Ewangelia na 28 październik 2016 z komentarzem

Ewangelia z 28.10.2016 wg św. Łukasza 6, 12-19 z komentarzem:

W tym czasie Jezus wyszedł na górę, aby się modlić, i całą noc spędził na modlitwie do Boga. Z nastaniem dnia przywołał swoich uczniów i wybrał spośród nich dwunastu, których też nazwał apostołami: Szymona, którego nazwał Piotrem; i brata jego, Andrzeja; Jakuba i Jana; Filipa i Bartłomieja; Mateusza i Tomasza; Jakuba, syna Alfeusza, i Szymona z przydomkiem Gorliwy; Judę, syna Jakuba, i Judasza Iskariotę, który stał się zdrajcą.

Zeszedł z nimi na dół i zatrzymał się na równinie. Był tam duży poczet Jego uczniów i wielkie mnóstwo ludu z całej Judei i Jerozolimy oraz z wybrzeża Tyru i Sydonu; przyszli oni, aby Go słuchać i znaleźć uzdrowienie ze swych chorób. Także i ci, których dręczyły duchy nieczyste, doznawali uzdrowienia.

A cały tłum starał się Go dotknąć, ponieważ moc wychodziła od Niego i uzdrawiała wszystkich.

Komentarz do Ewangelii 28 października:

Pan Jezus modlił się w samotności do swego Ojca. W ciszy, bez świadków, wielkich gestów. Jego modlitwa trwała całą noc. Z Jego Ojcem musiała Go łączyć jakaś nadzwyczajna więź, pełna zaufania. Każde takie spotkanie było wstępem do podejmowania przez Jezusa ważnych decyzji.

Taką przemodloną decyzją było powołanie przez Jezusa dwunastu apostołów. Wybrał ich spośród wielu swoich uczniów. Oni poszli za Nim, nie mając pełnej świadomości, co ich czeka. Czuli się wyróżnieni i nie rozważali, jaka będzie ich przyszłość. Najważniejsze, że byli tak blisko z Jezusem.

Apostołowie towarzyszyli Jezusowi w Jego posługiwaniu. Obserwowali, jak rozmawiał z ludźmi, dokonywał uzdrowień, czynił wiele dobra. Był dla nich nauczycielem i wzorem. A oni mogli codziennie uczyć się od swego Mistrza. Czy ty też chcesz uczyć się od Jezusa? Proś Jezusa, abyś mógł Go coraz bardziej poznawać i naśladować Jego sposób życia.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 27 październik 2016 z komentarzem

Ewangelia z 27.10.2016 wg św. Łukasza 13, 31-35 z komentarzem:

W tym czasie przyszli niektórzy faryzeusze i rzekli do Jezusa: «Wyjdź i uchodź stąd, bo Herod chce Cię zabić».

Lecz On im odpowiedział: «Idźcie i powiedzcie temu lisowi: „Oto wyrzucam złe duchy i dokonuję uzdrowień dziś i jutro, a trzeciego dnia będę u kresu”.  Jednak dziś, jutro i pojutrze muszę być w drodze, bo rzecz niemożliwa, żeby prorok zginął poza Jerozolimą.

Jeruzalem, Jeruzalem! Ty zabijasz proroków i kamienujesz tych, którzy do ciebie są posłani. Ile razy chciałem zgromadzić twoje dzieci, jak ptak swoje pisklęta pod skrzydła, a nie chcieliście.

Oto dom wasz tylko dla was pozostanie. Albowiem powiadam wam, nie ujrzycie Mnie, aż nadejdzie czas, gdy powiecie: „Błogosławiony Ten, który przychodzi w imię Pańskie”».

Komentarz do Ewangelii 27 października:

Faryzeusze myśleli, że Jezus przerazi się Heroda. Myśleli, że ograniczy swoje publicznie spotkania z ludźmi. Oni też po cichu chcieli się Go pozbyć, jako niebezpiecznej konkurencji… Przecież to oni uważali się za pasterzy narodu. A On uzdrawiał, nauczał, okazywał miłosierdzie… Dla kogo Jezus jest dziś niewygodny?

Jezus widzi intrygi, niechęć wielu ludzi. Musi odpowiadać na podchwytliwe pytania. Jednak On nie rezygnuje z pełnienia woli Ojca. On pragnie, aby ludzie zauważyli, że to wypływa z Jego troski o nich. Jezus widzi jak wielu z nich obawia się przyjąć Jego naukę. Oni boją się, że coś stracą: stanowisko, poważanie, jakieś dobra… A ty, czego się obawiasz?

Dzisiaj też towarzyszą nam lęki: utrata czegoś, co mamy, do czego jesteśmy przywiązani. Boimy się osądu innych, że chcemy mimo wszystko pozostać przy Jezusie. Zastanów się, co ciebie gnębi, niepokoi, co przeszkadza ci przyznawać się do Jezusa. Żyjąc dzisiaj też masz jakiegoś Heroda, jakichś przeciwników… Pomódl się o odwagę przyznawania się do Jezusa w każdych okolicznościach.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 26 październik 2016 z komentarzem

Ewangelia z 26.10.2016 wg św. Łukasza 13, 22-30 z komentarzem:

Jezus, nauczając, szedł przez miasta i wsie i odbywał swą podróż do Jerozolimy. Raz ktoś Go zapytał: «Panie, czy tylko nieliczni będą zbawieni?» On rzekł do nich: «Usiłujcie wejść przez ciasne drzwi; gdyż wielu, powiadam wam, będzie chciało wejść, a nie będą mogli. Skoro Pan domu wstanie i drzwi zamknie, wówczas stojąc na dworze, zaczniecie kołatać do drzwi i wołać: „Panie, otwórz nam”; lecz On wam odpowie: „Nie wiem, skąd jesteście”.

Wtedy zaczniecie mówić: „Przecież jadaliśmy i piliśmy z Tobą, i na ulicach naszych nauczałeś”. Lecz On rzecze: „Powiadam wam, nie wiem, skąd jesteście. Odstąpcie ode Mnie wszyscy dopuszczający się niesprawiedliwości”. Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów, gdy ujrzycie Abrahama, Izaaka i Jakuba, i wszystkich proroków w królestwie Bożym, a siebie samych precz wyrzuconych.

Przyjdą ze wschodu i zachodu, z północy i południa i siądą za stołem w królestwie Bożym. Tak oto są ostatni, którzy będą pierwszymi, i są pierwsi, którzy będą ostatnimi».

Komentarz do Ewangelii 26 października:

To co mówi do nas Pan nie zawsze jest jasne i łatwe do przyjęcia. Jezus używa takich słów jak: ciasna brama, ciasne drzwi. Wydaje się, że piętrzy przed nami jakieś dodatkowe problemy. Czy mało ich mamy na co dzień? O jakie „ciasne drzwi” chodzi Jezusowi?

Bóg stawia człowiekowi wymagania. Jest nie tylko kochającym Ojcem, w którego obecności możemy spokojnie żyć. Każe nam przechodzić przez ciasne drzwi naszego egoizmu, pychy, niesprawiedliwości. Przez to wszystko, co pozornie ułatwia nam wygodne życie. Jezus pokazuje jak sobie z tym radzić. Uczy nas jak stać się uczestnikiem Jego Królestwa.

Bóg ufa człowiekowi. I uczy człowieka ufności do Siebie. Na kartach Pisma Świętego daje przykłady takiego zawierzenia i miłości. Abraham, Izaak, Jakub nie byli przecież superbohaterami! Nie mieli w życiu łatwo. A jednak to oni zasiedli u boku Boga. Co to dla ciebie znaczy? Jakże inna jest Boża logika życia od ludzkiej. Zaufaj Bogu i pozwól Jemu działać w twoim życiu.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 25 październik 2016 z komentarzem

Ewangelia z 25.10.2016 wg św. Łukasza 13, 18-21 z komentarzem:

Jezus mówił: «Do czego podobne jest królestwo Boże i z czym mam je porównać?

Podobne jest do ziarnka gorczycy, które ktoś wziął i posadził w swoim ogrodzie. Wyrosło i stało się wielkim drzewem, tak że ptaki powietrzne gnieździły się na jego gałęziach».

I mówił dalej: «Z czym mam porównać królestwo Boże? Podobne jest do zaczynu, który pewna kobieta wzięła i włożyła w trzy miary mąki, aż wszystko się zakwasiło».

Komentarz do Ewangelii 25 października:

Jezus porównuje Królestwo Boże do ziarna gorczycy, które zasiane ludzką ręką, staje się później schronieniem dla ptaków. Cykl wzrostu małego ziarna, jest później miejscem dla życia innych stworzeń. Ty też możesz uczestniczyć w takim procesie. Kierowany Bożym planem, możesz się powoli rozwijać, aby później służyć innym.

Drugie porównanie, to proces zakwaszania mąki. Potrzebny jest do tego zaczyn, który dodany do niej, daje początek wzrostu całemu ciastu. Budowanie Królestwa Bożego, to mozolne wzrastanie w przeciwieństwach i trudach codziennego dnia. To jakby Boże hartowanie, aby móc później oddać swoje siły do pomnażania dobra.

Jezus zachęca nas do wejścia na drogę budowania Królestwa Bożego i życia jego logiką. We współpracy z Bogiem z rzeczy małych, rodzą się rzeczy wielkie. Czy dostrzegasz działanie łaski Bożej w twoim życiu? Czy razem z Nim budujesz Królestwo Niebieskie? Proś Boga o cierpliwość i wytrwałość w życiu duchowym, o współpracę z ziarnem łaski zasianym w twoim sercu.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 24 październik 2016 z komentarzem

Ewangelia z 24.10.2016 wg św. Łukasza 13, 10-17 z komentarzem:

Jezus nauczał raz w szabat w jednej z synagog. A była tam kobieta, która od osiemnastu lat miała ducha niemocy: była pochylona i w żaden sposób nie mogła się wyprostować.

Gdy Jezus ją zobaczył, przywołał ją i rzekł do niej: «Niewiasto, jesteś wolna od swej niemocy». Włożył na nią ręce, a natychmiast wyprostowała się i chwaliła Boga. Lecz przełożony synagogi, oburzony tym, że Jezus w szabat uzdrowił, rzekł do ludu: «Jest sześć dni, w których należy pracować. W te więc przychodźcie i leczcie się, a nie w dzień szabatu!»

Pan mu odpowiedział: «Obłudnicy, czyż każdy z was nie odwiązuje w szabat wołu lub osła od żłobu i nie prowadzi, by go napoić? A tej córki Abrahama, którą szatan osiemnaście lat trzymał na uwięzi, nie należało uwolnić od tych więzów w dzień szabatu?»

Na te słowa wstyd ogarnął wszystkich Jego przeciwników, a lud cały cieszył się ze wszystkich wspaniałych czynów, dokonywanych przez Niego.

Komentarz do Ewangelii 24 października:

Cała sytuacja ma miejsce w dzień szabatu, czyli w czasie, w którym wykonywanie jakiejkolwiek pracy jest zabronione, a dzień ten ma być raczej przeznaczony na wspólne świętowanie z rodziną i przyjaciółmi, na celebrowanie razem spędzanych chwil. Jak ty podchodzisz do dnia wolnego, czy ważne jest dla ciebie przykazanie, by dzień święty święcić?

Kobieta nękana przez złe moce była w ogromnej potrzebie. Tu nie chodziło o to, że zabrakło jej cukru i zgrzeszyła, bo poszła na zakupy, a Jezus zawinił tym, że jej go sprzedał. Ona potrzebowała uzdrowienia, żeby w końcu móc cieszyć się szabatem i w pełnej radości pobyć z innymi.

Mogłoby się wydawać, że w słowach Jezusa jest gorycz i złość na faryzeuszy. Wyczytać można jednak coś więcej. Widać Jego miłość do kobiety, której nie osądza, nie ocenia i nie gani za to, że była opętana przez szatana. Patrzy na nią z miłością i tak też ją traktuje, uzdrawia w najważniejszy dzień, poniekąd robi dla niej wyjątek.

Na koniec poszukaj jednego „wyjątku”, który ktoś kiedyś zrobił dla ciebie i podziękuj za tę sytuację Bogu.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 23 październik 2016 z komentarzem

Ewangelia z 23.10.2016 wg św. Łukasza 18, 9-14  z komentarzem:

Jezus powiedział do niektórych, co ufali sobie, że są sprawiedliwi, a innymi gardzili, tę przypowieść: «Dwóch ludzi przyszło do świątyni, żeby się modlić, jeden faryzeusz a drugi celnik.

Faryzeusz stanął i tak w duszy się modlił: „Boże, dziękuję Ci, że nie jestem jak inni ludzie, zdziercy, oszuści, cudzołożnicy, albo jak i ten celnik. Zachowuję post dwa razy w tygodniu, daję dziesięcinę ze wszystkiego, co nabywam”.

Natomiast celnik stał z daleka i nie śmiał nawet oczu wznieść ku niebu, lecz bił się w piersi i mówił: „Boże, miej litość dla mnie, grzesznika”. Powiadam wam: Ten odszedł do domu usprawiedliwiony, nie tamten. Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się uniża, będzie wywyższony».

Komentarz do Ewangelii 23 października:

Pomimo tego, że faryzeusz rozpoczyna swoją modlitwę od podziękowania Bogu, to ciągle jest skupiony wyłącznie na sobie. Przyszedł do świątyni, aby pochwalić się przed Bogiem własną sprawiedliwością. Czuje się usprawiedliwiony przez dawanie dziesięciny i poszczenie. Uważa, że to upoważnia go by gardzić innymi. Jezus nie piętnuje wykonywania pobożnych praktyk, lecz płytkość modlitwy faryzeusza. Płytkość ta polega na hołdowaniu swojemu egoizmowi oraz pogardzie wobec innych.

Modlący się celnik zdaje sobie sprawę z tego, że jest grzesznikiem. Nie wiadomo, czy jego grzechy polegały również na nadużyciach w pobieraniu podatków. Wiadomo tylko, że ma poczucie własnej grzeszności i przychodzi do świątyni prosić Boga o litość. Jest świadomy swoich win, nie potrafi „popatrzyć Bogu w oczy”. Teraz pobądź razem z celnikiem. Spróbuj wczuć się w jego postawę wobec Boga.

Faryzeusz wraca do domu taki sam jak przyszedł. Nic w nim się nie zmieniło. Po raz kolejny potwierdził sobie swoją wyższość wobec innych. Grzeszny w oczach faryzeusza celnik odchodzi stając się „innym człowiekiem”. To Bóg usprawiedliwił go przez postawę skruszonego serca. Przyjrzyj się swojej postawie modlitewnej. Czy stajesz przed Bogiem ze skruszonym sercem i świadomością własnej grzeszności? Na koniec tej modlitwy w ciszy serca powtarzaj: „Panie, Jezu Chryste, Synu Boga Żywego, zmiłuj się nade mną grzesznikiem”.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 22 październik 2016 z komentarzem

Ewangelia z 22.10.2016 wg św. Łukasza 13, 1-9.  z komentarzem:

W tym czasie przyszli niektórzy i donieśli Mu o Galilejczykach, których krew Piłat zmieszał z krwią ich ofiar.

Jezus im odpowiedział: «Czyż myślicie, że ci Galilejczycy byli większymi grzesznikami niż inni mieszkańcy Galilei, że to ucierpieli? Bynajmniej, powiadam wam; lecz jeśli się nie nawrócicie, wszyscy podobnie zginiecie. Albo myślicie, że owych osiemnastu, na których zwaliła się wieża w Siloam i zabiła ich, było większymi winowajcami niż inni mieszkańcy Jerozolimy? Bynajmniej, powiadam wam; lecz jeśli się nie nawrócicie, wszyscy tak samo zginiecie».

I opowiedział im następującą przypowieść: «Pewien człowiek miał drzewo figowe zasadzone w swojej winnicy; przyszedł i szukał na nim owoców, ale nie znalazł. Rzekł więc do ogrodnika: „Oto już trzy lata, odkąd przychodzę i szukam owocu na tym drzewie figowym, a nie znajduję. Wytnij je: po co jeszcze ziemię wyjaławia?”

Lecz on mu odpowiedział: „Panie, jeszcze na ten rok je pozostaw; ja okopię je i obłożę nawozem; może wyda owoc. A jeśli nie, w przyszłości możesz je wyciąć”».

Komentarz do Ewangelii 22 października:

Jezus w dzisiejszej Ewangelii bez oskarżania nikogo przypomniał o nieprzemijającej wartości życia, które rodzi owoce, i o trosce Boga o to życie. Jezus zaprasza do świętości. Tak jak kiedyś tak i dziś uczestniczy w zdarzeniach, w życiu człowieka. Chce, żeby życie człowieka, twoje życie rodziło owoce. Jakim ogrodem jest twoje życie?

Jeżeli trwasz teraz przed Bogiem, słuchasz tego co do ciebie mówi to znaczy, że zależy ci na tym, aby twoje życie nie było jałowe. Zobacz jakie owoce rodzisz? Zobacz jakie dobro dzieje się przez ciebie?

Często widzimy grzeszność innych ludzi, a swoją staramy się wybielać. Jezus ukazuje Boga jako cierpliwego ogrodnika, który chce zagospodarować nieużytki czy chwasty w twoim życiu. Jakie sprawy, jakie obszary wymagają szczególnej troski, aby przynosiły owoc, który daje życie?

Pozostając w bliskości z Bogiem, poproś Go, abyś był ogrodem, który kwitnie i przynosi owoce. Zaproś dzisiaj Boga do twojego ogrodu życia.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 21 październik 2016 z komentarzem

Ewangelia z 21.10.2016 wg św. Łukasza 12, 54-59 z komentarzem:

Jezus mówił do tłumów: «Gdy ujrzycie chmurę podnoszącą się na zachodzie, zaraz mówicie: „Deszcze idzie”. I tak bywa. A gdy wiatr wieje z południa, powiadacie: „Będzie upał”. I bywa.

Obłudnicy, umiecie rozpoznawać wygląd ziemi i nieba, a jakże obecnego czasu nie rozpoznajecie? I dlaczego sami z siebie nie rozróżniacie tego, co jest słuszne?

Gdy idziesz do urzędu ze swym przeciwnikiem, staraj się w drodze dojść z nim do zgody, by cię nie pociągnął do sędziego; a sędzia przekazałby cię dozorcy, dozorca zaś wtrąciłby cię do więzienia. Powiadam ci, nie wyjdziesz stamtąd, póki nie oddasz ostatniego pieniążka».

Komentarz do Ewangelii 21 października:

Jesteś obdarowany przez Boga zmysłem przewidywania wielu wydarzeń, np. pogody. Tym bardziej możesz rozpoznawać wydarzenia, które dzieją się na twoich oczach. Zatrzymaj się chwilę przy swojej codziennej modlitwie. Jak wygląda twoje wieczorne podsumowanie dnia przed Panem? Czy zastanawiasz się w nim nad słusznością twoich wyborów i decyzji z całego dnia?

Jezus przestrzega, że możesz się z Nim rozminąć, z Jego Słowem, z tym, co słuszne. Zastanów się: kto ma największy wpływ na to, jak odczytujesz codzienne wydarzenia? Kto jest twoim autorytetem?

Jezus uczy cię przewidywania owoców twoich teraźniejszych wyborów i zachowań. „Potem” może być za późno. Słuchając jeszcze raz słów Ewangelii zastanów się czy potrafisz przewidywać konsekwencje tego co wybierasz i co robisz teraz? Jezus jest z tobą codziennie. Zostawia ci Swoje Słowo, byś w Jego świetle uczył się rozeznawać wydarzenia dnia. Zwracając się do Niego osobiście proś o to, byś pełnił Jego wolę z radością. Powtarzaj w ciągu dnia za psalmistą: „Panie, Twoje Słowo jest lampą dla moich stóp” (Ps 105).

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 20 październik 2016 z komentarzem

Ewangelia z 20.10.2016 wg św. Łukasza 12, 49-53 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Przyszedłem rzucić ogień na ziemię i jakże bardzo pragnę, żeby on już zapłonął Chrzest mam przyjąć i jakiej doznaję udręki, aż się to stanie.

Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój?

Nie, powiadam wam, lecz rozłam.

Odtąd bowiem pięcioro będzie rozdwojonych w jednym domu: troje stanie przeciw dwojgu, a dwoje przeciw trojgu; ojciec przeciw synowi, a syn przeciw ojcu; matka przeciw córce, a córka przeciw matce; teściowa przeciw synowej, a synowa przeciw teściowej”.

Komentarz do Ewangelii 20 października:

Jezus mówi o swoich głębokich pragnieniach i silnych przeżyciach. Nie wstydzi się nimi podzielić ze swoimi uczniami. On zachęca nas do tego, abyśmy żyli Jego pragnieniami. Co dla ciebie jest teraz ważne? Czy wierzysz, że Bóg chce ci w tym pomóc ?

Bóg odpowiada, kiedy Go prosimy. Przynosi nam pokój nie taki jak sobie go wyobrażamy, ale pokój serca. Zapowiada rozłam po to , abyśmy uczyli się wybierać dobro. Zobacz swoje najważniejsze wybory w życiu. Jakimi intencjami się kierowałeś?

Słuchając kolejny raz ewangelii spróbuj zobaczyć Chrystusa, który mówi o rozłamie w rodzinie, na świecie i w sercu człowieka. Bo radykalne pójście za Nim jest stanięciem po stronie prawdy. Czy masz odwagę i jasność do podejmowania takich kroków w codziennym życiu?

Podziękuj Jezusowi za obudzenie swojego serca. Proś Go, aby coraz wyraźniej pokazywał ci jak kroczyć drogą, którą On dla ciebie przygotował.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 19 październik 2016 z komentarzem

Ewangelia z 19.10.2016 wg św. Łukasza 12, 39-48 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: «To rozumiejcie, że gdyby gospodarz wiedział, o której godzinie złodziej ma przyjść, nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Wy też bądźcie gotowi, gdyż o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie”.

Wtedy Piotr zapytał: „Panie, czy do nas mówisz tę przypowieść, czy też do wszystkich?” Pan odpowiedział: «Któż jest owym rządcą wiernym i roztropnym, którego pan ustanowi nad swoją służbą, żeby na czas rozdawał jej żywność Szczęśliwy ten sługa, którego pan powróciwszy zastanie przy tej czynności. Prawdziwie powiadam wam: Postawi go nad całym swoim mieniem.

Lecz jeśli sługa ów powie sobie w duszy: „Mój pan ociąga się z powrotem”, i zacznie bić sługi i służące, a przy tym jeść, pić i upijać się, to nadejdzie pan tego sługi w dniu, kiedy się nie spodziewa, i o godzinie, której nie zna; każe go ćwiartować i z niewiernymi wyznaczy mu miejsce.

Sługa, który zna wolę swego pana, a nic nie przygotował i nie uczynił zgodnie z jego wolą, otrzyma wielką chłostę. Ten zaś, który nie zna jego woli i uczynił coś godnego kary, otrzyma małą chłostę. Komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie; a komu wiele zlecono, tym więcej od niego żądać będą».

Komentarz do Ewangelii 19 października:

Mądry rządca, o którym opowiada dzisiaj Jezus, nie wykazuje się żadnymi wspaniałymi osiągnięciami, ani nadzwyczajnymi umiejętnościami. Cechuje go za to coś istotnego: wiernie i roztropnie realizuje swoje obowiązki. A ty co postrzegasz jako swoje osobiste powołanie? Czy możesz powiedzieć o sobie, że jesteś wierny powierzonemu sobie zadaniu?

Zły rządca z Jezusowej przypowieści zamiast wypełniać powierzone mu zadanie postępuje niewłaściwie wobec sług, za których był odpowiedzialny i ucieka w puste przyjemności. Co odciąga cię na co dzień od realizacji twojego głównego życiowego zadania?

Postawą, o której Jezus wspomina dzisiaj aż dwa razy jest gotowość. Często ulegamy pokusie odsuwania na dalszy plan tego, co najbardziej istotne w naszym życiu, ulegamy złudzeniu, że wciąż mamy dużo czasu. A jeśli jutro twój czas miałby się skończyć? Czy byłbyś gotowy na spotkanie z Panem?

Porozmawiaj z Jezusem o tym, co odkryłeś podczas dzisiejszej modlitwy. Poproś Go, abyś umiał być zawsze gotowy na Jego przyjście.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl