Ewangelia na 22 listopada 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 22.11.2024 (Łk 19,45-48) z komentarzem:

Jezus wszedł do świątyni i zaczął wyrzucać sprzedających w niej. Mówił do nich: „Napisane jest: «Mój dom będzie domem modlitwy», a wy uczyniliście go jaskinią zbójców”. I nauczał codziennie w świątyni. Lecz arcykapłani i uczeni w Piśmie oraz przywódcy ludu czyhali na Jego życie. Tylko nie wiedzieli, co by mogli uczynić, cały lud bowiem słuchał Go z zapartym tchem.

Komentarz do Ewangelii na 22 listopada:

Przez chrzest święty serce każdego z nas stało się świątynią Boga. Twoje serce jest miłe Bogu. Jest miejscem, w którym Bóg chce przebywać, mówić do ciebie. Grzech, problemy dnia codziennego, nieuporządkowane przywiązania powodują zamieszanie w sercu, wprowadzają niepokój. Co najbardziej wprowadza chaos do świątyni twojego serca?

Robienie porządków czy rezygnacja ze starych przywiązań nie jest łatwe. W usłyszanym fragmencie Ewangelii Pan Jezus z dużą stanowczością zaprowadza porządek. Jest stanowczy, bo zależy Mu na świątyni twojego serca. Chce, żebyś żył w harmonii. On przychodzi z oczyszczeniem, daje pokój serca. W jakim obszarze twojego serca potrzebujesz Jego pokoju?

Uczeni w Piśmie i arcykapłani nie słyszą słów Pana Jezusa. Ich serce jest zamknięte przez uprzedzenia, złe myśli. Nieuporządkowane serce nie przyjmuje Dobrej Nowiny, którą daje Pan Jezus. Co powoduje, że trzymasz się swoich starych schematów, uprzedzeń, które zamykają cię na prawdę o Bogu i o sobie samym? Na koniec opowiedz Jezusowi o porządkach i nieporządkach twojego serca. Poproś o głęboki pokój serca.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 21 listopada 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 21.11.2024 (Łk 19,41-44) z komentarzem:

Gdy Jezus był już blisko Jerozolimy, na widok miasta zapłakał nad nim i rzekł: „O gdybyś i ty poznało w ten dzień to, co służy pokojowi! Ale teraz zostało to zakryte przed twoimi oczami. Bo przyjdą na ciebie dni, gdy twoi nieprzyjaciele otoczą cię wałem, oblegną cię i ścisną zewsząd. Powalą na ziemię ciebie i twoje dzieci z tobą, a nie zostawią w tobie kamienia na kamieniu za to, żeś nie rozpoznało czasu twojego nawiedzenia”.

Komentarz do Ewangelii na 21 listopada:

Chrystus przyszedł na świat, aby wprowadzić nowy porządek, porządek według logiki Boga. Ta logika to miłość, dobroć, nadzieja. Dzisiaj Jezus przychodzi inaczej, pod postacią chleba i wina w Eucharystii i w drugim człowieku. W jaki sposób Jezus przychodzi w codzienności w twoim życiu? W jaki sposób Jezus przychodzi do ciebie teraz?

Nazwa Jerozolima oznacza miasto pokoju. Jezusowy porządek świata przynosi pokój w sercu człowieka. Żeby ten pokój mógł nastać, musisz wyrzucić uszkodzone stare kamienie. Trzeba wybudować nowe mury, nową świątynię. To budowanie to codzienne sprawy w życiu.

Słuchając ponownie tekstu Ewangelii, zwróć szczególną uwagę na słowa Jezusa. Słuchaj tak jakby mówił o twoim życiu. Zobacz, co w nim służy pokojowi. Spróbuj dostrzec, co jest zakryte przed twoimi oczami, co jeszcze utrudnia ci zbudowanie czegoś nowego. Zauważ, co cię otacza i nie pozwala ci w pełni żyć. Na zakończenie modlitwy powiedz Jezusowi o jednej rzeczy, którą chciałbyś zmienić, po to aby być bardziej otwartym na Niego.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 20 listopada 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 20.11.2024 (Łk 19,11-28) z komentarzem:

Jezus opowiedział przypowieść, ponieważ był blisko Jeruzalem, a oni myśleli, że królestwo Boże zaraz się zjawi. Mówił więc: „Pewien człowiek szlachetnego rodu udał się do dalekiego kraju, aby uzyskać dla siebie godność królewską i wrócić. Przywołał więc dziesięciu sług swoich, dał im dziesięć min i rzekł do nich: «Obracajcie nimi, aż wrócę». Ale jego współobywatele nienawidzili go i wysłali za nim poselstwo z oświadczeniem: «Nie chcemy, żeby ten królował nad nami».

Gdy po otrzymaniu godności królewskiej wrócił, kazał przywołać do siebie te sługi, którym dał pieniądze, aby się dowiedzieć, co każdy zyskał. Stawił się więc pierwszy i rzekł: «Panie, twoja mina przysporzyła dziesięć min». Odpowiedział mu: «Dobrze, sługo dobry; ponieważ w drobnej rzeczy okazałeś się wierny, sprawuj władzę nad dziesięciu miastami». Także drugi przyszedł i rzekł: «Panie, twoja mina przyniosła pięć min». Temu też powiedział: «I ty miej władzę nad pięciu miastami». Następny przyszedł i rzekł: «Panie, oto twoja mina, którą trzymałem zawiniętą w chustce. Lękałem się bowiem ciebie, bo jesteś człowiekiem surowym: bierzesz, czego nie położyłeś, i żniesz, czego nie posiałeś».

Odpowiedział mu: «Według słów twoich sądzę cię, zły sługo! Wiedziałeś, że jestem człowiekiem surowym: biorę, gdzie nie położyłem, i żnę, gdzie nie posiałem. Czemu więc nie dałeś moich pieniędzy do banku? A ja po powrocie byłbym je z zyskiem odebrał». Do obecnych zaś rzekł: «Zabierzcie mu minę i dajcie temu, który ma dziesięć min». Odpowiedzieli mu: «Panie, ma już dziesięć min». «Powiadam wam: Każdemu, kto ma, będzie dodane; a temu, kto nie ma, zabiorą nawet to, co ma. Tych zaś przeciwników moich, którzy nie chcieli, żebym panował nad nimi, przyprowadźcie tu i pościnajcie w moich oczach»”. Po tych słowach szedł naprzód, zdążając do Jerozolimy.

Komentarz do Ewangelii na 18 listopada:

Gdy panu udaje się uzyskać godność królewską, przywołuje swoje sługi i daje im zadanie. Mają obracać srebrem, które im wydzierżawił. Zanim Jezus wszedł do Jerozolimy, do każdego, kto oczekiwał Królestwa Bożego, mówił te same słowa. Słowo Jezusa jest srebrem z przypowieści. On daje to również tobie. Przyjrzyj się temu, jak ty odpowiadasz na słowo Jezusa? Czy tylko znasz to na pamięć, czy również starasz się zastosować do swego życia?

Gdy pan wraca jako król, przywołuje sługi. Wśród nich jest taki, który zlekceważył zlecenie swego pana. Żeby usprawiedliwić swoje lenistwo, zaczyna wyłgiwać się. Zrzuca winę na pana. Mówi, że lęka się go, bo jest surowy i niesprawiedliwy. Przyjrzyj się fundamentom swojego życia Słowem Boga. Jaki obraz Boga stoi u progów twego posłuszeństwa? Co czujesz wobec Boga, który daje ci Słowo i zaprasza do tego, by nim żyć?

Wierne sługi król stawia nad rzeczami wielkimi. Wynika z tego, że, w przeciwieństwie do mniemania złego sługi, jest to człowiek hojny. Ufa on swoim sługom. Daje im pewną wolność oraz przestrzeń do pomysłowości i rozwoju. Z niewolników czyni ich wolnymi współdzierżawcami swego państwa. Zbadaj swoje serce. Czy znajdujesz w nim zaufanie, że Jezus przez swoje Słowo przywraca ci wolność i odbudowuje w tobie Boże podobieństwo? Na koniec modlitwy uświadom sobie bliskość Jezusa. Zbliż się do Niego, jako do swego Pana. Powiedz i powierz Mu to, co poruszyło cię podczas tej modlitwy.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 18 listopada 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 18.11.2024 (Łk 18,35-43) z komentarzem:

Kiedy Jezus przybliżał się do Jerycha, jakiś niewidomy siedział przy drodze i żebrał. Gdy usłyszał przeciągający tłum, wypytywał się, co to się dzieje. Powiedzieli mu, że Jezus z Nazaretu przechodzi. Wtedy zaczął wołać: „Jezusie, Synu Dawida, ulituj się nade mną!” Ci, co szli na przedzie, nastawali na niego, żeby umilkł. Lecz on jeszcze głośniej wołał: „Jezusie, Synu Dawida, ulituj się nade mną!” Jezus przystanął i kazał przyprowadzić go do siebie.

A gdy się przybliżył, zapytał go: „Co chcesz, abym ci uczynił?” On odpowiedział: „Panie, żebym przejrzał”. Jezus mu odrzekł: „Przejrzyj, twoja wiara cię uzdrowiła”. Natychmiast przejrzał i szedł za Nim, wielbiąc Boga. Także cały lud, który to widział, oddał chwałę Bogu.

Komentarz do Ewangelii na 18 listopada:

Niewidomy żebrak woła do Jezusa. Zwraca się do Niego z konkretną prośbą. W Nim pokłada ufność i nadzieję. Nie zniechęca się postawą ludzi, którzy chcą go uciszyć. Woła wytrwale i głośno. Pomyśl, jak ostatnio wygląda twoje wołanie, twoja modlitwa? Na ile przypomina postawę niewidomego żebraka?

Spotkanie z Jezusem, zwrócenie się do Niego z sercem pełnym wiary i ufności całkowicie odmieniło życie żebraka. Odzyskał wzrok, odnalazł drogę i sens życia. Każde spotkanie z Jezusem, wejście w relację przemienia nas, uzdrawia, wyprowadza z ciemności. Co odpowiedziałbyś człowiekowi, który spytał, jak może budować relację z Jezusem?

Żebrak prosił o to, by mógł przejrzeć. A ślepota ma różne oblicza. O co, będąc na miejscu żebraka, poprosiłbyś Jezusa? Jaki jest twój największy ból, ograniczenie, potrzeba? Usłysz pytanie Jezusa, które kieruje również do ciebie: „Co chcesz, abym ci uczynił?”. Spróbuj teraz Mu odpowiedzieć. Na koniec modlitwy porozmawiaj z Jezusem o tym, co cię dotknęło. Jeśli chcesz, możesz zwrócić się do Niego ze słowami wdzięczności i uwielbienia, na wzór uzdrowionego niewidomego żebraka.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 17 listopada 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 17.11.2024 (Mk 13,24-32) z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „W owe dni, po wielkim ucisku, słońce się zaćmi i księżyc nie da swego blasku. Gwiazdy będą spadać z nieba i moce na niebie zostaną wstrząśnięte. Wówczas ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego w obłokach z wielką mocą i chwałą. Wtedy pośle On aniołów i zgromadzi swoich wybranych z czterech stron świata, od krańca ziemi po kraniec nieba. A od figowca uczcie się przez podobieństwo.

Kiedy już jego gałąź nabrzmiewa sokami i wypuszcza liście, poznajecie, że blisko jest lato. Tak i wy, gdy ujrzycie te wydarzenia, wiedzcie, że to blisko jest, u drzwi. Zaprawdę, powiadam wam: Nie przeminie to pokolenie, aż się to wszystko stanie. Niebo i ziemia przeminą, ale słowa moje nie przeminą. Lecz o dniu owym lub godzinie nikt nie wie, ani aniołowie w niebie, ani Syn, tylko Ojciec”.

Komentarz do Ewangelii na 17 listopada:

Jezus zapewnia nas, że będzie z nami aż do skończenia świata. Dziś mówi o końcu świata, który na pewno nadejdzie. Jednak nie wyjawia nam, kiedy to nastąpi. Co więcej, stwierdza, że o tym wie tylko Ojciec w niebie. Dlaczego Bóg nie ujawnia tej tajemnicy? Może chce, abyśmy nie zamartwiali się o przyszłość, ale żyli dniem dzisiejszym i ufali Bogu.

Gdy słuchasz słów Jezusa, to na czym koncentrujesz swoja uwagę? Na wydarzeniach zewnętrznych, na znakach zapowiadających koniec świata? Czy na powtórnym przyjściu Jezusa „z wielką mocą i chwałą”? To ważne, abyś zawsze miał wzrok skierowany na Jezusa. Wtedy trudne, dramatyczne wydarzenia nie podkopią twojej wiary i ufności.

Jezus pokazuje perspektywę naszego życia. Życie zaczyna się na ziemi, ale tu się nie kończy. Ono będzie trwać wiecznie. Ale nie wiesz, kiedy będzie kres twojego pobytu na ziemi. Dlatego masz być stale gotowy, aby ten dzień cię nie zaskoczył. Czy jesteś gotowy do odejścia z tego świata? Poproś Jezusa, abyś potrafił żyć tak, jakby dzień dzisiejszy był ostatnim dniem twojego pobytu na ziemi. I nie pozwól się zaskoczyć….

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 16 listopada 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 16.11.2024 (Łk 18,1-8) z komentarzem:

Jezus opowiedział swoim uczniom przypowieść o tym, że zawsze powinni się modlić i nie ustawać: „W pewnym mieście żył sędzia, który Boga się nie bał i nie liczył się z ludźmi. W tym samym mieście żyła wdowa, która przychodziła do niego z prośbą: Obroń mnie przed moim przeciwnikiem! Przez pewien czas nie chciał; lecz potem rzekł do siebie: Chociaż Boga się nie boję ani z ludźmi się nie liczę, to jednak, ponieważ naprzykrza mi się ta wdowa, wezmę ją w obronę, żeby nie nachodziła mnie bez końca i nie zadręczała mnie”.

I Pan dodał: „Słuchajcie, co mówi ten niesprawiedliwy sędzia. A Bóg, czyż nie weźmie w obronę swoich wybranych, którzy dniem i nocą wołają do Niego, i czy będzie zwlekał w ich sprawie? Powiadam wam, że prędko weźmie ich w obronę. Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?”

Komentarz do Ewangelii na 16 listopada:

„Święty spokój” raczej nie jest szczytem motywacji chrześcijanina. Jest to motywacja bardzo ludzka, ale stanowi ona raczej plan minimum. Nie trzeba kochać ludzi, żeby pomagać im w imię „świętego spokoju”. Tak jak ten sędzia. Nie kocha wdowy. Po prostu chce się jej pozbyć.

Obraz Boga w tej scenie jest inny. On nie działa według planu minimum. My nieraz tak działamy, ale On nie. My nieraz wierzymy według planu minimum. Może właśnie dlatego się nam wydaje, że On nas czasem nie słucha.

Trudno ogólnie odpowiedzieć na pytanie, które zadaje Jezus na końcu tego fragmentu. Można na nie odpowiedzieć tylko osobiście. Tak, znajdziesz moją wiarę, kiedy przyjdziesz. Albo: nie, nie wierzę. Daj mi święty spokój. Pytanie zostało zadane. Odpowiedź należy do Ciebie. Ważne, żeby nie zmuszać się do odpowiedzenia: wierzę, kiedy nie wierzysz. Masz jeszcze czas, żeby uwierzyć. Żeby pokochać. Żeby nie działać jedynie dla „świętego spokoju”. Niech Tobie Pan w tym błogosławi.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 15 listopada 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 15.11.2024 (Łk 17,26-37) z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Jak działo się za dni Noego, tak będzie również za dni Syna Człowieczego: jedli i pili, żenili się i za mąż wychodziły aż do dnia, kiedy Noe wszedł do arki; a przyszedł potop i wygubił wszystkich. Podobnie jak działo się za czasów Lota: jedli i pili, kupowali i sprzedawali, sadzili i budowali, lecz w dniu, kiedy Lot wyszedł z Sodomy, spadł z nieba „deszcz ognia i siarki” i wygubił wszystkich; tak samo będzie w dniu, kiedy Syn Człowieczy się objawi.

W owym dniu, kto będzie na dachu, a jego rzeczy w mieszkaniu, niech nie schodzi, by je zabrać; a kto na polu, niech również nie wraca do siebie. Miejcie w pamięci żonę Lota. Kto będzie się starał zachować swoje życie, straci je; a kto je straci, zachowa je. Powiadam wam: Tej nocy dwóch będzie na jednym posłaniu: jeden będzie wzięty, a drugi zostawiony. Dwie będą razem mleć na żarnach: jedna będzie wzięta, a druga zostawiona”. Pytali Go: „Gdzie, Panie?”. On im odpowiedział: „Gdzie jest padlina, tam zgromadzą się i sępy”.

Komentarz do Ewangelii na 15 listopada:

Ponownie rozejrzyj się po otaczającym świecie. Wyobraź sobie, że nadszedł dzień Syna Człowieczego i całe życie, które budujesz, wkrótce się zakończy. Jakie uczucia budzą się w tobie na myśl, że dziś Jezus miałby przyjść? Czy cieszysz się, że go ujrzysz?

Jezus przypomina historię żony Lota. Zwraca uwagę na to, jak trudne jest pozostawienie świata, do którego jesteśmy przywiązani. Zastanów się, do czego ty jesteś najbardziej przywiązany. Pomyśl o tym, czym żyjesz w ostatnich dniach, tygodniach. Czego na ziemi nie chciałbyś opuścić?

Jest tylko jeden sposób, żeby nie bać się śmierci ‒ to prawdziwa relacja z Jezusem. Jezus mówi, że tylko wtedy, kiedy będziesz gotów stracić swoje życie, będziesz mógł je zachować. To On jest Życiem ‒ relacja z Nim może dać ci nieprzemijające szczęście i gotowość do zrezygnowania z innych spraw. Dlatego poświęć chwilę, by zastanowić się: co dzisiaj jest sensem twojego życia? Pomyśl o tym, co najbardziej dotknęło cię podczas tej modlitwy. Na zakończenie poproś Jezusa o łaskę zaufania, że dzięki więzi z Nim zachowasz swoje życie.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 14 listopada 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 14.11.2024 (Łk 17,20-25) z komentarzem:

Jezus zapytany przez faryzeuszów, kiedy przyjdzie królestwo Boże, odpowiedział im: „Królestwo Boże nie przyjdzie w sposób dostrzegalny; i nie powiedzą: Oto tu jest albo: Tam. Oto bowiem królestwo Boże pośród was jest”. Do uczniów zaś rzekł: „Przyjdzie czas, kiedy zapragniecie ujrzeć choćby jeden z dni Syna Człowieczego, a nie zobaczycie. Powiedzą wam: Oto tam lub: Oto tu. Nie chodźcie tam i nie biegnijcie za nimi. Bo jak błyskawica, gdy zabłyśnie, jaśnieje od jednego krańca widnokręgu aż do drugiego, tak będzie z Synem Człowieczym w dniu Jego. Wpierw jednak musi wiele wycierpieć i być odrzuconym przez to pokolenie”.

Komentarz do Ewangelii na 14 listopada:

Jezus mówi, że Królestwo Boże jest wśród nas. Przyszło poprzez Jego Wcielenie, Śmierć i Zmartwychwstanie. Przychodzi do nas w każdej Eucharystii, w Słowie Bożym i pozostaje z nami w codzienności: w domu, w pracy, w odpoczynku… W czym przejawia się królestwo Boże w tobie i wokół ciebie?

Królestwo Boże jest rzeczywistością duchową. Aby je zauważyć, trzeba się zatrzymać, spojrzeć w głąb siebie. Ono jest jak otaczające nas powietrze, którym bezwiednie oddychamy. Królestwo Boże to Jezus – Bóg z nami. „W Nim żyjemy, poruszamy się i jesteśmy”. Królestwa Boga możemy doświadczyć również w relacjach. Jest w naszej miłości do innych i w miłości, którą okazują nam ludzie. Jakie są twoje wyobrażenia na temat Królestwa Bożego?

Dzień powtórnego przyjścia Pana zazwyczaj wzbudza w ludziach wielkie emocje. Zrealizowano wiele filmów przedstawiających apokaliptyczne wizje. Na przestrzeni wieków wielokrotnie podawano kolejne daty „końca świata”. Jezus przestrzega, by nie dać się zwieść tym fałszywym prorokom, ukazuje bezsens ludzkich przygotowań na ten dzień. Słuchając ponownie tekstu Ewangelii, spróbuj wyobrazić sobie, że Paruzja zaczyna się dzisiaj. Jakie uczucia pojawiają się w tobie na myśl, że za chwilę zobaczysz Pana przychodzącego w chwale? Na koniec porozmawiaj z Jezusem o tym, co czujesz, co budzi twoje obawy i czego nie rozumiesz. Możesz zadać Mu każde pytanie i podzielić się każdą wątpliwością.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 13 listopada 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 13.11.2024 (Łk 17,11-19) z komentarzem:

Zdarzyło się, że Jezus, zmierzając do Jeruzalem, przechodził przez pogranicze Samarii i Galilei. Gdy wchodzili do pewnej wsi, wyszło naprzeciw Niego dziesięciu trędowatych. Zatrzymali się z daleka i głośno zawołali: „Jezusie, Mistrzu, ulituj się nad nami!” Na ten widok rzekł do nich: „Idźcie, pokażcie się kapłanom!” A gdy szli, zostali oczyszczeni. Wtedy jeden z nich, widząc, że jest uzdrowiony, wrócił, chwaląc Boga donośnym głosem, padł na twarz u Jego nóg i dziękował Mu. A był to Samarytanin. Jezus zaś rzekł: „Czyż nie dziesięciu zostało oczyszczonych? Gdzie jest dziewięciu? Czy się nie znalazł nikt, kto by wrócił i oddał chwałę Bogu, tylko ten cudzoziemiec?” Do niego zaś rzekł: „Wstań, idź, twoja wiara cię uzdrowiła”.

Komentarz do Ewangelii na 13 listopada:

Czy Jezusowi było potrzebne podziękowanie uzdrowionych trędowatych? Z pewnością nie, ale było potrzebne tym, których uzdrowił. Zobacz, że wiara i wdzięczność tego, który wrócił, otworzyła go na jeszcze większy dar. Jezus mówi do niego: „Wstań, idź, twoja wiara cię uzdrowiła”. Wdzięczny Samarytanin doznał nie tylko uzdrowienia ciała, ale całego wnętrza. W przypadku pozostałych dziewięciu, uzdrowienie dotknęło tylko ich ciała.

Modlitwa dziękczynna jest nam potrzebna. Przez nią otwieramy się pełniej na przyjmowanie darów Bożych, które są zgodne z Jego zamysłem. . Bóg w swojej bezinteresownej miłości i mądrości może dać nieskończenie więcej niż prosimy. Pomyśl, kiedy i za co ostatnio Bogu szczerze dziękowałeś?

Św. Ignacy wielką wagę przykładał do codziennej modlitwy, podczas której człowiek staje przed Bogiem i w szczerości zastanawia się nad przeżytym dniem. Pierwszym punktem tej modlitwy jest uświadomienie sobie otrzymanych darów i podziękowanie za nie. Modlitwa ta pozwala znajdować Boga, który jest miłością. Czy podejmujesz modlitwę dziękczynną, która pomaga ci rozpoznawać Boże działanie w twoim życiu? Tylko wdzięczny Samarytanin prawdziwie oddał chwałę Bogu. Panie, wzbudź w moim sercu wdzięczność. Chcę chwalić Cię, Panie, całym sercem i widzieć Twoje wszystkie cudowne dzieła.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 12 listopada 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 12.11.2024 (Łk 17,7-10) z komentarzem:

Jezus powiedział: „Kto z was, mając sługę, który orze lub pasie, powie mu, gdy on wróci z pola: Pójdź zaraz i siądź do stołu? Czy nie powie mu raczej: Przygotuj mi wieczerzę, przepasz się i usługuj mi, aż zjem i napiję się, a potem ty będziesz jadł i pił? Czy okazuje wdzięczność słudze za to, że wykonał to, co mu polecono? Tak i wy, gdy uczynicie wszystko, co wam polecono, mówcie: Słudzy nieużyteczni jesteśmy; wykonaliśmy to, co powinniśmy wykonać.

Komentarz do Ewangelii na 12 listopada:

Często widzimy swoją wartość w tym, co robimy lub jaką rolę pełnimy. Możemy o sobie powiedzieć: „jestem matką”, „pomagam biednym” albo „ciężko pracuję”. Jednak o taką wartość trzeba stale walczyć. Wróć do ćwiczenia z początku modlitwy. W czym widziałeś swoją wartość?

Sługa nieużyteczny wie, że swojej wartości nie musi tworzyć ani jej zdobywać. Ona jest niezależna od czynów, bo wynika z ukochania. Pokora polega na widzeniu przede wszystkim swojego ukochania, a dopiero potem dokonań i funkcji. Jesteś upragniony nie przez to, co robisz, ale przez to, kim jesteś dla Boga. Jak się czujesz z tą nowiną?

Dystans wobec swoich dokonań i funkcji nie przychodzi od razu. Wymaga doświadczenia ukochania, które z kolei umożliwia zupełną beztroskę, bezbronność i bezpieczeństwo: życie tym, co jest. Przypomnij sobie doświadczenie takiego ukochania. Poproś Boga, by pomógł ci odkryć twoją wartość, której żaden plus niczego nie dodaje, a minus nie ujmuje.

Źródło: modlitwawdrodze.pl