Ewangelia na 7 maja 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 7.05.2017 wg św. Jana 10, 1-10 z komentarzem:

Jezus powiedział: «Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Kto nie wchodzi do owczarni przez bramę, ale wdziera się inną drogą, ten jest złodziejem i rozbójnikiem. Kto jednak wchodzi przez bramę, jest pasterzem owiec.

Temu otwiera odźwierny, a owce słuchają jego głosu; woła on swoje owce po imieniu i wyprowadza je. A kiedy wszystkie wyprowadzi, staje na ich czele, a owce postępują za nim, ponieważ głos jego znają. Natomiast za obcym nie pójdą, lecz będą uciekać od niego, bo nie znają głosu obcych». Tę przypowieść opowiedział im Jezus, lecz oni nie pojęli znaczenia tego, co im mówił.

Powtórnie więc powiedział do nich Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Ja jestem bramą owiec. Wszyscy, którzy przyszli przede Mną, są złodziejami i rozbójnikami, a nie posłuchały ich owce. Ja jestem bramą. Jeżeli ktoś wejdzie przeze Mnie, będzie zbawiony – wejdzie i wyjdzie, i znajdzie pastwisko. Złodziej przychodzi tylko po to, aby kraść, zabijać i niszczyć. Ja przyszedłem po to, aby owce miały życie i miały je w obfitości».

Komentarz do Ewangelii 7 maja:

Pasterz, by wejść do zagrody owiec, przechodzi przez bramę. Czym jest dla ciebie „brama”? Może jest czymś, przez co wchodzisz do pomieszczenia, domu, lub wychodzisz z niego. Ale też wchodzisz w zakłamanie i ciemność własnego serca lub wychodzisz z trudnej sytuacji, z zamknięcia się w sobie.

Każda owca ma własną drogę, własne problemy. Jeśli jednak któraś z nich zostaje zraniona, Jezus opatruje ranę. Jeśli ubrudzi się, natychmiast ją oczyszcza. Jest troskliwy, życzliwy, wierny… To jest postawa Jezusa. Jej przeciwieństwem jest postawa najemnika. Nie troszczy się o owce. Nie kocha ich, nie chce ich znać i nie ma ochoty poznawać. Która z tych postaw bardziej charakteryzuje ciebie?

Jezus mówi o sobie, że jest bramą, która stoi otwarta, abyś tylko zechciał zrobić pierwszy krok. Pragnie rozświetlać drogę twojego życia, aby doprowadzić cię do Ojca. Może dzisiaj, teraz, uczynisz ten pierwszy krok na spotkanie z Bogiem. Pomyśl, czego potrzebujesz, by móc czerpać z obfitości darów Jezusa. Jaki klucz jest potrzebny do otwarcia bramy twojego serca? Poproś Ducha Świętego o pomoc w stanięciu w prawdzie przed samym sobą i Bogiem.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 6 maja 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 6.05.2017 wg św. Jana 14, 6-14 z komentarzem:

Jezus powiedział do Tomasza: «Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie. Gdybyście Mnie poznali, znalibyście i mojego Ojca. Ale teraz już Go znacie i zobaczyliście».

Rzekł do Niego Filip: „Panie, pokaż nam Ojca, a to nam wystarczy”. Odpowiedział mu Jezus: «Filipie, tak długo jestem z wami, a jeszcze Mnie nie poznałeś? Kto Mnie zobaczył, zobaczył także i Ojca. Dlaczego więc mówisz: „Pokaż nam Ojca?” Czy nie wierzysz, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie? Słów tych, które wam mówię, nie wypowiadam od siebie. Ojciec, który trwa we Mnie, On sam dokonuje tych dzieł. Wierzcie Mi, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie. Jeżeli zaś nie, wierzcie przynajmniej ze względu na same dzieła.

Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto we Mnie wierzy, będzie także dokonywał tych dzieł, których Ja dokonuję, owszem, i większe od tych uczyni, bo Ja idę do Ojca». A o cokolwiek prosić będziecie w imię moje, to uczynię, aby Ojciec był otoczony chwałą w Synu. O cokolwiek prosić mnie będziecie w imię moje, Ja to spełnię».

Komentarz do Ewangelii 6 maja:

Jezus ciągle potrafi zaskakiwać. Kiedy więc po raz kolejny stajesz wobec Niego na modlitwie i wydaje ci się, że nic nie rozumiesz, że to wszystko, co On mówi, jest dla ciebie takie nowe i zaskakujące, pomyśl wtedy, że jesteś w dobrym towarzystwie. Bo nawet apostołowie, którzy towarzyszyli Mu przez kilka lat, widzieli Jego cuda, słuchali nauk i wyjaśnień, które im dawał, także często się gubili i nic nie rozumieli.

Jezus mówi dzisiaj, że jest drogą, prawdą i życiem, że widząc Jego, widzimy samego Boga. Spróbuj dziś spojrzeć jeszcze raz na to wszystko, co już wiesz o Jezusie, trochę inaczej. Popatrz na cuda, których dokonywał, na sposób, w jaki żył, słowa, którymi nauczał, jako na sposób, w którym ukazuje On swój bliski związek z Ojcem. Spróbuj, patrząc na życie Jezusa, szukać w nim śladów Jego bliskości z Bogiem Ojcem, przyglądać się, jak Oni zawsze są razem.

Jezus mówi coś, co może szokować: taka bliskość z Ojcem nie jest zarezerwowana tylko dla Niego, ale może jej doświadczyć każdy z nas. Właśnie dzięki Chrystusowi, który jest naszą drogą, możemy wejść w tak głęboki związek z Bogiem. Możemy trwać w Nim, a On w nas, tak jak Jezus. Pragniesz tego?

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 5 maja 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 5.05.2017 wg św. Jana 6, 52-59 z komentarzem:

Żydzi sprzeczali się między sobą mówiąc: «Jak On może nam dać swoje ciało na pożywienie?» Rzekł do nich Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli nie będziecie spożywali Ciała Syna Człowieczego i nie będziecie pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie.

Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym. Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem. Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim. Jak Mnie posłał żyjący Ojciec, a Ja żyję przez Ojca, tak i ten, kto Mnie spożywa, będzie żył przeze Mnie.

To jest chleb, który z nieba zstąpił. Nie jest on taki jak ten, który jedli wasi przodkowie, a poumierali. Kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki». To powiedział ucząc w synagodze w Kafarnaum.

Komentarz do Ewangelii 5 maja:

Ciało i Krew Chrystusa są prawdziwym pokarmem dającym życie. Czy rzeczywiście czujesz tęsknotę, gdy nie przystępujesz do komunii, w której Chrystus chce tchnąć w ciebie życie? Czy przystępujesz i nie zdajesz sobie sprawy, że teraz w tobie płynie krew Syna Bożego?

Tożsamość Jezusa jest całkowicie zakorzeniona w Ojcu. Oto z tego zjednoczenia bierze się postępowanie Jezusa. On przychodzi, aby ożywiać przez zjednoczenie się z Nim. Co stanowi twoją tożsamość? Czy jest ona zakorzeniona w Chrystusie?

Odpowiadając ludziom, Jezus mówi: „Nie jest to taki chleb, który jedli wasi przodkowie, a poumierali”. Jezus nasyca ciebie przez swoje Słowo i Eucharystię. Ten pokarm prowadzi do życia wiecznego. Osoby, które będą spożywać ten pokarm, przezwyciężą śmierć.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 4 maja 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 4.05.2017 wg św. Jana 6, 44-51 z komentarzem:

Jezus powiedział do ludu: «Nikt nie może przyjść do Mnie, jeżeli go nie pociągnie Ojciec, który Mnie posłał; Ja zaś wskrzeszę go w dniu ostatecznym. Napisane jest u Proroków: 'Oni wszyscy będą uczniami Boga’. Każdy, kto od Ojca usłyszał i nauczył się, przyjdzie do Mnie.

Nie znaczy to, aby ktokolwiek widział Ojca; jedynie Ten, który jest od Boga, widział Ojca. Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto we Mnie wierzy, ma życie wieczne. Jam jest chleb życia. Ojcowie wasi spożywali mannę na pustyni i pomarli.

To jest chleb, który z nieba zstępuje: kto go spożywa, nie umrze. Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje ciało za życie świata».

Komentarz do Ewangelii 4 maja:

Jezus odwołuje się do najgłębszego pragnienia, jakie żywił w sobie Naród Wybrany. Jest to pragnienie zmartwychwstania i życia wiecznego w Królestwie sprawiedliwości. Życie wieczne to obietnica Boga, dlatego Jezus mówi: „Nikt nie może przyjść do Mnie, jeśli nie pociągnie go Ojciec […]; Ja wskrzeszę go w dniu ostatecznym”. Posłuchaj swojego serca, jak bardzo ono pragnie życia wiecznego?

Jezus mówi: „Chlebem, który Ja dam, jest moje ciało za życie świata”. Oznacza to, że świat leży w śmierci i potrzebuje wskrzeszenia. Pomimo zaniku materii, śmiercią przede wszystkim jest wyobcowanie człowieka od Boga. Razem z pierwszym grzechem człowiek wkroczył w śmierć. Jezus przychodzi jako dobry pasterz, aby wyciągnąć człowieka z tej przestrzeni. Bóg stał się człowiekiem, aby również ciebie stąd wyciągnąć. Zatrzymaj się nad tym, że Bóg bardzo pragnie dla ciebie życia wiecznego.

Życie wieczne może dać tylko ten, kto jest źródłem życia. Tym źródłem jest Bóg, który stał się człowiekiem. Poprzez krzyż, zmartwychwstanie i Eucharystię Jezus znajduje sposób, jak przywrócić życie wieczne człowiekowi. W Komunii Świętej Jezus daje tobie swoje zmartwychwstałe Ciało i Krew, abyś żył życiem Boga. W ciszy serca podziękuj Jezusowi, że ożywia ciebie swoim Ciałem i Krwią. Poproś Go, aby umocnił w tobie wiarę oraz pragnienie życia życiem Boga.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 3 maja 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 3.05.2017 wg św. Jana 19, 25-27 z komentarzem:

Obok krzyża Jezusowego stały: Matka Jego i siostra Matki Jego, Maria, żona Kleofasa, i Maria Magdalena.

Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował, rzekł do Matki: «Niewiasto, oto syn Twój».

Następnie rzekł do ucznia: «Oto Matka twoja». I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie.

Komentarz do Ewangelii 3 maja:

Spójrz na bliskich Jezusa. W pierwszej kolejności na tych, którzy uciekli, którzy nie potrafili wytrwać przy Nim w tych najcięższych chwilach. Jego wybrani uczniowie zwątpili wtedy w Jego posłannictwo. Ale nie pogrążyli się w rozpaczy. Z czasem wrócili do Jezusa. Czy i twoja wiara zachwiała się kiedyś na skutek tragicznych doświadczeń?

Spójrz na bliskich Jezusa. Teraz popatrz na niewiasty stojące pod krzyżem. One trwają. Gdy skończy się szabat, pójdą namaścić ciało Jezusa. Czy wierzą, że Jezus zmartwychwstanie? Nie wiadomo. Przyjmują to, co się dzieje. Pomimo przeżywanej tragedii trwają pod krzyżem. Przypomnij sobie, co w trudnych chwilach pomagało ci wytrwać przy Bogu.

Spójrz na bliskich Jezusa. Zobacz Matkę Jezusa i Jego umiłowanego ucznia. Oni nie tylko trwają przy Jezusie w tej beznadziejnej sytuacji, ale przyjmują również misję i zadanie od Niego. Tylko najbardziej miłujące osoby potrafią to przyjąć w chwili próby. Uświadom sobie, z jakiej perspektywy uczestniczysz w tej scenie. Odezwij się, jeśli chcesz, do Jezusa, Jego Matki, umiłowanego ucznia. Proś o Ducha Świętego, który pomoże ci otwierać się na Boże wezwanie nawet w najtrudniejszych sytuacjach życiowych, nawet w czasie zwątpień i poczucia bezsensu.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 2 maja 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 2.05.2017 wg św. Jana 6, 30-35 z komentarzem:

W Kafarnaum lud powiedział do Jezusa: «Jakiego dokonasz znaku, abyśmy go widzieli i Tobie uwierzyli? Cóż zdziałasz? Ojcowie nasi jedli mannę na pustyni, jak napisano: „Dał im do jedzenia chleb z nieba”».

Rzekł do nich Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Nie Mojżesz dał wam chleb z nieba, ale dopiero Ojciec mój da wam prawdziwy chleb z nieba. Albowiem chlebem Bożym jest Ten, który z nieba zstępuje i życie daje światu».

Rzekli więc do Niego: «Panie, dawaj nam zawsze tego chleba». Odpowiedział im Jezus: «Jam jest chleb życia. Kto do Mnie przychodzi, nie będzie łaknął; a kto we Mnie wierzy, nigdy pragnąć nie będzie».

Komentarz do Ewangelii 2 maja:

Żydzi domagają się od Jezusa znaku. Rozmnożenie chleba nie wystarczyło. Mają inne oczekiwania, inne wyobrażenia. Chcieliby, aby Bóg urządził im doczesne życie jak najlepiej. A On chce dać coś więcej. Przypomnij sobie, jak chciałeś ubić z Bogiem własny interes. Może obraziłeś się na Niego, bo nie wysłuchał twojej modlitwy o dobra doczesne?

Tak jak chleb jest pokarmem koniecznym do przeżycia, tak Jezus jest dla nas pokarmem duchowym. Staje się to jeszcze wyraźniejsze, gdy podczas Mszy świętej przystępujemy do Komunii. Wtedy spożywamy Jego prawdziwe ciało. Czy potrafisz dostrzec w małej hostii żywego Chrystusa?

Jezus zapewnia, że kto przychodzi do Niego, nie będzie łaknął, a kto w Niego uwierzy, będzie nasycony. Czy jesteś gotów pójść za Jezusem, przylgnąć do Niego całym sercem? Czy przystępując do Eucharystii pragniesz, by Jezus wypełnił ciebie całkowicie, by stał się całym twoim światem? Podziękuj Bogu za wspaniały dar Eucharystii. Poproś, abyś mógł uczestniczyć w niej jak najczęściej.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 1 maja 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 1.05.2017 wg św. Jana 6, 22-29 z komentarzem:

Nazajutrz po rozmnożeniu chlebów lud, stojąc po drugiej stronie jeziora, spostrzegł, że poza jedną łodzią nie było tam żadnej innej oraz że Jezus nie wsiadł do łodzi razem ze swymi uczniami, lecz że Jego uczniowie odpłynęli sami.

Tymczasem w pobliże tego miejsca, gdzie spożyto chleb po modlitwie dziękczynnej Pana, przypłynęły do Tyberiady inne łodzie. A kiedy ludzie z tłumu zauważyli, że nie ma tam Jezusa, a także Jego uczniów, wsiedli do łodzi, przybyli do Kafarnaum i tam szukali Jezusa. Gdy zaś odnaleźli Go na przeciwległym brzegu, rzekli do Niego: «Rabbi, kiedy tu przybyłeś?»

Odpowiedział im Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Szukacie Mnie nie dlatego, żeście widzieli znaki, ale dlatego, żeście jedli chleb do sytości. Troszczcie się nie o ten pokarm, który ginie, ale o ten, który trwa na wieki, a który da wam Syn Człowieczy; Jego to bowiem pieczęcią swą naznaczył Bóg Ojciec». Oni zaś rzekli do Niego: «Cóż mamy czynić, abyśmy wykonywali dzieła Boże?» Jezus odpowiadając rzekł do nich: «Na tym polega dzieło zamierzone przez Boga, abyście uwierzyli w Tego, którego On posłał».

Komentarz do Ewangelii 1 maja:

Po rozmnożeniu chleba ludzie zaczynają pragnąć Jezusa. Rozmnożył chleb i ryby, może teraz rozmnoży pieniądze, których ciągle brakuje, a być może nawet broń i wojsko, które skieruje przeciwko Rzymianom. To idealny władca i lider. Jezus ucieka jednak wraz z uczniami od tłumów. Nie chce przyjąć takiej władzy i takiej roli.

Jezus odkrywa prawdziwe motywacje tłumu, który Go wielbi. Nie szukają kontaktu z Nim, nie szukają Boga, ale zależy im wyłącznie na spełnianiu swoich potrzeb. Czego ty szukasz, idąc za Jezusem? Spotkania z Nim, Jego bliskości czy może przyjemnych uczuć lub po prostu pomocy w pewnych sprawach, po załatwieniu których Bóg nie będzie ci już do niczego potrzebny?

Jaka jest więc właściwa postawa kogoś, kto chce rozwijać się duchowo? To postawa wiary w Jezusa, czyli powierzenie Mu całego swojego życia. Wtedy, gdy Jezus staje się celem, a nie środkiem do osiągnięcia czegoś, można mówić o prawdziwym nawróceniu.  Powierz Jezusowi swoje myśli, plany i pragnienia. Proś, abyś coraz bardziej pragnął tylko Jego.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 30 kwietnia 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 30.04.2017 wg św. Łukasza 24, 13-35 z komentarzem:

W pierwszy dzień tygodnia dwaj uczniowie Jezusa byli w drodze do wsi, zwanej Emaus, oddalonej sześćdziesiąt stadiów od Jeruzalem. Rozmawiali oni z sobą o tym wszystkim, co się wydarzyło. Gdy tak rozmawiali i rozprawiali z sobą, sam Jezus przybliżył się i szedł z nimi. Lecz oczy ich były niejako na uwięzi, tak że Go nie poznali. On zaś ich zapytał: «Cóż to za rozmowy prowadzicie z sobą w drodze?» Zatrzymali się smutni.

A jeden z nich, imieniem Kleofas, odpowiedział Mu: «Ty jesteś chyba jedynym z przebywających w Jerozolimie, który nie wie, co się tam w tych dniach stało». Zapytał ich: «Cóż takiego?» Odpowiedzieli Mu: «To, co się stało z Jezusem Nazarejczykiem, który był prorokiem potężnym w czynie i słowie wobec Boga i całego ludu; jak arcykapłani i nasi przywódcy wydali Go na śmierć i ukrzyżowali. A my spodziewaliśmy się, że On właśnie miał wyzwolić Izraela. Ale po tym wszystkim dziś już trzeci dzień, jak się to stało. Nadto jeszcze niektóre z naszych kobiet przeraziły nas: były rano u grobu, a nie znalazłszy Jego ciała, wróciły i opowiedziały, że miały widzenie aniołów, którzy zapewniają, iż On żyje.

Poszli niektórzy z naszych do grobu i zastali wszystko tak, jak kobiety opowiadały, ale Jego nie widzieli». Na to On rzekł do nich: «O nierozumni, jak nieskore są wasze serca do wierzenia we wszystko, co powiedzieli prorocy! Czyż Mesjasz nie miał tego cierpieć, aby wejść do swej chwały?» I zaczynając od Mojżesza poprzez wszystkich proroków wykładał im, co we wszystkich Pismach odnosiło się do Niego. Tak przybliżyli się do wsi, do której zdążali, a On okazywał, jakby miał iść dalej. Lecz przymusili Go, mówiąc: «Zostań z nami, gdyż ma się ku wieczorowi i dzień się już nachylił». Wszedł więc, aby zostać z nimi.

Gdy zajął z nimi miejsce u stołu, wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał go i dawał im. Wtedy oczy im się otworzyły i poznali Go, lecz On zniknął im z oczu. I mówili między sobą: «Czy serce nie pałało w nas, kiedy rozmawiał z nami w drodze i Pisma nam wyjaśniał?» W tej samej godzinie wybrali się i wrócili do Jeruzalem. Tam zastali zebranych Jedenastu i innych z nimi, którzy im oznajmili: «Pan rzeczywiście zmartwychwstał i ukazał się Szymonowi». Oni również opowiadali, co ich spotkało w drodze, i jak Go poznali przy łamaniu chleba.

Komentarz do Ewangelii 30 kwietnia:

Słowo Boże uświadamia nam dziś, jak łatwo jest wrócić do starych schematów sprzed naszego osobistego spotkania z Jezusem. Uczniowie po śmierci Jezusa wracają do miejsca, w którym prawdopodobnie mieszkali, do Emaus. Choć wcześniej mieli wielkie pragnienia i podążali za Jezusem, to jednak wraz z Jego śmiercią wszystko runęło. A czy ty też nie wracasz czasem do starych przyzwyczajeń, pomimo że wcześniej oddałeś wszystko Jezusowi?

Uczniowie rozmawiają o tym ze sobą. Nie jest im łatwo, przecież czego innego się spodziewali. Wydaje się, że nawet kłócili się o to, a kiedy Jezus, którego nie rozpoznali, włączył się do rozmowy, raczej nie byli zadowoleni. On jednak zaczął im wszystko od początku wyjaśniać.

Dzięki kolejnej nauce Jezusa, coś się w uczniach zmienia, chcą żeby został. W końcu poznają Go przy łamaniu chleba. Bóg tak samo naucza codziennie każdego z nas poprzez różne osoby, wydarzenia, choć my często nie rozpoznajemy Go od razu. Przychodzi jednak moment, kiedy nasze pragnienia na nowo odżywają i okazuje się, że Jezus naprawdę żyje i cały czas jest z nami.  Nie daj się przytłoczyć przez monotonną codzienność. Trzymaj się swoich pragnień i codziennie uświadamiaj sobie, że Jezus naprawdę zmartwychwstał i chce, żebyś mówił o tym innym z radością.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 29 kwietnia 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 29.04.2017 wg św. Mateusza 11, 25-30 z komentarzem:

W owym czasie Jezus przemówił tymi słowami: «Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie.

Wszystko przekazał Mi Ojciec mój. Nikt też nie zna Syna, tylko Ojciec, ani Ojca nikt nie zna, tylko Syn, i ten, komu Syn zechce objawić. Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię.

Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem jarzmo moje jest słodkie, a moje brzemię lekkie».

Komentarz do Ewangelii 29 kwietnia:

Nikt nie zna Ojca, „tylko Syn, i ten, komu Syn zechce objawić”. Na drodze wiary spotykamy czasem sytuacje, których nie potrafimy zrozumieć. Przypomnij sobie ostatnie takie wydarzenie. Poproś Jezusa by On wyjaśnił to czego nie umiesz zrozumieć i umocnił twoją wiarę.

„Przyjdźcie do mnie wszyscy, a Ja was pokrzepię” – mówi Jezus. Nie ma tu ani słowa o osądzie czy potępieniu, jest za to zapowiedź ukojenia. Co jest ciężarem, który boisz się powierzyć Panu? Z jaką trudnością mierzysz się sam, zamiast poprosić Go o pomoc?

Jezus mówi: „Uczcie się ode mnie”. W sposobie, w jakim On żył, znajdziemy podpowiedź, w jaki sposób zachowywać się w obliczu trudności. Posłuchaj jeszcze raz zachęty Jezusa do tego, by tak jak On, mieć serce ciche i pokorne. Każde wyzwanie, które cię czeka, będzie łatwiejsze, jeśli podejmiesz je razem z Jezusem. Zaproś Go do do swoich dzisiejszych zadań i proś, by uczył cię, w jaki sposób je realizować.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl