Ewangelia na 23 grudnia 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 23.12.2024 (Łk 1,57-66) z komentarzem:

Dla Elżbiety nadszedł czas rozwiązania i urodziła syna. Gdy jej sąsiedzi i krewni usłyszeli, że Pan okazał jej tak wielkie miłosierdzie, cieszyli się z nią razem. Ósmego dnia przyszli, aby obrzezać dziecię, i chcieli mu dać imię ojca jego, Zachariasza. Ale matka jego odpowiedziała: „Nie, natomiast ma otrzymać imię Jan”. Odrzekli jej: „Nie ma nikogo w twoim rodzie, kto by nosił to imię”. Pytali więc na migi jego ojca, jak by chciał go nazwać.

On zażądał tabliczki i napisał: „Jan będzie mu na imię”. I zdumieli się wszyscy. A natychmiast otworzyły się jego usta i rozwiązał się jego język, i mówił, błogosławiąc Boga. Wtedy strach padł na wszystkich ich sąsiadów. W całej górskiej krainie Judei rozpowiadano o tym wszystkim, co się zdarzyło. A wszyscy, którzy o tym słyszeli, brali to sobie do serca i pytali: „Kimże będzie to dziecię?” Bo istotnie ręka Pańska była z nim.

Komentarz do Ewangelii na 23 grudnia:

Pan Bóg okazuje wielkie miłosierdzie Elżbiecie i Zachariaszowi, czyniąc ich szczęśliwymi rodzicami w starości. Przynoszą Jana do świątyni, aby go obrzezać. Pan Bóg posługuje się ludźmi, aby przeprowadzić swoje plany. Dla każdego wybiera imię, które jest jednocześnie jego powołaniem i zadaniem. Wierzysz, że to Bóg wybrał dla ciebie imię? Jakie jest jego znaczenie?

Bóg odpowiada na pragnienia. Tak było z rodzicami Jana. Zachariasz, mimo że nie mówił, też pragnął dla swojego syna, aby nosił on imię Jan. Dzięki tej sytuacji, mógł stać się świadectwem działania Pana Boga. Jakie są teraz twoje pragnienia? Popatrz na swoje życie i zobacz, co w nim wymaga nawrócenia?

Słuchając kolejny raz tekstu Ewangelii zobacz Jana. Jego imię oznacza: Bóg jest miłosierny. Ludzie pytali, kim będzie. On wyrósł na proroka, który otoczony był opieką Boga i wzmocniony łaską Ducha Świętego. W jaki sposób doświadczasz opieki Boga w swoim życiu? Podziękuj Bogu za swoje imię, za swoje życie. Poproś go o łaskę miłosierdzia dla siebie.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 22 grudnia 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 22.12.2024 (Łk 1,39-45) z komentarzem:

W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w ziemi Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę. Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę. Wydała ona głośny okrzyk i powiedziała: „Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie? Oto bowiem, skoro głos Twego pozdrowienia zabrzmiał w moich uszach, poruszyło się z radości dzieciątko w moim łonie. Błogosławiona jest, która uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Jej od Pana”.

Komentarz do Ewangelii na 22 grudnia:

Dzisiejsza Ewangelia czyni nas świadkami niezwykłego spotkania. Pomijając nadzwyczajne okoliczności zajścia w ciążę przez Elżbietę i Marię, uderza nas życzliwość i wylewność tego spotkania. Te kobiety nie widziały się od dawna. Doświadczenie Bożej ingerencji jednak bardzo je zbliżyło.

Wiara rodzi się i rozwija przez dzielenie się nią. Zarówno Elżbieta, jak i Maria promienieją. Podobnie jak my nie posiadamy się z radości na widok starego przyjaciela. Nieomal rozpiera je radość z doświadczonego Bożego błogosławieństwa. Czują się z tego powodu wyjątkowe. Wiedzą również, że poza nimi dwiema, nikt nie zrozumie tego, co się naprawdę stało.

Nasze życie duchowe także potrzebuje towarzysza. Naturalnie są nimi przyjaciele, z którymi można mówić „o wszystkim”. Może to być twój stały spowiednik lub kierownik duchowy. Czy masz kogoś z kim możesz szczerze dzielić się duchowymi doświadczeniami?

Trudno o coś bardziej ożywiającego, niż głęboka rozmowa na temat tego, jak Bóg działa w naszym życiu. Dziękczynienie staje się nieomal spontaniczne. Dbajmy o jakość naszych relacji, by mogło to być możliwe. Tylko wtedy będziemy w stanie lepiej zrozumieć treść dzisiejszego, biblijnego spotkania.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 21 grudnia 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 21.12.2024 (Łk 1,39-45) z komentarzem:

W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w ziemi Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę. Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę. Wydała ona głośny okrzyk i powiedziała: „Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie? Oto bowiem, skoro głos Twego pozdrowienia zabrzmiał w moich uszach, poruszyło się z radości dzieciątko w moim łonie. Błogosławiona jest, która uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Jej od Pana”.

Komentarz do Ewangelii na 21 grudnia:

Adwent, u którego kresu już stoimy, jest nie tylko czasem oczekiwania, ale jeszcze bardziej jest czasem przyjścia Boga. W tych ostatnich dniach pukanie Boga do naszych serc jest wręcz natarczywe. Jednocześnie wzmaga się cały ten komercyjny hałas, w którym stratę wartości duchowych świat pragnie zrekompensować sobie świecidełkami, kolorkami, smakołykami i nadmiarem dźwięków. Elżbieta, żona Zachariasza i matka Jana Chrzciciela, uczy nas w usłyszanym fragmencie Ewangelii, jak przyjąć u siebie Maryję, która w swoim łonie przynosi Błogosławiony Owoc – Jezusa.

Razem z Elżbietą spróbuj się zadumać i zadziwić nad tym, kto do kogo przychodzi? Kim jest Ten, który przybywa i kim jesteś ty, któremu to przyjście jest niezbędnie potrzebne?

Poznanie prawdy o przybywającym i tym, który Go oczekuje, jest bardzo ważne i wyraża się w okrzyku Elżbiety: „A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie”. Prawdę o Bogu, który przybywa, trzeba poznać w modlitwie, a prawdę o sobie, w sakramencie pokuty. Poznanie Boga niech pogłębi nie tylko twoje zdumienie i zachwyt, ale niech sprawi, że Dziecię Jezus z radością zamieszka w twoim sercu. Proś dziś Boga o światło dla twoich oczu i otwartość serca na spotkanie z Nim.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 20 grudnia 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 20.12.2024 (Łk 1,26-38) z komentarzem:

Bóg posłał anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret, do Dziewicy poślubionej mężowi imieniem Józef, z rodu Dawida; a Dziewicy było na imię Maryja. Wszedłszy do Niej, anioł rzekł: „Bądź pozdrowiona, łaski pełna, Pan z Tobą, błogosławiona jesteś między niewiastami”. Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co by miało znaczyć to pozdrowienie. Lecz anioł rzekł do Niej:

„Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie On wielki i zostanie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca”. Na to Maryja rzekła do anioła: „Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?”

Anioł Jej odpowiedział: „Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego okryje Cię cieniem. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym. A oto również krewna Twoja, Elżbieta, poczęła w swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta, którą miano za niepłodną. Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego”. Na to rzekła Maryja: „Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa twego”. Wtedy odszedł od Niej anioł.

Komentarz do Ewangelii na 20 grudnia:

Gdy spotyka nas coś zaskakującego, reagujemy często inaczej niż zwykle. Taka reakcja może nam powiedzieć coś więcej o nas samych niż działania w codziennej rutynie. Przyjrzyj się reakcji Maryi. Zmieszała się i rozważała słowa anioła Gabriela. Zastanów się, jakie wydarzenia w twoim życiu powodują zagubienie, a jakie refleksję.

Po kolejnych wypowiedziach Gabriela Maryja pyta: „Jakże się to stanie?”. W życiu wiarą musisz być realistą. Nie uciekaj od swojego życia, gdy chcesz się spotkać z Bogiem. Bierz pod uwagę swoje uwarunkowania i ograniczenia. Zawsze przychodź do Boga ze wszystkim, czym cię obdarował. Proś Go o zrozumienie Jego darów.

„Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według Twego słowa”. Maryja jest otwarta na wolę Boga. Nie targuje się, nie prowadzi subtelnych dociekań. Jest ufna i gotowa na Jego działanie. Na ile ty ufasz Bogu w swoim życiu? Podziękuj Mu za chwile, gdy twoje zaufanie pociągnęło za sobą jakieś dobre następstwa. Jeśli uważasz, że jesteś w stanie zaufać Bogu, spróbuj to teraz wyrazić słowami. Powiedz Mu, że chcesz pełnić Jego wolę.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 19 grudnia 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 19.12.2024 (Łk 1,5-25) z komentarzem:

Za czasów Heroda, króla Judei, żył pewien kapłan, imieniem Zachariasz, z oddziału Abiasza. Miał on żonę z rodu Aarona, a na imię było jej Elżbieta. Oboje byli sprawiedliwi wobec Boga i postępowali nienagannie według wszystkich przykazań i przepisów Pańskich. Nie mieli jednak dziecka, ponieważ Elżbieta była niepłodna; oboje zaś już posunęli się w latach. Kiedy Zachariasz według wyznaczonej dla swego oddziału kolei pełnił służbę kapłańską przed Bogiem, jemu zgodnie ze zwyczajem kapłańskim przypadł w udziale los, żeby wejść do przybytku Pańskiego i złożyć ofiarę kadzenia. A cały lud modlił się na zewnątrz w czasie ofiary kadzenia.

Wtedy ukazał mu się anioł Pański, stojący po prawej stronie ołtarza kadzenia. Przeraził się na ten widok Zachariasz i strach padł na niego. Lecz anioł rzekł do niego: „Nie bój się, Zachariaszu! Twoja prośba została wysłuchana: żona twoja, Elżbieta, urodzi ci syna i nadasz mu imię Jan. Będzie to dla ciebie radość i wesele; i wielu cieszyć się będzie z jego narodzin. Będzie bowiem wielki w oczach Pana; wina i sycery pić nie będzie i już w łonie matki napełniony zostanie Duchem Świętym. Wielu spośród synów Izraela nawróci do Pana, ich Boga; on sam pójdzie przed Nim w duchu i z mocą Eliasza, żeby serca ojców nakłonić ku dzieciom, a nieposłusznych do rozwagi sprawiedliwych, by przygotować Panu lud doskonały”.

Na to rzekł Zachariasz do anioła: „Po czym to poznam? Bo sam jestem już stary i moja żona jest w podeszłym wieku”. Odpowiedział mu anioł: „Ja jestem Gabriel, stojący przed Bogiem. I zostałem posłany, aby mówić z tobą i oznajmić ci tę radosną nowinę. A oto będziesz niemy i nie będziesz mógł mówić aż do dnia, w którym się to stanie, bo nie uwierzyłeś moim słowom, które się spełnią w swoim czasie”.

Lud tymczasem czekał na Zachariasza i dziwił się, że tak długo zatrzymuje się w przybytku. Kiedy wyszedł, nie mógł do nich mówić, zrozumieli więc, że miał widzenie w przybytku. On zaś dawał im znaki i pozostał niemy. A gdy upłynęły dni jego posługi kapłańskiej, powrócił do swego domu. Potem żona jego, Elżbieta, poczęła i kryła się z tym przez pięć miesięcy, mówiąc: „Tak uczynił mi Pan wówczas, kiedy wejrzał łaskawie, by zdjąć ze mnie hańbę wśród ludzi”.

Komentarz do Ewangelii na 19 grudnia:

Zachariasz modlił się o potomstwo przez wiele lat. Prawdopodobnie pogodził się z myślą, że nie będzie mieć dzieci. Jego prośba zostaje spełniona w momencie, w którym się tego nie spodziewa, i w sposób odmienny od jego wyobrażeń. Czy dajesz Bogu wolność i prawo do decyzji, kiedy i w jaki sposób spełni twoje niespełnione jeszcze nadzieje?

Zachariasz mógł być pewien, że nie będzie miał dzieci – jego żona była bezpłodna, a do tego oboje byli w podeszłym wieku. Bóg wykorzystuje tę sytuację, żeby im pokazać, że nie ma dla Niego rzeczy niemożliwych. Jak wygląda twoja wiara w to, że trudności mogą stać się okazją do objawienia się łaski Boga?

Wysłuchanie prośby było dla Zachariasza na tyle nieoczekiwane, że potrzebował znaku potwierdzenia prawdziwości Bożego działania. Jakich znaków ty oczekujesz, żeby uwierzyć, że Bóg dba o ciebie jak o swoje najukochańsze dziecko? Panie, dodaj mi ufności w Twoją opiekę i miłość.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 18 grudnia 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 18.12.2024 (Mt 1,18-24) z komentarzem:

Z narodzeniem Jezusa Chrystusa było tak. Po zaślubinach Matki Jego, Maryi, z Józefem, wpierw nim zamieszkali razem, znalazła się brzemienną za sprawą Ducha Świętego. Mąż Jej, Józef, który był człowiekiem sprawiedliwym i nie chciał narazić Jej na zniesławienie, zamierzał oddalić Ją potajemnie. Gdy powziął tę myśl, oto anioł Pański ukazał mu się we śnie i rzekł: „Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki; albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło.

Porodzi Syna, któremu nadasz imię Jezus, On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów”. A stało się to wszystko, aby się wypełniło słowo Pańskie powiedziane przez Proroka: „Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu nadadzą imię Emmanuel”, to znaczy Bóg z nami. Zbudziwszy się ze snu, Józef uczynił tak, jak mu polecił anioł Pański: wziął swoją Małżonkę do siebie.

Komentarz do Ewangelii na 18 grudnia:

Bóg działa w życiu każdego człowieka. Doświadczasz tego, oczekujesz łask od Boga, współpracujesz z nim. Wołasz o pomoc w chwilach ciężkich, dziękujesz za wszystko, co ci się przytrafi, a zwłaszcza za rzeczy dobre. Ile widzisz takich rzeczy w swoim życiu?

Ale czy wszystkie wydarzenia i czy każde działanie Boga odpowiada twojemu wyobrażeniu? Zapewne nie. Może pojawić się cierpienie i trudno wytłumaczyć, dlaczego Bóg je dopuścił. Albo może pojawić się sytuacja, która sprawi, że staniesz się dla otoczenia kimś dziwnym. A przecież nie zawsze wyznanie wiary musi być akceptowane przez innych.

Bycie kimś szalonym z powodu wiary w Jezusa nie jest rzeczą łatwą. Nie tylko ze względu na otoczenie, ale również dlatego, że trudno czasem określić ze stuprocentową pewnością, czego oczekuje Jezus. Warto więc szukać osób doświadczonych duchowo, które pomogą ci zrozumieć, czego chce od ciebie Pan. Proś o Ducha Świętego, by pomagał ci w odczytaniu tych rzeczy, które zsyła na ciebie Bóg.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 17 grudnia 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 17.12.2024 (Mt 1,1-17) z komentarzem:

Rodowód Jezusa Chrystusa, syna Dawida, syna Abrahama. Abraham był ojcem Izaaka; Izaak ojcem Jakuba; Jakub ojcem Judy i jego braci; Juda zaś był ojcem Faresa i Zary, których matką była Tamar. Fares był ojcem Esroma; Esrom ojcem Arama; Aram ojcem Aminadaba; Aminadab ojcem Naassona; Naasson ojcem Salmona; Salmon ojcem Booza, a matką była Rachab. Booz był ojcem Obeda, a matką była Rut. Obed był ojcem Jessego, a Jesse ojcem króla Dawida.

Dawid był ojcem Salomona, a matką była dawna żona Uriasza. Salomon był ojcem Roboama; Roboam ojcem Abiasza; Abiasz ojcem Asy; Asa ojcem Jozafata; Jozafat ojcem Jorama; Joram ojcem Ozjasza; Ozjasz ojcem Joatama; Joatam ojcem Achaza; Achaz ojcem Ezechiasza; Ezechiasz ojcem Manassesa; Manasses ojcem Amosa; Amos ojcem Jozjasza; Jozjasz ojcem Jechoniasza i jego braci w czasie przesiedlenia babilońskiego.

Po przesiedleniu babilońskim Jechoniasz był ojcem Salatiela; Salatiel ojcem Zorobabela; Zorobabel ojcem Abiuda; Abiud ojcem Eliakima; Eliakim ojcem Azora; Azor ojcem Sadoka; Sadok ojcem Achima; Achim ojcem Eliuda; Eliud ojcem Eleazara; Eleazar ojcem Mattana; Mattan ojcem Jakuba; Jakub ojcem Józefa, męża Maryi, z której narodził się Jezus, zwany Chrystusem. Tak więc od Abrahama do Dawida jest w sumie czternaście pokoleń; od Dawida do przesiedlenia babilońskiego czternaście pokoleń; od przesiedlenia babilońskiego do Chrystusa czternaście pokoleń.

Komentarz do Ewangelii na 17 grudnia:

Czytając fragment Ewangelii z rodowodem Jezusa, można zapytać – jaki jest sens jego podawania? Czy ma to dziś dla nas znaczenie? W codziennym życiu może i jest istotne, by poznać rodzinę osób, które stają ci się bliskie. Ale po co masz poznawać cały rodowód Jezusa?

Może Jezus chce ci pokazać, że przychodzi w konkretnym czasie, w konkretnym miejscu. Jego przyjście jest przygotowywane. Historia zbawienia nie jest wydarzeniem związanym tylko z czasem, kiedy Jezus żył na Ziemi, ale trwała przedtem i trwa dalej. Chrystus nadal z nami jest.

Jezus przychodzi do konkretnych osób, przychodzi też do ciebie, by przyprowadzić cię do Ojca. Tak jak Jezusa spotykali ludzie, którzy żyli dwa tysiące lat temu, tak też spotykają go ci żyjący teraz. Dlatego trzeba być czujnym i otwartym na Jego obecność. Proś o Ducha Świętego, by otwierał cię na działanie Boga w tym konkretnym momencie w życiu, w tobie.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 16 grudnia 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 16.12.2024 (Mt 21,23-27) z komentarzem:

Gdy Jezus przyszedł do świątyni i nauczał, przystąpili do Niego arcykapłani i starsi ludu, pytając: „Jakim prawem to czynisz? I kto Ci dał tę władzę?” Jezus im odpowiedział: „Ja też zadam wam jedno pytanie: jeśli odpowiecie Mi na nie, i Ja powiem wam, jakim prawem to czynię. Skąd pochodził chrzest Janowy: z nieba czy od ludzi?” Oni zastanawiali się między sobą: „Jeśli powiemy: «z nieba», to nam zarzuci: «Dlaczego więc nie uwierzyliście mu?» A jeśli powiemy: «od ludzi», to boimy się tłumu, bo wszyscy uważają Jana za proroka”. Odpowiedzieli więc Jezusowi: „Nie wiemy”. On również im odpowiedział: „Zatem i Ja wam nie powiem, jakim prawem to czynię”.

Komentarz do Ewangelii na 16 grudnia:

Kiedy prawda przerasta człowieka, lub uświadamia zbyt trudne zobowiązania moralne, wtedy człowiek potrafi postawić zaporę swej ciekawości. Z takim właśnie przypadkiem mamy do czynienia w usłyszanym przed chwilą fragmencie Ewangelii. Najpierw arcykapłani i starsi ludu, zaintrygowani czynami Jezusa, stawiają Mu pytanie podyktowane nie tylko ciekawością, ale zawierające w sobie także utajone oskarżenie: „Jakim prawem to czynisz i kto dał Ci tę władzę?”. Jezus dopowiada pytaniem na pytanie, by tym zestawieniem doprowadzić do poznania prawdy.

Arcykapłani i starsi ludu spostrzegli, że sami będą musieli powiedzieć to, czego powiedzieć nie chcieli. Dlatego odpowiadają Jezusowi wykrętem. Nie poznali prawdy.

Czy zdarzało ci się ograniczać poznawanie nadprzyrodzonego świata tylko do sfery znaków i zdarzeń? Czy wnikałeś w ich treść i znaczenie? Czy nie traktujesz wiary powierzchownie? Zastanów się i posłuchaj, poznaj prawdę. Wznieś dziś serce z dziękczynieniem Bogu za to, że uczy cię prawdy, która z Niego wypływa. Jest czasem bolesna i trudna, ale zawsze oczyszcza i daje pokój serca. Zaufaj i zawierz Bogu swoją wędrówkę życia.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 15 grudnia 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 15.12.2024 (Łk 3,10-18) z komentarzem:

Gdy Jan nauczał nad Jordanem, pytały go tłumy: „Cóż mamy czynić?” On im odpowiadał: „Kto ma dwie suknie, niech się podzieli z tym, który nie ma; a kto ma żywność, niech tak samo czyni”. Przyszli także celnicy, żeby przyjąć chrzest, i rzekli do niego: „Nauczycielu, co mamy czynić?” On im powiedział: „Nie pobierajcie nic więcej ponad to, co wam wyznaczono”. Pytali go też i żołnierze: „A my co mamy czynić?” On im odpowiedział: „Na nikim pieniędzy nie wymuszajcie i nikogo nie uciskajcie, lecz poprzestawajcie na waszym żołdzie”.

Gdy więc lud oczekiwał z napięciem i wszyscy snuli domysły w swych sercach co do Jana, czy nie jest Mesjaszem, on tak przemówił do wszystkich: „Ja was chrzczę wodą; lecz idzie mocniejszy ode mnie, któremu nie jestem godzien rozwiązać rzemyka u sandałów. On będzie was chrzcił Duchem Świętym i ogniem. Ma On wiejadło w ręku dla oczyszczenia swego omłotu: pszenicę zbierze do spichlerza, a plewy spali w ogniu nieugaszonym”. Wiele też innych napomnień dawał ludowi i głosił dobrą nowinę.

Komentarz do Ewangelii na 15 grudnia:

Bywają takie momenty, gdy trudno nam podjąć decyzję. Niekiedy zastanawiamy się, czy jest jakieś wyjście z sytuacji, w której się znajdujemy. Być może doświadczamy wtedy pomocy innych, zaufanych osób. Spróbuj przypomnieć sobie sytuacje, w których zmagałeś się z niepewnością. Z czyjej pomocy wtedy korzystałeś?

Pytający Jana, chcą zasięgnąć porady, co czynić, by być lepszym człowiekiem. Choć każdy z nich miał inną sytuację życiową, Jan był w stanie znaleźć coś prostego i zwyczajnego, co mogłoby im pomóc w czynieniu dobra. W jaki sposób w twojej aktualnej sytuacji życiowej mogłoby się dziać nieco więcej dobra?

Dzisiejsza niedziela jest niedzielą Gaudete, czyli radości. Wsłuchując się ponownie we fragment Ewangelii, pomyśl o ludziach czekających na chrzest. Poproś Ducha Świętego, by nadzieja i radość płynące z nauczania Jana, stały się również twoim udziałem. Na koniec tej modlitwy powiedz Bogu, co kryje się w twoim sercu. Możesz poprosić Go, by towarzyszył ci oraz opiekował się tobą w ciągu dnia.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 14 grudnia 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 14.12.2024 (Mt 17,10-13) z komentarzem:

Kiedy schodzili z góry, uczniowie zapytali Jezusa: „Czemu uczeni w Piśmie twierdzą, że najpierw musi przyjść Eliasz?” On odparł: „Eliasz istotnie przyjdzie i wszystko naprawi. Lecz powiadam wam: Eliasz już przyszedł, a nie poznali go i postąpili z nim tak, jak chcieli. Tak i Syn Człowieczy ma od nich cierpieć”. Wtedy uczniowie zrozumieli, że mówił im o Janie Chrzcicielu.

Komentarz do Ewangelii na 14 grudnia:

Uczeni w Piśmie czekali na Mesjasza, którego miał poprzedzić znak. Tym znakiem miał być prorok – Eliasz. Mieli jasno sprecyzowane, w jaki sposób ma przyjść i jak wyglądać. Nie brali pod uwagę, że może być inaczej, niż im się wydaje. Tymczasem znak, prorok Jan Chrzciciel, przyszedł i rzeczywiście poprzedził Mesjasza. Przyszedł, przeszedł, a oni go nie zauważyli i dalej czekali. Czekają do dziś. Być może w twoim życiu jest kilka decyzji do podjęcia, a ty ciągle czekasz na znaki? Przyjrzyj się temu. Czasem odwlekanie spraw jest po prostu wygodniejsze, a tymczasem trzeba zakasać rękawy i działać.

Uczniowie idą z Jezusem i pytają Go, bo nie rozumieją. Ich postawa jest prosta. Nie rozumiem – pytam. I Jezus daje im wytłumaczenie. Ewangelia mówi: „Wtedy uczniowie zrozumieli…”. Jezus zachęca cię dzisiaj, żebyś Go pytał. On chce odpowiadać i wie jak to zrobić, żebyś zrozumiał. Przyjmij zaproszenie Jezusa do rozmowy, szczerej i ufnej. Możesz Go pytać o wszystko. Ważne jednak, żebyś potem słuchał. Inaczej nie usłyszysz odpowiedzi. Spróbuj w codzienności zawalczyć o trochę więcej ciszy.

Jezus zapowiada, że będzie cierpiał. Nie są to słowa miłe. Uczniowie kochali Go i chcieli, żeby tego uniknął. Tymczasem Jezus wskazuje na wielką wartość cierpienia. Popatrz na swoje cierpienia. Buntujesz się w gniewie i oskarżasz Boga, jak On mógł do tego dopuścić. Spójrz na Jezusa z wdzięcznością. Podjął cierpienie z miłości, bez uskarżania się. Podjął je za ciebie. Poproś Boga o zdolność przyjmowania rzeczy trudnych w sposób piękny. Poproś o siły do bycia człowiekiem pokoju.

Źródło: modlitwawdrodze.pl