobrej Nowiny?

Na świecie jest coraz więcej ludzi. Trudno jest trafić do wszystkich, zwłaszcza że wielu wcale nie chce, aby ich pouczać, są nieufni, pogubieni, o wszystkie swoje grzechy obwiniają innych. Świat nie jest w stanie rozwiać naszych wątpliwości, naszego rozdarcia, naszych zafałszowanych obrazów Boga. Skutecznie odciąga nas od spraw duchowych. Jak mógłbyś pomóc innemu człowiekowi odnaleźć Boga?

Wszyscy wierzący w Chrystusa tworzą Kościół ‒ są wspólnotą ludzi kochających bliźnich tak jak On nas umiłował. Kochających, a nie osądzających. Miłujących nieprzyjaciół. Mamy świadomość, że to trudne, a w przypadku wielkich krzywd „po ludzku” niewykonalne, ale wierzymy, że z Jezusem jest to możliwe. Czy jest w twoim życiu osoba, z którą nie jesteś pojednany? Czy chcesz poprosić Jezusa o pomoc i zdolność przebaczenia? Jezu, mój Królu, spraw, abym nie wątpił, że Ty, Bóg, jesteś ze mną aż do skończenia świata. Udziel mi swej łaski, a to mi wystarczy.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 14 maja 2023 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 14.05.2023 wg św. Jana 14,15-21 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Jeżeli Mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje przykazania. Ja zaś będę prosił Ojca, a innego Parakleta da wam, aby z wami był na zawsze – Ducha Prawdy, którego świat przyjąć nie może, ponieważ Go nie widzi ani nie zna. Ale wy Go znacie, ponieważ u was przebywa i w was będzie. Nie zostawię was sierotami. Przyjdę do was.

Jeszcze chwila, a świat nie będzie już Mnie widział. Ale wy Mnie widzicie; ponieważ Ja żyję, i wy żyć będziecie. W owym dniu poznacie, że Ja jestem w Ojcu moim, a wy we Mnie i Ja w was. Kto ma przykazania moje i je zachowuje, ten Mnie miłuje. Kto zaś Mnie miłuje, ten będzie umiłowany przez Ojca mego, a również Ja będę go miłował i objawię mu siebie”.

Komentarz do Ewangelii na 14 maja:

Konkretnym wyrazem miłości do Boga jest wsłuchiwanie się w słowa, które przekazał nam Chrystus. To jego nauka potrafi zmienić Ciebie w lepszego człowieka. Pomoże ci poznać prawdę o sytuacji, w której się teraz znajdujesz. Postaraj się wsłuchiwać w Słowo całym sobą…

Duch prawdy chce przenikać twoje serce; wesprzeć cię przy podjęciu dobrych decyzji; Pragnie być twoim obrońcą i orędownikiem. Poproś Go, aby cię inspirował, aby pomagał ci odkrywać to, co przybliży cię do Boga i do ludzi, wśród których żyjesz.

„Nie zostawię Cię samego z problemami którymi się zmagasz. Nie jesteś sierotą która nie ma znikąd wsparcia”. Jeszcze raz wsłuchaj się w słowa Ewangelii. I pozwól, by one drążyły twoje serce, by przenikały cię jak najgłębiej. Trwaj dziś w świadomości, że Bóg myśli o tobie. Że daje ci swego Ducha, aby wspierał Cię w twoich wyborach.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 7 maja 2023 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 7.05.2023 wg św. Jana 14, 1-12 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie! W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce. A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem. Znacie drogę, dokąd Ja idę”.

Odezwał się do Niego Tomasz: „Panie, nie wiemy, dokąd idziesz. Jak więc możemy znać drogę?” Odpowiedział mu Jezus: „Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie. Gdybyście Mnie poznali, znalibyście i mojego Ojca. Ale teraz już Go znacie i zobaczyliście”. Rzekł do Niego Filip: „Panie, pokaż nam Ojca, a to nam wystarczy”. Odpowiedział mu Jezus: „Filipie, tak długo jestem z wami, a jeszcze Mnie nie poznałeś? Kto Mnie widzi, widzi także i Ojca. Dlaczego więc mówisz: «Pokaż nam Ojca»? Czy nie wierzysz, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie?

Słów tych, które wam mówię, nie wypowiadam od siebie. To Ojciec, który trwa we Mnie, On sam dokonuje tych dzieł. Wierzcie Mi, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie. Jeżeli zaś nie – wierzcie przynajmniej ze względu na same dzieła! Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto we Mnie wierzy, będzie także dokonywał tych dzieł, których Ja dokonuję, a nawet większe od tych uczyni, bo Ja idę do Ojca”.

Komentarz do Ewangelii na 7 maja:

Mieszkanie to miejsce, z którego codziennie wychodzisz do pracy, szkoły, na uczelnię czy do innych, codziennych zajęć. Ale też miejsce, do którego powracasz. Na ile jest ono dla ciebie ważne? Czy jest to miejsce, do którego wracasz z radością, nadzieją na odpoczynek, czy też z obawą przed tym, co w nim zastaniesz? Jezus zapewnia, że w domu Ojca jest miejsce dla każdego. Kiedy nadejdzie czas, On sam przygotuje je dla ciebie i będzie tam na ciebie czekał.

Jezus mówi o sobie, że jest drogą, prawdą i życiem. To słowa – drogowskazy. Jasno wyznaczają kierunek życia. Aby dojść do domu Ojca, trzeba być z Jezusem w każdej chwili. To On pokazuje, co jest „warte zachodu”, jakich dokonywać wyborów, by życie było prawdziwe. On sam jest pokarmem, który daje siły, by w tej drodze wytrwać. Jak reagujesz na słowa Jezusa?

Słowa Jezusa nie są łatwe, apostołowie ich nie rozumieli. Ale i dla nas, ludzi żyjących ponad dwadzieścia wieków później, słowa te są bardzo trudne. Być może i ty chcesz wszystko zrozumieć, wyjaśnić i masz problem z przyjęciem słów Jezusa, bo wymagają one zawierzenia, przyjęcia ich sercem. Słuchając słów Ewangelii, jeszcze raz zwróć uwagę na te słowa Zbawiciela, które są dla ciebie szczególnie trudne do przyjęcia.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 30 kwietnia 2023 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 30.04.2023 wg św. Jana 10, 1-10 z komentarzem:

Jezus powiedział: „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto nie wchodzi do owczarni przez bramę, ale wdziera się inną drogą, ten jest złodziejem i rozbójnikiem. Kto jednak wchodzi przez bramę, jest pasterzem owiec. Temu otwiera odźwierny, a owce słuchają jego głosu; woła on swoje owce po imieniu i wyprowadza je. A kiedy wszystkie wyprowadzi, staje na ich czele, owce zaś postępują za nim, ponieważ głos jego znają. Natomiast za obcym nie pójdą, lecz będą uciekać od niego, bo nie znają głosu obcych”.

Tę przypowieść opowiedział im Jezus, lecz oni nie pojęli znaczenia tego, co im mówił. Powtórnie więc powiedział do nich Jezus: „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Ja jestem bramą owiec. Wszyscy, którzy przyszli przede Mną, są złodziejami i rozbójnikami, a nie posłuchały ich owce. Ja jestem bramą. Jeżeli ktoś wejdzie przeze Mnie, będzie zbawiony – wejdzie i wyjdzie, i znajdzie pastwisko. Złodziej przychodzi tylko po to, aby kraść, zabijać i niszczyć. Ja przyszedłem po to, aby owce miały życie, i miały je w obfitości”.

Komentarz do Ewangelii na 30 kwietnia:

Pasterz, by wejść do zagrody owiec, przechodzi przez bramę. Czym jest dla ciebie „brama”? Z pewnością jest po prostu czymś, przez co wchodzisz na jakiś teren lub wychodzisz z niego. Ale być może także wchodzisz przez nią w zakłamanie i ciemność własnego serca lub wychodzisz z trudnej sytuacji, z zamknięcia się w sobie.

Każda owca ma własną drogę, własne problemy. Jeśli jednak któraś z nich zostaje zraniona, Jezus opatruje ranę. Jeśli ubrudzi się, natychmiast ją oczyszcza. Jest troskliwy, życzliwy, wierny… To jest postawa Jezusa. Jej przeciwieństwem jest postawa najemnika, który nie troszczy się o owce, nie kocha ich i nie chce ich poznawać. Nie jest wrażliwy na ich kondycję, liczy się dla niego wyłącznie zysk. Która z tych postaw bardziej charakteryzuje ciebie?

Jezus mówi o sobie, że jest bramą, która stoi otwarta, abyś tylko zechciał zrobić pierwszy krok. Pragnie rozświetlać drogę twojego życia, aby doprowadzić cię do Ojca. Może dzisiaj, teraz, uczynisz ten pierwszy krok na spotkanie z Bogiem? Jezu, Bramo prowadząca do królestwa Bożego, pomóż mi przyjść do Ciebie.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 23 kwietnia 2023 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 23.04.2023 wg św. Łukasza 24, 13-35 z komentarzem:

W pierwszy dzień tygodnia dwaj uczniowie Jezusa byli w drodze do wsi, zwanej Emaus, oddalonej o sześćdziesiąt stadiów od Jeruzalem. Rozmawiali oni z sobą o tym wszystkim, co się wydarzyło. Gdy tak rozmawiali i rozprawiali z sobą, sam Jezus przybliżył się i szedł z nimi. Lecz oczy ich były jakby przesłonięte, tak że Go nie poznali. On zaś ich zapytał: „Cóż to za rozmowy prowadzicie z sobą w drodze?” Zatrzymali się smutni. A jeden z nich, imieniem Kleofas, odpowiedział Mu: „Ty jesteś chyba jedynym z przebywających w Jerozolimie, który nie wie, co się tam w tych dniach stało”.

Zapytał ich: „Cóż takiego?” Odpowiedzieli Mu: „To, co się stało z Jezusem Nazarejczykiem, który był prorokiem potężnym w czynie i słowie wobec Boga i całego ludu; jak arcykapłani i nasi przywódcy wydali Go na śmierć i ukrzyżowali. A my spodziewaliśmy się, że On właśnie miał wyzwolić Izraela. Ale po tym wszystkim dziś już trzeci dzień, jak się to stało. Nadto, jeszcze niektóre z naszych kobiet przeraziły nas: były rano u grobu, a nie znalazłszy Jego ciała, wróciły i opowiedziały, że miały widzenie aniołów, którzy zapewniają, iż On żyje. Poszli niektórzy z naszych do grobu i zastali wszystko tak, jak kobiety opowiadały, ale Jego nie widzieli”. Na to On rzekł do nich: „O, nierozumni, jak nieskore są wasze serca do wierzenia we wszystko, co powiedzieli prorocy! Czyż Mesjasz nie miał tego cierpieć, aby wejść do swej chwały?” I zaczynając od Mojżesza, poprzez wszystkich proroków, wykładał im, co we wszystkich Pismach odnosiło się do Niego. Tak przybliżyli się do wsi, do której zdążali, a On okazywał, jakby miał iść dalej.

Lecz przymusili Go, mówiąc: „Zostań z nami, gdyż ma się ku wieczorowi i dzień się już nachylił”. Wszedł więc, aby zostać wraz z nimi. Gdy zajął z nimi miejsce u stołu, wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał go i dawał im. Wtedy otworzyły się im oczy i poznali Go, lecz On zniknął im z oczu. I mówili między sobą: „Czy serce nie pałało w nas, kiedy rozmawiał z nami w drodze i Pisma nam wyjaśniał?” W tej samej godzinie zabrali się i wrócili do Jeruzalem. Tam zastali zebranych Jedenastu, a z nimi innych, którzy im oznajmili: „Pan rzeczywiście zmartwychwstał i ukazał się Szymonowi”. Oni również opowiadali, co ich spotkało w drodze i jak Go poznali przy łamaniu chleba.

Komentarz do Ewangelii na 23 kwietnia:

Udający się do Emaus uczniowie są zawiedzeni. Mieli oni swoją wizję Mesjasza oraz wizję wybawienia Izraela. Niejednokrotnie na kartach Ewangelii Jezus jest postrzegany przez uczniów raczej jako sprawiedliwy i nieobłudny przywódca polityczny, potencjalny król Izraela, który ma wybawić z niewoli Imperium Rzymskiego. Uczniowie widzieli śmierć swojego Mistrza, a razem z nią runęła ich wizja Jezusa jako Mesjasza. Teraz pobądź razem z uczniami i staraj się wsłuchać w ich żal.

W drodze uczniowie spotykają Jezusa, lecz nie poznają Go. Jest On ukryty dla oczu, lecz rozpoznawalny sercem. To przez pałające serca uczniowie rozpoznają obecność Pana. Po spożyciu przez uczniów chleba Jezus znika, zastawiając w nich doświadczenie swojej obecności. To, co było widziane oczyma ciała, teraz widzi się oczyma serca. Jezus wskazuje na inny poziom przeżywania Jego obecności.

Po śmierci Jezusa uczniowie rozpraszają się jak owce niemające pasterza. Nie znajdują racji i sensu dalszego bycia razem. Idą do swoich wiosek i domów. Jednak po spotkaniu Chrystusa Zmartwychwstałego wracają do Jerozolimy. Wracają do wspólnoty. Wspólne doświadczenie Jezusa Zmartwychwstałego stanowi siłę jedności pierwszych chrześcijan. Chrystus jako głowa Kościoła zbiera ich w jedno ciało. Jak ty czujesz się we wspólnocie Kościoła?

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 16 kwietnia 2023 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 16.04.2023 wg św. Jana 20, 19-31 z komentarzem:

Wieczorem w dniu zmartwychwstania, tam gdzie przebywali uczniowie, choć drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: „Pokój wam!” A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie, ujrzawszy Pana. A Jezus znowu rzekł do nich: „Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam”. Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: „Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane”.

Ale Tomasz, jeden z Dwunastu, zwany Didymos, nie był razem z nimi, kiedy przyszedł Jezus. Inni więc uczniowie mówili do niego: „Widzieliśmy Pana!” Ale on rzekł do nich: „Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ i nie włożę palca mego w miejsce gwoździ, i ręki mojej nie włożę w bok Jego, nie uwierzę”. A po ośmiu dniach, kiedy uczniowie Jego byli znowu wewnątrz domu i Tomasz z nimi, Jezus przyszedł, choć drzwi były zamknięte, stanął pośrodku i rzekł: „Pokój wam!” Następnie rzekł do Tomasza: „Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce. Podnieś rękę i włóż w mój bok, i nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym”.

Tomasz w odpowiedzi rzekł do Niego: „Pan mój i Bóg mój!” Powiedział mu Jezus: „Uwierzyłeś dlatego, że Mnie ujrzałeś? Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli”. I wiele innych znaków, których nie zapisano w tej księdze, uczynił Jezus wobec uczniów. Te zaś zapisano, abyście wierzyli, że Jezus jest Mesjaszem, Synem Bożym, i abyście wierząc, mieli życie w imię Jego.

Komentarz do Ewangelii na 16 kwietnia:

Zazwyczaj przy rozważaniu tego fragmentu Ewangelii skupiamy się na Tomaszu, który chciał zobaczyć rany Jezusa, żeby uwierzyć. Zauważ, że przy pierwszym spotkaniu Jezus także reszcie apostołów pokazuje ręce i bok. Zmartwychwstanie nie jest czymś oczywistym. Jest wydarzeniem tak niezwykłym, że nawet Ci, którzy widzieli Jezusa po zmartwychwstaniu, mają kłopot z uwierzeniem. Jednak Jezus nie zraża się tym, ale daje koleją szansę, i łaskę, żeby uwierzyć.

Święty Tomasz wyznał wiarę w Jezusa zmartwychwstałego, gdy zobaczył jego rany. Musiał dotknąć ran bardzo mocno, wręcz dosłownie włożyć w nie swoje ręce i palce. Zwróć uwagę: mimo, że Jezus ma nowe ciało, rany pozostały. Podobnie może być w Twoim życiu. Oddaj swoje zranienia Zbawicielowi i zapytaj, czego może Cię nauczyć w przeżywaniu trudności.

W tekście Ewangelii Jezus aż trzy razy mówi do uczniów „Pokój Wam”. Także w innych opisach spotkań Zmartwychwstałego z apostołami padają te słowa. Widocznie jest to bardzo ważny owoc Zmartwychwstania. Także do Ciebie Jezus kieruje te słowa, a nawet więcej- Chrystus obdarza Cię prawdziwym pokojem. Pozwól, żeby Boży pokój ogarnął Twoje życie, szczególnie te jego aspekty, które są najbardziej pełne niepokoju, smutku, goryczy czy nienawiści. Poproś Jezusa, aby uzdolnił Cię do przyjęcia Jego pokoju. Niech On sam przemienia Twoje życie, tak abyś mimo wszystkich ran miał w sobie nadzieję płynącą ze zmartwychwstania Jezusa.

Źródło: modlitwawdrodze.pl