Ewangelia na 4 listopada 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 4.11.2025 (Łk 14, 15-24) z komentarzem:

Gdy Jezus siedział przy stole, jeden ze współbiesiadników rzekł do Niego: «Szczęśliwy ten, kto będzie ucztował w królestwie Bożym». On zaś mu powiedział: «Pewien człowiek wyprawił wielką ucztę i zaprosił wielu. Kiedy nadeszła pora uczty, posłał swego sługę, aby powiedział zaproszonym: „Przyjdźcie, bo już wszystko jest gotowe”. Wtedy zaczęli się wszyscy jednomyślnie wymawiać.

Pierwszy kazał mu powiedzieć: „Kupiłem pole, muszę wyjść je obejrzeć; proszę cię, uważaj mnie za usprawiedliwionego”. Drugi rzekł: „Kupiłem pięć par wołów i idę je wypróbować; proszę cię, uważaj mnie za usprawiedliwionego”. Jeszcze inny rzekł: „Poślubiłem żonę i dlatego nie mogę przyjść”. Sługa powrócił i oznajmił to swemu panu. Wtedy rozgniewany gospodarz nakazał swemu słudze: „Wyjdź co prędzej na ulice i w zaułki miasta i sprowadź tu ubogich, ułomnych, niewidomych i chromych!”

Sługa oznajmił: „Panie, stało się, jak rozkazałeś, a jeszcze jest miejsce”. Na to pan rzekł do sługi: „Wyjdź na drogi i między opłotki i przynaglaj do wejścia, aby mój dom był zapełniony. Albowiem powiadam wam: Żaden z owych ludzi, którzy byli zaproszeni, nie skosztuje mojej uczty”».

Komentarz do Ewangelii na 4 listopada:

„Niespokojna jest dusza moja, dopóki nie spocznie w Bogu” – to słynne zdanie św. Augustyna wyraża prawdę, że jedynie Bóg jest źródłem naszego szczęścia. Zastanów się jednak, dlaczego ludzie tak często pragną osiągnąć szczęście bez Boga?

Bóg zaprasza do głębokiej relacji z Nim. Dzięki niej człowiek może uczynić ze swojego życia pełną radości, niekończącą się ucztę. Gdyby tylko przestał koncentrować się na zakupach, majątku, przyjemnościach, a otworzył się na doświadczenie spotkania ze Stwórcą…

Często dopiero, gdy życie traci smak, gdy przychodzi smutek i cierpienie, człowiek zaczyna szukać swojego szczęścia w relacji z Bogiem. Pozwala sobie na ryzyko „stracenia” czasu na spotkanie z Nim. Wychodzi z niego napełniony radością i poczuciem sensu. Przypomnij sobie takie chwile w swoim życiu. Na koniec podziękuj Bogu za doświadczenie Jego obecności. Nie wymawiaj sobie, jeśli zacząłeś Go szukać dopiero w jakimś kryzysie. Ciesz się z tego, że Go odnalazłeś. Proś także o umocnienie swojej wiary, byś nie zgubił Pana z oczu i kroczył Jego śladami.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 3 listopada 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 3.11.2025 (Łk 14, 12-14) z komentarzem:

Jezus powiedział do pewnego przywódcy faryzeuszów, który Go zaprosił: «Gdy wydajesz obiad albo wieczerzę, nie zapraszaj swoich przyjaciół ani braci, ani krewnych, ani zamożnych sąsiadów, aby cię i oni nawzajem nie zaprosili, i miałbyś odpłatę. Lecz kiedy urządzasz przyjęcie, zaproś ubogich, ułomnych, chromych i niewidomych. A będziesz szczęśliwy, ponieważ nie mają czym tobie się odwdzięczyć; odpłatę bowiem otrzymasz przy zmartwychwstaniu sprawiedliwych».

Komentarz do Ewangelii na 3 listopada:

Istnieje przekonanie, że jeśli ktoś zaprasza kogoś do siebie, to ten drugi ma obowiązek zrobić to samo, żeby rachunki niejako się wyrównały. To nie jest jednak postawa chrześcijańska. W takiej sytuacji przyczyną dla spotkania jest przymus, a przecież to serdeczność i miłość bliźniego powinna być powodem dla spotkania.

Jezus odwraca dzisiaj zupełnie tę logikę. Jeśli zapraszasz, to zapraszaj tych, którzy wcale nie mają ci się jak odwdzięczyć, tych, którzy są odrzuceni, abyś zamiast zapłaty od nich, miał zapłatę w niebie. Dawanie innym tego, czego oni nie mają, czyni nas dopiero prawdziwie szczęśliwymi. Pomyśl, kiedy ostatnio dałeś coś komuś bezinteresownie?

Tym, co otrzymaliśmy, powinniśmy się dzielić z innymi. Tak samo jest z miłością Boga do nas, która jest tak wielka, że poświęcił własnego Syna, abyśmy mieli życie wieczne. Bóg daje nam wszystko za nic. Tak samo ty, jeśli masz co dać, to po prostu daj to komuś, aby był szczęśliwy. Panie Jezu, przemieniaj nasze serca na wzór swojego i nie pozwól, byśmy byli egoistami. Ucz nas bezinteresownie dzielić się wszystkim, co mamy, byśmy wszyscy mogli się razem spotkać na Twojej uczcie w niebie.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 2 listopada 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 2.11.2025 (J 14, 1-6) z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie! W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce. A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem. Znacie drogę, dokąd Ja idę». Odezwał się do Niego Tomasz: «Panie, nie wiemy, dokąd idziesz. Jak więc możemy znać drogę?» Odpowiedział mu Jezus: «Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie».

Komentarz do Ewangelii na 2 listopada:

Pomyśl o sprawach, które ostatnio cię niepokoją, martwią, nie są pod twoją kontrolą. Jezus w dzisiejszej Ewangelii zapewnia, że wszystko to ogarnia swoją troską. Widzi twoje niepokoje, zna stan twojego serca i umie temu na dobre zaradzić. Jak reagujesz na to Jego zapewnienie o bliskiej i troskliwej obecności przy tobie?

Dzisiejszy fragment kieruje myśli od trosk codziennych do tego, co będzie się działo w wieczności. Jezus zapewnia, że zatroszczył się o twoją wieczność. To Bóg, któremu możesz zaufać, zawierzyć.

Jezus daje ci dziś obietnicę – ma dla ciebie przygotowane miejsce w Niebie. Co więcej – chce cię tam zabrać i z tobą być. Pomyśl, jak reaguje na to twoje serce. Jest otwarte, pełne nadziei czy nie dowierza w te słowa? Jeśli chcesz, opowiedz o tym Jezusowi. Na koniec powiedz Jezusowi, co cię dziś najbardziej poruszyło podczas modlitwy. Trwaj z Nim i podziękuj za Jego miłość i troskę o ciebie.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 1 listopada 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 1.11.2025 (Mt 5, 1-12a) z komentarzem:

Jezus, widząc tłumy, wyszedł na górę. A gdy usiadł, przystąpili do Niego Jego uczniowie. Wtedy otworzył usta i nauczał ich tymi słowami: «Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie. Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni. Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię. Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni. Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią.

Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą. Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi. Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie. Błogosławieni jesteście, gdy wam urągają i prześladują was i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe o was. Cieszcie się i radujcie, albowiem wielka jest wasza nagroda w niebie».

Komentarz do Ewangelii na 1 listopada:

Dziś przypada święto wszystkich świętych i błogosławionych Towarzystwa Jezusowego. Święci to ci, którzy realizują w swoim życiu program ośmiu błogosławieństw. Ten program przekazany przez Jezusa podczas kazania na górze to coś więcej niż tylko przykazania. Błogosławieństwa są drogą podążania za Jezusem. Wymagają decyzji i zapału, czyli tego, co święty Ignacy Loyola nazywał „magis” – więcej, lepiej, bardziej.

Błogosławieni znaczy szczęśliwi. Zwykło się utożsamiać szczęście z pomyślnością, zdrowiem czy brakiem cierpień. Jednak program błogosławieństw wskazuje na coś innego. Szczęście nie jest w pierwszym rzędzie brakiem bólu. To odważne stawianie czoła przeciwnościom w podążaniu za Jezusem i prawość życia w obliczu cierpienia. Dlatego Jezus mówi, że ci, którzy się smucą, są ubodzy w duchu i czystego serca, mogą się cieszyć i radować. Mimo że są prześladowani, to już teraz sam Bóg jest ich szczęściem. Świętość to radość. Jak odnajdujesz ją w swoim życiu?

Świętość i życie ośmioma błogosławieństwami to bycie dla innych. Jeśli jesteś radosny i przezwyciężasz zło dobrem, to twój pokój i sprawiedliwość promieniują na innych. Gdzie w twoim otoczeniu można wprowadzić pokój, gdzie potrzeba miłosierdzia, a gdzie należy walczyć o sprawiedliwość? Porozmawiaj z Jezusem o tych błogosławieństwach, które wydają ci się szczególnie trudne. Proś Go o łaskę wprowadzania ich w swoim życiu.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 31 października 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 31.10.2025 (Łk 14, 1-6) z komentarzem:

Gdy Jezus przyszedł do domu pewnego przywódcy faryzeuszów, aby w szabat spożyć posiłek, oni Go śledzili. A oto zjawił się przed Nim pewien człowiek chory na wodną puchlinę. Wtedy Jezus zapytał uczonych w Prawie i faryzeuszów: «Czy wolno w szabat uzdrawiać, czy też nie?» Lecz oni milczeli. On zaś dotknął go, uzdrowił i odprawił. A do nich rzekł: «Któż z was, jeśli jego syn albo wół wpadnie do studni, nie wyciągnie go zaraz, nawet w dzień szabatu?» I nie zdołali Mu na to odpowiedzieć.

Komentarz do Ewangelii na 31 października:

W centrum dzisiejszej historii stoi szabat. Dla pobożnego żyda to cotygodniowy wyraz jego tożsamości i ważne osobiste zadanie. Co jest na obecnym etapie twojego życia takim „szabatem” – regularną aktywnością, na której ci zależy? Praca, szkoła, obowiązki domowe, modlitwa, a może jeszcze coś innego? Dlaczego przykładasz do tego wagę?

Kierując do faryzeuszów krótką przypowieść, Jezus przypomina, że przy całej wartości naszych „szabatów” zawsze mogą zdarzyć się sytuacje nadzwyczajne. Zwykle robimy wyjątek od święta, kiedy coś grozi bliskiej osobie lub coś dla nas ważnego jest w niebezpieczeństwie. Jakie sytuacje potrafiłyby spowodować, że przerwiesz swój „szabat”? Co mówi to o twoich priorytetach?

Przypowieść Chrystusa odnosi się do dokonanego uzdrowienia. Ale wyleczony człowiek to nie ktoś bliski – nie ma nawet imienia, jest nieznany dla wszystkich wokół. A jednak hojność Pana polega właśnie na tym, że traktuje On każdą napotkaną osobę, jak kogoś, dla kogo w chwili realnej potrzeby warto odłożyć na bok swoje „szabaty”. Przypomnij sobie sytuację ze swojego życia, kiedy udało ci się doświadczyć lub dokonać takiej hojności. Co z tego pamiętasz? Na koniec porozmawiaj z Jezusem o hojności – zarówno takiej wyrażonej przez spełnianie swoich „szabatów”, jak i tej, która objawia się, gdy swój „szabat” trzeba odłożyć na bok.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 30 października 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 30.10.2025 (Łk 13, 31-35) z komentarzem:

W tym czasie przyszli niektórzy faryzeusze i rzekli do Jezusa: «Wyjdź i uchodź stąd, bo Herod chce Cię zabić». Lecz On im odpowiedział: «Idźcie i powiedzcie temu lisowi: Oto wyrzucam złe duchy i dokonuję uzdrowień dziś i jutro, a trzeciego dnia będę u kresu. Jednak dziś, jutro i pojutrze muszę być w drodze, bo rzecz to niemożliwa, żeby prorok zginął poza Jeruzalem. Jeruzalem, Jeruzalem! Ty zabijasz proroków i kamienujesz tych, którzy do ciebie są posłani. Ile razy chciałem zgromadzić twoje dzieci, jak ptak swoje pisklęta pod skrzydła, a nie chcieliście. Oto dom wasz tylko dla was pozostanie. Mówię zaś wam: nie ujrzycie Mnie, aż nadejdzie czas, gdy powiecie: „Błogosławiony Ten, który przychodzi w imię Pańskie”».

Komentarz do Ewangelii na 30 października:

Niekiedy zdarza się, że innym ludziom wydaje się, że wiedzą lepiej, jak powinieneś postępować. Tak samo było z Jezusem. Chcąc uchronić Go od śmierci, inni mówili Mu, co ma zrobić. Jednak Jezus pokazuje, że dobrze wie, jaka jest Jego misja. Wie, że umrze, ale jeszcze nie teraz.

Uczysz się, żeby stać się mądrzejszym. Pracujesz, żeby mieć pieniądze na utrzymanie, na rozrywkę. Ale czy twoje życie polega tylko na tym? Celem twojego życia jest coś więcej: człowiek został stworzony po to, żeby Boga chwalił, czcił i Jemu służył. To nie jest osobne zadanie, ale cel, który masz realizować we wszystkim, co robisz.

Chwalić Boga to dać Mu powód, by mógł się tobą pochwalić, że robisz coś dobrego. Czcić oznacza, żeby twoje czyny prowadziły innych ludzi do Boga, żeby i oni w Niego uwierzyli i Go czcili. Służyć znaczy po prostu, żeby Bóg mógł się tobą posłużyć w dziele zbawienia wszystkich ludzi. To jest twoja misja, abyś w ten sposób mógł osiągnąć życie wieczne. Jezus przyszedł na świat, żeby wybawić ludzi od grzechu, ale Jego misja nadal trwa i uczestniczy w niej każdy człowiek. Nie daj sobie nigdy wmówić, że to, co robisz, jest bez sensu. Jezus ma wszystko pod kontrolą, a ty tylko Mu zaufaj.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 29 października 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 29.10.2025 (Łk 13, 22-30) z komentarzem:

Jezus przemierzał miasta i wsie, nauczając i odbywając swą podróż do Jerozolimy. Raz ktoś Go zapytał: «Panie, czy tylko nieliczni będą zbawieni?» On rzekł do nich: «Usiłujcie wejść przez ciasne drzwi; gdyż wielu, powiadam wam, będzie chciało wejść, a nie zdołają. Skoro Pan domu wstanie i drzwi zamknie, wówczas, stojąc na dworze, zaczniecie kołatać do drzwi i wołać: „Panie, otwórz nam!”, lecz On wam odpowie: „Nie wiem, skąd jesteście”.

Wtedy zaczniecie mówić: „Przecież jadaliśmy i piliśmy z Tobą, i na ulicach naszych nauczałeś”. Lecz On rzecze: „Powiadam wam, nie wiem, skąd jesteście. Odstąpcie ode Mnie wszyscy, którzy dopuszczacie się niesprawiedliwości!” Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów, gdy ujrzycie Abrahama, Izaaka i Jakuba, i wszystkich proroków w królestwie Bożym, a siebie samych precz wyrzuconych. Przyjdą ze wschodu i zachodu, z północy i południa i siądą za stołem w królestwie Bożym. Tak oto są ostatni, którzy będą pierwszymi, i są pierwsi, którzy będą ostatnimi».

Komentarz do Ewangelii na 29 października:

Pragnienie bycia z Jezusem w Królestwie Bożym jest w każdym z nas. Jednak samo pragnienie nie wystarcza, Jezus stawia wymagania „usiłujcie wejść przez ciasne drzwi”. Jakie wymagania Jezus stawia dzisiaj tobie? Jakie ciasne drzwi otwiera przed tobą i zachęca, byś mimo trudu podjął to zadanie?

Jezus pokazuje ci, że jest wiele osób, które – mimo że znają Jezusa, słuchają Jego słów i uczestniczą w Eucharystii – ciągle pozostają na zewnątrz. Brak im wytrwałości i wierności. „Usiłować wejść przez ciasne drzwi” to znaczy nieustannie zmagać się z przeciwnościami i cierpieniem, jakie niesie życie, trwać przy Jezusie mimo wszystko.

Bóg jest Ojcem miłosiernym i wie, że upadasz. Jednak ciągłe podnoszenie się i stawanie w Jego przebaczeniu to twoja siła w drodze do zbawienia, czyli zjednoczenia z Nim. Słuchając tekstu Ewangelii, staraj się usłyszeć wezwanie Boga do głębszej relacji i wiernego wypełniania planu, jaki ma dla ciebie. Proś Boga o łaskę wierności i wytrwałości.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 28 października 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 28.10.2025 (Łk 6, 12-19) z komentarzem:

Pewnego razu Jezus wyszedł na górę, aby się modlić, i całą noc trwał na modlitwie do Boga. Z nastaniem dnia przywołał swoich uczniów i wybrał spośród nich dwunastu, których też nazwał apostołami: Szymona, któremu nadał imię Piotr, i brata jego, Andrzeja, Jakuba, Jana, Filipa, Bartłomieja, Mateusza, Tomasza, Jakuba, syna Alfeusza, Szymona z przydomkiem Gorliwy, Judę, syna Jakuba, i Judasza Iskariotę, który stał się zdrajcą.

Zszedł z nimi na dół i zatrzymał się na równinie; był tam liczny tłum Jego uczniów i wielkie mnóstwo ludu z całej Judei i z Jeruzalem oraz z nadmorskich okolic Tyru i Sydonu; przyszli oni, aby Go słuchać i znaleźć uzdrowienie ze swych chorób. Także i ci, których dręczyły duchy nieczyste, doznawali uzdrowienia. A cały tłum starał się Go dotknąć, ponieważ moc wychodziła od Niego i uzdrawiała wszystkich.

Komentarz do Ewangelii na 28 października:

W dzisiejszym tekście Ewangelii widzimy, jak Jezus modli się w miejscu odosobnionym. Czy odosobnienie jest koniecznym warunkiem dobrej modlitwy? Miejsce ma sprzyjać modlitwie, dlatego każdy musi znaleźć swoje. A jakie miejsca tobie pomagają w modlitwie indywidualnej?

Druga rzecz to czas na modlitwę. Jezus modli się przez całą noc, mimo że nie jest to najlepsza pora, gdyż ciało powinno się wtedy regenerować. Święty Paweł z kolei zachęca nas do nieustannej modlitwy. Zawsze możemy wznieść się umysłem i sercem do Boga, ale trzeba również szukać czasu uprzywilejowanego na spotkanie z Nim. Łatwiej jest się skupić, kiedy wiemy, że nikt nie będzie nam przeszkadzał.

Jezus modli się przed podjęciem ważnej decyzji, przed znaczącym wydarzeniem. Takim niewątpliwie był wybór dwunastu. Jest to dla nas zachęta, by zwracać się do Boga w ważnych momentach życia. Staje się to jeszcze bardziej naturalne wtedy, gdy zaczynamy pogłębiać swoją więź z Jezusem. Proś o Ducha Świętego, by pomagał ci w rozwijaniu i umacnianiu życia modlitewnego.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 27 października 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 27.10.2025 (Łk 13, 10-17) z komentarzem:

Jezus nauczał w szabat w jednej z synagog. A była tam kobieta, która od osiemnastu lat miała ducha niemocy: była pochylona i w żaden sposób nie mogła się wyprostować. Gdy Jezus ją zobaczył, przywołał ją i rzekł do niej: «Niewiasto, jesteś wolna od swej niemocy». Położył na nią ręce, a natychmiast wyprostowała się i chwaliła Boga. Lecz przełożony synagogi, oburzony tym, że Jezus uzdrowił w szabat, rzekł do ludu: «Jest sześć dni, w które należy pracować. W te więc przychodźcie i leczcie się, a nie w dzień szabatu!»

Pan mu odpowiedział: «Obłudnicy, czyż każdy z was nie odwiązuje w szabat wołu lub osła od żłobu i nie prowadzi, by go napoić? A owej córki Abrahama, którą Szatan osiemnaście lat trzymał na uwięzi, czy nie należało uwolnić od tych więzów w dzień szabatu?» Na te słowa wstyd ogarnął wszystkich Jego przeciwników, a lud cały cieszył się ze wszystkich wspaniałych czynów, dokonywanych przez Niego.

Komentarz do Ewangelii na 27 października:

To prawda, że powinno się wypoczywać w dni wolne, zwłaszcza świąteczne, kiedy można spotkać Jezusa w Eucharystii. Ten dobry, święty czas jest też lekarstwem dla twojej duszy, często znękanej nadmiarem trosk, zmęczeniem, cierpieniem… Czy według ciebie są sprawy ważniejsze, którym należy poświęcić czas przeznaczony na świętowanie?

Czy ten, kto pracuje w święto, zawsze grzeszy? Pomyśl o kimś, kto pracuje w szpitalu czy elektrowni albo o rolniku czekającym na dobrą pogodę w czasie żniw. A czy ktoś, kto całą niedzielę odpoczywa, długo śpiąc, dużo jedząc i pijąc, bo tak właśnie lubi – zawsze jest w porządku? Zastanów się, jak wykorzystujesz czas, który dał ci Bóg. Bo czas roztrwoniony – już nie wróci. Na czym polega twoje świętowanie?

Zawsze jest odpowiedni czas, by czynić dobro. Gdy zrobisz coś dobrego, pomożesz komuś, uratujesz go, pocieszysz – to właśnie jest święto! Byłoby więc najlepiej, aby każdy twój dzień był świętem. Panie Jezu spraw, aby każdy mój dzień był uświęcony dobrymi uczynkami dokonanymi w Twoje Imię, pracą dobrze wykonywaną na pożytek moich braci, uśmiechem, pociechą dla zgnębionych, wspólną radością… Bądź, Panie, zawsze w moim świętowaniu.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 26 października 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 26.10.2025 (Łk 18, 9-14) z komentarzem:

Jezus opowiedział niektórym, co dufni byli w siebie, że są sprawiedliwi, a innymi gardzili, tę przypowieść: „Dwóch ludzi przyszło do świątyni, żeby się modlić, jeden faryzeusz, a drugi celnik. Faryzeusz stanął i tak w duszy się modlił: «Boże, dziękuję Ci, że nie jestem jak inni ludzie: zdziercy, niesprawiedliwi, cudzołożnicy, albo jak i ten celnik. Zachowuję post dwa razy w tygodniu, daję dziesięcinę ze wszystkiego, co nabywam». A celnik stał z daleka i nie śmiał nawet oczu wznieść ku niebu, lecz bił się w piersi, mówiąc: «Boże, miej litość dla mnie, grzesznika!» Powiadam wam: Ten odszedł do domu usprawiedliwiony, nie tamten. Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się uniża, będzie wywyższony”.

Komentarz do Ewangelii na 26 października:

Dzisiejsza przypowieść może budzić różne emocje. Podobnie jak w przypowieści o synu marnotrawnym, Jezus wywraca nasze uproszczone widzenie świata, pojęcie dobra i zła, grzechu i usprawiedliwienia. W mocnych słowach przypomina nam podstawową prawdę o ludzkiej kondycji: przed Świętym Bogiem wszyscy jesteśmy grzesznikami. Pomyśl chwilę o własnej grzeszności, ale w duchu ignacjańskiego rachunku sumienia, nie rozliczaj się z grzechów, lecz z miłości.

Grzeszność jest tak głęboko zakorzeniona w ludzkiej naturze, że człowiek o własnych siłach nie może osiągnąć świętości. Jeśli o tym zapomina, w miejsce jednych grzechów pojawiają się inne. Duchowe złudzenia sprawiają, że wiele złych postaw i decyzji jawi się pod pozorem dobra. Dlatego w dążeniu do Boga nie wystarczy przestrzegać nakazów prawa.

Jezus przypomina nam dziś o najważniejszej zasadzie życia duchowego: to On i Jego zbawcza męka są źródłem usprawiedliwienia dla każdego. Jego dobroć i łaska są źródłem naszej dobroci, kiedy miłością odpowiadamy na Jego miłość, z pokorą pamiętając, jak kruche jest to nasze dobro. Bowiem tak łatwo wpadamy w grzeszne postawy. Jak wygląda twój rachunek sumienia? Na koniec poproś Jezusa, by nauczył cię właściwej postawy na modlitwie. Wdzięczności za otrzymane dary i łaski, ale też głębokiej skruchy za wszystko, co rani Jego serce.

Źródło: modlitwawdrodze.pl