Ewangelia na 25 września 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 25.09.2025 (Łk 9,7-9) z komentarzem:

Tetrarcha Herod posłyszał o wszystkich cudach zdziałanych przez Chrystusa i był zaniepokojony. Niektórzy bowiem mówili, że Jan powstał z martwych; inni, że zjawił się Eliasz; jeszcze inni, że któryś z dawnych proroków zmartwychwstał. A Herod mówił: „Jana kazałem ściąć. Któż więc jest ten, o którym takie rzeczy słyszę?” I starał się Go zobaczyć.

Komentarz do Ewangelii na 25 września:

Wyobraź sobie, że jesteś wśród uczniów Jezusa, którzy dowiadują się, że Herod zaczyna dopytywać o ich nauczyciela. Słyszą słowa podobne do tych z dzisiejszej Ewangelii. Ciekawość władcy niepokoi uczniów – pamiętają bowiem, jak skończyło się zainteresowanie Janem Chrzcicielem. Co mogą w tej sytuacji czuć uczniowie? Jaka panuje wśród nich atmosfera?

Życie Jezusa od samego początku było pełne znaków, że Jego misja przepełniona jest męką i śmiercią. To, co się stało z Janem, było tylko zapowiedzią tego, co miało spotkać Jezusa. Uczniowie boją się i nie chcą tego zaakceptować.

Jezus nie obiecuje łatwego życia swoim przyjaciołom. Często mówi o prześladowaniach i cierpieniu, które ich spotka. Obiecuje im jednak swoją obecność we wszystkich okolicznościach, aż do skończenia świata. Słuchając powtórnie dzisiejszej Ewangelii, pomyśl o tej niezwykłej obietnicy. Na koniec porozmawiaj z Jezusem o tym, czego się obawiasz. Poproś Go o łaskę zaufania w każdej sytuacji.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 24 września 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 24.09.2025 (Łk 9,1-6) z komentarzem:

Jezus zwołał Dwunastu, dał im moc i władzę nad wszystkimi złymi duchami oraz władzę leczenia chorób. I wysłał ich, aby głosili królestwo Boże i uzdrawiali chorych. Mówił do nich: „Nie bierzcie nic na drogę: ani laski, ani torby podróżnej, ani chleba, ani pieniędzy; nie miejcie też po dwie suknie. Gdy do jakiegoś domu wejdziecie, pozostańcie tam i stamtąd będziecie wychodzić. Jeżeli was gdzieś nie przyjęli, wychodząc z tego miasta, strząśnijcie proch z nóg waszych na świadectwo przeciwko nim!” Wyszli więc i chodzili po wsiach, głosząc Ewangelię i uzdrawiając wszędzie.

Komentarz do Ewangelii na 24 września:

Pan Jezus wzywa nas do bycia świadkami Jego miłości, mówi o zaufaniu w Jego moc i łaskę. Nawołuje do głoszenia słowa wszędzie. Pomyśl o miejscu, w którym się znajdujesz, o ludziach, których dziś spotkasz: w jaki sposób możesz być dla nich świadkiem Dobrej Nowiny?

Pójście w drogę bez „laski i torby podróżnej” może wydać się trudne. Czasami próbujemy w życiu kontrolować nasze emocje, otoczenie, dążenia, naszych bliskich. Często zabezpieczamy się przedmiotami, budujemy swoje bezpieczeństwo na rzeczach materialnych. Co pomaga ci zaufać, że nie potrzebujesz tak wielu zabezpieczeń, bo we wszystkim towarzyszy ci Pan Jezus? Co przynosi twojemu sercu pokój?

Zastanów się, czego najbardziej potrzebujesz, żeby głosić Dobrą Nowinę na co dzień w wolności i zaufaniu w Boże działanie? Porozmawiaj z Jezusem o tym, co najbardziej poruszyło cię w tej modlitwie. Możesz poprosić Go o ufność.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 23 września 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 23.09.2025 (Łk 8,19-21) z komentarzem:

Przyszli do Jezusa Jego Matka i bracia, lecz nie mogli dostać się do Niego z powodu tłumu. Oznajmiono Mu: „Twoja Matka i bracia stoją na dworze i chcą się widzieć z Tobą”. Lecz On im odpowiedział: „Moją matką i moimi braćmi są ci, którzy słuchają słowa Bożego i wypełniają je”.

Komentarz do Ewangelii na 23 września:

Nie jest łatwo przyjść i spotkać się z Jezusem. Doświadczyła tego Maryja i Jego krewni. Ale doświadcza tego każdy z nas choć z różnych powodów. Pierwszym pytaniem, jakie możesz sobie postawić, jest – dlaczego chcesz się spotkać z Chrystusem? Dlaczego do Niego idziesz? Czy jest w tobie wielkie pragnienie usłyszenia Jego słów?

W tym fragmencie Ewangelii widzimy prosty przepis na spotkanie z Jezusem. Należy słuchać Jego słów. Ale co to znaczy? Jak mamy słuchać? Pan Jezus przemawiał do wielu grup ludzi. Słuchano Go z różnym nastawieniem. Faryzeusze szukali sposobności, by pochwycić na słowie. Maryja słuchała Jezusa i zachowywała Jego słowa. Inni słuchali, oczekując na jakiś cud. Grzesznicy słuchali, bo pragnęli miłosierdzia… Spróbuj zobaczyć, jak ty słuchasz słów Jezusa, które kieruje do ciebie poprzez Pismo, poprzez innych ludzi…

Ci, którzy prawdziwie słuchają słów Jezusa, są Jego braćmi i siostrami, a na rodzeństwo powinniśmy móc liczyć. Czy zdajesz sobie sprawę, że słowa Jezusa nie są tylko słowami, które mamy usłyszeć, które mają ładnie brzmieć? One również czegoś od nas wymagają. Jezus wzywa nas do wspólnego kroczenia z Nim. Trzeba Mu tylko zaufać. Proś Ducha Świętego, by pomagał tobie wsłuchiwać się w słowa Jezusa, by te słowa stanowiły dla ciebie drogowskaz w życiu i pokrzepienie w drodze.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 22 września 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 22.09.2025 (Łk 8,16-18) z komentarzem:

Jezus powiedział do tłumów: „Nikt nie zapala lampy i nie przykrywa jej garncem ani nie stawia pod łóżkiem; lecz umieszcza na świeczniku, aby widzieli światło ci, którzy wchodzą. Nie ma bowiem nic skrytego, co by nie miało być ujawnione, ani nic tajemnego, co by nie było poznane i na jaw nie wyszło. Uważajcie więc, jak słuchacie. Bo kto ma, temu będzie dane; a kto nie ma, temu zabiorą nawet to, co mu się wydaje, że ma”.

Komentarz do Ewangelii na 22 września:

Lampa może spełniać swoją rolę tylko, gdy jest właściwie usytuowana. W przeciwnym razie staje się nieużyteczna. Jej światło ma być dostrzegalne dla człowieka, aby rozjaśniało ciemności, w których się on znajdzie. Ludzkie ciemności ma moc rozjaśnić jedynie Chrystus, bo On wybawia z grzechu.

Wszystkie ciemności są przez nas ludzi często skrywane. Chowamy je, niczym największe tajemnice. Wiemy, że są, a jednocześnie nie chcemy, aby się cokolwiek z nich ujawniło. Często doświadczamy rozdwojenia, bo będąc miłośnikami światła, boimy się je wpuścić do naszego mroku. Tymczasem Chrystus zapewnia, że nie ma takiej ciemności, do której nie mógłby On wejść, która by Go przestraszyła.

Bóg jest naszym Stwórcą i zna nas najlepiej, takich jakimi jesteśmy, z naszymi ciemnościami. Jednak często w tej Jego wszechwiedzy widzimy jedynie jakiś rodzaj wścibskości, jakąś chęć kontrolowania nas. Czy jest tak naprawdę? Przecież Ojciec zna swoje dzieci, po to, żeby im pomagać, a nie szkodzić! Ciemności życia zawsze będą. Jednak im bliżej Światła, tym bardziej one bledną i więcej w nich Boga. Wykonaj gest zaufania i zaproś Pana do swoich grzechów. Tak niewiele, a może zmienić tak wiele.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 21 września 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 21.09.2025 (Łk 16, 1-13) z komentarzem:

Jezus powiedział do uczniów: «Pewien bogaty człowiek miał rządcę, którego oskarżono przed nim, że trwoni jego majątek. Przywołał więc go do siebie i rzekł mu: „Cóż to słyszę o tobie? Zdaj sprawę z twego zarządzania, bo już nie będziesz mógł zarządzać”. Na to rządca rzekł sam do siebie: „Co ja pocznę, skoro mój pan odbiera mi zarządzanie? Kopać nie mogę, żebrać się wstydzę. Wiem już, co uczynię, żeby mnie ludzie przyjęli do swoich domów, gdy będę odsunięty od zarządzania”.

Przywołał więc do siebie każdego z dłużników swego pana i zapytał pierwszego: „Ile jesteś winien mojemu panu?” Ten odpowiedział: „Sto beczek oliwy”. On mu rzekł: „Weź swoje zobowiązanie, siadaj prędko i napisz: pięćdziesiąt”. Następnie pytał drugiego: „A ty ile jesteś winien?” Ten odrzekł: „Sto korców pszenicy”. Mówi mu: „Weź swoje zobowiązanie i napisz: osiemdziesiąt”. Pan pochwalił nieuczciwego rządcę, że roztropnie postąpił. Bo synowie tego świata roztropniejsi są w stosunkach z podobnymi sobie ludźmi niż synowie światłości. Ja też wam powiadam: Pozyskujcie sobie przyjaciół niegodziwą mamoną, aby gdy wszystko się skończy, przyjęto was do wiecznych przybytków.

Kto w bardzo małej sprawie jest wierny, ten i w wielkiej będzie wierny; a kto w bardzo małej sprawie jest nieuczciwy, ten i w wielkiej nieuczciwy będzie. Jeśli więc w zarządzaniu niegodziwą mamoną nie okazaliście się wierni, to kto wam prawdziwe dobro powierzy? Jeśli w zarządzaniu cudzym dobrem nie okazaliście się wierni, to któż wam da wasze? Żaden sługa nie może dwom panom służyć. Gdyż albo jednego będzie nienawidził, a drugiego miłował; albo z tamtym będzie trzymał, a tym wzgardzi. Nie możecie służyć Bogu i Mamonie!»

Komentarz do Ewangelii na 16 września:

W Palestynie istniał niegdyś zwyczaj, zgodnie z którym zarządca dobrami pana mógł udzielać z jego własności, by dać komuś pożyczkę. A że nie był za to opłacany, sam się nagradzał, zawyżając na rachunku kwotę zaległości. Traktował różnicę jako swoją zapłatę. Była to forma lichwy. Obniżając kwotę pożyczki wszystkim dłużnikom, rządca rezygnuje w rzeczywistości z „marży”, którą wcześniej narzucił. Jakich emocji doświadczasz na myśl, że rządca został pochwalony przez pana?

Umiłowanie rządcy do wzbogacania się i nieuczciwe czyny doprowadziły go do kryzysu życiowego i groźby utraty stanowiska. Pan z przypowieści stawia granice i skłania rządcę do refleksji nad swoim działaniem. Jednocześnie nie pomija dobra, które jest w rządcy – chwali jego spryt. Czasem i my wybieramy sposoby działania, które nie służą życiu. Bóg jednak motywuje nas w rozwoju ku dobru. Jak reagujesz, gdy doświadczasz własnych błędów?

Jezus, który jest wzorem wolności, zwraca uwagę, że nie jesteśmy w stanie wierzyć zarazem w Boga i pieniądze. Jeśli pozwalamy Bogu na bycie oparciem naszego życia, unikamy lokowania swojej ufności w pieniądzach, sukcesach i innych dobrach ziemskich. Współpracując z Bogiem, unikamy uzależnienia od dóbr. Możemy inaczej ich używać, by służyły relacjom. Mamy wszak wpływ na to, co z nimi robimy. Słuchając Ewangelii, zwróć uwagę na miłość, którą kieruje do ciebie Jezus. Opowiedz Jezusowi o tym, co było dla ciebie ważne w tej modlitwie. Możesz porozmawiać z Nim o Jego panowaniu w twoim życiu.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 20 września 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 20.09.2025 (Łk 8, 4-15) z komentarzem:

Gdy zebrał się wielki tłum i z poszczególnych miast przychodzili do Jezusa, opowiedział im przypowieść: «Siewca wyszedł siać swoje ziarno. A gdy siał, jedno padło na drogę i zostało podeptane, a ptaki podniebne wydziobały je. Inne padło na skałę i gdy wzeszło, uschło, bo nie miało wilgoci. Inne znowu padło między ciernie, a ciernie razem z nim wyrosły i zagłuszyły je. Inne w końcu padło na ziemię żyzną i gdy wzrosło, wydało plon stokrotny».

To mówiąc, wołał: «Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha!» Pytali Go więc Jego uczniowie, co oznacza ta przypowieść. On rzekł: «Wam dano poznać wprost tajemnice królestwa Bożego, innym zaś w przypowieściach, „aby patrząc, nie widzieli, i słuchając, nie rozumieli”. Takie jest znaczenie przypowieści: Ziarnem jest słowo Boże. Tymi zaś na drodze są ci, którzy słuchają słowa; potem przychodzi diabeł i zabiera słowo z ich serca, żeby nie uwierzyli i nie byli zbawieni.

Na skałę pada u tych, którzy gdy usłyszą, z radością przyjmują słowo, lecz nie mają korzenia: wierzą do czasu, a w chwili pokusy odstępują. To, które padło między ciernie, oznacza tych, którzy słuchają słowa, lecz potem odchodzą, a zagłuszeni przez troski, bogactwa i rozkosze życia, nie wydają owocu. Wreszcie ziarno w żyznej ziemi oznacza tych, którzy wysłuchawszy słowa sercem szlachetnym i dobrym, zatrzymują je i wydają owoc dzięki wytrwałości».

Komentarz do Ewangelii na 20 września:

Zatrzymując się na obrazie z Ewangelii, spójrz na siewcę. Zobacz, jak idzie i sieje ziarno. Jest przy tej czynności zasiewu albo nieuważny, albo zwyczajnie nie oszczędza ziaren i swoich sił, ponieważ rzuca je gdzie popadnie. A może pod jego obrazem, kryje się hojność Jezusa, który głosi Królestwo Niebieskie wszystkim?

„Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha”. Idąc za tymi słowami Jezusa, postaraj się teraz – w środku tej modlitwy – prosić o dar rozeznania i spytać Go: Panie, jaką glebą jest moje serce? Skalistą albo wśród cierni? Może glebą żyzną?

To, jak słuchasz Słowa Bożego i czy żyjesz według niego, jest zależne od twojej woli. Nie pozwól jednak, aby do głosu doszedł teraz oskarżyciel człowieka – zły duch – i zabrał ci wszelkie pragnienie większego pójścia za Słowem Pana. To ty decydujesz, czy poprzestaniesz jedynie na słuchaniu, czy przejdziesz dalej i zatrzymasz nauczanie Jezusa w swoim sercu. Ono zrodzi owoc, jeśli nie zniechęcisz się i z wytrwałością będziesz go oczekiwał. Zastanów się, co zasiane na tej modlitwie Słowo rodzi w twoim sercu? Do czego cię ono wzywa? Pełny ufności, że Pan jest dawcą wytrwałości w dążeniu do Niego, ofiaruj Mu to. Bóg zasiał i da też wzrost w swoim czasie.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 19 września 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 19.09.2025 (Łk 8, 1-3) z komentarzem:

Jezus wędrował przez miasta i wsie, nauczając i głosząc Ewangelię o królestwie Bożym. A było z Nim Dwunastu oraz kilka kobiet, które zostały uwolnione od złych duchów i od chorób, Maria, zwana Magdaleną, którą opuściło siedem złych duchów; Joanna, żona Chuzy, rządcy Heroda; Zuzanna i wiele innych, które im usługiwały, udzielając ze swego mienia.

Komentarz do Ewangelii na 19 września:

Jezus był ciągle w drodze, ale nie wędrował sam. Towarzyszyli Mu uczniowie oraz kobiety, które wcześniej doświadczyły Jego miłości – zostały uwolnione od złych duchów i chorób. Ich spotkania z Jezusem były różne. A jakie było twoje? Przypomnij sobie czas tego spotkania i doświadczenia działania Jezusa, Jego miłości. Jeśli to się jeszcze nie wydarzyło, zapragnij tego. Wyjdź Mu naprzeciw. On na ciebie czeka.

Doświadczenie miłości Jezusa rodzi pragnienie, by Go lepiej poznać, być z Nim w codzienności, iść z Nim przez życie. Tak robiła Maria Magdalena, Joanna, żona Chuzy i wiele innych. Wiele jest dróg prowadzących do bliższego poznania Jezusa i nawiązania z Nim głębszej relacji. On nie odrzuca nikogo. Pozwól sobie na to, by pójść za tym pragnieniem. Niech nic cię nie zatrzymuje, żaden grzech ani lęk. On to wszystko wziął na siebie, na Krzyż. Trwaj przez chwilę w postawie wdzięczności za to, co Pan dla ciebie uczynił.

Pójście za Jezusem to gotowość do służby: czasem przez modlitwę, czasem przez pracę albo mienie. Słuchając ponownie tekstu Ewangelii, zobacz siebie u boku Jezusa. Porozmawiaj z Nim, zapytaj, do czego cię powołuje i zaprasza. Na zakończenie modlitwy podziękuj za ten czas spotkania. Możesz poprosić Ducha Świętego, aby pogłębiał w twoim sercu pragnienie pójścia za Jezusem i służenia Mu.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 18 września 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 18.09.2025 (Łk 2, 41-52) z komentarzem:

Rodzice Jezusa chodzili co roku do Jeruzalem na Święto Paschy. Gdy miał lat dwanaście, udali się tam zwyczajem świątecznym. Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, został młody Jezus w Jerozolimie, a tego nie zauważyli Jego Rodzice. Przypuszczając, że jest wśród pątników, uszli dzień drogi i szukali Go między krewnymi i znajomymi. Gdy Go nie znaleźli, wrócili do Jeruzalem, szukając Go. Dopiero po trzech dniach odnaleźli Go w świątyni, gdzie siedział między nauczycielami, przysłuchiwał się im i zadawał pytania.

Wszyscy zaś, którzy Go słuchali, byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami. Na ten widok zdziwili się bardzo, a Jego Matka rzekła do Niego: «Synu, czemu nam to uczyniłeś? Oto ojciec Twój i ja z bólem serca szukaliśmy Ciebie». Lecz On im odpowiedział: «Czemu Mnie szukaliście? Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca?» Oni jednak nie zrozumieli tego, co im powiedział. Potem poszedł z nimi i wrócił do Nazaretu; i był im poddany. A Matka Jego chowała wiernie wszystkie te sprawy w swym sercu. Jezus zaś czynił postępy w mądrości, w latach i w łasce u Boga i u ludzi.

Komentarz do Ewangelii na 18 września:

Rodzice wspólnie z młodym Jezusem wyruszają zgodnie ze zwyczajem na uroczystości paschalne. Pielęgnują tradycję i troszczą się, by nauczyć i wychować swoje Dziecko w wierze, jaką przekazali im ich rodzice. Każdy z nas otrzymał coś z domu rodzinnego, co pomaga mu być lepszym człowiekiem i bardziej kochać. Co szczególnego ja wyniosłem z domu?

Młody Jezus wiedział, że nadszedł moment, by zakomunikować Rodzicom, co jest w Jego sercu. Poprzez tę trudną sytuację podprowadza ich do tego, czym żyje w głębi ducha. Ukazuje im swoją misję życiową i posłannictwo. Są takie momenty, że trzeba wziąć odpowiedzialność za swoje życie. Potrzeba oderwać się od rodziców albo od jakichś przyzwyczajeń i wejść na nową drogę. Od czego ja powinienem się oderwać, by być jak młody Jezus?

Rodzice, przypuszczając, że ich Dziecko idzie z innymi pątnikami, myśleli po swojemu, według swojej logiki. Młody Jezus myśli inaczej i to spowodowało zgubienie Go w drodze. Są takie momenty podczas życiowej wędrówki, w których i my gubimy Jezusa. Szukamy Go, ale nie możemy znaleźć, a czasem wydaje nam się, że specjalnie się chowa. A On jest i wskazuje nam, gdzie powinniśmy Go szukać. Gdzie ja szukam Jezusa, kiedy Go gubię? Jezus dzisiaj otwiera swoje serce i wskazuje, czyje sprawy leżą w Nim najgłębiej. Poproś o serce słuchające, byś umiał odkrywać to, co leży w Jego sercu i to do jakich rzeczy chce cię posyłać.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 17 września 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 17.09.2025 (Łk 7, 31-35) z komentarzem:

Jezus powiedział do tłumów: «Z kim mam porównać ludzi tego pokolenia? Do kogo są podobni? Podobni są do dzieci przesiadujących na rynku, które głośno przymawiają jedne drugim: „Przygrywaliśmy wam, a nie tańczyliście; biadaliśmy, a wy nie płakaliście”. Przyszedł bowiem Jan Chrzciciel: nie jadł chleba i nie pił wina; a wy mówicie: „Zły duch go opętał”. Przyszedł Syn Człowieczy: je i pije; a wy mówicie: „Oto żarłok i pijak, przyjaciel celników i grzeszników”. A jednak wszystkie dzieci mądrości przyznały jej słuszność».

Komentarz do Ewangelii na 17 września:

W powyższym fragmencie Ewangelii Jezus posługuje się obrazem dzieci, które mają pretensje do siebie nawzajem, że nie zachowują się tak, jak by sobie tego życzyły. Podobnie zachowują się słuchacze Jezusa. Nie podobało im się, że Jezus przebywał wśród zwyczajnych ludzi, jadł i pił, a więc był żarłokiem, który nie umie dobrać sobie towarzystwa. Równocześnie oskarżają Jana Chrzciciela, który pościł, nie jadł i nie pił, a więc był szaleńcem.

Dzisiaj jest także wielu takich, którzy nie przestają krytykować Kościoła i jego pasterzy, niezależnie od tego, co czynią lub co powiedzą. Nie zważając przy tym na brak logiki. Krytykują niekonwencjonalne zachowanie i spontaniczność papieża Franciszka. Równocześnie nie podoba im się powściągliwość oraz podporządkowanie watykańskiej etykiecie papieża Benedykta.

Krytyka i przekora dla samej zasady lub po to, by być fajnym, może stać się groźną chorobą serca człowieka. Takie serce jest zamknięte na prawdę i działanie Bożej łaski. Pomyśl, czy nie ma w tobie czasem postawy przekornego dziecka? Do kogo porównałby dziś ciebie Jezus? Podziękuj Jezusowi za obnażanie prawdy o przekornym sercu człowieka. On pragnie byś był dzieckiem mądrości.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 16 września 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 16.09.2025 (Łk 7, 11-17) z komentarzem:

Jezus udał się do pewnego miasta, zwanego Nain; a podążali z Nim Jego uczniowie i tłum wielki. Gdy przybliżył się do bramy miejskiej, właśnie wynoszono umarłego – jedynego syna matki, a ta była wdową. Towarzyszył jej spory tłum z miasta. Na jej widok Pan zlitował się nad nią i rzekł do niej: «Nie płacz». Potem przystąpił, dotknął się mar – a ci, którzy je nieśli, przystanęli – i rzekł: «Młodzieńcze, tobie mówię, wstań!» A zmarły usiadł i zaczął mówić; i oddał go jego matce. Wszystkich zaś ogarnął strach; wielbili Boga i mówili: «Wielki prorok powstał wśród nas, i Bóg nawiedził lud swój». I rozeszła się ta wieść o Nim po całej Judei i po całej okolicznej krainie.

Komentarz do Ewangelii na 16 września:

Jezus zlitował się nad wdową. W Ewangelii jest ukazany jako ten, który doświadcza uczuć. Bo przecież litość jest reakcją na smutek, dostrzeżeniem czyjegoś cierpienia. Dlatego warto przyglądać się własnym uczuciom. Co sprawia, że czujesz litość, smutek, radość, żal, spokój?

Litość Jezusa nie wyraża się w banalnych pocieszeniach. Litując się, czyni to, co potrafi jako Bóg: wskrzesza chłopca. Jest dla nas kimś bliskim, ale zarazem nas przewyższa. Oczyma wyobraźni zobacz Jezusa podchodzącego do mar z młodzieńcem. Towarzysz Mu, kiedy pociesza płaczącą matkę. Poczuj, jak dotyka obumarłych miejsc twojego życia.

Na wskrzeszenie chłopca ludzie reagują wielkim podziwem i uwielbieniem Boga. Warto uczyć się od nich przeżywania radości i innych emocji wraz z Bogiem. Czego doświadczyłeś w ostatnim czasie w swojej relacji z Nim? Jakie były twoje reakcje? Podziel się z Jezusem tym, co przeżywasz w swoim wnętrzu. Proś o otwartość na Ducha Świętego, by mógł ci pomagać w poznawaniu swojego wnętrza.

Źródło: modlitwawdrodze.pl