Ewangelia na 17 grudnia 2016 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 17.12.2016 wg św. Mateusza 1, 1-17 z komentarzem:

Rodowód Jezusa Chrystusa, syna Dawida, syna Abrahama.

Abraham był ojcem Izaaka; Izaak ojcem Jakuba; Jakub ojcem Judy i jego braci; Juda zaś był ojcem Faresa i Zary, których matką była Tamar. Fares był ojcem Ezrona; Ezron ojcem Arama; Aram ojcem Aminadaba; Aminadab ojcem Naassona; Naasson ojcem Salmona; Salmon ojcem Booza, a matką była Rachab. Booz był ojcem Obeda, a matką była Rut. Obed był ojcem Jessego, a Jesse ojcem króla Dawida. Dawid był ojcem Salomona, a matką była dawna żona Uriasza. Salomon był ojcem Roboama; Roboam ojcem Abiasza; Abiasz ojcem Asy; Asa ojcem Jozafata; Jozafat ojcem Jorama; Joram ojcem Ozjasza; Ozjasz ojcem Joatama; Joatam ojcem Achaza; Achaz ojcem Ezechiasza; Ezechiasz ojcem Manassesa; Manasses ojcem Amosa; Amos ojcem Jozjasza; Jozjasz ojcem Jechoniasza i jego braci w czasie przesiedlenia babilońskiego. Po przesiedleniu babilońskim Jechoniasz był ojcem Salatiela; Salatiel ojcem Zorobabela; Zorobabel ojcem Abiuda; Abiud ojcem Eliakima; Eliakim ojcem Azora; Azor ojcem Sadoka; Sadok ojcem Achima; Achim ojcem Eliuda; Eliud ojcem Eleazara; Eleazar ojcem Mattana; Mattan ojcem Jakuba; Jakub ojcem Józefa, męża Maryi, z której narodził się Jezus, zwany Chrystusem.

Tak więc w całości od Abrahama do Dawida jest czternaście pokoleń; od Dawida do przesiedlenia babilońskiego czternaście pokoleń; od przesiedlenia babilońskiego do Chrystusa czternaście pokoleń.

Komentarz do Ewangelii 17 grudnia:

W dzisiejszej Ewangelii słyszymy imiona przodków naszego Zbawiciela, Jezusa Chrystusa. Są wśród nich królowie, jak Dawid i Salomon, prorocy, wielkie postacie Starego Testamentu. Są również ludzie prości, rolnicy i pasterze, o których nigdy wcześniej nie słyszałeś. Nikt z nich nie mógł nawet przypuszczać, jak ważną rolę odegra w historii całego świata. Czy wierzysz, że i wobec ciebie Bóg ma wielkie plany?

Rut, jedna z prababek Jezusa, pozostała wdową i musiała zbierać kłosy pozostawione na polu, by nakarmić siebie i teściową. Ona również nie wiedziała, że wszystko jest częścią Bożego planu i że zostanie prababką króla Dawida. Zastanów się, jak postrzegasz swoje życie. Czy czujesz się nieważny, nic nieznaczący, podczas gdy inni zdobywają sukcesy? Co jest dla ciebie miarą sukcesu w życiu? Czy zauważasz, że Bóg przychodzi do ciebie w twoich codziennych obowiązkach? Czy wierzysz w głęboki sens swojego życia?

A może myślisz, że twoja grzeszność jest dla Boga przeszkodą? Że nie pokłada w tobie wielkich nadziei? Rodowód Jezusa przedstawia imiona wielu grzeszników. Tamar, Rachab i wspomniana Rut były pogankami. Nie przeszkodziło to jednak Bogu, by się nimi posłużyć. Więcej, by uczynić je swoją ziemską rodziną. Poproś Pana, by otwierał ci oczy na sens twoich codziennych zmagań. Proś Go o umocnienie, o pokrzepienie i nowy zapał do realizacji swojego powołania.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 16 grudnia 2016 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 16.12.2016 wg św. Jana 5, 33-36 z komentarzem:

Jezus powiedział do Żydów: Wysłaliście poselstwo do Jana i on dał świadectwo prawdzie. Ja nie zważam na świadectwo człowieka, ale mówię to, abyście byli zbawieni.

On był lampą, co płonie i świeci, wy zaś chcieliście radować się krótki czas jego światłem.

Ja mam świadectwo większe od Janowego. Są to dzieła, które Ojciec dał Mi do wykonania; dzieła, które czynię, świadczą o Mnie, że Ojciec Mnie posłał.

Komentarz do Ewangelii 16 grudnia:

W życiu każdego człowieka pojawia się ktoś, kto podobnie jak Jan wskazuje na Jezusa. Jest to osoba, która w jakiś sposób poznała Boga. Takie świadectwo jest cenne i warto być za nie wdzięcznym. Zobacz, kto w twoim życiu był czy też nadal jest – Janem.

Jan zostaje porównany do lampy, która oświeca drogę w ciemnościach. Ale pamiętaj, że dążysz do Chrystusa, który jest światłem wiecznym – przy Nim pojedyncza lampa traci sens bycia. Ty idziesz do Jezusa, który jest prawdziwie obecny i oświeca całe twoje życie.

Potrzeba pewnej wolności od osób, które są ci dane na drodze do Jezusa. Ksiądz, ktoś z rodziny, siostra zakonna… są to osoby, które mogą ci wskazać kierunek, ale nie zawsze będą przy tobie. Zastanów się, jak uczyć się wolności w kroczeniu za Jezusem. Proś o Ducha Świętego, by pomagał ci w podążaniu za Jezusem, pomagał szukać wsparcia w innych ludziach, ale zarazem kroczyć w wolności od nich.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 15 grudnia 2016 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 15.12.2016 wg św. Łukasza 7, 24-30 z komentarzem:

Gdy wysłannicy Jana odeszli, Jezus zaczął mówić do tłumów o Janie: «Coście wyszli oglądać na pustyni? Trzcinę kołyszącą się na wietrze? Ale coście wyszli zobaczyć? Człowieka w miękkie szaty ubranego? Oto w pałacach królewskich przebywają ci, którzy noszą okazałe stroje i żyją w zbytkach. Ale coście wyszli zobaczyć? Proroka? Tak, mówię wam, nawet więcej niż proroka.

On jest tym, o którym napisano: Oto posyłam mego wysłańca przed Tobą, aby Ci przygotował drogę. Powiadam wam: Między narodzonymi z niewiast nie ma większego od Jana. Lecz najmniejszy w królestwie Bożym większy jest niż on».

I cały lud, który Go słuchał, nawet celnicy przyznawali słuszność Bogu, przyjmując chrzest Janowy. Faryzeusze zaś i uczeni w Prawie udaremnili zamiar Boży względem siebie, nie przyjmując chrztu od niego.

Komentarz do Ewangelii 15 grudnia:

Działalność apostolska Jana Chrzciciela opierała się na przemawianiu do tłumów. Tak samo kapłan na niedzielnej mszy świętej posługuje się słowem, aby ukazać i opisać dzieje zbawienia. Czasami może ci się to wydawać nudne. Jedno jest pewne, tak jak dawniej, tak i dziś – fajerwerków nie będzie. Zostaniesz ty i Żywe Słowo.

Ludzie słuchający świętego Jana nawrócili się, ponieważ zrozumieli i przyjęli słowa prawdy, a przy tym odrzucili wiele innych, powierzchownie dobrych racji. Teraz przed nimi następny wybór. Po nauczaniu Jana Chrzciciela, człowieka żyjącego na pustyni, przychodzi Chrystus, pijący i zasiadający z grzesznikami. Jest to nowy styl, ale czy ty jesteś w stanie zmienić swoją wizję Kościoła?

Trudno jest uwierzyć, że w niedoskonałych ludziach działa doskonała łaska Boża. A jednak Jezus powołał Apostołów i ich następców do czynienia widzialnych znaków, pod którymi działa niewidzialny Boży Duch. Pomódl się dzisiaj za współczesnych proroków, którym zlecono głoszenie Dobrej Nowiny, aby potrafili przekazywać Bożą łaskę, nie dodając do niej nic od siebie.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 14 grudnia 2016 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 14.12.2016 wg św. Łukasza 7, 19-23 z komentarzem:

I posłał ich do Pana z zapytaniem: «Czy Ty jesteś Tym, który ma przyjść, czy też innego mamy oczekiwać?»

Gdy ludzie ci zjawili się u Jezusa, rzekli: «Jan Chrzciciel przysyła do Ciebie z zapytaniem: Czy Ty jesteś Tym, który ma przyjść, czy też innego mamy oczekiwać?» W tym właśnie czasie wielu uzdrowił z chorób, dolegliwości i [uwolnił] od złych duchów; oraz wielu niewidomych obdarzył wzrokiem.

Odpowiedział im więc: «Idźcie i donieście Janowi to, coście widzieli i słyszeli: niewidomi wzrok odzyskują, chromi chodzą, trędowaci doznają oczyszczenia i głusi słyszą; umarli zmartwychwstają, ubogim głosi się Ewangelię. A błogosławiony jest ten, kto we Mnie nie zwątpi».

Komentarz do Ewangelii 14 grudnia:

Powołanie Jana Chrzciciela polegało na wskazaniu Mesjasza oraz przygotowaniu ludu na Jego przyjście. Jan widzi Mesjasza raczej jako sędziego, który ustanowi Królestwo sprawiedliwości. Odzieli pszenicę od omłotu: ziarna zbierze do spichlerza, a plewy spali w ogniu nieugaszonym. Sam doświadcza jednak czegoś innego. Jest uwięziony przez Heroda za głoszenie sprawiedliwości. Wyobraź sobie siebie w tej scenie. Bądź razem z więzionym Janem jako jeden z jego uczniów.

Gdy Jan słyszy o dziełach Chrystusa, wysyła swoich uczniów z zapytaniem: „Czy Ty jesteś Tym, który ma przyjść, czy też innego mamy oczekiwać?” Czyny Jezusa wywołują w nim wątpliwości. Być może są rozbieżne z jego wyobrażeniem o Mesjaszu. Jednak Jan nie podejmuje ostatecznego osądu. Zastanów się, jaka jest twoja reakcja, gdy ogarniają cię wątpliwości? Czy potrzebujesz natychmiastowych rozwiązań, czy może dajesz Bogu czas?

Jan poświęcił całe swoje życie, by służyć Bogu. Jednak jego odejście nie było szczęśliwe, a wręcz dramatyczne. Na ziemi nie otrzymał żadnej nagrody za swoją sprawiedliwość. W takiej sytuacji można łatwo zwątpić w sprawiedliwość Boga. Kiedy ty spodziewasz się otrzymać swoją nagrodę? Czy jesteś gotowy przejść ciemną noc wątpliwości w zaufaniu do Boga? Teraz w ciszy serca módl się razem z psalmistą: „Wzywam Cię, bo Ty mnie wysłuchasz, o Boże! Nakłoń ku mnie Twe ucho, usłysz moje słowo. Okaż miłosierdzie Twoje, Zbawco tych, co się chronią pod Twoją prawicę”.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 13 grudnia 2016 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 13.12.2016 wg św. Mateusza 21, 28-32 z komentarzem:

Jezus powiedział do arcykapłanów i starszych ludu: «Co myślicie? Pewien człowiek miał dwóch synów. Zwrócił się do pierwszego i rzekł: „Dziecko, idź dzisiaj i pracuj w winnicy”. Ten odpowiedział: „Idę, panie”, lecz nie poszedł.

Zwrócił się do drugiego i to samo powiedział. Ten odparł: „Nie chcę”. Później jednak opamiętał się i poszedł. Któryż z tych dwóch spełnił wolę ojca?» Mówią Mu: «Ten drugi». Wtedy Jezus rzekł do nich: «Zaprawdę, powiadam wam: Celnicy i nierządnice wchodzą przed wami do królestwa niebieskiego.

Przyszedł bowiem do was Jan drogą sprawiedliwości, a wyście mu nie uwierzyli. Celnicy zaś i nierządnice uwierzyli mu. Wy patrzyliście na to, ale nawet później nie opamiętaliście się, żeby mu uwierzyć».

Komentarz do Ewangelii 13 grudnia:

Dzisiaj nadeszła twoja kolej. Bóg prosi cię, abyś opowiedział się, czy pragniesz wierzyć, czy wiara jest twoim wyborem. Nie jutro i nie za rok, ale dzisiaj. Nie odkładaj tej decyzji. Odpowiedz sobie już dziś na pytanie, czy wiara jest twoim wyborem? Co to dla ciebie oznacza?

Takiego wezwania nie da się zignorować. Można je tylko przyjąć albo odrzucić. Jednak za słowami nie zawsze idą czyny. Już dziś stwórz postanowienie, zaplanuj konkretną zmianę w twoim sercu. To konkretne czyny i wysiłki potwierdzają decyzję.

Twoja grzeszna przeszłość nie ma znaczenia, jeśli nastąpiło opamiętanie – nawrócenie. Czy pragniesz przez nawrócenie przylgnąć jeszcze mocniej do Boga? Czy wierzysz, że miłosierny Ojciec z cierpliwością czeka na ciebie, abyś zdecydował, czego pragniesz. Czeka na ciebie, ale do niczego nie przymusza. Kocha cię i tęskni, ale twoje nawrócenie zależy od ciebie. Poproś Boga, aby umocnił w twoim sercu decyzję pójścia za Nim. Aby dał ci siłę, by przeprowadzać zmiany w swoim życiu, by trwać w dobrych postanowieniach. Tak, byś kroczył drogą wiodącą do Królestwa Bożego.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 12 grudnia 2016 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 12.12.2016 wg św. Mateusza 21, 23-27 z komentarzem:

Gdy Jezus przyszedł do świątyni i nauczał, przystąpili do Niego arcykapłani i starsi ludu z pytaniem: «Jakim prawem to czynisz? I kto Ci dał tę władzę?»

Jezus im odpowiedział: «Ja też zadam wam jedno pytanie; jeśli odpowiecie Mi na nie, i Ja powiem wam, jakim prawem to czynię. Skąd pochodził chrzest Janowy: z nieba czy od ludzi?»

Oni zastanawiali się między sobą: «Jeśli powiemy: „z nieba”, to nam zarzuci: „Dlaczego więc nie uwierzyliście mu?” A jeśli powiemy: „od ludzi”, boimy się tłumu, bo wszyscy uważają Jana za proroka». Odpowiedzieli więc Jezusowi: «Nie wiemy». On również im odpowiedział: «Więc i Ja wam nie powiem, jakim prawem to czynię».

Komentarz do Ewangelii 12 grudnia:

Jezus przyszedł do świątyni. Świątynia od zawsze była miejscem spotkania z Bogiem. Pan Jezus powiedział też, że nadchodzą dni, kiedy prawdziwi czciciele będą oddawać cześć Bogu w duchu i prawdzie. Czy zdajesz sobie sprawę z tego, że każde Twoje pytanie, poszukiwanie prawdy jest oddawaniem chwały Bogu? Bóg się cieszy kiedy pytasz, kiedy szukasz prawdy. Bo tak naprawdę szukasz Jego.

Obecni przy Jezusie chcieli żeby Pan do nich mówił. Chcieli usłyszeć Jego Słowo. Jezus natomiast – chciał wejść z nimi w dialog. Pan Jezus chciał porozmawiać. Ponieważ rozmówcy Jezusa zamknięci byli na dialog z Nim, Pan nie mógł im nic powiedzieć. Bóg jest osobą, lubi rozmawiać. Jezus pokazuje, że nie ma możliwości rzeczywiście nawiązać więzi z nim, bez dialogu.

Daj sobie i Panu Jezusowi czas na rozmowę. Ty pierwszy zadaj pytanie. Właśnie teraz pomyśl o co byś chciał Pana Jezusa zapytać i … zrób to. Patrz w Jego oczy i podejmij dialog. Nie bój się w tej rozmowie usłyszeć głos Boga w Twojej duszy. Arcykapłani i starsi ludu to byli ludzie, którzy cenili to kim byli, swoją sytuację życiową, materialną, społeczną. Byli ważni. Ich sporym problemem było to, że kalkulowali podczas spotkania z Panem Jezusem. Mierzyli i ważyli ile mogą zyskać, a ile stracić. Czy nie lepiej jednak stać się ufnym jak dziecko?

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 11 grudnia 2016 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 11.12.2016 wg św. Mateusza 11, 2-11 z komentarzem:

Gdy Jan, skoro usłyszał w więzieniu o czynach Chrystusa, posłał swoich uczniów z zapytaniem: «Czy Ty jesteś Tym, który ma przyjść, czy też innego mamy oczekiwać?» Jezus im odpowiedział: «Idźcie i oznajmijcie Janowi to, co słyszycie i na co patrzycie: niewidomi wzrok odzyskują, chromi chodzą, trędowaci doznają oczyszczenia, głusi słyszą, umarli zmartwychwstają, ubogim głosi się Ewangelię. A błogosławiony jest ten, kto we Mnie nie zwątpi».

Gdy oni odchodzili, Jezus zaczął mówić do tłumów o Janie: «Coście wyszli oglądać na pustyni? Trzcinę kołyszącą się na wietrze? Ale coście wyszli zobaczyć? Człowieka w miękkie szaty ubranego? Oto w domach królewskich są ci, którzy miękkie szaty noszą. Po coście więc wyszli? Proroka zobaczyć? Tak, powiadam wam, nawet więcej niż proroka. On jest tym, o którym napisano: Oto Ja posyłam mego wysłańca przed Tobą, aby Ci przygotował drogę.

Zaprawdę, powiadam wam: Między narodzonymi z niewiast nie powstał większy od Jana Chrzciciela. Lecz najmniejszy w królestwie niebieskim większy jest niż on».

Komentarz do Ewangelii 11 grudnia:

Jan był w więzieniu. Nie widział Jezusa, nie słyszał, nie mógł z Nim porozmawiać. Nie podobało mu się to, że był więźniem, ani nie podobało mu się to co widział wokół – ściany i kraty. Ale pomimo tego oczekiwał Jezusa. Czy Ty chętnie zobaczyłbyś Jezusa w swoim życiu, tam gdzie Go być może jeszcze nie ma? Na pytanie Jana – Jezus odpowiada faktami. Nie jest gołosłowny, ale wskazuje na konkretne cuda, uzdrowienia, zmartwychwstania. W Jezusie – tam gdzie On przychodzi – dzieją się fakty, które świadczą o Jego obecności. Spójrz na swoje życie i wskaż sam dla siebie fakty, które świadczą o tym, że Jezus w Twoim życiu jest. Nie bój się uczciwie przyznać, jeżeli nic nie znajdziesz…

W Jezusie spełniają się proroctwa. Bóg bardzo skrupulatnie wypełnia każde swoje Słowo. Do tego stopnia jest konsekwentny, że powiedział, iż żadne z Słów Jego nie wróci zanim nie spełni swojego posłannictwa. Czy wiesz jakie Słowo Bóg wypowiedział nad Tobą? Rzekł: „Tyś jest mój syn umiłowany, w którym mam upodobanie”. Nie bój się zatem. Nawet jeśli jesteś w więzieniu, albo wciąż mało znaków Jezusa– nie bój się. Bóg nie spocznie zanim Ty nie doświadczysz tego, że jesteś Jego dzieckiem.

Bóg, pomimo, że jest wszystkim, nie ma jednego. Nie ma klucza do Twojej duszy, ani do Twojego życia. Ty masz te klucze. Oddaj je wszystkie Jezusowi. Niech On będzie gospodarzem Twojego losu. Powierz Panu swoją drogę i zaufaj Mu, on sam będzie działał i będą to fakty.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 10 grudnia 2016 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 10.12.2016 wg św. Mateusza 17, 10-13 z komentarzem:

Kiedy schodzili z góry, uczniowie zapytali Jezusa: «Czemu uczeni w Piśmie twierdzą, że najpierw musi przyjść Eliasz?» On odparł: «Eliasz istotnie przyjdzie i naprawi wszystko.

Lecz powiadam wam: Eliasz już przyszedł, a nie poznali go i postąpili z nim tak, jak chcieli. Tak i Syn Człowieczy będzie od nich cierpiał».

Wtedy uczniowie zrozumieli, że mówił im o Janie Chrzcicielu.

Komentarz do Ewangelii 10 grudnia:

Uczeni w Piśmie czekali na Mesjasza, którego miał poprzedzić znak. Miał nim być prorok – Eliasz. Mieli jasno sprecyzowane w jaki sposób ten znak ma przyjść i jak wyglądać. Nie brali pod uwagę, że może być inaczej niż im się wydaje. Tymczasem znak, prorok Jan Chrzciciel przyszedł i rzeczywiście poprzedził Mesjasza. Przyszedł, przeszedł a oni nie zauważyli go i dalej czekali. Czekają do dzisiaj. Być może w Twoim życiu jest kilka decyzji do podjęcia, a Ty ciągle czekasz na znaki? Przyjrzyj się temu. Czasem odwlekanie spraw jest po prostu wygodniejsze, a tymczasem trzeba zakasać rękawy i działać.

Uczniowie idą z Jezusem i pytają Go, bo nie rozumieją. „Czemu uczeni w Piśmie twierdzą…”. Ich postawa jest prosta. Nie rozumiem – pytam. I Jezus daje im wytłumaczenie. Ewangelia mówi: „Wtedy uczniowie zrozumieli…”. Jezus zachęca Cię dzisiaj żebyś Go pytał. On chce odpowiadać i wie jak, żebyś zrozumiał. Przyjmij zaproszenie Jezusa do rozmowy szczerej i ufnej. Możesz Go pytać o wszystko. Ważne jednak, żebyś potem słuchał. Inaczej nie usłyszysz odpowiedzi. Spróbuj w codzienności zawalczyć o trochę więcej ciszy.

Jezus zapowiada, że będzie cierpiał. Nie są to słowa miłe. Uczniowie kochali Go i chcieli, żeby tego cierpienia uniknął. Tymczasem Jezus wskazuje na wielką wartość cierpienia. Popatrz na swoje cierpienia. Buntujesz się w gniewie i oskarżasz Boga, jak On mógł do tego dopuścić. Spojrzyj na Jezusa z wdzięcznością. Podjął cierpienie z miłości bez uskarżania się. Podjął je za Ciebie.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 9 grudnia 2016 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 9.12.2016 wg św. Mateusza 11, 16-19 z komentarzem:

Jezus powiedział do tłumów: «Z kim mam porównać to pokolenie? Podobne jest do przebywających na rynku dzieci, które przymawiają swym rówieśnikom: „Przygrywaliśmy wam, a nie tańczyliście; biadaliśmy, a wyście nie zawodzili”.

Przyszedł bowiem Jan: nie jadł ani nie pił, a oni mówią: „Zły duch go opętał”. Przyszedł Syn Człowieczy: je i pije, a oni mówią: „Oto żarłok i pijak, przyjaciel celników i grzeszników”.

A jednak mądrość usprawiedliwiona jest przez swe czyny».

Komentarz do Ewangelii 9 grudnia:

Jezus mówiąc o ówczesnym pokoleniu porównuje je do dzieci, które są wiecznie niezadowolone. Cokolwiek ktoś zrobi lub nie zrobi, jest źle. My też mamy tendencję do tego typu humorów i nie rzadko okazujemy je innym. Tymczasem gdybyśmy w chwili modlitwy przedstawili Jezusowi nasz powód niezadowolenia bylibyśmy zaskoczeni zmianą kierunku myślenia. Przyjrzyj się z czego ostatnio byłeś niezadowolony? Co z tym zrobiłeś? Dałeś ostentacyjnie odczuć to innym? Czy powierzasz Bogu na modlitwie te momenty Twojego życia?

W relacjach z innymi lubimy mieć wpływ i władzę na ich życie. Wiemy jacy powinni być, jak się zachowywać, co myśleć i co mówić. „Przygrywaliśmy wam a nie tańczyliście”, a powinniście, bo my wam graliśmy. „Biadaliśmy a nie zawodziliście”, a powinniście bo nam jest smutno. Jak trudno jest zgodzić się na to, żeby ludzie wokół nas byli wolni. Często nie pozwalamy im rozwijać się we własnym tempie, myśleć inaczej niż my. Czy pozwalasz swoim bliskim na własne sposoby rozumienia świata, na własne tempo dochodzenia do tego, co Ty już dawno wiesz? Czy pozwalasz im na popełnianie błędów?

Współcześni Jezusowi nie zrozumieli ani drogi Jana Chrzciciela – pełnej wyrzeczenia i postów, ani drogi Jezusa – który chciał być blisko każdego kto potrzebował Jego pomocy. Żadna z tych dróg nie podobała im się. To wielki dar móc zrozumieć sposób działania Jezusa, wybory świętych. Sam do tego nie dojdziesz, ale z pomocą Ducha Świętego na pewno. Powierz Bogu to, czego nie rozumiesz w Kościele. Pozwól Mu mówić do Ciebie. Bądź blisko Jezusa.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 8 grudnia 2016 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 8.12.2016 wg św. Łukasza 1, 26-38 z komentarzem:

Bóg posłał anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret,  do Dziewicy poślubionej mężowi, imieniem Józef, z rodu Dawida; a Dziewicy było na imię Maryja. Anioł wszedł do Niej i rzekł: «Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą, błogosławiona jesteś między niewiastami».

Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co miałoby znaczyć to pozdrowienie. Lecz anioł rzekł do Niej: «Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie On wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca».

Na to Maryja rzekła do anioła: «Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?» Anioł Jej odpowiedział: «Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym. A oto również krewna Twoja, Elżbieta, poczęła w swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta, która uchodzi za niepłodną. Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego». Na to rzekła Maryja: «Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa». Wtedy odszedł od Niej anioł.

Komentarz do Ewangelii 8 grudnia:

Maryja usłyszała głos anioła w codzienności. Pomiędzy swoimi obowiązkami. Nie była w tym czasie na niezwykłych rekolekcjach, ani na skupieniu. Zwyczajna codzienność. Czyli jest jednak możliwe tak żyć, żeby zauważać Boga obok siebie i słuchać Go, nie tylko w czasie „specjalnych wydarzeń”. Czy Ty słuchasz Boga? Czy zdarza Ci się usłyszeć w sercu zachętę do dobra, do przebaczenia? Czy udaje Ci się iść za tą zachętą?

Bóg mógł swobodnie przyjść do Maryi. Wiedział, że będzie przyjęty. On chce być blisko człowieka, blisko naszych radości i trosk. Zna je tak dobrze bo sam chodził po ziemi. Jezus nie chce być zamknięty do jednej godziny w tygodniu. On chcę być przyjacielem obecnym na co dzień. Czy Twój dom jest przyjaznym miejscem na spotkanie z Bogiem? Czy w czasie pracy pamiętasz o Jego obecności? Modlisz się w domu? Jeśli tak, podziękuj Bogu, jeśli nie, to zacznij. Warto!

Maryja przyjęła Jezusa i od tego momentu On jest zawsze tam gdzie jest Ona. Maryja zanosi Boga do człowieka. Przyjmij Maryję do swojego życia. Jak? Sięgnij po różaniec. To potężna modlitwa poruszająca Niebo. Poproś Maryję, żeby uczyła Cię ciszy, refleksji i spotkania z Bogiem każdego dnia.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl