Lubimy, gdy inni ludzie postrzegają nas jako dobrych i pobożnych. Co w tym złego? Niech biorą z nas przykład! Ale chyba nie będą zadowoleni z tego, że są gorsi. A przy tym: czy oni mają nawracać się do nas? Czy do Jezusa?

Wiele pozycji literatury o rozwoju duchowym wskazuje na korzystny dla pogłębienia naszej modlitwy wpływ postu. Ponieważ obfite jedzenie smacznych potraw oddala od głębszej, pokornej modlitwy. Zapytaj siebie, jaką masz motywację, aby pościć: czy z pragnienia modlitwy, czy może cierpisz, ponieważ za dużo ważysz?

Jałmużna, gdy dajesz ją ubogiemu, gdy poświęcasz swój czas dla samotnego lub chorego też wymaga pokory. To za mało, że nie trąbisz o niej na rogu ulicy… Sprawdź, czy dajesz z tego, co ci zbywa, czy dzielisz się tym, co masz? Z radością! Człowiek patrzy na czyny, a Bóg na intencje. Osądzać po czynach jest łatwiej, ale często ocenia się mylnie. Pomyśl, że gdy spełniasz dobre uczynki w ukryciu, to wielka będzie twoja nagroda u Ojca w niebie…