Ewangelia na dziś z 5.06.2026 (Mk 12, 35-37) z komentarzem:
Jezus, nauczając w świątyni, zapytał: «Jak mogą twierdzić uczeni w Piśmie, że Mesjasz jest synem Dawida? Wszak sam Dawid mówi mocą Ducha Świętego: „Rzekł Pan do Pana mego: Siądź po prawicy mojej, aż położę Twoich nieprzyjaciół pod stopy Twoje”. Sam Dawid nazywa Go Panem, jakże więc jest tylko jego synem?» A liczny tłum chętnie Go słuchał.
Komentarz do Ewangelii na 5 czerwca:
Jezus nie boi się trudnych pytań. W dzisiejszej Ewangelii sam stawia pytanie, które zmusza słuchaczy do wyjścia poza utarte schematy myślenia. To przypomnienie, że wiara nie polega na posiadaniu odpowiedzi na wszystko. Czasami zaczyna się właśnie od pytania, które nie daje nam spokoju. Zatrzymaj się i pomyśl: jakie pytanie nosisz dziś w swoim sercu? Co budzi w tobie niepokój, wątpliwość albo tęsknotę za zrozumieniem?
Zadawanie ważnych pytań wymaga odwagi. Łatwiej jest udawać, że wszystko jest jasne, niż stanąć wobec własnych wątpliwości. Jezus nie odrzuca jednak człowieka, który szuka. Spróbuj spojrzeć na swoje pytanie razem z Nim. Nie po to, by natychmiast znaleźć rozwiązanie, ale by zobaczyć je w Jego obecności. Co zmienia się w twoim sercu, gdy nie jesteś sam ze swoim pytaniem?
Jezus nie zawsze daje natychmiastowe odpowiedzi. Często najpierw uczy zaufania, cierpliwości i słuchania. Ludzie lgnęli do Niego właśnie dlatego, że nie bał się ich pytań i nie zmuszał ich do udawania pewności. Pozwalał im dojrzewać do prawdy. Może i ciebie zaprasza dziś do tego samego – abyś nie walczył ze swoimi wątpliwościami, lecz powierzył je Jemu.
Na zakończenie podziękuj Bogu za odwagę szukania i zadawania pytań. Poproś Jezusa, aby nauczył cię żyć nie tylko odpowiedziami, ale także ufnością wtedy, gdy jeszcze ich nie widzisz.