Ewangelia na 11 kwietnia 2023 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 11.04.2023 wg św. Jana 20, 11-18 z komentarzem:

Maria Magdalena stała przed grobem płacząc. A kiedy tak płakała, nachyliła się do grobu i ujrzała dwóch aniołów w bieli siedzących, jednego przy głowie, a drugiego przy nogach, w miejscu, gdzie leżało ciało Jezusa. I rzekli do niej: «Niewiasto, czemu płaczesz?» Odpowiedziała im: «Zabrano Pana mego i nie wiem, gdzie Go położono». Gdy to powiedziała, odwróciła się i ujrzała stojącego Jezusa, ale nie wiedziała, że to Jezus.

Rzekł do niej Jezus: «Niewiasto, czemu płaczesz? Kogo szukasz?» Ona zaś sądząc, że to jest ogrodnik, powiedziała do Niego: «Panie, jeśli ty Go przeniosłeś, powiedz mi, gdzie Go położyłeś, a ja Go wezmę». Jezus rzekł do niej: «Mario!» A ona obróciwszy się powiedziała do Niego po hebrajsku: «Rabbuni», to znaczy: Nauczycielu.

Rzekł do niej Jezus: «Nie zatrzymuj Mnie, jeszcze bowiem nie wstąpiłem do Ojca. Natomiast udaj się do moich braci i powiedz im: Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego oraz do Boga mego i Boga waszego». Poszła Maria Magdalena oznajmiając uczniom: «Widziałam Pana i to mi powiedział».

Komentarz do Ewangelii na 11 kwietnia:

Śmierć Jezusa była ciosem dla wszystkich Jego uczniów. Ten, w którym podkładali swoje nadzieje, został zamordowany, a w ich sercach żar miłości przemienił się w przerażającą pustkę. Zastanów się, może i w twoim życiu wydarzyło się coś co zupełnie wywróciło twój świat, lub pokrzyżowało twój długo układany plan. Co chciałeś wtedy zrobić?

Maria Magdalena trwa przy grobie. Jej smutek i łzy nie pozwalają jej dostrzec cudu, który się dokonał. Ona wciąż pamięta wydarzenia z piątku, a ból, który się rodzi koncentruje całą jej uwagę na Tym, kogo nie ma. Szukając zmarłego nie rozpoznaje znaków Bożej bliskości. Pomyśl jak ty reagujesz w trudnych dla siebie sytuacjach, może również łatwiej ci skupiać się na tym co straciłeś i nie umiesz dostrzec szerszej perspektywy.

Mario! Jedno słowo Pana Jezusa przebiło się przez beznadzieję i pomogło Marii Magdalenie zobaczyć prawdę. Za chwilę jeszcze raz usłyszysz tekst Ewangelii, zwróć w nim uwagę na przemianę jaka dokonuje się w Marii. Poproś Boga abyś umiał w każdej trudnej sytuacji widzieć więcej niż tylko stracone szanse i swój brak.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 10 kwietnia 2023 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 10.04.2023 wg św. Mateusza 28, 8-15 z komentarzem:

Gdy anioł przemówił do niewiast, one pospiesznie oddaliły się od grobu z bojaźnią i wielką radością i biegły oznajmić to Jego uczniom. A oto Jezus stanął przed nimi i rzekł: «Witajcie». One zbliżyły się do Niego, objęły Go za nogi i oddały Mu pokłon. A Jezus rzekł do nich: «Nie bójcie się. Idźcie i oznajmijcie moim braciom: niech idą do Galilei, tam Mnie zobaczą».

Gdy one były w drodze, niektórzy ze straży przyszli do miasta i powiadomili arcykapłanów o wszystkim, co zaszło. Ci zebrali się ze starszymi, a po naradzie dali żołnierzom sporo pieniędzy i rzekli: «Rozpowiadajcie tak: Jego uczniowie przyszli w nocy i wykradli Go, gdyśmy spali.

A gdyby to doszło do uszu namiestnika, my z nim pomówimy i wybawimy was z kłopotu». Oni zaś wzięli pieniądze i uczynili, jak ich pouczono. I tak rozniosła się ta pogłoska między Żydami i trwa aż do dnia dzisiejszego.

Komentarz do Ewangelii na 10 kwietnia:

Anioł oznajmia kobietom, że Jezus żyje, ponieważ zmartwychwstał. Do miejsca rozpaczy i żałoby przynosi nadzieję. Po tych słowach kobiety nie zatrzymują się już przy grobie. Z pośpiechem oddalają się od miejsca płaczu i rozczarowań. Towarzyszy im bojaźń i wielka radość. Posłuchaj swego serca. Na czym jest ono skupione? Czy na jakimś smutku, czy jest pełne nadziei i skierowane ku spotkaniu z żywym Jezusem?

W języku Pisma Świętego serce jest najgłębszym miejscem spotkania człowieka z Bogiem. To właśnie w sercu Maria usłyszała i rozpoznała głos Boga, który przemówił przez anioła słowami: „raduj się”. Odchodzące od grobu kobiety spotykają Jezusa Zmartwychwstałego. On przemawia do nich tymi samymi słowami: „Radujcie się”. Wsłuchuj się w te słowa i powtarzaj je w głębi swojego serca.

Jezus powierza kobietom misję. Mają one oznajmić, że spotkały Zmartwychwstałego. Doświadczenie Jezusa żywego staje się punktem wyjścia do głoszenia Radosnej Nowiny. Czy masz w sobie pragnienie, by dzielić się radością z doświadczenia Jezusa obecnego w twoim życiu?

Jeśli chcesz możesz modlić się tymi słowami: „Weselić się będzie moja dusza z mojego Boga, gdyż oblókł mnie w szaty zbawienia, przyodział mnie płaszczem sprawiedliwości jak oblubieńca, który wkłada zawój jak kapłan, i jak oblubienicę, która zdobi się we własne klejnoty”.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 9 kwietnia 2023 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 9.04.2023 wg św. Jana 20, 1-9 z komentarzem:

Pierwszego dnia po szabacie, wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno, Maria Magdalena udała się do grobu i zobaczyła kamień odsunięty od grobu. Pobiegła więc i przybyła do Szymona Piotra oraz do drugiego ucznia, którego Jezus kochał, i rzekła do nich: „Zabrano Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go położono”. Wyszedł więc Piotr i ów drugi uczeń i szli do grobu. Biegli obydwaj razem, lecz ów drugi uczeń wyprzedził Piotra i przybył pierwszy do grobu.

A kiedy się nachylił, zobaczył leżące płótna, jednakże nie wszedł do środka. Nadszedł potem także Szymon Piotr, idący za nim. Wszedł on do wnętrza grobu i ujrzał leżące płótna oraz chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie razem z płótnami, ale oddzielnie zwiniętą w jednym miejscu.

Wtedy wszedł do wnętrza także i ów drugi uczeń, który przybył pierwszy do grobu. Ujrzał i uwierzył. Dotąd bowiem nie rozumieli jeszcze Pisma, które mówi, że On ma powstać z martwych.

Komentarz do Ewangelii na 9 kwietnia:

Jezus rodzi się „wśród nocnej ciszy…” i zmartwychwstaje, „gdy jeszcze było ciemno”. Najważniejsze wydarzenia Bóg ukrywa przed nami za zasłoną ciszy i ciemności. Jak często chcesz mieć wszystko podane na tacy? Czy jest w twoim życiu miejsce na tajemnicę, ciszę, swoiste misterium? Tam, gdzie wszystko jest „pewne”, nie ma miejsca na misterium, ale może się okazać, że nie ma też miejsca na Boga.

To zadziwiające, że ów drugi uczeń, utożsamiany z Janem, który wytrwał pod krzyżem do końca, kiedy zobaczył pustkę grobu – uwierzył. Serce człowieka jest takie, że kiedy widzi pustkę, ciemność – nie wierzy. Bo wzrok mu podpowiada, że nic już nie ma, wszystko się skończyło. Jan pozostał do końca, widział śmierć Jezusa. I może dlatego, widząc pusty grób, wierzy. Bo doświadczył wszystkiego – nie jak Piotr, którego nie było pod krzyżem.

W życiu trzeba przeżyć wszystko, co nas spotyka. Bez przeżycia cierpienia nie ma wiary. Bez doświadczenia smutku i śmierci nie można również doświadczyć prawdziwej radości i zmartwychwstania. Kiedy uciekasz przed czymś w życiu, to tak naprawdę nie doświadczysz niczego. Bo kiedy wyłączasz przeżywanie trudnych emocji: smutku, bólu, cierpienia – to wyłączasz wszystkie emocje, a nie tylko pojedyncze. Czy pozwalasz sobie przeżyć życie w pełni? Poproś Pana, byś umiał w życiu przeżywać wszystko, co cię spotyka, bez ucieczki i bez lęku.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 8 kwietnia 2023 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 8.04.2023 wg św. Mateusza 28, 1-10 z komentarzem:

Po upływie szabatu, o świcie pierwszego dnia tygodnia przyszła Maria Magdalena i druga Maria obejrzeć grób. A oto powstało wielkie trzęsienie ziemi. Albowiem anioł Pański zstąpił z nieba, podszedł, odsunął kamień i usiadł na nim. Postać jego była jak błyskawica, a szaty jego białe jak śnieg. Ze strachu przed nim zadrżeli strażnicy i podrętwieli jak umarli.

Anioł zaś przemówił do niewiast: «Wy się nie bójcie! Bo wiem, że szukacie Jezusa Ukrzyżowanego. Nie ma Go tu, bo zmartwychwstał, jak powiedział. Chodźcie, zobaczcie miejsce, gdzie leżał. A idźcie szybko i powiedzcie Jego uczniom: „Powstał z martwych i udaje się przed wami do Galilei. Tam Go ujrzycie”. Oto, co wam powiedziałem».

Pospiesznie więc oddaliły się od grobu z bojaźnią i wielką radością i biegły oznajmić to Jego uczniom. A oto Jezus stanął przed nimi i rzekł: «Witajcie». One zbliżyły się do Niego, objęły Go za nogi i oddały Mu pokłon. A Jezus rzekł do nich: «Nie bójcie się. Idźcie i oznajmijcie moim braciom: niech idą do Galilei, tam Mnie zobaczą».

Komentarz do Ewangelii na 8 kwietnia:

W półmroku, o brzasku dnia, dwie kobiety idą w kierunku grobu Jezusa. One szukają umarłego, spodziewają się zobaczyć martwe ciało, chcą płakać i przeżyć żałobę. Jednak szukają takiego Jezusa, którego nie ma! Czy są miejsca i chwile twojego życia, w których nie spodziewasz się znaleźć żywego i działającego Boga?

Gdy kobietom oznajmiano wieść o zmartwychwstaniu Jezusa, drżały ze strachu i równocześnie czuły radość. Jest to radość wypróbowana, głęboka, która doświadczyła gehenny śmierci. Te kobiety mogą doświadczyć radości Zmartwychwstania, ponieważ towarzyszyły Jezusowi w Jego męce. Jaka jest twoja radość u końca Triduum Paschalnego?

Moment spotkania między Zbawicielem świata i dwoma prostymi kobiet tchnie niezrównaną łagodnością, majestatem i poczuciem jedności. Obydwie kobiety nie mówią ani jednego słowa, ale rzucają się do nóg Jezusa. Oddają najgłębszy hołd potędze Życia i Miłości. Czy pamiętasz chwile, w których ta potęga ukazywała się w twoim życiu?

Mów do Boga żyjącego i obecnego tutaj i teraz. Oddaj w duchu pokłon Zmartwychwstałemu Panu. Rozmawiaj z nim o twojej radości, o mocy Życia i mocy Miłości w twoim życiu.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 7 kwietnia 2023 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 7.04.2023 wg św. Jana 18, 1. 19,42 z komentarzem:

Po wieczerzy Jezus wyszedł z uczniami swymi za potok Cedron. Był tam ogród, do którego wszedł On i Jego uczniowie. Także i Judasz, który Go wydał, znał to miejsce, bo Jezus i uczniowie Jego często się tam gromadzili. Judasz, otrzymawszy kohortę oraz strażników od arcykapłanów i faryzeuszów, przybył tam z latarniami, pochodniami i bronią. A Jezus, wiedząc o wszystkim, co miało na Niego przyjść, wyszedł naprzeciw i rzekł do nich: «Kogo szukacie?» Odpowiedzieli Mu: «Jezusa z Nazaretu». Rzekł do nich Jezus: «Ja jestem». Również i Judasz, który Go wydał, stał między nimi. Skoro więc rzekł do nich: «Ja jestem», cofnęli się i upadli na ziemię. Powtórnie ich zapytał: «Kogo szukacie?» Oni zaś powiedzieli: «Jezusa z Nazaretu». Jezus odrzekł: «Powiedziałem wam, że Ja jestem. Jeżeli więc Mnie szukacie, pozwólcie tym odejść».

Stało się tak, aby się wypełniło słowo, które wypowiedział: «Nie utraciłem żadnego z tych, których Mi dałeś». Wówczas Szymon Piotr, mając przy sobie miecz, dobył go, uderzył sługę arcykapłana i odciął mu prawe ucho. A słudze było na imię Malchos. Na to rzekł Jezus do Piotra: «Schowaj miecz do pochwy. Czyż nie mam wpić kielicha, który Mi podał Ojciec?» Wówczas kohorta oraz trybun razem ze strażnikami żydowskimi pojmali Jezusa, związali Go i zaprowadzili najpierw do Annasza. Był on bowiem teściem Kajfasza, który owego roku pełnił urząd arcykapłański. Właśnie Kajfasz poradził Żydom, że warto, aby jeden człowiek zginął za naród. A szedł za Jezusem Szymon Piotr razem z innym uczniem. Uczeń ten był znany arcykapłanowi i dlatego wszedł za Jezusem na dziedziniec arcykapłana, natomiast Piotr zatrzymał się przed bramą, na zewnątrz.

Wszedł więc ów drugi uczeń, znany arcykapłanowi, pomówił z odźwierną i wprowadził Piotra do środka. A służąca odźwierna rzekła do Piotra: «Czy może i ty jesteś jednym spośród uczniów tego człowieka?» On odpowiedział: «Nie jestem». A że było zimno, strażnicy i słudzy, rozpaliwszy ognisko, stali przy nim i grzali się. Wśród nich stał także Piotr i grzał się przy ogniu. Arcykapłan więc zapytał Jezusa o Jego uczniów i o Jego naukę. Jezus mu odpowiedział: «Ja przemawiałem jawnie przed światem. Nauczałem zawsze w synagodze i w świątyni, gdzie się gromadzą wszyscy Żydzi. Potajemnie zaś nie nauczałem niczego. Dlaczego Mnie pytasz? Zapytaj tych, którzy słyszeli, co im mówiłem. Oto oni wiedzą, co powiedziałem». Gdy to rzekł, jeden ze sług obok stojących spoliczkował Jezusa, mówiąc: «Tak odpowiadasz arcykapłanowi?» Odrzekł mu Jezus: «Jeżeli źle powiedziałem, udowodnij, co było złego. A jeżeli dobrze, to dlaczego Mnie bijesz?»

Następnie Annasz wysłał Go związanego do arcykapłana Kajfasza. A Szymon Piotr stał i grzał się przy ogniu. Powiedzieli wówczas do niego: «Czy i ty nie jesteś jednym z Jego uczniów?» On zaprzeczył, mówiąc: «Nie jestem». Jeden ze sług arcykapłana, krewny tego, któremu Piotr odciął ucho, rzekł: «Czyż nie ciebie widziałem razem z Nim w ogrodzie?» Piotr znowu zaprzeczył i zaraz zapiał kogut. Od Kajfasza zaprowadzili Jezusa do pretorium. A było to wczesnym rankiem. Oni sami jednak nie weszli do pretorium, aby się nie skalać i móc spożyć Paschę. Dlatego Piłat wyszedł do nich na zewnątrz i rzekł: «Jaką skargę wnosicie przeciwko temu człowiekowi?» W odpowiedzi rzekli do niego: «Gdyby to nie był złoczyńca, nie wydalibyśmy Go tobie». Piłat więc rzekł do nich: «Weźcie Go sobie i osądźcie według swojego prawa».

Odpowiedzieli mu Żydzi: «Nam nie wolno nikogo zabić». Tak miało się spełnić słowo Jezusa, w którym zapowiedział, jaką śmiercią miał umrzeć. Wtedy Piłat powtórnie wszedł do pretorium, a przywoławszy Jezusa, rzekł do Niego: «Czy Ty jesteś Królem żydowskim?» Jezus odpowiedział: «Czy to mówisz od siebie, czy też inni powiedzieli ci o Mnie?» Piłat odparł: «Czy ja jestem Żydem? Naród Twój i arcykapłani wydali mi Ciebie. Co uczyniłeś?» Odpowiedział Jezus: «Królestwo moje nie jest z tego świata. Gdyby królestwo moje było z tego świata, słudzy moi biliby się, abym nie został wydany Żydom. Teraz zaś królestwo moje nie jest stąd». Piłat zatem powiedział do Niego: «A więc jesteś królem?» Odpowiedział Jezus: «Tak, jestem królem. Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie. Każdy, kto jest z prawdy, słucha mojego głosu». Rzekł do Niego Piłat: «Cóż to jest prawda?» To powiedziawszy, wyszedł powtórnie do Żydów i rzekł do nich: «Ja nie znajduję w Nim żadnej winy.

Jest zaś u was zwyczaj, że na Paschę uwalniam wam jednego więźnia. Czy zatem chcecie, abym wam uwolnił Króla żydowskiego?» Oni zaś powtórnie zawołali: «Nie tego, lecz Barabasza!» A Barabasz był rozbójnikiem. Wówczas Piłat zabrał Jezusa i kazał Go ubiczować. A żołnierze, uplótłszy koronę z cierni, włożyli Mu ją na głowę i okryli Go płaszczem purpurowym. Potem podchodzili do Niego i mówili: «Witaj, Królu żydowski!» I policzkowali Go. A Piłat ponownie wyszedł na zewnątrz i przemówił do nich: «Oto wyprowadzam Go do was na zewnątrz, abyście poznali, że ja nie znajduję w Nim żadnej winy». Jezus więc wyszedł na zewnątrz, w koronie cierniowej i płaszczu purpurowym. Piłat rzekł do nich: «Oto człowiek». Gdy Go ujrzeli arcykapłani i słudzy, zawołali: «Ukrzyżuj! Ukrzyżuj!» Rzekł do nich Piłat: «Weźcie Go i sami ukrzyżujcie! Ja bowiem nie znajduję w Nim winy». Odpowiedzieli mu Żydzi: «My mamy Prawo, a według Prawa powinien On umrzeć, bo sam siebie uczynił Synem Bożym». Gdy Piłat usłyszał te słowa, jeszcze bardziej się uląkł. Wszedł znów do pretorium i zapytał Jezusa: «Skąd Ty jesteś?» Jezus jednak nie dał mu odpowiedzi. Rzekł więc Piłat do Niego: «Nie chcesz mówić ze mną?

Czy nie wiesz, że mam władzę uwolnić Ciebie i mam władzą Ciebie ukrzyżować?» Jezus odpowiedział: «Nie miałbyś żadnej władzy nade Mną, gdyby ci jej nie dano z góry. Dlatego większy grzech ma ten, który Mnie wydał tobie». Odtąd Piłat usiłował Go uwolnić. Żydzi jednak zawołali: «Jeżeli Go uwolnisz, nie jesteś przyjacielem cezara. Każdy, kto się czyni królem, sprzeciwia się cezarowi». Gdy więc Piłat usłyszał te słowa, wyprowadził Jezusa na zewnątrz i zasiadł na trybunale, na miejscu zwanym Lithostrotos, po hebrajsku Gabbata. Był to dzień Przygotowania Paschy, około godziny szóstej. I rzekł do Żydów: «Oto wasz król!» A oni krzyczeli: «Precz! Precz! Ukrzyżuj Go!» Piłat powiedział do nich: «Czyż króla waszego mam ukrzyżować?» Odpowiedzieli arcykapłani: «Poza cezarem nie mamy króla». Wtedy więc wydał Go im, aby Go ukrzyżowano. Zabrali zatem Jezusa. A On sam, dźwigając krzyż, wyszedł na miejsce zwane Miejscem Czaszki, które po hebrajsku nazywa się Golgota. Tam Go ukrzyżowano, a z Nim dwóch innych, z jednej i drugiej strony, pośrodku zaś Jezusa.

Wypisał też Piłat tytuł winy i kazał go umieścić na krzyżu. A było napisane: «Jezus Nazarejczyk, Król żydowski». Napis ten czytało wielu Żydów, ponieważ miejsce, gdzie ukrzyżowano Jezusa, było blisko miasta. A było napisane w języku hebrajskim, łacińskim i greckim. Arcykapłani żydowscy mówili do Piłata: «Nie pisz: Król żydowski, ale że On powiedział: Jestem Królem żydowskim». Odparł Piłat: «Com napisał, napisałem». Żołnierze zaś, gdy ukrzyżowali Jezusa, wzięli Jego szaty i podzielili na cztery części, dla każdego żołnierza po części; wzięli także tunikę. Tunika zaś nie była szyta, ale cała tkana od góry do dołu. Mówili więc między sobą: «Nie rozdzierajmy jej, ale rzućmy o nią losy, do kogo ma należeć». Tak miały się wypełnić słowa Pisma: Podzielili między siebie szaty, a los rzucili o moją suknię. To właśnie uczynili żołnierze.

A obok krzyża Jezusowego stały: Matka Jego i siostra Matki Jego, Maria, żona Kleofasa, i Maria Magdalena. Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował, rzekł do Matki: «Niewiasto, oto syn Twój». Następnie rzekł do ucznia: «Oto Matka twoja». I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie. Potem Jezus świadom, że już wszystko się dokonało, aby się wypełniło Pismo, rzekł: «Pragnę». Stało tam naczynie pełne octu. Nałożono więc na hizop gąbkę pełną octu i do ust Mu podano. A gdy Jezus skosztował octu, rzekł: «Dokonało się!» I skłoniwszy głowę, oddał ducha. Ponieważ był to dzień Przygotowania, aby zatem ciała nie pozostawały na krzyżu w szabat – ów bowiem dzień szabatu był wielkim świętem – Żydzi prosili Piłata, aby ukrzyżowanym połamano golenie i usunięto ich ciała. Przyszli więc żołnierze i połamali golenie tak pierwszemu, jak i drugiemu, którzy z Nim byli ukrzyżowani. Lecz gdy podeszli do Jezusa i zobaczyli, że już umarł, nie łamali Mu goleni, tylko jeden z żołnierzy włócznią przebił Mu bok, a natychmiast wypłynęła krew i woda. Zaświadczył to ten, który widział, a świadectwo jego jest prawdziwe. On wie, że mówi prawdę, abyście i wy wierzyli.

Stało się to bowiem, aby się wypełniło Pismo: „Kość jego nie będzie złamana”. I znowu na innym miejscu mówi Pismo: „Będą patrzeć na Tego, którego przebili”. Potem Józef z Arymatei, który był uczniem Jezusa, lecz krył się z tym z obawy przed Żydami, poprosił Piłata, aby mógł zabrać ciało Jezusa. A Piłat zezwolił. Poszedł więc i zabrał Jego ciało. Przybył również i Nikodem, ten, który po raz pierwszy przyszedł do Jezusa w nocy, i przyniósł około stu funtów mieszaniny mirry i aloesu. Zabrali więc ciało Jezusa i obwiązali je w płótna razem z wonnościami, stosownie do żydowskiego sposobu grzebania. A na miejscu, gdzie Go ukrzyżowano, był ogród, w ogrodzie zaś nowy grób, w którym jeszcze nie złożono nikogo. Tam to więc, ze względu na żydowski dzień Przygotowania, złożono Jezusa, bo grób znajdował się w pobliżu.

Komentarz do Ewangelii na 7 kwietnia:

Pomyśl o Jezusie, Wszechmogącym Bogu, który w Ogrójcu staje wobec strażników i nie stawia im oporu. Nie ucieka, nie krzyczy, nie szarpie się, mimo że wie, co Go czeka. Czego ty się boisz? Przed czym uciekasz? Dziś jest dzień, w którym możesz to po prostu przyjąć. Możesz zwrócić się do swoich lęków i powiedzieć: „Oto ja”.

Jezus opluty, wyszydzony, wyśmiany, z koroną z cierni staje przed ludem, który Nim pogardza. Odpowiedzią Jezusa jest milczenie. A kto lub co ciebie poniża? Na jakich płaszczyznach swojego życia czujesz się zupełnie bezradny? Stań wobec tego w milczeniu. Bądź podobny do Jezusa. I nawet jeśli cię to boli, to bądź przy Jezusie. Dziś cierpicie wspólnie.

Ostatnie słowa Jezusa przed śmiercią to „Dokonało się!”. Potem następuje cisza, milczenie Golgoty, chłód grobu. I ty zamilknij. Razem ze swoimi bólami, krzyżami i pytaniami bez odpowiedzi połóż się w grobie, przy umęczonym ciele Zbawiciela. Pamiętaj Jego ostanie słowa: „Dokonało się!”.

Wspólnie ze swoimi biedami i cierpieniem wejdź dziś w ciszę, bądź przy Jezusie złożonym w grobie. Swojej niemocy doświadcz dziś wspólnie z Nim. O krwi i wodo…

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 6 kwietnia 2023 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 6.04.2023 wg św. Jana 13, 1-15 z komentarzem:

Było to przed Świętem Paschy. Jezus, wiedząc, że nadeszła godzina Jego, by przeszedł z tego świata do Ojca, umiłowawszy swoich na świecie, do końca ich umiłował. W czasie wieczerzy, gdy diabeł już nakłonił serce Judasza Iskarioty, syna Szymona, aby Go wydał, Jezus, wiedząc, że Ojciec oddał Mu wszystko w ręce oraz że od Boga wyszedł i do Boga idzie, wstał od wieczerzy i złożył szaty. A wziąwszy prześcieradło, nim się przepasał. Potem nalał wody do misy. I zaczął obmywać uczniom nogi i ocierać prześcieradłem, którym był przepasany.

Podszedł więc do Szymona Piotra, a on rzekł do Niego: „Panie, Ty chcesz mi umyć nogi?” Jezus mu odpowiedział: „Tego, co Ja czynię, ty teraz nie rozumiesz, ale poznasz to później”. Rzekł do Niego Piotr: „Nie, nigdy mi nie będziesz nóg umywał”. Odpowiedział mu Jezus: „Jeśli cię nie umyję, nie będziesz miał udziału ze Mną”. Rzekł do Niego Szymon Piotr: „Panie, nie tylko nogi moje, ale i ręce, i głowę!” Powiedział do niego Jezus: „Wykąpany potrzebuje tylko nogi sobie umyć, bo cały jest czysty. I wy jesteście czyści, ale nie wszyscy”.

Wiedział bowiem, kto Go wyda, dlatego powiedział: „Nie wszyscy jesteście czyści”. A kiedy im umył nogi, przywdział szaty i znów zajął miejsce przy stole, rzekł do nich: „Czy rozumiecie, co wam uczyniłem? Wy Mnie nazywacie „Nauczycielem” i „Panem”, i dobrze mówicie, bo nim jestem. Jeżeli więc Ja, Pan i Nauczyciel, umyłem wam nogi, to i wy powinniście sobie nawzajem umywać nogi. Dałem wam bowiem przykład, abyście i wy tak czynili, jak Ja wam uczyniłem”.

Komentarz do Ewangelii na 6 kwietnia:

Ewangelista mówi o Jezusie: „Do końca ich umiłował”. Ta bezinteresowna i ofiarna miłość uczyniła Go zdolnym do pokornej służby, do uklęknięcia i umycia im stóp. Przypomnij sobie chwile, kiedy serce inspirowało cię do cichej i oddanej służby innym.

Piotr ma poczucie, że nie jest godny, aby otrzymać miłość Jezusa. Być może ty również czujesz, że nie zasługujesz na tę miłość i opierasz się, by ją przyjąć. Pomyśl, w jakich sytuacjach nie umiesz przyjmować przejawów czyjejś miłości. Czy masz takie doświadczenia?

Jezus wiedział, co jest w sercu Piotra, jednak Jego miłość wobec ucznia pozostała bezwarunkowa. Wobec takiej miłości ludzkie winy są jak otwarte drzwi do zbawienia. Które relacje w twoim życiu sprawiają, że te drzwi pozostają otwarte również dla ciebie?

Na koniec pomódl się: Panie, wiem, że jestem grzesznym człowiekiem, niegodnym miłości Twojej i innych ludzi. Ale ta miłość jest moją drogą wzrastania i odnajdywania siebie. Daj mi siłę i pomóż mi więcej się nie opierać, ale przyjąć ją bezwarunkowo i przekazywać otaczającym mnie ludziom – tak jak Ty to czyniłeś.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 5 kwietnia 2023 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 5.04.2023 wg św. Mateusza 26, 14-25 z komentarzem:

Jeden z Dwunastu, imieniem Judasz Iskariota, udał się do arcykapłanów i rzekł: „Co chcecie mi dać, a ja wam Go wydam?” A oni wyznaczyli mu trzydzieści srebrników. Odtąd szukał sposobności, żeby Go wydać. W pierwszy dzień Przaśników przystąpili do Jezusa uczniowie i zapytali Go: „Gdzie chcesz, żebyśmy Ci przygotowali spożywanie Paschy?” On odrzekł: „Idźcie do miasta, do znanego nam człowieka i powiedzcie mu: „Nauczyciel mówi: Czas mój jest bliski; u ciebie urządzam Paschę z moimi uczniami”.

Uczniowie uczynili tak, jak im polecił Jezus, i przygotowali Paschę. Z nastaniem wieczoru zajął miejsce u stołu razem z dwunastu uczniami. A gdy jedli, rzekł: „Zaprawdę, powiadam wam: jeden z was Mnie wyda”.

Bardzo tym zasmuceni, zaczęli pytać jeden przez drugiego: „Chyba nie ja, Panie?” On zaś odpowiedział: „Ten, który ze Mną rękę zanurzył w misie, ten Mnie wyda. Wprawdzie Syn Człowieczy odchodzi, jak o Nim jest napisane, lecz biada temu człowiekowi, przez którego Syn Człowieczy będzie wydany. Byłoby lepiej dla tego człowieka, gdyby się nie narodził”. Wtedy Judasz, który miał Go wydać, rzekł: „Czyżbym ja, Rabbi?” Odpowiedział mu: „Tak, ty”.

Komentarz do Ewangelii na 5 kwietnia:

Śmierć Jezusa nie była nieuniknioną koniecznością. On sam zdecydował się umrzeć, oddać siebie za innych, ponieważ kochał swoich przyjaciół. Jego motywem była miłość. W jaki sposób możesz ofiarowywać siebie w relacjach z bliźnimi? Co najczęściej cię motywuje?

Judaszowi wydawało się, że jest w stanie kontrolować sytuację za pomocą zdrady i układania się z przeciwnikami Jezusa. Tak naprawdę był jednak uwikłany w sieć zła, kontrolowany przez Szatana. Jezus czuł smutek z powodu tego uwikłania. Czy przypominasz sobie relacje, w których ktoś zachowuje się, jakby cię posiadał, i w których czujesz się pod czyjąś kontrolą?

W relacjach, w których ludzie kontrolują innych, wzajemne więzi są zniekształcone, niszczone są życie i miłość. Jednak Bóg potrafi przemienić najbardziej zniszczone relacje w takie, które otwierają na dawanie siebie i otrzymywanie życia. Czy w twoim życiu wydarzyła się kiedyś taka przemiana?

Módl się tymi słowami: Panie, dziękuję Ci, że oddałeś wszystko, co miałeś, swoim przyjaciołom. Nie chciałeś ich kontrolować, ale cierpliwie czekałeś na ich wolną odpowiedź. W mojej słabości nie potrafię kochać tak, jak Ty. Pomóż mi podążać za Twoim przykładem, kochać i dawać siebie innym.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 4 kwietnia 2023 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 4.04.2023 wg św. Jana 13, 21-33. 36-38 z komentarzem:

W czasie wieczerzy z uczniami Jezus wzruszył się do głębi i tak oświadczył: „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeden z was Mnie wyda”. Spoglądali uczniowie jeden na drugiego, niepewni, o kim mówi. Jeden z Jego uczniów – ten, którego Jezus miłował – spoczywał na Jego piersi. Jemu to dał znak Szymon Piotr i rzekł do niego: „Kto to jest? O kim mówi?” Ten, oparłszy się zaraz na piersi Jezusa, rzekł do Niego: „Panie, któż to jest?” Jezus odparł: „To ten, dla którego umoczę kawałek chleba i podam mu”. Umoczywszy więc kawałek chleba, wziął i podał Judaszowi, synowi Szymona Iskarioty.

A po spożyciu kawałka chleba wstąpił w niego Szatan. Jezus zaś rzekł do niego: „Co masz uczynić, czyń prędzej! „ Nikt jednak z biesiadników nie rozumiał, dlaczego mu to powiedział. Ponieważ Judasz miał pieczę nad trzosem, niektórzy sądzili, że Jezus powiedział do niego: „Zakup, czego nam potrzeba na święto”, albo żeby dał coś ubogim. On więc po spożyciu kawałka chleba zaraz wyszedł. A była noc. Po jego wyjściu rzekł Jezus: „Syn Człowieczy został teraz otoczony chwałą, a w Nim Bóg został chwałą otoczony. Jeżeli Bóg został w Nim otoczony chwałą, to i Bóg Go otoczy chwałą w sobie samym, i to zaraz Go chwałą otoczy.

Dzieci, jeszcze krótko jestem z wami. Będziecie Mnie szukać, ale – jak to Żydom powiedziałem, tak i teraz wam mówię – dokąd Ja idę, wy pójść nie możecie”. Rzekł do Niego Szymon Piotr: „Panie, dokąd idziesz?” Odpowiedział Mu Jezus: „Dokąd Ja idę, ty teraz za Mną pójść nie możesz, ale później pójdziesz”. Powiedział Mu Piotr: „Panie, dlaczego teraz nie mogę pójść za Tobą? Życie moje oddam za Ciebie”. Odpowiedział Jezus: „Życie swoje oddasz za Mnie? Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci: Kogut nie zapieje, aż ty trzy razy się Mnie wyprzesz”.

Komentarz do Ewangelii na 4 kwietnia:

Uroczysta bliskość, ciepło spotkania, gorącość zapewnień, świadomość bliskiej śmierci, wzruszenie… Na to wszystko ponurym cieniem kładzie się świadomość bliskiej zdrady Judasza i zaparcia się Piotra. Jezus wie o tym, co zrobi Judasz i co zrobi Piotr, ale nie przestaje ich kochać. W pełni świadomie oddaje za nich swoje życie…

Patrz, jak Jezus daje siebie Judaszowi w kawałku umoczonego chleba… Judasz wchodzi w ciemność nocy, a do jego serca wślizguje się szatan, ale po spożyciu kawałka chleba już nie jest w tych nocnych ciemnościach sam. Nosi w sobie Tego, który oddał za niego swoje życie… Światłość świata, która w ciemności świeci… Patrz, jak Jezus do końca kocha Judasza. Patrz na Jego wzruszenie i miłość, która nigdy nie ustaje.

Tak samo niezmiennie i do końca Jezus kocha Piotra. Wie, że ten się Go wyprze. Mówi o tym wprost. Przypomina, że to On – Jezus – jest zbawicielem, że to On daje życie za Piotra. Nie odwrotnie. Słuchaj, jak to mówi… Patrz na Jego wzruszenie i miłość do Piotra. Pomyśl o twoich zdradach i zarzekaniach się… Patrz na wzruszonego i kochającego cię Jezusa. Co Mu powiesz?

Źródło: modlitwawdrodze.pl