Ewangelia na 26 luty 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 26.02.2025 (Mk 9,38-40) z komentarzem:

Apostoł Jan rzekł do Jezusa: „Nauczycielu, widzieliśmy kogoś, kto nie chodzi z nami, jak w Twoje imię wyrzucał złe duchy, i zaczęliśmy mu zabraniać, bo nie chodzi z nami”. Lecz Jezus odrzekł: „Przestańcie zabraniać mu, bo nikt, kto uczyni cud w moje imię, nie będzie mógł zaraz źle mówić o Mnie. Kto bowiem nie jest przeciwko nam, ten jest z nami”.

Komentarz do Ewangelii na 26 luty:

Być może wypowiedź Jana była podyktowana troską o Pana, pod którego ktoś się podszywa. A inni uczniowie, czy ich oburzenie było uzasadnione? Czy raczej sami poczuli się mniej ważni? Zastanów się, co jest ci bliższe – zakładanie dobrej czy złej intencji?

Z kart Ewangelii dowiadujemy się, że uczniowie także uzdrawiali w Jego imieniu, a niemal wszyscy wyparli się Go w chwili wielkiej próby. Poziom wiary nie jest wartością stałą, ale nieustannie się zmienia. Jeśli uważasz, że wiara jest twoją mocną stroną, pamiętaj, że nie możesz mieć pewności, że tak będzie zawsze.

Czy kiedy dzisiaj powołujesz się na Jezusa w swoim działaniu, ktoś się oburza? Czy ktoś ci grozi? Jezus chce prostować nasze myślenie, oczyszczać nasze intencje. On ciągle, niestrudzenie chodzi z nami. Poproś Jezusa, aby oczyszczał twoje intencje, aby uczył cię patrzenia na ludzi Jego oczami.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 25 luty 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 25.02.2025 (Mk 9,30-37) z komentarzem:

Jezus i Jego uczniowie przemierzali Galileę, On jednak nie chciał, żeby ktoś o tym wiedział. Pouczał bowiem swoich uczniów i mówił im: „Syn Człowieczy będzie wydany w ręce ludzi. Ci Go zabiją, lecz zabity, po trzech dniach zmartwychwstanie”. Oni jednak nie rozumieli tych słów, a bali się Go pytać. Tak przyszli do Kafarnaum. Gdy był już w domu, zapytał ich: „O czym to rozprawialiście w drodze?” Lecz oni milczeli, w drodze bowiem posprzeczali się między sobą o to, kto z nich jest największy.

On usiadł, przywołał Dwunastu i rzekł do nich: „Jeśli ktoś chce być pierwszym, niech będzie ostatnim ze wszystkich i sługą wszystkich”. Potem wziął dziecko, postawił je przed nimi i objąwszy je ramionami, rzekł do nich: „Kto jedno z tych dzieci przyjmuje w imię moje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmuje, nie przyjmuje Mnie, lecz Tego, który Mnie posłał”.

Komentarz do Ewangelii na 25 luty:

Jezus ponownie uświadamia uczniów o tym, że zostanie wydany w ręce ludzi, będzie cierpiał, że zostanie zabity. I że zmartwychwstanie. Nie można tego łatwo pojąć, także dziś. No bo jak to jest możliwe…? Lepiej nie pytać.

Żyjemy tu i teraz. Chcemy być zauważeni przez ludzi, nie tylko przez rodzinę. Dla kochających rodziców prawie zawsze ich dziecko jest najlepsze. Chcemy dla innych być ważni, mądrzy, podziwiani. Czy to źle? Nie, ale to szybko się kończy, ktoś inny zajmuje nasze, uprzywilejowane miejsce. Ktoś inny jest lepszy, młodszy, mądrzejszy… Czy godzę się z tym, że wszystko przemija?

Człowiek prawdziwie wielki to ten, który wszystko poświęca dla innych. Na przykład Matka Teresa z Kalkuty: zna ją cały świat, a nikt nie próbuje być od niej większy, myśli że nie dałby rady. Poszła do biednych nie po to, aby zaistnieć, aby ludzie się nią zachwycali. Prosta, niezamożna, wręcz naiwna… Jak dziecko. Co wybierzesz: wygodne życie, czy ofiarną służbę potrzebującym? To jest trudne. Ale jeśli zdecydujesz się żyć dla innych, to Jezus na pewno będzie z Tobą. Zawsze!

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 24 luty 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 24.02.2025 (Mk 3,13-19) z komentarzem:

Gdy Jezus z Piotrem, Jakubem i Janem zstąpił z góry i przyszedł do uczniów, ujrzał wielki tłum wokół nich i uczonych w Piśmie, którzy rozprawiali z nimi. Skoro Go zobaczyli, zaraz podziw ogarnął cały tłum i przybiegając, witali Go. On ich zapytał: „O czym rozprawiacie z nimi?” Jeden z tłumu odpowiedział Mu: „Nauczycielu, przyprowadziłem do Ciebie mojego syna, który ma ducha niemego. Ten, gdziekolwiek go pochwyci, rzuca nim, a on wtedy się pieni, zgrzyta zębami i drętwieje. Powiedziałem Twoim uczniom, żeby go wyrzucili, ale nie mogli”.

Odpowiadając im, Jezus rzekł: „O plemię niewierne, jak długo mam być z wami? Jak długo mam was znosić? Przyprowadźcie go do Mnie!” I przywiedli go do Niego. Na widok Jezusa duch zaraz począł miotać chłopcem, tak że upadł na ziemię i tarzał się z pianą na ustach. Jezus zapytał ojca: „Od jak dawna to mu się zdarza?” Ten zaś odrzekł: „Od dzieciństwa. I często wrzucał go nawet w ogień i w wodę, żeby go zgubić. Lecz jeśli coś możesz, zlituj się nad nami i pomóż nam”. Jezus mu odrzekł: „Jeśli możesz? Wszystko możliwe jest dla tego, kto wierzy”. Zaraz ojciec chłopca zawołał: „Wierzę, zaradź memu niedowiarstwu!”

A Jezus, widząc, że tłum się zbiega, rozkazał surowo duchowi nieczystemu: „Duchu niemy i głuchy, rozkazuję ci, wyjdź z niego i więcej w niego nie wchodź!” A ten krzyknął i wyszedł, silnie nim miotając. Chłopiec zaś pozostawał jak martwy, tak że wielu mówiło: „On umarł”. Lecz Jezus ujął go za rękę i podniósł, a on wstał. A gdy przyszedł do domu, uczniowie pytali Go na osobności: „Dlaczego my nie mogliśmy go wyrzucić?” Powiedział im: „Ten rodzaj można wyrzucić tylko modlitwą i postem”.

Komentarz do Ewangelii na 24 luty:

W dzisiejszej ewangelii wiara uczniów została poddana próbie. Nie udało im się wyrzucić złego ducha z chłopca, choć wcześniej leczyli i wyrzucali złe duchy w imię Jezusa. Przyglądały się im tłumy, które mogły zwątpić, widząc ich niemoc. Kiedy Bóg ostatnio poddał próbie twoją wiarę?

Jezus mówi: „Wszystko jest możliwe dla tego, kto wierzy”. Czy rozumiesz siłę tych słów? Czy wierzysz Jezusowi? Ojciec opętanego chłopca prosi Jezusa: „Zaradź memu niedowiarstwu”. Jezus uwalnia jego syna, który pozostaje jak martwy. I znów zwątpienie ogarnia tłumy. Mówią: „On umarł”. Jeżeli masz wiarę, to jak wiele jest ona w stanie znieść? Czy prosisz Jezusa, aby ci jej dodawał? Słuchając ponownie ewangelii, znajdź sposób, jak uchować swoją wiarę od zachwiania.

Jezus podaje receptę, jak zachować wiarę. Jak nie upaść, kiedy świat wystawia cię na próbę, która może w dodatku zachwiać wiarą otaczających ciebie osób. Wskazuje na modlitwę i post. Te dwie rzeczy towarzyszyły uczniom od Zmartwychwstania nieustannie. Słuchając ponownie ewangelii, zastanów się czy dla twojej wiary nie potrzeba więcej modlitwy i postu. Panie Jezu, prosimy Cię, przymnóż nam wiary. Pomóż nam modlić się i pościć tak, abyśmy nie upadli w wierze, ale i nie zniechęcili się do tych praktyk.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 23 luty 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 23.02.2025 (Łk 6,27-38) z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Powiadam wam, którzy słuchacie: Miłujcie waszych nieprzyjaciół; dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą; błogosławcie tym, którzy was przeklinają, i módlcie się za tych, którzy was oczerniają. Jeśli cię kto uderzy w policzek, nadstaw mu i drugi. Jeśli zabiera ci płaszcz, nie broń mu i szaty. Dawaj każdemu, kto cię prosi, a nie dopominaj się zwrotu od tego, który bierze twoje.

Jak chcecie, żeby ludzie wam czynili, podobnie wy im czyńcie. Jeśli bowiem miłujecie tych tylko, którzy was miłują, jakaż za to należy się wam wdzięczność? Przecież i grzesznicy okazują miłość tym, którzy ich miłują. I jeśli dobrze czynicie tym tylko, którzy wam dobrze czynią, jaka za to należy się wam wdzięczność? I grzesznicy to samo czynią. Jeśli pożyczek udzielacie tym, od których spodziewacie się zwrotu, jakaż za to należy się wam wdzięczność? I grzesznicy pożyczają grzesznikom, żeby tyleż samo otrzymać.

Wy natomiast miłujcie waszych nieprzyjaciół, czyńcie dobrze i pożyczajcie, niczego się za to nie spodziewając. A wasza nagroda będzie wielka i będziecie synami Najwyższego; ponieważ On jest dobry dla niewdzięcznych i złych. Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny. Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni; nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni; odpuszczajcie, a będzie wam odpuszczone. Dawajcie, a będzie wam dane; miarę dobrą, ubitą, utrzęsioną i wypełnioną ponad brzegi wsypią w zanadrza wasze. Odmierzą wam bowiem taką miarą, jaką wy mierzycie”.

Komentarz do Ewangelii na 23 luty:

Jezus zaczyna swoją mowę od zdania: „Powiadam wam, którzy słuchacie”. To otwartość na słowo Boga uzdalnia do kochania nieprzyjaciół. Jeśli nasłuchujemy każdego dnia Jego głosu, jesteśmy w stanie wypełniać Jego wolę, uświęcać się i rozwijać. Jezus chce skierować swoje słowa także do ciebie. Jak uważasz, do czego ostatnio zaprasza cię Bóg? Na ile jesteś otwarty na to, co On ci proponuje?

Chrystus wskazuje swoim uczniom trzy sposoby miłości bliźniego: „dobrze czyńcie, błogosławcie, módlcie się”. Miłość nieprzyjaciół nie jest czymś odrealnionym – wyraża się w konkretnych działaniach: modlitwie, dobrym słowie i uczynkach. Zastanów się, jak ty możesz dzisiaj kochać swoich nieprzyjaciół. Czy jesteś w stanie zrobić to w taki sposób, jaki Jezus proponuje swoim uczniom?

Często jest tak, że „czynimy dobrze tylko tym, którzy nam dobrze czynią”. Bóg działa inaczej. Jest „dobry dla niewdzięcznych i złych”. Przebacza też wszystkie twoje grzechy i przewinienia. On akceptuje cię bezwarunkowo, ze wszystkimi twoimi słabościami. Zaprasza cię, żebyś postępował podobnie względem swoich nieprzyjaciół. Jakie uczucia budzi w tobie obraz takiego Boga? Jak myślisz, do czego konkretnie On cię wzywa? Możesz teraz poprosić Jezusa o to, by nauczył cię kochać osoby, które uważasz za swoich nieprzyjaciół.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 22 luty 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 22.02.2025 (Mt 16,13-19) z komentarzem:

Gdy Jezus przyszedł w okolice Cezarei Filipowej, pytał swych uczniów: „Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego?” A oni odpowiedzieli: „Jedni za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za Jeremiasza albo za jednego z proroków”. Jezus zapytał ich: „A wy za kogo Mnie uważacie?” Odpowiedział Szymon Piotr: „Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego”. Na to Jezus mu rzekł: „Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem nie objawiły ci tego ciało i krew, lecz Ojciec mój, który jest w niebie. Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr, czyli Opoka, i na tej opoce zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie”.

Komentarz do Ewangelii na 22 luty:

W dzisiejszej Ewangelii słyszymy zaproszenie Jezusa do tego, aby odkrywać Go swoim własnym sercem. Aby wyrabiać sobie zdanie o Nim na podstawie własnego doświadczenia, a nie opinii czy świadectw innych ludzi. Pomyśl, kim tak naprawdę jest dla ciebie Chrystus?

Piotr dostaje niezwykłą obietnicę rzeczy, których Pan Bóg pragnie przez niego dokonać. Otrzymuje nawet nowe imię na znak nowego etapu życia. Niezależnie od tego, jaką masz za sobą przeszłość, Bóg chce ci objawić twoje nowe imię oraz obiecać wielkich rzeczy, które mogą się dokonać przez ciebie dla innych. Czy już wiesz, do czego Bóg cię zaprasza? Jakie są obietnice i pragnienia, które złożył w twoim sercu?

Słowa Chrystusa „na tej opoce zbuduję Kościół mój” dotyczą również ciebie. Na każdym z nas ciąży odpowiedzialność za Świątynię Chrystusa. Czy masz świadomość, że Kościół jest wspólnotą konkretnych ludzi? Czy postrzegasz siebie jako jego niezbędną część? Powierz Jezusowi te myśli i uczucia, które były dla ciebie ważne podczas modlitwy.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 21 luty 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 21.02.2025 (Mk 8,34-9,1) z komentarzem:

Jezus przywołał do siebie tłum razem ze swoimi uczniami i rzekł im: „Jeśli ktoś chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je; a kto straci swe życie z powodu Mnie i Ewangelii, zachowa je. Cóż bowiem za korzyść stanowi dla człowieka zyskać świat cały, a swoją duszę utracić? Bo cóż może dać człowiek w zamian za swoją duszę?

Kto się bowiem Mnie i słów moich zawstydzi przed tym pokoleniem wiarołomnym i grzesznym, tego Syn Człowieczy wstydzić się będzie, gdy przyjdzie w chwale Ojca swojego razem z aniołami świętymi”. Mówił im także: „Zaprawdę, powiadam wam: Niektórzy z tych, co tu stoją, nie zaznają śmierci, aż ujrzą królestwo Boże przychodzące w mocy”.

Komentarz do Ewangelii na 21 luty:

Jezus mówi tym, którzy chcą pójść za Nim, o pewnych wymaganiach. Trzeba coś stracić, aby coś zyskać. To paradoks miłości Boga, aby doprowadzić nas do pełni życia. Czy jest coś, co utrudnia ci dzisiaj otwarcie serca na Boga? Czy chciałbyś Mu to oddać?

Następnym wymaganiem Jezusa jest wzięcie swojego krzyża oraz naśladowanie Go. Jezus zaprasza, aby Go naśladować w niesieniu krzyża. Dlaczego? Abyśmy byli bardziej do Niego podobni, tak jak On stał się podobny nam we wszystkim oprócz grzechu. Jaki jest twój krzyż? Czy chcesz go dźwigać sam, czy też jesteś w stanie pozwolić Bogu, aby go dźwigał razem z tobą?

Jezus zaprasza, aby pójść za Nim. Wymaga to wytrwałości i świadectwa, nawet pomimo tego, że ktoś lub coś będzie utrudniać tę drogę. Jezus nie ukrywa, że to niełatwe wyzwanie. Na ile masz w sobie pragnienie, aby nieść Dobrą Nowinę? Czego się boisz w podjęciu tej misji? Porozmawiaj z Jezusem, twoim Przyjacielem, za którym możesz kroczyć w swojej codzienności.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 20 luty 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 20.02.2025 (Mk 8,27-33) z komentarzem:

Jezus udał się ze swoimi uczniami do wiosek pod Cezareą Filipową. W drodze pytał uczniów: „Za kogo uważają Mnie ludzie?” Oni Mu odpowiedzieli: „Za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za jednego z proroków”. On ich zapytał: „A wy za kogo Mnie uważacie?” Odpowiedział Mu Piotr: „Ty jesteś Mesjasz”. Wtedy surowo im przykazał, żeby nikomu o Nim nie mówili. I zaczął ich pouczać, że Syn Człowieczy wiele musi wycierpieć, że będzie odrzucony przez starszych, arcykapłanów i uczonych w Piśmie; że zostanie zabity, ale po trzech dniach zmartwychwstanie.

A mówił zupełnie otwarcie te słowa. Wtedy Piotr wziął Go na bok i zaczął Go upominać. Lecz On obrócił się i patrząc na swych uczniów, zgromił Piotra słowami: „Zejdź Mi z oczu, szatanie, bo nie myślisz po Bożemu, lecz po ludzku”.

Komentarz do Ewangelii na 20 luty:

Jezus pyta uczniów, za kogo uważają Go ludzie. Jakie są opinie na Jego temat? Ludzie widzieli w Jezusie wielkiego proroka. Tylko Piotr otrzymał natchnienie, by wyznać, że Jezus to Mesjasz.

Jezus pyta dziś też ciebie, kim jest w twoim życiu. Nie chodzi o to, co o Nim myślisz. On pyta o twoją relację z Nim. To pytanie jest bardzo osobiste. Dotyka istoty twojej wiary, twojej bliskości z Jezusem. Spróbuj odpowiedzieć sobie, jaka jest ta relacja?

Jezus mówi, o tym, że czeka Go cierpienie, odrzucenie i śmierć, ale po trzech dniach zmartwychwstanie. Piotr przeraził się słów o śmierci i chciał pouczać Jezusa. Reakcja Jezusa była ostra, ponieważ Piotr myślał tylko po ludzku! Zatrzymał się jedynie na zapowiedzi śmierci swego Mistrza, a nie rozumiał jeszcze prawdy o Jego zmartwychwstaniu. W jakie obszary twojego życia potrzebujesz dopuścić więcej nadziei zmartwychwstania? Na koniec pozostań jeszcze chwilę w obecności Jezusa. Ty też możesz Go zapytać, kim jesteś dla Niego.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 19 luty 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 19.02.2025 (Mk 8,22-26) z komentarzem:

Jezus i uczniowie przyszli do Betsaidy. Tam przyprowadzili Mu niewidomego i prosili, żeby się go dotknął. On ujął niewidomego za rękę i wyprowadził go poza wieś. Zwilżył mu oczy śliną, położył na niego ręce i zapytał: „Czy coś widzisz?” A gdy ten przejrzał, powiedział: „Widzę ludzi, bo gdy chodzą, dostrzegam ich niby drzewa”. Potem znowu położył ręce na jego oczy. I przejrzał on zupełnie, i został uzdrowiony; wszystko widział teraz jasno i wyraźnie. Jezus odesłał go do domu ze słowami: „Tylko do wsi nie wstępuj!”.

Komentarz do Ewangelii na 19 luty:

Jezus tworzy wokół człowieka środowisko, w którym może dokonać się uzdrowienie. Szuka najbardziej odpowiednich warunków. Wyprowadza niewidomego poza wieś. Spotyka się z człowiekiem sam na sam w bardzo intymny sposób. Spróbuj zastanowić się, dokąd zaprasza cię Jezus. Gdzie pragnie się z tobą spotkać?

Człowiek niewidomy ma trudności z orientacją w terenie. Nie wie tak do końca, co go otacza. Nie widzi celu, do którego zmierza. To Jezus sprawia, że niewidomy zaczyna widzieć jasno i wyraźnie. Ewangelia pokazuje jednak, że jest to proces. Jezusowe uzdrowienie to droga w towarzystwie przyjaciela, dzięki której widzimy coraz więcej i coraz głębiej. Na jakim etapie tej drogi obecnie jesteś? Co do tej pory udało ci się dostrzec, odkryć lub zobaczyć?

Pan Jezus uzdrawia poprzez zwilżenie oczu śliną i dotyk. Inaczej mówiąc, w sposób nieoczywisty, zaskakujący, a przy tym bardzo bezpośredni i intymny. Słuchając powtórnie Ewangelii, spróbuj dostrzec tę nowatorską czułość Jezusa. Porozmawiaj z Panem Jezusem o tym, co wydarzyło się na modlitwie. Może opowiedz Mu o tym, co cię najbardziej dotknęło? Jeśli czujesz taką potrzebę, poproś Go, byś przejrzał. Byś widział wszystko jaśniej i wyraźniej.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 18 luty 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 18.02.2025 (Mk 8,14-21) z komentarzem:

Uczniowie Jezusa zapomnieli zabrać chleby i tylko jeden chleb mieli z sobą w łodzi. Wtedy im przykazał: „Uważajcie, strzeżcie się kwasu faryzeuszów i kwasu Heroda!” A oni zaczęli rozprawiać między sobą o tym, że nie mają chlebów. Jezus zauważył to i rzekł do nich: „Czemu rozprawiacie o tym, że nie macie chlebów? Jeszcze nie pojmujecie i nie rozumiecie, tak otępiałe są wasze umysły? Mając oczy, nie widzicie; mając uszy, nie słyszycie? Nie pamiętacie, ile zebraliście koszów pełnych ułomków, kiedy połamałem pięć chlebów dla pięciu tysięcy?” Odpowiedzieli Mu: „Dwanaście”. „A kiedy połamałem siedem chlebów dla czterech tysięcy, ile zebraliście koszów pełnych ułomków?” Odpowiedzieli: „Siedem”. I rzekł im: „Jeszcze nie rozumiecie?”.

Komentarz do Ewangelii na 18 luty:

Uczniowie, będąc z Jezusem, doświadczyli wielu cudów i uzdrowień. Jezus pragnie ich prowadzić na płaszczyźnie duchowej, pragnie, aby ich serca były skoncentrowane na sprawach Bożych. Jednocześnie troszczy się o nich i odpowiada na ich potrzeby. Jednak uczniowie wciąż powracają myślami do spraw bieżących. Jakie myśli pochłaniają cię na co dzień?

Jezus wie, że na łodzi brakuje chleba. I właśnie wtedy nakazuje im, by się strzegli kwasu faryzeuszów i Heroda. Kwas jest czymś, co udziela się innym, ma ukryte działanie i okazuje się widoczne po jakimś czasie. Jezus widzi, jak niszczący wpływ ma faryzejska pobożność oraz polityczna władza Heroda. Dlatego ostrzega uczniów. Tobie też Bóg chce dzisiaj coś przez to powiedzieć. Co jest kwasem w twoim życiu?

Aby być uważnym na Boże natchnienia, trzeba dostrzec zajmujące nas myśli i oddać je Bogu. Jezus sam pokazuje, jak troszczy się o nas i ile dobra nam udziela. Przyjmij to wszystko z wdzięcznością i pielęgnuj w sobie otwartość na Boże poruszenia. Proś Boga o łaskę dobrego odczytywania Jego natchnień.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 17 luty 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 17.02.2025 (Mk 8,11-13) z komentarzem:

Faryzeusze zaczęli rozprawiać z Jezusem, a chcąc wystawić Go na próbę, domagali się od Niego znaku. On zaś westchnął w głębi duszy i rzekł: „Czemu to plemię domaga się znaku? Zaprawdę, powiadam wam: żaden znak nie będzie dany temu plemieniu”. A zostawiwszy ich, wsiadł z powrotem do łodzi i odpłynął na drugą stronę.

Komentarz do Ewangelii na 17 luty:

Jezus jest w drodze. Spotyka się z różnymi ludźmi. Czyni cuda – uzdrawia, rozmnaża chleb. Każdy z nas wykonuje różne rzeczy w życiu. Zajmuje nas praca, nauka, wychowywanie dzieci i tysiące innych spraw. Czasami dzień ucieka za dniem i już wieczorem nie pamiętamy, co wydarzyło się rano. W tym zabieganiu trudno zobaczyć, że Bóg nam towarzyszy, działa i czyni „małe cuda”. Jakie małe lub wielkie cuda przydarzyły ci się dziś lub wczoraj?

Zdarza nam się prosić Jezusa o różne rzeczy. Ważne lub błahe. Nieraz jesteśmy niecierpliwi, wydaje się nam, że Bóg milczy i zwleka. Przyjrzyj się emocjom, które wtedy się pojawiają: poczuciu oddalenia lub opuszczenia, samotności, tęsknocie… To znak gorącego i niezaspokojonego serca. Jakiego ukojenia pragnie ono najgłębiej?

Jezus zna nas doskonale. Zaprasza do większej uważności na to, co nas otacza, i na to, co nas porusza. Na przyrodę, drugiego człowieka, wydarzenia, emocje i historię naszego życia. Poprzez te wszystkie znaki On jest blisko nas. Gdzie dostrzegasz Go teraz najwyraźniej? Na koniec pozostań jeszcze chwilę z Jezusem tak jak z przyjacielem. Możesz z Nim chwilę porozmawiać, możecie też razem pomilczeć.

Źródło: modlitwawdrodze.pl